Dodaj do ulubionych

Mitsubishi Carisma

11.04.03, 22:32
Myslę o zakupie Mitsubishi Carisma. Słyszałem o tym samochodzie niezłe
opinie, jednak moje wątpliwości wynikają z faktu, że jest to model już dość
leciwy. Czy ktoś coś wie o następcy Carismy? Kiedy można się spodziewać
nowego moodelu?
Obserwuj wątek
    • Gość: polokokt Re: Mitsubishi Carisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 00:44
      to fakt. Samochod niezly, acz kolwiek konkurencja juz go wyprzedzila i urosla
      co spowodowalo ze samochod wypadl ze swojej klasy do nizszej. Ale ja nie
      narzekam, zreszta nie slyszalem zeby ktokolwiek narzekal. W modelu po face
      liftingu jedynie czasem ktos mial jakis drobny prolem przy tylnych kolach, bo
      cos obcieralo (serwis bez problemow usowal ta usterka, jakas linka czegos
      dotykala czy cos takiego), poza tym nie slyszalem o jakis usterkach.
      Co do nowego modelu to chodza sluchy ze ma byc, ale jak na razie nawet rysunkow
      prototypu nie przedstawiono, wiec mysle ze nie wczesniej niz za rok. Niektorzy
      upatruja nadzieji w dalszym zwiazku z Volvo S40, a poniewaz ten lada moment
      ponoc ma byc zmieniony to moze i Carisma na tym skorzysta. ALe na razie same
      plotki.
      Ja mam wersje sprzed faceliftingu, zreszta jedna z pierwszych moza powiedziec
      bo z 97 roku wiec ciezko cos tu sie wypowiedziec. Samochod ma przejechane 120
      tys km 3 lata gwarancji lub 100 tys km (nie wykorzystane mozna powiedziec)
      systematycznie serwisowany nie wymaga dodatkowych nakladow finansowych. Po 100
      tys km wymienilem wachacze (koncowki na warszawskich dziurach sie juz
      powybijaly) i tarcze hamulcowe (te ponoc mozna bylo jeszcze zeszlifowac, ale
      prowizorka to raczej posrednie wyjscie, a ze sie trafialy oryginaly za rozsadna
      cene to wymieniono na nowe). Ceny czesci jak u Fiata, wiec o mitach typu ceny
      czesci z marsa mozesz zapomniec. Polecam silnik 1.8 jazda jest wtedy
      przyjemniejsza, majac pod noga troche wiecej konikow, ewentualnie dieselek.
      Choc na 1.6 tez nikt nie narzeka (poprostu zalezy czego sie chce od samochodu).
      Co do wyposazenia to sie nie wypowiadam, bo ostatnio bylem w salonie i
      siedzialem w wersji ktora do piet nie dorasta mojej wersji (pelna opcja z 97
      roku). Ta w salonie nawet lusterka miala na takie dyszelki jak w CC byly. ALe
      stala tez wersja Elegance ktora juz znacznie lepiej wypadala. Spalanie na
      silniku poprzedniej generacji 1.8 115KM (teraz juz sa GDI) zadko przekracza 8
      litrow/100km naprawde trzeba miec ciezka noge zeby to osiagnac. Nawet w lato na
      klimatyzacji spalanie oscyluje w okolicy 7,5 literka. Zawiesszenie to cos
      posredniego pomiedzy takim twardawym i komfortem. Po przesiadce z Polo ktore
      mialo dosc sztywne zawieszenie mam wrazenie ze przod samochodu bardzo
      delikatnie ucieka w zakretach i samochod bardziej sie pochyla, choc w niektore
      zakrety moge wiechac szybciej :) (to taki paradoks).
      Co do serwisu to polecam Auto GT w wawie (jesli jestes z wawy) na zoliborzu.
      Poprostu goscie sie znaja na rzeczy, nie wymieniaja jak nie trzeba tylko
      informuja, oferuja zamienniki jesli sa pewni ich jakosci, dzwonia, sa w stalym
      kontakcie. poprostu dla mnie ideal serwisu.
      Samochod ma jeszcze jedna zalete, jest malo atrakcyjny dla amatorow cudzej
      wlasnosci. Ruscy go nie kupia, a na czesci zamienne tez nie pojdzie bo te
      praktycznie nie sa potrzebne (ale wiadomo, jak ma sie pecha tto i tak ukradna).
      W kazdym razie ja stawiam na warszawie i na razie spokoj (odpukac w
      niemalowane).
      Jeszcze co do silniczka to dynamika spoko. Jazda w 4 osoby z pelnym bagazem nie
      jest meczaca, ani dla pasazerow ani dla samochodu. Spokojnie przyspiesza tak do
      160-170 km/h potem juz troszeczke sie muli.
      Ogolnie polecam.
      Moze napisz co masz na oku konkretnie, wtedy bedzie latwiej cos doradzic, na
      forum chyba sa ze trzy osoby ktoe takim samochodem jezdza wiec mysle ze tez cos
      powiedza :).
      Pozdrawiam
      • amdz Re: Mitsubishi Carisma 12.04.03, 06:26
        Dzięki serdeczne za te uwagi. Cieszy mnie to, co piszesz o cenach części.
        Chodząc po stronach dealerów Mitsubishi odniosłem jednak wrażenie, że
        wyposażenie tego samochodu nie jest tak "gołe", jak to napisałeś. Być może
        jednak konkurencja robi swoje i standard trzeba było podnieść.
        Jeśli chodzi o pytanie, co mam na oku, to myślę o 5-drzwiowej Carismie z
        silnikiem 1.8 Comfort.
        Nie ukrywam, że cena ma tu duże znaczenie, dlatego rozważam kupienie właśnie
        tej niemłodej już konstrukcji,a własnie cenowo Mitsubishi odbiega od oferty
        Toyoty, Hondy czy Nissana.
        Pozdrawiam
        • Gość: polokokt Re: Mitsubishi Carisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.03, 09:39
          Czesc
          Nie no nie jest, wersja Comfort (albo elegance, jesli taka jest w Carismie
          teraz, dokladnie tak sie nie orietuje) ktora stala na salonie juz wypadala
          sporo lepiej, bo miala praktycznie takie samo wyposazenie jak moj egzemplarz,
          do tego chyba jeszcze jakies skorzane dodatki (kierownica i mieszek od dzwigni
          zmiany biegow). Poprostu staly chyba trzy sztuki z tego jedna to kompletnie
          podstawowa wersja, z jak na ta klase nieprzystajacym wyposazeniem podstawowym
          (moim skromnym zdaniem).
          Co do tych czesci to wachacz (a moze wahacz?) kosztowal okolo 350zl (mniej
          wiecej tyle samo kosztuje do Fiata Bravo) tarcze hamulcowe niestety nie
          pamietam dokladnie bo nie sa ujete na rachunku :) ale tez nie byla to jakas
          straszna kwota. Co do Auto GT to serwisujac u nich samochod dostaje sie taki
          upust dla stalego klienta. Jak serwis to tylko tam :) (zabrzmialo troche jak
          reklama :))
          Co do wyposazenia to koniecznie klimatyzacja, bo to przydatne wyposazenie i w
          lato bardzo ulatwia zycie, ale jak widze wersja Comfort ma ja juz w
          standardzie. Odradzam szyberdach, bo to zbedny gadzet, choc ja czasem
          lubie "wpuscic troche letniej nocy do samochodu", ale czy to warte jest doplaty
          tych kilku tys. zl to nie jestem przekonany. Zreszta tak patrzac na wyposazenie
          Comfort jest juz wszystko co trzeba (lacznie z komputerem). Powalcz o gratisowe
          felgi aluminiowe, mi sie kiedys udalo je wydebic i dodatkowo dywaniki.
          Acha, po 100 tys km juz troche plastiki w tylnej czesci samochodu (oslony w
          bagazniku i na tylnej klapie, niestety te plastiki sa z takiego twardego
          plastiku i troche sobie lubia potrzeszczec) ale po tym przebiegu raczej w
          wiekszosci samochodow bedzie ten problem. Ja go rozwiazalem podkladajac pod
          plastiki cienka gabke, samochod normalnie zrobil sie jakkby wyjechal prosto z
          salonu, cisza jak makiem zasial, nawet na torach tramwajowych :)
          No to chyba tyle na razie. jak jeszcze masz jakies pytania to wal smialo :)
          pozdrawiam
          • Gość: frax Re: Mitsubishi Carisma IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 13.04.03, 15:40
            Ja moge porównać Carisme 1.6 z roku '95 z Xsarą 1.8 8v z '99
            Carismą jeżdże sporadycznie, xsarą na codzien i oto moje spostrzeżenia:

            Silnik:

            Mitsubishi: jednostka bardzo ładnie wchodząca na obroty aż chce sie ją kręcić,
            silnik z tzw.zacięciem sportowym mimo niewielkiej mocy 90km i pojemności
            Xsara: ośmiozaworówka, nadająca sie do spokojnej aczkolwiek nie powolnej jazdy,
            moc tylko 90km z 1.8 daje bardzo dużą elastyczność, cicha przy wysokich
            prędkościach 140 (ok 3500obr/min może ciut więcej).
            Wniosek: Carisma lepsza do miasta, Xsara zdecydowanie do szybkiej jazdy.

            Zawieszenie:

            Mitsubishi: głośne, mało komfortowe i troche trudne do wyczucia(ale to może
            samosugestia po przesiadce z xsary), troche niestabilne przy dużych pow.140km/h
            prędkościach. Może winne ponoszą opony aczkolwiek nie jestem pewien.
            Xsara: komfortowe zawieszenie, bardzo zwinne na zakrętach(tylna oś pasywnie
            skrętna) stabilne przy wysokich prędkościach.
            Wniosek: Może już coś od '95 roku poprawili ale Xsara wyraźnie przewyższa
            Carisme.

            Przestronność:

            Mitsubishi: Jest dłuższe, większy bagażnik, w środku dość przestronne jak dla 4
            osób, ale mało miejsca na głowy z tyłu.
            Xsara: mniejszy kufer, niewiele mniej miejsca.
            Wniosek: Zbliżona przestronność, z lekką przewagą Carismy

            Komfort:

            Mitsubishi: Dość głośne, siedzenia niewygodne za małe, niewygodna pozycja za
            kierownicą(185cm wzrostu i uderzam kolanami w kolumne kierownicy ale to mi sie
            zdarza w wielu autach)
            Xsara: Wysoki komfort, cicho nawet przy dużych prędkościach, extra fotele,
            ogólnie moim zdaniem rewelacja jak na kompakt.
            Wniosek: Xsara jest o wiele komfortowa ale może jest to kwestia tego że Xsara
            to wersja exclusive(nie na polski rynek) praktycznie full opcja, a Carisma ma
            szybki na korbke, i oprócz ABS żadnego wyposażenia.

            Hamulce:

            Mitsubishi: ABS jest źle zestrojony, za szybko włącza sie do akcji
            Xsara: Bardzo dobre hamulce łatwe do wyczucia bardzo dobry ABS, ale nowe megane
            ma lepsze;)
            Wniosek: Tu chyba widać że Carisma została wyprodukowana w 95 a Xsara w 99.
            Układy ABS często są zmieniane nawet bez zmiany modelu, teraz pewnie hamulce są
            zupełnie inne.

            Podsumowanie:
            Z tych dwóch aut wybrałbym bez wachania Xsare, ale nie znaczy to że Carisma
            jest złym autem, wręcz przeciwnie. Wydaje mi sie że widać w niej choroby wieku
            dziecięcego (95- pierwszy rok produkcji), które w następnych latach zostały
            poprawione. Uważam że lepszy jest chyba silnik 1.8 szczególnie na trasy gdyż
            pojemność z reguły znaczy elastycznośc. Nie mam pojęcia ile pali 1.8 w Carismie
            ale wiem że przy spokojnej jeździe mojej mamy po mieście Carisma 1.6 pali7.5l
            co jest rewelacją. Xsara prowadzona przeze mnie dużo dynamiczniej pali o litr
            więcej lub niewiele więcej z klimą.
            Uważam że Carisma to fajne autko tylko musisz sprawdzić czy akurat Ci pasuje

            POZDRAWIAM!!
            • Gość: polokokt Re: Mitsubishi Carisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 16:22
              co do hamulcy to faktycznie potwierdzam ze moglyby byc ciut lepsze, kilka osob
              na roznych forach o tym pisalo i to fakt.
              Co do panowania nad samochodem to nie wiem jak ma obecny model ale moj mam
              wrazenie ze wspomaganie nie maleje ze wzrostem predkosci, a co za tym idzie
              dziala non stop na 100% swoich mozliwosci co wymaga pewnego przyzwyczajenia
              sie, ale na to osoby ktore jezdza autem na codzien nie narzekaja, poprostu to
              wada przez pierwszy miesiac (i tu warunek ze wczesniej sie mialo auto bez
              wspomagania, bo w przeciwnym razie roznica juz nie jest tak duza). Poza tym
              powtwierdzam odczucia przedmowcy :)
              Pozdrawiam
              • Gość: frax Re: Mitsubishi Carisma IP: *.acn.pl / 10.68.0.* 13.04.03, 17:37
                Gość portalu: polokokt napisał(a):

                > co do hamulcy to faktycznie potwierdzam ze moglyby byc ciut lepsze, kilka
                osob
                > na roznych forach o tym pisalo i to fakt.
                > Co do panowania nad samochodem to nie wiem jak ma obecny model ale moj mam
                > wrazenie ze wspomaganie nie maleje ze wzrostem predkosci, a co za tym idzie
                > dziala non stop na 100% swoich mozliwosci co wymaga pewnego przyzwyczajenia
                > sie, ale na to osoby ktore jezdza autem na codzien nie narzekaja, poprostu to
                > wada przez pierwszy miesiac (i tu warunek ze wczesniej sie mialo auto bez
                > wspomagania, bo w przeciwnym razie roznica juz nie jest tak duza).

                W Xsarze jest chyba regresywne(nie dam glowy sobie uciąć) czuć jakby malało
                wraz z prędkością, owocuje to tym że przy wysokich prędkościach uczucie jest
                jak w Escorcie bez wspomagania

                Poza tym
                > powtwierdzam odczucia przedmowcy :)
                > Pozdrawiam

                Ty jeżdzisz 1.8? Ile Ci pali? Bo ja jakbym jeździł tą 1.6 to podejrzewam że
                potrzebował bym duuużo paliwa bo ten silnik sie tak fajnie kręci że to
                przyjemność wchodzić na wysokie obroty.

                Pozdrawiam
                • Gość: polokokt Re: Mitsubishi Carisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.03, 17:48
                  tak, ja mam 1.8 16V 115KM z poprzedniej generacji (czyli nie GDI). Mojemu tacie
                  ktory dosc delikatnie traktowal pedal gazu palil okolo 7,5 l/100km ja mam noge
                  troche ciezsza i dosc niesystematyczna :) wiec zadko udaje mi sie powtorzyc
                  wynik taty (ale czasami jak mnie cos najdzie to tez zjezdzam na srodkowy pas,
                  zapinam 5 bieg i tak sobie jade ze stala predkoscia), ale spalanie w okolicach
                  8 - 8,5 l/100km jest jak najbardziej realne przy takiej jezdzie. A silniczek
                  faktycznie sie ladnie wkreca i do predkosci rzedu 160-170km/h z 4 osobami na
                  pokladzie nie ma zadnych oporow. Potem przyspiesza ale juz nie w takim stylu.
                  Z tym zawieszeniem i trakcja to wlasnie jest tak ze jak jezdzilem Polo to
                  mialem wrazenie ze jest sztywniejsze i zakrety pokonuje szybciej. W Carismie
                  jest wlasnie uczucie jakby gdzies mi przod uciekal. Ale jak patrzylem na
                  predkosciomierz to w niektore zakrety wchodze szybciej Carisma, wiec moze to po
                  czesci takie odczucie tylko. Sam fakt ze Carisma jest sporo szersza od Polo juz
                  ma pewnien znaczacy wplyw na pokonywanie zakretow.
                  Pozdrawiam
    • amdz Re: Mitsubishi Carisma 13.04.03, 21:14
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi, trochę mi one wyjasniły sprawę. Ale czy naprawdę
      nic jeszcze nie wiadomo o następcy Carismy - żadnych informacji, zdjęć,
      projektów?
      • Gość: ja Re: Mitsubishi Carisma IP: *.dyn.optonline.net 13.04.03, 21:50
        oceny wlascicieli

        eforecourt.com/php/user_car_review.php/MODE/DETAILS/IDX/167
        eforecourt.com/php/user_car_review.php/MODE/DETAILS/IDX/171
      • Gość: jolly_bb Re: Mitsubishi Carisma IP: *.home.net / 192.168.1.* 13.04.03, 23:45
        ja narazie nic o nastepcy nie slyszalem. jezdze od paru miesiecy carisma 1.6
        wersja comfort z 2001. przesiadlem sie z astry I kombi(ale wersji zachodniej).
        i wrazenia takie(pamietajmy ze jest to wersja po liftingu (w 2002/03 byl
        kolejny lifting, nieznanczy ale zawsze cos):

        1.auto duuuuzo cichsze od astry, ma wytlumiony silnik, gabki, jest
        szczelniejsze od astry po prostu. latwo sprawdzic stojac na przejezdzie
        kolejowym - w carismie duzo mniej slychac pociag :)
        2.wieksze w srodku, choc nie tak duzo jak sie mozna spodziewac. wiecej jest
        miejsca na nogi z przodu, z tylko tylko o okolo 4-6 cm. szersze o 3-4
        centymetry. z glowami z tylu nie ma problemu(wersja 5 drzwi).
        3.prowadzenie lepsze, choc wcale nie jest to twarde autko. bezpiecznie,
        wychyla sie bardzo pozno, ale za to dosc mocno.
        4.silnik 1.6 zrywny, najlepszy w zakresie 4-5 tys obrotow, wiec jak chcemy go
        zmusic do pracy to redukujemy do 2. na trojce nie jest tak rozowo okolo 60
        km/h przy wyprzedzaniu.
        5.bagaznik dosc spory, po zlozeniu siedzen da sie upchac dwa rowery(przy
        zlozeniu ich kierownic), wejdzie tez czlowiek :)
        6.spalanie od 6.0 na delikatnej trasie do 9,5 przy ciezkiej stopie na miescie.
        srednio 7,7 tak okolo.
        7. ogolnie fajnie sie jezdzi, psuc sie nie psuje nic powaznego(jak dotychczas)
        wysiadla tylko zarowka.

        PS. polokokcie ktore to konkretnie plastiki Ci trzeszcza z tylu i gdzie
        napchales tej pianki???
        pozdrawiam
        • Gość: polokokt Re: Mitsubishi Carisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 00:17
          dokladnie to trzeszczala mi cala oslona na tylnej klapie (od wewnetrznej strony
          klapy, czyli od strony bagaznika), ta cala wytloczka od srodka. Poprostu od
          srodka w punktach styku z blacha tego plastiku podlozylem takiej gabki zwyklej
          o grubosci okolo 2cm. Trzeszczaly mi jeszcze oslony przy nadkolach a
          szczegolnie takie male drzwiczki na zatrzaski ktore ulatwiaja dostanie sie do
          mocowan zawieszenia (pomimo ze ich w zyciu nie uzywalem to jakos sie wyrobily i
          zaczely sobie delikatnie latac :)). Tu tez popodkladalem gabke na styku tych
          oson z blacha z nadkoli i dodatkowo pod te drzwiczki na zatrzaski. Zdecydowanie
          pomoglo. teraz po pewnym czasie juz sie przyzwyczailem i znow tam cos slysze,
          ale pamietam ze po tym "ulepszeniu" byla duza roznica.
          Ale od razu ostrzegam ze taka gabka nie jest plecana, to znaczy taka jaka ja
          uzylem bo jest to zwykla gabka. Normalnie powinno sie uzyc jakiejs specjalnej
          pianki ktora nie chlonie wilgoci. ta gabka niestety moze w pewnych sytuacjach
          zatrzymywac wilgoc co moze przyspieszyc ponoc korozje.
    • polokokt cos na temat... 23.04.03, 19:18
      www.automoto.bauer.pl/ps.html/testy/1232
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka