Gość: stadokrów
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
28.04.03, 10:44
Witam,
Pewnego pięknego dnia jechałem za jakąś p....ną cieżarówką, z której spadł
niewinny malutki kamyczek prosto na moją przednią szybę. Efekt jest taki, że
pojawiło się małe pęknięcie.
Mam więc kilka pytań do mądrych kolegów.
1. Czy jest jakaś metoda na powstrzymanie dalszego pękania szyby (pajączek
jak wiadomo lubi sie powiększać)? /Słyszałem o klejeniu lub nawiercaniu/
2. Czy przy ewentualnej naprawie ma znaczenie to, że jest to szyba atermiczna?
3. Jeżeli da sie naprawić to gdzie to można zrobić w Warszawie?
Aha, dodam, że pęknięcie jest na razie naprawdę mikro i nie ogranicza pola
widzenia kierowcy (prawa dolna część szyby).
pozdrawiam,