misiek4111
19.05.06, 15:57
motoryzacja.interia.pl/news?inf=750332
5% ukaranych kierowców, gdy co najwyżej tylu przestrzega ograniczeń. Ktoś z
zewnątrz prawidłowo ocenił "pracę" naszej drogówki. A gdy się słucha
propagandę w TV o kolejnych akcjach ("znicz", "powrót" itp.), mogłoby się
wydawać, że piraci u nas nie mają szans. Od "zawsze" uważam, że najważniejszą
przyczyną fatalnego stanu bezpieczeństwa na naszych drogach jest to, że
policja nie egzekwuje przepisów, dominują działania pozorowane. Oczywiście
statystyka nie podaje ile kar zostało "załatwionych", wszyscy wiemy o co
chodzi.
I dla kontrastu Holandia: tutaj wydaje się, że wszyscy przestrzegają
przepisów, jednak 40% kierowców dostało mandat za prędkość.W weekendy nie
ma "akcji". Po prostu gdy się robi to co należy nie potrzeba o tym ciągle
gadać.