Dodaj do ulubionych

Pie*&^*( usterki

02.08.06, 09:37
Mam już tego dość.
Mam nowego (prawie) Scenica. Jeżdze nim rok, no prawie rok, bo raz na 3 mies
musze jechac do serwisu. Do uszczelka, to łożyska stukają, to skrzynia biegów
się wiesza dziwnie i teraz jeszcze dostałem wezwanie w celu stwierdzenia czy
nie występuje u mie usterka.

Przeciez to pogięte jest, czy wy tez macie tyle usterek w swoich autach?

foxer
Obserwuj wątek
    • dominik.wartecki Re: Pie*&^*( usterki 02.08.06, 09:54
      hello

      ja tez mam podbnie, shit! w mojej toyocie tez były usterki. zreszta dla mnie
      toyota to najbardziej wadliwe auto jakie zname. jak tylko mi sie uda to pozbede
      sie cholerstwa i wiecej juz nie kupie.
      'NIE POLCEAM
      • maincoon Re: Pie*&^*( usterki 02.08.06, 10:25
        Jaką masz toyotę? Generalnie samochody te są przecież mało awaryjne. Może
        trafiłeś jakiś "wyjątkowy" egzemplarz?
        • sowik85 Re: Pie*&^*( usterki 02.08.06, 10:45
          A ja mam Punto IIfl z dieslem i raczej nie narzekam. Przebieg 80kkm, co sie w
          tym czasie zepsuło to: pekniety zawias drzwi kierowcy (naprawa 50pln) i cieknacy
          termostat- wymienili jeszcze na gwarancji. Poza tym tylko wymiany czesci
          eksploatacyjnych. Wszystkim zycze tak mało problemów jak ja mam, pozdrawiam!
    • liveforever Re: Pie*&^*( usterki 02.08.06, 11:03
      to zerknijcie ten link:
      usterki

      po prostu nieźle się usmiałem jak to zobaczyłem

      Co prawda to tylko z informacji prasowych są dane ale ciekawe:))))

    • sagaris1 Re: Pie*&^*( usterki 02.08.06, 11:17
      Roczny leon. 18tys. Przez rok zepsuł sie tylko przycisk w pilocie. Pilot musiał
      po naprawie wrócić do serwisu, bo zepsuł sie ponownie jeszcze tego samego dnia.
      W końcu naprawili. Pojawiły się też pewne niedociągnięcia, które wynikały
      głównie z nieprawidłowego przeglądu przedsprzedażnego, np. problemy z pasami na
      tylnej kanapie, które naprawili błyskawicznie, ale już w serwisie poza W-wą.
      Podsumowując: samochód dobry, serwis w Warszawie bardzo kiepski.

      O scenicach słyszałem, ze lubią przedwcześnie korodować... wniosek jest jeden:
      przed zakupem trzeba poczytać o przypadłościach konkretnego modelu, bo w dobie
      globalizacji marka (np.Toyota, bo Renault nigdy nie słynęło z bezawaryjności)
      nie gwarantuje już bezawaryjnej eksploatacji. Gorzej z samochodami, które
      dopiero wchodzą na rynek. Nie dość, ze mogą być obarczone chorobami wieku
      dziecięgo, to jeszcze trudno o miarodajne informacje, co się w nich psuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka