Dodaj do ulubionych

Złapałam "gumę". Żenada... :(

05.03.07, 17:55
Żenujące jest to, że nie miałam pojęcia, co zrobić. Najchętniej rozpłakałabym
się, bo to już kolejny dzień z rzędu, kiedy miałam spóźnić się do pracy
(pracuję w tej firmie dopiero od miesiąca).
Podzwoniłam i przyjechali koledzy, zmienili koło i po sprawie, ale... Czy nie
powinni tego uczyć na kursie? Boże, co ja bym zrobiła bez telefonu?
Siedziałabym i ryczała. Jako kierowca, jestem całkiem dobra (jak na babę),
ale techniczne rzeczy mnie przerażają, bo nie mam o nich pojęcia. Niestety.
Pozdrawiam baby za kierownicą
Obserwuj wątek
    • swoboda_t Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 18:03
      Może poćwicz pod czujnym okiem w wolnej chwili, parę razy zrzucisz i założysz
      koło, a w potrzebie zrobisz to z zamkniętymi oczami :)
      • imlardis2 Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 18:10
        Świetny pomysł :)
        Nie pomyślałam o tym. Dzięki. Dobrze jest umieć, bo nie zawsze koledzy będą
        mogli przyjechać.
        Pozdrawiam
    • iberia.pl Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 20:27
      imlardis2 napisała:

      > Żenujące jest to, że nie miałam pojęcia, co zrobić.

      nie wiem na ile Cie to pocieszy, ale tez skorzystalabym z pomocy kolegow czy
      assistance :-)

      >Czy nie powinni tego uczyć na kursie?

      po co jak najwazniejsze jes zeby umiec kretynskie testy rozwiazac?
      Oczywiscie masz racje, ze powinni tego na kursie uczyc, zreszta nie tylko tego,
      no ale coz pomarzyc mozna.
      • regulamin.konta Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 20:43
        czego uczyc? okrecic kilka srub!? mało rozgarniety człowiek nie powinien mieć z
        tym problemu...oj baby
        • iberia.pl Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 20:56
          a nie przyszlo ci do tego pustego lba, ze aby odkrecic kolo to trzeba miec
          troche sily?A po drugie wiesz jak dla mnie to nie trzeba sie uczyc np. jezdzic
          autem-przeciez to dziecinnie proste:wsiadasz, odpalasz i jedziesz, prawda?
          • moderator10 Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 21:03
            iberia.pl napisała:

            > a nie przyszlo ci do tego pustego lba, ze aby odkrecic kolo to trzeba miec
            > troche sily?A po drugie wiesz jak dla mnie to nie trzeba sie uczyc np.
            jezdzic
            > autem-przeciez to dziecinnie proste:wsiadasz, odpalasz i jedziesz, prawda?

            Do innego pustego lba mogloby tez dotrzec ze podniesienie samochodu
            tez wymaga troche sily wiec wymyslono lewarek.
            Wiec do odkrecania srub mozna uzyc odpowiednio dlugiego klucza ,
            prosta fizyka.
            • wallenrode Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 21:06
              o ile ktoś wie w którą stronę trzeba kręcić kluczem :)

              a tak na marginesie powiem że mam znajomego co nie wie ....

              • regulamin.konta Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 21:08
                wallenrode napisał:

                > o ile ktoś wie w którą stronę trzeba kręcić kluczem :)
                >
                > a tak na marginesie powiem że mam znajomego co nie wie ....

                a znajomy wie w którą stronę odkręca sie kran??
                • wallenrode Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 21:18
                  wie ale nie kojarzy że to jest jakiś związek z innymi "gwintami" wiem bo z
                  innym kumplem zakładaliśmy mu kołpaki...<przykręcane na śruby>

            • regulamin.konta nie tłumacz jej, szkoda klawiatury n/t 05.03.07, 21:06
              • iberia.pl regulamin.konta-pomijam durny 05.03.07, 21:56
                nick, ale koles wara ode mnie.
            • iberia.pl Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 21:56
              moderator10 napisał:

              >
              > Do innego pustego lba mogloby tez dotrzec ze podniesienie samochodu
              > tez wymaga troche sily wiec wymyslono lewarek.

              naprawde?co ty nie powiesz , ajk dobrze ,ze jestes i tymze, swoim postem jakze
              wysokich lotow osiweciles kilka zblakanych dusz....

              > Wiec do odkrecania srub mozna uzyc odpowiednio dlugiego klucza ,
              > prosta fizyka.

              rownie proste jest przyrzadzenie kaczki po chinsku .
          • regulamin.konta Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 21:05
            iberia.pl napisała:

            > a nie przyszlo ci do tego pustego lba, ze aby odkrecic kolo to trzeba miec
            > troche sily?A po drugie wiesz jak dla mnie to nie trzeba sie uczyc np. jezdzic
            > autem-przeciez to dziecinnie proste:wsiadasz, odpalasz i jedziesz, prawda?

            hmm... to na kursie, wg twojego rozumowania, powinni uczyć używać siły a nie
            zmieniać koło
            • iberia.pl Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 21:58
              regulamin.konta napisał:

              > hmm... to na kursie, wg twojego rozumowania, powinni uczyć używać siły a nie
              > zmieniać koło

              gratuluje bystrosci i czytania miedzy wierszami.

              Wyobraz sobie, ze sa tacy tudziez takie, ktore sa obarczone takim
              mankamentem , ze maja duzy problem aby odkrecic wykly sloik, wiec akurat w moim
              przypadku odkrecanie kola nie wchodzi w gre chocby z takiego wlasnie
              prozaicznego powodu.Dotarlo?
              • regulamin.konta Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 22:06
                iberia.pl napisała:

                > regulamin.konta napisał:
                >
                > > hmm... to na kursie, wg twojego rozumowania, powinni uczyć używać siły a
                > nie
                > > zmieniać koło
                >
                > gratuluje bystrosci i czytania miedzy wierszami.
                >
                > Wyobraz sobie, ze sa tacy tudziez takie, ktore sa obarczone takim
                > mankamentem , ze maja duzy problem aby odkrecic wykly sloik, wiec akurat w moim
                >
                > przypadku odkrecanie kola nie wchodzi w gre chocby z takiego wlasnie
                > prozaicznego powodu.Dotarlo?
                >

                to zapisz sie na silownie a nie na kurs prawa jazdy
                • iberia.pl Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 05.03.07, 22:16
                  regulamin.konta napisał:

                  >> to zapisz sie na silownie a nie na kurs prawa jazdy

                  uwielbiam takie pseudorady...., a na kurs prawa jazdy nie musze sie zapisywac,
                  bo mam takowoz od 10 lat.
                  • regulamin.konta Lala ja lecę kimać a Ty napisz ... 05.03.07, 22:27
                    jeszcze jakieś ciekawostki motoryzacyjne żebym mógł się jutro trochę pośmiać

                    pozdro
                    • iberia.pl_to.gupia.cizia Re: Lala ja lecę kimać a Ty napisz ... 06.03.07, 11:31
                      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=
                      wystarczy wyszukać iberia.pl


                      uhuhu buahahahahaha heheheheheheh
                      ona po prostu muuuuuuuuuuuuusi pisać gzie popadnie te swoje "mundrości" hahahahahahaha
    • wallenrode no bez przesady.... 05.03.07, 20:54
      uczyć wymiany koła???
      a co w tym takiego ciężkiego - prócz samego koła.
      • swoboda_t Re: no bez przesady.... 05.03.07, 21:13
        Choćby tego, ż najpierw trzeba popuścić śruby, a odkręcić dopiero jak auto w
        górze. Choćby tego, jak używać podnośnika (mnie się niedawno trafił nieznany,
        rozmontowany i zdębiałem), z jaką siłą śruby dokręcić, jak zabezpieczyć wóz
        itp. Nikt się z tą wiedzą nie rodzi, a wielu kierowców (zwł. kobiety) nigdy jej
        nie otrzymało, choć to elementarz użytkowania samochodu.
        • wallenrode Re: no bez przesady.... 05.03.07, 21:22
          wsumie można było by wprowadzić to na kursie na zasadzie pokazu przez
          instruktora i wykonanie przez osobę która nie wie.... ktos kto wie przez ten
          czas moze iść na fajka.
      • miecio1313 Re: no bez przesady.... 05.03.07, 21:25
        "a co w tym takiego ciężkiego - prócz samego koła."
        Nie takie to proste, prócz tego co napisał przedmówca to niektóre klucze
        fabryczne nadają się tylko do wożenia jako ozdoba- w Oplu miałem taki wykonany
        z rurki, po jednej wymianie z sześciokątu zrobiło się koło, do tego był krótki.
        Dochodzi jeszcze problem z zapieczonymi śrubami, trzeba użyć sporo siły by je
        poruszyć.
        • iberia.pl Re: no bez przesady.... 05.03.07, 21:59
          miecio1313 napisał:


          > Dochodzi jeszcze problem z zapieczonymi śrubami, trzeba użyć sporo siły by je
          > poruszyć.

          tylko niestety takie madrale jak regulamin.konta czy inny moderator 10 nie sa w
          stanie tego pojac.
          • wallenrode Re: no bez przesady.... 05.03.07, 22:12
            tu rozchodzi sie o dwie sprawy.
            1.kolejność czynności w przypadku odkręcenia koła
            oraz
            2.mozliwość odkręcenia spieczonych śrub.

            pomijam wspomniany przypadek o "maślanym" kluczu , mało przekonująca historia.
            • regulamin.konta Re: no bez przesady.... 05.03.07, 22:14
              wallenrode napisał:


              >
              > pomijam wspomniany przypadek o "maślanym" kluczu , mało przekonująca historia.

              a jednak prawdziwa, oryginalny klucz opla to lipa
            • iberia.pl Re: no bez przesady.... 05.03.07, 22:17
              wallenrode napisał:

              > tu rozchodzi sie o dwie sprawy.
              > 1.kolejność czynności w przypadku odkręcenia koła
              > oraz
              > 2.mozliwość odkręcenia spieczonych śrub.
              >

              no wiem :-)
              • wallenrode Re: no bez przesady.... 05.03.07, 22:29
                iberia.pl napisała:

                > wallenrode napisał:
                >
                > > tu rozchodzi sie o dwie sprawy.
                > > 1.kolejność czynności w przypadku odkręcenia koła
                > > oraz
                > > 2.mozliwość odkręcenia spieczonych śrub.
                > >
                >
                > no wiem :-)

                no cześć :)


          • iberia.pl_to.gupia.cizia klap klap klap klap klap klap 06.03.07, 11:36
            dziób sie nie zamyka hehehehe

            tak tak i to skrzeczenie...
    • mejson.e Na wszystko jest sposób... 05.03.07, 22:43
      Moja siostra od lat jest "samodzielna" za kółkiem.
      Jeździła przeważnie sama, albo wożąc męża wtedy "niepiśmiennego", prawko zrobił
      dopiero niedawno, więc musiała nauczyć się radzić sobie sama, tym bardziej że do
      krezusów nie należała, więc każdego niepotrzebnego grosza na mechaników szkoda było.
      Kupiła sobie klucz do kół "krzyżak" z długimi ramionami, z możliwością
      przedłużenia za pomocą rurki.
      Koła przekłada dwa razy w roku (u wulkanizatora), więc śruby nigdy nie są
      zapieczone.

      To nieprawda, że kobiety nie mogą zmienić koła!
      Muszą mieć do tego tylko dobrą motywację i przygotowanie.

      A moja żona nadal nie wie, jak zatankować, bo nie musi... :-/

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • picaboo Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 06.03.07, 11:08
      > Siedziałabym i ryczała. Jako kierowca, jestem całkiem dobra (jak na babę)

      hmm jak sama bedziesz sobie wmawiala ze jezdzisz dobrze 'jak na babe' to i bedzisz jezdzic jak BABA.

      Pozdrawiam
    • narabany.drwal Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 06.03.07, 11:46
      Autor: imlardis2
      Data: 05.03.07, 17:55
      Żenujące jest to, że nie miałam pojęcia, co zrobić. Najchętniej rozpłakałabym
      się, [ ... ].


      nie rozpaczaj,za 9c miesiecy bedziesz miala powod do radosci ...
      Pzdr.

    • programistajava Re: Złapałam "gumę". Żenada... :( 06.03.07, 11:51
      Na kursiepowinni uczyc PRAKTYCZNEJ wiedzy na temat jak udzielac 1szej pomocy. Ja
      nigdy nei cwiczylem na zadnym manekinie i nie mam pojecia jak robic masaz serca.
      Oczywiscie teorie czytalem ale jak przyjdzie co do czego to ta terie bede mogl
      sobei wsadzic w pupe.

      Co do kola, moze dokup Assistance u swojego ubezpieczyciela? Szybciej moze nei
      bedzie ale nie bedziesz musiala sie brudzic ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka