737ng 20.10.06, 10:33 Czy tarcze przy tylnych kolach oznaczaja lepsze hamowanie? Jakie sa zalety/wady takiego rozwiazania? Wszystkie moje samochody poza FSO1500 mialy bebny, ale to raczej wzor do nasladowania nie byl... K. Link Zgłoś Obserwuj wątek
crannmer Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 10:59 737ng napisał: > Czy tarcze przy tylnych kolach oznaczaja lepsze hamowanie? Jakie sa > zalety/wady takiego rozwiazania? Zaleta: mniejsza wrazliwosc na fading, a wiec lepsze hamowanie z duzych predkosci, podczas czestych lub/i dlugotrwalych hamowan (np. jazda po gorach). Zasadniczo przy tej samej sile hamowania nieco lzejsze. wada: nieco drozsze od bebnowych, utrudniona implementacja hamulca pomocniczego. czestsza wymiana elementow zuzywajacych sie. MfG C. Link Zgłoś
qamillo Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 11:03 w volvo i mercedesie poradzili sobie z tematem ręcznego montując z tyłu tarczobębny-jako bębny wykorzystywane do ręcznego jako tarcze do zasadniczego hamulca ale to było w przypadku volvo w roku pańskim 1966 Link Zgłoś
wojtek_blankietowy Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 11:08 Plusy: Tarcze: wieksza skutecznosc, budowa zapewniajaca samooczyszczanie w czasie jazdy Bebny: latwosc zastosowania hamulca recznego Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 11:22 z tylu nie potrzeba wielkiej sily hamowania (odciazenie tylu przez bezwladnosc) co do hamulcow w PF125p, to tam problem byl ciagle psujacy sie regulator sily hamowania. Link Zgłoś
crannmer Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 11:52 wojtek_blankietowy napisał: > Plusy: > Tarcze: > wieksza skutecznosc, Nieprawda. Skutecznosc poczatkowa nie zalezy od rodzaju ukladu. > budowa zapewniajaca samooczyszczanie w czasie jazdy To nie jest zaleta, ale wada: tarcze sa wrazliwe na zamoczenie i zabrudzenie. MfG C. Link Zgłoś
wojtek_blankietowy Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 13:10 crannmer napisał: > > wieksza skutecznosc, > > Nieprawda. Skutecznosc poczatkowa nie zalezy od rodzaju ukladu. ale generalnie tarcze sa bardziej skuteczne od bebnow od ktorych masowo sie odchodzi > > budowa zapewniajaca samooczyszczanie w czasie jazdy > To nie jest zaleta, ale wada: tarcze sa wrazliwe na zamoczenie i zabrudzenie. to prawda ale dzieki budowie nawet jak cos zlapia to sie oczyszczja same wiec wychodzi na plus, lepiej sie chlodza, nagrzewanie sie to olbrzymi minus bebnow Link Zgłoś
tymon99 Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 11:55 qamillo napisał: > w volvo i mercedesie poradzili sobie z tematem ręcznego montując z tyłu > tarczobębny-jako bębny wykorzystywane do ręcznego jako tarcze do zasadniczego > hamulca ale to było w przypadku volvo w roku pańskim 1966 w BMW 740 widziałem takie rozwiązanie w 1997 :) Link Zgłoś
celicaman Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 11:58 > w BMW 740 widziałem takie rozwiązanie w 1997 :) W mojej Toyocie model 2001 też jest :-) Link Zgłoś
dr.wal2 Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 12:08 737ng napisał: > Czy tarcze przy tylnych kolach oznaczaja lepsze hamowanie? Jakie sa > zalety/wady takiego rozwiazania? > > Wszystkie moje samochody poza FSO1500 mialy bebny, ale to raczej wzor do > nasladowania nie byl... > bebny z tylu,zalety: trwalsze i niewymagajace czestej wymiany klockow lub napraw. wady: gorzej hamuja,szybciej sie nagrzewaja przy np.jezdzie z gory. Moja Cheva "Styleline" 1950r. ma bebny dookola,trzeba rozumnie hamowac motorem . > K. Link Zgłoś
baartur Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 12:10 Witam, Napewno lepsza skuteczność hamowania, do tego samoczyszczenie a to spory plus ;) Link Zgłoś
misza36 Re: Tarcze vs. bebny 20.10.06, 15:10 generalnie hamulce terczowe sa skuteczniejsze przynamnniejja mam takiw wrazenie Link Zgłoś