Dodaj do ulubionych

a autopsji cz. II

29.08.06, 23:18
Skoro kobiety są tak bezpiecznymi kierowcami, to jak wytłumaczyć zdarzenie,
którego w zeszłym roku byłem świadkiem? Miało to miejsce w Krakowie, na
ruchliwym skrzyżowaniu, w godzinach szczytu (stałem na przejściu dla pieszych
oczekując na zielone światło), kobieta prowadziła Opla Astrę, na kolanach
trzymajac niemowle, przy okazji karmiła je piersią i rozmawiała przez telefon
komórkowy przycisnięty do ucha lewym ramieniem. Wiem - jest to
małowiarygodne, ale niestety prawdziwe...
Obserwuj wątek
    • ja19812 Re: a autopsji cz. II 29.08.06, 23:22
      Skoro mężczyźni są tak dobrymi kierowcami, to jak wytłumaczyć ich wyprzedzanie pod górkę, zero widoczności na podwójnej ciągłej? W to akurat łatwo uwierzyć. Twój przykład to doskonała ilustracja głupoty, mój również, a ona niestety nie zależy od płci.
      • alces1 Re: a autopsji cz. II 29.08.06, 23:24
        Zgadzam się z przedmówcą, to totalny brak wyobraźni. Z jednym tylko
        zastrzeżeniem, mężczyzna nie może karmić piersią, a pod górkę może również
        wyprzedzać kobieta...;)
        Pozdrawiam i spokojnej nocy życzę!
      • kloobik Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 06:49
        Ale - ja19812 - post traktuje jednoznacznie o GŁUPOCIE K O B I E T Y!!!
        Ma Pani HISTERYCZNY sposób reagowania na wszystko, co w jakikolwiek sposób
        traktuje krytycznie o P A N I A C H (też coś!).
        • ja19812 Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 09:31
          Zgadza się, sama o tym napisałam, tyle że głupota na drodze nie jest li tylko domeną kobiet. A alergicznie reaguję na teksty o tym, że kobiety mają predyspozycję do zajmowania się dziećmi a nie do jazdy samochodem.
          • kloobik Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 10:02
            Ale tak natura koryguje, co na jezdniach widać i słychac...!?
        • lewe_oko Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 11:23
          Kloobik, nie dziw sie temu - bo autor wątku już drugi raz usiłuje z pojedynczych
          przypadków stworzyć obraz kobiety-kierowcy, a to jest niesprawiedliwe.
          • ruanka Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 13:17
            Czy tak trudno pogodzić się Paniom z pewnymi faktami, których nie zmienią żadne
            z Waszej strony działania tekstowe? Bywacie głupiutkie do niemożliwości tak,
            jak pewna grupa facetów bez chlania nie wyobraża sobie życia. Jedno i drugie
            jest w zasadzie nie do wyeliminowania. A poza tym jesteście kochane!!!
            • ja19812 Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 14:04
              > Czy tak trudno pogodzić się Paniom z pewnymi faktami, których nie zmienią żadne
              >
              > z Waszej strony działania tekstowe?
              To stwierdzenie jasno wskazuje na to, kto w tym towarzystwie jest głupiutki, by nie powiedzieć wprost-bezmyślny.
              Nie sądzę by bycie głupiutkim do niemożliwości było zależne od płci, ale jeśli są na poparcie tej tezy jakieś dane, badania, cokolwiek, poza przeczuciem "Ruanka", to czekam z niecierpliwością.
              • ruanka Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 15:38
                No, nie da się ukryć ,że kolejny Pani post potwierdza wcześniej
                powiedziane.Jakie prowadziła Pani ostatnio badania, nad czym,- jeśli można
                prosić? Odwrócimy trochę tematykę poruszanych zagadnień?
                • ja19812 Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 16:09
                  Kolejny Pan na forum, który nie ma nic do powiedzenia poza sloganami, to być może przykład funkcji fatycznej mowy.
                  Nie ma Pan nic do powiedzenia. Pustka, aż echo idzie. Nie stać Pana na sensowną odpowiedź. To jakaś epidemia.
                  • ruanka Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 18:46
                    Jeśli grzecznie piszę "Pani", to zaraz jestem facet? Mam anatomicznie tu i tam
                    to samo, co Pani, więc jeśli można...? A może Pani po prostu "chłopa trzeba",
                    ale nie zrebionego "na miękko", co Mądralo?
                    • lewe_oko Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 19:47
                      Starego misia na sztuczny miód? Dwie babki: Ruanka i Kloobik założyły nicki
                      tylko po to, żeby dogryzać innym babkom na forum... ;)))
                      • ruanka Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 21:31
                        Smacznego - stary misiu...
                    • ja19812 Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 19:58
                      A może Pani po prostu "chłopa trzeba",
                      > ale nie zrebionego "na miękko", co Mądralo?
                      Męża już mam, ale oczywiście Pani łatwiej jest myśleć, że coś jest z nim nie tak, niż zaakceptować fakt, iż ktoś może być po prostu przeciwnikiem pustosłowia i głupoty. Żenujące.
                      • ruanka Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 21:11
                        Czuję sie "upokorzona i zbesztana"...
    • jagdam Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 21:22
      Ja bardzo przepraszam wszystkich, ale już nic nie rozumiem...

      Czy mam się oficjalnie przyznać, że gdy wsiadam do samochodu, to głupieję???
      To znaczy to że normalnie (poza miejscem za kierownicą samochodu)jestem
      inteligentną osobą, na bardzo wysokim stanowisku, z kilkoma dyplomami, mówiącą
      3 obcymi jezykami, mającą na głowie kilkusetosobową firmę, itp. (nie wszystko
      mi sie chce wymieniać), to nic???? bo wsiadam do samochodu jako kobieta i nie
      wolno mi powiedzieć , że jeżdżę dobrze???

      "Robię" w roku 150.000 km - mam doświadczenie. Gdybym miała jeden samochód z
      mężem na spółkę, na pewno bym tak dobrze nie jeżdziła.

      Wiele kobiet nigdy nie bedzie dobrymi kierowcami, bo nie maja do tego
      predyspozycji. Ale wielu mężczyzn też nigdy nie będzie dobrymi kierowcami, z
      tego samego powodu.

      Z moich obserwacji wynika, że , uogólniając, wypadki powodowane przez kobiety
      są "lżejsze", ze wzgledu na przede wszystkim mniejszą prędkość i brak alkoholu.
      Meżczyźni natomiast powodują wypadki grożniejsze w skutkach, z powodu alkoholu
      i brawury.

      To chyba wszystko...
      • ruanka Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 21:30
        jagdam - jest Pani wspaniała! Trzeba było tyle pisania - z ja19812 włącznie -
        aby dotrzeć do tak prostego sedna kilku forów!!! Ja19812 - czy ta wypowiedź
        jest dla Pani zrozumiała? Wspominany hogrzes pisał może zbyt niespójnie i
        czasami się gubił, ale zmierzał do tego samego. jagdam: powinna Pani książkę
        napisać!!!
        • jagdam Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 21:42
          :DDDD

          szukam wydawcy!!!!!

          Autopsja - do tego trzeba przejechanych kilometrów....
        • ja19812 Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 22:42
          Może kobiety zasadniczo gorzej parkują, może są bardziej strachliwe, ale na pweno mają więcej wyobraźni i odpowiedzilności.

          uważam, że i
          kobiety i mężczyźni popełniają na drodze błędy. Myślę, że mężczyźni jeżdżą szybciej i mają mniejszą wyobraźnię, za to kobiety nie
          zawsze radzą sobie na parkingu. Dość prosto ocenić, co jest bardziej niebezpieczne. Jestem w stanie też przyjąć, że kobiety
          łatwiej tracą głowę w sytuacjach kryzysowych, ale obawiam się, iż zasadnicza część takich sytuacji (te związane z innymi
          użytkownikami dróg) powodowana jest brawurą męskiej części kierowców. Uważam, że umiejętnośc prowadzenia pojazdu, choć może nie
          tak łatwa, jak wiązania sznurówek, jest tylko umiejętnością i można się jej, poza skrajnymi przypadkami, wyuczyć. I myślę, że
          należy docenić, gdy ktoś ma świadomośc tego, że pomimo posiadanego dokumentu, nie potrafi jeździć, a chce to zmienić.

          Nie sądzę, iż powinno się jeździć jakkolwiek, byle do przodu. Jest zupełnie odwrotnie, drogi nie są placem szkoleniowym. Nie
          bagatelizowałabym też problemu jednej z Pań ze zmianą biegów, są sytuacje, jak wyprzedzanie, gdzie może to być element krytyczny i
          proponowałabym nad tym dużo pracować.

          Na drogach życzyłabym sobie zarówno mniej źle wyszkolonych kobiet jak i brawurowych mężczyzn i na odwrót, zapewne nie tylko ja.

          To są moje wypowiedzi z dyskusji z "Hogrzes". To chyba jasne, że nie jestem bezkrytyczna. W tej dyskusji również twierdziłam, że dobrze idzie mi jazda samochodem i również potrafię poradzić sobie w samochodzie z np. wymianą bezpieczników. Trzeba tylko chcieć czytać...
          • ruanka Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 06:50
            O, przepraszam!
            Przeczytałam wszystkie posty Pani i hogrzes i nawet ze szczególną uwagą ten, na
            który powołuje się Pani ostatnio. W ŻADNEJ z Pani wypowiedzi nie było słowem
            o "mechanicznych" uzdolnieniach - wymiana bezpiecznika(!?). Wszystkie natomiast
            były - i tu jest podobnie - o udawadnianiu reszcie uczestników SWOJEJ W Y Ż S Z
            O Ś C I nad całą "resztą tego świata". Taka Pani jest i żadne Cambridge tego,
            jak widać, nie potrafiły zmienić. Jak rozkapryszony bachor - wspomniany przez
            hogrzes...Ruda Anka.
            • ja19812 Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 08:13
              Na tym się znam, potrafię dobrze
              jeździć, wiem jak zmienić koło i czym się różni silnik diesla od benzynowego, potrafię uzupełnić olej (choć może nie są to jakieś
              skomplikowane czynności, mam kolegów kierowców, którzy nie mają pojęcia jak je wykonać).- to z dyskusji z "Hogrzes".
              Wystarczy czytać uważnie. Ale Pani nie dyskutuje na temat, można Pani pokazać, jak w poprzedniej wypowiedzi, że coś jest czarne, a Pani w swym poście odpisze, że jest białe. Człowiek z klasą odpisałby pewnie, że się pomylił. Po Pani się tego nie spodziewam. Czym innym niż poczuciem niższości to tłumaczyć?
              • ruanka Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 10:18
                Nie, Dumna!
                Tego ,co teraz pisze Pani o podstawowych w końcu "uzdolnieniach
                motoryzacyjnych", W żadnym Pani poście do hogrzes nie ma. Takie wypowiedzi
                nazywam "bicie piany".
                A tak w ogóle: jawi mi się Pani, jako "owoc" nadmiernie rozbujałych ambicji
                Rodziców, a Tatusia w szczególności. "Musisz Kasiu,Zosiu być najlepsza, Z
                KLASĄ - to Pani ulubione powiedzenie. Tylko, że Córeczka miała inne plany, a tu
                trzeba na kolejną piątkę i nagrodę od Tatusia zasłużyć!
                Długotrwałe poddawanie takiej presji naturalnie rodzi postawę obronno-
                agresywną, przeradzającą się w obsesję "ja ci teraz dziadu pokażę"!!! Tatusiowi
                sprzeciw okazany niósłby zapewne ograniczenia finansowe, a tego byłoby szkoda?
                Postawy takie - czyż nie nazwano dzisiaj - SEKSIZM???
                Ocieka Pani nienawiścią do mężczyzn na tym forum, podobnie dało się przeczytać
                w postach do hogrzes.Jego klasa wynikała z wieku, choć dawał się prowokować.
                Pani, to rozkapryszona, hołubiona CÓRUNIA - a to zostaje na długo. Mąż Pani
                potulny, czy podobnie, jak Pani - "na wrogaaaa!!!" Ruda Anka
                • ja19812 Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 10:37
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38926&w=45810240&a=47520608
                  proszę sprawdzić, to cytat znajdujący się w moim poście, napisanym kilka dni temu.
                  Nie ociekam nienawiścią do mężczyzn, nieanwidzę głupoty. Dlatego z równą furią atakuję "hogrzes", jak Panią (choć trudno w to uwierzyć, że Pani to Pani a nie Pan). To bardzo proste, prosze się nie bawić w psychoanalize, bo ona już dawno została przez psychologię odrzucona. Niech się Pani zasatnowi trzy razy przed następną kompromitacją.
            • lilianna28 Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 09:28
              "Rudanka", czemu sie emocjonujesz. Nie widzisz, ze "ja19812" ma racje, ona ma dokladnie taki sam poglad, jaki ci sie podobal u "jagdam". Pisze to samo i pisala to w calej dyskusji z "hogrzez". Malo tego, spojrz na post z 8.56 "jagdam" tak samo pisze o poczuciu wlasnej wartosci. Tylko do jednej z nich masz dobre a do innej zle nastawienie.
              Daj sobie dziewczyno spokoj, zacznij od czytania z uwaga.Kompromitujesz sie.

              A tak swoja droga, to jeden z twoich postow:
              Czy tak trudno pogodzić się Paniom z pewnymi faktami, których nie zmienią żadne
              z Waszej strony działania tekstowe? Bywacie głupiutkie do niemożliwości tak,
              jak pewna grupa facetów bez chlania nie wyobraża sobie życia. Jedno i drugie
              jest w zasadzie nie do wyeliminowania. A poza tym jesteście kochane!!!
              Myslisz, ze ktos wierzy, ze to napisala kobieta? Predzej "hogrzez bis".
              • lilianna28 Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 09:30
                Nie "Rudanka" tylko "Ruanka", sorki.
                A o tym, ze mozesz byc panem "hocostam" swiadczy mniej wiecej ten samo poziom wypowiedzi i takie samo niezrozumienie, jakie on wykazaywal wczesniej. Facet, ktory nie widzial, ze ktos robi z niego glupka. zbieznosc z twoim zachowaniem.
              • ruanka Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 10:28
                jagdam w swoim poście wyraziła zupełnie inny sposób postrzegania tematu; bez
                podkreślania nieustannie swojej wyższości - jak to czyni "ja19812". U jagdam
                dostrzegam pewną dozę pobłażliwości, przy pełnym poczuciu swej wartości, a t
                brzmi w Jej tekście zupełnie inaczej, niż "ja19812".
                • ja19812 Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 11:28
                  sposób postrzegania tematu jest ten sam, a tobie przeszkadza poczucie wyzszosci a nie to, co ona pisze. Bez sensu, nie dyskutowalaby z toba, gdybys podeszla merytorycznie a nie zlosliwie do tego, co pisze. Chyba, ze by dyskutowala, ale watpie.
      • alces1 Re: a autopsji cz. II 30.08.06, 22:04
        Zastanawia mnie m.in. to, co do rzeczy mają te wszystkie dyplomy i zarządzanie
        firmą do prowadzenia samochodu. No chyba, że są to dyplomy z KJS (Konkkursowa
        Jazda Samochodem), jakieś trofea rajdowe, czy może dyplom ukończenia Akademii
        Bezpiecznej Jazdy. Jeśli żaden z powyższych, to traktuję to jako przechwalanie
        się i leczenie kompleksu niedoceniania w miejscu pracy. Z całym szacunkiem, ale
        kierowca TIRa (tak znienawidzonego zwłaszcza przez kobiety), który za kółkiem
        spędza życie, robi nie 150 tys. km rocznie, lecz nierzadko 300.000, alboi
        więcej po drogach całej Europy, a ukończył Zasadniczą Szkołę Zawodową jako
        mechanik samochodowy, to jest kiepskim kierowcą, ponieważ nie ma nawet matury?
        Wykształcenie i inteligencja nie mają większego wpływu na umiejętność
        prowadzenia pojazdów. Liczy się przede wszystkim zdrowy rozsądek,
        doświadczenie, wyobraźnia i predyspozycje z jakimi człowiek się rodzi, a nie
        ukończone fakultety na różnych uczelniach, czy dyplomy ze szkół języków obcych -
        takie rzeczy, to tylko w Erze!
        • jagdam Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 08:56
          Przechwalanie sié nie byo moim celem - ale wiedziaam, ze ktos to tak
          zinterpretuje, bo tak najlatwiej zaatakowa nie majac innych argumentow.

          Takze Akademie Jazdy (organizowana przez subaru kraków). I kilka wiecej
          wyczynów tego typu na swoim koncie.

          Twoja pisanina jest nudna, bo w tym momencie nie wiadomo o co ci chodzi. Nie
          pasuje ci to co napisalam???? Odnies sie prosze do tematu i nie atakuj mnie,
          skoro mnie nie znasz. Docinki na temat niedocenienia sa nie na miejscu i
          swiadcza o twoim niskim poziomie kultury. Takich argumentow sie nie uzywa, nie
          znajac rzeczywistosci.


          Nie chcialam za bardzo wchodzic w dyskusje tego typu, ale niestety nie masz
          racji - inteligencja potrzebna jest takze do kierowania samochodem. Zauwasz, ze
          zdrowy rozsadek jest takze wyznacznikiem inteligencji.

          Intencja mojej wypowiedzi bya odwrotna - niestety nie glupiejé wsiadajác do
          samochodu!!!!!

          A tak na marginesie - autopsja, o ile wiem, to wlasne przezycia, ty opisujesz
          syuacje na drodze, ktorych przypadkowo byles swiadkiem. Czyzby niedouczenie????
          • alces1 Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 11:34
            Skoro przechwalanie się nie było Twoim celem i z góry założyłaś reakcje innych
            (w tym mnie) na Twoją wypowiedź, to po co o tym wogóle wspomniałaś?
            Jeśli moja pisanina jest dla Ciebie nudna, to jej nie czytaj, ja Cię do niczego
            nie zmuszam, a już tym bardziej do poprawiania mnie, zwłaszcza jeśli nie masz
            racji, a zabierasz głos.
            Inteligencja jest potrzebna na drodze, jednak nie jest to współmierne z
            wykształceniem, zwłaszcza ekonomicznym, a podejrzewam, że pośród swoich
            dyplomów i taki posiadasz. Szkoda jednak, że nie uważałaś na wykładzie, gdy
            tłumaczono znaczenie słowa "autopsja", uzupełnij braki więc zerkając tutaj:
            www.slownik-online.pl/kopalinski/2bb447db41da5cf0c12565cc004af926.php
            • ruanka Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 12:36
              No i forum nabrało normalności i nadal pozostaje ciekawe.
              Szanowne Panie! Troszkę dla odmiany - co sądzicie o autogazie? Może któraś z
              Pań ma autko tak zasilane? To dalej: jakie są Wasze odczucia,opinie na TEN
              temat? Zostawmy dywagacje o babkach i facetach. Tyle opinii, ile zachowań.
              ot,co. A więc?
            • jagdam Re: a autopsji cz. II 31.08.06, 21:40
              masz racje , ruanka, nie ma rady....

              Pozostaje mi tylko przyznać, że ogarnia mnie pomroczność jasna, gdy wsiadam do
              samochodu, nic nie widze i nie słyszę, a do domu trafiam przypadkiem, bo mam
              przy sobie karteczke z adresem i dobrzy ludzie pomogą...:)))

              Na moje pytanie, grzeczne przecież, nie ma odpowiedzi, wiec czas kończyć tę
              pisaninę, szkoda czasu. Do "zobaczenia" :)) na innym forum.

              Jeśli interesuje - to motocykl i dziewczyna, tam są kobitki znajace się trochę
              na rzeczy i - uwaga - jest sympatycznie.

              A jednak niedouczenie kolegi a...
              • jagdam alces 31.08.06, 21:45
                przepraszam, zmyśliłam trochę.... prawda byłaby dla ciebie nie do zniesienia:)))
                • alces1 Re: alces 31.08.06, 23:02
                  Jaką prawdę masz na myśli?
                  Nie potrafisz przyznać się do błędu, czy po prostu nie zaglądnęłaś do
                  wskazanego przeze mnie linku?
                  Nawiasem mówiąc, "ciebie" winno pisać się z dużej litery jeśli już starasz się
                  być taka skrupulatna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka