gadoom
27.02.06, 22:33
Niedawno czytalem na tym forum wypociny jakiegos pajaca, ktory obsmiewal Fiata Seicento i jego sportowe odmiany..
dzisiaj zrobilem trase 105 km w 55 minut
I kierowcy tzw lepszych samochod (czyt. drozszych) przecierali oczy ze zdumienia i pieklili sie ze mnie dojsc nie moga. Tlok byl spory ale mimo tego osiagnalem taki czas bez wyprzedzania na ciaglej i przy zachowaniu rozsadnych predkosci w terenach zabudowanych.
Jak ktos wysmiewa sportowe aspiracje seicento to jest d... a nie znawca samochodow !