Gość: jk
IP: *.fellows.denison.edu
27.04.03, 21:01
Czesc
No wiec mam taki maly klopot
Jezdzilem sobie samochodzikiem Fordem Escortem i bylo oki wsio
Pewnego dnia zajrzalem do zbiorniczka wyrownawczego plynu do chlodzenia i
wyraznie mialem malo plynu (ponizej minimum)
Dolalem ile trzeba i w tym samym momencie zobaczylem po przeciwnej stronie
samochodu na ziemi wyciek zielonego plynu czyli chlodziwa
No ale nic, pojezdzilem i wsio wyglada dobrze
Akurat zmienialem olej wiec sprawdzili mi radiator i okazalo sie ze jest
jakas nieszczelnosc (zrobili test sprezonym powietrzem)
Wyciek jest gdzies pomiedzy metalowa czescia radiatora a plastikiem ktory
laczy go z przewodami do silnika.
Teraz dalej, kiedy jezdze na krotkich odcinkach to faktycznie troche kapie,
na dlugich kiedy wsio sie rozgrzeje sladu nie ma po wycieku
W zasadzie nie ubywa mi plynu w zbiornikczku wyrownawczym
Jasne , powie ktos zmienic radiator i po klopocie
Problem w tym ze troche kosztuje a ja potrzebuje samochod jeszcze na jakies 3
miesiace.
Znalazlem takie specyfiki ktore dolewa sie do ukladu chlodzenia w celu
uszczelnienia go,
MOje pytanie dotyczy wlasnie tego. Na ile to jest skuteczne, jak dlugo taki
preparat moze dzialac, i co w ogole myslicie o tej usterce w moim bolidzie?
Silnik dodam temperaturke trzyma pieknie
Aha a problem z tym wyciekiem pojawil sie jak dolalem plynu do zbiorniczka
kiedy bylo ponizej minimum wsio bylo oki, zadnego grzania sie silnika,
zadnych wyciekow itd.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
jk