Gość: walduś DO BOBO!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.01, 12:00 Gość portalu: bObO napisał(a): > Warszawa - Kraków (przez Katowice): 350km, 3 godziny. > W tym autostrada Katowice - Kraków: 19 min. 30 sek. > > Z powrotem było już znacznie gorzej, więc nie piszę ;) No to troszkę cię wyprzedziłem: 2 godziny 45 minut z centrum Warszawy. Było Lato, piekna pogoda, swit, calkowicie pusto i grzałem 6 cylindrowym fordem mondeo. Na autostradzie poniżej 220 nie schodziłem.... Ale nie bij tego czasu - to kretynizm! Link Zgłoś
Gość: bObO Re: DO BOBO!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.244.192.* 02.11.01, 12:05 Gość portalu: walduś napisał(a): > Gość portalu: bObO napisał(a): > > > Warszawa - Kraków (przez Katowice): 350km, 3 godziny. > > W tym autostrada Katowice - Kraków: 19 min. 30 sek. > > > > Z powrotem było już znacznie gorzej, więc nie piszę ;) > > No to troszkę cię wyprzedziłem: 2 godziny 45 minut z centrum Warszawy. Było Lat > o, > piekna pogoda, swit, calkowicie pusto i grzałem 6 cylindrowym fordem mondeo. Na > > autostradzie poniżej 220 nie schodziłem.... > Ale nie bij tego czasu - to kretynizm! Czy taka refleksja naszła cię po czasie, czy też podczas jazdy ale nie mogłeś się powstrzymać, czy był to jakiś zakład, czy "run for your life"? ;) Link Zgłoś
Gość: waldus Re: DO BOBO!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.01, 12:16 Gość portalu: bObO napisał(a): > Gość portalu: walduś napisał(a): > > > Gość portalu: bObO napisał(a): > > > > > Warszawa - Kraków (przez Katowice): 350km, 3 godziny. > > > W tym autostrada Katowice - Kraków: 19 min. 30 sek. > > > > > > Z powrotem było już znacznie gorzej, więc nie piszę ;) > > > > No to troszkę cię wyprzedziłem: 2 godziny 45 minut z centrum Warszawy. Był > o Lat > > o, > > piekna pogoda, swit, calkowicie pusto i grzałem 6 cylindrowym fordem monde > o. Na > > > > autostradzie poniżej 220 nie schodziłem.... > > Ale nie bij tego czasu - to kretynizm! > > Czy taka refleksja naszła cię po czasie, czy też podczas jazdy ale nie mogłeś s > ię > powstrzymać, czy był to jakiś zakład, czy "run for your life"? ;) Mialem byc wczesnie rano w krakowie na negocjacjach w sprawie zakupu przedsiebiorstwa wartego kilkaset milionów zlotych. Chcialem wyjechac godzine wczesniej z warszawy ale moj prezes sie spoznil - "milasek". Oczywiscie powinienem miec w d... jego spoznienie i jechac jak czlowiek - zbyt mi zalezalo na tych negocjacjach i dobrej "gebie". Po drodze zatrzymywala mnie raz policja - ale tak naprawde to nie zdazyli podniesc lizaka. pozdrawiam Link Zgłoś
civic_vtec Re: DO BOBO!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.01, 12:48 Gość portalu: walduś napisał(a): > Na autostradzie poniżej 220 nie schodziłem.... > Ale nie bij tego czasu - to kretynizm! Walduś! Na misia! Za komentarz! Vtec Link Zgłoś
Gość: walduś Re: DO BOBO!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.11.01, 13:08 civic_vtec napisał(a): > Gość portalu: walduś napisał(a): > > > Na autostradzie poniżej 220 nie schodziłem.... > > Ale nie bij tego czasu - to kretynizm! > > Walduś! Na misia! Za komentarz! > > Vtec Chyba nie zrozumialem... Jezeli chodzi ci o parodię w stylu film "Miś" to ok - zgadzam się ze calosc wyglada dosyc absurdalnie. Ale zycie czasem doprowadza do sytuacji gdy czlowiek zachowuje się jak idiota. A JESLI CI CHODZI O "SMERFA" wole pracowac tam gdzie pracuje - tu sie znacznie lepiej zarabia - i mam wlasny komputer! ;-))) pozdrawiam wielbiciela Civica Link Zgłoś
civic_vtec Re: DO BOBO!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.01, 14:19 Gość portalu: walduś napisał(a): > civic_vtec napisał(a): > > > Gość portalu: walduś napisał(a): > > > > > Na autostradzie poniżej 220 nie schodziłem.... > > > Ale nie bij tego czasu - to kretynizm! > > > > Walduś! Na misia! Za komentarz! > > > > Vtec > > Chyba nie zrozumialem... > Jezeli chodzi ci o parodię w stylu film "Miś" to ok - zgadzam się ze calosc > wyglada dosyc absurdalnie. Ale zycie czasem doprowadza do sytuacji gdy czlowiek > > zachowuje się jak idiota. > A JESLI CI CHODZI O "SMERFA" wole pracowac tam gdzie pracuje - tu sie znacznie > lepiej zarabia - i mam wlasny komputer! ;-))) > pozdrawiam wielbiciela Civica Masz rację - było niejasne. Nie dotarłeś do sedna mojego przekazu - oto ono, czyli trzecia interpretacja: Walduś! Niech Cię wyściskam (na misia) za Twój autokomentarz do rekordu 220km/h na trasie do Krakowa. Pozdrawiam (już bez takich ekscesów) Vtec Link Zgłoś
Gość: szatan KIEROWCY PROSTYCH I SZEROKICH DRÓG..HIHI IP: 10.128.128.* 14.12.01, 20:13 Nie obraźcie się ale większość z was chwali się osiągami na A-4, na katowickiej..pod łodzią(autostrada).........i to żaden wynik.... jak obserwuję....to stare pryki i kapelusze też potrafią pruć na złamanie karku tego typu drogami........tylko uważajcie....bo jeśli nie jest to autostrada to czasem(skrzyżowania)...może stanąć w poprzek traktor z nieoświetloną przyczepą...I W NAJLEPSZYM WYPADKU ZROBI SIE WAM CABRIO..... mało kto z Was("rajdowców") pochwalił się jakimś kosmicznym wynikiem na krętej i wąskiej drodze....albo jakimś niesamowicie trudnie technicznym przejazdem po szutrze.....tak np. 160km/h po drodze na jedno auto..przez lasek na mazurach.....gdzie tylko szuter, dziury(mniejsze i większe)....itd itd z kumplem jechałem kiedyś tak audi quatro 80 2.5L... pozdrawiam Link Zgłoś