Gość: Corsa
IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl
11.10.01, 20:13
Walnalem w sarne. Sytuacja ciezka do przewidzenia: ta czteronoga cholera wyskoczyla sprzed "malucha", ktorego wyprzedzalem. Byla godzina 17.00, prosta droga, najblizszy las w odleglosci 15 km.
Czy ktos slyszal o urzadzeniach do montowania w samochodach odstraszajacych zwierzeta?
Podobno Amerykanie znaja specjalny gwizdek do montowania na samochodzie. Przechodzace przez niego powietrze sprawia, ze powyzej 30 mil (48 km/h) wytwarzane sa infradziewki (?) nieslyszalne dla czlowieka, ale odstraszajace wszystkie zwierzeta w promieniu kilkuset metrow.