Dodaj do ulubionych

Cienki versus Tico

IP: proxy / *.vf.shawcable.net 18.12.02, 08:35
Musze zonie kupic male auto, mam kase tylko na cos jak w tytule. Jakie sa
zalety jedmego nad drugim? Czy to prawda, ze silnik 700ccm w Fiacie to
porazka? Czy prawda jest, ze Tico lamie sie w okolicy slupkow B? Dzieki za
opinie i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: heatseeker Re: Cienki versus Tico IP: *.kik.pcz.czest.pl 18.12.02, 10:16
      to juz lepiej kup kilkuletniego golfa II lub polo III. Nie dosc ze wieksze to w
      dodatku trwalsze. Jednak przy kupowaniu nalezy je b. dokladnie obejrzec (np. ze
      znajomym blacharzem :) ) bo duzo z nich jest 'po przejsciach'. Jesli jednak
      auto bedzie w dobrym stanie to pojezdzisz duzo dluzej i bezpieczniej niz
      jezdzidelkiem CC czy tico. A silnik 700 to faktycznie porazka. Mialem kiedys
      BISa (silnik niemal identyczny) i bylo to straszne. Szczegolnie czesto ulegala
      uszkodzeniu uszczelka pod glowica. A w 'cienkich' dodatkowo gaznik.
      Tak wiec moja porada brzmi - ani jedno ani drugie. CC mozesz kupic tesciowej (o
      ile jej nie lubisz) - rozstanie sie z tym swiatem przy pierwszej stluczce :)
      Pozdro
    • Gość: hip Re: Cienki versus Tico IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 10:33
      Jeździłem dość dużo jednym i drugim. CC sprzedałem pół roku temu Tico zamierzam
      pozbyć się wkrótce. Oba pojazdy przede wszystkim nie są bezpieczne, ale przy
      jeździe w mieście z dozwolonymi prędkościami nie powinieneś się w nich zabić.
      CC jest cięższy i nieco szerszy, za to krótszy. Bagażniki podobne. Ja preferuję
      5 drzwi więc z tego punktu widzenia wolę Tico. Wygodniejsze siedzenia z przodu
      ma CC. Za Tico przemawia: znacznie lepszy silnik. Nigdy nie miałem z nim
      kłopotu. W CC co chwila były jakieś problemy. Przyspieszanie w CC700 to
      koszmar, to samo z wyprzedzaniem. Tico jest dość żwawy. Poza tym CC ma zbyt
      małe i żle zwymiarowane lusterka choć zaletą jest możliwość ustawienia od
      wewnątrz. Wadą Tico jest obecna sytuacja dawnego koncernu Daewoo. Jeśli już
      zdecydowałeś się na jeden z tych dwu to ja jednak poleciłbym Tico.
      udanego wyboru
      • Gość: Pitz Re: Cienki versus Tico IP: 217.67.204.* 18.12.02, 10:47
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Jeździłem dość dużo jednym i drugim. CC sprzedałem pół roku temu Tico
        zamierzam
        >
        > pozbyć się wkrótce. Oba pojazdy przede wszystkim nie są bezpieczne, ale przy
        > jeździe w mieście z dozwolonymi prędkościami nie powinieneś się w nich zabić.

        Chyba, ze trafi Cie taki "jadacy szybko i bezpiecznie" z przeciwka :-(
        • Gość: hip Re: Cienki versus Tico IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 10:54
          Gość portalu: Pitz napisał(a):

          > Chyba, ze trafi Cie taki "jadacy szybko i bezpiecznie" z przeciwka :-(

          hip: Oczywiście przypadki się zdarzają. W ruchu mielskim jest jednak mniejsze
          prawdopodobieństwo wypadku. Jak kupisz starego Golfa i walnie Cię "jadący
          bardzo szybko i bardzo bezpiecznie" to skutki nie będą się wiele różniły. W
          ruchu mielskim bezpieczeństwo samochodu odgrywa znacznie mniejszą rolę niż w
          ruchu pozamiejskim. I gdyby rozpatrywać tylko kryterium bezpieczeństwa
          samochodu to należałoby podobno kupować tylko Saaby, a lepiej przeróżne vipery
          ;-)
          • Gość: heatseeker Re: Cienki versus Tico IP: *.kik.pcz.czest.pl 18.12.02, 11:36
            uwazasz ze crashtesty golfa i tico wygladaly tak samo?? Ciekawe...
            Poza tym ludzie maja bledna opinie, ze stary oznacza przegnity i rozwalony - to
            jest zaniedbany a nie stary. Moge wskazac wiele stosunkowo nowych aut, ktore sa
            przegnite. O golfie czy polo mowie z doswiadczenia. W tej chwili mam m. in. VW
            Derby II (inaczej Polo Classic) z 1982 i nie ma na nim nawet kapeczki rdzy, nie
            byl 'bity' a silnik pomimo przebiegu ~300 tys. km jest nadal zwawy i nie zuzywa
            oleju, nie ma tez zadnych problemow mechanicznych z tym autem. Jedynie wnetrze
            wyglada nieco przestarzale, jednak nie jest to najwazniejszy parametr. Mialem
            kiedys dowod tego, ze VW sa o niebo lepsze - wcisnela sie przede mnie baba w
            seicento a potem dala ostro po 'heblach' bo jej sie przypomnialo, ze chce
            skrecic. Efekt? U mnie pekniete klosze kierunkowskazow w zderzaku (po 3PLN za
            sztuke) a z seicento marne szczatki - zlozylo sie 35 cm !!!! Wiec nie mow ze
            stary VW i CC to to samo. Trzeba tylko cierpliwie poszukac zadbanego
            egzemplarza, a takie sie jeszcze calkiem czesto zdarzaja. Golf z okolic roku
            1990 nie powinien kosztowac wiecej niz 8-9 tys. PLN.
            P.S. Moj derby 1100 pali 5,5 l/100km - zrobisz to samo CC albo tico?
            • Gość: hip Re: Cienki versus Tico IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 12:03
              Gość portalu: heatseeker napisał(a):

              > uwazasz ze crashtesty golfa i tico wygladaly tak samo??

              hip: Golf to samochód z pewnością bezpieczniejszy. Jeśli kupujesz stary to może
              być różnie. Na crash-testy należy patrzeć ostrożnie. Są sponsorowane i często
              nijak się mają do rzeczywistości. Poza tym śmieszne są przechwalanki na
              bezpieczeństwo samochodu bo zawsze znajdziesz inny bezpieczniejszy według
              jakiegoś tam testu. Zresztą to teraz mało ważne. Człowiek chce kupić CC albo
              Tico i o tym mówmy.

              Ciekawe...
              > Poza tym ludzie maja bledna opinie, ze stary oznacza przegnity i rozwalony -
              to jest zaniedbany a nie stary. Moge wskazac wiele stosunkowo nowych aut, ktore
              sa przegnite. O golfie czy polo mowie z doswiadczenia. W tej chwili mam m. in.
              VW Derby II (inaczej Polo Classic) z 1982 i nie ma na nim nawet kapeczki rdzy,
              nie byl 'bity' a silnik pomimo przebiegu ~300 tys. km jest nadal zwawy i nie
              zuzywa oleju, nie ma tez zadnych problemow mechanicznych z tym autem. Jedynie
              wnetrze wyglada nieco przestarzale, jednak nie jest to najwazniejszy parametr.
              Mialem kiedys dowod tego, ze VW sa o niebo lepsze - wcisnela sie przede mnie
              baba w seicento a potem dala ostro po 'heblach' bo jej sie przypomnialo, ze
              chce
              > skrecic. Efekt? U mnie pekniete klosze kierunkowskazow w zderzaku (po 3PLN za
              > sztuke) a z seicento marne szczatki - zlozylo sie 35 cm !!!! Wiec nie mow ze
              > stary VW i CC to to samo.

              hip: mam zupełnie inne doświadczenia. Żona przywaliła w Forda sierre. CC -
              lekko skrzywiony zderzak, ford - cały błotnik powgniatany i do wymiany. Więc
              wszysto załeży od wielu czynników. Sprawa bezpieczeństwa samochodu nie jest tak
              prosta jak to sugerują gwiazdki po cash-testach. A teraz przestań się chwalić
              swoimi VW bo to żenada.
              Ja bym golfa nie kupił i tyle. Ale to tylko moja subiektywna opinia. Ty możesz
              mieć swoją. Twoje prawo.

              > P.S. Moj derby 1100 pali 5,5 l/100km - zrobisz to samo CC albo tico?

              hip: Średnio?, w trasie?, w mieście? z jaką śr.prędkością?
              CC700: miasto: 7,2 trasa 4,5
              Tico: miasto 6,2 trasa 4,2
              • Gość: heatseeker Re: Cienki versus Tico IP: *.kik.pcz.czest.pl 18.12.02, 13:02
                Gość portalu: hip napisał(a):

                > być różnie. Na crash-testy należy patrzeć ostrożnie. Są sponsorowane i często
                > nijak się mają do rzeczywistości.
                ... i pewnie dlatego sie je robi. Jednak samochod za sponsoring nie rozwali sie
                mniej w spotkaniu ze sciana przy 50km/h. Zaraz powiesz, ze pewnie VW mial inne
                sciany :)

                > hip: mam zupełnie inne doświadczenia. Żona przywaliła w Forda sierre.
                moze nie kumasz literek, ale ford to raczej nie to samo co VW czy inne auto...

                >A teraz przestań się chwalić
                > swoimi VW bo to żenada.
                jesli mialbym sie chwalic, to raczej moim mercem - tu daje tylko przyklad, ze
                mimo uplywu czasu ten samochod dobrze sie trzyma a jest dosc intensywnie
                eksploatowany (~40 tys. km rocznie, glownie zima) i za cene nizsza
                niz 'pudelko' CC czy tico

                > hip: Średnio?, w trasie?, w mieście? z jaką śr.prędkością?
                ... srednio. Na trasie mozna spokojnie zejsc do 4,8-5l/100 przy ~90 km/h. W
                miescie ~6,2l/100. Ponadto wszystko zalezy od techniki jazdy. Pewnie ktos z
                delikatniejsza 'noga' osiagnalby lepsze rezultaty. A pomaga w tym fabrycznie
                montowany wakuometr.

                > CC700: miasto: 7,2 trasa 4,5
                > Tico: miasto 6,2 trasa 4,2
                ... przypominam - Derby ma silnik 1100, to sobie porownaj.
                • Gość: hip Re: Cienki versus Tico IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 13:29
                  Gość portalu: heatseeker napisał(a):

                  > ... i pewnie dlatego sie je robi.

                  hip: Robi się je w różnych celach, również dla reklamy o czym też warto
                  pamiętać.

                  Jednak samochod za sponsoring nie rozwali sie
                  mniej w spotkaniu ze sciana przy 50km/h. Zaraz powiesz, ze pewnie VW mial inne
                  > sciany :)

                  hip: Nie. Innego sponsora.
                  >
                  > > hip: mam zupełnie inne doświadczenia. Żona przywaliła w Forda sierre.
                  > moze nie kumasz literek, ale ford to raczej nie to samo co VW czy inne auto...

                  hip: Rozumiem, że ford to najgorsze auto, gorsze w crash-testach od cc i tico i
                  innych. Tak? A golf ma pięć gwiazdek (a w porywach 6) i jest niezniszczalny ;-)

                  > jesli mialbym sie chwalic, to raczej moim mercem -

                  hip: Gratuluję poczuia humoru. Właśnie to zrobiłeś!

                  > > hip: Średnio?, w trasie?, w mieście? z jaką śr.prędkością?
                  > ... srednio. Na trasie mozna spokojnie zejsc do 4,8-5l/100 przy ~90 km/h.
                  > ... przypominam - Derby ma silnik 1100, to sobie porownaj.

                  hip: Tico w trasie przy 90 km/h schodził do 3,9! To porównaj. Nie każdemu
                  potrzebne 1100. Jednym wystarczy 700 innym 2500 jest mało. Ja zresztą nie
                  gloryfikuję cc ani tico. Twierdzę tylko, że bezpieczeństwo samochodu przy
                  jeździe po mieście nie ma aż tak ogromnego znaczenia jak niektórzy próbują
                  wmawiać bo gdzieś wypatrzyli w testach więcej gwiazdek. Różne testy robione na
                  zlecenie różnych instytucji często różnią się w zadziwiający sposób. Jak to
                  wytłumaczysz? A porównywanie cc i tico z golfem jest trochę kuriozalne.

                  • Gość: mouchi Re: Cienki versus Tico IP: 195.136.95.* 18.12.02, 14:19
                    świeta racja, hip.
                    Ja bardzo lubie VW, ale wole kilkuletnie tico niz kilkunastoletniego VW. tańsze
                    w eksploatacji, ubezpieczeniach. do swojego już od 5 lat leje paliwo, wymieniam
                    olej, filtry i inne drobiazgi wynikające z eksploatacji i to wszystko. na
                    miasto jest to bardzo dobre autko, wygodne (5 drzwi), dość szybkie i zwinne.
                    ale cóż są tacy, dla których to nie samochód, bo nie ten znaczek na masce i
                    małe. a wielu z nich zapmoniało już, że kiedyś jeździli maluchem.
                    pozdrawiam
                    mouchi


                    Gość portalu: hip napisał(a):

                    > Gość portalu: heatseeker napisał(a):
                    >
                    > > ... i pewnie dlatego sie je robi.
                    >
                    > hip: Robi się je w różnych celach, również dla reklamy o czym też warto
                    > pamiętać.
                    >
                    > Jednak samochod za sponsoring nie rozwali sie
                    > mniej w spotkaniu ze sciana przy 50km/h. Zaraz powiesz, ze pewnie VW mial
                    inne
                    > > sciany :)
                    >
                    > hip: Nie. Innego sponsora.
                    > >
                    > > > hip: mam zupełnie inne doświadczenia. Żona przywaliła w Forda sierre.
                    >
                    > > moze nie kumasz literek, ale ford to raczej nie to samo co VW czy inne aut
                    > o...
                    >
                    > hip: Rozumiem, że ford to najgorsze auto, gorsze w crash-testach od cc i tico
                    i
                    >
                    > innych. Tak? A golf ma pięć gwiazdek (a w porywach 6) i jest niezniszczalny ;-
                    )
                    >
                    > > jesli mialbym sie chwalic, to raczej moim mercem -
                    >
                    > hip: Gratuluję poczuia humoru. Właśnie to zrobiłeś!
                    >
                    > > > hip: Średnio?, w trasie?, w mieście? z jaką śr.prędkością?
                    > > ... srednio. Na trasie mozna spokojnie zejsc do 4,8-5l/100 przy ~90 km/h.
                    > > ... przypominam - Derby ma silnik 1100, to sobie porownaj.
                    >
                    > hip: Tico w trasie przy 90 km/h schodził do 3,9! To porównaj. Nie każdemu
                    > potrzebne 1100. Jednym wystarczy 700 innym 2500 jest mało. Ja zresztą nie
                    > gloryfikuję cc ani tico. Twierdzę tylko, że bezpieczeństwo samochodu przy
                    > jeździe po mieście nie ma aż tak ogromnego znaczenia jak niektórzy próbują
                    > wmawiać bo gdzieś wypatrzyli w testach więcej gwiazdek. Różne testy robione
                    na
                    > zlecenie różnych instytucji często różnią się w zadziwiający sposób. Jak to
                    > wytłumaczysz? A porównywanie cc i tico z golfem jest trochę kuriozalne.
                    >
                  • Gość: heatseeker Re: Cienki versus Tico IP: *.kik.pcz.czest.pl 19.12.02, 15:36
                    Gość portalu: hip napisał(a):

                    > hip: Robi się je w różnych celach, również dla reklamy o czym też warto
                    > pamiętać.
                    ... szczegolnie fabryka robi wewnetrzne testy dla reklamy... Chyba za duzo
                    chodzisz do supermarketow!

                    > hip: Nie. Innego sponsora.
                    ... no comments

                    > hip: Rozumiem, że ford to najgorsze auto, gorsze w crash-testach od cc i tico
                    > i innych.
                    ... i znowu sie czepiasz - nie mowie ze VW jest jeden jedyny tylko ze ma dobra
                    blache i konstrukcje (i nie czepiaj sie akurat Golfa). Zreszta porownaj blachy
                    i stan podzespolow 10-letniego VW i Forda. Odpowiedz nasunie sie sama.

                    > hip: Tico w trasie przy 90 km/h schodził do 3,9! To porównaj. Nie każdemu
                    > potrzebne 1100. Jednym wystarczy 700 innym 2500 jest mało.
                    ... porownaj komfort podrozy i wielkosc auta. Gdyby Derby mial wymiary CC lub
                    Tico i ich mase to prawdopodobnie spalalby mniej. Zreszta sa tez modele VW z
                    silnikiem 1000 ccm.


                    > Twierdzę tylko, że bezpieczeństwo samochodu przy
                    > jeździe po mieście nie ma aż tak ogromnego znaczenia
                    ... to walnij na czolowe z dopuszczalna w miescie predkoscia 50 km/h a nawet
                    40. Chyba nigdy 'dzwonu' nie widziales.

                    > A porównywanie cc i tico z golfem jest trochę kuriozalne.
                    ... jak czlowiek ma wydac 10 tys. na male gowno, ktore sie juz wkrotce zepsuje
                    a ta sama kase na odrobine starsze ale lepszej klasy auto to chyba porownanie
                    jest celowe!
                    Ja akurat jezdze duzo i mialem rozne auta (m.in. CC i Forda Fieste) wiec nie
                    opowiadam dyrdymalow tylko bazuje na doswiadczeniu. Kazde z aut ktore kupowalem
                    bylo w nienagannym stanie, wiec mozna uznac ze kazde mialo takie same warunki
                    poczatkowe i taki sam sposob eksploatacji co czyni te doswiadczenia dosc
                    wiarygodnymi.
                    A kuriozalne jest twierdzenie ze , parafrazujac, lepiej kupic wrotki niz
                    rower :)
    • Gość: Estebahn Re: Cienki versus Tico IP: proxy / *.vf.shawcable.net 19.12.02, 02:01
      Dzis znajomy dodal mi trzecie wyjscie: Suzuki Swift. Podobno autko rownie
      tanie w eksploatacji jak powyzsze a jednoczesnie wysoce niezawodne. Nie znam
      zadnego posiadacza takiego samochodu, chcialbym poznac Wasze opinie. Za
      dotychczasowe dziekuje, a kilkunastoletni Golf jednak nie wchodzi w rachube.
      Stare to juz by bylo, zaczynalo zapewne prosic o czesci a i znalezienie tak
      starego auta z pewnym pochodzeniem tez chyba nie jest latwe. A ponadto nie
      lubie Volkswagenow.

      Pozdrawiam i dzieki za podpowiedzi.
      • Gość: Juri Re: Cienki versus Tico IP: *.ixds.p.lodz.pl / 192.168.1.* 19.12.02, 10:43
        Swift to faktycznie dosc udane autko(produkowane na Wegrzech); tanie,
        ekonomiczne i dosc zwawe. Jednak przestrzegano mnie zebym kiedys go nie
        kupowal, poniewaz drogie sa drogie w utrzymaniu (blachy, czesci i inne) i
        czesto dosc powaznie sie psuja (po przejechaniu 80 tys. km).
        Jednak porownanie Swifta z CC lub Tico jest na pewno na plus japonczyka.

        Ja jezdze CC 700 i moge polecic go Twojej zonie (pod warunkiem, ze nie bedzie
        sie zbyt czesto wybierala w poza miasto). Do jazdy po miescie jest OK.
        Mozna kupic dobre egzemplarze za okolo 7-8 tys. zl (rocznik 95-97). Wydaje mi
        sie, ze sa to obecnie najtansze autka.

        A kupno jakiegos trupa zdecydowanie odradzam. Nawet jesli jest to VW.
        • Gość: heatseeker Re: Cienki versus Tico IP: *.kik.pcz.czest.pl 19.12.02, 15:45
          Gość portalu: Juri napisał(a):

          > A kupno jakiegos trupa zdecydowanie odradzam. Nawet jesli jest to VW.
          ...radze uwazniej czytac posty - ja kupna trupa tez nie polecam.Jestem w stanie
          sie zalozyc, ze moj 20 letni VW jest w znacznie lepszej kondycji niz Twoje CC.
          Kwestia dokladnego obejrzenia kupowanego auta i znajomosci rzeczy.
          • Gość: Juri Re: Cienki versus Tico IP: *.ixds.p.lodz.pl / 192.168.1.* 19.12.02, 20:55
            Zaden samochod nie jest niezniszczalny. Z regoly jest tak, ze auta starsze
            dopoty jezdza, dopoki wszystko jest w miare OK. Ale jak zacznie sie sypac to
            katastrofa. Dlatego ja trzymam sie od takich 20letnich trupow z daleka. Tym
            bardziej nie jest to samochod dla kobiety.
            Inna sprawa, ze znalezc w miare dobry egzemplarz tak starego auta na rynku
            wtornym graniczy z cudem.
            • janek99 Re: Cienki versus Tico 03.01.03, 05:37
              Zgaddzam sie. Ja tez wolalbym cienkiego od truposza
      • Gość: mouchi Re: Cienki versus Tico IP: 195.136.95.* 19.12.02, 12:21
        moja mać jeździ Swiftem. na pewno jest duuuużo większy i wygodniejszy, trochę
        głośny w środku i trochę droższy w częściach.

        Gość portalu: Estebahn napisał(a):

        > Dzis znajomy dodal mi trzecie wyjscie: Suzuki Swift. Podobno autko rownie
        > tanie w eksploatacji jak powyzsze a jednoczesnie wysoce niezawodne. Nie znam
        > zadnego posiadacza takiego samochodu, chcialbym poznac Wasze opinie. Za
        > dotychczasowe dziekuje, a kilkunastoletni Golf jednak nie wchodzi w rachube.
        > Stare to juz by bylo, zaczynalo zapewne prosic o czesci a i znalezienie tak
        > starego auta z pewnym pochodzeniem tez chyba nie jest latwe. A ponadto nie
        > lubie Volkswagenow.
        >
        > Pozdrawiam i dzieki za podpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka