Dodaj do ulubionych

No i klops

10.12.24, 12:32
Dom w stanie idealnym, bez usterek, z wzorcową izolacją, bez zawilgoceń, energetycznie ekonomiczny, o dziwo (dla audytora o dziwo, bo to podobno nieczęste) podłogi bez większych odchyleń w płaszczyznach.No i okna. Okna w jakiejś super hiper

Niestety, zostanie w rodzinie, kupują teściowie córki.

Poszło...Chyba samemu audytorowi zrobiło się mnie żal i policzył tylko za sam audyt domu 1200.

Dziękuję za trzymanie kciuków..Oglądałam już inne oferty, ale nie ten metraż a przede wszystkim nie ta cena.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: No i klops 10.12.24, 12:36
      Oj kurde, przykro mi sad
      Mnie też tak uciekło sprzed nosa super mieszkanie w suer cenie, właściciel się rozmyślił ze sprzedaży i postanowił zostawić w rodzinie.
      Nadal jak tamtędy przechodzę to mi żal doope ściska , mimo, że kupiliśmy inne..
    • czcigodnystarzec Re: No i klops 10.12.24, 12:37
      marooska napisała:
      > No i okna. Okna w jakiejś super hi
      > per

      Okna antywłamaniowe czyli nie można ich rozbić?
      Ciesz się że nie kupiłaś tego domku.
      • balladyna Re: No i klops 10.12.24, 14:34
        A dlaczegóż to okna antywłamaniowe są takie złe?
        • dekoderka Re: No i klops 11.12.24, 09:28
          To jest jak z roletami. Odstraszy amatora, dla doświadczonego złodzieja nie jest żadną przeszkodą. Ponadto w razie pożaru lub innej nagłej potrzeby, kiedy decydują sekundy, jest problem z wybiciem szyby.
          • balladyna Re: No i klops 11.12.24, 09:38
            W razie pożaru proponowałabym nie rozbijać szyby, tylko przy pomocy klamki otworzyć to okno. A co do reszty: nawet jeśli zniechęci tylko amatorów, to już jest i tak zysk. Dalej więc nie rozumiem, czemu antywłamaniowe okna miałyby kupującego odstraszać.
            • czcigodnystarzec Re: No i klops 11.12.24, 09:50
              balladyna napisała:
              > W razie pożaru proponowałabym nie rozbijać szyby, tylko przy pomocy klamki otw
              > orzyć to okno.

              Są klamki z zamkami. A kluczyk do zamka schowany gdzieś w szufladzie wśród innych kluczyków.
              • eva_evka Re: No i klops 11.12.24, 09:52
                Czy znasz kogokolwiek kto będąc w domu zamykanej te okna na klucz i chowa gleboko?
                • czcigodnystarzec Re: No i klops 11.12.24, 09:59
                  eva_evka napisał(a):
                  > Czy znasz kogokolwiek kto będąc w domu zamykanej te okna na klucz i chowa glebo
                  > ko?

                  Nie znam ale to nie znaczy że nikt tak nie robi.
                  Ale weźmy inny przykład. Sąsiad widzi ogień u sąsiadki. Biegnie i widzi przez okno nieprzytomną sąsiadkę. Chce rozbić szybę, żeby ją ratować a tu się okazuje że szyby się wybić nie da.
                  Oczywiście strażacy potrafią rozbić takie szyby ale zanim przyjadą jest już za późno.
                  • eva_evka Re: No i klops 11.12.24, 11:19
                    No popatrz, a ludzie kiedyś kryty w okna montowali i się nie przejmowali, że ktoś gdzieś kiedyś......
              • balladyna Re: No i klops 11.12.24, 09:58
                Jeśli ktoś ma okna antywłamaniowe, zamyka je na kluczyk, a kluczyk gubi wśród tysiąca innych kluczyków w biurku, to obawiam się, że taka krótkowzroczna sierota może nawet do otwartych na oścież drzwi w razie czego nie trafić. I wcale nie będzie to winą antywłamaniowych okien.
    • ikonieckropka Re: No i klops 10.12.24, 12:38
      O rany, szkoda, trzymaj się. No i szukaj, powodzenia.
    • alpepe Re: No i klops 10.12.24, 12:40
      Trafi jeszcze.
      • alpepe Re: No i klops 10.12.24, 12:41
        Trafi się jeszcze.
    • stasi1 Re: No i klops 10.12.24, 12:42
      Ale jak dużo będziesz audytować to za same audyty byś kupiła mieszkanie
    • drilka Re: No i klops 10.12.24, 12:47
      Kibicowałam Ci. Szkoda. Poniesionych kosztów mimo wszystko pewnie też
    • beaucouptrop Re: No i klops 10.12.24, 12:48
      Czekaj, czekaj. Wczoraj był audyt za zgodą właścicielki, a dzisiaj do południa już wiesz, że dom jednak nie będzie na sprzedaż.
      Mam déjà vu. Wszystkiego odbywa się w tak zawrotnym tempie jak u opiekunki Anny z Wiednia 🤣
      • szarmszejk123 Re: No i klops 10.12.24, 12:58
        Mnie się facet rozmyślił 5 minut przed podpisaniem umowy przedwstępnej, a chciałam brać tak, jak stoi, bez żadnych ekspertyz nawet, płacąc gościowi praktycznie "do ręki", więc jestem w stanie w to uwierzyć.
        • mysiulek08 Re: No i klops 10.12.24, 16:21
          mielismy podobnie
          piekny dom, doskonale wykonczony (a to juz wielki plus jak na lokalne warunki), cudne drewmno we wnetrzu, dzialka nie za duza, ale tez nie mala, polozenie tez ok, cena bardzo przyzwoita, troche maly a bylo gdzie sie rozbudowac
          wieczorem uzgodniona sprzedaz, mamy w reku wszystkie potrzebne dokumenty (dostarczone przez wlasciciela, sprawdzone przez naszego ksiegowego), umowiony notariusz, nastepnego dnia telefon z rana okolo 9tej -'dom juz sprzedany'!
          szlag nas trafil nie powiem, chalupa sie sprzedala pomiedzy 21 a 9 rano??
          • szarmszejk123 Re: No i klops 10.12.24, 16:28
            To "moje" mieszkanie stoi puste! Nikt tam nie mieszka, co tylko jeszcze bardziej mnie wkurza...
            • mysiulek08 Re: No i klops 10.12.24, 18:35
              ten dom tez sie objawil w ogloszeniach za jakis czas, tylko za duza wyzsza cene, wiec najpewniej wlasciciel stwierdzil, ze jesli trafili sie chetni do kupna to mozna sprzedac za wiecej tongue_out
              • szarmszejk123 Re: No i klops 10.12.24, 18:41
                A wiesz, czego mi najbardziej żal?:p
                Mieszkanie miało być sprzedane z meblami i tam wśród tych mebli była przepiękna, drewniana, antyczna toaletka z blatem z różowego marmuru 😭😭 po nocach mi się śniła:p
                • mysiulek08 Re: No i klops 10.12.24, 18:47
                  tez by mi sie snila tongue_out

                  w tym 'sprzedanym' domu najbardziej zal mi drewna, byl pieknie, starannie wykonczony roznymi gatunkami, to dawalo super efekt, bylo centralne ogrzewanie, na pelet ale zawsze sad
                  • szarmszejk123 Re: No i klops 10.12.24, 18:51
                    Eh, po co ja ją sobie przypominałam, znowu mi się przyśni :p
          • anajustina Re: No i klops 10.12.24, 16:45
            Pracowity notariusz wstał skoro świt i otworzył kancelarię o 6.30.
            • mysiulek08 Re: No i klops 10.12.24, 18:34
              taaa, juz widze czilijskiego notariusza, ktory zaczyna prace o 6.30 tongue_out nie ma szans
      • mondaymorning1987 Re: No i klops 10.12.24, 12:59
        To jeśli jak u Anny to zaraz będzie nowy wątek: hurra jednak kupujemy😀😀tak jak z egzaminami Anny było, zdałam, nie zdałam, zdałam...😀😀
        • marooska Re: No i klops 10.12.24, 13:11
          Oj, nie. Ten dom pasował mi z wielu względów, więc nie będzie "kupuję".
          Raczej będę celowała w trochę większe mieszkanie na niższym niż 4. piętrze
          • kk345 Re: No i klops 10.12.24, 13:48
            No ale faktycznie; właścicielka wczoraj nie wiedziała, ze jednak nie sprzeda? chybabym rozpoczęła z nią dialog o daremnie poniesionych kosztach audytu.
            • anajustina Re: No i klops 10.12.24, 14:31
              Tez uważam, że powinna oddać te 1200. Współczuję, Maroosko.
              • kira_03 Re: No i klops 10.12.24, 16:36
                Dokładnie, bardzo nieuczciwe z jej strony, ze pozwoliła Ci wejść w koszty praktycznie wiedząc, ze i tak nie sprzeda mieszkania.
                • dekoderka Re: No i klops 11.12.24, 09:30
                  Ty tak na poważnie? big_grin
                  • kira_03 Re: No i klops 11.12.24, 10:23
                    No ty na pewno nie.
          • moni_485 Re: No i klops 10.12.24, 15:42
            marooska napisała:

            > Oj, nie. Ten dom pasował mi z wielu względów, więc nie będzie "kupuję".
            > Raczej będę celowała w trochę większe mieszkanie na niższym niż 4. piętrze


            A co z pieskiem, którego chciałaś adoptować?
            • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: No i klops 11.12.24, 11:32
              A w czym piesek przeszkadza? Piesek w mieszkaniu ma często lepsze życie niż w domu. Z mieszkania regularnie wychodzi i zwiedza świat, a w domu zwykle siedzi tylko w ogrodzie i wącha własne siki.
      • moni_485 Re: No i klops 10.12.24, 13:01
        beaucouptrop napisała:

        > Czekaj, czekaj. Wczoraj był audyt za zgodą właścicielki, a dzisiaj do południa
        > już wiesz, że dom jednak nie będzie na sprzedaż.
        > Mam déjà vu. Wszystkiego odbywa się w tak zawrotnym tempie jak u opiekunki Anny
        > z Wiednia 🤣

        Mnie od jakiegoś czasu wydaje się, że to forumka zajonc w nowej odsłonie.
        • simply_z Re: No i klops 10.12.24, 13:17
          Zajoncowa to chyba matka z dziecmi, a tutaj autorka niby samotna..
          • moni_485 Re: No i klops 10.12.24, 13:25
            simply_z napisała:

            > Zajoncowa to chyba matka z dziecmi, a tutaj autorka niby samotna..
            >


            Bo to nowe wcielenie, tym razem singielka. Ale trzeba jej przyznać, że wąteczek o "małym, białym domku" był fajny 🙂.
            • simply_z Re: No i klops 10.12.24, 14:51
              Slodki, tak smile
            • malia Re: No i klops 10.12.24, 18:54
              Oooo to rzeczywiście wielka trudności mieć na anonimowym forum dzieci ile się chce
        • elinborg Re: No i klops 10.12.24, 13:48
          Dobrze przeczytać, że nie tylko mnie
          Styl podobny, bardzo ładne opisy, rozwój akcji.
          Ale mam nadzieję, że się mylę, bo w sumie lubię czytać.
          • malia Re: No i klops 10.12.24, 18:53
            O, jest nas wiecej 😀 ale dobra, tu pewności nie ma, daje 90% ale forumka zajonc iala fantazję, trzeba to przyznać Ona miała wcześniej inne konto, tam mam pewność
      • hanusinamama Re: No i klops 10.12.24, 13:21
        Kuzynka ostatnio mieszkanie wystawiła w poniedziałek, w srode było sprzedane (4 piętro wg niektorych tutaj niesprzedawalne)
      • beaucouptrop Re: No i klops 10.12.24, 13:39
        Wysokie łóżko z szafą która wyjeżdża, vide wątek o małym przytulnym domku na sprzedaż, nieodparcie kojarzy mi się z wanną pod łóżkiem w wiedeńskim mieszkaniu Anny 😂
        • anajustina Re: No i klops 10.12.24, 14:37
          Pod łóżkiem to chyba góra nocnik pasuje?
      • taje Re: No i klops 10.12.24, 15:53
        Coś w tym jest. Cała historia wydawała mi się mało prawdopodobna (z różnych względów) i trochę dziwiło mnie forumowe pospolite ruszenie w obronie domu 50 mkw w super atrakcyjnej cenie.
      • wapaha Re: No i klops 11.12.24, 10:10
        beaucouptrop napisała:

        > Czekaj, czekaj. Wczoraj był audyt za zgodą właścicielki, a dzisiaj do południa
        > już wiesz, że dom jednak nie będzie na sprzedaż.
        > Mam déjà vu. Wszystkiego odbywa się w tak zawrotnym tempie jak u opiekunki Anny
        > z Wiednia 🤣

        A wiesz ze mam podobne odczucia
        Przy pierwszym wątku coś mi.przestalo pasować i nie czytalam kolejnych części przygód
    • matacznik Re: No i klops 10.12.24, 13:06
      marooska napisała:

      > Niestety, zostanie w rodzinie, kupują teściowie córki.
      >
      Tak bywa, że zewnętrzny potencjalny nabywca jest tylko po to, żeby ustalić niepodważalną cenę dla rodziny.
      • bywalec.hoteli Re: No i klops 10.12.24, 13:19
        Spotkałem się z tym, że gość po to tylko zapraszał ludzi chętnych do zakupu jego domu, żeby co chwilę podnosić cenę. Czyli chodziło mu o wysondowanie wartości.
        Szkoda tylko, że autorka wywaliła 1200 zł na niepotrzebny audyt. Można mieć nadzieję, że oferent jej zwróci, jeśli ma jakąś przyzwoitość,
      • elinborg Re: No i klops 10.12.24, 13:50
        Albo chcieli ekspertyzę, a tu ktoś zapłacił. Nie, że znali konkretnie wyniki, ale ktoś zrobił, chce kupić, czyli wszystko ok.
    • primula.alpicola Re: No i klops 10.12.24, 13:19
      Szkoda, wyobrażam sobie to rozczarowanie.
    • niezwykladziewczyna Re: No i klops 10.12.24, 13:48
      O kurczę, szkoda, bo to taka malutka perełka była.
      Życzę żebyś trafiła na podobne cudeńko.
    • sueellen Re: No i klops 10.12.24, 13:52
      Tez mi tak ucieklo, tez wlasciciel sie wycofal po tym jak ruszyla maszyna i ponioslam czesc kosztow. Wkurzajace, ale znalazlam o wiele lepszy dom i teraz z perspektywy czasu cieszę się, że nie kupiłam tamtego smile
    • conena Re: No i klops 10.12.24, 14:35
      Przykro mi, świetnie znam to uczucie. Jak szukałam mieszkania dla mamy trafiłam na igłę, idealną pod każdym względem i w super cenie. Jak powiedziałam właścicielowi, że jestem gotowa wpłacić zaliczkę, to zaczął kręcić. Następnego dnia zadzwonił jego pośrednik, że mieszkanie było próbnie wystawione, aby zbadać rynek.
      Cóż, mściwa nie jestem, ale mam nadzieję, że szeregowiec do którego się mieli przeprowadzić okazał się do dupy.
    • runny.babbit Re: No i klops 10.12.24, 15:34
      Brzmi jakby właściciel wykorzystał potencjalną kupującą jako dźwignię nacisku na rodzinę " widzicie, są chętni więc musicie zapłacić tyle a tyle". Za audyt powinien oddać, w ramach przyzwoitości...
    • mysiulek08 Re: No i klops 10.12.24, 16:13
      kibicowalam zakupowi, szkoda i dodatkowo koszty ponioslas
    • la_mujer75 Re: No i klops 10.12.24, 16:29
      Kurczę, współczuję.
      Mąz szukał działki. Trafił taką, że zakochał się od pierwszego wejrzenia. Wszystko było ok, ale powyżej hektara, więc było trzeba dostać zgodę.
      Cos tam sie przesuwało, ciagle cos się działo.
      Potem facet podwyższył cenę. Zgodziliśmy się.
      Mieliśmy notariusza umówionego w środę. I z jakis powodów notariusz przełożył wizytę na piątek. Szykujemy się, prawie wchodzimy do samochodu, a dzwoni facet, że jednak nam nie sprzedaje.
      Mąz prawie się popłakał.
      Prawie rok zajęło mu znalezienie podobnej. Ale za dwukrotnośc ceny sad


      Życzę, abyś szybko znalazła swoje idealną miejscówkę.
    • kachaa17 Re: No i klops 10.12.24, 16:46
      Ale szkoda.
    • kobietazpolnocy Re: No i klops 10.12.24, 17:36
      Czyli nie będzie ani wigilii u kuzynki, ani Teneryfy, ani domku, ani pieska?
      Do zobaczenia pod kolejnym nickiem.
    • smoczy_plomien Re: No i klops 10.12.24, 18:32
      Na drugi raz nie rób audytu. Nie śledziłam dalej tego wątku, więc nie wiem, po co ktoś doradzał audyt nowego domu. Jeśli cena była atrakcyjna, to nawet gdyby coś wyszło później, to byś spokojnie odsprzedała bez straty, a może nawet z zyskiem. I jeszcze raz: przy atrakcyjnych ofertach nie przedłuża się procedury, tylko decyduje się na pełną kwotę bez negocjacji max na drugi dzień.
      • moni_485 Re: No i klops 10.12.24, 18:47
        smoczy_plomien napisała:

        > Na drugi raz nie rób audytu. Nie śledziłam dalej tego wątku, więc nie wiem, po
        > co ktoś doradzał audyt nowego domu. Jeśli cena była atrakcyjna, to nawet gdyby
        > coś wyszło później, to byś spokojnie odsprzedała bez straty, a może nawet z zys
        > kiem. I jeszcze raz: przy atrakcyjnych ofertach nie przedłuża się procedury, ty
        > lko decyduje się na pełną kwotę bez negocjacji max na drugi dzień.


        Świetna rada. A potem dom okaże się 100-letnią ruiną zbudowaną z kamienia, gliny i słomy, tylko ocieploną i ładnie pomalowaną. Rady ludzi, którzy mieszkają całe życie w tym samym mieszkaniu i generalnie w d byli i guzik widzieli.
    • alina460 Re: No i klops 10.12.24, 18:34
      Szkoda, że tak wyszło. Pomyśl, że widocznie nie jest Ci pisany i tak miało być 😞
    • alina460 Re: No i klops 10.12.24, 18:52
      Też mi kiedyś sprzed nosa sprzedali mieszkanie, ale nie byłam zbytnio wkręcona, więc aż tak bardzo nie żałowałam. Ale spodobała mi się okolica i wkrótce znalazłam tam idealne mieszkanie. Najpierw byłam na liście rezerwowej, ale los się do mnie uśmiechnął i mogłam kupić to mieszkanie. Więc wszystko jest po coś.
    • alexis1121 Re: No i klops 10.12.24, 19:25
      Trochę dziwne, ci ludzie wiedzieli że wydasz pieniądze na ocenę mieszkania.. Miałabym do nich wewnętrzne pretensje.
    • eva_evka Re: No i klops 10.12.24, 22:51
      Przykro mi, bo kibicowałam Twoim marzeniom.
      Może odważysz się na zakup działki i budowę?
      Mała działka nie jest produktem rozchwytywanym, można kupić niedrogo. A budowę domku można zlecić firmie od a do Z.
      • simply_z Re: No i klops 10.12.24, 23:41
        Chyba se zartujesz...dzialka plus budowa plus pozwolenia i wyjdzie jej o wiele wiecej, niz za ten domek.
        • eva_evka Re: No i klops 11.12.24, 09:23
          Ciekawa kalkulacja smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka