radomir996
05.03.06, 12:52
www.drive.com.au/editorial/article.aspx?id=10759
Dla nie znajacych j.ang. w telegraficznym skrocie: Mercedes chcial sie
pochwalic nowym systemem unikania zderzenia, niestety system nie dziala
poprawnie wiec zamiast sie wycofac z prezentacji dla prasy, panowie z DC
przekupili jednego dziennikarza zeby hamowal z buta i udawal ze to sam
samochod hamuje. Po dlugich i doglebnych kalkulacjahc polozyli na drodze
deske zeby kolo wiedzial kiedy zaczac hamowac. Niestety sie troche w
obliczeniach wylozyli i mercedes wjechal w dupe drugiemu mesiowi. DC dalej
walil sciemy i miala nastapic druga proba (przesuniecie deski w tyl o kilka
metrow) niestety reszta dziennikarzy zweszyla podstep i sprawa sie rypla.