marcin_gorecki
11.09.06, 09:58
Oto objaw: w czasie jazdy na LPG coś stuka (wydaje się, że to odgłos podobny
do jakiejś "zapadki" metalowej, czy coś w tym stylu) Przy jeździe na benzynie
problem w ogole nie występuje. Jednakże auto zachowuje się normalnie - tzn.
nie traci mocy i spalanie jest na zwyklym poziomie.
Do warsztatu mogę się udać dopiero w sobotę, natomiast do soboty muszę
przejechać ok 300 km. W związku z tym mam pytanie, czy dla bezpieczeństwa
jechać na benzynie? Czy też nie przejmować się tym?
Czy mieliście może podobne objawy? Co mogło się zepsuć i jaki może być koszt
naprawy?
Za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi z góry dziękuję.