Dodaj do ulubionych

Koniec z niebieskimi diodami

16.01.03, 08:57
Policja zaczęła ścigać festyniarzy z niebieskimi diodami poprzyczepianymi do
samochodu w różnych miejscach. Podstawą prawną są przepisy mówiące o kolorze
niebieskim oświetlenia, jako barwie zarezerwowanej dla pojazdów
uprzywilejowanych i przepisy o dopuszczalnym oświetleniu samochodów. Teraz
czekam, kiedy zabiorą się za ściganie idiotów z workami od śmieci na szybie
przedniej i przednich bocznych.


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: hip Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.pgi.waw.pl 16.01.03, 10:26
      greenblack napisał:

      > Policja zaczęła ścigać festyniarzy z niebieskimi diodami poprzyczepianymi do
      > samochodu w różnych miejscach. Podstawą prawną są przepisy mówiące o kolorze
      > niebieskim oświetlenia, jako barwie zarezerwowanej dla pojazdów
      > uprzywilejowanych i przepisy o dopuszczalnym oświetleniu samochodów. Teraz
      > czekam, kiedy zabiorą się za ściganie idiotów z workami od śmieci na szybie
      > przedniej i przednich bocznych.
      >
      >
      > Pozdrawiam

      hip: Popieram!
      A JA CZEKAM KIEDY ZACZNIE ŚCIGAĆ BYDŁO Z RYCZĄCYMI I BUCZĄCYMI RURAMI
      KANALIZACYJNYMI I INNYMI GÓWNAMI NA WYDECHU!
      pozdrawiam
    • Gość: Adam W. Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 16.01.03, 10:54
      ...Oraz kiegy zaczną zabierać dowody rej. kierowcom zbyt ubogich wersji
      luksusowych aut , którym zabrakło na dokupienie w opcji kierunkowskazów...
      PZDR.
    • vwdoka Re: Koniec z niebieskimi diodami 16.01.03, 10:56
      greenblack napisał:

      > Policja zaczęła ścigać festyniarzy z niebieskimi diodami poprzyczepianymi do
      > samochodu w różnych miejscach. Podstawą prawną są przepisy mówiące o kolorze
      > niebieskim oświetlenia, jako barwie zarezerwowanej dla pojazdów
      > uprzywilejowanych i przepisy o dopuszczalnym oświetleniu samochodów. Teraz
      > czekam, kiedy zabiorą się za ściganie idiotów z workami od śmieci na szybie
      > przedniej i przednich bocznych.
      >
      >
      > Pozdrawiam

      Popieram, żeby zaczęli jescze ścigać tych z ryczącymi pseudosportow rurami
      wydechowymi i ścigantów z bożej łaski na normalnych drogach i rowerzystów
      łamiących zasady nie tylko ruchu drogowego ale i (czasami) zdrowego rozsądku...

      Pozdrawiam.
      vwdoka
      • Gość: Hiszpan Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: 213.25.43.* 16.01.03, 11:05
        vwdoka napisał:

        > greenblack napisał:
        >
        > > Policja zaczęła ścigać festyniarzy z niebieskimi diodami poprzyczepianymi
        > do
        > > samochodu w różnych miejscach. Podstawą prawną są przepisy mówiące o kolor
        > ze
        > > niebieskim oświetlenia, jako barwie zarezerwowanej dla pojazdów
        > > uprzywilejowanych i przepisy o dopuszczalnym oświetleniu samochodów. Teraz
        >
        > > czekam, kiedy zabiorą się za ściganie idiotów z workami od śmieci na szybi
        > e
        > > przedniej i przednich bocznych.
        > >
        > >
        > > Pozdrawiam
        >
        > Popieram, żeby zaczęli jescze ścigać tych z ryczącymi pseudosportow rurami
        > wydechowymi i ścigantów z bożej łaski na normalnych drogach i rowerzystów
        > łamiących zasady nie tylko ruchu drogowego ale i (czasami) zdrowego
        rozsądku...
        >
        > Pozdrawiam.
        > vwdoka

        do długiej listy proponuję dodać jeszcze maniaków jazdy lewym pasem i ciągłego
        używania świateł przeciwmgielnych...

        PZDR!
        • vwdoka Re: Koniec z niebieskimi diodami 16.01.03, 11:15
          Gość portalu: Hiszpan napisał(a):

          > vwdoka napisał:
          >
          > > greenblack napisał:
          > >
          > > > Policja zaczęła ścigać festyniarzy z niebieskimi diodami poprzyczepia
          > nymi
          > > do
          > > > samochodu w różnych miejscach. Podstawą prawną są przepisy mówiące o
          > kolor
          > > ze
          > > > niebieskim oświetlenia, jako barwie zarezerwowanej dla pojazdów
          > > > uprzywilejowanych i przepisy o dopuszczalnym oświetleniu samochodów.
          > Teraz
          > >
          > > > czekam, kiedy zabiorą się za ściganie idiotów z workami od śmieci na
          > szybi
          > > e
          > > > przedniej i przednich bocznych.
          > > >
          > > >
          > > > Pozdrawiam
          > >
          > > Popieram, żeby zaczęli jescze ścigać tych z ryczącymi pseudosportow rurami
          >
          > > wydechowymi i ścigantów z bożej łaski na normalnych drogach i rowerzystów
          > > łamiących zasady nie tylko ruchu drogowego ale i (czasami) zdrowego
          > rozsądku...
          > >
          > > Pozdrawiam.
          > > vwdoka
          >
          > do długiej listy proponuję dodać jeszcze maniaków jazdy lewym pasem i
          ciągłego
          > używania świateł przeciwmgielnych...
          >
          > PZDR!
          Zwłaszcza tylnych, przednie zazwyczaj mi nie przeszkadzają...
          Pozdrawiam,
          vwdoka
          • skolmi Re: Koniec z niebieskimi diodami 16.01.03, 12:30
            nareszcie
            • Gość: pilot najważniejszy wątek na forum IP: *.wil.pk.edu.pl 16.01.03, 12:52
              czytając te wszystkie wątki, zaczynam rozumieć, dlaczego w naszym pojebanym
              kraju wszystko stoi na głowie. wszyscy jesteście tak zacietrzewieni, i
              przekonani o swojej racji, że wytoczycie wojnę o jakieś pierdolone diody.
              czepiacie się palantów w choinkach na kółkach, albo tych z ryczacymi silnikami,
              jakby to była kwintesencja bezpieczeństwa na drodze, a co gorsze uważacie, że
              macię świętą rację!
              kompletna paranoja!

              PS nie ma diód ani zadnych innych "upiekszeń".
              • Gość: hip Re: najważniejszy wątek na forum IP: *.pgi.waw.pl 16.01.03, 13:48
                Gość portalu: pilot napisał(a):

                > czytając te wszystkie wątki, zaczynam rozumieć, dlaczego w naszym pojebanym
                > kraju wszystko stoi na głowie. wszyscy jesteście tak zacietrzewieni, i
                > przekonani o swojej racji, że wytoczycie wojnę o jakieś pierdolone diody.
                > czepiacie się palantów w choinkach na kółkach, albo tych z ryczacymi
                silnikami,
                >
                > jakby to była kwintesencja bezpieczeństwa na drodze, a co gorsze uważacie, że
                > macię świętą rację!
                > kompletna paranoja!

                hip: Gdzieś już ktoś napisał na forum, że jak ma ryczący silnik to dba w ten
                sposób o bezpieczeństwo pieszych (!). Czy też chciałeś to napisać? Mogłeś
                chociaż tekst swój sformułować w mniej prostacki sposób.
                • Gość: pilot Re: najważniejszy wątek na forum IP: *.wil.pk.edu.pl 16.01.03, 14:25
                  jeżeli nie rozumiesz co chciałem napisać, to już nie mój problem. Uważam, że
                  wyraziłem jasno swoją dezaprobatę co do sensu podobnych wątków.
                  nie potrafię uchwycić twojego toru myślenia. w życiu bym nie wpadł , że to co
                  napisałem można traktować jako aprobowanie podobnych zachowań. proponuję, żebyś
                  pomyślał choć przez chwilę, o tym co napiszesz.
                  PS. nie uważam, by głośny wydech czy kolorowe lampki były czymś OK! (wręcz
                  przeciwnie)
                  PS 2 śmieszy mnie wasza wiara i przekonanie, że macie rację.
                  PS 3 no teraz to juz chyba wyraziłem się mniej prostacko, prawda?
                  • Gość: hip Re: najważniejszy wątek na forum IP: *.pgi.waw.pl 16.01.03, 14:43
                    Gość portalu: pilot napisał(a):

                    > jeżeli nie rozumiesz co chciałem napisać, to już nie mój problem.
                    hip: A tym bardziej nie mój.

                    Uważam, że
                    > wyraziłem jasno swoją dezaprobatę co do sensu podobnych wątków.
                    hip: Wyraziłeś więc tylko swoje zdanie. Widać są inni, tórzy mają inne.

                    > nie potrafię uchwycić twojego toru myślenia. w życiu bym nie wpadł , że to co
                    > napisałem można traktować jako aprobowanie podobnych zachowań. proponuję,
                    żebyś pomyślał choć przez chwilę, o tym co napiszesz.
                    hip: I vice versa.

                    > PS. nie uważam, by głośny wydech czy kolorowe lampki były czymś OK! (wręcz
                    > przeciwnie)
                    hip: Cieszę się.

                    > PS 2 śmieszy mnie wasza wiara i przekonanie, że macie rację.
                    hip: A nie mamy?

                    > PS 3 no teraz to juz chyba wyraziłem się mniej prostacko, prawda?
                    hip: Prawda.
      • Gość: Robert Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.astercity.net 16.01.03, 19:19
        vwdoka napisał:
        i rowerzystów
        > łamiących zasady nie tylko ruchu drogowego ale i (czasami) zdrowego
        rozsądku...

        Czy moglbys podac jakies przyklady?
        >
        > Pozdrawiam.
        > vwdoka
        • Gość: polokokt Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 19:43
          Moze ja odpowiem, bo sam w lato jezdze bardzo duzo rowerem i to z regoly poznym
          wieczorem i noca (zreszta w lato rower to moj glowny srodek transportu). Otoz
          mase rowerzystow jest w nocy nie oswietlona, nie maja nawet czasem odblasku nie
          mowiac juz o czyms bardziej widocznym jak migajaca lampka ktora kosztuje, taka
          najtansza ze 20 zl, no ale przeciez lepiej przyoszczedzic 20zl na lapce a potem
          przelezzec w szpitalu pol roku bo jakis pewnie palant z niebieskimi diodami
          jechal i nas nie zauwazyl i wtedy wszyscy sa winni ale nie ten co sie do
          takiego wypadku najbardziej przyczynil. Za to wszyscy widza wine w niebieskich
          diodkach ktore zapewne rozproszyly kierowce, ewentualnie ryk z rury wydechowej,
          ktore akurat zdrowiu i zyciu nie zagrazaja prawie w ogole.
          A druga sprawa to hamulce w rowerze, szczegolnie u starszych osob, widzialem
          kiedys taka sytuacje ze koles samochodem sie zatrzymal a rowerzysta nie dal
          rady i uderzyl w samochod, no bo niestety hamulce mial jakie mial, czyli
          praktycznie nie mial ich w ogole.
          Pozdrawiam
          • greenblack Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. 16.01.03, 22:01
            Gość portalu: polokokt napisał(a):

            ewentualnie ryk z rury wydechowej,
            >
            > ktore akurat zdrowiu i zyciu nie zagrazaja prawie w ogole.

            Hałas szkodzi każdemu. Jakby Ci w o 2 w nocy przejechał taki baran z rurą
            wydechową średnicy jego szyi, to wiedziałbyś czemu to normalnym ludziom
            przeszkadza. Zwłaszcza matki zbudzonych dzieci mogłyby Ci powiedzie co nieco.

            Pozdrawiam
            • Gość: hip Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.pgi.waw.pl 17.01.03, 08:42
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: polokokt napisał(a):
              >
              > ewentualnie ryk z rury wydechowej,
              > >
              > > ktore akurat zdrowiu i zyciu nie zagrazaja prawie w ogole.
              >
              > Hałas szkodzi każdemu. Jakby Ci w o 2 w nocy przejechał taki baran z rurą
              > wydechową średnicy jego szyi, to wiedziałbyś czemu to normalnym ludziom
              > przeszkadza. Zwłaszcza matki zbudzonych dzieci mogłyby Ci powiedzie co nieco.


              hip: Dokładnie. A zatem warto czasem zastanowić się co się robi, mówi i pisze.
              A poza wszystkim, powodowanie w ten sposób hałasu na ulicy to zwykłe chamstwo.
              Tak jak plucie w windzie i sranie na przystanku
              też pozdrawiam
              • Gość: polokokt Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 09:09
                W Warszawie i pewnie wszystkich wiekszych polskich miastach poziom halasu jest
                przekroczony kilkakrotnie i jakos nikt sie nie skarzy ze mu to przeszkadza, a
                przynajmniej nie robi nic co by ten stan rzeczy zmienic (no nie, niektorzy sie
                wyprowadzaja pod miasto). Ba, ten halas nie miesci sie w zadnych normach, a na
                niektore tlumiki jest wydana chomologacja o dopuszczeniu do ruchu, wiec to
                oznacza ze dzwiek wydawany przez nie, miesci sie w ustalonych normach, co dla
                mnie oznacza ze wszystko jest OK. A jesli nie, to znaczy ze norma jest do d...
                i trzeba zaczac od zmiany normy a nie od ludzi ktorzy wykorzystuja to na co
                pozwala prawo, zreszta jak w wiekszosci dziedzin zycia. Wiec chyba nalezalo by
                sie zwrocic do jakiegos ministerstwa, co by zaostrzylo norme glosnosci
                tlumikow, tak jak to jest na zachodzie gdzie praktycznie tlumik "sportowy" daje
                tylko lekki pomruk a nie jak to nazwaliscie ryczy (przyklad: Remus i Sebring)

                Pozdrawiam
                • greenblack Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. 17.01.03, 12:36
                  Gość portalu: polokokt napisał(a):

                  > W Warszawie i pewnie wszystkich wiekszych polskich miastach poziom halasu
                  jest
                  > przekroczony kilkakrotnie i jakos nikt sie nie skarzy ze mu to przeszkadza, a
                  > przynajmniej nie robi nic co by ten stan rzeczy zmienic (no nie, niektorzy
                  sie
                  > wyprowadzaja pod miasto).

                  A co innego mają zrobić ludzie? Zablokować ruch na ulicach?

                  Ba, ten halas nie miesci sie w zadnych normach, a na
                  > niektore tlumiki jest wydana chomologacja o dopuszczeniu do ruchu, wiec to
                  > oznacza ze dzwiek wydawany przez nie, miesci sie w ustalonych normach, co dla
                  > mnie oznacza ze wszystko jest OK.

                  Norma hałaśliwości zewnętrznej wynosi 75 dB, a ryczące rydwany na pewno jej nie
                  spełniają.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: polokokt Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.pjwstk.edu.pl 17.01.03, 12:40

                    > Norma hałaśliwości zewnętrznej wynosi 75 dB, a ryczące rydwany na pewno jej
                    nie
                    >
                    > spełniają.

                    To mozesz mi wytlumaczyc jak sa dopuszczane do uzywania w samochodach, czyli
                    dostaja chomologacje?
                    • greenblack Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. 17.01.03, 13:25
                      Gość portalu: polokokt napisał(a):

                      To mozesz mi wytlumaczyc jak sa dopuszczane do uzywania w samochodach, czyli
                      > dostaja chomologacje?

                      Naprawdę mają homologację i przekraczają 75 dB? A worki na śmieci na przednich
                      szybach też mają homologację? A może mają homologację tylko, jako akcesoria
                      sportowe?
                  • Gość: hip Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.pgi.waw.pl 17.01.03, 12:50
                    greenblack napisał:

                    > Gość portalu: polokokt napisał(a):
                    >
                    > > W Warszawie i pewnie wszystkich wiekszych polskich miastach poziom halasu
                    > jest
                    > > przekroczony kilkakrotnie i jakos nikt sie nie skarzy ze mu to przeszkadza
                    > , a
                    > > przynajmniej nie robi nic co by ten stan rzeczy zmienic (no nie, niektorzy
                    >
                    > sie
                    > > wyprowadzaja pod miasto).
                    >
                    > A co innego mają zrobić ludzie? Zablokować ruch na ulicach?
                    >
                    > Ba, ten halas nie miesci sie w zadnych normach, a na
                    > > niektore tlumiki jest wydana chomologacja o dopuszczeniu do ruchu, wiec to
                    >
                    > > oznacza ze dzwiek wydawany przez nie, miesci sie w ustalonych normach, co
                    > dla
                    > > mnie oznacza ze wszystko jest OK.
                    >
                    > Norma hałaśliwości zewnętrznej wynosi 75 dB, a ryczące rydwany na pewno jej
                    nie
                    >
                    > spełniają.

                    hip: Oczywiście, że nie spełniają bo poziom hałasu często przekracza 100dB. Czy
                    te urządzenia mają homologacje tego nie wiem. Pytanie jest też czy wszystkie
                    dostępne na rynku tłumiki mają homologacje. Obawiam się, że w tym pięknym kraju
                    tak nie jest. Kolejne pytanie to dlaczego odpowiednie służby nie reagują na
                    samochody osobowe, które powodują hałas porównywalny z hałasem kilku
                    ciężarówek. Skandal.
                    pozdr
          • Gość: olo Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 11:05
            Pierdaczysz, najtańsza migająca lampka kosztuje 4 zł. Mam taką
        • vwdoka Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. 17.01.03, 15:32
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > vwdoka napisał:
          > i rowerzystów
          > > łamiących zasady nie tylko ruchu drogowego ale i (czasami) zdrowego
          > rozsądku...
          >
          > Czy moglbys podac jakies przyklady?
          > >
          > > Pozdrawiam.
          > > vwdoka

          Jazda bez świateł w bezksiężycową noc.... Że już nie wspomnę o jeździe "na
          dopingu"....
          vwdoka
          • Gość: Robert Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. IP: *.astercity.net 17.01.03, 15:39
            vwdoka napisał:

            > Jazda bez świateł w bezksiężycową noc....

            Przeciez napisalem ze jezdze na swiatlach, wiec o co Ci chodzi? Czy naprawde
            nie masz czego sie czepiac?

            > Że już nie wspomnę o jeździe "na
            > dopingu"....

            po lesie. Czy komus zagrazam? Jedynie komu zagrozic to tylko drzewom i
            krzaczkom.
            > vwdoka
            • vwdoka Re: Rowerzysta pozbawiony rozsadku. 17.01.03, 16:27
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > vwdoka napisał:
              >
              > > Jazda bez świateł w bezksiężycową noc....
              >
              > Przeciez napisalem ze jezdze na swiatlach, wiec o co Ci chodzi? Czy naprawde
              > nie masz czego sie czepiac?

              Czy ja się Ciebie czepiam? Chyba masz manię wielkości - nie jesteś jedynym
              rowerzystą na świecie! nawet nie było Cię na wątku gdy pisałem post o o
              rowerzystach.

              >
              > > Że już nie wspomnę o jeździe "na
              > > dopingu"....
              >
              > po lesie. Czy komus zagrazam? Jedynie komu zagrozic to tylko drzewom i
              > krzaczkom.

              Ja odnosiłem się do poruszania się po drodze publicznej a dokładniej ulicy, co
              wyklucza moim zdaniem leśną drogę. Zresztą nawet tam możesz spotkać pieszego
              lub zwierzynę leśną...

              > > vwdoka

              Czytaj dokładnie i zachowaj dystans do tego co czytasz, inaczej obawiam się, iż
              popadniesz w paranoję.

              Pozdrawiam,
              vwdoka
    • Gość: irwain Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.acn.pl / 10.72.4.* 16.01.03, 14:36
      Ciekawe kiedy przyjdzie pora na tych ze światłami mijania ustawionymi w kosmos
      i na te wszystkie żółte cienkusie sporting i seaty z wydobywającymi się ze
      środka odgłosami łup jeb łup, przepraszam "muzyką" i ich właścicieli ze złotymi
      łańcuchami na grubych karkach i z kartą kredytową tatusia w kieszeni
      pzd.
      • Gość: Marcel Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.med.umich.edu 16.01.03, 16:23
        ... i na Cyganow i blondynow. Szczegolnie Ci ostatni dzialaja mi na nerwy.
    • Gość: Tom Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.bund.de 16.01.03, 16:48
      Czy diody sa "oswietleniem"? Czerwone diody nie sa uznawane jako tylne swiatlo roweru.
      • Gość: Robert Oswietlenie roweru IP: *.astercity.net 16.01.03, 19:28
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > Czy diody sa "oswietleniem"? Czerwone diody nie sa uznawane jako tylne
        swiatlo
        > roweru.

        Nie prawda. Rower musi miec oswietlenie biale sprzodu i czerwone z tylu. Nie
        ma w przepisach mowy jakiego rodzaju: czy diodowe, czy zarowkowe, czy
        halogenowe. Nie ma rowniez mowy jak silne i z jakiej odleglosci ma byc
        widoczne. Gdyby tak bylo to byloby anormalne pakowac na rower 20 kg akumulator
        po to tylko aby zasilic oswietlenie dajace jasnosc kilku tysiecy luksow.
        Rowniez przepisy nie precyzuje czy to oswietlenie ma byc ciagle czy tez
        pulsujace. Jednak wszyscy dobrze wiemy ze rowerzysta oswietlony swiatlem
        pulsujacym jest lepiej widoczny niz oswietlony swiatlem ciaglym.
      • Gość: polokokt Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 22:00
        No wlasnie czy to oswietlenie czy podswietlenie, bo to jest roznica, jeden gosc
        tak sie wyklocil z gliniarzem ze mu w koncu dowodu nie zabral, ale czy przepisy
        mowia cos o podswietleniu? Np podwocia, tablicy przyzadow, albo wlasnie
        spryskiwaczy? Tak z ciekawosci pytam, moze ktos wie
    • Gość: Doki a ja bym chcial sie dowiedziec IP: *.9-200-80.adsl.skynet.be 16.01.03, 20:09
      skad ci magicy biora diody w niebieskim kolorze. Bo o ile wiem, nie ma takich na rynku, sa za to pociagniete niebieska farba zaroweczki. Wyprodukowanie diody LED dajacej niebieskie swiatlo to trudna sprawa i dosc kosztowna, wiec skonczmy juz z nonsensem o diodach. Nie robi sie tego na masowa skale, co najwyzej takie diody swieca w paru laboratoriach.
      • Gość: polokokt Re: a ja bym chcial sie dowiedziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 20:49
        www.allegro.pl/search.php?string=diody
        na wolumenie w warszawie z opornikiem sztuka kosztuje jakies 30gr trzeba tylko
        samemu polutowac.

        Pozdrawiam
        • Gość: Doki Re: a ja bym chcial sie dowiedziec IP: *.9-200-80.adsl.skynet.be 16.01.03, 21:22
          Gość portalu: polokokt napisał(a):

          > <a href="http://www.allegro.pl/search.php?string=diody"target="_blank">www.alle
          > gro.pl/search.php?string=diody</a>
          > na wolumenie w warszawie z opornikiem sztuka kosztuje jakies 30gr trzeba tylko
          > samemu polutowac.

          No dokladnie. To nie zadne diody, tylko zwykle pomalowane zarowki.
          • Gość: Doki autopoprawka IP: *.9-200-80.adsl.skynet.be 16.01.03, 21:27
            sprawdzilem. Mylilem sie
            ledmuseum.home.att.net/ledblu2.htm
            niebieskie diody juz sa w sprzedazy. Kurcze, szybko poszlo. Dziwi mnie tylko brak masowych zastosowan.
      • Gość: Robert Re: a ja bym chcial sie dowiedziec IP: *.astercity.net 17.01.03, 09:54
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > skad ci magicy biora diody w niebieskim kolorze. Bo o ile wiem, nie ma takich
        n
        > a rynku, sa za to pociagniete niebieska farba zaroweczki.

        Mylisz sie. Dowolna ilosc prawdziwych diod w kolorze niebieskim znajdziesz na
        gieldzie elektronicznej w podziemiach kolo GUSu. Koszt jednej to 10 pln czyli 5
        razy wiecej niz czerwonej
      • vwdoka Re: a ja bym chcial sie dowiedziec 17.01.03, 15:38
        nie jesteś na czasie,teraz hitem są ULTRAFIOLETOWE DIODY. Nie pytaj się mnie
        jak to działa.... ;-)
        vwdoka
    • Gość: Tomek Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.broadcom.com 16.01.03, 21:48
      O co chodzi z tymi diodami i dlaczego komus przeszkadzaja?
      • greenblack Re: Koniec z niebieskimi diodami 16.01.03, 21:58
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > O co chodzi z tymi diodami i dlaczego komus przeszkadzaja?

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=3171225
        .

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=3620179
        • Gość: polokokt Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 22:13
          A ja mam pytanie, w warszawie jezdza autobusy z takimi duzymi wyswietlaczami z
          przodu (numer i przystanek) widzialem niebieskie i zielone, o ile sie orietuje
          to sa one tez wykonane w technologii LED. Czy to Wam nie przeszkadza?
          • greenblack Re: Koniec z niebieskimi diodami 16.01.03, 23:19
            Gość portalu: polokokt napisał(a):

            > A ja mam pytanie, w warszawie jezdza autobusy z takimi duzymi wyswietlaczami
            z
            > przodu (numer i przystanek) widzialem niebieskie i zielone, o ile sie
            orietuje
            > to sa one tez wykonane w technologii LED. Czy to Wam nie przeszkadza?

            Nie przeszkadza, bo w mieście jest widniej i nie ma takiego kontrastu z
            otoczeniem. Poza tym widzisz, ze to jedzie autobus z napisami LED, a nie
            osobówka z lampkami za przednią szybą, którą można pomylić z policją.


            Pozdrawiam
            • Gość: wally Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.man.bialystok.pl 21.01.03, 23:30
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: polokokt napisał(a):
              >
              > > A ja mam pytanie, w warszawie jezdza autobusy z takimi duzymi wyswietlacza
              > mi
              > z
              > > przodu (numer i przystanek) widzialem niebieskie i zielone, o ile sie
              > orietuje
              > > to sa one tez wykonane w technologii LED. Czy to Wam nie przeszkadza?
              >
              > Nie przeszkadza, bo w mieście jest widniej i nie ma takiego kontrastu z
              > otoczeniem. Poza tym widzisz, ze to jedzie autobus z napisami LED, a nie
              > osobówka z lampkami za przednią szybą, którą można pomylić z policją.
              >
              >
              > Pozdrawiam
              jeżeli mylisz osobówkę z diodami na masce z policją, to nie powinieneś już
              jeździć samochodem
          • vwdoka Re: Koniec z niebieskimi diodami 17.01.03, 15:41
            Gość portalu: polokokt napisał(a):

            > A ja mam pytanie, w warszawie jezdza autobusy z takimi duzymi wyswietlaczami
            z
            > przodu (numer i przystanek) widzialem niebieskie i zielone, o ile sie
            orietuje
            > to sa one tez wykonane w technologii LED. Czy to Wam nie przeszkadza?

            Mi nie przeszkadza także dlatego, iż to ma sensowne zastosowanie i nie ma tak
            dużego kontrastu jak doklejone w osobówce....
            vwdoka
    • Gość: Virgin Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: 4.2.* / *.gdynia.mm.pl 16.01.03, 23:11

      A ja proponuje scigac sciganych !!!!!
    • nxa Re: Koniec z niebieskimi diodami 17.01.03, 08:00
      Mnie to ani ziębi, ani grzeje. Przepisy chyba mówią o niebieskim świetle
      pulsującym, a nie o oświetleniu. Natomiast podobało mi się jak jechałem w
      trasie za samochodem, który miał niebieską żarówkę gdzieś za tylnią osią.
      Żarówa musiała mieć z 50 watów, bo widziałem każdą dziurę, zanim pojawiła się w
      moich światłach.
      • Gość: johndoe Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.tlsa.pl 17.01.03, 08:44
        ja jednak czekam, az polycja zajmie sie sciagantami, kilku takich robi sobie zawody niedaleko ode mnie. oczywiscie w porze, kiedy wiekzosc ludu pracujacego mojegomiasta spi.
        pzdr
        ps. nie marze nawet, zebya zajela sie zlodziejami, to juz dla polycji za powazna sprawa.
        • Gość: polokokt Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 09:47

          > ps. nie marze nawet, zebya zajela sie zlodziejami, to juz dla polycji za
          powazn
          > a sprawa.


          A wlasnie i tu jest problem naszego pieknego kraju, ze latiwej jest sie zajac
          sprawa blacha, niz powaznymy przestepstwami. Bo przeciez rzucic osobe na maske
          ktora zalozyla sobie dwie niebieskie zarowki jest bezpieczniej niz pana z
          wolomina lub pruszkowa, bo ten moze miec pistolet i jeszcze jakas glupota
          przyjdzie mu do glowy. Ostatni pomysl zlikwidowania policyjnej grupy "gepard"
          czy jak ona sie zwie, ktora zamiast scigac groznych rzestepcow miala byc
          przeniesiona wlasnie pewnie miedzy innymi do scigania "zarowkowcow" (ze tak
          powiem). No ale zrobilo sie glosno i pomysl upadl.
          Ale jak widze w naszym kraju jest tendencja do zajmowania sie sprawami
          blachymi. Urzad skarbowy sciga tych co go machneli na 200zl a tym co go
          obrobili na kilka milionow to juz nic nie moze zrobic. Drogi dziurawe jak ser
          szwajcarski, kolo co kilomatr jest okazja zeby urwac, ale wszystkim
          przeszkadzaja te dwie zarowki (poza ktorymi sie swieca jeszcze swiatla mijania,
          ktore tez sa bardzo jasne). A obecnie produkowane tylne swiatla na diodach LED,
          przeciez jadac za takim samochodem uwaga tez zostaje rozproszona, no ale to
          chyba dobrze bo nie wiedziemy w taki samochod bo go moze wczesniej zauwazymy.
          Dziwny ten nasz kraj....

          A ja mam pytanie do osob mieszkajacych w stanach, jak tam podchodzi sie do tego
          typu gadzetow? Bo jak widzialem zdjecia kolegi robione w nocy w jakims sporym
          miescie (ponoc wielkosci warszawy)to troche bylo widac samochodow z roznymi
          lampkami w roznych miejscach. Ciekaw jestem czy to bylo nielegalne czy prawo w
          stanach na to zezwala? o ile sie nie myle moda na te swiatelka przyszla
          wlasnie zza oceanu.
          Pozdrawiam
          • mindo Re: Koniec z niebieskimi diodami 17.01.03, 12:53
            Wali mnie to!
            A niech sobie te niebieskie diody przyczepią nawet na swym kutasie.
          • Gość: Marcel Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.med.umich.edu 17.01.03, 16:19
            To oswietlenie jest typowym przykladem tematu zastepczego. Jak sam zauwazyles
            pozwala ono Policji zajmowac sie czyms przyjemnym i nie ryzykownym. A gawiedz
            ma sie czym podniecac i nie zadaje glupich i niepotrzebnych pytan.
            W Stanach widzialem juz wszystko: samochody podskakujace w rytm muzyki,
            oswietlone swietlowkami, obwieszone powyginanymi sztuccami, z zawieszeniem
            podniesionym powyzej linii dachu mojego auta (ok. 1.65 m). Na codzien widuje
            auta ze swiecacymi wentylkami i spryskiwaczami. Wyglada to srednio, ale to nie
            moje auta, wiec sie nie wtracam. W jezdzie mi to nie przeszkadza. Bardziej
            denerwuja mnie wszelakie swiecace po oczach pseudo-xenony, ale coosz i tak wole
            fatalnie oswietlone auto prowadzone przez miernego, ale wyluzowanego kierowce
            niz zacietrzewionego mistrza kierownicy w super koszernym bolidzie.
          • Gość: Pimpin Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: 5.5.* / *.Red-80-38-99.pooles.rima-tde.net 19.01.03, 01:34

            > Gość portalu: polokokt napisał(a):

            wszystkim
            > przeszkadzaja te dwie zarowki (poza ktorymi sie swieca jeszcze swiatla
            mijania,
            >
            > ktore tez sa bardzo jasne).



            Uwazam, ze jesli to nie jest dozwolone nie powinno byc stosowane. Skad ta
            polemika - jesli jest nielegalne to bardzo dobrze robia ze scigaja... Tam gdzie
            mieszkam samochody policji (koguty) czesto maja stale oswietlenie - takie slabe
            niebieskie swiatelka aby bylo widac radiowoz rowniez wtedy kiedy nie jest on w
            akcji - zeby w razie czego mozna bylo zawolac Policje. Co by bylo gdyby
            wiekszosc uzywala takich diod...... Pozdrawiam
    • Gość: tomek a ja wam powiem IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 17.01.03, 16:19
      nie przeszkadzają mi dresy, przyciemniane szyby, wydechy, tuningi inej formy ale za niebieskie ledy karałbym surowo
      bo już dwukrotnie byłem swiadkiem jak ludzie uciekali na chodnik i pobocza widząc zbliżające sie niebieskie światło z
      tyłu które w efekcie okazywało się właśnie gówniana diodą.

      pozdrawiam

      tomek
    • Gość: młody Re: Koniec z niebieskimi diodami IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 18.01.03, 22:57
      jakimi workami?
    • Gość: młody f.u.c.k. tha police... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 10:10
      • Gość: Robert Re: f.u.c.k. tha police... IP: *.astercity.net 20.01.03, 08:59
        A dlaczego im tego nie powiesz prosto w twarz? Strugasz twardziela tylko wtedy
        gdy nie widzisz bata? Zaloze sie, ze po miescie pedzisz 150 a gdy tylko
        zobaczysz Policje to nga na hamulec i powolutku toczysz sie 50, nieprawdaz?
        • Gość: hip Re: f.u.c.k. tha police... IP: *.pgi.waw.pl 20.01.03, 11:06
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > A dlaczego im tego nie powiesz prosto w twarz? Strugasz twardziela tylko
          wtedy
          > gdy nie widzisz bata? Zaloze sie, ze po miescie pedzisz 150 a gdy tylko
          > zobaczysz Policje to nga na hamulec i powolutku toczysz sie 50, nieprawdaz?

          hip: I tu też masz rację. Ludzie ogólnie rzecz biorąc mają tendencję do bycia
          tchórzami. Oprócz bata boją się też panicznie uszczuplenia swych kieszeni. Więc
          jak go batem zdzielisz albo postraszysz, że zabierzesz troche forsy to do dupy
          ci wlezie, a jak nie to na głowę i jeszcze pyskuje.
    • Gość: s-raper Ale sie Zientarscy & Co.Ltd. zmartwia ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 11:57
    • Gość: młody pyt. do Greenblack'a IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 21.01.03, 23:21
      jakimi workami?
      • greenblack Re: pyt. do Greenblack'a 22.01.03, 18:20
        Gość portalu: młody napisał(a):

        > jakimi workami?

        Chodzi o worki na śmieci przyklejane na szyby, zwane też foliami
        przyciemniającymi. Najśmieszniejsza jest cena tego śmiecia - oklejenie
        samochodu typu minivan kosztuje około 1 tyś zł.


        Pozdrawiam
    • Gość: kubus ..I tych wlaczajacych sie do ruchu z kat. 90 stop. IP: 212.160.114.* 22.01.03, 20:42
      greenblack napisał:

      > Teraz
      > czekam, kiedy zabiorą się za ściganie idiotów z workami od śmieci na szybie
      > przedniej i przednich bocznych.


      Heheheeh... ladny zwrot :-)

      ..I tych wlaczajacych sie do ruchu z kat. 90 stopni... tych ktorzy to
      wjezdzajac od razu na prawy pas oszczedzaja asfalt ktory lezy na pasie sluzacym
      do nabrania szybkosci przed wlaczeniem sie do ruchu.

      Tych ktorzy chca nam wszystkim pokazac ze maja kierunkowskazy i migaja nam po
      oczach stojac 10 minut w oczekiwaniu na przejaz przez skrzyzowanie.
      Tych ktorzy depcza na hamulec z cala moca majac 100 wolnej drogi przed soba nie
      pamietajac ze z tylu sa inni...

      I wilelu, wielu innych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka