Dodaj do ulubionych

Co za kraj...

IP: *.atlanta.ga.us 23.01.03, 12:43
Spadlo dzis u nas jakis milimetr sniegu. Natychmiast
zamkniete wszystkie szkoly, setki wypadkow, wzywa sie
ludzi zeby nie ruszali sie z domu itp. Co za kraj...
Bylo w paru miejscach slisko, ale jak sie jedzie
ostroznie i nie szaleje to mozna i na letnich ten
"snieg" przejechac.
Obserwuj wątek
    • Gość: polokokt Re: Co za kraj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 13:49
      Ale wczoraj u nas w wiadomosciach podali ze maja zamiar Waszym firmom doplacac
      do zakupu terenowek, wiec chyba nie jest tak najgorzej :)
      Pozdrawiam
      • Gość: Marek Re: Co za kraj... IP: *.atlanta.ga.us 23.01.03, 13:52
        Gorzej - praktycznie kazdy moze sobie odliczyc SUV od
        podatku (do 24 tys. USD odliczenia!) Sa pewne warunki -
        trzeba zarejestrowac jednoosobowa firme ($500), SUV musi
        wazyc powyzej 2.5 tony (to latwo) i jeszcze pare innych.
        Ale i tak to niesamowity deal - moi wszyscy znajomi
        kupuja SUV teraz.
        • Gość: cracovian Re: marek, marek, marek.... IP: proxy / *.bankofamerica.com 23.01.03, 16:13
          To SUV sobie odliczysz JESLI firme swoja masz i ZARABIASZ z tej wlasnie firmy,
          a nie pracujac dla kogos. Zeby odliczyc sobie $14 tysiecy albo wiecej z
          podatkow to musialbys zarobic ok. $45 tysiecy z tej wlasnie dzialalnosci. Ilu
          Twoich znajomych prowadzi wlasna firme, z ktorej sie utrzymuje? To fakt, ze
          duzo ludzi dziure w prawie troche naciaga (bylo napisane oryginalnie zeby
          chlopi ciezarowki mogli sobie odliczyc), ale 90% sie na to i tak nie
          kwalifikuje :-)
          • Gość: Marek Re: marek, marek, marek.... IP: *.atlanta.ga.us 23.01.03, 17:54
            Wiekszosc moich znajomych pracuje jako kontraktorzy.
            Kontraktor to taka jednoosobowa firma. Wszyscy z nich
            zarabiaja wielokrotnie wiecej niz $45 tys...
            • Gość: cracovian Re: marek, marek, marek.... IP: proxy / *.bankofamerica.com 23.01.03, 18:25
              To jak kontraktorka sie zajmuja to oczywiscie, ze sie kwalifikuja. Osobiscie
              nie mam nic przeciwko odliczaniu sobie za pojazd, ktory w zasadzie sluzy albo
              powinien im sluzyc do roboty.
    • Gość: eLBe Re: Co za kraj... IP: *.*.*.* 23.01.03, 14:01
      To jednak nie najgorzej, bo kiedyś mówili, że socjalizm to ustrój funkcjonujący
      w temperaturze od -5 do +20 stopni przy umiarkowanych opadach atmosferycznych,
      a tu widzę, że więcej takich ustrojów panuje! I to gdzie?!
    • remo29 Re: Co za kraj... 23.01.03, 14:14
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Spadlo dzis u nas jakis milimetr sniegu. Natychmiast
      > zamkniete wszystkie szkoly, setki wypadkow, wzywa sie
      > ludzi zeby nie ruszali sie z domu itp. Co za kraj...
      > Bylo w paru miejscach slisko, ale jak sie jedzie
      > ostroznie i nie szaleje to mozna i na letnich ten
      > "snieg" przejechac.

      To od jedzenia w fast foodach (gotowe żarcie), oglądania CNN (gotowy
      światopogląd) i jeżdżenia automatami (wszystko gotowe). W takim świecie jedyne
      czego nie da się przygotować, zapakować i sprzedawać po (...)$ za sztukę to
      pogoda...
      Kreatywne myślenie zamiera w cywilizacjach zachodnich...
      • Gość: Marek Re: Co za kraj... IP: *.atlanta.ga.us 23.01.03, 15:00
        remo29 napisał:
        > Kreatywne myślenie zamiera w cywilizacjach zachodnich...

        Ciekawe kto zaprojektowal procesor komputera na ktorym to
        piszesz. Moze cywilizacje wschodnie?
        • remo29 Re: Co za kraj... 23.01.03, 15:09
          Powiedz jeszcze, że procesor jest wytworem farmera z Arizony, potomka Indianki
          i niewolnika...
      • vwdoka Re: Co za kraj... 23.01.03, 15:54
        remo29 napisał:

        > Gość portalu: Marek napisał(a):
        >
        > > Spadlo dzis u nas jakis milimetr sniegu. Natychmiast
        > > zamkniete wszystkie szkoly, setki wypadkow, wzywa sie
        > > ludzi zeby nie ruszali sie z domu itp. Co za kraj...
        > > Bylo w paru miejscach slisko, ale jak sie jedzie
        > > ostroznie i nie szaleje to mozna i na letnich ten
        > > "snieg" przejechac.
        >
        > To od jedzenia w fast foodach (gotowe żarcie), oglądania CNN (gotowy
        > światopogląd) i jeżdżenia automatami (wszystko gotowe). W takim świecie
        jedyne
        > czego nie da się przygotować, zapakować i sprzedawać po (...)$ za sztukę to
        > pogoda...
        > Kreatywne myślenie zamiera w cywilizacjach zachodnich...

        Raczej wydaje mi się, iż odciąża od myślenia o pierdołach a pozwla się zająć
        Wielkiki Rzeczami

        Pozdrawiam,
        vwdoka
    • Gość: cracovian Re: Marek IP: proxy / *.bankofamerica.com 23.01.03, 16:08
      Jak zobaczylem rano snieg za oknem to cos wiedzialem, ze o tym dzisiaj
      napiszesz :-)

      Jak zwykle przesadzasz, bo slisko jak cholera w niektorych miejscach przeciez
      bylo. Chyba lepiej i taniej szkoly i pare nieprzejezdnych drog zamknac raz albo
      dwa razy w roku i dac dzieciom spokoj, niz utrzymywac cala flotylle ludzi i
      sypiacych ciezarowek w pogotowiu zeby je w taki dzien uzyc no nie?

      Nie widzialem ani jednego wypadku dzisiaj, a jechalem 25 mil do downtown, a
      ludzie, ktorzy nie zostali w domach jezdzili wyjatkowo bezpiecznie i
      kulturalnie.
      • qrakki999 Re: Marek 23.01.03, 16:31
        Oooo! I jeżeli tak to rzeczywiście funkcjonuje - na zasadzie co taniej - to
        bardzo mi się to podoba!

        Odróżnia to chyba tez ten kraj od Polski - ja nadal nie rozumiem czemu w
        Warszawie wybudowano 2 piękne mosty zamiast 4 użytecznych!?!

        Obrzydliwym metrem nowojorskim mogłem dojechać gdzie tylko potrzebowałem a
        warszawskim nie dojade nigdzie gdzie zazwyczaj potrzebuje choc czasem wygodniej
        mi by było niz samochod ciągnąć! No ale za to przepych i marmury na stacjach
        prawie bizantyjeskie:) Na nastepnej stacji mają być nawet świetliki la
        słoneczka - tylko ja się pytam po jakiego ch*** ?

        Czy w bogatej Polsce słońce musi świecic nawet pod ziemią???

        pozdrawiam.
        Q.
      • Gość: Marek Re: Marek IP: *.atlanta.ga.us 23.01.03, 17:56
        W radiu mowili ze 400 i I75 byly usiane wypadkami. Nie
        mam pojecia jak bylo naprawde, choc AJC twierdzi ze bylo zle:
        www.accessatlanta.com/ajc/metro/0103/23weather.html

        www.accessatlanta.com/ajc/home/images/cobb0123.jpg
        • Gość: cracovian Re: Marek IP: proxy / *.bankofamerica.com 23.01.03, 18:32
          Setek wypadkow nie bylo co jest i tak w porzadku, bo przeciez wiekszosc drog
          jest nie sypana. To tez nie zmienia sytuacji, ze Ty chciales zeby dzieciaki w
          taka pogode do szkoly zasuwaly:

          "The wave of frigid air will put Atlanta in a rare position: It will be colder
          here than in Juneau, Alaska, where the mercury is only expected to drop to 15
          tonight."

          The coldest weather in several years is on tap for tonight, as the mercury
          plunges to around 10 degrees and wind chills drop from zero to -5.

          "Most of the roads in the county are covered with ice and snow, I'd say 90
          percent," Musgrove said.

          Fulton County dispatcher John Black said, "everything north of Alpharetta is
          slicked with ice and light snow, but we've had no calls of wrecks yet on Ga.
          400.

          "It appears that people are using due caution," Black said.
          • Gość: Marek Re: Marek IP: *.atlanta.ga.us 23.01.03, 19:31
            A w Gwinnett county podobno poszly do szkoly...
    • Gość: fluor Re: Co za kraj... IP: *.umbi.umd.edu 23.01.03, 16:37
      Gość portalu: Marek napisał(a):

      > Spadlo dzis u nas jakis milimetr sniegu. Natychmiast
      > zamkniete wszystkie szkoly, setki wypadkow, wzywa sie
      > ludzi zeby nie ruszali sie z domu itp. Co za kraj...
      > Bylo w paru miejscach slisko, ale jak sie jedzie
      > ostroznie i nie szaleje to mozna i na letnich ten
      > "snieg" przejechac.

      Uogolnienia sa najczestszym bledem w ocenie tego kraju. W polnocnych rejonach
      Stanow tylko w wyjatkowych sytuacjach (np. nieznany w Polsce ice storm - burza
      lodowa)zamyka sie szkoly, instytucje itp. Im bardziej na poludnie, tym wiecej
      takich sytuacji. Ludzie tutaj widza snieg pare dni w roku i nawet gdyby
      chcieli nie moga zdobyc koniecznego doswiadczenia do jazdy w takich warunkach
      na letnich oponach. Szkoly sa zamykane, gdyz w wiekszosci dzieci dowozone sa
      autobusami i nikt nie chce ryzykowac wypadku spowodowanego przez
      niedoswiadczonych kierowcow. Tym sposobem ruch na drogach znacznie sie
      zmniejsza i w ciagu kilku, kilkunastu godzin sa one czarne (no moze biale od
      soli). Szkoly zamyka sie nie tylko zima, ale bywa ze w czerwcu lub wrzesniu
      gdy sa wielkie upaly (powyzej 40C przy ponad 90% wilgotnosci) i klimatyzacja
      nie wyrabia. Organizacja roku szkolnego jest na takie ewentualnosci
      przygotowana, zakonczenie roku jest plynne i zalezy od liczby wolnych dni.
      Funkcjonuje to w miare sprawnie, juz wieczorem lub rano we wszystkich lokanych
      stacjach mozna znalezc odpowiednie komunikaty o zamknieciu lub opoznieniu o 2
      godziny zajec w szkolach, uczelniach itp. Do tego bardzo wazna rzecz, decyzje
      podejmowane sa na szczeblu lokalnym, tzn. County - odpowiednika naszego
      powiatu.
      • Gość: Tomek Marek przeczytaj post powyzej IP: *.broadcom.com 24.01.03, 07:46
        Dokladnie!!!

        Gdy mieszkalem w Kanadzie w Toronto moje dziecko chodzilo
        do szkoly przy temperaturach -20C. Szkoly zamykano gdy
        byly opaday sniegu i zamiec. Wiele razy jechalem do pracy
        po zupelnie bialych od sniegu drogach. Ale w Kanadzie to
        normalka wiec wiekszosc umie w tym jezdzic. Jesli w
        Atlancie snieg spadnie dwa razy do roku to wlasnie
        rozsadnie ze zamykaja szkoly itp.

        To tak jakby sie dziwic, ze Kalifornia zostala sparalizowana
        bo spadly 2 cm sniegu w Los Angeles. Tutaj snieg widzimy
        tylko na szczytach gor na horyzoncie.
        A tak swoja droga to na weekend zapowiadaja po 80 stopni
        (26C) :))))
        Pozdrawiam wiec reszte kraju z cieplutkiej Kalifornii
        myslac o Was bardzo cieplo.
    • Gość: volica Re: Co za kraj... IP: *.TNNAS2.USIT.NET 24.01.03, 05:52
      hehe

      tydzien temu tutaj tez spadlo. ok 7 cali, wiec porazka. gdybym nie musial to
      bym sie na miasto nie pchal, ale niestety po czek sie zglosic musialem. i
      wszystkie SUVy unieruchomione, kierowcy po prostu jezdzic tym nie umieja. A
      najgorsza sprawa z Volvami, Mercedesami i innnymi autami z tylnym napedem.
      Nigdy nie wiadomo w ktorym momencie nim zarzuci.

      zamiast 15 minut jechalem 3.5 h.
    • Gość: volica Re: Co za kraj... IP: *.TNNAS2.USIT.NET 24.01.03, 05:56
      www.volica.com/zima.jpg
    • Gość: volica Re: Co za kraj IP: *.TNNAS2.USIT.NET 24.01.03, 05:57
      <a href="www.volica.com/zima.jpg">zima w TN</a>
    • Gość: mar Re: Co za kraj... IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 14:50
      Dla odmiany... Koleżanka z Rosji pisze mi niedawno: "...ostatnio było bardzo
      zimno. Nawet nie sprzedawałam na targu. Od niedzieli ociepliło się, teraz jest
      minus 25 stopni, więc znów targujemy..."
      • Gość: Adam W. Re: Co za kraj... IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 24.01.03, 15:48
        Gość portalu: mar napisał(a):

        > Dla odmiany... Koleżanka z Rosji pisze mi niedawno: "...ostatnio było bardzo
        > zimno. Nawet nie sprzedawałam na targu. Od niedzieli ociepliło się, teraz
        jest
        > minus 25 stopni, więc znów targujemy..."

        i tutaj masz Panie Marku odpowiedź jakie cywilizacje przetrwają...
        Wracaj do Polski. Tu nawet jak spadnie pół metra śniegu to dzieci zasuwają do
        szkoły ( często bez śniadania) - takie są twarde a nie jak te jankeskie
        wymoczki.
        Zimówki to się zakłada w naprawdę ekstremalnych sytuacjach a porządne
        odśnieżanie zaczyna się gdy wojewoda ogłosi stan klęski żywiołowej.
        PZDR.
        • Gość: Marek Zimno! IP: *.atlanta.ga.us 24.01.03, 18:49
          Dzis jeszcze gorzej, bo rano bylo - 20 stopni. Plyn
          niezamarzajacy do spryskiwania szyb zamarzniety na kosc.
          Pompa wspomagania ktora zawsze mi piszczy tak zmarzla ze
          przestala i chodzi cichutko. W czasie mojej krotkiej
          jazdy do pracy wskazowka termometra silnika nawet nie
          drgnela. Zmiana z wstecznego na drive - skrzynia
          potrzebuje ze 2 sekundy zeby sie zorientowac. A dzieci do
          szkoly poszly... Ale zamiast na 7:50 to na 9:50.
          • Gość: Tomek Re: Cieplo IP: *.broadcom.com 24.01.03, 19:57
            Rano 17 stopni wiec krotka koszulka gdyz po poludniu bedzie
            ponad 20C.
            Marek... chlopie; nie ma jak Kalifornia!
          • Gość: Acura Re: Zimno! IP: *.sympatico.ca 24.01.03, 22:08
            Przenies sie do mnie, a zobaczysz co znaczy zima ;o)
      • Gość: Banderas Re: Co za kraj... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 05:59
        Słyszałem kiedyś taki dowcip:
        Dzwoni John do znajomego Saszy z Irkucka i mówi ze współczuciem: Słuchaj stary,
        dziś w CNN mówili, że u was -50 stopni!?
        Sasza podchodzi do termometru i odpowiada: Eee.. przesadzili, tylko -20; no,
        chyba że na dworze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka