Dodaj do ulubionych

Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ?

IP: 217.219.240.* 08.10.01, 19:54
Po kilkuletniej meczarni z rozlatujaca sie Renowka 19 w koncu nadszedl czas na
zakup nowego auta. Co radzicie wybrac? Kryteria: cena max 50 000 zl, nowe lub
prawie nowe, wygodne, bezpieczne, maloawaryjne, nie musi miec sportowych
osiagow.
Co Ty bys wybral(a) dla siebie za ta cene?
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.telia.com 08.10.01, 20:25
      Napewno cos japonskiego.Pzdr.Michal
    • Gość: szdowk Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 20:37
      Hello

      Mercedes W126, z silnikiem 500 lub 420 - pelne
      wyposazenie, wysoki komfort, 100% "miodnosc" w
      prowadzeniu. Za ta cene mozna dostac spokojnie
      ostatnie egzemplarze majace obecnie od 11 do 13 lat -
      porownujac do jakosci i solidnosci wykonania innych
      samochodow, to w tym wieku W126 jest prawie nowe
      ;-))))))))))))))

      Szymon
      • Gość: Sławek Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 192.168.3.* / *.trzebinia.net 08.10.01, 20:47
        Zaczekaj na Stilo lub Corolle (moj faworyt to 3-drzwiowe Stilo :) Sprawdz tez
        cene Xsary HDI. Civic spoko ale cena to przesada :)i to jeszcze za "kosiarke"
        1.4 ;)

        pozdro
        • Gość: 300M Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 192.168.1.* / *.idzik.pl 08.10.01, 21:11
          Jeśli masz pieniądze na ubezpieczenie, eksploatację czyli naprawy, części itp.
          kup coś wymarzonego ale używanego.
          Jeżeli chcesz mieć spokój przez najbliższe np. trzy lata kup nowego japońca.
          Tylko - japońca. Obojętnie jakiego, choć ja preferuję Toyotę. Pzdr.
    • Gość: Aginda Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 212.244.50.* 09.10.01, 07:54
      Miałam podobny problem, do tej kwoty wliczałam jeszcze ubezpieczenie. Moje
      poszukiwania opierały sie głównie na oferowanych promocjach tych "lepszych aut
      z górnej półki", można za to kupić: Renault Megane Classic, Oktavię, Seata
      Toledo, Astrę II lub mniejsze typu Corsa, Fabia Sedan, 307 itp. Można przecież
      jeszcze potargować się w salonie i wyciągnąć od sprzedawcy jakieś dodatkowe
      bonusy. Miłego wyboru.
      • Gość: bim Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.stalowa.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 08:31
        Proponuje nissana almere 1.5 comfort. Do konca pazdziernika jest promocja
        dostajesz alarm, alusy i gumy zimowe. Ponadto w standardzie jest takze klima,
        elektryczne szyby, dwie poduchy, wspomaganie, centralny zamek. No i oczywiscie
        3 lata gwarancji mech i swiety spokoj.
        Pozdro.
        bim
        • Gość: Niknejm Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.pg.com 09.10.01, 10:18
          Gość portalu: bim napisał(a):

          > Proponuje nissana almere 1.5 comfort. Do konca pazdziernika jest promocja
          > dostajesz alarm, alusy i gumy zimowe. Ponadto w standardzie jest takze klima,
          > elektryczne szyby, dwie poduchy, wspomaganie, centralny zamek. No i oczywiscie
          > 3 lata gwarancji mech i swiety spokoj.

          Bardzo dobry wybór. Jeśli stać Cię na dorzucenie jeszcze kilku złotych, to możesz
          też wziąć Hondę Civic (3D lub 5D) - też niezawodna, ma klimę, ABS, poduszki itp.,
          a przy tym dużo więcej miejsca w środku niż Almera (pod warunkiem, że zależy Ci
          na przestrzeni wewnątrz).

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: Jarek Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 09.10.01, 11:06
            Propozycje cenowe NOWYCH aut:
            - Citroen Xsara 1,9 D hachtback 5D - PLN 48 650,- silnik nie do "zarzniecia",
            oszczedny (6,5 l /100 km), niestety nieco "wolowaty" (16 s. do 100 km/h),
            konstrukcja w miare swieza (1997r.), dobre wlasciwosci jezdne, bagaznik ponad
            400 l - jestem wlascicielem takowej i calego serca polecam; lepszy o niebo jest
            na pewno HDi, ale kosztuje ponad 60 tys. PLN,
            - Daewoo Nubira 1,6 SX sedan 4D - PLN 48 000,- silniczek ponoc "troche" za
            slaby (alternatywa jest drozszy 2,0), duze pakowne auto, trzyletnia gwarancja,
            - Fiat Punto 1,9 JTD SX hachtback 5D - PLN 47 600,- moze troche maly jak na
            auto rodzinne, ale za to jaki SILNIK!!!
            - Fiat Bravo/Brava 80/16V Steel - PLN 49 800,- wieksza propozycja Fiata, ale...
            zaraz bedzie Stilo, silniczek na pewno nie na wyscigi; UWAGA w zwiazku ze
            zmiana modelu pewnie mozna bedzie wytargowac znaczne upusty (np. do 10%)
            - u Forda do 50 tys. PLN mozesz przebierac tylko we Fiestach,
            - W Hondzie ceny Civic'a zaczynaja sie od 51 tys. PLN,
            - Kia Shuma 1,6 LS - PLN 48 700,- "nic nie wiem, nie powiem" (cyt. Dziady
            Mickiewicza),
            - najtansza Carisma w Mitsubishi to 53 tys. PLN,
            - Nissan Almera 1,5 Comfort High hachtback 3D - PLN 49 950,- jakas nowinka,
            na "miescie chwala",
            - Opel Astra Classic 1,6 Mid Plus sedan 4D PLN 44 950,- no coz zadna nowosc to
            nie jest, ale zawsze mozna podtrzymac krajowy przemysl (z Gliwic),
            - Opel Astra Classic Caravan 1,6 Mid Plus kombi 5D PLN 49 450,- co kombi, to
            kombi,
            - Peugeot 206 - w zasadzie wszystkie oprocz cabrio; szczegolnie godny polecenia
            90 KM w 2,0 HDI XR Presence z PLN 49 120,-; fajny dieselek nie przypominajacy
            diesla, oszczedny, zrywny i CICHY,
            - Peugeot 307 1,4 XR hatchback 5D PLN 47 900,- nowinka, nowinka, nowinka, ale
            ze slabiutkim silnikiem,
            - Renault Clio oraz Thalia - do wyboru do koloru wszystkie wersje,
            - Renault Megane 1,6 16V Authentique hatchback 5D - PLN 50 850,- troszke za
            drogo? ale za to 110 KM zamiast 95 KM,
            - Seat Ibiza 1,6i 100 Sport hatchback 3D - PLN 49 990,- male autko, ale SPORT...
            - Seat Ibiza 1,9 TDi Stella hatchback 3D - PLN 49 990,- przyzwoity dieselak,
            ktory moze zaskoczyc, co prawda "tylko" 90 KM, lepszy by byl ten ze 110 KM, ale
            cena...
            - Seat Cordoba 1,6i 100 Signo sedan 4D - PLN 46 990,- Ibiza z bagaznikiem,
            - Seat Cordoba Vario 1,6i 100 Signo kombi 5D - PLN 48 490,- Cordoba z jeszcze
            wiekszym bagaznikiem,
            - Seat Toledo 1,4i Stella sedan 4D PLN 49 990,- 75 KM to chyba troszeczke za
            malo...
            - Skoda Fabia - w zasadzie wszystkie, oprocz niestety TDi...
            - Toyota Corolla 1,4 Liftback 5D - PLN 44 950,- zaraz bedzie NOWA...
            - VW Polo - wszystkie wersje silnikowe, a "dodatki mozesz sobie sam wybrac"
            (cyt. reklama VW)

            Mysle, ze masz z czego wybierac, a wybor oczywiscie nalezy do CIEBIE!

            Pozdr
            • Gość: malko Re: Jarek, Ty to jesteś gość... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 15:46
              ale co Ty robisz w pracy?

              W ramach uzupełnienia twojego niesamowitego posta dodam, że:
              clio, megane można spokojnie kupić 4 tys. pln taniej. Renault podobno
              partycypuje w upustach dawanych przez dealerów. Tak twierdzi mój szwagier,
              który jest wajsprezesem w dealerni renaulta.
              Na punciaka od ręki dają 2000pln upustu, ale można wyszarpać 5000pln.
              Najlepszą propozycję jaką otrzymałem na punto to było 32tys. za 80KM SX
              (cennikowo o ile pamiętam 39400+1200metalik). Był to samochód zarejestrowany i
              NIE jeżdżony - demo. Fiat daje dealerom na demo większe upusty i lepsze terminy
              płatnosci.
              Bravo/brava - dno to ok. 8000pln upustu, ale trudno to wyszarpać. 5000pln bez
              większego problemu. Chłopaki boją się że nikt tego nie kupi jak wejdzie stilo.
              Alfa Romeo - 10% jak tylko wykazujesz wystarczające zainteresoawanie.
              Peugeot - 2000pln w dół bez proszenia, o więcej nie pytałem.
              VW polo, golf - 4000 pln upustu (teściowa się przymierza)
              Generalnie im droższy samochód tym większe można wynegocjować upusty.

              Ktoś radził żeby poczekać na stilo. Za te pieniądze można myślec tylko o wersji
              1,2 - IMHO nie bedzie chciało to jeździć. Samochód większy i lepiej wypasiony
              od bravy, a jak jeździ brawa z tym silnikiem to wiadomo - tak sobie.
              W Balceronie dali dziennikarzom wszystkie wersje silnikowe poza 1,2. Dlaczego?
              • Gość: Jarek "Jarek, Ty to jesteś gość..." Pomylka jestem "burakiem za kierownica" IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 09.10.01, 16:36
                Gość portalu: malko napisał(a):

                > ale co Ty robisz w pracy?

                Mialem przerwe sniadaniowa. A poza tym mam przed swoimi galami tylko trzy
                monitory komputerowe, wiec... No i walcze dzisiaj z tzw. wysylka dokumentow do
                ZUS-u i uzyskaniem potwierdzenia, ze sie udalo.

                Z tym "gosciem" to przesadzasz.

                Pozdrawiam
                "Burak za kierownica" oraz uzytkownik "guwna" na kolkach
                • Gość: Z Re: Używane? IP: 192.168.0.* / 213.77.42.* 09.10.01, 17:06
                  Jestem zwolennikiem dużych, bezpiecznych, wygodnych, bezawaryjnych samochodów.
                  Jeżeli nie masz mani posiadania tylko nowego, proponuję używanego merca, audicę
                  (nie wiem czy uda się za te pieniądze A8), beemę (najlepiej 7 lub 5), toyote
                  camry (ale tylko w super stanie), renaulta (safran lub laguna), passata. Te
                  fury w wieku 6-8 lat potrafią być w stanie o niebo lepszym od nowych maluchów.
                  Blacha nie rdzewieje nawet po 20 latach, duży silnik wytrzymuje przebieg
                  powyżej 500tys. km.
                  Ale kto zaczyna kupowanie samochodu od ustanowienia granicy pieniężnej?!
                  Po pierwsze trzeba się zastanowić do czego służy samochód: dojeżdżanie do
                  pracy, w mieście, czy poza nim; do pracy, a wtedy ciężarowo osobowy, czy
                  osobowy. Ile osób ma nim jeździć: sam(a), z drugą osobą, z dziećmi, może masz
                  starsze osoby, które trzeba wozić? Trzeba wybrać samochód tak jak kupuje się
                  buty. Najbardziej potrzebne to te w których chodzimy na codzień. Muszą być
                  wygodne, trwałe, praktyczne, może i wielosezonowe itp...
                  A na samym końcu lakier, który nie jest brudny zaraz po pierwszym zakurzonym
                  podmuchu... Ale do tego chyba nie trzeba nikogo przekonywać, albo coś jest
                  piękne, albo praktyczne. Sztuka kompromisu.
                • Gość: trurl Re: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 21:20
                  Tego " Gościa " nie mam zamiaru Ci odbierać ale myślę że wcale nie straciłeś na to czasu tylko po prostu
                  wiesz gdzie i jak szukać.Wystarczy wejść np. na http://www.autozakup.pl/ aby w wyszukiwaniu
                  zaawansowanym znaleźć taką listę wg. kryterium cenowego (albo dołożyć jakieś dodatkowe). No tak ale ty
                  przecież doskonale o tym wiesz. PZDR. :-)
                  • Gość: Jarek Znowu kogos rozczaruje... IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 10.10.01, 09:23
                    Gość portalu: trurl napisał(a):

                    > Tego " Gościa " nie mam zamiaru Ci odbierać ale myślę że wcale nie straciłeś na
                    > to czasu tylko po prostu
                    > wiesz gdzie i jak szukać.Wystarczy wejść np. na http://www.autozakup.pl/ aby
                    > w wyszukiwaniu
                    > zaawansowanym znaleźć taką listę wg. kryterium cenowego (albo dołożyć jakieś do
                    > datkowe). No tak ale ty
                    > przecież doskonale o tym wiesz. PZDR. :-)

                    Musze Cie rozczarowac. Skorzystalem ze slowa pisanego, tj. z Auto Motor i Sport
                    nr 10/2001.
                    Pozdr
              • Gość: Franek Re: Jarek, Ty to jesteś gość... IP: *.tnt2.me.uunet.de 09.10.01, 23:58

                > Ktoś radził żeby poczekać na stilo. Za te pieniądze można myślec tylko o wersji
                >
                > 1,2 - IMHO nie bedzie chciało to jeździć. Samochód większy i lepiej wypasiony
                > od bravy, a jak jeździ brawa z tym silnikiem to wiadomo - tak sobie.
                > W Balceronie dali dziennikarzom wszystkie wersje silnikowe poza 1,2. Dlaczego?

                bo jeszcze jej nie robia, w niemczech najslabszy motor to 1.6, jak czytalem to
                ten mniejszy ma byc dopiero po nowym roku:)))
          • Gość: Gordi Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.zigzag.pl 10.10.01, 00:11
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Gość portalu: bim napisał(a):
            >
            > > Proponuje nissana almere 1.5 comfort. Do konca pazdziernika jest promocja
            > > dostajesz alarm, alusy i gumy zimowe. Ponadto w standardzie jest takze kli
            > ma,
            > > elektryczne szyby, dwie poduchy, wspomaganie, centralny zamek. No i oczywi
            > scie
            > > 3 lata gwarancji mech i swiety spokoj.
            >
            > Bardzo dobry wybór. Jeśli stać Cię na dorzucenie jeszcze kilku złotych, to może
            > sz
            > też wziąć Hondę Civic (3D lub 5D) - też niezawodna, ma klimę, ABS, poduszki itp
            > .,
            > a przy tym dużo więcej miejsca w środku niż Almera (pod warunkiem, że zależy Ci
            >
            > na przestrzeni wewnątrz).
            >
            > Pozdrawiam,
            > Niknejm

            Co do Almery to macie racje-fajne auto,warte swojej ceny,taki japończyk z
            europejską duszą,Brałbym tez pod uwage Seata Leon.Auto niby niemieckie ale
            jednoczesnie ładne,zbudowane na sprawdzonych podzespołach i moim zdaniem auto
            lepsze od Golfa IV(niestety nie znam dokładnie ile kosztuje taki w miare dobzre
            wyposażony Leon ale silnik 1600 to chyba rozsądne minimum).Jako posiadacz Megane
            powinienem ci też chyba polecic Meganke ale nie zrobie tego bez zastrzezeń.Auto
            napewno wygodniejsze,lepiej wyposażone i "mocniejsze silnikowo" od w.w.modeli ale
            ja bym już chyba drugi raz Meganki nie kupił.Po prostu auto jest za bardzo
            awaryjne(nie sa to jakies szczyty awaryjności ale....).Może po prostu trafiłem na
            gorszy egzemplarz.Pozdrawiam

          • Gość: Uroboros Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.gda.pl 15.10.01, 19:55
            AMEN!!! Jezdze Honda Civic wersja 3D i do tej pory brak z nia klopotow. Tylko
            lac paliwo i smigac ...
            Bardzo dobry wybor.
        • Gość: orion Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.tele2.pl 09.10.01, 17:13
          Gość portalu: bim napisał(a):

          > Proponuje nissana almere 1.5 comfort. Do konca pazdziernika jest promocja
          > dostajesz alarm, alusy i gumy zimowe. Ponadto w standardzie jest takze klima,
          > elektryczne szyby, dwie poduchy, wspomaganie, centralny zamek. No i oczywiscie
          > 3 lata gwarancji mech i swiety spokoj.
          > Pozdro.
          > bim

          Zgadzam się i również polecam Almerkę ale może warto poczekac na nowa Corollę.
          Biorąc pod uwagę twoje wymagania rozwiązaniem jest tylko kupno japońca. Sam
          jezdżę starą Corollą i bardzo sobie chwale dlatego też z czystym sumieniem
          polecam.
          • Gość: Paweł Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 150.254.174.* 10.10.01, 09:31
            Ja bym kupił Nissana Almere, albo innego japończyka
            • Gość: krzychu Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 217.219.240.* 10.10.01, 19:41
              Dzieki za wszystkie odpowiedzi. Wczesniej bylem zdecydowany na foucusa ale
              miedzy innymi to forum "wyleczylo" mnie z tego pomyslu.
              Chyba zdecyduje sie na corolle lub civic wbrew goracym namowom mojej kobiety
              dla ktorej liczy sie tylko focus. Japonce daja jednak duza szanse wieloteniego
              uzywania bez ciaglyw napraw a na zmiane auta co 3 lata niestety mnie nie stac.
              A moze odezwie sie jednak jakis milosnik focusa ? :))
              Pozdrawiam Wszystkich.

              • Gość: fancar Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 192.168.1.* / *.piekary-slaskie.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 22:54
                Ja radziłbym Ci nie rezygnować z focusa. Przeczytaj testy z jazdy tym autem
                np w magazynie Auto Suces, focusa oceniono bardzo wysoko właściwie za wszystko.
                Polecam silnik 1.6. Jest w sam raz. Mam forda escorta już 5 lat i poza normaln-
                ymi przeglądami u dilera żadnych problemów po 85000 km.
                pozdr
                • Gość: Burak Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 14:38
                  Pod żadnym pozorem nie kupuj Renault Megane-miałem,ale na całe szczęście już
                  się pozbyłem.Określę ten samochód jednym słowem:fuj!
                  • Gość: Gordi Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 217.11.134.* 11.10.01, 15:45
                    Gość portalu: Burak napisał(a):

                    > Pod żadnym pozorem nie kupuj Renault Megane-miałem,ale na całe szczęście już
                    > się pozbyłem.Określę ten samochód jednym słowem:fuj!

                    Napisz dokładnie jakie masz zastrzezenia do meganki.Sam mam to auto 5 lat i
                    przyznaje,ze ma wady(najwieksza i praktycznie jedyna tj w miare wysoka awaryjnosc)
                    ale dalej to juz same zalety.Teraz mocno bym sie zastanawiał nad kupnem nowej
                    Meganki(kusi swietne wyposazenie i dobre silniki ale sa na rynku lepsze kompakty)
                    ale w 1996 to auto,moim zdaniem,nie miało konkurencji(alternatywa były wtedy Golf
                    III,Astra I,Escort,stara Corolla,Peugot 306,Fiat Brava),no może poza Hondą Civic
                    5d ale zraził mnie stosunek ceny do wyposazenia.Megane nie jest juz kompaktem nr
                    1 ale zeby zaraz "fuj".......?

                    • Gość: Gordi Do Buraka IP: 217.11.134.* 11.10.01, 15:53
                      Napisz dokładnie jakie masz zastrzezenia do meganki.Sam mam to auto 5 lat i
                      przyznaje,ze ma wady(najwieksza i praktycznie jedyna tj w miare wysoka
                      awaryjnosc)
                      ale dalej to juz same zalety.Teraz mocno bym sie zastanawiał nad kupnem nowej
                      Meganki(kusi swietne wyposazenie i dobre silniki ale sa na rynku lepsze
                      kompakty)
                      ale w 1996 to auto,moim zdaniem,nie miało konkurencji(alternatywa były wtedy
                      Golf
                      III,Astra I,Escort,stara Corolla,Peugot 306,Fiat Brava),no może poza Hondą
                      Civic
                      5d ale zraził mnie stosunek ceny do wyposazenia.Megane nie jest juz kompaktem
                      nr
                      1 ale zeby zaraz "fuj".......?


                      --------------------------------------------------------------------------------


                      • Gość: Sławek Re: Do Buraka IP: 192.168.3.* / *.trzebinia.net 11.10.01, 17:34
                        Meganka wysiada pod każdym względem przy Fiacie Brava, a o wyglądzie nie
                        wspominajac ;-)

                        pozdro
                        nara
                        p.s.i prosze bez nerwowych reakcji ;-)
                        • Gość: Gordi Re: Do Buraka IP: *.zigzag.pl 11.10.01, 18:09
                          Gość portalu: Sławek napisał(a):

                          > Meganka wysiada pod każdym względem przy Fiacie Brava, a o wyglądzie nie
                          > wspominajac ;-)
                          >
                          > pozdro
                          > nara
                          > p.s.i prosze bez nerwowych reakcji ;-)

                          Wygląd to rzecz gustu i o tym dyskutowac nie bedziemy a co do calej reszty
                          przedstaw mi jakies konkretne(wb ciebie)dowody na przewage Bravy nad Megane,a
                          chetnie podyskutuje(kulturalnie i bez nerwów......).Pozdro

                          • Gość: Sławek Re: Do Buraka IP: 192.168.3.* / *.trzebinia.net 11.10.01, 19:59
                            Gość portalu: Gordi napisał(a):
                            Spuszczałem sie na tym forum juz nie raz na temat Bravy.Brava pomimo mniejszego
                            o 4 cm rozstawu osi prawie każdym parametrem przebija Meganke wielkością
                            wnęrza.Brava ma też większy bagażnik.Deska rozdzielcza Bravy nie ma "wpadek" z
                            punktu widzenia ergonomii,Megane natomiast posiada trudno dostępne pokrętła
                            wentylacji (słabo czytelne).Megane ma mikroskopijne przyciski do załączania
                            klaksonu.Brava posiada twardsze,bezpieczniejsze zawieszenie.Od początku sprzedazy
                            w Polsce przeglądy w Bravie co 20 tys,w Megane co 15.Koniec
                            dupereli,najważniejsze na koniec:niemiecka Dekra po skontrolowaniu w 1998
                            pojazdów wprowadzonych do eksploatacji przed trzema laty stwierdziła,ze wygrały
                            Bravo i Brava,gdyz okazały sie w 89,5% bezawaryjne.Na trzecim miejscu znalazła
                            się Mazda 323 - 86,1%,a za nią Mercedes SL i Toyota Carina- 85,5 (Motor nr 6
                            (23820 6 lutego 1999) Porównuje tu rzecz jasna Meganke przed face liftingiem,gdyż
                            trudno powiedzieć aby Brava takową przeszła.

                            pozdro
                            nara i bez nerwów

                            > Gość portalu: Sławek napisał(a):
                            >
                            > > Meganka wysiada pod każdym względem przy Fiacie Brava, a o wyglądzie nie
                            > > wspominajac ;-)
                            > >
                            > > pozdro
                            > > nara
                            > > p.s.i prosze bez nerwowych reakcji ;-)
                            >
                            > Wygląd to rzecz gustu i o tym dyskutowac nie bedziemy a co do calej reszty
                            > przedstaw mi jakies konkretne(wb ciebie)dowody na przewage Bravy nad Megane,a
                            > chetnie podyskutuje(kulturalnie i bez nerwów......).Pozdro
                            >

                            • Gość: Gordi Re: Do Buraka IP: 217.11.134.* 11.10.01, 20:20
                              Gość portalu: Sławek napisał(a):

                              > Gość portalu: Gordi napisał(a):
                              > Spuszczałem sie na tym forum juz nie raz na temat Bravy.Brava pomimo mniejszeg
                              > o
                              > o 4 cm rozstawu osi prawie każdym parametrem przebija Meganke wielkością
                              > wnęrza.Brava ma też większy bagażnik.Deska rozdzielcza Bravy nie ma "wpadek" z
                              > punktu widzenia ergonomii,Megane natomiast posiada trudno dostępne pokrętła
                              > wentylacji (słabo czytelne).Megane ma mikroskopijne przyciski do załączania
                              > klaksonu.Brava posiada twardsze,bezpieczniejsze zawieszenie.Od początku sprzeda
                              > zy
                              > w Polsce przeglądy w Bravie co 20 tys,w Megane co 15.Koniec
                              > dupereli,najważniejsze na koniec:niemiecka Dekra po skontrolowaniu w 1998
                              > pojazdów wprowadzonych do eksploatacji przed trzema laty stwierdziła,ze wygrały
                              >
                              > Bravo i Brava,gdyz okazały sie w 89,5% bezawaryjne.Na trzecim miejscu znalazła
                              > się Mazda 323 - 86,1%,a za nią Mercedes SL i Toyota Carina- 85,5 (Motor nr 6
                              > (23820 6 lutego 1999) Porównuje tu rzecz jasna Meganke przed face liftingiem,gd
                              > yż
                              > trudno powiedzieć aby Brava takową przeszła.
                              >
                              > pozdro
                              > nara i bez nerwów
                              >
                              > > Gość portalu: Sławek napisał(a):
                              > >
                              > > > Meganka wysiada pod każdym względem przy Fiacie Brava, a o wyglądzie
                              > nie
                              > > > wspominajac ;-)
                              > > >
                              > > > pozdro
                              > > > nara
                              > > > p.s.i prosze bez nerwowych reakcji ;-)
                              > >
                              > > Wygląd to rzecz gustu i o tym dyskutowac nie bedziemy a co do calej reszty
                              >
                              > > przedstaw mi jakies konkretne(wb ciebie)dowody na przewage Bravy nad Megan
                              > e,a
                              > > chetnie podyskutuje(kulturalnie i bez nerwów......).Pozdro

                              > >
                              >

                              Mit o złym(niewygodnym)umieszczeniu pokręteł wentylacji wymyślił Auto Bild bo nie
                              mieli sie za co złapać.Siedziałem w Bravie-miejsca tyle samo albo nawet mniej niz
                              w Renault.Megane jest o wiele lepiej wykonany(plastiki,spasowanie-chodzi mi o I
                              faze Megane bo w IIce zaczeli oszczedzac i wykonanie jest gorsze).Jesli chodzi o
                              zawieszenie to nawet Niemcy stwierdzili,że Megane jest miękki,komfortowy ale i w
                              pełni przewidywalny i bezp w prowadzeniu(Fiat jest może stabilny ale do komfortu
                              Megane mu daleko).Największą przewagą Megane jest,moim zdaniem,poziom
                              bezpieczeństwa.W crashtestach Bravo/Brava wypadły mocno średnio a Megane chyba
                              każdy wie jak(nawet faza I,a II to juz mistrzostwo).Co do awaryjnosci to nie
                              rozgrzeszam Megane ale mam kumpla w serwisie fiata i mówił mi,że rodzinka
                              Bravo/Brawa jest stałym gościem serwisu i auta te psują sie seryjnie.

                              • Gość: Sławek Re: Do Gordi IP: 192.168.3.* / *.trzebinia.net 11.10.01, 23:34
                                Z dwojga "złego" :)ja wybieram Bravke aty Meganke i wporzo. Bravkę bronie gdyż
                                jak już gdzieś tu napisałem byłem jej uzytkownikiem przez 3,5 roku i 80000 km i
                                nie wystapiła (poza jedną prozaiczną do usuniecia we własnym zakresie) żadna
                                nawet najmniejsza usterka.Nadmienie,że autko dostawało strasznie w dupe.Czasem
                                to aż chciałem aby cos padło,a tu nic i nic.Oczywiście jestem realistą i
                                wiem,że miałem fuksa.Tak czy siak Brava to dobre auto!

                                pozdro
                                nara
                                • Gość: Gordi Do Sławka IP: *.zigzag.pl 11.10.01, 23:47
                                  Gość portalu: Sławek napisał(a):

                                  > Z dwojga "złego" :)ja wybieram Bravke aty Meganke i wporzo. Bravkę bronie gdyż
                                  >
                                  > jak już gdzieś tu napisałem byłem jej uzytkownikiem przez 3,5 roku i 80000 km i
                                  >
                                  > nie wystapiła (poza jedną prozaiczną do usuniecia we własnym zakresie) żadna
                                  > nawet najmniejsza usterka.Nadmienie,że autko dostawało strasznie w dupe.Czasem
                                  > to aż chciałem aby cos padło,a tu nic i nic.Oczywiście jestem realistą i
                                  > wiem,że miałem fuksa.Tak czy siak Brava to dobre auto!
                                  >
                                  > pozdro
                                  > nara

                                  Hehe co za zbieg okoliczności.Dla mnie okres 3 i pół roku to czas bezawaryjnej
                                  jazdy Meganką,a po tym czasie auto jakby sie na mnie obraziło(jezdze juz prawie
                                  piąty rok,a za pół roku chce sprzedać).Brava była moze i kiedys dobra,podobnie
                                  jak Megane.Teraz te samochody kończą już swój żywot na rynku(Miejsce Bravy
                                  zajmuje Stilo,a nowe Megane pojawi sie za mniej wiecej rok,a stare i tak bedzie
                                  sie jescze sprzedawać ze względu na stos ceny do wyposazenia).Nasza dyskusja
                                  pokazuje,że jednak można kulturalnie polemizować i tak tez powinna wygladac
                                  dyskusja "gościa od Skody" i "gościa od Nissana".Uczcie sie panowie!Nara
                                  • Gość: Sławek Re: Do Gordi IP: 192.168.3.* / *.trzebinia.net 12.10.01, 00:08
                                    Zgadzam się z tobą.

                                    pozdro
                                    nara
                            • Gość: oko Re: Do Sławka IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 21:39
                              Widze że jesteś wielkim fanem fiata. Sam jezdże fiatem i pewnie następny tez
                              będzie fiat. Nasłuchałem się o usterkowości fiatów, ale mój jak na razie trzyma
                              się dobrze (3 latek) i nie mogę na niego narzekać. Zero awarii. Chyba jest
                              jakiś nienormalny bo nawet nie skrzypi i nie stuka. (Cholera, tyle kasy
                              wywaliłem i żadnych rozrywek :-))

                              Co do porównania bravo/brava z meganką pod względem awaryjności to muszę
                              przyznać że widziłem kiedyś coś takiego. Wniosek był mniej więcej taki: w
                              meganie psuje się praktycznie wszystko poza zawieszeniem, w bravo psuje się
                              tylko zaiwszenie. Nie wiem jak jest naprawde - nie posiadam ani jednego ani
                              drugiego. Znam kilku ludzi posiadających bravo/brava z rożnych rocznikow i z
                              róznymi silnikami. Wszyscy są zadowoleni pomimo sporych przebiegów. Posiadacza
                              meganki znam jednego, jest mocno skrzywiony na punkcie renaultów (cała rodzina
                              tym jeździ od wielu lat - clio, megany, safrany, 25, 19 i tym podobne). Pewnie
                              by tego nie kupowali gdyby było mocno awaryjne.
                              W starszych bravach był podobno problem z przedwczesnie urywającymi sie paskami
                              rozrządu - ok. 50-60tys. km (planowa wymiana to chyba 120tys. km)- straszna
                              kasa za naprawę połowy silnika. Nikomu z moich znajomych się to nie
                              przytrafiło. Sprawę znam z internetu, chyba ze strony www.brava.supermedia.pl

                              Ja bym się tam specjalnie nie podniecał żadnym samochodem. Każdej marce
                              zdarzają się wtopy i nie ma co uogólniać, że włoskie to szajs, francuskie
                              jeszcze większy, a niemieckie to uber alles itd itp. Obojętnie co się kupi to
                              jest rosyjska ruletka, a jak kupisz japończyka to bedzie bezawaryjny, a aso na
                              przeglądach i tak kasę z ciebie taką wyciagnie, że megana byś 8 razy za to
                              naprawił, a bravo 16. O nieszczęściu kupowania jakichkolwiek części do japońców
                              nawet nie chcę myśleć.
                              Hough.
                              • Gość: Sławek Re: Do oko IP: 192.168.3.* / *.trzebinia.net 11.10.01, 23:43
                                Całkowicie sie z toba zgadzam (chyba jak z nikim dotychczas ;-) A miłośnikiem
                                Fiata nie jestem. Miałem Punto przez rok i Bravę o czym wielokrotnie pisałem.
                                Aktualnie jeżdze Citroenem(z którego jestem b. zadowolony),a nie Fiatem
                                m.in.dlatego ,że Multipla jest taka brzydka ;-)W przeciwnym wypadku kto wie ;-)

                                pozdro
                              • Gość: Niknejm Re: Do Sławka IP: *.pg.com 15.10.01, 13:56
                                Gość portalu: oko napisał(a):

                                > Obojętnie co się kupi to
                                > jest rosyjska ruletka,

                                Prawda, ale lepiej zminimalizować szanse awarii kupując samochód (statystycznie)
                                mało awaryjny, niż samemu się podkładać... prawda?

                                > a jak kupisz japończyka to bedzie bezawaryjny, a aso na
                                > przeglądach i tak kasę z ciebie taką wyciagnie, że megana byś 8 razy za to
                                > naprawił, a bravo 16. O nieszczęściu kupowania jakichkolwiek części do japońców
                                > nawet nie chcę myśleć.

                                Tak rzeczywiście było... kilka lat temu. Ostatnio przeczytałem kilka porównań cen
                                różnych elementów w popularnych samochodach. We wszystkich tych porównaniach
                                (Motor, Auto Świat) wychodziło, że ceny części do samochodów
                                zachodnioeuropejskich "wyrównały w górę" do poziomu Japońców i obecnie ceny te są
                                bardzo zbliżone, często nawet wyższe niż w przypadku Japończyków.
                                Najśmieszniejsze jest to, że najdroższe części są do... DU Matiz, he he. W wielu
                                przypadkach droższe niż części do Merca S-klasy... :-) Oczywiście DU w wielu
                                przypadkach oferuje 3 lata serwisu za darmo. Ale wielu użytkowników już to nie
                                obejmuje...

                                Pozdrawiam,
                                Niknejm
                      • Gość: krzychu Re: Do Buraka IP: 217.219.240.* 11.10.01, 19:19
                        Gość portalu: Gordi napisał(a):

                        > Napisz dokładnie jakie masz zastrzezenia do meganki.Sam mam to auto 5 lat i
                        > przyznaje,ze ma wady(najwieksza i praktycznie jedyna tj w miare wysoka
                        > awaryjnosc)
                        > ale dalej to juz same zalety.Teraz mocno bym sie zastanawiał nad kupnem nowej
                        > Meganki(kusi swietne wyposazenie i dobre silniki ale sa na rynku lepsze
                        > kompakty)
                        > ale w 1996 to auto,moim zdaniem,nie miało konkurencji(alternatywa były wtedy
                        > Golf
                        > III,Astra I,Escort,stara Corolla,Peugot 306,Fiat Brava),no może poza Hondą
                        > Civic
                        > 5d ale zraził mnie stosunek ceny do wyposazenia.Megane nie jest juz kompaktem
                        > nr
                        > 1 ale zeby zaraz "fuj".......?
                        >

                        "fuj" to moze nie ale wysoka awaryjnosc jest chyba wazniejsza niz wszystko inne.
                        Co mi przyjdzie z dobrego stounku wyposazenia do ceny jesli auto bedzie stalo u
                        mechanika ?
                        pozdrawiam
                        • Gość: Gordi Re: Do Buraka IP: *.zigzag.pl 11.10.01, 20:07
                          Gość portalu: krzychu napisał(a):

                          > Gość portalu: Gordi napisał(a):
                          >
                          > > Napisz dokładnie jakie masz zastrzezenia do meganki.Sam mam to auto 5 lat
                          > i
                          > > przyznaje,ze ma wady(najwieksza i praktycznie jedyna tj w miare wysoka
                          > > awaryjnosc)
                          > > ale dalej to juz same zalety.Teraz mocno bym sie zastanawiał nad kupnem no
                          > wej
                          > > Meganki(kusi swietne wyposazenie i dobre silniki ale sa na rynku lepsze
                          > > kompakty)
                          > > ale w 1996 to auto,moim zdaniem,nie miało konkurencji(alternatywa były wte
                          > dy
                          > > Golf
                          > > III,Astra I,Escort,stara Corolla,Peugot 306,Fiat Brava),no może poza Hondą
                          >
                          > > Civic
                          > > 5d ale zraził mnie stosunek ceny do wyposazenia.Megane nie jest juz kompak
                          > tem
                          > > nr
                          > > 1 ale zeby zaraz "fuj".......?
                          > >
                          >
                          > "fuj" to moze nie ale wysoka awaryjnosc jest chyba wazniejsza niz wszystko inne
                          > .
                          > Co mi przyjdzie z dobrego stounku wyposazenia do ceny jesli auto bedzie stalo u
                          >
                          > mechanika ?
                          > pozdrawiam

                          Jezeli kryterium awaryjnosci byłoby tak najważniejsze,tak jak piszesz,to nikt nie
                          kupowałby Francuzów i Włochów tylko same Japonczyki(swiadomie nie pisze Niemcy-tj
                          VW-bo to juz nie ta niezawodność).Z Meganem(przynajmniej moim)jest ten problem,ze
                          awarii nie jest moze mało ale z drugiej strony nie sa to jakies duze,uziemiające
                          auto awarie i poza tym moja Meganka ma za sobą 5 lat bardzo surowego traktowania
                          (z francuskimi autami trzeba podobno delikatnie.....).Zobaczymy jak sie bedzie
                          prezentowała pod tym wzgledem Megane faza II bo jest jeszcze za krótko na rynku
                          żeby ująć ją w jakiś statystykach(a Renault jednak uczy sie na błedach-przykład
                          Laguny I faza I i faza II).Pozdro

    • Gość: pewal Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 19:24
      Odnośnie Meganki. Mam Classica 1,4 w wersji Authentic. Nie wiem jeszcze jak z
      awaryjnością, bo kupiłem go w czerwcu. Dałem 42900 w tym AA i głośniki w
      drzwiach. Po tym upuście stać mnie na wykupienie gwarancji na następne 2 lata w
      tym jest też auto na czas naprawy. Na razie to fajne auto i ma dobry stosunek
      ceny do wyposażenia. Odnośnie awaryjności to gdzieś jest mój post "Renault
      Megane Classis 1,4 16V kto ma ?????" zdania są bardzo różne. Powodzenia.
      • Gość: krzychu Re: Kupujesz auto za max 50 000zl. Co bys wybral(a) ? IP: 213.155.45.* 15.10.01, 19:11
        No wlasnie. Opinie na temat Meganki sa podzielone z tego wynika w przypadku
        kupna tego auta jest duze prawdopodobienstwo na trafienie w awaryjny
        egzemplarz. Swja droga to ciekawe skad sie bierze taka duza rozbierznosc
        jakosci wykonania w poszczegolnych autach tego samego modelu i rocznika.
        Wczesniej bylem zdecydowany na Focusa ale wszedzie sie slyszy o problemach z
        zawieszeniem. Ciekawe czy i kiedy Ford przyzna sie do wpadki z tym zawieszeniem.
        Hmm... moze wtedy gdy w koncu bedzie wiedzial co jest przyczyna tych problemow
        i jak je usunac :)))
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka