Dodaj do ulubionych

Fajna stronka - łza się w oku kręci :)

23.03.06, 17:25
www.graty.art.pl/graty.php?tresc=start
Dla miłośników nieco starszej motoryzacji, ale nie tylko dla nich. Mnóswto
zdjęć starych samochodów - niektore jeszcze na chodzie, niektóre już nigdy
nie pojadą... Pamiętam jak wiele z tych samochodów jeździło jeszcze na
codzień - z konieczności. Dziś dwudziestokilkuletnie auto w dużym mieście to
rzadkość. Trochę z rozrzewnieniem wpsominam początki wolnego rynku moto w
Polsce. Obok podstawówki stały takie wynalazki jak pierwsza Granada z vinyl-
dachem, Rekord C, tylnonapędowy Galant, Talbot Solara... A dziś same
Pandy :P
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Fajna stronka - łza się w oku kręci :) 23.03.06, 17:38
      poznikały też 405-ki kiedyś montowane w Polsce,była wersja 1.6 nie miała
      nawet wspomagania..
      • swoboda_t Re: Fajna stronka - łza się w oku kręci :) 23.03.06, 17:58
        1,4 i 1,9D też składali w Lublinie - ponoć bardzo rdzewiały. Faktycznie, jakoś
        405 mało widzę, a to przecież nie taki staroć. Pamiętam, że taki Pug kosztował
        nieco więcej niż Astra z żerania i importowana Tempra, ponad dwa razy tyle co
        najtańszy Polonez - mało kto mógł sobie wtedy na takie auto pozwolić :) A
        propos podstawówki - dyrektorka miała nówkę malucha, a WF-ista takiego z
        pierwszej serii - niemiłosiernie zgnitego. Dziś na parkingu dla nauczycieli
        stoją same młode auta klasy B i C. Dobrobyt, Panie!!
        • wujaszek_joe Re: Fajna stronka - łza się w oku kręci :) 23.03.06, 18:40
          w okolicach szóstej klasy parking przed liceum był pusty. przed maturą otwarto
          następny parking:)
          a stronka świetna
    • przemekthor Re: Fajna stronka - łza się w oku kręci :) 23.03.06, 18:06
      > Obok podstawówki stały takie wynalazki jak pierwsza Granada z vinyl-
      > dachem, Rekord C, tylnonapędowy Galant, Talbot Solara...

      Tylnonapedowy galant to bylo cos wspanialego, moi rodzice takiego mieli,
      jeszcze w latach 80-tych. Najsmieszniejsze jest to, ze zaraz obok parkowal
      talbot solara - wersja sx, legenda francuskiej motoryzacji, wyposazona w
      kilkuprzyciskowy ordinateur de bord. Gowniarze zagladali przez szyby, ile auto
      ma na liczniku, heh.
      • swoboda_t Re: Fajna stronka - łza się w oku kręci :) 23.03.06, 18:21
        No, ta Solara też była w wersji SX - jeśli dobrze pamiętam to najbogatszej w
        tym modelu. Miała elektryczne szyby, na początku lat 90-tych mój fetysz.
        Centralny zmek, zagłówki z tyłu itp. No coś pięknego :) W tym czasie znajomy
        dosiadał Talbota - Matrę Rancho, też bardzo szpanerski na tamte lata i miał
        szatański wynalazek w postaci jednej z pierwszych w Polsce instalacji gazowych.

        P.S.: Niedawno po latach znów widziałem auto tej marki - pięknie
        odrestaurowanego Horizona - jak dla mnie nawet brzydkie auta po latach stają
        się piękne :)
        • przemekthor Re: Fajna stronka - łza się w oku kręci :) 23.03.06, 20:41
          Zgadza sie, SX bylo top, jak pamietam z podrecznika Podbielskiego.
          Matre Rancho widzialem raz w zyciu na zywo i to jest taki wypier... woz, ze
          slow mi brakuje. Mialem resoraka matchbox.
          Byl jeszcze jeden gites woz z tej stajni - matra simca bagheera, ta co miala
          trzy kubelkowe fotele w przednim rzedzie, tylnego rzedu nie bylo. Tez widzialem
          raz.
      • cc_2004 Re: solara to pikuś 23.03.06, 18:35
        znajomy miał talbota tagorę; raz z nim jechałem - kosmos, miejsca jak w
        autobusie, komputer pokładowy, elektryka, wspomaganie, klima, drewno...
        • cc_2004 Re: jak ten z żółtymi światłami 23.03.06, 18:37

          hometown.aol.com/njsimca/Chrysler1601802LTalbotTagoraPg1.html
        • swoboda_t Re: solara to pikuś 23.03.06, 18:56
          Nooo, to ładnie Ci się trafiło ;) Zaledwie nieco ponad 19 tysięcy
          wyprodukowanych sztuk. Chętnie bym taki wehikuł kupił, najlepiej z PRV-ką.
          www.rootes-chrysler.co.uk/car-development/dev-tagora.html
          • cc_2004 Re: fajna stronka 23.03.06, 19:09
            przypomniało mi się, że te kontrolki po lewej (tam były po prawej ;-) to był
            taki engine test: po kolei gasły, gdy komputer pokładowy sprawdzal poszczególne
            zespoły. jak wszystkie zgasły, można było ruszyć.

            samochód był z 1982 roku i miał silnik 4-cylindrowy, ale nie V6 i nie diesel.
            zabawna historia: poprzedni właściciel sprzedał, bo palił mu 10-15 litrów/100
            km. Jak się okazało, uszkodzone było automatyczne ssanie i facio ciągle na nim
            jeździł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka