Dodaj do ulubionych

Lexus LS 460

31.12.06, 12:48
z pewnoscia to doskonale auto
jednak Audi i BMW maja jednak to cos czego ciagle brakuje Lexusowi
szczegolnie BMW ktorego wyglad bardzo mi sie podoba
a tak naprawde w tej grupe to jednak Maserati Quattroporte jest poza zasiegiem
:)
Obserwuj wątek
    • zappa6 Lexus LS 460 31.12.06, 14:30
      Zdecydowanie full wypas w kategorii limuzyn. Jednak to auta dla statecznych,
      starszych panów. Gdyby juz ktos pod grozba kary smierci mialby mnie do ktoregos
      z nich zmusisc, wybralbym bmw - pod warunkiem gwarancji zwrotu w przypadku
      pierwszej powazniejszej awarii :))))
      Reasumujac:
      1. bmw/lexus
      3 audi
      4. mercedes
    • zappa6 Lexus LS 460 31.12.06, 14:31
      ps. calkowiecie popieram - gdyby do porownania dodali maserati, nie
      zastanawilbym sie ani chwili - to samochód z duszą, w przeciwienstwie do
      przedstawionej masówki potentatów
    • rasiauskas Re: Lexus LS 460 31.12.06, 15:54
      Ale shit. Przyciski niczym z zabawek dla dzieci.
    • 01boryna Podsumowanie 31.12.06, 16:51
      W artykule jest nastepujacy akapit:

      "Tylko czy ci najbogatsi jeżdżą Lexusami? Raczej nie. LS konkuruje "ledwie" z
      Audi A8, BMW 7 i Mercedesem klasy S, a to nie są przecież najbardziej wytworne
      samochody na świecie. Zawsze można sobie sprawić Bentleya, Maybacha czy Rollsa.
      Zresztą nawet gdyby Japończycy wyprodukowali jeszcze większy i droższy
      samochód, i tak byłoby im trudno trafić na szczyt. Natrafiliby na mur historii,
      tradycji. Lexus nie ma legendarnej przeszłości, marka została stworzona dla
      bogatych Amerykanów. Sto lat temu nie istniał inżynier o nazwisku Lexus, który
      w pocie czoła szlifował w tokijskim warsztaciku pierwsze luksusowe dorożki bez
      koni... "


      Nic dodac nic ujac. Wszyscy zwolennicy zawrotnej kariery luxusa-lexusa wsrod
      naprawde ekskluzywnych pojazdow powinni nauczyc sie tego na pamiec...
      • zappa6 Re: Podsumowanie 31.12.06, 17:39
        Nic nie zroumiałeś z tego fragmentu artykułu. Autor przedstawił tok myslenia
        statystycznego właściciela hektara chryzantem "pod folią" . Tacy
        bowiem "dżentelmeni" są najcześciej zafascynowania "gwiazdą".
        Naucz sie tego na pamiec.
        • 01boryna Re: Podsumowanie 31.12.06, 17:50
          Blad! A w zasadzie dwa bledy (w jednej wypowiedzi...).
          Autor NIE przedstawia toku myslenia statystycznego badylarza tylko tok myslenia
          przecietnego czlowieka obracajacego sie w sferach premium.
          Twoj tok myslenia natomiast jest typowy dla statystycznego wroga niemieckiej
          motoryzacji a szczegolnie Mercedesa. I to jest ten drugi blad. Autor wyraznie
          pisze: "Audi A8, BMW 7 i Mercedesem klasy S, a to nie są przecież najbardziej
          wytworne samochody na świecie. Zawsze można sobie sprawić Bentleya, Maybacha
          czy Rollsa".

          Naucz sie tego jak tabliczki mnozenia...
          • zappa6 Re: Podsumowanie 14.01.07, 20:34
            "człowiek obracajacy się w sferach premium" - życie nie zna granic
            samośmieszania się...
            • anyjaps Re: Podsumowanie 14.01.07, 20:40
              zappa6 napisała:

              > "człowiek obracajacy się w sferach premium" - życie nie zna granic
              > samośmieszania się...


              Kto jak kto ale ty wiesz o tym napewno ,osmieszasz sie sie na kazdym
              kroku .
              Jak tam byla nowa dostawa ryzu?A ojciec sprzata jeszcze toalety w
              salonach toyoty czy juz awansowal na ciecia i przejeles wreszcie wolny
              wakat? ha,ha,ha
              • sniperslaststand Re: Podsumowanie 13.04.07, 10:16
                anyjaps napisał:

                > zappa6 napisała:
                >
                > > "człowiek obracajacy się w sferach premium" - życie nie zna granic
                > > samośmieszania się...
                >
                > Kto jak kto ale ty wiesz o tym napewno ,osmieszasz sie sie na kazdym
                > kroku .
                > Jak tam byla nowa dostawa ryzu?A ojciec sprzata jeszcze toalety w
                > salonach toyoty czy juz awansowal na ciecia i przejeles wreszcie wolny
                > wakat? ha,ha,ha


                Nie mierz wszystkich według siebie.
          • sniperslaststand Re: Podsumowanie 13.04.07, 10:14
            zappa6 napisała:

            > Autor przedstawił tok myslenia
            > statystycznego właściciela hektara chryzantem "pod folią" . Tacy
            > bowiem "dżentelmeni" są najcześciej zafascynowania "gwiazdą".


            01boryna napisał:

            > tylko tok myslenia
            > przecietnego czlowieka obracajacego sie w sferach premium.

            To już przestaje obowiązywać.

            > Twoj tok myslenia natomiast jest typowy dla statystycznego wroga niemieckiej
            > motoryzacji a szczegolnie Mercedesa.

            Sęk w tym, że sami właściciele mercedesów, szczególnie tych najdroższych, do tych "statystycznych wrogów" zaliczać się zaczynają. Poczytaj sobie archiwa dyskusji mogących sobie pozwolić na takie zabawki ale i umiejących stawiać sprawy jasno Amerykanów o poprzednim modelu klasy S (W220):

            www.mbworld.org/forums/forumdisplay.php?f=16
            W telegraficznym skrócie ich sugestie dla chcących kupić sobie taką S-kę z drugiej ręki: jeśli nie jest co najmniej 2003, 2004 i nie ma wykupionej rozszerzonej gwarancji, to jeśli nie ma się naprawdę dużego budżetu na naprawy lipnej niemieckiej elektroniki, której w tych gablotach jest aż nadto, jest to świetny sposób na wpędzenie się w niezłe tarapaty.

            Trudno w to uwierzyć? Sprawdź sam: autoscout24.de/ S 320 z 2000 z miniaturowym przebiegiem ca. 150 000 km po gładkich drogach Niemiec można mieć za 13 000 EUR. S 430 z 2000 za 17 000 EUR. Wiesz, po ile chodzą porównywalne Lexusy LS 430 z 2001? Pod 24 000 EUR praktycznie wszystkie. Mniej jak połowa S 430 osiąga takie ceny, i to z bardzo małym przebiegiem. A to przecież mercedes, marka która ma najbardziej trzymać wartość z biegiem czasu.

            Po prostu Japończycy umieją zrobić elektronikę (nieprzypadkowo to oni robią wszystkie lustrzanki i aparaty cyfrowe i sprzęt grający) w samochodzie i umieją zaoferować klientom wraz ze wzrostem ceny auta rosnącą niezawodność. Dla ludzi coraz mniej liczy się wątpliwy prestiż typu "mam merca", dokładnie to, o czym mówił Twój przedpiśca. Zresztą, specjalnie odseparowana marketingowo od reszty toyoty marka lexusa jest właśnie po to, aby można było tak samo powiedzieć "mam lexusa".

            I nie dziwię się Twoje przedpiścy, iż uważa, że ten tok myślenia należałby raczej do tego od kwiatków pod folią. (swoją drogą, sympatyczny, ładnie pachnący biznes :])



            Jeszcze jeden ciekawy link :)

            www.consumerreports.org/cro/cars/used-cars/used-cars-best-and-worst-406/index.htm
            W dolnej ramce same auta do których się "wzdycha"... merce... dżagi... :], no i niezniszczalne "auta dla ludu", jadące już chyba tylko na opinii golfa Mk1 czy 2.


            > Autor wyraznie
            > pisze: "Audi A8, BMW 7 i Mercedesem klasy S, a to nie są przecież najbardziej
            > wytworne samochody na świecie. Zawsze można sobie sprawić Bentleya, Maybacha
            > czy Rollsa".

            Jak się nie ma co zaoferować, oferuje się mity, odgrzane przez marketing tak samo, jak odgrzewa się wczorajsze schabowe. Co z tego, że kiedyś był sobie Herr Maybach, skoro dziś robi to wszystko mercedes ( en.wikipedia.org/wiki/Maybach ), i ten samochód nawet wygląda jak rozciągnięta klasa S. W którym miejscu niby jest ten prestiż historii i tradycji?

            Podobnie, co z tego, że kiedyś byli sobie sir Rollce i sir Royce, skoro dzisiejsze "ich" limuzyny przychodzą w paczkach od wujka kanclerza (a ściślej ciotki :P)

            Tu jest fajny film o tym:
            youtube.com/watch?v=7at1FxGOIfw
            polecam szczególnie jego trzecią minutę :]

            Bentley? Kiedyś Walter Owen Bentley. Dziś volks(lud)wagen(samochód). Dziś z tej samej technologii korzystają skoda i seat :)

            Tak wyglądają mity.

            Jakby Japończyki chciały, odmumifikowały by jakiegoś swojego wybitnego inżyniera-pioniera, który coś tam zaczął i stworzyłyby taką markę, aby karmić ludzi mitami. Widać z jakiegoś powodu tego nie czynią, pewnie dlatego, że to się nie opłaca i wolą zrobić samochód, który... nie psuje się.

            A propos opłacania się :D
            tiny.pl/dt95
            (wyciagnąłem z pamięci podręcznej googla, bo pierwotny link
            www.carmagazine.co.uk/secret_new_car.php?sid=588&page=1
            może chwilowo nie działać)


            > Naucz sie tego jak tabliczki mnozenia...

            Lubisz uczyć się na pamięc fikcji i mitów? :)
            • 01boryna Re: Podsumowanie 13.04.07, 11:19
              Bardzo wyczerpujące podsumowanie. W rodzaju tych które i tak nie wykażą kto ma
              racje. W tej kategorii nie ma "zwycięzców". Niemniej nasuwa się kilka pytań:
              - rynek amerykański jest wielki ale i w pewnym sensie specyficzny. Dlatego
              dyskusje amerykanów chcących kupić S-Klasse z drugiej reki nie bardzo mnie
              przekonują.
              - Japończycy zawsze słynęli ze znakomitej elektroniki. Ale czy auto to tylko
              elektronika?
              - Czy na cene auta uzywanego nie ma wplywu rowniez ilosc aut dostepnych na rynku?
              - Jaki jest powod ze mimo samych zalet Lexusa raczej nie zobaczy sie w
              transmisjach z wielkich wydarzen politycznych. Na spotkania przywodcow, pod
              ambasadami, na roznego rodzaju "zlotach" wielkich tego swiata Lexus jest
              praktycznie nieobecny. Kiedyś oglądałem reportaż o otwarciu super luxusowego
              hotelu gdzieś u arabów. Hotel taki gdzie klamki są ze złota itp. Ma on również
              własne auta do dyspozycji klientów. Sa to RR, S-Klasse i BMW 7-er. Dlaczego nie
              Lexus?
              - Europejczycy sa praktyczni. Dlaczego wiec ilosc przedanych Lexusow w Europie
              jest na poziomie promieniowania tła ?
              - Lexus jest niewątpliwie znakomicie wykonanym samochodem. A jak jest z BMW? Czy
              to tez złom? A jak wygląda sprawa innowacji technicznych? Czy Lexus jest tak
              bardzo do przodu?
              - Czy Lexus może zagrozić w Europie Mercedesowi i spółce pokaże przyszłość. Na
              razie nic na to nie wskazuje.




              I na koniec mała dygresja: nie mam Mercedesa wiec nie potrafię powiedzieć ile
              jest prawdy w tej awaryjności. Wiem, wiem, tabele, opinie itp. Ale np. o Volvo
              mówi się tez ze jest bardzo usterkowe, ja tego nie zauważyłem ...
              • habudzik Re: Podsumowanie 13.04.07, 11:25
                01boryna napisał:


                > - Europejczycy sa praktyczni. Dlaczego wiec ilosc przedanych Lexusow w Europie
                > jest na poziomie promieniowania tła ?

                Taka ciekawostka opisana w którymś periodyku . Jak znajde zapodam .
                W Europie Lexusa ( niewiem jaki model chyba LS ) sprzedało się mniej niż R-R
                Silvera .
                Po kiego wiec wuja w naszych gazetach ciągle te testy , opisy , fascynacje skoro
                i tak niewielu wie o czym piszą .
                • sniperslaststand Re: Podsumowanie 13.04.07, 14:29
                  > Taka ciekawostka opisana w którymś periodyku.
                  > W Europie Lexusa ( niewiem jaki model chyba LS ) sprzedało się mniej niż R-R
                  > Silvera .

                  Rolls Royce'a Silver Seraph został wyprodukowany w ilości 1570 sztuk łącznie.

                  en.wikipedia.org/wiki/Rolls-Royce_Silver_Seraph

                  Lexusów sprzedano w Europie w samym tylko 2004 roku 25 tyś.

                  www.carpages.co.uk/lexus/lexus-gs300-08-04-05.asp

                  Nie znalazłem niestety dystrybucji sprzedaży na poszczególne modele, ale wobec powyższego jednak Twoja deklaracja nie brzmi zbyt przekonywująco :-]


                  > Jak znajde zapodam .

                  Koniecznie :P



                  > Po kiego wiec wuja w naszych gazetach ciągle te testy , opisy , fascynacje
                  > skoro i tak niewielu wie o czym piszą .

                  Może właśnie aby się dowiedzieli, że - myślisz: najbardziej zaawansowany technologicznie samochód na świecie? I wcale nie musisz mówić: mercedes S.
                  • moderator10 Re: Podsumowanie 13.04.07, 14:50
                    sniperslaststand napisał:

                    >
                    > Rolls Royce'a Silver Seraph został wyprodukowany w ilości 1570 sztuk łącznie.
                    >
                    > en.wikipedia.org/wiki/Rolls-Royce_Silver_Seraph
                    >
                    > Lexusów sprzedano w Europie w samym tylko 2004 roku 25 tyś.
                    >
                    > www.carpages.co.uk/lexus/lexus-gs300-08-04-05.asp
                    >
                    > Nie znalazłem niestety dystrybucji sprzedaży na poszczególne modele, ale
                    wobec
                    > powyższego jednak Twoja deklaracja nie brzmi zbyt przekonywująco :-]
                    >

                    Ja ci pomoge Lexus w 2006 roku sprzedal w Europie 50tys samochodow
                    Najpopularniejszym byl IS 22tys i RX 20tys szt .
                    Nie mam dokladnych danych pozostalych modeli ale GS nie mniej niz
                    4tys .Czyli na model LS i SC przypada pi/dzwi 4tys sztuk.
                  • habudzik Re: Podsumowanie 13.04.07, 15:34
                    sniperslaststand napisał:


                    > Nie znalazłem niestety dystrybucji sprzedaży na poszczególne modele, ale wobec
                    > powyższego jednak Twoja deklaracja nie brzmi zbyt przekonywująco :-]
                    >
                    >
                    > > Jak znajde zapodam .
                    >
                    > Koniecznie :P

                    No i zmusiłeś mnie bym się ruszył . Przepraszam moja wina , źle napisałem .
                    Chodziło o Lexusa LS i nie R-R tylko o Bentleya Continentala Flying Spur.
                    Art. " Co poszło nie tak? " w domyśle "że nikt ich nie kocha" .strona 30-33
                    Auto-Moto 2 2007.



                    > > Po kiego wiec wuja w naszych gazetach ciągle te testy , opisy , fascynacj
                    > e
                    > > skoro i tak niewielu wie o czym piszą .
                    >
                    > Może właśnie aby się dowiedzieli, że - myślisz: najbardziej zaawansowany techno
                    > logicznie samochód na świecie? I wcale nie musisz mówić: mercedes S.

                    Lexus z tym zaawansowaniem zwłaszcza w układzie hamulcowym jest na bakier . W
                    zeszłym roku podczas testu hamulców przy zjeździe turystycznym zjechał klocki do
                    żywego a w tegorocznym przegrał chyba nawet z S-Mxem , Peżotem 207no i MB .
                    Jeszcze mu dali ocene aż "zadowalającą" .
                    • sniperslaststand Re: Podsumowanie 13.04.07, 17:57
                      habudzik napisał:

                      > sniperslaststand napisał:

                      > > Koniecznie :P
                      >
                      > No i zmusiłeś mnie bym się ruszył . Przepraszam moja wina , źle napisałem .
                      > Chodziło o Lexusa LS i nie R-R tylko o Bentleya Continentala Flying Spur.
                      > Art. " Co poszło nie tak? " w domyśle "że nikt ich nie kocha" .strona 30-33
                      > Auto-Moto 2 2007.


                      I prawidłowo, teraz wiemy na czym stoimy. W to akurat jestem skłonny uwierzyć, Continental Flying Spur to auto dosyć popularne wśród różnych gwiazd sportu, szczególnie piłki nożnej. A że w Europie lubimy piłkę nożną...

                      Dziękuję za podanie źródeł :]


                      > Lexus z tym zaawansowaniem zwłaszcza w układzie hamulcowym jest na bakier . W
                      > zeszłym roku podczas testu hamulców przy zjeździe turystycznym zjechał klocki do żywego a w tegorocznym przegrał chyba nawet z S-Mxem , Peżotem 207no i MB .
                      > Jeszcze mu dali ocene aż "zadowalającą" .


                      Masz rację, pamiętam ten artykuł i klocki hamulcowe Lexusa. Aż sam byłem zaskoczony. Na początku myślałem, że to jakaś spiskowa teoria dziejów, bo wiadomo - test przeprowadzali Niemcy, i u nich prawie zawsze wygrywa jakieś auto rodzimej produkcji. Ale w następnym numerze przedstawiciele Lexusa istotnie, coś tam stękali, że będą to sprawdzać i że test był wyjątkowo ekstremalnym obciążeniem dla hamulców, co trochę ucieło mi spiskowe teorie.


                      Ale ale... poniżej zobacz, jak zadziałał radarowy tempomat w najnowszej klasie S (pierwszy wóz nagle się zatrzymał, pozostałe dwa też miały :), i to do tego na oficjalnej prezentacji prasowej! :)

                      gadgets.autoblog.com/2005/11/17/mercedes-s-crash/
                      www.jalopnik.com/cars/news/radar-no-love-malfunction-during-product-demo-causes-sclass-pileup-137841.php
                      Aż nawet powstała wersja wyjaśniająca, że stał za tym jakiś kolaborant z AutoBilda :]

                      jalopnik.com/cars/news/mercedes-sclass-tv-crash-a-failed-fake-conspiring-journalist-fired-139595.php
                      • marilicia Re: Podsumowanie 13.04.07, 18:32
                        > Ale ale... poniżej zobacz, jak zadziałał radarowy tempomat w najnowszej klasie
                        > S (pierwszy wóz nagle się zatrzymał, pozostałe dwa też miały :), i to do tego n
                        > a oficjalnej prezentacji prasowej! :)

                        Tak, tylko ze prezentacja byla w hali, a ten system nie dziala w halach z
                        metalowymi scianami, bo zaklocaja one prace radaru. Na drodze dziala swietnie.
                        • pocieszne Re: Podsumowanie 14.04.07, 03:54
                          marilicia napisała:

                          > Tak, tylko ze prezentacja byla w hali, a ten system nie dziala w halach z
                          > metalowymi scianami, bo zaklocaja one prace radaru

                          haha hehe hihi buahahaha
                      • habudzik Re: Podsumowanie 14.04.07, 00:55
                        sniperslaststand napisał:


                        > Masz rację, pamiętam ten artykuł i klocki hamulcowe Lexusa. Aż sam byłem zaskoc
                        > zony. Na początku myślałem, że to jakaś spiskowa teoria dziejów, bo wiadomo - t
                        > est przeprowadzali Niemcy, i u nich prawie zawsze wygrywa jakieś auto rodzimej
                        > produkcji. Ale w następnym numerze przedstawiciele Lexusa istotnie, coś tam stę
                        > kali, że będą to sprawdzać i że test był wyjątkowo ekstremalnym obciążeniem dla
                        > hamulców, co trochę ucieło mi spiskowe teorie.

                        Test po wprowadzonych "ulepszeniach" nie wypadł o wiele lepiej . Lexus potrafi
                        sia zatrzymać z prędkości 100km/h na mikrosplicie po 130 metrach!!!!! podczas
                        gdy taki Peżot 207 juz po 108 metrach . Ten sam Peugeot przy hamowaniu z 80%
                        prędkości max po 10 hamowaniu zatrzymuje się na 81 metrze , ale ale Lexus na 183
                        metrze . Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że Audi Q7 równiez z 80%
                        predkości max ( identycznej jak Lexus ) robi to 41 metrów wcześniej .
                        Nadal uważasz że "najbardziej zaawansowany technologicznie samochód na świecie"
                        itd itp to Lexus ????



                        > Ale ale... poniżej zobacz, jak zadziałał radarowy tempomat w najnowszej klasie
                        > S (pierwszy wóz nagle się zatrzymał, pozostałe dwa też miały :), i to do tego n
                        > a oficjalnej prezentacji prasowej! :)

                        Coś w rodzaju puszki faradaya . Niezupełnie ale jednak
                  • w_r_e_d_n_y Re: Podsumowanie 14.04.07, 03:45
                    sniperslaststand napisał:

                    > Rolls Royce'a Silver Seraph został wyprodukowany w ilości 1570 sztuk łącznie.
                    > Lexusów sprzedano w Europie w samym tylko 2004 roku 25 tyś.
                    > wobec
                    > powyższego jednak Twoja deklaracja nie brzmi zbyt przekonywująco

                    delikatny jestes :-)
                    ten pal.ant po prostu zmysla i klamie jak z nut ,bo inaczej nie mialby tu o czym
                    pisac
                    • habudzik Re: Podsumowanie 14.04.07, 08:49
                      w_r_e_d_n_y napisał:

                      > sniperslaststand napisał:

                      > delikatny jestes :-)
                      > ten pal.ant po prostu zmysla i klamie jak z nut ,bo inaczej nie mialby tu o czy
                      > m
                      > pisac


                      Jak widzisz czubie pomyliłem jeno R-R z Bentleyem , reszta się zgadza .
              • sniperslaststand Re: Podsumowanie 13.04.07, 14:07
                01boryna napisał:

                > Bardzo wyczerpujące podsumowanie. W rodzaju tych które i tak nie wykażą kto ma
                > racje.

                To Twoje zdanie, ośmielam się go nie podzielać :)


                > W tej kategorii nie ma "zwycięzców".

                Ale są trendy rynkowe i opinie klientów, o nich mówimy.


                > Niemniej nasuwa się kilka pytań:
                > - rynek amerykański jest wielki ale i w pewnym sensie specyficzny. Dlatego
                > dyskusje amerykanów chcących kupić S-Klasse z drugiej reki nie bardzo mnie
                > przekonują.

                Nie wprowadzaj nieprawdziwych informacji!

                Podlinkowane forum to forum, na którym wypowiadają się głownie wlaściciele wozów kupionych jako nowe. Przy tamtejszych zarobkach ludzi nienajniższych szczebli (i ich atrakcyjnych kredytach) dobra niemiecka bryka z V8 to nic takiego. Jednocześnie mają porównanie do tego, co umie lexus i infinity i acura, i tak samo porównanie do tego, co umie dżag. Bo ich na to stać i wszyscy wymienieni producenci zabiegają o ich portfele.

                Tym samym naprawdę nie deprecjonowałbym ich opinii, szczególnie że w handlu dobrami konsumenckimi i prawami klienta ten kraj przoduje jak nikt inny. Specyficzny, to jest właśnie zamknięty cłami rynek europejski.

                Sam zaś podałem tylko przykład, co sugerowali wypowiadający się tam ludzie tym, którzy chcieliby kupić S-kę z drugiej ręki. Nie musiałeś i nie powinieneśbył używać tego kontekstu do podważania mojego argumentu.


                Pozwól, że zacytuję jeszcze raz Ciebie:
                > - rynek amerykański jest wielki ale i w pewnym sensie specyficzny. Dlatego
                > dyskusje amerykanów chcących kupić S-Klasse z drugiej reki nie bardzo mnie
                > przekonują.

                Gdyby szefowie mercedesa myśleli tak samo jak Ty, nie kupowaliby chryslera w 1998. A że to im nie wyszło (sprzedają teraz za kosmicznie mniej) to inna sprawa i temat na inną dyskusję.


                > - Japończycy zawsze słynęli ze znakomitej elektroniki. Ale czy auto to tylko
                > elektronika?

                Jasne że nie, ale za awaryjność jak i za skomplikowanie procesu produkcji odpowiadają komponenty zaawansowaną elektroniką sterowane.

                Dlaczego za jedną z największych zalet amerykańskiego hummera (wersja militarna oczywiście) uznaje się jego niesamowitą technologiczną prostotę i przez to niezadowność w najtrudniejszych nawet warunkach?


                > - Czy na cene auta uzywanego nie ma wplywu rowniez ilosc aut dostepnych na rynk
                > u?

                Ma, tak samo jak popyt na nie i tworzy się jakiś balans. Nie chcę teraz wyszukiwać danych, bo to trochę wysiłku też mnie kosztuje, ale myślę, że z dokładnością do określenia popularny/niepopularny stosunek popytu do podaży na merca S W 220 i lexuxa LS 430 jest zbliżony.


                > - Jaki jest powod ze mimo samych zalet Lexusa raczej nie zobaczy sie w

                OK, to po kolei :]

                > transmisjach z wielkich wydarzen politycznych. Na spotkania przywodcow, pod
                > ambasadami, na roznego rodzaju "zlotach" wielkich tego swiata Lexus jest
                > praktycznie nieobecny.

                Nie zgadzam się. Po pierwsze, to sprawa trochę narodowa. W swoim kraju, to każdy jeździ tym, co jego kraj montuje najlepszego. Poszukałem za fotkami Jacquesa Chiraca w samochodzie i znalazłem safrankę. Tony'ego Blaira - w dżagu. Busha w lincolnie a Belrusconiego w Lancii. Czym jeżdzą rządzący w Japonii, możesz dopowiedzieć sobie sam :] Tak samo, jak czym wozi się Angela M.


                Po drugie, jeśli już pojawiają się niemieckie limuzyny, które pewnie na takich mniej regionalnych wiecach będa dominować, to... pamiętaj, że ci ludzie jeżdzą nimi za nasze pieniądze, nie za swoje. Nie muszą więc się też z tymi pieniędzmi liczyć, czego też i nie czynią? Flota mercedesów zalicza padaki często? Co za problem, zwiększy się budżet na kancelarię nie wiem, premiera czy kogoś, obetnie z kasy na sprzątanie ulic i po kłopocie.



                Kiedyś oglądałem reportaż o otwarciu super luxusowego
                > hotelu gdzieś u arabów. Hotel taki gdzie klamki są ze złota itp. Ma on również
                > własne auta do dyspozycji klientów. Sa to RR, S-Klasse i BMW 7-er. Dlaczego nie
                > Lexus?

                Ponieważ istotnie, w ogólnie pojętym mniemaniu merce i bmw nadal mogą być bardziej prestiżowe niż lexusy, acury i infinity. Co ja chcę dowieść to to, że to już niestety jest jechanie na opinii, bardzo cieżko wypracowanej przez te wszystkie mercedesy beczki, S-ki W140 czy niezatapialne E W124. Ale teraz już tak nie jest.

                A druga sprawa... nie podawaj Arabów jako przykład czegokolwiek :) Ci goście budują sobie sztuczne wyspy w kształcie kuli ziemskiej, jakieś hotele na usypanych wyspach, i jak sam wspominasz, wyposażają je w złote klamki, tylko dlatego, że ciągle im ta ropa tryska dookoła. Chyba tylko w Moskwie teraz można podobne zachowanie zobaczyć, i to także spowodowane cenami surowców. Wybacz, ale dla mnie to nie są przykłady klientów racjonalnie podchodzących do zakupów, a właśnie ludzi robiących wszystko na pokaz. Na pokaz mercedes jest dobry.


                > - Europejczycy sa praktyczni. Dlaczego wiec ilosc przedanych Lexusow w Europie
                > jest na poziomie promieniowania tła ?

                Ponieważ mają trochę utrudnione zadanie za pomocą ceł?

                Lexusy w EU produkowane nie są. Ale inne samochodziki, mniejsze, o wiele tańsze, już jak najbardziej, ponieważ tutaj skosom opłaca sie walczyć o klientele.

                www.jama-english.jp/europe/news/2006/no_2/update.html

                > - Lexus jest niewątpliwie znakomicie wykonanym samochodem. A jak jest z BMW? Cz
                > y
                > to tez złom?

                No pewnie że nie jest. Ale wyobraź sobie, że kupujesz auto za tak kosmiczne pieniądze, i razem z jego wyrośniętą ponad stan ceną rośnie wielkość, moc, komfort, bezpieczeństwo... ale nie pewność codziennej eksploatacji. Chyba coś jest nie tak...

                www.bmwluksusowatandeta.pl/LuksusowaTandeta.htm
                www.topgear.com/content/features/stories/2005/11/stories/01/5.html
                Poklikaj sobie :) Do setnego miejsca zliczysz wszystkie merole chyba :-)



                A jak wygląda sprawa innowacji technicznych? Czy Lexus jest tak
                > bardzo do przodu?

                Nie jest. U dilera wszystko świeci się tak samo na złoty kolor jak w niemieckich maszynach. Jakieś radary, skręcające biksenony, dvd w bagażniku, LKA czy pre-kolizyjne cuda wianki. Tylko pytanie, co w ciągu najbliższych 5 lat po wyjechaniu z salonu.


                > - Czy Lexus może zagrozić w Europie Mercedesowi i spółce pokaże przyszłość. Na
                > razie nic na to nie wskazuje.

                Był w stanie w Ameryce, gdzie wygrywa lepszy. Otworzmy się na samochodziki z Kraju Wschodzącej Wiśni (i z kraju wielkiego muru też) a zobaczymy, jakim głosem zaśpiewają Niemcy :]


                > I na koniec mała dygresja: nie mam Mercedesa wiec nie potrafię powiedzieć ile
                > jest prawdy w tej awaryjności. Wiem, wiem, tabele, opinie itp. Ale np. o Volvo
                > mówi się tez ze jest bardzo usterkowe, ja tego nie zauważyłem ...

                Kto tak mowi!? :)

                Volvo jest znane z tego, że właśnie jest robione na lata. Podobnie jak saab. Te serie jak 960/V90, 850/S/V70 są po prostu kuloodporne. Dosyć bezpieczne, nuuuuudne, dla tatuśków (bez urazy :D) ale kuloodporne. Także... pierwsze słyszę :)
                • 10danek Re: Podsumowanie 14.04.07, 11:15
                  sniperslaststand napisał:





                  > Gdyby szefowie mercedesa myśleli tak samo jak Ty, nie kupowaliby chryslera w 19
                  > 98. A że to im nie wyszło (sprzedają teraz za kosmicznie mniej) to inna sprawa
                  > i temat na inną dyskusję.



                  Jesli to inna sprawa i temat na inna dyskusje to po co go poruszac.
                  Nalezaloby spytac szefow Mercedesa co nimi kierowalo przy podejmowaniu takiej
                  decyzji. Poprzez fuzje nie wzmocnili swojej pozycji na rynku amerykanskim ani
                  nie zawojowali autami amerykanskimi rynku europejskiego.

                  > > - Jaki jest powod ze mimo samych zalet Lexusa raczej nie zobaczy sie w
                  >
                  > OK, to po kolei :]
                  >
                  > > transmisjach z wielkich wydarzen politycznych. Na spotkania przywodcow, p
                  > od
                  > > ambasadami, na roznego rodzaju "zlotach" wielkich tego swiata Lexus jest
                  > > praktycznie nieobecny.
                  >
                  > Nie zgadzam się. Po pierwsze, to sprawa trochę narodowa. W swoim kraju, to każd
                  > y jeździ tym, co jego kraj montuje najlepszego. Poszukałem za fotkami Jacquesa
                  > Chiraca w samochodzie i znalazłem safrankę. Tony'ego Blaira - w dżagu. Busha w
                  > lincolnie a Belrusconiego w Lancii. Czym jeżdzą rządzący w Japonii, możesz dopo
                  > wiedzieć sobie sam :] Tak samo, jak czym wozi się Angela M.


                  Oczywiscie ze Tony jezdzi Jaguarem, Angela Mercem a krol Gustaw Volvo.
                  Zrozumiale. Ale reszta? Nawet jesli w innych krajach auta nie graja roli
                  narodowej to wspanialy, niezawodny, komfortowy, technicznie przodujacy Lexus
                  powinien cieszyc sie duzym zaiteresowaniem.
                  >
                  >
                  > Po drugie, jeśli już pojawiają się niemieckie limuzyny, które pewnie na takich
                  > mniej regionalnych wiecach będa dominować, to... pamiętaj, że ci ludzie jeżdzą
                  > nimi za nasze pieniądze, nie za swoje. Nie muszą więc się też z tymi pieniędzmi
                  > liczyć, czego też i nie czynią? Flota mercedesów zalicza padaki często? Co za
                  > problem, zwiększy się budżet na kancelarię nie wiem, premiera czy kogoś, obetni
                  > e z kasy na sprzątanie ulic i po kłopocie.


                  Ale dlaczego wlasnie Mercedesy i BMW? Moge sobie wyobrazic ze snob i prostak
                  Lepper pojezdzil by sobie dzagiem albo innym Linkolnem.




                  > Kiedyś oglądałem reportaż o otwarciu super luxusowego
                  > > hotelu gdzieś u arabów. Hotel taki gdzie klamki są ze złota itp. Ma on ró
                  > wnież
                  > > własne auta do dyspozycji klientów. Sa to RR, S-Klasse i BMW 7-er. Dlacze
                  > go nie
                  > > Lexus?
                  >
                  > Ponieważ istotnie, w ogólnie pojętym mniemaniu merce i bmw nadal mogą być bardz
                  > iej prestiżowe niż lexusy, acury i infinity. Co ja chcę dowieść to to, że to ju
                  > ż niestety jest jechanie na opinii, bardzo cieżko wypracowanej przez te wszystk
                  > ie mercedesy beczki, S-ki W140 czy niezatapialne E W124. Ale teraz już tak nie
                  > jest.
                  >
                  > A druga sprawa... nie podawaj Arabów jako przykład czegokolwiek :) Ci goście bu
                  > dują sobie sztuczne wyspy w kształcie kuli ziemskiej, jakieś hotele na usypanyc
                  > h wyspach, i jak sam wspominasz, wyposażają je w złote klamki, tylko dlatego, ż
                  > e ciągle im ta ropa tryska dookoła.



                  Ale arabstwo w tym hotelu nie kupuje tych aut dla siebie tylko dla gosci. A
                  wychodzi ze chca oni jezdzic wlasnie takimi autami. Gdyby bylo zapotrzebowanie
                  na Lincolna albo Lexusa to by zostaly one natychmiast kupione. To co robia
                  szejkowie to inna sprawa (ciekawe ile maja tych przerazliwie nudnych Lexusow w
                  swoich garazach?). W tym wypadku chodzi o gosci, moznych tego swiata.




                  > > - Europejczycy sa praktyczni. Dlaczego wiec ilosc przedanych Lexusow w Eu
                  > ropie
                  > > jest na poziomie promieniowania tła ?
                  >
                  > Ponieważ mają trochę utrudnione zadanie za pomocą ceł?


                  Zaden argument. Nie wiem jak przedstawia sie sprawa cel wwozowych do USA z
                  Japonii, w Europie cena Lexusa po oplaceniu wszystkiego jest zblizona do tej
                  Mercedesa czy BMW.




                  > > - Czy Lexus może zagrozić w Europie Mercedesowi i spółce pokaże przyszłoś
                  > ć. Na
                  > > razie nic na to nie wskazuje.
                  >
                  > Był w stanie w Ameryce, gdzie wygrywa lepszy. Otworzmy się na samochodziki z Kr
                  > aju Wschodzącej Wiśni (i z kraju wielkiego muru też) a zobaczymy, jakim głosem
                  > zaśpiewają Niemcy :]



                  Co by bylo gdyby... Caly czas w swych skadinad slusznych wywodach nie bierzesz
                  pod uwage jednego. Przywiazania do tradycji, innego rozumienia pojecia prestige
                  czy elegancji czyli tego czym kieruja sie europejczycy przy wyborze auta tej
                  klasy. Jak dotad slysze tylko o jednym. Lexus przewyzsza innych niezawodnoscia.
                  A cala reszta?
                  Ta dyskusja przypomina mi troche walke z polskimi opiniami w rodzaju Mercedes to
                  prestz dla badylarzy a BMW to auto dla karkow.
                  • al9 lexus to nie szwajcarski zegarek 14.04.07, 17:46
                    10danek - popieram Twoja opinię.
                    W moim mieście w 2006 roku nowootwarty salon lexusa sprzedał 27 samochodów.
                    Wszystkich. Mercedes 786
                    Nawet gdyby zgodzić się że lexusy sa lepsze od bmw i mercedesów (a nie są), to
                    i tak sprzedaż będzie mniejsza niz marek niemieckich. Sama wirtuozeria
                    techniczna gra tu mniejszą rolę. Kupuje sie prestiż. A japończycy dają go mało.
                    Podobna sytuacja jest również na rynku zegarków. Co z tego, że seico ma
                    ładowane słońcem ogniwa, nie spóźnia się i świetnie wygląda. To nie IWC. Do
                    filharmoni w tym nie pójdziesz. Kto ma do wydania na zegarek np 60 tys zł, nie
                    pyta o testy, rankingi czy baterie....
                    i dlatego lexus nie ma szans. w europie, w usa jest jak juz tu zauważono
                    inaczej.
                    Pozdr
                    al
      • arabianprince Re: Podsumowanie 14.01.07, 23:43
        Sto lat temu nie istniał inżynier o nazwisku Lexus, który
        > w pocie czoła szlifował w tokijskim warsztaciku pierwsze luksusowe dorożki
        bez
        > koni... "
        >

        nie byl gosc co sie nazywal toyoda i szlifowal pierwsze luksusowe dorozki


        > W artykule jest nastepujacy akapit:


        a pozostale akapity sa o tym ze jest najlepiej wyciszony, najlepiej wykonczony,
        genialnie jezdzi, i same naj naj naj
        jedyne co pozostalo przeciwnikom lexusa z merytorycznych argumentow to to ze
        nie bylo 100 lat temu goscia o nazwisku lexus

        buahahhahahahhahahahah

        z drugiej strony juz przyznaja ze konkuruje z mercedesm klasy s, bmw 7 i audi
        niedawno byl zwykla toyota konkurujaca z renault
        jest postep
        teraz sobie wymyslili ze przeciez jest zawsze rolls royce

        jak za 5 lat lexus zrobi samochod w klasie phantoma tylko o niebo lepszy pod
        kazdym wzgledem to co pozostanie?
        chyba tylko queen marry II

        buahahhahahahahahhahaha
        • habudzik Re: Podsumowanie 14.04.07, 09:43
          arabianprince napisała:

          > Sto lat temu nie istniał inżynier o nazwisku Lexus, który
          > > w pocie czoła szlifował w tokijskim warsztaciku pierwsze luksusowe dorożk
          > i
          > bez
          > > koni... "
          > >
          >
          > nie byl gosc co sie nazywal toyoda i szlifowal pierwsze luksusowe dorozki

          No i po kiego wuja wprowadzasz ludzi w błąd . Ten gość nie szlifował dorożek
          tylko strugał drewniane krosna do warsztatu tkackiego . Dopiero jego synalek jak
          podpatrzył w Europie i Ameryce jak się robi samochody 'przebranżowił' się i nie
          było to ponad sto lat temu tylko raptem 70-pare .




          > a pozostale akapity sa o tym ze jest najlepiej wyciszony, najlepiej wykonczony,
          >
          > genialnie jezdzi,

          ...i najgorzej hamuje . Gorzej niż Peugeot 207 czy S-Max.




          > z drugiej strony juz przyznaja ze konkuruje z mercedesm klasy s, bmw 7 i audi

          Nikt tego nie przyznaje , to zwolennicy Lexusa chcą go tam widzieć i , jak to
          Iberia pisze , "wmawiają dziecko w brzuch" . To tez wina pismaków którzy do
          testowania Lexusa stawiają BMW , MB czy Audi zamiast te które są konkurentami.


          >
          > za 5 lat lexus zrobi samochod w klasie phantoma tylko .....

          ....tylko musi nauczyć się < najlepiej od Porsche > jak sie robi sprawny układ
          hamulcowy .
    • lancia_delta_integrale badziew w ładnym opakowaniu 31.12.06, 18:57
      dobry na wiejskie drogi
    • traktorzysta Piękny samochód . n/t 31.12.06, 20:28
      • wowo5 Re: Piękny samochód . n/t 31.12.06, 20:39
        A jaki inzynier nazywal sie BMW albo Audi?
        • franek-b Re: Piękny samochód . n/t 15.01.07, 17:30
          wowo5 napisał:

          > A jaki inzynier nazywal sie BMW albo Audi?

          Nie slyszales? Johan Beemwi oraz Jozef Ołdi - bracia bliźniacy z dorfu w
          Czarnych Górach, pasac owce, jak wszystkie ladniejsze owce byly tego... no...
          zbalamucone, to wymyslili auta dla ludzi obracajcych sie w strefach premium!
        • swoboda_t Re: Piękny samochód . n/t 15.01.07, 17:41
          Akurat Audi pochodzi od nazwiska założyciela firmy i głównego konstruktora. A
          BMW w pierwszych latach też miało nazwę od nazwiska założyciela ;)
    • foreks Re: Lexus LS 460 31.12.06, 22:24
      jak juz ktorys z powyzszych pieniaczy podjedzie do mnie na ochote nowymi lexem
      albo mb/bmw/audi to chetnie porownam pojazdy.
      • foreks Re: Lexus LS 460 31.12.06, 22:36
        oraz w tezewu miedzyczasie moje zdanie:
        www.autokrata.pl/lod/880/wojny_reklamowe_koncernow_samochodowych/
        • qamillo Re: Lexus LS 460 02.01.07, 08:37
          costy za jeden? góru jesteś jakiś czy raczej zwykły guru-podwórkowy?
          • wowo5 Re: Lexus LS 460 15.01.07, 18:01
            Niektorzy na tym forum dostaja czerwonej goraczki na dzwiek slowa Lexus. Wbrew
            temu co twierdzi Boryna niewielu jest wrogow motoryzacji niemieckiej. Mozna
            uznawac wartosc Lexusa i nie byc wrogiem motoryzacji niemieckiej. Z mojego
            punktu widzenia im wieksza konkurencja tym lepiej (dla kierowcow). W klasie
            wyzszej jest miejsce i dla wielkiej trojcy jak i dla Lexusa (a w przyszlosci
            byc moze Infiniti i Acury). Technicznie marki te niewiele juz moga sie nauczyc
            od marek niemieckich. LS460 dowodzi tego wysmienicie. Jedyne co pozostaje to
            renoma marki. I tu sie z Habudzikiem i Boryna zgadzam, ze Lexus nie ma jeszcze
            takiej renomy jak wielka trojca. Ale to nie jest wieczne. Audi czy BMW tez nie
            zawsze byly synonimem luksusu. Audi dopiero niedawno osiagnelo poziom
            porownywalny z pozostala dwojka i to nie we wszystkich krajach (np. w USA wciaz
            jest nieco ponizej). Lexus bedzie mial podobna pozycje do wielkiej trojki. To
            tylko kwestia czasu. Lexus LS to zawsze bedzie w Europie margines rynku,
            podobnie jak S klasa, BMW7, czy A8. Wiekszosc sprzedazy w klasie premium to
            BMW3, C-Klasa i A4. Nowy IS na razie sprzedaje sie dobrze i ma szanse na stale
            zadomowic sie w tej klasie. 39% sprzedazy Mercedesa to Klasa A i B, z ktorymi
            Lexus nie konkuruje.
            • black_code Re: Lexus LS 460 15.01.07, 18:58
              wowo5 napisał:


              . Nowy IS na razie sprzedaje sie dobrze i ma szanse na stale
              > zadomowic sie w tej klasie. 39% sprzedazy Mercedesa to Klasa A i B, z ktorymi
              > Lexus nie konkuruje.

              Troche tymi % zaglujesz ale to nic nie znaczy.
              Zobacz sterukture sprzedazy Mercedesa i Lexsusa Niemczech i Polsce bo
              takie znalazlem dane
              Zaczniemy od Polski
              Wynik sprzedazy Mercedesa to ~2.9tys ,Lexsusa 614 .I tak
              C-klasa (640szt) ,IS (341szt to jest ~60% z calosci)
              E-klasa (500szt) ,GS (122)
              S-klasa (250szt) ,LS (<13szt)
              M-klasa (400szt) ,RX (138szt)
              Niemcy
              Mercedes 340tys ,Lexsus -5170szt
              C-klasa (62tys) ,IS (2,2tys)(40%)
              E-klasa (57tys) ,GS (970szt) ok 2%
              S-klasa (11tys)3%,LS (105szt) )0.1%
              M-klasa (20tys) ,RX (1.8tys)
              Tak wiec jak widzisz Lexsus w Nimeczech to praktycznie tylko IS i
              RX ,mniej wiecej to samo jest w Polsce z tym ze troche lepiej wypada
              GS.
              I to mnie wlasnie dziwi bo z calej palety Lexsusa GS wydaje sie
              najbardziej godny uwagi i moim zdaniem smialo moze konkurowac z
              Audi ,BMW czy Mercedesem a tym czasem nie sprzedaje nawet ulamka tego co
              chocby Volvo .Czyli wynuika z tego ze Niemcy sa bardzo konserwatywni i
              marka ma dla nich wciaz b. duze znaczenie.
              • wowo5 Re: Lexus LS 460 15.01.07, 20:28
                GS nie ma silnika diesla i dopuki go nie bedzie mial bedzie sie sprzedawal
                slabo. Podobnie zreszta jak LS. Jest opcja hybrydowa ale hybrydy w Europie
                wciaz nie sa popularne chociaz na Wyspach Brytyjskich dzieki temu, ze nie
                pobieraja od nich tzw. "congestion charge" maja szanse na zdobycie wiekszej
                popularnosci. Lexus potrzebuje silnika diesla przynajmniej V6, zeby zaistniec w
                Niemczech i w ogole w Europie. USA staje sie coraz bardziej przychylne silnikom
                diesla wiec nie wykluczone, ze Lexus takowy zaoferuje. USA to zdecydowanie
                rynek nr 1 dla Lexusa.
              • franek-b Re: Lexus LS 460 15.01.07, 21:19

                > I to mnie wlasnie dziwi bo z calej palety Lexsusa GS wydaje sie
                > najbardziej godny uwagi i moim zdaniem smialo moze konkurowac z
                > Audi ,BMW czy Mercedesem a tym czasem nie sprzedaje nawet ulamka tego
                co

                Bo samochod to nie kartofle i trzeba miec go gdzie sprzedawac - siec salonow z
                odpowiednim personelem, trzeba zapewnic odpowiedni serwis, czesci zamienne itd.
                Tego japonczycy nauczyli sie w latach 60-tych jak wchodzili do USA i dostali
                niezlego klapsa... Tylko takim forumowym amatorom znawcom sprzedazy wydaje sie,
                zeby sprzedawac auta to wystarczy produkowac auta - akurat w tym biznesie jest
                to jedna z prostrzych rzeczy (o czym swiadczy nadwyzka mocy produkcyjnych ok.
                50% na calym swiecie) - siec sprzedazy jest co najmniej tak samo wazne jak
                fabryka.


                > chocby Volvo .Czyli wynuika z tego ze Niemcy sa bardzo konserwatywni
                i
                > marka ma dla nich wciaz b. duze znaczenie.

                Oczywiscie, ze sa konserwatywni, ale to nie jest jedyne wytlumacznie.
                Proponuje poczytac o marketing mix (tzw 4P), zaglebic sie w zagadnienia
                zwiazane z channels (czyli wplywem sieci na sprzedaz), o produkcie
                przystosowanym do lokalnych wymagan (dyszle), obnizaniu bariery wejscia (vw ma
                najlepsze warunki kredytowania w DE od zawsze...), poprzez zwykly national
                procurement i moze dojdziesz do wniosku, ze trzeba wydac gore pieniedzy by
                przekonac paru niemcow by przesiedli sie do lexusow.
                Mimo, ze w tej klasie wybralbym bmw 7 to nie rozumiem tego zacietrzewienia i
                piany na ustach na dzwiek slowa lexus (dla przypomnienia w latach 50 tych bmw
                sprzedawalo 3 kolowe mikrusy...)
            • habudzik Re: Lexus LS 460 15.01.07, 20:26
              wowo5 napisał:

              > Niektorzy na tym forum dostaja czerwonej goraczki na dzwiek slowa Lexus.

              Rozumiem że masz na myśli mnie . Nie masz racji . Jeżeli już chcesz tak to
              nazwać to nie na dzwięk słaowa Lexus ( bo jest on O.K. ) tylko na dzwięk bredni
              p.t. "możni tego swiata jeżdża Lexusami" i temu podobnych . Lexus jest świetny
              ale mierzy zbyt wysoko a tam go nie chcieli , nie chcą i chcieć nie bedą .
              • zappa6 Re: Lexus LS 460 15.01.07, 22:51
                stan choroby:
                bez zmian - b. cięzki
              • dean84 Re: Lexus LS 460 15.01.07, 22:52
                gadanie
                kto chce, nie chce? co to, my narod? zadecyduje pieniadze tych ktorzy je maja, a Ci coraz czesciej wybieraja lexusa, w Polsce rowniez. I powiadam, wystarczy wsiasc do jednego by zrozumiec czemu
                • wowo5 Re: Lexus LS 460 16.01.07, 04:01
                  Oto dobry test LS460.
                  www.epinions.com/content_292586425988
                  • zappa6 Re: Lexus LS 460 16.01.07, 14:39
                    bo to porządna witryna - podobnie jak edmunds.com, który jest uważany za
                    najbardziej miarodajny w ameryce
    • sniperslaststand Re: Lexus LS 460 13.04.07, 10:29
      stradale napisał:

      > z pewnoscia to doskonale auto
      > jednak Audi i BMW maja jednak to cos czego ciagle brakuje Lexusowi

      Zgadzam się :D Mają o wiele niższą niezawodność :]

      > szczegolnie BMW ktorego wyglad bardzo mi sie podoba

      Nie no, wiem, co masz na myśli. Przy takim bmw 5 obecnym

      www.dieselstation.com/wallpapers/BMW-M5-2005/BMW-M5-2005-006.jpg
      lexus to jeden wielki zieeeeeeew :)

      Chociaż... może nie zawsze :D

      www.dieselstation.com/wallpapers/Lexus-GS-2006/Lexus-GS-2006-007.jpg
      autoimage.autoweb.cz/ostatni/Lexus-SC430-001.jpg


      > a tak naprawde w tej grupe to jednak Maserati Quattroporte jest poza zasiegiem
      > :)

      Z tym zgadzam się już bez dwóch zdań. Piękność. Polecam równie piękny, po prostu genialny filmik o nim:
      video.google.com/videoplay?docid=8442497977291156030
      Pocieszyć się można, że poprzednik

      en.wikipedia.org/wiki/Image:Quattroporteiv.JPG
      jest dostępny za mniej jak 10 000 EUR :O)


      PS. Świetny artykuł, chciałem pochwalić redaktora. Bardzo lekki styl i fajny dowcip, byłem pod wrażeniem.
      • habudzik Re: Lexus LS 460 13.04.07, 16:13
        sniperslaststand napisał:


        > > z pewnoscia to doskonale auto
        > > jednak Audi i BMW maja jednak to cos czego ciagle brakuje Lexusowi
        >
        > Zgadzam się :D Mają o wiele niższą niezawodność :]

        Rozumiem że odnosisz sie do tego co powiedzał przedstawiciel Lexusa że ich układ
        wydechowy wytrzymuje aż 70 tys.km a jego wymina nie podlegająca chyba gwarancji
        kosztuje wraz z katem ok 7-8 tys.PLN
    • marilicia Re: Lexus LS 460 01.05.07, 21:17
      Czy to prawda ze ten Lexus ma ladownosc 340kg? Czyli ilu osobowy to jest
      samochod? Np. cztery osoby wazace po 75 kg moga wziasc ze soba 40 kg bagazu.
      Zgadza sie?
      • habudzik Re: Lexus LS 460 01.05.07, 21:54
        4 dorosłych i pełny bak .
        • habudzik Re: Lexus LS 460 01.05.07, 21:55
          albo 5 dorosłych po 90kg i umysł Klemensa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka