Dodaj do ulubionych

BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe.

29.05.06, 00:10
Pie..ął aż szyby pancerne poszły.Tak się kiedyś musiały skończyć głupie
zabawy chłopców na państwowym sprzęcie.


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3378159.html

Pokryje z własnej kieszeni...taaa jasne.
Obserwuj wątek
    • mobile5 Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 00:20
      dr.verte napisał:

      > Pie..ął aż szyby pancerne poszły.Tak się kiedyś musiały skończyć głupie
      > zabawy chłopców na państwowym sprzęcie.
      >
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3378159.html
      >
      > Pokryje z własnej kieszeni...taaa jasne.
      Następny łoś nie przeszedł testu.
    • devote Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 00:53
      dr.verte napisał:

      >> Pokryje z własnej kieszeni...taaa jasne


      ubezpieczenie zaplaci
      • klemens1 Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 07:33
        > ubezpieczenie zaplaci

        O ile miał AC. A wątpię czy miał, bo przy większej liczbie samochodów nie
        opłaca się wykupywać AC.
    • pocieszne nie potrzeba strzelac !!!!!!! 29.05.06, 02:20
      w opancerzonym terenowym bmw x5 ,poszly pancerne szyby po dachowaniu ??????????
      ciekawe na czym polega to "opancerzenie" w tym aucie !
    • przemekthor Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 02:29
      Ale to musial byc czad - debil w czarnym garniaku i czarnych okularach ruuuszyl
      i... pierdut :-) Co za patafian, slow brak. Kolesiowi teraz przez 5 tygodni nie
      stanie.
      • dr.verte Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 03:40
        Poza tym co za dzieciaków biorą do BORu?27 latek ze stażem 5 lat w BOR!!
        22-letnich gó..arzy zatrudniają do zadań?Nie żebym był znacząco starszy
        ale bez jaj,gdzie takiego zwerbowali,wśród kiboli na 3-ligowym meczu..
        • przemekthor Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 04:04
          Dobre pytanie - mysle ze werbunek odbywal sie wowczas na ordynackiej...
    • dandelion Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 08:45
      Taaa zatrudniony w 2000 roku... to pewnie polecony przez kogoś z ówczesnego
      układu... i ciagle mu się wydaje,że wszystko może.Typowe dla niektórych
      borowców.I jak tu nie mówić o czystkach w BOR.
      • polokokt Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 09:04
        fakt, jak to nie robic czystek tylko... czystka robiona przez wladze polega na
        tym ze kolesi poprzedniej wladzy zastapimy swoimi kolesiami. A jak przyjdzie
        nastepna wladza to znow bedzie czystka i wymiana kolesi na "naszych" i tak w
        kolko.
        A co do pokrycia kosztow naprawy to malo prawdopodobne, bo takie autko troche
        kosztuje i raczej tego "Pana" nie stac nawet na komplet kol nie mowiac juz o
        pozostalych czesciach.
        Pozdrawiam
    • 0golone_jajka Kur** znów zapłącę za ten samochód z własnej kiesy 29.05.06, 09:16
      Nie dosć ze wydali kupę szmalu na autko dla Benka a potem Kaczki to jeszcze jakiś debil je rozbił i będę teraz znów płacił! Tym razem za naprawę albo złomowanie i kupno nowego :(( Ja pier.... co za kraj!

      Bo nie wierzę że BORowik odda ze swoich?? Ile on by musiał na to pracować?? Ile taki szofer może zarabiać?? Bo za tym powinni go teraz wylać, więc skąd weźmie 600 tys. zł???

      I nie wierzę że ubezpieczenie za to zapłaci. Za wygłupy płacić nie powinno. Jak ktoś debil to niech sam płaci. No chyba że BORowików ubezpieczają od głupoty?
    • ml_500 Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 19:05
      Pracownik, który nieumyślnie spowodował uszkodzenie mienia powierzonego mu z
      obowiązkiem zwrotu (samochód), ponosi ograniczoną odpowiedzialność za taką
      szkodę, na zasadach określonych w art. 115-119 K.p. Wysokość odszkodowania może
      być obniżona, zgodnie z art. 121 § 2 K.p. ( uchwała SN z dn. 26 czerwca 1975 r.
      IV PZP 3/75 Służba Pracownicza z 1975 r., Nr 9, str. 37).


      Art. 119 KP.
      Odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono
      przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w
      dniu wyrządzenia szkody.

      Jako ze byłoby bardzo trudno udowodnic borowikowi umyślność w działaniu tj.
      powziecie zamiaru uszkodzenia samochodu marki BMW, to nie ma dalszego sensu sie
      namyslac jak on za to zaplaci. Na 3 pensje to kazdego stac:)
      • ml_500 Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 19:17
        chociaż po głębszym zastanowieniu jest tu pewien haczyk a mianowicie kierowca
        był przypisany do innego samochodu. Waznym tutaj elementem będzie więc tresc
        wewnetrznych regulaminow BORu, które mogą taką kwestię uścislać.
        W kazdym badz razie chłopak ma teraz naprawde przechlapane, bo pewnie go
        zwolnią a o odszkodowanie za uszkodzenie mienia beda go targac po sadach. taka
        minuta glupoty zmienic moze cale zycie...
        • skyddad Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 20:12
          Bor jest firmna a ztego co wiem to wszystkie auta firmnowe sa ubespieczone na
          fulla czyli AC bez udzialu wlasnego,czyli sie upieklo na 600 stowach mandatu.
          Teraz wie do czego sluzy terenowka miejska,odpowiedz do spokojnej jazdy po
          ulicach.
          pzdr.Sky.
          • skyddad Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 20:15
            Jezeli rozkwasil to ona taka pancerna tez nie byla czyli taki pancerny jaki
            terenowy.Po prostu imitacje kosztowne dla straszych bogatych panow.
            Pewnie wersja z pozlacana kierownioca 24 karatowym zlotem szla do Quwejtu za
            1mln dollarow.
            Pzdr.Sky.
            • kodem_pl Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 20:26
              Koles wyszedl z niej ze stluczonym kolanem, moze to nie tylko szczescie?

              I dlaczego mowisz, ze nie pancerna? Nawet niezatapialny statek mozna rozwalic o
              gore lodowa.
            • crannmer Oberszpec sie odezwal 29.05.06, 22:18
              1. Podczas krecenia piruetow na parkingu wystarczy uderzyc bocznie w kraweznik
              albo wpasc w wyboj i robisz odlot z saltem. Kazdym samochodem (za wyjatkiem
              formuly 1), a nie tylko SUVem.

              A szczegolnie kazdym prawdziwym terenowym (o SUVach nie wspominajac).

              Wypowiedz o samochodzie do spokojnej jazdy po miescie jest w tym wypadku
              pozbawiona podstaw.

              2. Nabijanie sie z pancerza, bo bok wgnieciony, a szyby popekaly, swiadczy o
              zupelnym braku pojecia o sposobie pancerzenia samochodow osobowych.

              One nie sa rzezbione z bloku stali, aby zgrubsza przypominaly samochod osobowy.
              Lecz bierze sie normalne (choc z nieco wzmocniona rama podlogowa i zawieszeniem)
              nadwozie i wyklada od wewnatrz blachami lub/i matami i elementami kompozytowymi.

              Jak sie taki samochod polozy na bok, to oczywiscie ze bok bedzie wgniecony - az
              do wewnetrzengo pancerza. A jak sie zrobi salto i walnie rama dachu o parking,
              to jest jasne, ze geometria nadwozia zostanie naruszona w stopniu
              wystarczajacym, aby szyby (pancerne) popekaly. To jest zreszta ich zadanie.
              Warstwy szkla w takiej szybie pekaja, a warstwy folii (co najmniej kilka warstw
              folii przekladanych szklem) trzymaja calosc razem.

              G-Klasse Bundeswehry z najwyzsza klasa opancerzenia dachowalo w Kosowie. I jak
              wygladal? Ano byl powaznie powgniatany i szyby byly popekane.

              Szajs dla szejka, czy moze jednak tak ma byc, panie oberszpec?

              MfG

              C.
          • ml_500 Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 29.05.06, 20:40
            wcale nie musza miec ubezpieczenia AC. przykladowo polska policja nie
            ubezpiecza AC samochodow bo jak sobie policzyli to taniej wychodzi naprawic
            ewentualne stluczki niz placic. a szansa na kradziez radiowozu jest raczej
            niewielka:)
            z borem pewnie bedzie podobnie
          • etom Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 30.05.06, 01:05
            skyddad napisał:

            > Bor jest firmna a ztego co wiem to wszystkie auta firmnowe sa ubespieczone na
            > fulla czyli AC bez udzialu wlasnego,czyli sie upieklo..

            Nie bylbym taki pewny.W warunkach AC jest zapis ,ze TU nie placi odszkodowania
            jezeli kierowca/wlasciciel przyczynil sie (lub nie zabezpieczyl odpowiednio
            auta)do powstania szkody.W tym przypadku moga chcec ten przepis wykorzystac.
            Raz ,ze "sztuka" jest zrobic taki numer a drugie to to ,ze rozwalil
            auto ,ktorym nie powiniej jechac.
            • skyddad Re: BORowiec rozkwasił pancerną BeeMe. 30.05.06, 11:05
              Ciekawe co piszecie,to az tak zle ekonomicznie ma sie Policja ?
              To jak Oni wypelniaja swoje obowiazki,przeciez nikt nie bedzie ryzykowal
              sprzetu aby pozniej byc oskarzonym i musial naprawiac z wlasnej kasy.Musza miec
              ubezpieczenie AC.Ja sobie nie wyobrazam aby np Svenska Polisen nie miala
              pelnego ubespieczenia na swoje pojazdy.Tutaj prawie wszyscy maja AC.Tylko stare
              auta i biedota jezdzi na OC.
              Wyglada ze zle planuja ze nie ujmuja w budzecie ubespieczenia.A jezeli
              oszczedzaja to krotkowzrocznie.
              Pzdr.Sky.
    • tomeeeek Powiem szczerze - wcale go nie żałuję 30.05.06, 11:36
      To co wyczyniają borowcy na drodze woła o pomstę do nieba. Stwarzają takie
      zagrożenie, że szkoda gadać. Jedzie taki na początku kolumny 150km/h środkiem
      drogi i ma głęboko w nosie pojazdy jadące z przeciwka. Oni się czują totalnie
      bezkarni. Dlatego dobrze, że ktoś to wyczaił i opisał.
      • jujuch Re: Powiem szczerze - wcale go nie żałuję 30.05.06, 12:32
        a moze cwiczył ??

        www.bor.pl/film_pl.php
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka