jasio1231
10.11.06, 13:47
Lubie wypic lampke wina do obiadu. Tu gdzie mieszkam nie mam z tym problemu.
Moge wypic lampke, a nawet dwie, a w godzinke pozniej wsiasc do bryki i
pojechac do kumpla albo po zakupy.
Niedlugo wybieram sie do Polski. Wiem, ze tutaj sa inne przepisy. Jak szybko
po takiej "libacji" gdzie wypija sie lampke wina mozna usiasc za kierownica,
i bede mial pewnosc ze "pan wladza" sie do tego nie przyczepi.
Pozdrawiam