Gość: jacc
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
28.11.02, 09:35
Witam
Dzisiaj pierwszy raz w życiu widziałem dresiarę.
Wyjeżdżała z podporządkowanej więc mogłem przyuważyć
(te czarne szyby a w środku - kobitka).
Przyznaję, że żyłem dotąd w nieświadomości
myśląc, iż zajęcie to jest zarezerwowane
dla facetów.
Ciekawe czy jak bym takiej podpadł to wyskoczyłaby
na mnie z pałeczką?
A może one mają skórzane pejcze.
Cholera - chyba dużo starciłem.
pozdrawiam