Dodaj do ulubionych

156 nie chce odpalić...

25.07.08, 19:33
No i pojawił się pierwszy poważny problem...
Wsiadam do auta, przekręcam kluczyk... Kontrolka wtrysku świeci, świeci i
świeci... Wyciągam kluczyk ze stacyjki, wkładam ponownie - to samo...
Kontrolka się świeci, silnikiem można kręcić ile się chce, a auto nie odpala...

Co sprawdzić?? Gdzie zajrzeć?? Wczoraj jeszcze jeździła pięknie!!
Obserwuj wątek
        • julekul Re: 156 nie chce odpalić... 26.07.08, 23:15
          Jeżeli nie słychać dżwięku pompy paliwowej ta mógł paść silniczek
          względnie jest jakieś zwarcie w przewodach zasilających ją. Miałem
          coś takiego w innym aucie, ale zasada jest wszędzie podobna. Poza
          może Trabantem, ale tam nie ma pompy paliwowej. Czasem przyczyna z
          pozoru poważnych problemów bywa całkiem trywialna. Sam borykam się z
          czymś czego na razie nie udaje się zdiagnozować. Życzę powodzenia i
          dużo frajdy z jazdy.
            • tommy_bx Re: 156 nie chce odpalić... 27.07.08, 22:24
              tak jest, zasięgaj języka. Chociaż z tymi warsztatami od AR też
              różnie bywa... ostatnio dwa takie chciały mi pruć drzwi..a okazało
              się, wystarczyło dwie podkładki podłozyć i skręcić. Dosłownie dwie
              minuty roboty:)

              Generalnie: mechaników trzena krótko trzymać. Wymagać. Patrzeć na
              łapy. Jaki by nie był polecony.

              powszechnie lubiany i szanowany
    • taif Re: 156 nie chce odpalić... 27.07.08, 23:04
      Peeeteeer89 spróbuj jeszcze odpiąć wtyczkę od przepływomierza i wtedy odpalić . Jeśli odpali i będzie chodził ( może nierówno ,lub zaraz zgaśnie ) to do wymiany jest przepływomierz .
    • aquarius01 Re: 156 nie chce odpalić... 28.07.08, 11:53
      Panowie na miłość boską... Temat tego typu usterki był już tak często wałkowany, że głowa mała. Klasyczny objaw uszkodzenia/zabrudzenia antenki immobilizera przy stacyjce. Kolega pisze, że nie gaśnie kontrolka wtrysku co jest jawnym objawem braku odczytu kodu klucza a co za tym idzie zablokowania całego ECU. Dlatego też żadne odpinanie przepływki, sprawdzanie rozrządu czy sprawdzanie czujnika położenia wału oraz czujnika Halla na wałku rozrządu. Podjechać do mechanika znającego się na Alfach (odpalić samochd przy pomocy karty kodowej i założę się, że odpali za pierwszym razem) i który wie co to antenka od Alfa/Fiat CODE - 10 min. roboty ewentualnie 80 zł brutto za nową i po ptokach. Przypadkiem nie daj się naciągać na wymianę ECU i kontrolera Wtrysku bo efekt będzie taki sam ale będziesz biedniejszy o 2000 zł.

      Jeżeli kolega niema karty kodowej to pozostaje przetransportować samochód na lawecie albo wykonanie czyszczenia/wymiany samemu. Zarówno same objawy jak i ewentualna procedura naprawy już się na tym forum przewijały wielokrotnie, więc w archiwum znajdzie się sporo podpowiedzi :)
      • janioj Re: 156 nie chce odpalić... 29.07.08, 12:09
        Zbychu, nie zagalopowałeś się ociupinku, czy przypadkiem nie jest tak, że przy
        problemach z antenką, nie gaśnie kontrolka "kode", a nie "wtrysku", chyba, że w
        156 jest tylko jedna kontrolka od obu tych rzeczy.
        • aquarius01 Re: 156 nie chce odpalić... 29.07.08, 12:21
          Nie sądzę. W 145 są dwie i objaw braku komunikacji między kluczem a ECU objawia się zarówno świeceniem kontrolki CODE jak i kontrolki wtrysku. Podejrzewam, że kolega rozpoczynający wątek mógł nie zwrócić uwagi, że świecą się obie i jedynie zwrócił uwagę na kontrolkę wtrysku, która wzbudza największe emocje. Opisane przez kolegę peeeteeer89 objawy jak i dość niespodziewane objawienie się usterki wskazują praktycznie jednoznacznie na dość popularną usterkę FIAT/ALFA CODE :)

          Zobaczymy jak się sytuacja potoczy jeżeli kolega peeeteeer89 opisze swoją walkę dalej lub udostępni więcej informacji :)

          Oczywiście możliwe jest uszkodzenie bezpiecznika od pompy paliwa lub samej pompy ale jest to mało prawdopodobne by ni stąd ni zowąd się uwaliła. Z dwojga złego wolałbym uwaloną antenkę niż pompę paliwa :)
          • janioj Re: 156 nie chce odpalić... 29.07.08, 15:23
            Napisał o kontrolce wtrysku, "code" to całkiem inna para kaloszy, chyba, że
            kolega jest mało spostrzegawczy;) Jeśli zaś chodzi o to, co bym wolał, to ja
            zdecydowanie wolałbym, żeby to był "wywalony" wyłącznik zderzeniowy:)
    • peeeteeer89 Re: 156 nie chce odpalić... 30.07.08, 14:27
      Panowie, spokojnie...

      Po przekręceniu kluczyka kontrolka CODE zapala się na sekundę i gaśnie - jak zawsze.

      Kontrolka wtrysku świeci przez 4 sekundy po czym zgaśnie na ułamek sekundy po czym świeci już cały czas...

      Auto nie reaguje na próbę awaryjnego odpalenia - procedura kończy się na 3 punkcie, bo kontrolka wtrysku nie gaśnie po 8 sekundach (jak mówi instrukcja obsługi)

      Auto nie dymi podczas kręcenia...

      Podsumowując: Po 30 sekundach od przekręcenia kluczyka świecą się tylko 3 kontrolki: ciśnienia oleju, ładowania i wtrysku!
      • aquarius01 Re: 156 nie chce odpalić... 30.07.08, 16:52
        peeeteeer89 napisał:

        > Panowie, spokojnie...
        >
        > Po przekręceniu kluczyka kontrolka CODE zapala się na sekundę i gaśnie - jak za
        > wsze.


        Czyli Fiat/Alfa CODE jest sprawny...
        >
        > Kontrolka wtrysku świeci przez 4 sekundy po czym zgaśnie na ułamek sekundy po c
        > zym świeci już cały czas...

        Czyli problem leży w innym miejscu...

        > Auto nie reaguje na próbę awaryjnego odpalenia - procedura kończy się na 3 punk
        > cie, bo kontrolka wtrysku nie gaśnie po 8 sekundach (jak mówi instrukcja obsług
        > i)

        I to mnie nie dziwi - immobilizer działa, więc procedura nie ma sensu...

        > Auto nie dymi podczas kręcenia...

        To jest oczywiste bo i dlaczego miało by dymić.

        > Podsumowując: Po 30 sekundach od przekręcenia kluczyka świecą się tylko 3 kontr
        > olki: ciśnienia oleju, ładowania i wtrysku!

        Możliwości są dwie. Albo uszkodzony czujnik położenia wału - czy wcześniej były problemy z odpalaniem auta na gorącym silniku ? Nie wiem tylko czy uszkodzony czujnik powoduje świecenie kontrolki wtrysku lub uszkodzeniu uległa centralka wtrysku czego Ci nie życzę. Nie można wykluczyć uszkodzenia pompy, ale to raczej mało prawdopodobne. Ja sprawdziłbym wszystkie bezpieczniki i przekaźniki zarówno te wewnątrz auta jak i pod maską oraz poziom naładowania akumulatora na wstępie. Jeżeli tutaj wszytko będzie ok podejrzewam, że bez diagnostyki się nie obejdzie a to wiąże się z targaniem auta na lawecie do serwisu lub szukania kogoś z przenośnym analizatorem. Cholera wie na dobrą sprawę co to może być...

        Trzymam kciuki za powodzenie akcji.
          • aquarius01 Re: 156 nie chce odpalić... 31.07.08, 10:04
            Hihihi - przesadzasz z tą wiedzą Tomek to zwykła logika ;) Co do przysłowiowego "palenia gumy" to już niedługo. Praktycznie już jestem obywatelem Wrocławia, więc będzie niedaleko. Na razie mam zbyt dużo zajęć i obowiązków, ale już niedługo się to skończy i coś lokalnie zorganizujemy a raczej myślę, że podepniemy się pod wrocławskich ikarowców :)
      • janioj Re: 156 nie chce odpalić... 31.07.08, 16:12
        peeeteeer89 napisał:

        > Kontrolka wtrysku świeci przez 4 sekundy po czym zgaśnie na ułamek
        sekundy po c
        > zym świeci już cały czas...

        Nie jestem hazardzistą, ale gdybym był, to postawiłbym sporo na
        czujnik położenia wału:)
    • orkan11 Re: 156 nie chce odpalić... 02.08.08, 09:41
      witam
      w swojej 156sw 2.4 jtd miałem podobny, jak mi się wydaje problem,
      przekręcałem kluczyk, rozrusznik kręcił, kręcił i nic. po np 20
      minutach auto normalnie odpalało, po czym np. za kolejne 20 min.
      znów powtarzał się problem. do tego dochodziło,że silnik gasł w
      czasie jazdy i nie można było go odpalić, po czym za kilka minut
      odpalał bez problemu. w serwisie zdiagnozowali czujnik obrotów i faz
      (chyba) silnika. po wymianie, jak na razie problem nie powrócił.
      pozdr, orkan11
    • peeeteeer89 Re: 156 nie chce odpalić... 06.08.08, 21:23
      Alfa jeździ ;)
      Cały problem tkwił w jednym bolcu :)
      Na centralne wtrysku są 2 wtyczki... Jak poruszałem jedną "marchewka" zgasła i
      auto odpaliło ;)
      Okazało się, że jeden pin jest ułamany, a ktoś w jego miejsce wsadził malutki
      gwóźdź, który to stykał się z resztką wystającego bolca...
      Po 2 latach jazdy stracił styk i kontrolka wtrysku świeciła :)

      I teraz tak: Czy najlepiej "przykleić" ten pin spowrotem, żeby siedziało mocno i
      pewnie? Jakiś klej przewodzący prąd? Lutowanie?
      • aquarius01 Re: 156 nie chce odpalić... 07.08.08, 11:41
        peeeteeer89 napisał:

        > Alfa jeździ ;)

        Super :)

        > Cały problem tkwił w jednym bolcu :)
        > Na centralne wtrysku są 2 wtyczki... Jak poruszałem jedną "marchewka" zgasła i
        > auto odpaliło ;)

        Pytanie kto i dlaczego tam gmerał - tam nie ma nic do grzebania :)

        > Okazało się, że jeden pin jest ułamany, a ktoś w jego miejsce wsadził malutki
        > gwóźdź, który to stykał się z resztką wystającego bolca...
        > Po 2 latach jazdy stracił styk i kontrolka wtrysku świeciła :)
        >

        Dość osobliwy sposób na naprawę złącza, wręcz powiedziałbym kowalski, ale jak widać na jakiś czas wystarczył. Wygląda na to, że jakiś amator rozłączał to wielopinowe złącze i je nieumiejętnie starał się złączyc, czego efektem było złamanie jednego pin'a.

        > I teraz tak: Czy najlepiej "przykleić" ten pin spowrotem, żeby siedziało mocno
        > i
        > pewnie? Jakiś klej przewodzący prąd? Lutowanie?

        Technologia naprawy może być skomplikowana, ale zrobić to trzeba, lutowanie raczej odpada, ze względu na małą ilość miejsca i zbyt małe powierzchnie styku - takie połączenie będzie nietrwałe mechanicznie. Klejenie klejem przewodzącym jest najbardziej sensowne ale należy to zrobić z ogromna precyzją i dbając o właściwości mechaniczne takiej modyfikacji oraz zabezpieczyć się przed zwarciami sąsiadujących pinów. Ja osobiście poszukałbym uszkodzonej centralki ze sprawnym złączem i starałbym się je wymienić na całkowicie sprawne. Oczywiście należy mieć tutaj ogromne doświadczenie w lutowaniu precyzyjnym, gdyż jest tam co lutować. Wybór należy do Ciebie. Najlepiej skonsultuj się z jakimś fachowcem od elektroniki - pewnikiem mają jakieś patenty na taką bolączkę :)

        Cieszę się, że problem został namierzony :)
        • peeeteeer89 Re: 156 nie chce odpalić... 07.08.08, 22:09
          aquarius01 napisał:

          > Dość osobliwy sposób na naprawę złącza, wręcz powiedziałbym kowalski, ale jak
          widać na jakiś czas wystarczył. Wygląda na to, że jakiś amator rozłączał to
          wielopinowe złącze i je nieumiejętnie starał się złączyc, czego efektem było
          złamanie jednego pin'a.

          Najlepsze jest to, że auto kupione było od I właściciela, który na gwarancji
          jeździł do ASO a po do serwisu zajmującego się Fiatem i Alfami...
          No ale jak to bywa - Polak potrafi :P

          Teraz siedzę i myślę, jak to naprawić... Ale damy radę!! ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka