Dodaj do ulubionych

Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry...

10.09.06, 19:20
Troje nastolatków zginęło w wypadku drogowym do którego doszło w miejscowości
Brzeziny w gminie Stężyca na Lubelszczyźnie. Najprawdopodobniej jechali z
nadmierną prędkością. Na łagodnym łuku drogi opel calibra wypadł z jezdni i
uderzył w drzewo.
Jak poinformował Radio Lublin rzecznik prasowy komendy powiatowej policji w
Rykach Kazimierz Stefanek, auto po uderzeniu ROZPADŁO SIĘ NA PÓŁ.

Ofiary to mieszkańcy powiatu ryckiego w wieku 17-18 lat. Nie wiadomo czy byli
trzeźwi. Na miejscu tragedii pracują policjanci.
Obserwuj wątek
    • zupper Odra z dużej litery 10.09.06, 19:56
      A ja znam inne modele nie zza Odry, które tez się na drzewach rozpadają i ludzie
      gina - vide Otylia
      • chill_me Re: Odra z dużej litery 10.09.06, 20:04
        Ja słyszałem o maluchach z Polski które zgniatają się jak puszki.
        • hybrydowy Re: Odra z dużej litery 10.09.06, 20:08
          Wątek tego człowieka swiadczy o jego tępawym podejsciu do sprawy co ma wypadek
          do aut sprowadzonych z zagranicy równie dobrze mogło si9e to stac calibra lub
          innym samochodem krajowym.
          Ze co ze szrot? ze kolo mu odpadlo ... bo nie rozumiejm co ma tytul wątku do
          tego co pisze???!!!! głupota nie zna granic
      • pawebdgo Re: Odra z dużej litery 11.09.06, 21:17
        Otylia przezyla, samochod nie rozpadl sie na pol.
    • diapazon Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 10.09.06, 20:15
      Skoro jechali 200km/h to całkiem możliwe że auto rozpadło się na pół po
      uderzeniu w drzewo...Prawa fizyki i tyle.
      Poza tym-czy znasz kogoś kto kupił Calibrę w polskim salonie? Ja nie.
      A ludzie nadal będą sprowadzać auta zza Odry,bo można zaoszczędzić czasem sporo
      złociszy.
      Moze też być druga opcja,że auto było zespawane z dwóch-tak się też zdarza w
      warsztatach współpracujących z komisami-nad czym ubolewam. Nic też nie mogę
      poradzić,że mamy takich kombinatorów którzy dla kasy wszystko zrobią żeby
      sprzedać komuś auto. I potem giną ludzie:-(
      • ubik66 Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 10:10
        brawo! trafna odpowiedz - auto na 90% musialo być spawane z kilku
        egzemplarzy :) ale taki palant jak hybrydowy na to nie wpadnie....

        ps. pracowalem 7 lat w prywatnym serwisie w Poznaniu :)))
        • chris62 Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 10:33
          Widziałem Passata który złamał sięna pół podczas jazdy po prostu i tak stanął na
          drodze środkową częściąpodwozia stykając sięz asfaltem jakżesz kierowca był
          zdziwiony...:)
        • hybrydowy Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 12:14
          Ubik ty patałachu

          Niekumatycw..u najpierw zanim kogods obrazisz czytaj !!!!!!

          koles pisze o wypadku poprostu a tytul wątki ma sie jak gowno do wanny

          to ze calibra sprowadzona nie ma nic do wypadku skoro wylecial z duzą
          predkoscia z zakretu, w dodatku podejzenie o alkohol



          BOSZZ JAK JA NIENAWIDZE TAKICH DEBILI
          • ubik66 Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 12:47
            sam jestes debil - 98% samochodów po kontakcie z drzewem (nawet gdyby -jak
            piszesz - samochód był podejrzany o napojenie alkoholem :)))) nie pęka na pół...
            widać sam jeżdzisz jakims spawakiem z 4 egz. hehe
            • hybrydowy Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:01
              jrestes głupi jak but a twoj zaklad pewnie splaitowal bo robiles waly skoro sie
              tak dobrze znasz
              • jay_z Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:03
                Hybrydowy - ten kolo ma racje. Cale auta - nawet bardzo stare, nie pekaja na
                pol. No chyba ze rdza juz je strawila, ale te tez nie pekaja, tylko sie
                rozlatuja na wiele czesci...
                • hybrydowy Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:04
                  jak przywalisz 170 km /h to sie rozpadnie nawet na 4 kawałki
                  • jay_z Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:07
                    Hmmm, vide auto Otylii. Bylo cale. Troche dach zgnieciony ;-) i to tez nie caly.
                    • hybrydowy Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:17
                      a czy widzisz roznice miedzy jej autem a stara calibra z lat 90 ???
                      • jay_z Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:22
                        Oczywiscie! Jej auto bylo nowe, Calibra byla stara. JEDNAK, nawet stare auto, w
                        dobrym stanie technicznym no i bez rdzy nie powinno bylo sie zlamac w pol.
                        Oczywiscie ze swieca szukac auta z lat 90tych, ktore nie ma rdzy (no chyba ze
                        jakis super klasik, super utzymani u wychuchany). I tu sie pojawia kolejny
                        problem, czy auto z rdza jest bezpieczne - tak jak twierdza niektorzy kupujacy
                        takie auta. To czy jest, widac na tym przykladzie. JEDNAK nie skreslal bym
                        uzywanych aut od razu, zmienil bym tylko podejscie do tego typu nabytkow. Cos
                        za cos. I tyle.
                        • tiges_wiz Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:54
                          energia kinetyczna rosnie z kwadratem predkosci.
                          Przy 200 km/h drzewo moglo zadzialac jak noz.
                  • ubik66 Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:17
                    widać że wiedzę masz z piaskownicy - robiłes crash testy na resorakach? też
                    wątpie czy pekały na pół, heheee
                    • hybrydowy Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 13:20
                      twoj zaklad to byla chyba piaskownica , twoje wypowiedzi nie sa poparte zadnymi
                      fachowymi argumetami wiec spadaj
                      • ubik66 Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 16:00
                        Bredzisz, leszczu - 99 % samochodów nie spawanych z 2 lub wicej egzemplarzy nie
                        ma prawa peknąć na pół - ide o zaklad ze ta calibra poszła na 2 części po osi
                        poprzecznej w miejscu "doklejania" jednego wraka do drugiego. Natomiast o
                        przypadku "pekniecia" bolidu wzgledem osi podłużnej jeszczre nie slyszalem.
                        • hybrydowy Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 12.09.06, 09:31
                          ubik66 napisała:

                          > Bredzisz, leszczu - 99 % samochodów nie spawanych z 2 lub wicej egzemplarzy
                          nie
                          >
                          > ma prawa peknąć na pół - ide o zaklad ze ta calibra poszła na 2 części po osi
                          > poprzecznej w miejscu "doklejania" jednego wraka do drugiego. Natomiast o
                          > przypadku "pekniecia" bolidu wzgledem osi podłużnej jeszczre nie slyszalem.


                          pewnie masz racje a leszczem to sam jestes patafianie
      • pawebdgo Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 21:20
        A ludzie nadal będą sprowadzać auta zza Odry,bo można zaoszczędzić czasem sporo
        złociszy. = . Nic też nie mogę poradzić,że mamy takich kombinatorów którzy dla
        kasy wszystko zrobią żeby sprzedać komuś auto.

        Sam sobie zaprzeczyles.
        • ubik66 Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 11.09.06, 23:20
          Ja nie uważam że sprowadzanie uzywek z zachodu z definicji jest złe. Złe jest
          to, że ludzie robia to bez rozumu, bo się "podpalą" że znalezli okazję a potem
          okazuje sie, że kupili TOTALNY złom. Wiecej rozsądku - trzeba sprawdzać
          DROBIAZGOWO i "na zimno" co sie kupuje.

          Tak przy okazji - nie twierdzę, że ci szczyle nie zginęliby w "nówka sztuce" -
          przy odpowiedniej predkosci bycie trupem masz gwarantowane prawie w 100% :)))
          Ale - nie każdy pojazd pęka na dwie połowy! Są tysięce wypadków, w ktorych
          miałoby to ogromne znaczenie dla skutków kolizji....
    • callafior [AntiTroll] 11.09.06, 17:21
      A forumowi trolle kończą w śmietniku!
      • speedy_olaf Re: lekarstwo dla pajaca 11.09.06, 21:06
        Weź chlopie podejdz do najblizszej sciany i pie..ij kilka razy z bańki - na
        pewno ci przejdzie.
        • wiktoria11 Re: lekarstwo dla pajaca 11.09.06, 21:14
          Jeśli naprawa jest wykonana fachowo to można być pewnym że się nie rozleci
          większość serwisów ASO wymienia elementy w trakcie napraw blacharskich zamiast
          je prostować np podłużnice
      • speedy_olaf Re: [AntiTroll] 11.09.06, 21:10
        PS. Gościu dobrze gada - za duzo spawanych "limuzyn" na naszych drogach. Patrz
        zresztą co pisze jay_z - takie rzeczy za czesto sie zdarzają.
        • wiktoria11 Re: [AntiTroll] 11.09.06, 21:26
          Tak bo większość napraw wykonywana jes byle jak i byle gdzie przez byle kogo
        • diapazon Re: [AntiTroll] 11.09.06, 23:20
          Nie wiem "bawebgdo" o co Ci chodzi z tym zaprzeczaniem???
          Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem:
          1.Ludzie (osoby fizyczne) nadal będą przywozić auta zza Odry=taniej.
          2.Inni ludzie=nieuczciwi mechanicy i sprzedawcy w komisach będą robić wałki i
          wciskać auta z przeszczepami lub spawane z dwóch.
          To dwie rózne sprawy a punkt 2 dobrze byłoby w naszym kraju...
        • callafior Re: [AntiTroll] 12.09.06, 13:59
          Mi chodzi o to, że watek jest bezsensowny, równie dobrze mogli się rozp..lić
          poldkiem, nówkom jak i "szrotem". Jedno z drugim nic nie ma wspólnego. A autor
          wątku to według mnie prowokator, który po raz któryśtam chce bezproduktywnych
          dywagacji nowe vs używane.
          PS: Nie jestem zwolennikiem jazdy złomami ani przywożenia 20 letnich gratów.
    • gls1 Re: Jak kończą calibr'y sprowadzone zza odry... 14.09.06, 15:22
      No cóż "słabe" jednostki eliminują się same... To takie naturalne!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka