Gość: Mr. VW
IP: proxy / *.cg.shawcable.net
07.01.03, 05:42
Znowu potwor na drodze. Uciekajcie, kryjcie się, bo jadę
pikapem i nic mnie nie powstrzyma…. Oczywiście że nic, bo co
może skutecznie i bezpiecznie wyhamować giganta, nie
wspominając o biednych poddających się oponach firmy
Bridgestone – pod takim ciężarem każdy by pękł. Nie znajdziesz
nic skuteczniejszego na drogach Ameryki Pn. co by ci
ograniczało widoczność, nie wspominając o 18sto kołowcach. Na
dodatek bardzo rzadko są one wyposażone w chlapacze (nie ma
takiego prawa), a co za tym idzie dodatkowe zagrożenie dla
kierowców poruszającym się za takim wehikułem sypiącym
kamieniami, rozbryzgującym błoto i mokry śnieg. Moja rada dla
kierowców widzących na drodze pikapa to trzymać się w
bezpiecznej odległości z tyłu a nie będziecie żałowali wrażeń.
Szczególnie na mokrej nawierzchni na zakrętach oraz przy
zmianie linii ma kłopoty z utrzymaniem się na własnych kołach?!
Najczęściej spotykanymi pojazdami w rowach i poboczach podczas
ulewy lub gołoledzi są właśnie pikapy i minivany – tak
wychwalane przez …. Nie będę już pisał o zużyciu paliwa,
ponieważ to jest oczywiste, mimo wyłączania połowy cylindrów.
Masa jest masą. To tak jak by genetycznie zmodyfikować słonia
na osiem cylindrów a potem mu odłączyć cztery…