Dodaj do ulubionych

Naddawanie-czy uczą tego na kursach?

24.08.06, 16:02
Mimo, ze jak sie orientuje, mamy ruch prawostronny zauwazylem, ze wielu
kierowcow skrecajac w prawo najpierw "naddaje" w lewo.
Zastanawiam sie, czy to jeden z elementow egzaminow na prawo jazdy, czy opony
sie mniej zuzywaja, a moze układ kierowniczy?
Oczekuje ze osoby ktore preferuja ten styl bogatego naddawania ujawnia sekret,
i nie bedzie mnie to juz meczyło.
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 16:07
      Nie. To zaszlosc po prowadzeniu furmanki.
      • mobile5 Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 18:43
        edek40 napisał:

        > Nie. To zaszlosc po prowadzeniu furmanki.

        Kobiety też prowadziły te pojazdy?
        • pizza987 Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 20:31
          mobile5 napisał:

          > edek40 napisał:
          >
          > > Nie. To zaszlosc po prowadzeniu furmanki.
          >
          > Kobiety też prowadziły te pojazdy?

          Tak, przykład w "Chłopach".
    • simr1979 Tak, tego właśnie uczą..... 24.08.06, 16:07
      ...- większość instruktorów spedziła pierwszą połowę zawodowego życia za
      kierownicą Stara.. ;)
    • miro_nazir Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 16:09
      nie kazdy jezdzi cieniasem i ma ochote obcinac i obijac sobie tylne opony i
      felgi
      • pocieszne Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 18:57
        miro_nazir napisał:

        > nie kazdy jezdzi cieniasem i ma ochote obcinac i obijac sobie tylne opony i
        > felgi

        a gdzie to jezdzisz po tak "cienkich" jezdniach i ciasnych skrzyzowaniach ze
        musisz "naddawac" ?
    • ramonka27 Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 16:09
      Hmmm
      Ja już wiem, te osoby co tak robią to miały dużą praktykę na samochodzie
      ciężarowym z dłużycą. Tam, aby zmieścić się w ciasną ulicę należy naddać
      najpierw w lewo. Teraz jak jeżdżą DAJEWO TICO to im to zostało.
      • tiges_wiz scandinavian flick ;) 24.08.06, 16:57
        to w ramach doskonalenia techniki jazdy ;) przyda sie w zimie :D
    • dr.verte Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 17:10
      iszkariota napisał:

      > Mimo, ze jak sie orientuje, mamy ruch prawostronny zauwazylem, ze wielu
      > kierowcow skrecajac w prawo najpierw "naddaje" w lewo.
      > Zastanawiam sie, czy to jeden z elementow egzaminow na prawo jazdy, czy opony
      > sie mniej zuzywaja, a moze układ kierowniczy?


      Właśnie dokładnie tego uczą,tylko nie mówią żeby "naddać" przed skrętem ale by
      wziąść go "szerokim łukiem".
      • iszkariota Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 18:11
        > Właśnie dokładnie tego uczą,tylko nie mówią żeby "naddać" przed skrętem ale by
        > wziąść go "szerokim łukiem".

        To powinni tam uczyc jeszcze wczesniejszego wlaczania kierunkowskazu bo przy
        tych cyrkowych manewrach na drodze zaczyna robic sie strasznie....
    • sven_b Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 18:45
      Jako mieszkaniec kamienicy w ciasnym centrum nie wjedziesz w brame jak nie
      naddasz. Jeden o tym wie, drugi zadrapie bok i tez juz wie :-)
      • zgryzliwy1 Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 19:01
        sven_b napisał:

        > Jako mieszkaniec kamienicy w ciasnym centrum nie wjedziesz w brame jak nie
        > naddasz. Jeden o tym wie, drugi zadrapie bok i tez juz wie :-)

        pewnie ,ale pod warunkiem ze nie masz tam chodnika a jezdnia dochodzi do sciany
        kamienicy !!!!

        co za brednie :-((
        • sven_b Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 26.08.06, 09:22
          Wiec nie byles w takiej sytuacji. Nie wiedziesz bez naddawania w brame majac
          nawet chodnik szeroki na 3 plyty. Chyba ze ci blacha nie mila.
    • 737ng Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 24.08.06, 21:24
      Podobno to pozostalosc po jezdzie Ursusem z przyczepami pelnymi plodow rolnych :)

      K.
    • kos22 Naddawanie - teoria 24.08.06, 22:32
      Naddawanie przy dużych łukach jest niepotrzebne.
      Do naddawania zmusza was projektant bądź wykonawca drogi z promieniem skrętu
      poniżej 4m.
      Są przypadki, że bez naddania koła tylne najeżdżają na krawężnik. W tych
      przypadkach naddać można w lewo bądź jadąc dłużej na wprost w zależności od
      konfiguracji skrzyżowania. Obydwa wykonania niebezpieczne.
      O potrzebie jazdy taką techniką decyduje rodzaj pojazdu tj rozstaw osi i
      promień skrętu kół.
      Jest to też sposób jazdy leniwych kierowców,którym nie chce się wykręcać
      kierownicy do oporu bądź liczą na siłę odśrodkową, która odsunie tylne koło od
      krawężnika.
      pozdr
      • megas1 Re: Naddawanie - teoria 25.08.06, 10:34
        Popytajcie rodzine o optymalny tor jazdy w zakrętach. Zaczynacie od zewnętrznej swojego pasa - środek zakrętu blisko krawędzi jezdni - wychodzicie na zewnętrzną pasa (prawy zakręt - lewy na odwrót). Wszystko na swoim pasie oczywiście - inaczej w środku zakrętu depczecie po hamulcach i się zaczyna robić straszno bo was wyrzuca na środek jezdni w środku zakrętu.
        • iszkariota Re: Naddawanie - teoria 25.08.06, 12:05
          No to jest bardzo interesujaca teoria.
          Proponuje w takim razie w srodku zakretu zaciagac reczny hamulec, co przy
          przednim napędzie spowoduje zarzucenie tylem i zaciesnienie zakretu.
          A wszystko to robmy na ulicach naszych miast gdzie ograniczenie jest do
          50km/godz:-)))))
        • bluter Re: Naddawanie - teoria 25.08.06, 21:38
          "...bo was wyrzuca na środek jezdni w środku zakrętu." To ile Ty w ten zakręt
          wchodzisz?, Jak wejdziesz wolniej to ile sekund stracisz- 1,2 czy 100?
          • megas1 Re: Naddawanie - teoria 25.08.06, 23:00
            Widzę czesto w okolicach Krakowa i w górach w czesie wakacji takich gości na krętych drogach - zawsze kończy się tak samo - czerwone światła w okolicach środka zakrętu i cała kolumna staje spanikowana. Poza tym to nie ja to wymyśliłem - poogladajcie książki o technice jazdy (obrazki) moze wam się wyjasni. Znalazłem taki link z obrazakmi dla motocyklistów ale samochodów też to dotyczy

            serwisy.gazeta.pl/motocykle/51,56421,1532418.html?i=0
            • megas1 Re: Naddawanie - teoria 25.08.06, 23:08
              serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56421,1532418.html

              wyjasnienie dla poprawy humoru - nie dotyczy was tylko sprawa pochylania na zakrętach :D

    • hiphopowiec.man Masz problem. 25.08.06, 21:10
      Ja tak robię i ch.. ci do tego.Ważne ,że nie przekraczam swojego pasa.Zakręt
      wtedy pokonuję szybciej i ten co za mną jedzie nie musi zbyt hamować,bo
      szybciej uciekam z drogi i facet sobie jedzie dalej.
      • tkjaaa Masz problem....z geometria ??? 29.08.06, 00:22
        hiphopowiec.man napisał:

        > Zakręt
        > wtedy pokonuję szybciej i ten co za mną jedzie nie musi zbyt hamować,bo
        > szybciej uciekam z drogi i facet sobie jedzie dalej.

        czyzby ?
        nie dosc ze musisz wtedy wziasc ostrzejszy zakret to jeszcze na krotszym odcinku
        img131.imageshack.us/img131/9412/zakretak4.jpg

        • zimnokrwisty Re: Masz problem....z geometria ??? 05.08.13, 14:39
          Właśnie dokładnie odwrotnie. Robisz długi łuk o większym promieniu.
          Tu masz prawidłowy rysunek (różowy tor jazdy jest o wyraźnie większym promieniu) i poniżej fotkę jak to robią najlepsi:
          www.tinypic.pl/7mpkch4gs2pk
    • piotr33k2 Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 25.08.06, 23:21
      naddawnie to nie jest problem ,problem to jest nagminne wlączanie
      kierunkowskazów dopiero z chwila wykonywania manewru a wtedy to juz musztarda
      po obiedzie i nikomu nic nie dają ,dzisiaj miałem już chyba trzy takie
      przypadki w miejskiej jezdzie i gdyby nie refleks i dobre chamulce to nie wiem
      jak by sie skonczyło .
      • gzesiolek Re: Naddawanie-czy uczą tego na kursach? 02.08.13, 10:55
        A juz blokowanie lewego pasa przy skrecie w lewo z wrzuceniem kierunkowskazu dopiero po zatrzymaniu sie, to cos za co zabieralbym prawo jazdy...
        Albo kiedys kupie sobie starego grata z demobilu i bede takim wjezdzac w tylek, oczywiscie wszystko filmujac aby pokazac kto jest winny zdarzenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka