loyezoo
01.03.07, 21:20
Nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem świateł przez cały rok.Niestety
co 3 debil (inaczej nie mogę nazwać) maiał wyłączone światła.NIE ja nie mam
nic przeciwko ale nie o 6 rano z minutami i jak padał deszcz,tudzież po
południu jak ostro padało.No ale przecież jest 1 MARCA.
P/S w związku z takimi "ciężkimi przypadkami" zaczynam być "za" przez cały
rok,widzę że rozsądek i warunki na nic się zdają.