Dodaj do ulubionych

Accord 2.0 (VII)

07.07.06, 00:08
Witam,
prosba do uzytkownikow ACCORD 2.0 o opinie na temat tego samochodu.

Wpalcilem zaliczke na ACCORD 4D 2.0 EXECUTIVE.

Ja po przetestowaniu wiekszosci aut w tym przdziale kasowym po godzinnej
jezdzie mialem wrazenie ze te autko jest zrobione dla mnie :) jedynym
zastrzezeniem jest kiepska tapicaerka ;(


Licze na odzew

Pozdrawiam HoheUs?
Obserwuj wątek
    • nowy_accord nowy Accord 07.07.06, 10:11
      Odebrałem takiego niedawno (2.0 Exe, sedan). Zrobiłem dotąd 4 tysiące. Ponieważ
      najbardziej interesujące są wady, podaję:

      1. bagażnik okazał się dość mały, mniejszy niż w kilku kompaktach. Dla mnie to
      pewien problem, bo często zdarza mi się wozić sporo bagażu;

      2. auto jest w środku dość ciche, ale jednak spodziewałbym się więcej. Przy
      prędkościach do około 120 km/h poziom hałasu w środku jest porównywalny do tego
      w kompaktach, dopiero przy wyższych prędkościach zaczyna być słychać różnicę;

      3. auto ładnie przyspiesza, choć nie od zera, ale tak mniej więcej od 30 km/h.
      Zresztą specjalnie nie żyłowałem, bo wóz jest jeszcze docierany i staram się
      nie przekraczać 5 tys. obrotów;

      4. widoczność do przodu nie jest rewelacyjna; ograniczaja ją spore słupki A,
      duże lusterko wsteczne oraz czujnik deszczu;

      5. niestety żeby na postoju uruchomić firmowe audio, trzeba nie tylko mieć
      kluczyk w stacyjce, ale nawet go przekręcić;

      6. za dużo różnych sygnałów dźwiękowych, które początkowo kompletnie
      dezorientują. Niezapięty pas – pikanie, cofam – pikanie, otwarte drzwi –
      pikanie, oraz różne inne pikania których nawet nie zidentyfikowałem;

      7. za małe są informacje wyświetlane przez komputer, w dodatku umieszczone są
      przed kierowcą i pasażer praktycznie ich nie widzi;

      8. nie można zamknąć dwu centralnych wywietrzników w desce rozdzielczej, a dwa
      boczne regulują się asymetrycznie;

      9. nadal nie opanowałem całkowicie sterowania wycieraczkami; owszem, znam już
      wszystkie pozycje, ale w czasie jazdy zdarza mi się nie trafić we właściwą.
      wydaje mi się, że trochę przeładowano pokrętło;

      10. mimo przeczytania instrukcji i przeciętnej inteligencji nadal nie do końca
      rozumiem zasady sterowania klimatyzacją; co właściwie wyłącza przycisk „off”,
      skoro do wyłączania klimy służy przycisk „AC on/off”; być może tą uwagę
      należałoby raczej przeformułować jako „nieczytelny podręcznik”, bo nie wyjaśnia
      on sprawy należycie;

      11. trudno mi znaleźć odpowiednie na dłuższe trasy nastawy nawiewu; albo jest
      ogólnie przyjmnie, ale lodowate powietrze wieje mi na palce na kierownicy, albo
      nie czuje się przyjemnego chłodku;

      12. niektóre przyciski nie są podświetlone – np. te na kierownicy czy przycisk
      zablokowania/odblokowania drzwi na podłokietniku w drzwiach. w ciemnościach
      bardzo trudno na nie trafić;

      13. w ogóle przyciski w drzwiach są zbyt blisko siebie. Jak dotąd parokrotnie
      zamiast opuścić przednią szybę złożyłem lusterka, a zamiast blokowania drzwi
      opuszczałem przednią szybę;

      14. w aucie przy dłuższej jeździe rozbolała mnie głowa. myślę, że to sprawa
      środków chemicznych, używanych do konserwacji wnętrza i że w końcu ta
      substancja wywietrzeje, niemniej przecież nie powinno tak się dziać;

      15. nie podoba mi się montowanie kierunkowskazów w lusterkach bocznych.
      Przewagi tego rozwiązania nad tradycyjnym wydają mi się iluzoryczne, natomiast
      w przypadku otarcia lusterkami czy złosliwości pieszego tracimy chyba całe
      lustro i musimy dokupić nowe;

      16. deska rozdzielcza właściwie w każdej pogodzie odbija się w przedniej
      szybie; jest to dosć irytujący mankament, nie wiem czy się do niego
      przyzwyczaję;

      17. w drzwiach tylnych brak kieszeni, myślę że w aucie tej klasy powinny jednak
      być;

      18. standardowo montowane alufelgi są według mnie brzydkie, o wiele brzydsze od
      standardu w wersji sprzed liftingu;

      19. automatyczny tryb pracy wycieraczek jest mało praktyczny, bo na ogół
      pracują one albo zbyt szybko, albo zbyt wolno jak na panujące warunki; w
      rezultacie zawsze po kilku próbach przestawiałem na tryb ręczny;

      20. kontrolki są chaotycznie i niekiedy bez sensu porozrzucane po wyświetlaczu
      przed kierowcą. Dlaczego kontrolka świateł mijania jest po lewej, a świateł
      drogowych po prawej? To samo dotyczy kilku innych;

      21. nie widziałem nigdzie kontrolki zablokowanych/odblokowanych drzwi;

      22. po każdym uruchomieniu auta lusterko wsteczne automatycznie resetuje się do
      trybu automatycznego przyciemniania. Ja akurat przyciemniania nie lubię, i
      muszę za każdym razem pamiętać, żeby potem w czasie jazdy tą opcję wyłączyć;

      23. komputer ma bardzo przydatną funkcję mierzenia upływającego czasu, niestety
      funkcja ta resetuje się do zera przy każdym uruchomieniu silnika – co
      uniemożliwia mierzenie całkowitego czasu podróży, jeśli robimy po drodze
      przerwy;

      24. myślę że auto tej klasy powinno mieć dwa tylne światła przecimgielne i dwa
      światła cofania; takie miałem poprzednio w kompakcie i ze zdziwieniem widzę, że
      przy przesiadce do wozu z wyższej klasy zrobiłem krok wstecz;

      25. niestety poduszki powietrznej pasażera nie da się odłączyć, co w zasadzie
      wyklucza przewożenie dzieci na tym fotelu;

      26. koło zapasowe to dojazdówka, nie pełnowymiarowe;

      27. doceniam pseudosportową stylizację auta, niemniej siedzi mi się w tym wozie
      trochę za nisko;

      28. dźwiękowa kontrolka niezapiętych pasów nie da się wyłączyć i pika co
      kilkadziesiąt sekund; dla niektórych (na przykład dla mojej żony) to
      niewątpliwie zaleta, dla mnie to wada. Tak jak w mieście nigdy nie zapinałem
      pasów, tak teraz poddałem się;

      29. jeśli podczas postoju (z wyłączonym silnikiem) chcemy otworzyć drzwi (np.
      żeby wywietrzyć auto), musimy wyjąć kluczyk ze stacyjki – inaczej kontrolka
      pika. Nie widzę sensu – gdyby silnik chodził może miałoby to znaczenie
      ostrzegawcze, ale przy wyłączonym to tylko kłopot;

      30. chywytaki tylnych pasów bezpieczeństwa wystają ponad kanapę i uwierają; w
      moim poprzednim aucie były sprytnie schowane w odpowiednio wyprofilowanej
      kanapie;

      31. ogrzewanie tylnej szyby nie wyłącza się jak w większości aut automatycznie
      po 10-15 minutach; trzeba to zrobić samemu ręcznie;

      32. praktycznie 2.0 Exe dostępna jest tylko w kolorach czarnym, srebrnym i
      kupowatym. Wiele reklamowanych w folderach Hondy kolorów (zwłaszcze różne
      odcienie niebieskiego) praktycznie nie istnieje. skutek: dookoła same czarne
      Accordy.

      **

      to tyle wad (jak widzicie, większość to drobiazgi). Zalet jest dużo, ale to już
      może kto inny.
      • hoheus Re: nowy Accord 07.07.06, 12:10
        Cześć,
        dzięki za wypowiedź,

        trochę mnie przeraziłeś ;(

        ale da się chyba z tym drobiazgami żyć?

        A jakieś pozytywy Twojego Accorda?

        Pozdrawiam
        • nowy_accord plusy 07.07.06, 14:13
          1. to piękny kawał maszyny. Nie znam ładniejszego wozu tej klasy, a może i w
          ogóle. Kiedy stoi na parkingu wśród innych, od razu rzuca się w oczy. Z drugiej
          strony, to może być też wada – ale zdaje się bandyci gardzą japończykami i
          liczą się dla nich jedyne prawdziwe auta – znaczy krzyżackie;

          2. miejsca w środku jest dość sporo i nawet przy mocno odsuniętym przednim
          fotelu nie tłuczesz kolanami w oparcie. Przy przesiadce z kompaktu to czuć,
          choć wiem, że w większości wozów klasy D jest jeszcze lepiej;

          3. ma aż 8 głośników i jakość dźwięku jest dość wysoka;

          4. ma zmieniarkę wbudowaną w deskę rozdzielczą, bez cudów z odsuwanymi
          panelami, funkcjonalną i estetyczną;

          5. można zaprogramować 12 stacji FM (zdaje się że w kilku autach tej klasy
          mniej);

          6. możesz szukać stacji tak w trybie SCAN (znajdzie-staje-szuka dalej) jak TUNE
          (znajdzie-staje);

          7. automatyczny czujnik świateł działa szybko i dobrze; po wjeździe do tunelu
          światła zapalają się niemal natychmiast;

          8. odmiennie niż wóz sprzed liftingu (co było już troche wstydem), nowy Accord
          ma system ESP – do tego można go odłączyć (a w wielu wozach tej klasy to
          niemożliwe);

          9. czujnik parkowania (wytargowałem u dilera gratis) jest dokładny i bardzo
          pomaga;

          10. lusterka boczne można złożyć;

          11. lusterka boczne mają sporą sekcję asferyczną, redukującą martwe pole do
          minimum;

          12. fotele z przodu są bardzo wygodne, żeby nie powiedzieć idealne; w
          większości moich poprzednich aut siedzisko było dla mnie zbyt krótkie;

          13. elektryczne sterowanie fotelami jest wygodne i dokładne;

          14. kierowca ma w zasięgu ręki aż 8 (sic!!!) zamykanych schowków, do tego 2
          niezamykane;

          15. antena radiowa jest schowana w tylnej szybie – odpadają problemy na myjni
          czy ze złodziejami;

          16. praktycznych zalet szyberdachu na razie nie zauważyłem (przy obecnej
          pogodzie szukam raczej cienia niż słońca, a uchylanie tłoczy tylko gorące
          powietrze do środka), ale bardzo podoba mi się ten typowy bajer;

          17. klimatyzacja jest niezwykle wydajna; po całodziennym postoju w letnim
          słońcu temperatura w środku staje się zupełnie normalna już po jakiś 5
          minutach, a recyrkulacja powietrza wyłącza się po jakiś 10 minutach;

          18. bagażnik można normalnie otworzyć ręką, bez cudowania z kluczykiem;

          19. tempomat to prawdziwa rewelacja, oczywiscie tylko na autostradach. Jadąc na
          A4 (fakt, był weekend i niewielki ruch) czułem się niemal jak w pociągu –
          maszyna jedzie swoją prędkością, ty musisz tylko kierować;

          20. odmiennie niż w niektórych systemach, przy dodaniu gazu tempomat nie
          wyłącza się, ale dalej działa; kiedy zdejmiesz nogę z gazu, wraca do zadanej
          szybkości (przechodzi w tryb standby się tylko po hamowaniu)

          21. biegi wchodzą dobrze, nie haczą i mają krótkie drogi prowadzenia;

          22. ma dwa zerowalne liczniki kilometrów;

          23. ksenonowe reflektory to jednak krok do przodu w porównaniu z tradycyjnymi
          (zwłaszcza w czasie jazdy na światłach mijania, na drogowych różnica nie jest
          tak widoczna);

          24. samochód ma bardzo przydatne i zalecane przez speców światła pozycyjne (nie
          trzeba wiec jeździć za dnia na krótkich, co zdaje się jest dość kontrowersyjne);

          25. przy wyższych prędkościach przelotowych (typu 130) w aucie jest dość cicho,
          można spokojnie rozmawiać niemal bez podnoszenia głosu, można słuchać muzyki. W
          moim poprzednim aucie słuchanie muzyki przy prędkościach powyżej 120 nie miało
          sensu – musiałem dać dość głośno, co szybko powodowało zmęczenie. O ile wiem,
          Accord jest pod tym względem gdzieś tak w środku stawki wśród wozów klasy D;

          26. deska rozdzielcza jest atrakcyjna wzorniczo, bez udziwnień lub wielkich
          ekranów, za to bardzo funkcjonalna. Na przykład na dole panela środkowego,
          gdzie sporo aut ma różne przełączniki – zwykle blokowane przez wajchę skrzyni
          biegów - Accord nie ma nic (oprócz schowka) – wszystko co trzeba zmieścili
          wyżej;

          27. auto nie ma koszmarnych systemów menu-submenu-subsubmenu, niestety coraz
          popularniejszych – vide Primera czy 300tka; nie musisz przedzierać się przez
          różne poziomy menu żeby zmienić np nastawy nawiewu, bo niemal wszystko dostępne
          jest od razu z palca;

          28. oprócz denerwujacych pikaczy, w aucie nie ma elektronicznych gadżetów, w
          których celują zwłaszcza Francuzi, a które – jak się słyszy – często przynoszą
          więcej szkody niż pożytku (np. słynna kontrolka ciśnienia w oponach);

          29. są światełka do czytania z tyłu;

          30.wszystkie alarmy etc są w kluczyku;

          31. można włączyć tylne przeciwmgielne niezależnie od przednich (w wielu autach
          musisz mieć włączone przednie, żeby móc włączyć tylne). W sumie nie ma to wiele
          sensu (jeżeli są trudne warunki to na ogół najpierw włączasz przednie, potem
          tylne), ale podoba mi się;

          32. przycisk awaryjnych (czyli w polskich warunkach „przycisk dziękuję”) jest
          duży i łatwo dostępny;

          33. w klapie bagażnika jest uchwyt od wewnątrz, pozwalajacy zamknąć kufer bez
          brudzenia rąk;

          34. klapka wlewu paliwa po zatrzaśnięciu jest od razu zablokowana (nie trzeba
          kombinować z kluczykiem ani blokadą);

          35. poszczególne biegi są bardzo elastyczne. Nie chodzi mi tutaj o górną
          granicę zakresu (np. na dwójce można jechać 100 km/h), bo jeżdżę normalnie i
          nie żyłuję auta, ale o dolną granicę – bo nie musisz redukować biegu wolno się
          tocząc – np. do świateł;

          36. akumulator jest łatwo dostępny i żeby się do niego dostać, nie trzeba
          niczego demontować;

          37. pojemnik paliwa jest duży (65 l), zdaje się jeden z większych w klasie D;

          38. spalanie jest na akceptowalnym poziomie. Na trasie potrafi mi zejść nawet
          poniżej 8 litrów. Jest to co prawda o wiele więcej niż deklaruje producent
          (tryb pozamiejski: 6.2), ale moje poprzednie auto (kompakt, silnik 1.6) spalało
          w trasie 6.7 litra, więc uważam że nie jest źle;

          39. autonomia auta wydaje mi się spora. Przy normalnej jeździe powinieneś
          zajechać z Krakowa nad morze bez tankowania (ale akurat tego nie sprawdzałem
          empirycznie...). W kilku autach klasy D (np. Mondeo) to chyba nie jest możliwe;

          40. kontrolka rezerwy jest właściwie sprofilowana – w jednym z moich
          poprzednich aut mogłem na rezerwie przejechać niemal 200 km (sic!);


          To byłoby tyle. Pewnie jeszcze by się znalazło, ale muszę kończyć.

          Wiem, nie potrafię podać opinii o trakcji czy osiagach, które spotykamy w
          recenzjach z różnych pism motoryzacyjnych. Czy trudno wprowadzić auto w poślizg
          i potem jechać poślizgiem bocznym? nadsterowne czy podsterowne? nurkuje czy
          nie? odjeżdża lepiej przy 60 km/h czy z 80 km/h? jak hamuje się ręcznym? jak
          długa droga hamowania w ogóle? a fading? a aquaplaning? Nie kręcę nim bączków
          na parkingu, nie rozpędzam do dwu paczek na autostradzie, nie sprawdzam, czy
          wyprzedzając na poznaniance zdążę, czy jednak rozpłaszczę się na masce
          nadjeżdżającego z przeciwka TIRa, nie wyłączam VSA biorąc zakręty 150 km/h.
          Takie tam drobne uwagi o klapkach i światełkach.

          Teraz uwaga ogólna. Gdybym miał wybór, kupiłbym inny wóz klasy D,
          prawdopodobnie jakąś Vectrę kombi (brzydka jak PanzerKampfwagen IV po liftingu,
          ale niesamowicie funkcjonalna). Ale wyboru nie miałem. Oczywiście cieszę się i
          z Accorda. Głównie dlatego, że ma kilka rzeczy, na które nigdy bym się nie
          zdecydował (nie potrzebuję silnika 2.0 – ale fajnie mieć; nie potrzebuję
          szyberdachu – ale fajnie mieć; nie potrzebuję ksenonów – ale fajnie mieć; nie
          potrzebuję automatycznej dwustrefowej klimy – ale fajnie mieć, itd itp). Ale
          myślę, że Ci sie spodoba. Gdzieś czytałem, że wśród hondziarzy wierność marce
          jest bardzo duża, i że w ogóle hondziarze to jakaś taka zorganizowana i
          wspierająca się paka – więc coś w tych autach musi być. Sam nie czuję się
          specjalnie hondziarzem, jeździłem koreńczykiem, francuzami i niemcami, wyznając
          po części zasadę mojej babci
          • nowy_accord suplement 07.07.06, 14:15
            no patrz, tak się rozpisałem że mi się nie zmieściło. Więc końcowka jeszcze raz:

            ... wyznając po części zasadę mojej babci: „wóz jak wóz, byle d..ę wiózł”. Ale
            oczywiście miło pojeździć pięknym i szybkim autem.
            • sven_b Re: suplement 07.07.06, 14:45
              Moj dziadek gdy przyjechalem z salonu powiedzial 'Auto jak auto, silnik jak
              silnik - chodzi jak chodzi'. To pokolenie nie szczypalo sie w luksusy :-)
          • hoheus Re: plusy 07.07.06, 17:16
            wow :)

            to jeden z najbardziej ciekawie napisanych opisów samochodów jaki czytałem :)
            Pogratulować "pióra" - a może piszesz dla kogoś?

            > Teraz uwaga ogólna. Gdybym miał wybór, kupiłbym inny wóz klasy D,
            > prawdopodobnie jakąś Vectrę kombi (brzydka jak PanzerKampfwagen IV po liftingu,
            > > ale niesamowicie funkcjonalna). Ale wyboru nie miałem. Oczywiście cieszę się i
            > z Accorda.

            Gdyby nie ten dopisek można by pomyśleć że co miesiąc dostajesz przelew z H.M.P. ;)


            A możesz rozwinąć trochę tą myśl dlaczego nie kolejny Accord?


            ps. nie mogę się doczekać swojego wozidełka aby zweryfikować Twoje opinie

            Pozdrawiam Serdecznie
            • nowy_accord kolor? 10.07.06, 12:45
              a w jakim kolorze zamówiłeś? Na razie nie widziałem na ulicy innego poza
              czarnym, srebrnym, grafitowym i brązowym. Myślę że ten granatowy będzie piękny -
              niestety, mi taki oferowali z listopadowym (!!!) terminem odbioru.
              • hoheus Re: kolor? 10.07.06, 13:02
                Cześć,

                oczywiście czarny ;)

                a wypowiesz się w temacie:
                > Teraz uwaga ogólna. Gdybym miał wybór, kupiłbym inny wóz klasy D,

                Pozdrawiam

                • nowy_accord seksowna vs robotna 10.07.06, 13:24
                  aa, myślałem, że już napisałem.

                  Jako odpowiedzialny ojciec rodziny wyżej cenię funkcjonalność niż sex-appeal.
                  Za pieniądze, które trzeba dać na Accorda 2.0 Exe, można mieć np. Vectrę kombi
                  w wersji 2.2 Elegance. Nie jest tak piękna (a szczerze mówiąc, jest wybitnie
                  niepiękna), sądząc po recenzjach w prasie nie jeździ tak dobrze, sądząc po
                  specyfikacjach na stronach obu impoterów nie jest tak dobrze wyposażona – ale
                  jest ogromna w środku i ma kufer jak TIR. Oto np. wybierasz się z dzieckiem na
                  rower do Puszczu Kampinoskiej. W Vectrze dwa rowery zmieszczą się bez problemu
                  nawet do do środka, a w Akordzie... czy ktoś poważy się na taką zbrodnię, jak
                  montowanie na tej ślicznotce bagażnika dachowego? Ja nie. Pozostaje autobus do
                  Truskawia... oczywiście, tylko niskopodłogowy...

                  pozdrowienia
                  • hoheus Re: seksowna vs robotna 10.07.06, 22:58
                    Witam Cie ponownie,
                    Ja jednak wybieram sex-appeal, po za tym jako odpowiedzialny ojciec :) ktory
                    bardzo kocha swoja coreczke:) zdalem sie na jej wybor (czyzbym byl nie
                    odpowiedzialny i zaufal "malemu czlowieczkowi")i pozwolilem jej wybrac.

                    Masz racje co do praktyczosci ale z drugiej strony pomysl w jaki sposob
                    musialbys tlumaczyc Swoim pociechom ze poraz kolejny musicie na wycieczke jechac
                    samochodem zastepczym bo tamten jest ponownie w naprawie.

                    Naszczescie kolo miejsca zamieszkania mam dosc dluga sciezke rowerowa ;) i
                    korzystamy z niej kiedy tylko sie da.

                    Mozemy sie ewentualnie przejechac do Wilanowa na rolki ;)

                    Dziekuje za bardzo miala wymiane zdan;)
                    Wiecej takich jak Ty na tym i innych forach

                    Pozdrawiam serdecznie - HoheUs? <geborek>
                    • trug Re: seksowna vs robotna 21.09.06, 19:11
                      hoheus: "Masz racje co do praktyczosci ale z drugiej strony pomysl w jaki sposob
                      musialbys tlumaczyc Swoim pociechom ze poraz kolejny musicie na wycieczke jechac
                      samochodem zastepczym bo tamten jest ponownie w naprawie. "

                      Jakie auto miał pan na myśli, pisząc te słowa? Czyżby vectrę?
                      Proszę spojrzeć zatem do tak ulubionych statystyk (np. Dekra), którymi
                      posługują się i które uwielbiają amatorzy japńskiej motoryzacji.
                  • speedofsound Re: seksowna vs robotna 10.07.06, 23:34
                    :)

                    Od roku jeżdżę podobnym accordem, rywalem hondy była... vectra 2.2 diesel
                    kombi. Zupełnie inne auto, a jednak. Zdecydowała sylwetka i sportowy charakter
                    auta. 2 dzieci mieści się z tyłu, a rowery i box 2-3 razy do roku trafiają na
                    dach. Za to przez cały rok śmigam autem w którym.. czuję się młodo i
                    elegancko ;)

                    Jeśli chodzi o uwagi, to rozważnie podejdź do dodatków montowanych w salonie.
                    Ja wziałem domykanie drzwi po przekręceniu kluczyka i listwy ochronne. Były
                    problemy z tym modułem, a z listew najpierw schodziła farba, a teraz się
                    odklejają (!).

                    Plusem i minusem są możliwości auta. Wchodzi na obroty jak ... Honda i trzeba
                    się pilnować, żeby nie szaleć po ulicach.
                    • przemekthor Re: seksowna vs robotna 11.07.06, 01:17
                      a z listew najpierw schodziła farba, a teraz się
                      > odklejają (!).

                      Farba to i u mnie, moze i nie zlazi, ale odpada przy byle drobnym uderzeniu,
                      volvo s40 a.d. 2005 - cos mi to wyglada na "wybitnej" jakosci wspolczesne
                      lakiery, nie na problem hondy
                        • logoo Honda Accord - wady i zalety (ad vocem) 21.09.06, 12:31
                          Czytajac ten watek w lipcu i oczekujac na swoj egzemplarz ucieszylem sie z tak
                          drobiazgowego opisu wad i zalet Accorda, choc niektore wady nieco mnie
                          martwily. Dzis, po miesiecznej eksploatacji takiego samego modelu lecz z
                          silnikiem Diesla (EXE, 2.2 CTDI) moge odniesc sie do kilku spraw tu
                          podniesionych.

                          >>>auto jest w środku dość ciche, ale jednak spodziewałbym się więcej.

                          Powiem wiecej, dla mnie to najwieksza wada Accorda - jak na samochod tej klasy
                          jest w nim dosc glosno. Ale nie wynika to z pracy silnika (wrecz przeciwnie,
                          silnik jest zadziwiajaco cichy, porownywalem go z praca silnika w Volvo V50
                          Diesel) lecz halasu opon. Opony sa bardzo szerokie 225/45/R17 co powoduje, ze
                          na nawierzchniach betonowych lub asfaltowych z duzym dodatkiem kruszywa halas
                          opon jest odczuwalny. Na nawierzchniach gladkich jest cicho, roznica jest
                          ogromna.

                          >>> sterowanie wycieraczkami; owszem, znam już
                          wszystkie pozycje, ale w czasie jazdy zdarza mi się nie trafić we właściwą.
                          wydaje mi się, że trochę przeładowano pokrętło.

                          Ja jestem zadowolony z automatu (czujnik deszczu), ktory ma regulacje czulosci,
                          mozna wiec dobrac czestotliwosc przetarcia szyb przez wycieraczki nawet na
                          ustawach automatycznych. Nadejdzie jesien poprobujemy ustawien manualnych.



                          >>> zasady sterowania klimatyzacją; co właściwie wyłącza przycisk „off”,
                          skoro do wyłączania klimy służy przycisk „AC on/off”;

                          Przycisk OFF wylacza zarowno klimatyzacje jak i nagrzewnice. Podczas gdy
                          wcisniecie AC ON/OFF powoduje wylaczenie klimatyzacji, ale nadal pracuje nawiew
                          zarowno podgrzewany jak i niepodgrzewany w zaleznosci od tego czy zadana
                          temperatura wnetrza jest wyzsza od temp zewnetrznej, czy tez nie.

                          >>> deska rozdzielcza właściwie w każdej pogodzie odbija się w przedniej
                          szybie;

                          To prawda, ale gdybym o tym nie przeczytal w tym watku z pewnoscia nie
                          zwrocilbym na to uwagi. Nie jest to wiec dla mnie specjalnie uciazliwe
                          zwlaszcza, ze odbija sie tylko jej centralna czesc.

                          >>> standardowo montowane alufelgi są według mnie brzydkie, o wiele brzydsze od
                          standardu w wersji sprzed liftingu;

                          Nie wiem jakie byly przed liftingiem, poza tym podejrzewam, ze sa rozne rodzaje
                          salufelg montowane w roznych wersjach, a moze nawet w tej samej wersji na rynki
                          roznych krajow (ja uzytkuje w Belgii), wiec nie wiem, czy piszemy o tym samym.
                          Moje bardzo mi odpowiadaja. Gdybym wybieral, wybralbym wlasnie takie.

                          >>>kontrolki są chaotycznie i niekiedy bez sensu porozrzucane po wyświetlaczu
                          przed kierowcą.

                          Prawda. Ale nie uwiera to chyba az tak bardzo? :)

                          >>>komputer ma bardzo przydatną funkcję mierzenia upływającego czasu, niestety
                          funkcja ta resetuje się do zera przy każdym uruchomieniu silnika – co
                          uniemożliwia mierzenie całkowitego czasu podróży, jeśli robimy po drodze
                          przerwy.

                          Nieprawda. Takie ustawienie jak opisane jest ustawieniem fabrycznym, jednak w
                          instrukcji jest wytlumaczone jak ustawic komputer, aby czas podrozy resetowal
                          sie nie po wygaszeniu silnika, lecz po recznym wyzerowaniu ktoregos z dwoch
                          licznikow podrecznych. Zmiana ustawien powoduje, ze czas jazdy jest mierzony
                          jak czas gry w tercjach hokeju, czyli wygaszenie silnika powoduje zatrzymanie
                          pomiaru, ale kontynuowanie jazdy po kilku godzinach/dniach powoduje sumowanie
                          wskazan. Bardzo fajny gadget.

                          Byc moze to samo tyczy sie resetowania lusterka, ale tego jeszcze nie
                          doczytalem.

                          >>>koło zapasowe to dojazdówka, nie pełnowymiarowe

                          Kiepska sprawa, bardzo nie lubie tych nowinek w postaci niepelnowymiarowek lub
                          zestawow do klejenia. Sprzedawca jeszcze mi radzil, ze jesli mialbym awarie
                          przedniego kola, to lepiej przelozyc pelnowymairowa opone z tylnego kola na
                          przod a dojazdowke zalozyc na tyl. Czyli musialbym wymieniac dwa kola. Dziekuje
                          bardzo! Odpukac!

                          >>>doceniam pseudosportową stylizację auta, niemniej siedzi mi się w tym wozie
                          trochę za nisko;

                          Dla mnie po przesiadce z Fiata, w których siedzi sie jak na taborecie, w kazdym
                          aucie, poza Nyska, bedzie nisko. Wiekszym jednak problemem jest to, ze
                          podnoszac siedzisko mocno do gory lub opuszczajac kierownice w dol, gorna
                          krawedz kola kierowniczego zaslania gorna czesc tablicy wskaznikow, w tym czesc
                          predkosciomierza.

                          >>> jeśli podczas postoju (z wyłączonym silnikiem) chcemy otworzyć drzwi (np.
                          żeby wywietrzyć auto), musimy wyjąć kluczyk ze stacyjki – inaczej kontrolka
                          pika. Nie widzę sensu – gdyby silnik chodził może miałoby to znaczenie
                          ostrzegawcze, ale przy wyłączonym to tylko kłopot;

                          Zgadzam sie. Odkurzam samochod, czyli musze miec kluczyk w stacyjce, a on mi
                          pika. Wk...ajace bardzo! Na pocieszenie, dotyczy to tylko drzwi kierowcy,
                          pozostale mozna sobie otwierac do woli i nie pika.

                          >>>praktycznie 2.0 Exe dostępna jest tylko w kolorach czarnym, srebrnym i
                          kupowatym. Wiele reklamowanych w folderach Hondy kolorów (zwłaszcze różne
                          odcienie niebieskiego) praktycznie nie istnieje. skutek: dookoła same czarne
                          Accordy.

                          Kupowaty (czyli Dark Mocca - przepalona kawa) jest bardzo ladny ;)). Ladnie sie
                          komponuje z bezowym wnetrzem. W pochmurny dzien faktycznie wyglada jak czarny,
                          ale za to w sloncu - super. Poza tym do Accorda nie pasuja, wg. mnie, jasne
                          kolory, typu srebrny metalic.

                          >>>miejsca w środku jest dość sporo i nawet przy mocno odsuniętym przednim
                          fotelu nie tłuczesz kolanami w oparcie. Przy przesiadce z kompaktu to czuć,
                          choć wiem, że w większości wozów klasy D jest jeszcze lepiej;

                          Jak pisalem, jezdzilem tez Volvo V50. Oczywiscie Accord jest samochodem
                          poltorejklasy wyzej, ale cenowo przeciez podobnie. Volvo choc bardzo starannie
                          wykonane w srodku i z nienagannych materialow, jednak wydalo mi sie ciasne.

                          A najwiekszym rozczarowaniem byla praca silnika Volvo Diesel 136KM. Slychac
                          bylo wyrazny klekot na biegu jalowym, np. stojac na swiatlach. W Accordzie
                          klekot slychac tylko przy dodawaniu gazu, natomiast na biegu jalowym silnika,
                          choc diesel, w ogole nie slychac. W ogole kultura pracy silnika Accorda jest
                          absolutnie bez zarzutu. Pelen komfort.

                          >>> ma aż 8 głośników i jakość dźwięku jest dość wysoka;

                          Oj, to prawda.


                          >>> można zaprogramować 12 stacji FM (zdaje się że w kilku autach tej klasy
                          mniej); możesz szukać stacji tak w trybie SCAN (znajdzie-staje-szuka dalej) jak
                          TUNE (znajdzie-staje);

                          System audio ma wiele funkcji, znanych zapewne wszystkim uzytkownikom RDS.
                          Mozna zaprogramowac 12 stacji FM, ale jest tez funkcja ktora pozwala na czasowe
                          nadpisanie tych ustawien innymi (zdublowanie ich bez kasowania ustawien
                          poprzednich) co przydaje sie bedac czasowo w innym miescie lub kraju.

                          >>> automatyczny czujnik świateł działa szybko i dobrze; po wjeździe do tunelu
                          światła zapalają się niemal natychmiast

                          Swietna sprawa. Najwazniejsze to to, ze bedac na automacie moge zostawic
                          samochod na swiatlach, ktore gasna same po wyjeciu kluczyka ze stacyjki, bez
                          pikania. Tak maja Fiaty i jestem zadowolony bo po kilku latach we Fiacie nie
                          jestem przyzwyczajony do kazdorazowego przekrecania pokretla swiatel w pozycje
                          OFF.

                          >>>czujnik parkowania (wytargowałem u dilera gratis) jest dokładny i bardzo
                          pomaga

                          Ja doplacilem, niestety, ale rzeczywiscie jest dokladny i pomocny.
                          >>> elektryczne sterowanie fotelami jest wygodne i dokładne;

                          Tak, choc pasazer ma znacznie mniejszy zakres regulacji elektrycznej niz
                          kierowca.

                          >>> praktycznych zalet szyberdachu na razie nie zauważyłem (przy obecnej
                          pogodzie szukam raczej cienia niż słońca, a uchylanie tłoczy tylko gorące
                          powietrze do środka), ale bardzo podoba mi się ten typowy bajer;

                          No wlasnie. Fajnie miec niebo nad glowa, ale otwor i tak jest przesuniety w tyl
                          za glowy o
                          • logoo Re: Honda Accord - wady i zalety (ad vocem) 21.09.06, 12:35
                            (dokonczenie)

                            No wlasnie. Fajnie miec niebo nad glowa, ale otwor i tak jest przesuniety w tyl
                            za glowy osob w pierwszym rzedzie, wiec jest to raczej atrakcja dla pasazerow
                            na tylnej kanapie. Moj syn chwali sobie, ze niebo dotyka samochodu :).

                            >>> klimatyzacja jest niezwykle wydajna;

                            Tak samo jak sama dmuchawa na przednia szybe do usuniecia zaparowan (to wtedy
                            gdy nie chcemy korzystac z klimatyzacji).

                            >>> tempomat to prawdziwa rewelacja, oczywiscie tylko na autostradach.
                            odmiennie niż w niektórych systemach, przy dodaniu gazu tempomat nie
                            wyłącza się, ale dalej działa; kiedy zdejmiesz nogę z gazu, wraca do zadanej
                            szybkości (przechodzi w tryb standby się tylko po hamowaniu)

                            Bardzo przydatne, gdy chcemy kogos wyprzedzic i wrocic do zadanej predkosci.

                            >>> ksenonowe reflektory to jednak krok do przodu w porównaniu z tradycyjnymi
                            (zwłaszcza w czasie jazdy na światłach mijania, na drogowych różnica nie jest
                            tak widoczna);

                            Dlatego, ze Accord nie ma bi-ksenonow, czyli blekit mamy tylko na krotkich, na
                            drogowych juz nie. Ale za to oswietlenie ksenonami jest bardzo dobre. Duza
                            roznica w porownaniu z moim Fiacikiem.
                            wiec jeździć za dnia na krótkich, co zdaje się jest dość kontrowersyjne);

                            >>> można włączyć tylne przeciwmgielne niezależnie od przednich (w wielu autach
                            musisz mieć włączone przednie, żeby móc włączyć tylne). W sumie nie ma to wiele
                            sensu (jeżeli są trudne warunki to na ogół najpierw włączasz przednie, potem
                            tylne), ale podoba mi się;

                            A ja akurat najpierw wlaczam tylne przeciwmgielne, zeby nikt we mnie nie
                            wjechal. Przednie jak dla mnie nie zawsze sie sprawdzaja, wole jechac na
                            zwyklych mijania, wiec ta funkcja w Accordzie bardzo mi odpowiada.

                            >>> poszczególne biegi są bardzo elastyczne. Nie chodzi mi tutaj o górną
                            granicę zakresu (np. na dwójce można jechać 100 km/h), bo jeżdżę normalnie i
                            nie żyłuję auta, ale o dolną granicę – bo nie musisz redukować biegu wolno się
                            tocząc – np. do świateł;

                            To fakt. Czasem prawie stojac zamiast wstecznego wchodzila mi szostka i
                            samochod ruszal do przodu.

                            >>>pojemnik paliwa jest duży (65 l), zdaje się jeden z większych w klasie D;

                            Bardzo fajna sprawa. Po zatankowaniu, po kilku kilometrach na autostradzie
                            komputer pokazal mi, ze do wyczeprnia paliwa zostalo mi do przejechania ponad
                            950 km (przypominam: diesel).

                            Jestem ciekaw jak dzis kolega "nowy_accord" ocenilby swoj samochod i czy
                            kolega "hoheus" jezdzi juz swoim i czy ma jakies przemyslenia?
                            _____________
                            logoo

                            _____________
                            logoo
                            • nowy_accord pozdrowienia i dzięki 28.09.06, 10:40
                              dzięki za info o klimatyzacji i ustawianiu pomiaru czasu. W manualu o
                              klimatyzacji jest jakoś niejasno napisane (albo ja taki tępy), natomiast to o
                              resetowaniu pomiaru czasu widocznie przeoczyłem. Przeczytam jeszcze raz.

                              Co do Twojego pytania: jak pisałem w innym wątku, zrobiłem od czerwca 12.000
                              (wakacje!) i polubiłem to auto. Odkryłem parę nowych wad, ale to drobiazgi.
                              Ważne że ładnie wygląda, ładnie jeździ, jest w miarę wygodne i się nie psuje.

                              Muszę też powiedzieć, że w moim oryginalnym katalogu wad byłem trochę
                              niesprawiedliwy. Np. skarżyłem się na brak podświetlenia niektórych przycisków -
                              nieprawda, są podświetlane, tylko jakoś tak marnie.

                              No i ten czarny kolor. Miałem auto czerwone, brązowe, niebieskie, wiśniowe, ale
                              nigdy czarnego i nie zdawałem sobie sprawy, co to znaczy. Teraz doceniam, jaki
                              to ubaw. Na myjni jestem co kilka dni.
                • kszyrztow Re: kolor? 10.07.06, 17:02
                  hoheus napisał:

                  > Cześć,
                  >
                  > oczywiście czarny ;)
                  >
                  > a wypowiesz się w temacie:
                  > > Teraz uwaga ogólna. Gdybym miał wybór, kupiłbym inny wóz klasy D,
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >

                  wczoraj "złapałem się" ;) na ulicach Wawy z accordem w kolorze niebieski
                  metallic, coś jak niebieski w subaru. Wyglądało to naprawdę nieźle - jechało
                  gorzej :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka