Dodaj do ulubionych

fiesta czy corsa?

10.12.06, 19:43
Hej!
Proszę doradźcie, które autko lepiej wybrać: corsę czy fiestę? Auto musi być
do kwoty 7000zł, więc z tego co widzę, to wchodzi w grę corsa rocznik 96, albo
fiesta rocznik 97. Autko ma być dla kobiety (pierwsze auto:)), w miarę
bezawaryjne, mało palić (ale raczej oba w tej kwestii są ok). Proszę o opinie,
które autko wybralibyście i dlaczego?

A jeszcze jedno pytanie: sądzicie, że na wiosnę ceny spadną trochę? Obniżyli
akcyzę, więc chyba ceny sprowadzonych aut powinny spaść...
Obserwuj wątek
    • jtb Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 09:54
      Corsa, najlepiej z silnikiem 1,4 jezeli na dłuższe wyjazdy.
    • fredoo Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 14:49
      Obydwa korodują.Ja bym wybrał Punto lub Matiza.
      • malken Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 19:15
        Chyba masz dobre nerwy?
        Oczywiście,że corsę 1,4.
      • km83 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 20:47
        ani jedno ani drugie, bo chcę mieć w miarę bezpieczne auto...a matiz to raczej
        od tego odbiega...fiaty zresztą też.
        • km83 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 20:47
          km83 napisała:

          > ani jedno ani drugie, bo chcę mieć w miarę bezpieczne auto...a matiz to raczej
          > od tego odbiega...fiaty zresztą też.

          to się tyczyło odpowiedzi Fredoo :-)
        • swoboda_t Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 21:16
          Corsa: tiny.pl/9kk7
          Fiesta(po liftingu w 99): tiny.pl/9kk9
          Matiz: tiny.pl/9kkw

          Bez komentarza.
      • koljax Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 10:11
        Ale matiz nie ma prawie wcale bagaznika..., to juz lepiej micre.
    • jasiek-23 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 21:39
      Jeśli chodzi o autka tej wielkości to pod względem bezawaryjności starleta je
      bije na głowe.Ale rocznik będzie starszy bo toyota ma swoją cene.Płacisz za
      jakość a w oplu za rocznik
      • km83 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 22:31
        Jako kobieta niewiele się znam, ale jestem w szoku, że ktoś mówi, że matiz jest
        lepszy, bo czytałam, że nie bardzo...i ponoć jakieś felerne są, no ale nie wiem
        sama... Jedno jest pewne, muszę kupić auto, w którym jakakolwiek naprawa nie
        uczyni mnie bankrutem, dlatego też wiem, że z niemieckimi autami jest pod tym
        względem dobrze, że dużo części jest na szrotach...
        • swoboda_t Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 22:40
          Powtórzę to, co zawsze mówię przy okazji omawiania aut D-U. Wiele im można
          zarzucić, ale nie to, że są awaryjne, a ewentualne naprawy drogie. Przy
          odrobinie cierpliwości za 8 tysięcy kupisz ok. siedmioletniego Matiza od
          pierwszego właściciela
          z udokumentowanym przebiegiem (kilkadziesiąt - sto tysięcy). Jak sama mówisz
          jesteś laikiem i to Twoje pierwsze auto - w tej sytuacji taki wybór wydaje mi
          się optymalny (dodatkowy atut to mała pojemność=>mniejsze OC). Cenowo i
          rocznikowo nadaje się jeszcze Seicento, ale to już totalna porażka w kwestii
          bezpieczeństwa. Szukajac auta z rajchu masz większą szansę naciąć się na szrota.
          • jasiek-23 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 22:49
            Matiz to straszna kupa nie z racji tego,ze jest nowy czy stary czy kolor ma
            dobry czy nie .To była kupa jak wyjeżdzała z fabryki.Wraz z latami jakość tego
            kasztana sie nie poprawiła.Mówiąc kupa mam na myśli gó..any silnik (pralka
            frania,badziewne zawieszenie-to sie nie prowadzi,badziewną blacharke -wystarczy
            domknąć ręką klape tylną ,zeby autko było "powypadkowe",wreszcie tragiczne
            hamulce i awaryjny osprzęt.8 tysięcy to cena za balerona w niezłym stanie a nie
            taką padake
            • swoboda_t Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 22:55
              Tak, w sumie to masz rację - laska powinna sobie kupić balerona, ewentualnie
              betkę e-34 albo Suprę. Tak jest!
            • c43 Re: fiesta czy corsa? 03.02.07, 09:08
              Sam jesteś kupa do kwadratu najpewniej jeździsz jakimś niemieckim szrotem
          • km83 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 22:55
            Zastanawiam się tylko czy matiz jest w kwestii bezpieczeństwa ciut dalej od
            tico? bo z tym drugim to raczej nie chciałabym mieć do czynienia:)...A co do
            seicento to w rankingach kradzieżowych ponoć jest na pierwszym miejscu...
            A może ktoś inny się wypowie jeszcze na temat corsa, fiesta, matiz...a może
            jeszcze coś innego?:-)
            • km83 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 22:58
              Jasiek-23...no dokładnie takie opinie słyszałam, dopóki kolega wyżej nie
              wypowiedział się...
              • jasiek-23 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 23:00
                znaczy z baleronem czy z bezpieczeństwem w seicento?
                • km83 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 23:05
                  z baleronem <lol>... gdzieś czytałam, że posiadacze matizów mają problem z
                  przednią szybą, którą po iluś tam tysiącach km z reguły pęka...hm...
                  • czernobyl.zdr6j Re: fiesta czy corsa? 12.01.07, 12:45
                    to też słyszałem - od gościa, który lepi szyby czołowe po drobnych pęknięciach. mówił mi, że matizy zapewniają mu sporo kasy - co miesiąc lepi ich przynajmniej kilka, a czasem nawet kilkanascie. podobno źle skonstruowana karoseria przenosi zbyt duże naprężenia i trrach
            • swoboda_t Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 23:08
              Wyniki Matiza podałem. Nie jest to wzór bezpieczeństwa (w końcu to
              popierdółka), ale wypada lepiej niż Fiesta, o Corsie nie mówiąc(wszystkie
              2xAIRBAG). Tico to zmotoryzowane pudełko na buty.
              Co do innych aut to Seicento jest bardzo sympatyczny - w sam raz dla kobiety
              (jest gdzie dać torebkę i stylowe okularki :P), niewiele pali, wygodnie się
              siedzi, duża podaż, no ale bezpieczeństwa za grosz. VW Polo "trójka" to też
              udane auto - na pewno lepsze niż w/w i jakby się trafił dobry egzemplarz to
              warto rozważyć.
              • jasiek-23 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 23:14
                Te wózki to moje typy.Jeśli chodzi o polo to w rankingu TuV chyba jest
                porównywlna z fiatem uno i skodą...Polo i matiz raczej dla majsterkowiczów..

                www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1992948
                moto.allegro.pl/item149464666_toyota_starlet_90_tys_km_1997r_bardzo_zadbana.
              • km83 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 23:14
                O Polo też myślałam, wygląda na bezpieczne :]
    • mobile5 Re: fiesta czy corsa? 12.12.06, 23:44
      Jeśli jest faktycznie taki jak w opisie, to kupiłbym to:
      moto.allegro.pl/item148922190_peugeot_205_ladny_zadbany_warszawa.html
      • jasiek-23 Małe ale 12.12.06, 23:50
        To auto sie nie łapie w kryteria bo samochód miał byc za 7k a ten jest za
        3900.Swoją drogą gościu ma tez fiestke ale tamta już sie wogóle nie łapie bo
        kosztuje tylko 3k to o 4k za tanio...
        • mobile5 Re: Małe ale 12.12.06, 23:52
          Plus opłaty, czyli jakieś 1500, no i kwestia na ile jest prawdomówny.:-)
    • macieklas Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 00:15
      Moim zdaniem pomysł z Matizem wcale nie jest taki głupi. Matiz był moim
      pierwszym samochodem przez 2 lata i wspominam go bardzo dobrze głównie ze
      względu na bezawaryjność i niskie koszty utrzymania. Nie ma się co oszukiwać
      rewelacja to też nie jest, najbardziej wkurzało mnie słabe zawiesznie (bujał
      się na drodze). Silnik 51 km na mieście dawał radę, na autostradzie męczarnia,
      rdzy nie było nigdzie ale auto było z 2001. Co do bezpieczeństwa to Matiz
      wypada w testach zaskakująco dobrze, bez porównania lepiej od seicento no i
      jest zdecydowanie praktyczniejszy. Poza tym można szukać Matiza TOP z klimą,ABS
      airbagami, wspomaganiem i elektrycznymi szybami ale na to raczej z 9-10 tys.
      Słabsze wersje jak Joy gdzie jest elektryka szyb + wspomaganie łatwo trafić w
      niskiej cenie i od 1 właściciela który dbał o auto. Jeżeli miałbym brać coś
      innego to może Micre, Starlet albo Punto. W wypadku japończyków jak nie trafisz
      na zadbany model sporo to będzie Cię później kosztowało.
      Trochę żałuję że pozbyłem się Matiza bo następca nie okazał się już tak
      niezawodny.
      W sumie nie ważne jaką markę wybierzesz ale w jakim stanie będzie konkretny
      model. im starszy tym trudniej no i wtedy naprawdę dobrze coś wiedzieć o
      samochodach.
      Udanych wyborów.
      • km83 Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 17:48
        Dzięki za wypowiedzi :). Oczywiście jakby ktoś coś miał jeszcze do dodania to
        chętnie poczytam... Jeszcze mam trochę czasu na podjęcie decyzji i rozpoczęcie
        poszukiwań.

        Pozdrawiam
    • walek_z_lasu Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 08:42
      Tylko nie fiesta. Przynajmniej w moim wypadku się nie sprawdziła. Kupiłem ją,
      rocznik 1997, bo nie miałem dojścia do Corsy. Mogłem się lepiej postarać
      jednak...
      Padało do pewnego czasu wszystko: do wymiany były elementy zawieszenia (ale to
      już efekt jazd poprzednika, smarkacza), padł przełącznik kierunkowskazów (do
      tego modelu pasował tylko oryginał za ponad 500 zł), tylna wycieraczka działa
      kiedy chce, nieustanne problemy z wrzucaniem wstecznego (łożysko?).
      Fiesta pali średnio 0,6-0,9 litra więcej niż Corsa na 100 km.
      Z fiesty - do wyboru silniki: 1,25 1,3, 1, 4, 1,8D. 1,25 pali podobnie jak 1,3,
      ma nieco większą moc i jest konstrukcyjnie nowocześniejszy, ale też i ponoć
      bardziej awaryjny. 1,3 ma z kolei żeliwny korpus. Oba rzecz jasna z wtryskiem
      bezpośrednim.
      Corsa: 1,0, 1, 2, 1,4, 1,5D, 1,7D (diesle produkcji Isuzu). Ponoć najbardziej
      optymalny silnik to 1,2. Ważne: lepiej nieco dopłacić i wybrać Corsę po
      modernizacji, z lepszym wyposażeniem i silnikiem, po 1997 r.Pozdrawiam i życzę
      wytrwałości w poszukiwaniach. Gdybym miał teraz szukać autka, wynająłbym
      znajomego, zaufanego (?) mechanika.
      • jasiek-23 Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 11:09
        Słuszny wniosek bo corsy sie akurat wogóle nie psują-to przecież opel a ople są
        niemieckie.A dobry samochód to niemiecki samochód.Właściwie co niemieckie to
        najlepsze!
        • walek_z_lasu Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 11:15
          ...to oczywiście żart?:-)
          • jasiek-23 Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 11:28
            gdzież bym śmiał?? ja osobiście jeżdze tojociną (japonska jednorazówka) bo nie
            stac mnie na porządny niemiecki wozik-np opel corsa,astra czy vw polo..
            • walek_z_lasu Re: fiesta czy corsa? 13.12.06, 11:40
              No tak, ale niemieckie rdzewieją... mimo ich niezaprzeczalnych zalet. Plus
              japońskich to to, że są mniej awaryjne. Ale co tam będę gadał, już Pan to wie
              pewnie. Teraz przydałby się większy, po powiększeniu się rodziny, niż
              wspomniana wcześniej fiesta, coś wielkości astry.
    • martha_l Re: fiesta czy corsa? 12.01.07, 10:18
      Podłączę się pod temat. Najwyższy czas się zmotoryzować. W sumie wybór taki jak
      u koleżanki ale w grę wchodzi 8000 - 10 000 PLN. Moje propozycje:
      KA: www.gratka.pl/moto/tresc.phtml?
      id_og=6389272&id_podrubryka=1&id_rubryka=1&id_region=12&z_dnia=-
      1&rok_produkcji_od=1996&cena_od=5000&cena_do=10000&inte=on&gaze=on&biur=on&dzial
      =au&limit=20&ilosc_ogl=20&start=5&nr=90&key_unique=a8e90f1b87d94dfb50f55a0db5a1b
      253
      Fiesta: www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2110719
      Corsa: moto.allegro.pl/item157002318_opel_corsa_b_1_0_enjoy.html
      Matiz: otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2065821

      ewentualnie inne egzemplarze o podobnym wyposażeniu. Czy mogę prosić o opinie?
    • arekata Re: fiesta czy corsa? 14.01.07, 18:51
      Polecam fiestę z silnikiem 1.25 zetec super auto żwawe fajny pomruk to
      najlepsza opcja w tym aucie miałam 3 takie autka
      • akinka6 Re: fiesta czy corsa? 14.01.07, 19:01
        W sumie przez 7 lat jeździłam seicento i nigdy więcej takiego autka. Miałam go
        od nowości, a już po 3 latach zaczęłam dokładać, a poza tym bezpieczeństwa 0.
        Jeśli mogę Ci coś radzić jako blondynka i też laik, to ktoś tu na forum
        wspominał o jakimś vw - może polo udałoby Ci się kupić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka