Mogles miec dobrego Poloneza

01.03.06, 05:01
"Przechodzi Franz koło domu Helmuta i widzi, że ten coś kombinuje przy swoim
samochodzie. Co robisz - pyta Franz? Naprawiam sobie samochód - odpowiada
Helmut. Na to oburzony Franz - jak to ty sobie naprawiasz sam samochód? To co
będzie robił Joachim, który ma warsztat samochodowy?!".

Taką anegdotkę o naszych zachodnich sąsiadach słyszałem wielokrotnie w latach
osiemdziesiątych z ust znajomych moich rodziców. Wszyscy zaśmiewali się
radośnie, a mnie jakoś to nie bawiło. I nie bawi po dziś dzień. Niestety,
pomimo licznych zalet i atutów takich jak wysoka średnia inteligencji, liczne
talenty, odwaga, fantazja, pracowitość i ambicja, Polacy mają jedna wielką
wadę, a mianowicie całkowity, totalny i absolutny brak solidarności w stosunku
do swoich rodaków. Powszechnie wiadomo, że Polacy potrafią w tym względzie
stanąć na wysokości zadania tylko w chwilach ciężkich prób, jak wojny i inne
kataklizmy. A to stanowczo za mało. Pomimo lansowanego w dzisiejszym Świecie
indywidualizmu, nie sposób zapewnić pomyślność żadnej społeczności czy narodu
bez odpowiednio wykształconego poziomu poczucia solidaryzmu. Nie jesteśmy
solidarni będąc u siebie w kraju, co można zaobserwować w zachowaniu
przeciętnego Polaka, którego trudno jest namówić do preferowania polskich
towarów. Ale też trudno się dziwić, skoro idący z góry przykład nie jest
lepszy. Za czasów rządów pani premier Hanny Suchockiej ważyły się losy
sprzedaży za granicę naszych Sokołów (helikopterów cenionych w Świecie).
Jednocześnie nasz rząd również nosił się z zakupem tego typu maszyn przed
wizytą Jana Pawła II. Mając jednak do wybory Sokoła i porównywalny ale droższy
i niepolski helikopter Bell, rząd wybrał - oczywiście Bella. Podobne zjawiska
poza naszym wesołym krajem po prostu nie mają prawa mieć miejsca. Poza
granicami kraju również nie jest dobrze i każdy kto wyjeżdża za granicę wie,
że winien strzec się przede wszystkim rodaków. Tymczasem narody żyjące na
znacznie wyższej stopie życiowej, mają zgoła odmienne zwyczaje. Anegdota o
Niemcach nie jest wzięta z księżyca. Tajemnicą poliszynela jest to, że u
naszych zachodnich sąsiadów w bardzo złym tonie jest dokonywanie zakupu innych
niż niemieckie samochodów. Nawet jeżeli krajowe są tej samej klasy ale
droższe. Francuskie firmy działające w Polsce bazują na komponentach
sprowadzanych ze swojego kraju, pomimo tego, że praktycznie zawsze są one
wyraźnie droższe i proces ich sprowadzenia jest bardziej uciążliwy i
czasochłonny. Japończycy za ujmę poczytują sobie pracę w obcych firmach
działających w Japonii, nawet jeżeli cieszą się one świetną renomą na Świecie.
Jest to po prostu dyshonor dla całej rodziny.

Dla nas te wszystkie przykłady są tak dziwne jakby pochodziły z innej planety.
I jest to nasz problem. Bowiem takie właśnie zwyczaje pozwalają wyżej
wymienionym narodom rosnąć w siłę i utrzymywać swoją wysoką pozycję w Świecie.


Kupuj Polskie Dajesz Polakowi Prace

Zalozmy iz kupujesz lody krajowej produkcji. Twoje pieniadze wedruja zatem do
rodzimego producenta lodow, ktorego kondycja finansowa poprawia sie (dzieki
pieniadzom od ciebie). Lepsza kondycja finansowa tegoz zakladu powoduje iz
moze on np. inwestowac, podniesc place pracownikom (czyli np. tobie), zyskuje
takze okoliczne rolnictwo ktore np. dostarczalo owoce do produkcji lodow.
Zaklad rozwijajac sie moze takze np. powiekszyc liczbe pracownikow
zmniejszajac bezrobocie. Wreszcie pracownicy zakladu zarabiajac wiecej maja
wiecej pieniedzy na kupno polskich towarow.I caly obieg pieniadza zatacza
wielkie kolo.

Zalozmy jednak iz wybierasz lody zagraniczne. Twoje pieniadze wedruja wiec nie
do rodzimych zakladow lecz gdzies zagranice pomagajac tamtym ludziom w sposob
opisany powyzej. Natomiast co dzieje sie z krajowym producentem lodow ? Jego
kondycja finansowa podupada, zmniejszaja sie zamowienia, moze zaczac brakowac
pieniedzy na np. wyplaty.

Gdy popyt na lody krajowe spada jeszcze bardziej zaklad moze zaczac zwalniac
pracownikow. Pracownicy ci zasilaja grupe ludzi bezrobotnych, ktora stanowi
znaczne obciazenie dla panstwa (czyli takze i dla ciebie).Pogarsza sie takze
sytuacja okolicznych rolnikow ktorzy maja problemy ze sprzedaniem
wyprodukowanych przez siebie owocow.


Dlaczego Polacy robia odwrotnie?
    • emes-nju Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 09:05
      Strasznie szowinistyczne!

      Nie dalem rady doczytac do konca wiec dwie uwagi i deser.

      Niemaca stac na uslugi niemieckiego warsztatu, za to Polaka na uslugi polskiego nie. Pare lat temu warsztaty w Polsce byly drozsze niz w Hiszpanii, Portugalii i... Beneluksie.

      Druga uwaga. Byles kiedys w Niemczech? Widziales czym jezdza? Cos mi sie zdaje, ze co najmniej polowa Niemcow ma w d... kupowanie niemieckich samochodow bo "tak wypada". Kupuja to, co im pasuje.


      > Kupuj Polskie Dajesz Polakowi Prace


      A to na deser. G... prawda! Kupuj cokolwiek! To jest prawda. Ale nasza kochana socjalistyczna waaadza robi wszystko, zeby w obronie becikow, wolnych niedziel w sklepach itd. doprowadzic do takiej sytuacji, ze podatki beda kilkakrotnie wyzsze niz zarobki netto. Juz jestesmy bliscy tego idealu... Oddajemy panstwowej ambie srednio 50% zarobionych pieniedzy. Najbiedniejsi sa bliscy oddawania dwa razy wiecej niz im zostaje!
      • mobile5 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 10:15
        To wygląda na tekst z Nowego Dziennika. Takie poglądy to może miały rację bytu
        15 lat temu. Teraz coraz częście trudno rozróżnić co jest kapitałem "swoim", a
        co "obcym".
      • irlandia_pn Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 10:24
        emes-nju napisał:
        > Strasznie szowinistyczne!

        Od kiedy to dbanie o wlasny narod jest szowinistyczne? Amerykanie są dumni ze
        swojego narodu i podkreślaja tona każdym kroku np. wywieszając flagi.



        > Nie dalem rady doczytac do konca wiec dwie uwagi i deser.

        A moze warto bylo, czasem warto posluchac pogladow innych.



        > Niemaca stac na uslugi niemieckiego warsztatu za to Polaka na uslugi polskiego
        > nie. Pare lat temu warsztaty w Polsce byly drozsze niz w Hiszpanii Portugalii
        > i... Beneluksie.

        Slaby argument. Jakie warsztaty? Wszytskie? Moj kolega ma warsztat od lat i
        bierze grosze za naprawe.




        > Druga uwaga. Byles kiedys w Niemczech? Widziales czym jezdza? Cos mi sie zdaje
        > ze co najmniej polowa Niemcow ma w d.. kupowanie niemieckich samochodow bo "t
        > ak wypada". Kupuja to, co im pasuje.

        Poczytaj rankingi najchetniej kupowanych aut. Pierwszym nie niemiecki samochod
        jest w polowie drugiej dziesiatki najlepiej sprzedawanych. We Francji podobnie
        pierwsze 10 miejsc to produkty Francuskie dopiero na 12 miejscu jest golf.




        > > Kupuj Polskie Dajesz Polakowi Prace
        > A to na deser. G.. prawda! Kupuj cokolwiek! To jest prawda. Ale nasza kochana
        > socjalistyczna waaadza robi wszystko zeby w obronie becikow, wolnych niedziel
        > w sklepach itd. doprowadzic do takiej sytuacji ze podatki beda kilkakrotnie wy
        > zsze niz zarobki netto. Juz jestesmy bliscy tego idealu.. Oddajemy panstwowej
        > ambie srednio 50% zarobionych pieniedzy Najbiedniejsi sa bliscy oddawania dwa
        > razy wiecej niz im zostaje!

        Prawda jest ze panstwo nas okrada ale jesli masz do wyboru kupic keczup Heinza
        lub polskiej spolki jawnej z gorzowa trzeba kupic ten drugi bo dajesz prace
        rodakom i panstwo tu nie ma nic do tego.


        Zaloze sie ze mieszkasz w Warszawie i pracujesz w duzej zagranicznej firmie.
        • mobile5 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 10:28
          irlandia_pn napisał:

          > emes-nju napisał:
          > > Strasznie szowinistyczne!
          >
          > Od kiedy to dbanie o wlasny narod jest szowinistyczne? Amerykanie są dumni ze
          > swojego narodu i podkreślaja tona każdym kroku np. wywieszając flagi.
          >
          Przytocz dane jaki deficyt ma USA w handlu z Japonią. Chyba że te japońskie
          towary to kupują nieamerykanie.
          • irlandia_pn Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 10:40
            mobile5 napisał:
            > > Od kiedy to dbanie o wlasny narod jest szowinistyczne? Amerykanie są dumn
            > i ze
            > > swojego narodu i podkreślaja tona każdym kroku np. wywieszając flagi.
            > >
            > Przytocz dane jaki deficyt ma USA w handlu z Japonią. Chyba że te japońskie
            > towary to kupują nieamerykanie.

            Nie widze zwiazku. Autor watku zauwazyl ze powinnismy wspierac Polske i rodaków
            kupujac polskie produkty. Na co padla odpowiedz ze wspieranie wlasnego kraju to
            szowinistyczne wiec pokazalem ze amerykanie sa dumni ze swojego kraju i nie
            jestto szowinzim. Czy Pisalem gdzies ze amerykanie kupuja tylko amerykanskie?
            • mobile5 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 11:00
              irlandia_pn napisał:

              > mobile5 napisał:
              > > > Od kiedy to dbanie o wlasny narod jest szowinistyczne? Amerykanie s
              > ą dumn
              > > i ze
              > > > swojego narodu i podkreślaja tona każdym kroku np. wywieszając flag
              > i.
              > > >
              > > Przytocz dane jaki deficyt ma USA w handlu z Japonią. Chyba że te japońsk
              > ie
              > > towary to kupują nieamerykanie.
              >
              > Nie widze zwiazku. Autor watku zauwazyl ze powinnismy wspierac Polske i
              rodaków
              >
              > kupujac polskie produkty. Na co padla odpowiedz ze wspieranie wlasnego kraju
              to
              >
              > szowinistyczne wiec pokazalem ze amerykanie sa dumni ze swojego kraju i nie
              > jestto szowinzim. Czy Pisalem gdzies ze amerykanie kupuja tylko amerykanskie?

              Polak żeby był patriotą musi kupować polskie produkty. Amerykanin żeby być
              patriotą musi wywiesić flagę, obowiązku kupowania amerykańskich towarów nie ma.
              Jeśli wywieszę polską flagę (co narazie jest nielegalne) ale nie będę kupował
              tyko polskich towarów, to już będę patriotą?
              • irlandia_pn Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 11:07
                mobile5 napisał:
                > Polak żeby był patriotą musi kupować polskie produkty.

                Gratuluje inteligencji, a w zasadzie jej braku bo jesli dla Ciebie patriotyzm
                sprowadza sie dokupowania polskich towarow to masz mala wiedze delikatnie mowic.


                > Amerykanin żeby być
                > patriotą musi wywiesić flagę, obowiązku kupowania amerykańskich towarów nie ma

                Dlaczego inne kryteria stawiasz Polakom a inne amerykanom? Gdzie w stanach jest
                obowiazek kupowania amerykanskich towarow? WIesz ile produktow japonskich
                kupuja amerykanie?


                > Jeśli wywieszę polską flagę (co narazie jest nielegalne) ale nie będę kupował
                > tyko polskich towarów, to już będę patriotą?

                Pokaz mi przepis zabraniajacy powieszenia polskiej flagi prosze.
                Patryiotyzm to nie tylko wywieszanie flagi i kupowanie krajowych towarow.
                • mobile5 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 11:31
                  irlandia_pn napisał:

                  > mobile5 napisał:
                  > > Polak żeby był patriotą musi kupować polskie produkty.
                  >
                  > Gratuluje inteligencji, a w zasadzie jej braku bo jesli dla Ciebie patriotyzm
                  > sprowadza sie dokupowania polskich towarow to masz mala wiedze delikatnie
                  mowic
                  > .
                  >
                  >
                  > > Amerykanin żeby być
                  > > patriotą musi wywiesić flagę, obowiązku kupowania amerykańskich towarów n
                  > ie ma
                  >
                  > Dlaczego inne kryteria stawiasz Polakom a inne amerykanom? Gdzie w stanach
                  jest
                  >
                  > obowiazek kupowania amerykanskich towarow? WIesz ile produktow japonskich
                  > kupuja amerykanie?
                  >
                  >
                  > > Jeśli wywieszę polską flagę (co narazie jest nielegalne) ale nie będę kup
                  > ował
                  > > tyko polskich towarów, to już będę patriotą?
                  >
                  > Pokaz mi przepis zabraniajacy powieszenia polskiej flagi prosze.
                  > Patryiotyzm to nie tylko wywieszanie flagi i kupowanie krajowych towarow.

                  Z logiką chyba nie miałeś nic wspólnego.
                  Dziennik Ustaw Nr 7/1980 r., poz. 18
                  tinyurl.com/gtg3g
                  Gratulują dobrego samopoczucia, o inteligencji nie będę się wypowiadał.
                  • irlandia_pn Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 12:06
                    mobile5 napisał:
                    > Z logiką chyba nie miałeś nic wspólnego.
                    > Dziennik Ustaw Nr 7/1980 r., poz. 18

                    a Ty chyba z prawda nie masz nic wspolnego. cytuje z przytoczonej ustawy co do
                    podnoszonej przez Ciebie kwestii ze wywieszanie flagi jest zabronione:
                    art.5 ust 2. Każdy ma prawo używać barw Rzeczypospolitej Polskiej, w
                    szczególności w celu podkreślenia znaczenia uroczystości, świąt lub innych
                    wydarzeń,
                    • mobile5 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 12:17
                      irlandia_pn napisał:

                      > mobile5 napisał:
                      > > Z logiką chyba nie miałeś nic wspólnego.
                      > > Dziennik Ustaw Nr 7/1980 r., poz. 18
                      >
                      > a Ty chyba z prawda nie masz nic wspolnego. cytuje z przytoczonej ustawy co
                      do
                      > podnoszonej przez Ciebie kwestii ze wywieszanie flagi jest zabronione:
                      > art.5 ust 2. Każdy ma prawo używać barw Rzeczypospolitej Polskiej, w
                      > szczególności w celu podkreślenia znaczenia uroczystości, świąt lub innych
                      > wydarzeń,
                      Oprócz ustawy jest jeszcze jej interpretacja i przepisy wykonawcze. Jeśl będę
                      miał czas, to poszukam źródeł tego:
                      "Na zachodzie Europy jest normalną praktyką wywieszanie flagi przed domem, co
                      jest wyrazem patriotyzmu. W Polsce za coś takiego w myśl aktualnych przepisów
                      grozi do roku pozbawienia wolności".
                • mobile5 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 11:45
                  Dla inteligentnych z Irlandii
                  tinyurl.com/lp4jb
                  • trumwal W Polsce nie ma wolnosci 01.03.06, 18:23
        • emes-nju Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 16:01
          irlandia_pn napisał:

          > emes-nju napisał:
          > > Strasznie szowinistyczne!
          >
          > Od kiedy to dbanie o wlasny narod jest szowinistyczne? Amerykanie są dumni ze
          > swojego narodu i podkreślaja tona każdym kroku np. wywieszając flagi.


          Wywieszaja flagi bo im na to prawo zezwala. W Polsce nie wywiesza sie flag bo nie wolno - tylko na specjalne okazje. To tak na marginesie...

          Amerykanie sa dumni ze swojej amerykanskosci az do bolu. W poczuciu tej dumy, zamozny Amerykanian kupuje Audi, Mercedesa, Lexusa - zeby pokazac jak sie dorobil :-P Bo Ameryklanski samochod nie jest synonimem luksusu...

          A wracajac do Polski. Prowadze na wskros polska firme. Place ZUS, podatki i nic nie transferuje za granice. Problem w tym, ze do produkcji musze kupowac materialy i maszyny calkowicie zagraniczne. Czy z powodu braku polskich odpowiednikow jestem zlym Polakiem? Czy tez zlymi Polakami sa ci, ktorzy zneceni dobrymi cenami i jakoscia uslug kupuja ode mnie. No bo w koncu w mojej pracy tylko samam praca jest polska - to maly odsetek ceny koncowej, a reszte zabieraja moi zagraniczni dostawcy :-)


          > > Nie dalem rady doczytac do konca wiec dwie uwagi i deser.
          >
          > A moze warto bylo, czasem warto posluchac pogladow innych.


          Doczytalem. Zgodnie z oczekiwaniami niczego nowego sie nie dowiedzialem. Poglady te sa do przyjecia dopoki nie robi sie z tego ideologii. Szczegolnie, ze dzis kupujac "polski" produkt najczesciej dajesz zarabiac miedzynarodowej firmie. Albo jak w moim przypadku - zagranicznym dostawcom.
          • trumwal w usa 60 procent samochodow to amerykanskie 01.03.06, 18:22
            w usa 60 procent samochodow to amerykanskie
            chevrolety, fordy, i chryslery

            tylko w wielkich miastach jak chicago, nowy york, los angelos jerzdza Japonskimi
            • emes-nju Re: w usa 60 procent samochodow to amerykanskie 02.03.06, 09:01
              trumwal napisał:

              > w usa 60 procent samochodow to amerykanskie
              > chevrolety, fordy, i chryslery


              Z tego wynika, ze AZ 40% tego wychwalanego za solidaryzm, patriotyzm itd. narodu jezdzi samochodami z importu. Zwazywszy jeszcze to, ze USA jest bezapelacyjna potega motoryzacyjna, wynik ten jest, w kontekscie tego watku, dosc zenujacy...
    • wallenrode Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 09:59
      po niekąd sie z tym tekstem zgodzę.

      coś jest w tym narodzie ,że tylko umiemy narzekać i walczyc z okupantami a gdy
      już mamy upragnioną wolność i demokrację rozkradamy na potęgę nasz kraj
      jesteśmy dla siebie wrogami itp.

      i co ciekawe ,że na tym forum krytyka spada na skodę czy chociażby dacie -
      czemu ?

      ...
    • chris62 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 10:52
      Byłaby to racja gdyby wiele polskich towarów nie było wybrakowanych.
      Złodziejstwo kwitnie w każdej branży.
      Gdybyśpomierzył ile cementu jest w betonie, mięsa w szynce itd to włos by CI
      stanął mna głowie.

      • trumwal to samo w kazdym innym kraju 01.03.06, 18:26
        Pracowalem w masarni w chicago

        mieso spadnie na ziem albo zielone bo stare i sprzedaja ludziom.

        a taki jak ty siedzi w Polsce i mysle ze tylko w Polsce oszukuja
    • logis_on_line Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 10:54
      [...]
      > Dlaczego Polacy robia odwrotnie?

      Ja też się zastanawiam, dlaczego rodacy kupują tak chętnie auta do których
      trudno o części i servis. Obecnie posiadam w ciągłej eksploatacji Poloneza i
      nic nie mam mu do zarzucenia - wolę nim jeździć niż Oplem Zafirą, zresztą nie
      tylko ja - dzieci też. Dzisiaj zapaliła się kontrolka silnika w Oplu - trzeba
      znowu do servisu, ciekawe co teraz wymienią bo ile to będzie kosztowało to sie
      domyślam.

      Pozdrawiam

      Pozdrawiam
      • kodem_pl Polones, PRAWIE jak samochod... 01.03.06, 14:26
        Heheheheheheheh, jak slucham ludzi zachwalajacych polonezy... zaraz przypomina
        mi sie pewien znajomy, ale to nieistotne.

        Czasami jezdze poldolotem kumpla... tym najnowszym, jakis tam z plusem. Powiem
        Ci szczerze, ze wole swoje auto o jakies 5 (co najmniej) lat starsze (Escort).
        Zamykajac drzwi za pierwszym razem podskoczylem. Huk jakby gdzies niedaleko
        spadl samolot. Prowadzenie tego auta... pozostawie bez komentarza. Taczka lepiej
        sie prowadzi:-D Skrzynia biegow... mega nieprecyzyjna (podobnie jak w moim
        escorcie). Totalnie wolowaty silnik (podobnie jak w moim escorcie) tylko moj
        przy takich jak nie lepszych osiagach spala prawie polowe tego paliwa co
        polonez. Fotele... hehehehe, mialo byc taborety sa wygodne, tylko niebardzo.
        Ahhh, i odglosy jazdy: z poczatku myslalem, ze mam otwarte okno, jednak pozniej
        zrozumialem, ze ten typ tak ma... halas w srodku jest nie do opisania. No i
        bezawaryjnosc o ktorej wspominales... Nie wiem ile przejechales tym poldkiem,
        ale kumpel musial wymienic juz kupe rzeczy. Ostatnio o ile pamietam cos z
        dyferencjalem bylo nie tak, bo halasowal jak glupi (naprawa nie nalezala do
        najtanszych) i odpadla klapa. Powaznie! Trzymal ja zamek, gdy sie ja otwieralo
        ODPADALA:-DDD Oczywiscie juz powoli zawitala na poldolocie ruda, ale to podobnie
        jak w moim escorcie (jednak ten jest starszy jak juz mowilem). Oczywiscie moj
        escort ma dwukrotnie wiekszy przebieg od tamtego poldka...

        Na koniec podkreslam: to porownanie nie ma na celu pokazania jak dobre jest moje
        auto, gdyz jest bardzo slabe. Wiem to, sam wolalbym nowsze. To porownanie ma na
        celu pokazanie, jak BEZNADZIEJNY jest polonez. BEZNADZIEJNY, nie boje sie uzyc
        tego slowa...

        A dzieci... wiesz, jak bylem maly uwielbialem jezdzic duzym fiatem znajomych
        rodzicow. Ta skajowa kanapa z tylu dostarczala mi tyle radosci. Zawsze z ich
        dziecmi albo bratem skakalismy po niej, a sprezyny nas dziarsko odbijaly. Taka
        trampolina w wersji moto:-D
        • kodem_pl W tytule oczywiscie mialo byc poloneZ, sorry N/T 01.03.06, 14:27
        • logis_on_line Re: Polones, PRAWIE jak samochod... 01.03.06, 14:58
          > Totalnie wolowaty silnik (podobnie jak w moim escorcie) tylko moj
          > przy takich jak nie lepszych osiagach spala prawie polowe tego paliwa co

          Polonezy też miały silniki 103 konne - wystarczająco nowoczesne jak na tamte
          lata i także oszczędne.
          Dalej nie czytałem - wybacz.

          Pozdrawiam
          • kodem_pl Re: Polones, PRAWIE jak samochod... 01.03.06, 15:00
            Spoko, nikt Cie nie zmusza. Te 103 konne silniki to motory Rovera? Bo jesli tak,
            to przy nich juz w ogole nie wytrzymywaly dyferencjaly, skrzynia biegow byla zle
            zestopniowana i zabierala silnikowi kupe wigoru... Ah, wreszcie te silniki nie
            sa polskie:-D Wiec wspierasz zagranice...hehehe.
            • logis_on_line Re: Polones, PRAWIE jak samochod... 01.03.06, 15:55
              Co do trwałości Polonezów (tylnego mostu) to winę za ten stan rzeczy ponoszą
              użytkownicy, kórzy uważają, że z autem jedzie się do warsztatu tylko wtedy gdy
              całkiem odmówi posłuszeństwa. Mój Polonez ma robione przeglądy systematycznie
              na dobrych olejach i nic się nie dzieje. A co do Zafiry, dzwonili z serwisu, że
              wysiadła świeca na 3 cylindrze - przeglądy robione sumiennie i wyskakują takie
              kwiatki.
              To nie marka auta decyduje o jego zaletach, diabeł tkwi w szczegółach, jakie
              części eksploatacyjne stosujesz - tak będziesz jeździł.

              > Ah, wreszcie te silniki nie
              > sa polskie:-D Wiec wspierasz zagranice...hehehe.

              Tu już bzdury opowiadasz - idąc Twoim rozumowaniem wszystko to co nas otacza
              nie jest produktem tylko jednego producenta.

              Pozdrawiam

              • kodem_pl Re: Polones, PRAWIE jak samochod... 01.03.06, 16:37
                Bo w zasadzie wszystko co nas otacza nie jest produktem jednego producenta.

                Co do aut: tutaj wiele zalezy od... szczescia. Moze akurat trafiles na "trefny"
                egzemplarz Zafiry. Wiem, ze to glupio brzmi w obecnych czasach "hajtechu" ale
                tak nadal niestety jest.

                Ile kilometrow ma Twoj poldek?

                Widzisz, jezdzilem kiedys tez przez moment polonezem truckiem 1.9 diesel, ktory
                po prostu nie nadawal sie do niczego oprocz wozenia nim gruzu, ani nie
                przyspieszal, ani nie hamowal etc. jednak jego sie nie czepiam, bo byl jezdzony
                przez wielu kierowcow i nie mial lekkiego zycia.

                A co ciekawe poldek znajomego ma robione przeglady regularnie, znajomy jezdzi
                bardzo spokojnie, jedynie sporo. I to auto niestety sie sypie. Do tego jak juz
                mowilem praktycznie w niczym nie przystoi do auta kompaktowego, nawet sprzed 10
                lat...

                • trumwal rok 2006, 50,000 ludzi zatrudnionych w Polonezie 01.03.06, 18:37
                  Tak moglo byc w Polsce jak Polacy by tylko kupowali Polskie.

                  Bezrobocie moglo byc 10 procent albo mniej

                  ale Polacy uwielbiaja import. Nawet w chicago to widze. Polacy lubia najlepsze
                  i to co malo kto ma.

                • logis_on_line Re: Polones, PRAWIE jak samochod... 01.03.06, 22:59
                  > Co do aut: tutaj wiele zalezy od... szczescia.

                  nie, to zależy głównie kto serwisuje auto

                  > Moze akurat trafiles na "trefny" egzemplarz Zafiry.

                  Trudno ganić auto za awarię jednej świecy - winę ponosi bardziej ten, kto
                  serwisuje auto - nie wymienił na czas świecy lub założył kiepską.

                  > Ile kilometrow ma Twoj poldek?

                  240 kkm i do kończa jeszcze trochę pojeździ - ma u mnie dożywocie.

                  > Widzisz, jezdzilem kiedys tez przez moment polonezem truckiem 1.9 diesel...

                  To już nie jest polonez - słaby silnik (najsłabszy z montowanych w Polonezach),
                  hamulce to niedoróbka konstruktorów, założyli większe koła i auto ma wiekszy
                  ciężar niż zwykły Polonez przy tych samych hamulcach co w starym poldku, i
                  chyba nawet nie lukasy.

                  > A co ciekawe poldek znajomego ma robione przeglady regularnie, znajomy jezdzi
                  > bardzo spokojnie, jedynie sporo. I to auto niestety sie sypie. Do tego jak juz


                  Powiedz mu niech zmieni serwis.
                  Moje auto jest ganiane niemal z gazem do oporu, zwłaszcza przy przyspieszaniu i
                  nic się nie dzieje. Oczywiście wszystko łącznie z oponami jest w nalepszym
                  gatunku - opony z indeksem prędkości H, kierunkowe, oleje syntetyczne itp.

                  Pozdrawiam



            • trumwal hehe? 01.03.06, 18:33
              inwestycja bylaby na lepsze skrzynie.

        • trumwal Firmy sie rozwijaja, po 15 lat Polonez bylby jak o 01.03.06, 18:30
          jak opel jak by polacy tylko kupowali

          • kodem_pl Re: Firmy sie rozwijaja, po 15 lat Polonez bylby 01.03.06, 19:01
            Jakby go kupowali to nadal bylby produkowany w prawie niezmienionej wersji, bo
            by sie sprzedawal. Troche mnie bawisz.

            Przez nascie lat kupowano wszystko co opuscilo mury FSO i jakos nie pomoglo to
            fabryce. Na podwozie fiata 125 wrzucono bude poldka i kolejne nascie lat z
            glowy. Wolna konkurencja powoduje, ze oplaca sie rozwijac.
    • macio255 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 11:48
      Ładnych kilka słów prawdy o Polakach.
      To już tak jest w naszym narodzie, że potrafimy tylko narzekać, ale faktem
      jest, że gdyby popatrzećz zewnątrz to naprawdę mamy na co.
      Polacy byli przekorni zawsze. Polska zasada: zastaw się a postaw się.
      Otto von Bismarck powiedział: Chcecie Polaków ukarać? Dajcie im się samym
      rządzić!

      Jak jest na prawdę to wystarczy spojrzeć na polską młodzież, co jest cool i
      trendy. Amerykańskie to szpan a polskie to obciach. Widać tu polskie kompleksy.

      Osobiście gdy mam do wyboru to wybieram polskie, dlatego że moim popytem daję
      pracę w polsce. Niektórzy z Was powiedziedzą: nacjonalista, frajer. Ale cóż,
      najpierw pomagam swojej rodzinie, a później komuś.
    • kali.gulla Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 12:05
      ble, ble, ble...
      KUPUJ POLSKIE
      Dlaczego?
      Żeby Polska się bogaciła a ludziom żyło dostatniej?
      Moi rodzice poświęcali się pracując w komunie, żeby następnym pokoleniom było
      lepiej.
      Ja pracuję na to, żeby moim dzieciom było lepiej.
      Pewnie moje dzieci będą pracować na to, żeby ich dzieciom było lepiej.
      I tak w koło Macieju.
      Wszystkie pokolenia zap...dalają na to żeby innym było lepiej.
      Permanentny okres wyrzeczeń bo już widać światełko w tunelu.

      A ja mam to w d... (znaczy w głębokim poważaniu).
      Bo to ja chcę mieć lepiej i z tego powodu nie będę np. kupował np. "polskiego"
      samochodu , bo wolę dupę wozić w luksusie.
      To samo z keczupem, a może mi smakuje lepiej heinz?
      Poza tym kupując "polskie" i tak ni8e wiem czy nie pasę jakiegoś niemca czy
      francuza. A naprawdę nie mam chęci sprawdzaćza każdym razem kiedy kupuję jogurt
      lub szynkę czy aby nie daj boże właściciel firmy nie jest z zagranicy.

      A to, że zdechnie jedna czy druga rodzima firemka?
      No cóż, życie nie je bajka. A ja nie jestem instytucją harytatywną rozdzającą
      pieniądze. Bo jak mi braknie na rachunki to będzie to mój problem, i zapewniam
      was, że żadna z tych firm, firemek warsztatów czy fabryk Made in poland nie da
      mi złamanego grosza.
      I tyle.
      • irlandia_pn Kupuj polskie jesli jest rownie dobre co obce n/t 01.03.06, 12:08
        • des4 Re: Kupuj polskie jesli jest rownie dobre co obce 01.03.06, 12:40
          Jeśli polskie jest równie dobre co obce, oczywiście, że należy kupować polskie.
          Jednak jest ewidentnie gorsze, nie ma co z siebie robić patrioty na siłę.
          Istnieje wiele innych metod okazywania patriotyzmu. Akurat w temacie kupna
          samochodu ten patriotyzm się nir sprawdza. Jeżeli zmieniając samochód będę miał
          możliwość zakupu polskiegi produktu cenowo, jakościowo i estetycznie
          konkurencyjnego do aut zachodnich być może go kupię. Jednak argument Poloneza
          jest żałosny...może 25 lat temu, ale kto teraz susi się (abstrahując od
          możliwości finansowych) na zaku samochodu z taaaakim tyłem ;)...?
          • mobile5 Re: Kupuj polskie jesli jest rownie dobre co obce 01.03.06, 13:35
            des4 napisał:

            > Jeśli polskie jest równie dobre co obce, oczywiście, że należy kupować
            polskie.
            >
            > Jednak jest ewidentnie gorsze, nie ma co z siebie robić patrioty na siłę.
            Też tak robię.
            Nie wiem dlaczego patriotyzmu należy wymagać tylko od konsumentów. Może
            postawa patriotyczna producentów zaczęłaby polegać na produkowanie towarów na
            odpowiednim poziomie, a nie wymaganiu od klientów zakupów bubli, tylko dlatego
            że to polski bubel.
            • trumwal Wszystko Polskie to jest gowno 01.03.06, 18:43
              Polacy nie moga nic wyprodukowac. Sa dziadami. Niewyuczeni

              tylko to slysze od Amerykanow

              Polacy poczebuja aby Amerykan albo Niemiec ich kierowal. Bo Polak nie ma za
              durzo swojich fabryk.
          • trumwal Re: Kupuj polskie jesli jest rownie dobre co obce 01.03.06, 18:41
            W tej chwili Polonez upadl.

            Ale 15 do 10 lat temu byla szansa ale ludzie wybierali zagraniczne

            To samo widac dzisiaj z innymi produktami

      • trumwal Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 18:39
        To gdzie beda twoje dzieci pracowac jak nie bedzie pracy. Praca jest w VW w
        niemczech. Ale czy mieszkaja w Niemczech? Czy umnia perfekt po Niemiecku?
    • edek40 Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 15:54
      Wszystko jest OK. Probleme jest to, ze stosunek pracy przecietnego Niemca do przecietnego fachowca w tym kraju wyglada zapewne nieco zdrowiej niz u nas. U nas moze oscylowac nawet jak 1:10. Tak mi sie przypomina moj kominek w domu. Tu stosunek byl niezly. 1:2. Jeden dzien pracy dwoch majstrow do dwoch miesiecy pracy przecietnego Polaka. Jesli przeanalizowac fakty, to wychodzi tak: sama robocizna - miesiac pracy. Regularne oszustwo w wycenie materialow - drugi miesiac... Fakty sprawdzalem dokladnie i w wielu miejscach. W koncu wszystko zrobilem sam. W ciagu jednego calego dnia, od oporu do oporu, uczac sie przy tym oraz jezdzac po elementy, ktorych nie kupilem, bo nie wiedzialem. Oszczedzilem lekko liczac okolo 3500 zl. Nie wydaje mi sie, aby ta nieskomplikowana praca byla az tyle warta. Acha, kominek kupilem niestety francuski, bo potrzebowalem nie mniej niz 20 kW i mozliwosc stalego palenia. To co znalazlem polskiego konczylo sie na 15 kW i nie mialo mozliwosci stalego palenia.

      W kraju, w ktorym praca jest najwyzej opodatkowanym towarem podnoszenie pensji przy zwiekszaniu rentownosci jest ekonomicznym samobojstwem. Moze zabrzmi to jak herezja, ale zwiekszone zapotrzebowanie na polskie towary moze w pierwszej (i to nie wiadomo jak dlugiej) fazie przyniesc wzrost bezrobocia. Bowiem producent majac powiekszajacy sie portfel zamowien nie zatrudni ludzi tylko zainwestuje w drogie i zmniejszajace naklady ludzkie technologie (z reszta widac to jak na dloni - jak komuchy ubily zlotowke, to zaczal sie eksport - bezrobocie dalej jest tragiczne). Dopiero eksplozja popytu moze zwiekszyc zapotrzebowanie na ludzi do pracy. Niestety - wykwalifikowanych i najchetniej niepijacych w godzinach pracy, a o takich naprawde trudno. Jednak na razie grozby eksplozji popytu nie widze. Drakonski system podatkowy skutecznie pozbawia naszych rodakow oszczednosci, ktore mogliby lokowac np. w konsumpcji towarow lub uslug. Taki uklad zas daje pracodawcy znakomite pole do popisu. Z jednej strony nie podniesie pensji w czasie lepszych czasow, bo wtedy nie przetrwa gorszych, jesli/jak przyjda, a obnizyc nie mozna, bo kodeks pracy itp. Tu przeslanki sa racjonalne i wynikajace WYLACZNIE z socjalizmu. A te bandyckie (choc tez racjonalne) sa takie, ze jesli pensja sie nie podoba to won! Jesli kilka milionow ludzi na miejsce podskakujacego.

      Jedynym sposobem na rozwiazanie problemu jest obnizenie podatkow i parapodatkow. Nie dosc, ze ludziom jakos wiecej by w kieszeni zostawalo, to firmom tez. Obywatele moze troszke bardziej by konsumowali, a firmy gromadzily "sadelko" na inwestycje i rozwoj. W tej chwili Polakow nie stac na podstawowe dobra (wielu nawet na jedzenie). Najchetnie zas kupuja chinskie bylejactwo, bo tanio kosztuje. A Ty tu o Franzu i Helmucie, ktory wprawdzie jest lupiony przez swojego fiskusa, ale po oblupieniu nie zostaje mu 200-400 euro na miesiac.
      • emes-nju Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 16:22
        edek40 napisał:

        > A Ty tu o Franzu i Helmucie, ktory wprawdzie jest lupiony przez swojego
        > fiskusa, ale po oblupieniu nie zostaje mu 200-400 euro na miesiac.


        Ale piszesz o tej kwocie na wielodzietna rodzine, ktorej "glowa" ma prace?
    • marcinc3 ja staram sie popierac polski przemysl 01.03.06, 16:10
      ja wlasnie postepuje jak niemiec jezeli jest podobny produkt a polski to
      wybieram polski a mawet lokalny najlepiej z mego miasta [nie piszcie ze nie
      jezde polonezem bo to jest produkt minionej ery ale gdybysmy produkowali
      chociarz skode to pewnie bym jezdzil skoda
    • llukiz Re: Mogles miec dobrego Poloneza 01.03.06, 16:48
      Już tłumaczę dlaczego nie należy kupować poloneza. Kupując polskie towary złej
      jakośc, promujesz polaków partyczy. A takich polaków chcemy w polsce jak
      najmniej. Nie kupuj więc kiepskich polskich towarów. Kupując zamiennik z zachodu
      wspierasz polaków produkujących dobre towary. A to dlatego że taki niemiec
      sprzedaje nam tylko pod warunkiem, że za pieniądze od nas uzyskane, też będzie
      mógł coś od nas kupić. A żeby on mógł coś od nas kupić to muszą istnieć polacy
      produkujący dobre towary które niemca ucieszą.

      Podsumowując gdy kupujesz towary złej jakości przycyniasz się do podtrzymywania
      partaczy. Kupując towary dobrej jakości, nagradzasz tych którzy umieją zrobić
      dobre towary i to zarówno w polsce jak i za granicą.
    • trumwal Opowiadał mi kolega,który pracował w Daimler-Benz 01.03.06, 19:06
      Opowiadał mi kolega, który pracował w zakładach Daimler-Benz w Stutgarcie, ze
      pewnego dnia jeden z lepiej uposażonych pracowników przyjechał dp pracy
      nowiutkum Subaru. Koledzy, zamiast podziwiać autko, skomentowli to tak: "Coś ty
      za badziewie kupił, jakby nie było u nas znakomitych aut. Chcesz byśmy poszli na
      bruk?". Gośc nie miał szans. Sprzedał Subaru i kupił Merca z promocji dla
      pracowników.
    • trumwal prawda boli 03.03.06, 20:18
Inne wątki na temat:
Pełna wersja