chaladia
11.05.03, 14:18
Ostatnio na naszym osiedlu przybyły dwa samochody:
- Toyota Yariz Terra 1,3 5 dr.
- Opel Agila 1,2 z "pakietem bezpiecznym", obrotomierzem i halogenami i
radioodtwarzaczem.
I w trakcie rozmowy z nowymi właścicielami przy piwie okazało się, że oba te
samochody kosztowały mniej-więcej tyle samo: 42 000 zł. Toyota była
niemal "od ręki", Opel był robiony na zamówienie, bo w wersji podstawowej nie
ma ABSu i drugiej poduszki powietrznej, obrotowmierza i czegoś tam jeszcze.
Pomijając sprawę odczuć patriotycznych (Opel jest robiony w Polsce, Toyota za
granicą) jakoś nie potrafię powiedzieć, które autko bardziej mi się podoba.