Dodaj do ulubionych

Renault, Renault, Renault o co im chodzi?

IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 05.03.03, 22:15
Z zaniepokojeniem obserwuje strategię Renault i poważnie sie zastanawiam czy
managerowie nie dorobili sie tzw. "efektu aureolii" (dla nieekonomistów:
wydaje im się że po licznych sukcesach nie mogą się już nigdy mylić) Czasy
R19 a pozniej gamy Megane przyniosły Renault niesamowity sukces rynkowy
natomiast kontynaucja gamy Megane nie wiem co przyniesie. Wydaje mi się że to
początek poważnych tarapatów tej firmy. Moje uznanie firma zdobyła R19 oraz
Pierwszą gamą Megane. Ostatnim porządnym autem to chyba jest tylko jeszcze
LagunaII. Co prawda Vel Satisem jezdzi sie wspaniale (czego nie mogłem
powiedzieć o Avantime) ale wygląda również kontrowersyjnie. Jak wchodził
Megane Coupe nawet przez chwilę mi się nie podobał! Jak zobaczyłem jego
następcę to sie przestraszyłem. WYgląda jak rozgnieciona bułka masłem!!!
Poszukam sobie zółtego coupe 2.0 16V z małym przebiegiem (na oryginalnych
fabrycznych szesnastocalowych felgach w I fazie) i wstawie go do garażu co by
popodziwiać za ileś lat bo przyznacie że ta sylwetka ma coś w sobie (niestety
ja męczę się wersją 1.6)Nowy Megane jezdzi dobrze ale nie wzbudził
szczególnych emocji. Vel Satis jezdzi równiez dobrze ale co z tego? O
Avantime pisałem kiedyś że tragedia, Laguna II jezdzi dobrze i wygląda fajnie
szczególnie Grandtour, CLio już dziadek, Twingo dziadek, Nowy Scenic co to ma
być? Cała moja rodzina która jezdzi Renault jak widzi zdjęcia tych nowych
(oprócz LagunyII) łapie się za głowę.

Czy macie to samo?
Zawiedziony fan marki Renault
ARAFAT

Muszę sobie jakąś nową markę potestować
Obserwuj wątek
    • Gość: ARAFAT Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 05.03.03, 22:18
      Pamiętam również rok 1994 kiedy weszła Laguna I to tez było świetne auto...
    • greenblack Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? 05.03.03, 22:26
      Generalnie nie przykładam wielkiej wagi do wygladu samochodu, ale Renault nie
      zna umiaru. Już dawno pisałem, że Avantime poniesie klęskę i tak się stało. Był
      całkiem ładny, ale zupełnie bez sensu. Ni to coupe, ni to limuzyna, ni to van.

      Teraz kolej na upadek Vel Satisa, bo nikt nie kupi Renaulta w cenie Mercedesa i
      Audi, w dodatku z takim wyglądem. W tej klasie obowiązuje umiar stylistyczny.

      Megane, na widok którego zbiera mi się na wymioty, też nie powtórzy sukcesu
      poprzednika, ale nie bedzie tak tragicznie.

      Nowy Scenic wygląda lepiej od nowego Megane, ale nie ma tego czegoś, co miał
      stary Scenic. Jak na razie jedynym, nowym Renault, które mi się podoba, to
      Espace.


      Pozdrawiam
      • Gość: TK Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 07.03.03, 23:02
        > Teraz kolej na upadek Vel Satisa, bo nikt nie kupi Renaulta w cenie
        > Mercedesa i Audi, w dodatku z takim wyglądem. W tej klasie obowiązuje
        > umiar stylistyczny.

        Nie zgodze sie z tym. Wydaje mi sie, ze Vel Satis jak i Avantime
        to po czesci auto przyszlosci. Nie mam tu na mysli przyszlosci
        technologicznej, ale wlasnie stylistyczniej.

        Mni w tej chwili nie stac na Vel Satisa. Jezdze nowym Clio, mlody
        jestem, nie potrzebuje wiekszego auta, nie stac mnie na wieksze.
        Czasami wydaje mi sie nawet, ze dażenie do kupowania coraz drozszych
        i wiekszych samochodow calkowicie nie idzie rownolegle z potrzebami.
        Co do kwesti pieszczenia wlanego ego na razie sie nie wypowiadam,
        bo nie wiem co sam zrobie kiedy BEDE mogl sobie kupic samochod za
        ponad 100 tys. W tej chwili nie stac mnie na to i czasem mysle, ze
        przez cale zycie nie bede musial miec wiekszego samochodu niz przykladowo
        Laguna Grandtour (ktora akurat sluzbowo jezdzi moja panna). Wsadze
        do niego psa, dwojke dzieci (wymiennie z tesciami). Pojade gdzie
        bede chcial lub musial. Po co wiecej?

        Z drugiej jednak strony zakladajac, ze moje ego w miare bogacenia sie
        materialnego bedzie potrzebowalo "samochodowych stymulacji" na pewno
        nie wybiore Audi A8 czy BMW serii 7. Mimo iz zaczynam narzekac na moje
        male Clio, to w kwestii marzen nie rozwazam Mercedesow, ale wlasnie auta
        typu Vel Satis...

        Nie wiem czy zauwazacie taka regularnosc, ale informatycy najczesciej
        jezdza francuzami i japonczykami? Sadze, ze gdy Ci sami informatycy,
        obecnie pod 30-kte beda sie przesiadac do aut z wyzszej klasy malo
        ktory z nich wybierze Audi, BMW czy Mercedesa...

        Patrzac na parking przed firma gdzie pracowalem przez ostatni rok:
        Scenic, Carisma, 307, 106, Laguna I, Corolla, Carina E, 156, Almera,
        Clio II, Clio II i moj Clio II faza III. Kazdy z nas kiedy bedzie
        go stac i bedzie mial ochote na woz w wyzszej polki POWAZNIE rozwazy
        auto typu VEL SATIS, i wielu z nas go wybierze.

        Tomek

        • greenblack Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? 07.03.03, 23:19
          Gość portalu: TK napisał(a):

          > Nie zgodze sie z tym. Wydaje mi sie, ze Vel Satis jak i Avantime
          > to po czesci auto przyszlosci. Nie mam tu na mysli przyszlosci
          > technologicznej, ale wlasnie stylistyczniej.

          Właśnie poza wyzywającym wyglądem nie mają/miały nic do zaoferowania. To taka
          przyszłość bez przyszłości.

          Zapewniam Cię, że jak kiedyś będzie Cię stać na samochód za powiedzmy 180 tyś,
          to wybierając między "niemcem" a czymś spoza Niemiec na 90% wybieresz samochód
          niemiecki. Świadczą o tym statystyki. Samochody francuskie, włoskie,
          angielskie, szwedzkie, poza krajami pochodzenia się nie liczą, a w segmencie
          luksusowych limuzyn nawet nie próbują powalczyć.



          Pozdrawiam
    • greenblack Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? 05.03.03, 22:32
      Acha, i jeszcze nowy Megane Classic jest całkie, całkiem. Głównie z powodu
      normalnego tyłu.
    • Gość: trooper Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? IP: *.revers.nsm.pl 06.03.03, 02:12
      Ja tez jestem milosnikiem Renault i tez coraz bardziej sie niepokoje - pal
      licho stylistyke, gorzej z elektronika... Z drugiej strony takie staja sie
      wymogi rynku.
      Zastanawiam sie jak to jest z tą słynną "kartą" w wersji bogatszej. Dotykasz
      klamki, zamek sie otwiera. Odchodzisz od auta na kilka metrow zamki sie
      zamykaja. A kurcze jak mam sprawdzic czy na pewno sie zamknely??? Jak podejde i
      chwyce za klamke to sie otworza... czy nie?

      Kurcze - najprzyzwoitszym autem Reno jak na swoj czas i klase byla faktycznie
      Lagunka I.
      Czesciowo dlatego ze kupil ja moj ojciec w 1996, a ja sie na niej wychowalem
      (nie licząc prawka i 1 roku na Poldkach) i pojeżdżam do dzisiaj (i jeszcze
      przez jakis czas na pewno), ale czesciowo dlatego ze o prawdziwej wartosci tego
      auta swiadczy jego ilosc na polskich drogach. A podobno Polacy tak nie
      lubili "francuzow"...

      Ech, tak zdobyc dla siebie Lagunke I hatchback 1.9 dCi 107kM/250Nm z samego
      konca produkcji i max wypasikiem (choc plastiki i tapicerke to ta z '96 ma
      ładniejsze)...
    • Gość: pewal Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 07:51
      No w zasadzie mam to samo. Ale coraz częściej zastanawiam się czy to po prostu
      my się nie STARZEJEMY :-((. Ale i tak lubię "renufki" zwłaszcza sedany. Pozdr.
      Pewal
    • Gość: XP Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? IP: 213.77.31.* 06.03.03, 08:29
      Myslę, że nadchodzi era samochodów "dziwnych", coraz mniej będzie klasycznych
      kształtach, oczywiscie renault w tym przoduje, ale czy primera ma klasyczne
      kształty, czy linia toyoty verso, nie wiadomo czy to kombi czy to van, tak samo
      peugot 307 SW. Być może samochody niemieckie będą jeszcze przez dłuższy czas
      trzymać klasyczną linię. Jeśli chodzi o meganeII to myślę, że jednak przyjmie
      się na rynku, kontrowersyjny kształt jednak niektórym sie podoba i bądą chciali
      mieć samochód inny niż wszyscy. Kiedyś tylne światła w punto umieszczone
      pionowo wygladały dziwnie, a po jakimś czasie każda marka ma już coś takiego,
      pierwszy ford sierra o obłych kształtach też odbiegał od innych. Co wyjdzie z
      renault to zobaczymy.
    • Gość: Ralph Re: Renault, Renault, Renault o co im chodzi? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.03.03, 08:47
      Spoko, nie będzie tak źle. Możliwy scenariusz wygląda tak: wyniki w kolejnych
      latach spadają, Zarząd odbiera niepokojące sygnały z rynku. Klienci są jednak z
      samochodów zadowoleni, acz zmiany wydają się konieczne. Firma pozornie zrywa z
      dotychczasowym wizerunkiem awangardowych samochodów, poprzez ewolucję
      bieżących, jeżdżących po drogach projektów (które dopiero w drugiej generacji
      okazują się w pełni dojrzałe). Wtedy to "sztuka dla sztuki" łączy się z
      pożądaną funkcjonalnością, i powstają samochody na miarę czasów. Powracają
      charakterystyczne detale z przeszłości (na pewno znajdą się takie), następuje
      zmiana logo, i Renault znowu ma sukces.
      Tylko co w tym czasie naszykuje konkurencja?
    • Gość: uuuuups Jaki Grandtour? IP: *.gamet.com.pl 06.03.03, 08:54
      Witam,

      tez w rodzince kroluja od lat paru Renault.

      Mam maly dylemta, mysle i mysle i nie wiem na jaka Lagune sie porwac - Gran
      dtour 1.9 dCi, 2,2 dCi czy moze 2.0 lub teraz wchodzacy 2.0 T

      Najbardziej mi pasi 2.2 dCi ale co byscie poradzili?
      • Gość: zbig Re: Jaki Grandtour? IP: 212.160.128.* 06.03.03, 10:01
        Gość portalu: uuuuups napisał(a):

        > Witam,
        >
        > tez w rodzince kroluja od lat paru Renault.
        >
        > Mam maly dylemta, mysle i mysle i nie wiem na jaka Lagune sie porwac - Gran
        > dtour 1.9 dCi, 2,2 dCi czy moze 2.0 lub teraz wchodzacy 2.0 T
        >
        > Najbardziej mi pasi 2.2 dCi ale co byscie poradzili?
        Obie propozycje są ciekawe.Ceny w wersji Priv./2.2 dCi nie jest niestety
        oferowany w niższej wersji wyposażeniowej/chyba porównywalne.
        Benzynowe turbo oferuje 8,5 s ,duży moment obrotowy 270 NM przy 3200
        obrotach.Gwarantuje to b.dobrą dynamike biegach IV/V/VI oraz średnie spalanie
        wg.producenta ok.8,5l/100 km.V max.218 km/h
        Diesel oferuje 9.8 do setki,320 NM przy 1750 obrotach,dużą kulturę pracy jak na
        diesla i wyśmienitą dynamikę,średnie spalanie ok.7 l/100 km.Na trasie można
        zejść spokojnie do ok.5,5 l.V max.208 km/h.
        Wersja 2.0 135 KM,190 NM-nie mam zdania,ale po parametrach nietrudno się
        zorientować ,że ma osiągi pod każdym względem słabsze,a cena i spalanie
        niewiele korzystniejsze od 2.0T.
        Myślę,że wybór między 2.2 dCi i 2.0T to generalnie wybór między filozofią
        myślenia o dieslu a silniku benzynowym turbo,o czym zażarcie dyskutowano na
        forum.
        Moim zdaniem dobra oferta na mocny i dynamiczny samochód w tym wypadku to
        2.0T Expression Grandtour za ca.85 000 PLN.Jak na 165 KM i ceny konkurencji to
        niewiele.Wersja Priv 2.2 dCi to już wydatek ok.100 000 PLN.
        Jeżeli chcesz mieć estetyczną alcantrowo-skórzaną tapicerkę i alufelgi 17
        cali/niestety profil opony 45/,oraz ESP w standarcie tak jak w wersji
        Expression,to cena wynosi ok.90 000 PLN
        Pozdr


        • Gość: francuz Re: Jaki Grandtour? IP: granat:* / 192.168.1.* 06.03.03, 12:21
          Ja mam Grandtoura 1,8 16v Exspression z klimątronic dle mnie wystarczy ,ale jak
          bym miał kasiorkę na lepszą wersję to na pewno bym kupił 2,2 dci lub 2,0 dci .
          Jak będziesz ostro deptał 2,0 benzynkę to spalanie będzie kosmos nie to co
          dci .
        • Gość: uuuuuuups Re: Jaki Grandtour? IP: *.gamet.com.pl 06.03.03, 12:37
          dzieki Zbig

          slusznie zauwazyles, ze jest mala wybieralnosc dla 2.2 dCi
          Chciaolbym miec ten motor ze slabszym wyposazeniem ale za max 90 tysiekaow a
          tutaj kaza sobie placic za takowy 100 tysiakow

          mysle i mysle, analityk jestem i masz racje 2.0T lub 2.2 dCi - benzynka
          wszytskie modele a diesel niestety tylko dynamique lub privilege

          jezdziles 2.2 dCi? naprawde dobrze idzie?


          • Gość: zbig Re: Jaki Grandtour? IP: 212.160.128.* 06.03.03, 14:29
            Gość portalu: uuuuuuups napisał(a):

            > dzieki Zbig
            >
            > slusznie zauwazyles, ze jest mala wybieralnosc dla 2.2 dCi
            > Chciaolbym miec ten motor ze slabszym wyposazeniem ale za max 90 tysiekaow a
            > tutaj kaza sobie placic za takowy 100 tysiakow
            >
            > mysle i mysle, analityk jestem i masz racje 2.0T lub 2.2 dCi - benzynka
            > wszytskie modele a diesel niestety tylko dynamique lub privilege
            >
            > jezdziles 2.2 dCi? naprawde dobrze idzie?
            Posiadam od prawie roku model 5 drzwiowy 2.2 dCi.Do tej pory nic się nie dzieje,
            Samochód jest wygodny i dynamiczny.Z jego eksploatacji jestem zadowolony.
            Ja osobiście nie mam zbyt ciężkiej nogi.Na trasie przy 120 km/h na VI biegu
            pali ok.5.6 l/100 km.Kultura pracy silnika b.dobra.Charakterystyczny klekot
            jest słyszalny przez ok 10 sek .od momentu zapłonu.Potem słychac niskie
            burczenie.Wewnątrz kabina dobrze wytłumiona.Wyniki decybelowe
            przy określonych prędkościach są niejednokrotnie lepsze od np.2 litrowych
            benzynówek.Według testow jeszcze lepsza kulturą pracy cechuje się silnik 1.9
            dCi 120 KM.Wersja Ex.-ta zachodnioeuropejska z aut.klimą jest uważana jako
            najlepszt wybór w stosunku cena do walorów techniczno-eksploatacyjno-
            wyposażeniowych.
            Wybrałem diesla z "ciekawości"jako odmianę ,bo dawniej jeżdziłem 2.0 litrowymi
            benzynówkami o mocach 130-140 KM.Jestem zadowolony,ponieważ nie lubię kręcic
            motoru do wysokich obrotów na niskich biegach,a tu 320 NM przy 1750 obr.robi
            swoje.Ale to wydatek rzędu 100 000PLN
            >
            >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka