Dodaj do ulubionych

Cały rok na światłach

28.08.06, 11:00
Namawiam wszystkich, bez względu na to co o tym sądzicie - czy to się opłaca,
czy nie, czy świeci słońce, o ile więcej się do tego dopłaca czy pobiera
paliwa - bez wątpliwości SAMOCHÓD Z WŁĄCZONYMI ŚWIATŁAMI JEST LEPIEJ WIDOCZNY
=> szybciej go ujrzymy => może uratujemy chociaż jedno życie/zdrowie.

Dziś rano (szare niebo bez słońca) jechał naprzeciwko mnie szaro-niebieski
samochód - nie miał włączonych świateł, naprawdę prawie zlewał się z
otoczeniem. Zauważyłam go w ostatniej chwili.
Obserwuj wątek
    • czernobyl.zdr6j Re: Cały rok na światłach 28.08.06, 11:58
      jestem za, ale uprzedzę wydarzenia - zaraz wpadnie tu ktoś z noktowizorem w
      oczach i będzie Ci wmawiał, żeś ślepa, albo z wężem w portfelu i twierdził, że
      na światłach się nie opłaca :D
    • fredoo Re: Cały rok na światłach 28.08.06, 12:04
      Można sobie jeżdzić ale oficjalnie nie stwierdzono wpływu jazdy na światłach na
      bezpieczeństwo.Są kraje w których nawet nocą nie włącza się świateł a samochód
      z przeciwka jest dobrze widoczny bo jego kierowca pali papierosa.
      • mejson.e Palić... 28.08.06, 12:08
        fredoo napisał:

        " Można sobie jeżdzić ale oficjalnie nie stwierdzono wpływu jazdy na światłach
        na bezpieczeństwo.Są kraje w których nawet nocą nie włącza się świateł a
        samochód z przeciwka jest dobrze widoczny bo jego kierowca pali papierosa."

        A Ty co paliłeś dzisiaj?

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • etom Re: Palić... 30.08.06, 03:12
          mejson.e napisał:

          > A Ty co paliłeś dzisiaj?

          hehehe ,z tym papierosem to mozliwe ze cos popalal:-))
          Jednak co do tego ,ze w niektorych krajach w nocy jezdza bez swiatel ,to fakt.
          W Egipcie zauwazylem,ze np. jadac droga nieoswietlona lampami ,swieca
          swiatla,ale wystarczy ze dojezdzaja do miejsca gdzie nad droga swieca lampy
          natychmiast wylaczaja swiatla a co najwyzej przelaczaja na postojowe !!!!!
      • feminasapiens do Fredoo 28.08.06, 13:15
        fredoo napisał:

        > Można sobie jeżdzić ale oficjalnie nie stwierdzono wpływu jazdy na światłach
        na
        >
        > bezpieczeństwo.Są kraje w których nawet nocą nie włącza się świateł a
        samochód
        > z przeciwka jest dobrze widoczny bo jego kierowca pali papierosa.

        Możesz przeprowadzić własne badania codziennie na drodze własnymi oczami.
        Lepiej i szybciej zauważysz samochód z włączonymi światłami niż bez.
      • bw.com Re: Cały rok na światłach 28.08.06, 14:49
        Chyba w Burkina Faso...
      • andre_234 Re: Cały rok na światłach 29.08.06, 21:50
        I wpadniesz na nieoświeconego nieoficjalnie.
        ;-)))))
    • mejson.e Pocieszenie 28.08.06, 12:16
      feminasapiens napisała:

      "czy to się opłaca, czy nie, czy świeci słońce, o ile więcej się do tego dopłaca
      czy pobiera paliwa"

      Podejście ludzkie - nic nie jest cenniejsze od ludzkiego życia.
      Choć zawsze znajdzie się sporo mądrali punktujących zalety jazdy bez świateł,
      jest jedno pocieszenie - za miesiąc oni też będą musieli włączyć światła na pięć
      miesięcy...

      Ale nie przesadzaj ze światłami stojąc w korku ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • kodem_pl Bede przewrotny:-) 28.08.06, 12:21
        Wlaczone swiatla to wiecej zuzytego paliwa - wiecej spalin. Zalozmy, ze UE daje
        nakaz jazdy na swiatlach. Ile zyc sie uratuje, a ile zgladzi? Bo wiecej spalin
        to wiecej nowotworow i innych chorob, wiecej ropy to wiecej wojen o rope w
        zatoce etc.

        Jak to wszystko wyliczyc?:-DDDD
        • mejson.e Re: Bede przewrotny:-) 28.08.06, 13:09
          kodem_pl napisał:

          "Wlaczone swiatla to wiecej zuzytego paliwa - wiecej spalin.
          (...)
          Ile zyc sie uratuje, a ile zgladzi? Bo wiecej spalin
          to wiecej nowotworow i innych chorob,"

          W 1991 roku w Polsce na nowotwory złośliwe tchawicy, oskrzela i płuca, zmarło
          17749 (14852 mężczyzn) osób.
          Ile z nich zachorowało ze względu na spaliny? Skoro połowa mężczyzn pali, a
          zmarło ich 14852 (14353 w wieku powyżej 45 lat), to czy nie ze względu na
          palenie papierosów?

          W 2000 r. na drogach publicznych w Polsce zanotowano 57 331 wypadków, w których
          zginęły 6294 osoby, a 71 638 osób zostało rannych.
          Najczęstszymi ofiarami wypadków drogowych były osoby w wieku 40-59 lat (23,4%
          ogółu ofiar) tuż przed osobami w wieku 25-39 lat (23,1%).

          Na raka układu oddechowego zmarło 665 osób do 45 roku życia.
          W wypadkach drogowych - prawie dwa tysiące w wieku 25-39 lat.

          Analiza przyczyn wypadków wykazuje, iż dochodzi do nich głównie z winy
          kierującego. Podstawową przyczyną wypadków było niedostosowanie prędkości do
          warunków ruchu oraz nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu. Kolejne przyczyny to
          nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych oraz nieprawidłowe wyprzedzanie.
          Drugą w kolejności przyczyną wypadków jest wina pieszego.

          Możesz liczyć jak chcesz, ale czy naprawdę nie masz przekonania, że większość z
          tych wypadków zdarzyło się, bo ktoś kogoś na czas nie zobaczył?
          I że światła pozwalają zobaczyć samochód natychmiast?
          Że części tych wypadków udałoby się uniknąć, gdyby wszystkie pojazdy w ruchu
          były oświetlone?
          Wystarczyłyby światła do jazdy dziennej z żarówkami 21W zamiast 55W świateł mijania.

          A ilość zgonów na raka układu oddechowego nie spadłaby drastycznie po zwykłym
          ograniczeniu palenia papierosów?

          Od dymu i smogu można uciec do lasu.
          Od drogi uciec się nie da...

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • kodem_pl Re: Bede przewrotny:-) 28.08.06, 15:22
            > Od dymu i smogu można uciec do lasu.
            > Od drogi uciec się nie da...

            No jak nie, tez do lasu.

            > Możesz liczyć jak chcesz, ale czy naprawdę nie masz przekonania, że większość z
            > tych wypadków zdarzyło się, bo ktoś kogoś na czas nie zobaczył?
            > I że światła pozwalają zobaczyć samochód natychmiast?
            > Że części tych wypadków udałoby się uniknąć, gdyby wszystkie pojazdy w ruchu
            > były oświetlone?
            > Wystarczyłyby światła do jazdy dziennej z żarówkami 21W zamiast 55W świateł mij
            > ania.

            Widzisz, nie zrozumiales mnie. Generalnie wszystko mi jedno, czy ludzie beda
            jezdzic na swiatlach czy nie za dnia. Ja nie wyprzedzam jak nie mam 100%
            pewnosci, jak mi sie wydaje, ze nic nie jedzie odpuszczam. A nigdy nie bylo tak,
            ze gdy mialem pewnosc cos tam jednak bylo, zawsze mi sie "wydawalo", ze czysto a
            z cienia drzew wyjechalo szare auto. Ale nic to, nie o mnie tu mowa.

            Moim zdaniem komisja europejska powinna wprowadzic regulacje, ze kazde nowe auto
            wyposazone jest w swiatla do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. To koszt
            rzedu 3 euro od auta. Czy to pomoze? Nie wiem, moznaby eksperymentalnie np. na
            miesiac wprowadzic taki przepis w Pomrocznej.
            • mejson.e LED's go! 28.08.06, 15:46
              kodem_pl napisał:

              > > Od dymu i smogu można uciec do lasu.
              > > Od drogi uciec się nie da...

              > No jak nie, tez do lasu.

              Ale musisz uciekać drogą...

              "Ja nie wyprzedzam jak nie mam 100% pewnosci, jak mi sie wydaje, ze nic nie
              jedzie odpuszczam. A nigdy nie bylo tak, ze gdy mialem pewnosc cos tam jednak
              bylo, zawsze mi sie "wydawalo", ze czysto a z cienia drzew wyjechalo szare auto.
              Ale nic to, nie o mnie tu mowa."

              Ooootóż to! Twoje włączone światła nie pomagają Tobie, tylko tym, którzy
              podejmują decyzje bardzo szybko, za szybko, ryzykują, że nie dostrzegą
              wszystkiego w ułamku sekundy. A tak podejmuje się decyzje pędząc z trzycyfrową
              prędkością po zwykłych polskich drogach.
              I taki SB (SzybkiAleBezpieczny) potrafi przegapić rowerzystę, pieszego, zgubione
              koło zapasowe od naczepy, a nawet ... oświetlony samochód, który "schował się" w
              zagłębieniu prostej na pozór drogi.
              Ty włączając światła nie masz pewności, że SB-cy Cię zobaczą.
              Zwiększasz tylko szanse, że Cię nie przegapią.
              A prawie na 100% dostrzegą Cię wolniejsi użytkownicy drogi.

              "Moim zdaniem komisja europejska powinna wprowadzic regulacje, ze kazde nowe
              auto wyposazone jest w swiatla do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. To
              koszt rzedu 3 euro od auta."

              Nooo - to jest "bardzo słuszna koncepcja"!
              Serio - minimalny pobór mocy, nie oślepiają z bliska, bo lepiej widoczne będą
              dobrze dopiero z większej odległości ze względu na kierunkowość soczewek diod -
              same zalety.

              Aż sie prosi o instalację LED w ubraniach i butach - zniknie koszmar
              cichociemnych pieszych i rowerzystów.
              A aplikując je w obroże możnaby ocalić sporo piesków.

              Chyba się zagalopowałem. ;-)

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
              • mobile5 Re: LED's go! 28.08.06, 15:52
                mejson.e napisał:
                > Chyba się zagalopowałem. ;-)

                Właśnie tak należy galopować.
              • kodem_pl Re: LED's go! 28.08.06, 16:40
                Teraz nawet w zapalniczkach daja LEDy, wiec dlaczego nie w obrozach?:-)
        • andre_234 Re: Bede przewrotny:-) 29.08.06, 21:54
          Słodki Jezu !!
          To nie przewrotność !! to (wybacz) głupia demagogia !!!
      • feminasapiens do Mejsona 28.08.06, 13:12
        > Ale nie przesadzaj ze światłami stojąc w korku ;-)
        >
        > Pozdrawiam,
        > Mejson

        Jeżeli średnio dziennie stoję w kilkunastu korkach (prawie na każdych
        swiatłach) sugerujesz że mam pykać przełącznikiem za każdym razem?

        Toż to istna dyskoteka ;-P

        Mam taki odruch: wsiadam do auta, zapinam pasy, odpalam silnik i włączam
        światła. Wyłączam dopiero na parkingu u celu podróży. Chyba że stoję
        kilkanaście minut na przejeździe przed szlabanem (a niestety mam trzy przejazdy
        w jedną stronę na codziennej trasie do pracy) - wówczas wyłączam i silnik, i
        światła rozkoszując się dźwiękami dochodzącymi z okolicznych pól (świerszcze i
        inne robaczki) albo warczących silników moich sąsiadów drogowych, którzy nie
        przestrzegają nakazu wyłączenia silników stojąc dłużej niż 1 min.

        Pozdro ;-)
    • patyska Re: Cały rok na światłach 28.08.06, 12:22
      jestem za, ale z umiarem - w trasie tak, w korku nie.
    • iberia30 Re: Cały rok na światłach 28.08.06, 12:39
      jestem za, jezdze na swiatlach caly rok, a pseudoargumenty przeciwnikow
      niestety do mnie nie trafiaja.
      • swistak1235 Re: Cały rok na światłach 28.08.06, 13:15
        Najwiekszy patafian :
        Lato upał prawie 40 stopni a on w korku za i naprzeciwko ciebie na je.banych
        siwiatłach ze zaraz ci oczy wypali. Skretyniałe pajace !!!!!!!!1
        • feminasapiens do Świstaka 28.08.06, 13:27
          Po pierwsze: bez inwektyw.

          Po drugie:
          temperatura powietrza nie ma tu nic do rzeczy, podejrzewam że chodziło ci o
          natężenie światła (mocne słońce), więc teraz spróbuj przeprowadzić samodzielną
          obserwację. Zaobserwuj wyjeżdżający z cienia w nasłoneczniony dzień samochód z
          i bez świateł - który jest bardziej widoczny?
          Dla twojej informacji podam pewną informację z dziedziny fizjologii człowieka:
          oczy ludzkie stosunkowo wolno przyzwyczajają się do zmiany natężenia światła,
          stąd duża różnica jego natężenia jaka występuje w b. nasłoneczniony dzień
          skłania jednak do używania świateł bardziej niż w dzień ze średnim natęzeniem
          światła.
          Wejdź do ciemnej klatki schodowej (nawet oświetlonej żarówką) z dworu gdzie
          przebywasz w mocnym słońcu bez okularów p-słonecznych. Jesteś wtedy prawie
          ślepy przez kilkadziesiąt sekund. Jaki samochód zauważyłbyś w ciągu tego czasu:
          z włączonymi światłami czy bez?
    • ziutek_z_doliny bądź bezpieczny, zgaś światła! 28.08.06, 13:16
      szok... w imię bezpieczeństwa apel o zapalanie świateł...

      Kochani, i Ty droga inicjatorko tego wątku! Błagam Was, nie dajcie się
      zwariować chciwym marketingowcom z branży motoryzacyjnej!

      W imię bezpieczeństwa własnego i innych (zwłaszcza motocyklistów), proszę: nie
      palcie świateł w ciągu dnia!
      • feminasapiens Re: bądź bezpieczny, zgaś światła! 28.08.06, 13:31
        ziutek_z_doliny napisała:

        >
        > W imię bezpieczeństwa własnego i innych (zwłaszcza motocyklistów), proszę:
        nie
        > palcie świateł w ciągu dnia!

        Możesz uzasadnić związek: wyłączone światła = zwiększenie bezpieczeństwa jazdy?
      • iberia30 Re: bądź bezpieczny, zapal światła! 28.08.06, 13:43
        ziutek-niedoczekanie twoje, i wierz mi,ze na moja decyzje o jezdzeniu z
        wlaczonymi swiatlami naprawde nie mial wplywu czyjkolwiek lobbing.Jezdze tak
        juz od przynjamniej 6 lat.W razie czego gdyby co to mi nikt nie powie:"bo ja
        pani nie widzialem".
      • ziutek_z_doliny 3 powody 28.08.06, 13:47
        oczywiście. Są 3 powody, dla których światła zagrażają bezpeczeństwu. Zapraszam.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=39670693&a=39670693
        łączę serdeczne pozdrowienia,
        ziutek
        • feminasapiens Re: 3 powody 28.08.06, 14:24
          Ziutek, przeczytałam z uwagą twoją argumentację i tylko jedno Ci powiem:
          demagogia.
          Argument że trzeba wyłączyć światła żeby nie wyróżniać się z tłumu jest tak
          absurdalny że tylko poprawność polityczna powstrzymuje mnie przed użyciem
          określenia BREDNIE.

          A już fakt że za granicą jest zawsze lepiej niż u nas to w ogóle poza dyskusją.
          • ziutek_z_doliny Re: 3 powody 29.08.06, 13:19
            Szanowna Pani,

            bardzo dziękuję za post, za przeczytanie (chyba?) moich poprzednich oraz za to,
            że jednak (choć tylko przez uprzejmość) nie nazwała Pani moich argumentów
            bredniami.

            Określenie moich 3 argumentów jako "demagogia" nie załatwia jednak sprawy. A
            teraz bardzo proszę o rzeczowe kontrargumenty.

            łączę serdeczne pozdrowienia,
            ziutek
      • mejson.e Re: bądź bezpieczny, zgaś światła! 28.08.06, 13:55
        ziutek_z_doliny napisała:

        "W imię bezpieczeństwa własnego i innych (zwłaszcza motocyklistów), proszę: nie
        palcie świateł w ciągu dnia!"

        Niestety - motocykliści faktycznie mogą paść ofiarą powszechnego oświetlenia
        pojazdów w ruchu. Ich rozmiary sprawiają, że są zasłaniani przez samochody, a
        większe prędkości przez nich rozwijane zaskakują kierowców przekonanych, że
        światełko z dala nie nadleci tak szybko.

        Motocyklistom pozostało dwa wyjścia - używać powszechnie świateł drogowych
        zamiast mijania (już się z tym pogodziłem, choć z bólem), albo ... zwolnienie do
        przepisowych prędkości i spokojna jazda bez slalomów.
        Wtedy nawet 130/h na autostradzie nie zaskoczy najbardziej gapowatego
        katamaraniarza.

        Bo jazda bez świateł, to obecnie dla motocyklisty samobójstwo, nawet z
        niewielkimi prędkościami.

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • kos22 Świecąca śmierć na drodze 28.08.06, 15:08
      Zrozumiałem, że Pani świeciła światło, wyprzedzała jadąc pod prąd i czuła się
      bezpiecznie na 100%.

      A tu takie zagrożenie!
      Zważ, że nawet gdyby wprowadzono całoroczny obowiązek jazdy na światłach
      dziennych w dzień ZAWSZE spotkasz nieoświetlonych użytkowników ruchu drogowego.
      Będą to zgodnie z przepisami piesi, rowerzyści, kolumny piesze, pojazdy
      zaprzęgowe, wolnobieżne, pojazdy rolnicze, pojazdy niesprawne, oraz
      zapominalscy, rozespani, myślący odwrotnie, protestujący...

      Światło w dzień nie jest i nigdy nie będzie podstawą podejmowania decyzji o
      wyprzedzaniu na drogach dwukierunkowych, jednojezdniowych o dwu pasach ruchu,
      których u nas najwięcej.

      Szerokiej drogi! pozdr
      • feminasapiens Re: Świecąca śmierć na drodze 28.08.06, 15:43
        kos22 napisał:

        > Zrozumiałem, że Pani świeciła światło, wyprzedzała jadąc pod prąd i czuła się
        > bezpiecznie na 100%.

        Wjeżdżając na przeciwległy pas ruchu nigdy nie czuję się bezpiecznie, ale
        jadący naprzeciwko pojazd oświetlony jest lepiej widoczny i łatwiej oraz
        szybciej mogę ocenić sytuację.

        > Zważ, że nawet gdyby wprowadzono całoroczny obowiązek jazdy na światłach
        > dziennych w dzień ZAWSZE spotkasz nieoświetlonych użytkowników ruchu
        drogowego.
        > Będą to zgodnie z przepisami piesi
        Informuję cię, że piesi poruszający się po pasie ruchu przeznaczonym dla
        pojazdów zobowiązani są do noszenia odblasków.

        , rowerzyści,
        Zgodnie z przepisami każdy rower poruszający się po drogach musi być wyposażony
        w światło tylne czerwone i przednie białe, oraz dodatkowo odblaski

        kolumny piesze,
        O ile pamiętam, kolumna piesza musi być oznakowana oświetleniem z przodu i z
        tyłu.

        pojazdy
        > zaprzęgowe
        również - jak wyżej

        , pojazdy rolnicze,
        jak wyżej

        pojazdy niesprawne,
        - oznakowanie trójkątem odblaskowym oraz migające światła awaryjne
        oraz
        > zapominalscy, rozespani, myślący odwrotnie, protestujący...
        stanowią niewielki procent

        Czy Ty w ogóle zdawałeś egzamin teoretyczny z prawa jazdy? Bo nie wiesz
        podstawowych rzeczy.
        >
        > Światło w dzień nie jest i nigdy nie będzie podstawą podejmowania decyzji o
        > wyprzedzaniu na drogach dwukierunkowych, jednojezdniowych o dwu pasach ruchu,
        > których u nas najwięcej.

        Tu się akurat z tobą zgodzę, ale nie jest to zaprzeczeniem mojej tezy że pojazd
        ze światłami jest lepiej widoczny.
        >
        > Szerokiej drogi! pozdr
        Wzajemnie :-)
        • mejson.e Re: Świecąca śmierć na drodze 28.08.06, 15:53
          feminasapiens napisała:

          "Informuję cię, że piesi poruszający się po pasie ruchu przeznaczonym dla
          pojazdów zobowiązani są do noszenia odblasków.
          (...)
          Zgodnie z przepisami każdy rower poruszający się po drogach musi być wyposażony
          w światło tylne czerwone i przednie białe, oraz dodatkowo odblaski
          (...)
          O ile pamiętam, kolumna piesza musi być oznakowana oświetleniem z przodu i z tyłu.
          (...)
          pojazdy zaprzęgowe
          (...)
          pojazdy rolnicze,
          (...)
          pojazdy niesprawne, - oznakowanie trójkątem odblaskowym oraz migające światła
          awaryjne
          (...)
          oraz zapominalscy, rozespani, myślący odwrotnie, protestujący...stanowią
          niewielki procent"

          Wszystko to prawda ale dotyczy poruszania sie ... po zmroku.

          A tu problem dotyczy mniejszego postrzegania nieoświetlonych użytkowników drogi
          W DZIEN.
          W dzień żaden pieszy nie musi nosić odblasków, rower, kolumny piesze, maszyny
          nie muszą mieć włączonych świateł.

          Te wątpliwości są jak najbardziej na miejscu.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • feminasapiens Re: Świecąca śmierć na drodze 29.08.06, 08:20
            > A tu problem dotyczy mniejszego postrzegania nieoświetlonych użytkowników
            drogi
            > W DZIEN.
            > W dzień żaden pieszy nie musi nosić odblasków, rower, kolumny piesze, maszyny
            > nie muszą mieć włączonych świateł.
            >
            > Te wątpliwości są jak najbardziej na miejscu.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Mejson

            I tu wracamy do punktu wyjścia naszej dyskusji: samochody nie mają obowiązku
            jeżdżenia na światłach, jak również te wszystkie kolumny piesze itd.
            ALE:
            jeżdżenie cały rok na włączonych światłach, jak również wyposażenie "kolumn
            pieszych" i innych wymienionych w poście przypadków w oświetlenie/odblaski
            spowoduje ich lepszą widoczność.
    • grogreg Po co pisac rzeczy oczywiste. 28.08.06, 15:39
      A dlakogo to nie jest oczywiste i tak tego nie zrozumie.
      Tu nie apeli trza jeno przepisu.
    • kszyrztow to już było setki razy... 28.08.06, 15:55
      poczytaj najpierw archiwum a później zakładaj wątki
      • mejson.e Re: to już było setki razy... 28.08.06, 16:02
        kszyrztow napisał:

        "poczytaj najpierw archiwum a później zakładaj wątki"

        Miałem to samo odczucie na początku, ale... wątki zbyt rozdęte nie są łatwe do
        czytania.
        Jak ten spuchnie powyżej setki, to też trafi pewnie do archiwum. ;-)

        Nigdy za wiele wymiany doświadczeń...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • bluter Re: Cały rok na światłach 29.08.06, 13:11
      Mam mieszane uczucia. Napewno jest się lepiej widocznym, jednak prócz
      samochodów i motocykli z dróg korzystają także inni- rowerzyśći, piesi,
      zaprzęgi konne. Możemy tak się do świateł przyzwyczaić, że ocena sytuacji na
      drodze polegała będzie jedynie czy widać jakieś swiatła czy nie widać- jak nie
      to jedziemy. A na drodze w cieniu drzewa może być rowerzysta, pieszy czy
      furmanka. Myślę też że pieszy czy rowerzysta poruszający się skrajem drogi może
      byc mniej widoczny na tle szeregu reflektorów samochodów jadących z przeciwka,
      tym bardziej że sporo aut ma żle ustawione światła. Może też nie zauważyć
      dziury w jezdni czy innej przeszkody zlewającej się z asfaltem czy poboczem
      Światła tez niewiele pomogą gdy ktoś będzie wyjeżdżał z bocznej drogi czy ulicy
      gdy będzie zasłonięty przez krzaki czy samochód zaparkowany na rogu (tych nie
      brakuje)- i tak nic nie widzi, będzie musiał się wychylić aby coś
      zobaczyć.Ciekaw jestem jak ludzki wzrok spotrzega nieoświetlone obiekty gdy
      cały czas "widzi" rozświetlone jasne punkty, takie jak reflektory, czy nie
      osłabia to rejestracji innych obiektów
      Tak więc są niezaprzeczalne zalety, ale warto przemyśleć także minusy
      całodziennego użwania świateł.
      • iberia30 Re: Cały rok na światłach 29.08.06, 13:18
        idac twoim tokiem rozumowania nalezaloby sie zastanowic, czy w nocy tez zapalac
        swiatla bo po zmroku pieszy nie jest osietlony i wtedy roznica miedzy
        oswietlonym autem a takim pieszym jest duzo bardziej drastyczna niz w ciagu
        dnia.
        Poza tym jazda z wlaczonymi swiatlami w ciagu dnia nie powinna zwalniac z
        myslenia i niesutannej obserwacji tego co sie dzieje na drodze-czyt. zauwazanie
        pieszych na poboczach itd.
        • bluter Re: Cały rok na światłach 29.08.06, 15:21
          Dyskusja jest o używaniu świateł w dzień, nocy to nieoświetlonej ciężarówki
          można nie zobaczyć nie tylko pieszego.
    • mejson.e Z innej strony 29.08.06, 13:52
      Pisałem o swoich wątpliwościach, wadach i zaletach świecenia w dzień, ale może
      spojrzymy na ten problem z innej strony?

      To prawda, że świecące samochody "przykrywają" trochę nieoświetlonych
      użytkowników drogi.
      Ale jeśli WSZYSTKIE JADACE samochody i motocykle będą miały właczone światła, to
      nieoświetlone zostaną tylko pojazdy nieruchome i WOLNO poruszające się obiekty -
      piesi, rowerzyści itp.
      I mamy taką sytuację, że widzimy z daleka światła tych, którzy mogą szybko się
      zbliżyć, a nieoświetlonych wolnobieżnych każdy kierujacy z normalnym wzrokiem
      powinien dostrzec w bezpiecznej odległości.

      Przecież jazda to nie tylko wyprzedzanie.

      Mam coraz mniej wątpliwości...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • grogreg Re: Z innej strony 29.08.06, 14:03
        > piesi, rowerzyści itp.
        > I mamy taką sytuację, że widzimy z daleka światła tych, którzy mogą szybko się
        > zbliżyć, a nieoświetlonych wolnobieżnych każdy kierujacy z normalnym wzrokiem
        > powinien dostrzec w bezpiecznej odległości.

        Pieszy, lub rowerzysta posiadajacy instynkt samozachowawczy, a poruszajacy sie
        jezdnia drogi publicznej powinien mien elementy odplaskowe. Wtedy wlaczone
        swiatla kierowcow sa jaknajbardziej wskazane.
        • mejson.e Re: Z innej strony 29.08.06, 15:05
          grogreg napisał:

          > Pieszy, lub rowerzysta posiadajacy instynkt samozachowawczy, a poruszajacy sie
          > jezdnia drogi publicznej powinien mien elementy odplaskowe. Wtedy wlaczone
          > swiatla kierowcow sa jaknajbardziej wskazane.

          Dyskutujemy o jeździe W DZIEN, a po grzyba pieszemu w dzień elementy odblaskowe?
          Poza tym elementy odblaskowe, nawet jeśli odbijają światła mijania, to dziennych
          na pewno nie.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • bluter Re: Z innej strony 29.08.06, 15:44
            "Dyskutujemy o jeździe W DZIEN, a po grzyba pieszemu w dzień elementy
            odblaskowe?" Zwróć uwagę że na wsi świadomość bezpieczeństwa na drogach jest
            niższa niż w mieście. Po drogach chodzą dzieci (np. do szkoły),i dorośli w
            ubraniach które najczęściej zlewają się z otoczeniem. Gdyby mieli stroje
            bardziej jaskrawe czy odblaski łatwiej byłoby ich zauważyć. W przypadku
            rowerzystów kamizelki odblaskowe powinny być obowiązkowe przy jeździe po szosie
            lub ulicy. Na pewno nieraz jadąc w kolumnie zostałeś "zaskoczony" gdy samochód
            przed tobą nie sygnalizując wyprzedził pieszego czy rowerzystę. Gdyby mieli
            kamizelki można by ich dostrzec przez szyby poprzedzających samochdów. W
            Szwajcarii wszystkie dzieciaki idąc do szkoły mają specjalne elementy
            odblaskowe, niewazne czy mieszkają w mieście czy poza. Te dzieciaki jak dorosną
            napewno będą poruszały się po drogach bezpieczniej.
            • mejson.e Odblaskowo 29.08.06, 23:07
              bluter napisała:

              "Po drogach chodzą dzieci (np. do szkoły),i dorośli w ubraniach które
              najczęściej zlewają się z otoczeniem. Gdyby mieli stroje bardziej jaskrawe czy
              odblaski łatwiej byłoby ich zauważyć. W przypadku rowerzystów kamizelki
              odblaskowe powinny być obowiązkowe przy jeździe po szosie lub ulicy. Na pewno
              nieraz jadąc w kolumnie zostałeś "zaskoczony" gdy samochód przed tobą nie
              sygnalizując wyprzedził pieszego czy rowerzystę. Gdyby mieli kamizelki można by
              ich dostrzec przez szyby poprzedzających samochdów."

              Masz rację - sam zakładam odblaskową kamizelkę jadąc rowerem.
              Nigdy dość ostrożności.

              "W Szwajcarii wszystkie dzieciaki idąc do szkoły mają specjalne elementy
              odblaskowe, niewazne czy mieszkają w mieście czy poza. Te dzieciaki jak dorosną
              napewno będą poruszały się po drogach bezpieczniej."

              Na pewno.
              Ubierajmy nasze dzieci odblaskowo nie czekając na dyrektywy unijne.
              Najlepiej działa przykład...

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • iberia30 Re: Z innej strony 29.08.06, 17:19
            mejson.e napisał:


            > Dyskutujemy o jeździe W DZIEN, a po grzyba pieszemu w dzień elementy
            odblaskowe?

            Mejson z calym szacunkiem ale....chyba trudno, zeby sobie te emblematy
            przywieszali i odwieszali kilka razy na dzien?W tej materii lepiej przedobrzyc
            niz zeby bylo za malo.
            • mejson.e Inny temat 29.08.06, 23:03
              iberia30 napisała:

              > mejson.e napisał:
              >
              >
              > > Dyskutujemy o jeździe W DZIEN, a po grzyba pieszemu w dzień elementy
              > odblaskowe?
              >
              > Mejson z calym szacunkiem ale....chyba trudno, zeby sobie te emblematy
              > przywieszali i odwieszali kilka razy na dzien?W tej materii lepiej przedobrzyc
              > niz zeby bylo za malo.

              Masz rację - ale to nie jest dyskusja o tym, jak doświetlić po zmroku, tylko
              jakie zagrożenia tworzą światła włączane w dzień...

              Pozdrawiam,
              Mejson
              --
              Automobil
              Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka