Dodaj do ulubionych

Jak się baba uprze...

IP: *.radio.com.pl 10.02.03, 14:14
Mam żonę, którą kocham i ta żona wymarzyła sobie nowy samochód: toyotę yaris.
Jako kochający mąż, spełniłem jej marzenie. Ma nowiutkiego yarisa 1.0 68KM.
Przejechałem się tym cackiem i mam bardzo mieszane uczucia. Do tej pory żona
jeździła felicją 1.3. Nie chciałbym zostać uznany za heretyka, ale felką
jeździło mi się lepiej: była bez porównania większa w środku, miała
wygodniejsze fotele, silniki o tej samej mocy (w toyocie bardzo nowoczesny -
w skodzie przestarzały), w skodzie był cichszy (toyota jest cichsza po
przekroczeniu 100 km/h) i elastyczniejszy. Materiały wykończeniowe
porównywalnie kiepskie. Zawieszenie subiektywnie porównywalne (w toyocie jest
cichsze i lepiej tłumi nierówności). W sumie auta porównywalne, a dzieli je
kilka epok. Ciekawe.
Obserwuj wątek
    • qrakki999 Dużo w tym prawdy 10.02.03, 15:15
      Witam,

      Dopiero co zamówiliśmy Yarisa 1,0.
      Samochód przeznaczony jest dla mojego ojca, ale obaj chwilowo dzielimy się moją
      Felą 1,3 /ojciec wczesniej IBIZA 1,4 60 km/.

      Yarisek faktycznie lepiej tłumi - ale trudno by samochód testowy, który miał
      przejechane 5000 km gorzej tłumił niż moja Fela z przebiegiem 170 tys:)

      Co do głośności wewnątrz - to może i słychać silnik w Yarisie, ale jest on dużo
      przyjemniejszy niż w Feli. Choć przyznam nieskromnie, iż moja Fela 8 letnia
      została uznana za cichszą niż znajomej z 2000 roku /więc już MPI/. /Badanie
      odbywało się standardowym uchem 3 osób:)/
      Nie wiem jak Yaris zachowuje się powyzej 70 km / h - nie przekroczy łem tej V w
      czasie testu.

      Plastiki rzeczywiście w Yarisie nie są zachwycające, ale przyznam szczerze, że
      robiąc przez ostatnie 2 miesiące przegląd wszelkich marek i modeli w segmencie
      B /bez nowej Micry/ to sa te plastiki porównywalnie twarde, szare, kiepskie i
      plastykowe:( we wszystkich autach.
      I dodam, że jedyne auto, któe bym tu wyróżnił /mi się podoba/ to FIAT STILO ale
      to już nie ta klasa.

      Co do silnika - to Yaris zbierał się z 4 osobami na pokładzie /w tym 3 chłopa
      po 100 kg/ całkiem dobrze. Ale rzeczywiście stary silnik Feli potrafi jeszcze
      zaskoczyć na światłach posiadaczy podtsawowych wersji silnikowych innych marek
      i świeższej produkcji:)


      Yaris w porównaniu do innych marek dostał extra punkty za bardzo wygodną
      pozycje dla osoby z kontuzją nogi /wygodniej wsiada sie do wysokich aut/. A i
      ja ze swoimi 192 cm nie narzekałem na pozycję.

      Myśle, że twoja żona będzie jednak zadowolona ze swojego samochodu. /Jest to
      auto, które w swojej klasie podobno dklasuje rywali w rankingach satysfakcji
      posiadaczy/. Myśle więc, że zadowolenie żony odbije się pozytywnie na Tobie;-)
      Więc nie narzekaj:)

      pozdrwienia
      Q.
    • Gość: Oleś Re: Jak się baba uprze... IP: *.radio.com.pl 10.02.03, 15:31
      Nie chciałem krytykować yarisa, ani gloryfikować felki. Po prostu, po
      samochodzie o którym czytałem tyle dobrych opinii, spodziewałem się czegoś
      więcej.
      • qrakki999 Re: Jak się baba uprze... 10.02.03, 15:41
        Gość portalu: Oleś napisał(a):

        > Nie chciałem krytykować yarisa, ani gloryfikować felki.
        Nic takiego Ci nie zarzucam.
        A Felka najlepszym samochodem jest;-)

        > Po prostu, po samochodzie o którym czytałem tyle dobrych opinii, spodziewałem
        > się czegoś więcej.

        Masz prawo do takiej opinii.

        pzdr.
        Q
    • Gość: Gazzon Re: Jak się baba uprze... IP: *.radio.com.pl 19.02.03, 20:55
      Nie wiem jak wypada porównanie felki i yarisa, ale faktm jest, że nowe
      konstrukcje (głównie samochodów malych), to coraz większe dziadostwo. mówię to
      na przykładzie cytryny C3. DRAMAT!!! Do tego kosmiczna cena.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka