Dodaj do ulubionych

czechy to minipanstwo

12.07.04, 17:44
Mieszkam blisko czech, po przekroczeniu granicy widac tylko i wylacznie domy.
Ludzie tam nie spaceruja , nie widac tam ludzi.Oni siedza w domach i pija
piwo. To kraj ktory przypomina czarnobyl, wszyscy w domu jakby bali sie
zatrrutego powietrza. Spytac kogos o droge to wielka sztuka. Poza tym w tym
cholewrnym panstwie znaki sa wielkosci telewizora 12 calowego. uliczki maja
waskie rzadko kiedy namalowane sa srodkowe linie. Maja czysto kolo domu ale
brak tam zywej duszy sprawia ze to zimne miejsca. Oczywiscie na drogach tylko
i wylacznie sdddody jak zobaczylem forda eskorta to tak sie ucieszylem jakbym
zobaczyl aniola. Probowalem sie wiele razy przekonac do tego panstwa wracalem
tam wiele razy...NIE przekonalem sie:] Praga to w mitach moze jest fajna. To
dzira wylozona kostka brukowa. Jak sie wraca do polski to masie wrazenie ze
wyjechalo sie z polski do stanow zjednoczonych. Juz nie wspominajac o
mlodziezy, tam jej po prostu niema. Czesi ubieraja sie fatalnie[oceniem tych
co widzialem] Nie jedzcie do czech kochajcie polske.
Obserwuj wątek
      • elve od moderatora: 12.07.04, 21:29
        wycinać nic nie będę.
        starymason i rycho7 uparcie chcieli mi udowodnić, że nie nadają się na to
        forum. udało im się i obaj mają zablokowany dostęp.
        ten wątek zachowam ze względu na znakomity przykład niekostruktywnej, nic nie
        wnoszącej wypowiedzi go otwierającej.
        EOT.
    • vok Starymasonie, zastanów się... 12.07.04, 21:18
      Jeżeli jesteś Polakiem i kochasz swój kraj - a tak pewnie jest, skoro wzywasz
      abyśmy kochali Polskę - to naucz się wpierw posługiwać poprawną polszczyzną.
      Okażesz tym szacunek ojczystej mowie i Ojczyżnie samej - ot co.
      Jeżeli osiągniesz stosowny poziom (radzę dużo czytać - to usprawnia umiejętność
      pisania), to wówczas możemy przejść do wymiany argumentów.
      Dodatkową korzyścią wyniesioną z lektury - polecam książki o historii i
      kulturze Czech i Polski - będzie poszerzenie Twego punktu widzenia, obserwacje
      bowiem, jakie poczyniłeś, przypominają spostrzeżenia troglodyty, który wchodząc
      do katedry gotyckiej nie widzi nic prócz kupy cegieł.
      Życzę Ci, abyś nie musiał na siłę przekonywać się do Czech i Czechów, ale drogą
      rozbudzania swej wrażliwości doszedł do punktu, w którym zaczniesz dostrzegać
      rzeczy, które uchodzą dotąd Twojej uwadze.
      Notabene - jeśli Praga wydaje Ci się "dziurą wyłożoną kostką brukową", to co na
      miłość boską powiesz o Krakowie?
      • utrat Re: Starymasonie, zastanów się... 12.07.04, 23:15
        Vok - nie ma sensu wdawac sie w dyskusje z takimi "troglodytami", jak zrecznie
        okresliles ow gatunek ludzi z postepujacym debilizmem. Moim zdaniem Elve
        powinien bardziej zwracac uwage na poglady zamieszczane na swoim forum. Chodzi
        tutaj o zwyklych zadymiarzy, ktorym chodzi tylko i wylacznie o rozwalenie
        danego forum. Jest Starymason, jest Rychu... Bedzie ich jeszcze wiecej, jesli
        sie im pozwoli na rozbrykanie...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka