Gość: hip
IP: *.pgi.waw.pl
18.04.03, 10:39
Coraz częściej obserwuję nowy styl i wizerunek taxiarzy. Pojazd
ospojlerowany, z pierdzącym wydechem, jazda z piskiem opon. A co siedzi za
kierownicą. Wygolony osobnik sprawiający wrażenie jakby przed chwilą uciekł z
zakładu poprawczego o ostrym reżimie. Czekam kiedy pojawią się szyby
oblepione workami na śmieci. Jakbym zamówił taxi i coś takiego by podjechało
z pewnością odmówiłbym dalszej współpracy.
pozdrawiam