Gość: F
IP: 62.233.165.*
20.01.03, 10:54
Policjanci mówią bzdury. Na nierównej, mało przyczepnej drodze
nie pracuje poprawnie żadne zawieszenie, szans nie mają opony i
hamulce. Wiele z opisywanych dróg ma bardzo długie proste i to
jest problem.
Z moich obserwaacji wynika, że polscy kierowcy boją się nie
tego, co trzeba. Nie boją się wyprzedzania "na trzeciego", gdy
nie mają przewagi prędkości i z przeciwka nadjeżdżają
ciężarówki, ale gdy takiego kierowcę przewieźć szybko po
zakrętach (gdzie prędkość jest oczywiście dużo niższa), ze
strachu wymiotuje.
Istniejący system nauki jazdy nie demonstruje zjawisk
zachodzących przy dużych prędkościach. Każdy kretyn, niestety,
umie rozpędzić nowoczesne auto na prostej...