Dodaj do ulubionych

Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u

01.04.07, 00:25
zapraszam do wysłuchania....

po włączeniu powinna się ukazać strona pana Janusza Weissa z radia Zet i na
dole znajdują się pliki z audycji z dnia 30.3.2007....

naprawdę warto posłuchać kogoś kto mądrze mówi....

www.radiozet.com.pl/dzwoniedo.php?action=1&id=3949&date_year_month=&page=1
Obserwuj wątek
    • wallenrode Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 00:44
      ciężko jest sie nie zgodzić....
      teraz wymówka odnośnie zwiększonego spalania odchodzi do lamusa....

      ciekawe kto wymysli nowe zarzuty:
      oby nie wstylu że jak ktoś nie ma włączonych świateł to sie go nie zobaczy itp..
      czy choćby o lobby żarówkowym które już było...

      czemu jest tak ciężko zapalić niekórym te swiatła????

      nierozumiem...
      • asserwis Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 00:51
        może naród ma wrodzony przekór do stosowania "prawa" jeszcze z zamierzchłych
        czasów??
        • wallenrode Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 00:59
          w tym co piszesz coś jest!
          uważam ze gdyby nie było w polsce jakich kolwiek nakazów to zapanowała
          by "wolna amerykanka" do takiego stopnia że połowa by sie pozabijała....

          mało kto by zapinał pasy , właczał światła a nie mówiąc już o prędkości...




      • m.rycho Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 01:05
        Z tym radiem to ekspert chyba przesadził.Żarówki pobierają ok.130W,wydaje się
        nieprawdą,że radio pobiera 3 do 5 razy więcej.Oczywiście mam na myśli
        przeciętne radio a nie supergłośną aparaturę dla której sam alternator to za
        mało mocy.
        > ciekawe kto wymysli nowe zarzuty:<
        To błąd w rozumowaniu,nie wymyśla się zarzutów tylko rozpatruje argumenty za i
        przeciw światłom.Tak nie ma ,że coś ma same zelety i zero wad.
        Wadą jest np: to,że użytkownicy dróg nie mający świateł(rowerzyści,piesi) będą
        widoczni gorzej i wśród nich zabitych i rannych może być więcej.
        • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 01:20
          m.rycho napisał:

          >
          > > ciekawe kto wymysli nowe zarzuty:<
          > To błąd w rozumowaniu,nie wymyśla się zarzutów tylko rozpatruje argumenty za i
          > przeciw światłom.Tak nie ma ,że coś ma same zelety i zero wad.
          > Wadą jest np: to,że użytkownicy dróg nie mający świateł(rowerzyści,piesi) będą
          > widoczni gorzej i wśród nich zabitych i rannych może być więcej.

          Oraz to że zniknie różnica między oświetlonym motocyklem a nieoświetlonym
          samochodem co z zasady wpłynie na zwiększenie "niewidzialności" motoru . Po to
          właśnie x lat wcześniej nakazano motocyklistom jeździć na światłąch 24h
          • swoboda_t Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:00
            Kwestie te są poruszane w raporcie, który zapodałem w innej dyskusji.
            • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:02
              swoboda_t napisał:

              > Kwestie te są poruszane w raporcie, który zapodałem w innej dyskusji.

              I co one zmieniają ?
              • swoboda_t Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:08
                Udzielone są odpowiedzi na pytania dotyczące ewentualnej zmniejszonej
                widoczności pieszych czy motocyklistów. W teorii istnieje "minimalne ryzyko w
                specyficznych sytuacjach". Zostało uwzglęnione po stronie wad, a i tak zalety
                przeważyły i raport wskazuje celowość obowiązku DRL. WIęcej nie będę pisał,
                szczegóły są w raporcie.
                • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:10
                  To co napisane to ja rozumiem tylko jak śmierć motocyklisty ( do której by nie
                  doszło gdyby sie wyróżniał ) można uznać za mniejsze zło ?
        • loyezoo Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 07:10
          Radio owszem pobiera więcej bo weź pod uwagę że nie samo radio gra.Potrzebne są
          jakieś głośniki.Jeżeli słuchasz CD to chodzi jeszcze silniczek mechanizmu,laser
          etc.
        • bunkum Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 22:46
          O tym radiu expert nie ma pojecia. I o zuzyciu energii na swiatla tez.
          W radiu growny pobor mocy stanowi wzmacniacz mocy, ktory wzmacnia sygnal do
          glosnikow. Jesli wzmacniacz mocy ma 100W, oznacza to, ze tyle elektrycznej mocy
          pobrac moze aby wzmocnic sygnal jesli glosnosc nastawi sie na maxa. nikt nie
          moze w malej kabinie szmochodu sluchac czegokolwiek przy tym poziomie
          glosnosci.(Apropos, to bedzie znacznie mniej watow akustycznych--tak na marginesie.)
          Jesli twoje stereo ma 500W czy 1000W, i tak nigdy przy tej nastawie wzmacniacza
          muzyki sluchal nie bedziesz. Wiec ile tych elektrycznych watow rzeczywiscie
          wykorzystujesz? Powiedzmy 10-20W jesli sluchasz rzeczywiscie glosno i masz
          wzmacniach liniowy a nie tzw. switching amplifier, ktory jest znacznie bardziej
          wydajny i pozre pewnie mniej niz polowe tego.
          Tak samo odnoszenie mocy zuzytej na pswietlenie (powiedzmu 2x 60W mocy
          elektrycznej na przod tylko) do max mocy silnika (na przykladzie 100KM) aby
          dostac niewielki ulamek procenta jest bzdura. Nikt nie jezdzi na max. mocy.
          Prawdopodobne wykorzystujesz na co dzien przy spokojnej zezdzie ze stala
          predkoscia 10-15 KM max.
      • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 01:14
        wallenrode napisał:

        > ciężko jest sie nie zgodzić....
        > teraz wymówka odnośnie zwiększonego spalania odchodzi do lamusa....

        Nie wiem co mówili ale sie zatanawiam dlaczego "wymówka" odchodzi do lamusa ?
        Samochody przestały więcej spalać na światłąch ?


        > ciekawe kto wymysli nowe zarzuty:
        > oby nie wstylu że jak ktoś nie ma włączonych świateł to sie go nie zobaczy itp.
        > .
        > czy choćby o lobby żarówkowym które już było...

        Mysle że jest cały czas . To niezły kawałek chleba zamiaś 1 mln żarówek
        sprzedawać 4 mln. . Warto byś za 2 lata przestudiował obroty żarówkowych
        potentatów .


        >
        > czemu jest tak ciężko zapalić niekórym te swiatła????
        >
        > nierozumiem...

        Nie rozumiem czemu miałbym dobrowolnie palić światła ?
        • iberia.pl Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 10:22
          habudzik napisał:
          > czy choćby o lobby żarówkowym które już było...
          >
          > Mysle że jest cały czas . To niezły kawałek chleba zamiaś 1 mln żarówek
          > sprzedawać 4 mln. . Warto byś za 2 lata przestudiował obroty żarówkowych
          > potentatów .

          habudzik czy uwazasz, ze jazda z wlaczonymi swiatlami 24h = czesta wymiana
          zarowek?
          • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 10:29
            iberia.pl napisała:

            >
            > habudzik czy uwazasz, ze jazda z wlaczonymi swiatlami 24h = czesta wymiana
            > zarowek?

            Tak . A czy Ty uważasz że zarówki zużywają się tak samo bez względu na to czy są
            często używane czy nie ?
            • wallenrode Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 10:42
              najczęstrzym powodem szybszego przepalenia żarówki jest "słaba" instalacja
              czyli jakieś pzrebicia , regulator napięcia itp... Mobile5 by mnie
              skorygował ...

              a jeśli już to jedna żarówka kosztuje do 20zł - zwykła H4-H7
              • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:01
                wallenrode napisał:


                > a jeśli już to jedna żarówka kosztuje do 20zł - zwykła H4-H7

                Tylko że wymienia się 2 na raz bo temperatura barwowa starej jest o wiele niższa .
                • wallenrode Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:48
                  to wydatek 50zł raz na 3 lata jest dla ciebie problemem?
                  ???
                  z całym szacunkiem ale zaczynasz bujać.
                  • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 12:07
                    wallenrode napisał:

                    > to wydatek 50zł raz na 3 lata jest dla ciebie problemem?

                    Ja wymieniam żarówki raz na dwa lata nie świecąc w dzień . Teraz bede musiał
                    wymienić o wiele cześciej .
                    • iberia.pl Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 16:03
                      habudzik napisał:

                      > Ja wymieniam żarówki raz na dwa lata nie świecąc w dzień . Teraz bede musiał
                      > wymienić o wiele cześciej .

                      wymieniasz bo Ci sie przepalaja czy wymieniasz tak po prostu jak im stuknie 2
                      lata ?Jesli to pierwsze to .....wyrazy wspolczucia dla twojego auta, ze jest
                      takie do kitu, jesli to drugie to no coz mozna i tak.
                      • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 16:26
                        iberia.pl napisała:


                        > wymieniasz bo Ci sie przepalaja czy wymieniasz tak po prostu jak im stuknie 2
                        > lata ?

                        Wymieniam jak sie przepalą a ponieważ każda żarówka ma ściśle określoną w
                        godzinach żywotność te godziny życia żarówki kończą się w moim przypadku po ok.
                        2 latach .

                        Jesli to pierwsze to .....wyrazy wspolczucia dla twojego auta,

                        A co ma auto do żywotności żarówek ???
                        • iberia.pl Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 18:05
                          habudzik napisał:

                          iberia> Jesli to pierwsze to .....wyrazy wspolczucia dla twojego auta,
                          >
                          > A co ma auto do żywotności żarówek ???


                          zapytaj w swoim cudownym ASO czy jest zwiazek miedzy czestym przepalaniem sie
                          zarowek a sprawnoscia instalacji elektrycznej w super aucie.
                          • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 19:39
                            iberia.pl napisała:
                            >
                            > zapytaj w swoim cudownym ASO czy jest zwiazek miedzy czestym przepalaniem sie
                            > zarowek a sprawnoscia instalacji elektrycznej w super aucie.

                            Nie częstym tylko normalnym . Producent przewiduje że jego zarówki bedą się
                            paliły przez 1000 godzin i tyle wytrzymują . Jeżdże 2 godziny dziennie to
                            oznacza że w ciągu 2 lat przejeżdzam jednym samochodem 1500 godzin co oznacza że
                            nawet gdyby producent zaniżał żywotność właśnych produktów ( co nie ma miejsca
                            bo raczej zawyżają ) powinienem wymieniać żarówki 2 razy w ciagu 2 lat .
                            • iberia.pl Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 21:01
                              to wytlumacz mi jakim cudem moje zarowki swieca sobie w najlepsze i nie musze
                              ich co chwile wymieniac?
                            • wallenrode Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 21:45
                              muszę Cię Habudzik zmartwić ale chyba siada ci elektryka....

                              2 lata na zarówkach to bardzo mało! nawet gdyby były "+50%"

                              ja więcej jeżdżę i cały czas właczam swiatła i od 3 lat świecą - cóz coraz
                              słabiej ale jednak a nie wiem ile już siedzą w tym samochodzie....

                              kumpel miał AX i miał problem z elektycznoscią i mu padaly po roku a czasem
                              nawet częściej - klnął jak cholera ale też mu sie tak zaczynało....
                              • bojakk Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 03.04.07, 13:12
                                Dziwni jestescie ztymi zarowkami, powiedzialbym, ze takie za 20 zl, to przepala
                                sie szybciej, a po drugie, hmm, jestem ciekaw w samochodach jakiej marki mozna
                                osiagnac to 2000 godzin dla H7, bo z moich doswiadczen wynika, ze 10, 15 tkm i
                                do wymiany. Poza tym dochodzi jeszcze stan naszych wspanialych drog.

                                Ale jestem jak najbardziej za wlaczaniem swiatel, jak komus zalezy na zuzyciu
                                paliwa, to niech zrezygnuje z radia, klimatyzacji i innych udogodnien, i zalozy
                                swiatla do jazdy dziennej. Proste.
                                pzdr
            • iberia.pl Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 10:50
              habudzik napisał:
              >
              > Tak . A czy Ty uważasz że zarówki zużywają się tak samo bez względu na to czy
              są często używane czy nie ?

              zarowno ja jak i kilkoro moich przyjaciol, ktorzy wyznaja te sama zasade a
              mianowicie jezdza na swiatlach 24h/dobe przez caly rok nie odczuli na wlasnej
              skorze tudziez kieszeni czestszej wymiany zarowek.Juz pisalam jezdzac tylko 2
              lata fordem przy przebiegu przez ten czas 40 tys km nie wymienilam ani pol
              zarowki, malo tego zamykanie auta z pilota=aktywacja alarmu i auto wtedy miga
              swiatlami 2 razy , to samo przy otwieraniu.W tym czasie jedynie zdechla mi
              zaroweczka bocznego migacza.Dlatego uwazam, iz "argument" o czestszej wymianie
              zarowek przy jezdzie na wlaczonych swiatlach caly rok za bezpodstawny.
              • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 10:57
                Żywotność żarówki jest scieśle określona i wynosi np : 1000 godzin . W
                zależności od tego ile godzin się bedzie świeciła dziennie o tyle krócej bedzie
                nam przydatna ,rozumiesz to czy jeszcze nie . Jeśli do tej pory kierowca
                jeździł w nocy jedynie 1/4 całego czasu spedzonego za kierownica a reszte w
                dzień i nie zapalał w dziń świateł to teraz 100% CZASU ZA KIEROWNICA BEDZIE
                MUSIAł PALIć śWIATłA . Oznacza to że 4x krótsz okres życia żarówki .
                • swoboda_t Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:04
                  Przez pół roku i tak jeździmy na światłach. Przez pozostałe pół o zmierzchu,
                  świcie, w nocy, deszczu, mgle - też. Może Ty jeździsz w kółko po terenie
                  polskiej ambasady w Egipcie, ale większość Polaków nie będzie świeciła 4xwięcej.
                  • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:07
                    swoboda_t napisał:

                    > Przez pół roku i tak jeździmy na światłach. Przez pozostałe pół o zmierzchu,
                    > świcie, w nocy, deszczu, mgle - też. Może Ty jeździsz w kółko po terenie
                    > polskiej ambasady w Egipcie,

                    Skad wiesz?


                    ale większość Polaków nie będzie świeciła 4xwięcej

                    Bo już świeci 4x wiecej
                • iberia.pl Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 16:01
                  jak widac teoria swoje a praktyka swoje.Jak zmienie zarowke w swiatlach to
                  omieszkam Cie o tym poinformowac.
                  Tak jak napisal wallenrode-zywotnosc zarowek czy raczej kwestia ich przepalania
                  sie w duej mierze zalezy od sprawnosci instalacji elektrycznej.
                  • chris62 Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 02.04.07, 14:24
                    beria.pl napisała:

                    > Tak jak napisal wallenrode-zywotnosc zarowek czy raczej kwestia ich przepalania
                    >
                    > sie w duej mierze zalezy od sprawnosci instalacji elektrycznej.

                    He ?
                    A co to jest sprawność instalacji elektrycznej ?
                    Rozumiem że masz na myśli iż nie jest uszkodzona bo słowo "sprawność" ma w
                    technice (fizyce) nieco inne znaczenie.
                    Chcesz powiedzieć, że w niektórych autach zwłaszcza habudzikowych Mercedesach
                    padają regulatory napięcia i wysyłają do żarówek powyżej 14,5 V?
                    Jakoś w to nie wierzę gdyby nawet zdarzyła się jakaś awaria to przecież są
                    bezpieczniki.

                    Jak w domu spali Ci się żarówka to też powiesz że to z powodu "sprawności"
                    elektrowni?

                    Na żywotność żarówki składa się wiele aspektów m. in.
                    -czas pracy
                    -liczba włączeń i wyłączeń
                    -warunki pracy - wstrząsy, temperatura itd.
                    -jakość wykonania - zastosowane materiały.

                    Tak czy inaczej będziemy wymieniać żarówki ciut częściej ale przecież to nie
                    tragedia będzie ch--owo ale jednakowo to ważniejsze niż parę groszy oszczędności.
                    Wystarczy spojrzeć na ulice w czasie deszczu przy mocno zachmurzonym niebie -
                    widać wielu bez włączonych świateł.
                    • iberia.pl Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 03.04.07, 20:15
                      nie chris nie zrozumiales, chodzi o to, ze moze byc tak,ze ktos ma niesprawna
                      czytaj wadliwa instalacje elektryczna, ktora powoduje zwarcia i CZESTE
                      przepalanie zarowek.
                      • mobile5 Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 03.04.07, 20:30
                        iberia.pl napisała:

                        chris nie zrozumiales, chodzi o to, ze moze byc tak,ze ktos ma niesprawna
                        > czytaj wadliwa instalacje elektryczna, ktora powoduje zwarcia i CZESTE
                        > przepalanie zarowek

                        Dopisz mnie do Chrisa.
        • wallenrode Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 10:32
          nie doszukuj się drugiego dna , bo tak zabrniemy do nikąd - np.większa sprzedaż
          zarówek=wieksza produkcja=wiecej ludzi zatrudnionych=sklepy mają obroty=itd....

          ps,żaden argument.
          • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:00
            wallenrode napisał:

            .większa sprzedaż
            >
            > zarówek=wieksza produkcja=wiecej ludzi zatrudnionych=sklepy mają obroty=itd....

            Większa produkcja nie oznacza większego zatrudnienia tylko większe wymagania
            wobec załogi i wcale nie musi to oznaczać że ta załoga otrzyma wyższe
            wynagrodzenie współmierne do włożonej pracy .


            >
            > ps,żaden argument.

            To właśnie argument .
          • carnivore69 Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:16
            Stary, zaczynasz przytaczac argumenty za wywolywaniem wojen ;-)

            Pzdr.
            • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:18
              carnivore69 napisał:

              > Stary, zaczynasz przytaczac argumenty za wywolywaniem wojen ;-)

              Dokładnie tak . Wyścig zbrojeń to też wzrost tego i owego .
      • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:43
        wallenrode napisał:

        > teraz wymówka odnośnie zwiększonego spalania odchodzi do lamusa....

        Nie tylko nie odchodzi ale powraca ze zdwojona siłom i godnościom osobistom .
        Wyliczenia pana z ITS-u są czysto teoretyczne , labolatoryjne i dotyczą
        samochodu nowego , 100% sprawnego , prosto z salonu , bez wad w instalacji o
        której nie wiemy . Tak się na nieszczęście składa że wyliczenia sobie a życie
        sobie a mianowicie w Polsce samochody to głównie super bolidy o wieku niemal
        pełnoletnim z niesprawnymi podzespołami , ślizgajacymi się paskami z
        zaśniedziałymi klemami i podjarana instalacją .
      • klemens1 Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 20:05
        > ciekawe kto wymysli nowe zarzuty:
        > oby nie wstylu że jak ktoś nie ma włączonych świateł to sie go nie zobaczy itp.

        No żesz ku.., to przecież koronny argument zwolenników świateł : nie świeci -
        nie widzę go. Więc można go używać w celu promowania świecenia w dzień, ale żeby
        wskazać że jak ktoś zapomni włączyć/coś mu się popsuło, to już nie?
    • xulu Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 00:45
      to znaczy według ciebie kto mądrze sie wypowiedział inżynier czy janusz, bo w
      wypowiedzi Weissa to według mnie to było trochę ironii...
      • wallenrode Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 00:48
        zdecydowanie chodzi o rozmówcę pana Janusza...
        • xulu Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 01:04
          no to według mnie miał trochę problemów co do odpowiedzi jak to jest w europie ,
          bo ani we Francji ,Niemczech ,Hiszpani,nawet kukułki niekukaly o jeździe na
          światłach przez cały rok.
          • xulu Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 01:06
            >>mało kto by zapinał pasy , włączał światła a nie mówiąc już o prędkości...>>

            wiesz?? ze na niemieckich autostradach niema ograniczenia prędkości.
          • swoboda_t Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:05
            W Hiszpanii jest zalecenie stosowania świateł 24/7 poza terenem zabudowanym.
            • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:07
              I nikt tego nie stosuje
              • swoboda_t Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:10
                Co nie zmienia faktu, że xulu minął się z prawdą. CO zresztą dla przciwników
                jest typowe - co i rusz mijacie się z prawdą. Zresztą, skoro nawet w Hiszpanii
                jest oficjalne zalecenie, to chyba coś jest na rzeczy. Ale może Ci Hiszpanie to
                głupki, nie wiem.
                • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 11:14
                  Zalecenie to nie przymus i palisz lub nie zgodnie z własnym sumieniem .
    • habudzik Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 01:10
      Nie wiem dlaczego ale ja niestey nie mogłem tego odsłuchać .
      • wallenrode do habudzika. 01.04.07, 11:45
        powiedz wkońcu jakie masz argumenty przeciw właczaniu świateł - bo co wątek to
        piszesz inne - kolejne i niezabardzo się to czyta - mało przejrzyscie...

        ale najpierw posłuchaj tego wywiadu-rozmowy.

        jak dlamnie nie masz zadnych argumentów.
        • habudzik Re: do habudzika. 01.04.07, 12:05
          wallenrode napisał:

          > powiedz wkońcu jakie masz argumenty przeciw właczaniu świateł - bo co wątek to
          > piszesz inne - kolejne i niezabardzo się to czyta - mało przejrzyscie...
          >
          > ale najpierw posłuchaj tego wywiadu-rozmowy.
          >
          > jak dlamnie nie masz zadnych argumentów.

          Ja nie mam argumentów za włączaniem świateł . Przeciw też juz podawałem .
          1) Zwiekszone zużycie paliwa ( o ile by nie było to jest jednak wieksze )
          2) Zużywanie się żarówek w moim przypadku 4x szybciej ( nabijanie kasy producentom )
          3) Szybciej ducha wyzionie aku . ( problem z jego utylizacją i nabijanie kasy
          producentom)
          4) Motory do tej pory wyrózniajace się w gąszczu samochodów zleją się z nimi na
          dobre .
          5) Pozostali , nieoświetleni uzytkownicy dróg .
          6) Brak dowodów na to że zapalona żarówka uratowała kogoś od wypadku
          7) W krajach gdzie świateł się nie zapala jest mniej wypadków niż w Polsce
          pomimo większej liczby samochodów . Udało mi się odsłuchać radio Z .
          8) Wydawanie pieniędzy na światła można spożytkować na coś co do czego mamy
          dowody iż poprawi bezpieczeństwo .
          9) Upośledzenie człowieka które skutkuje tym iż bedzie on traktował (
          podświadomie ) jako pojazdy tylko tych którzy są "oświeceni" .
          10) Podświadome szybsze poruszanie się w mylnym przeświadczeniu że jest się
          bezpieczniejszym bo ma się światła zapalone .
          11) Brak zrozumienia dla tych którzy z odległości 300 metrów nie widzą 1.5 tony
          stali ..........

          Coś jeszcze ?
          • swoboda_t Re: do habudzika. 01.04.07, 13:23
            "4) Motory do tej pory wyrózniajace się w gąszczu samochodów zleją się z nimi na
            dobre" A to ciekawe co piszesz. Czyżby dzięki zapalonym światłom motocykle
            były lepiej widoczne i dlatego się wyróżniają?? To jak to jest wlaściwie -
            motocykle na światłach są bardziej widoczne niż bez świateł, ale samochody na
            światłach są tak samo widoczne jak bez nich?? Zapalone światła motorów
            poprawiają bezpieczeństwo motocyklistów, ale zapalone światła samochodóe nie
            poprawiają bezpieczeńśtwa kierowców?? Ehh, ludzie, ludzie, nudne są te
            dfyskusje. Fakty do Was nie przemawiają - trudno. Ale i tak latarnie będizecie
            musieli wkrótce zapalić.
            • habudzik Re: do habudzika. 01.04.07, 14:21
              swoboda_t napisał:

              > "4) Motory do tej pory wyrózniajace się w gąszczu samochodów zleją się z nimi n
              > a
              > dobre" A to ciekawe co piszesz. Czyżby dzięki zapalonym światłom motocykle
              > były lepiej widoczne i dlatego się wyróżniają??

              Napisałem " wyróżniają się " . Wyróżniać się można w różny sposób np jeśli nie
              bede palił świateł za 2 3 tygodnie to tez bede się wyróżniał ale nie oznacza to
              jednocześnie że bede lepiej lub gorzej widoczny . Może nie rozumiesz różnicy
              miedzu wyróżniać a być widocznym ?
              • swoboda_t Re: do habudzika. 02.04.07, 16:37
                No, habudzikowania ciąg dalszy - to było do przewidzenia. Skoro chodzi o
                wyróżnianie się, a nie o bycie lepiej widocznym (bo jak wiemy od Ciebie światła
                nie powodują, że pojazd jest lepiej widoczny), to niech dla własnego
                bezpieczeństwa motocykliści jeżdżą w różowych futerkach - też się będą
                wyróżniać. I dzięki temu odpadnie argument przeciw światłom w autach. Zgadzasz
                się??
                • habudzik Re: do habudzika. 02.04.07, 17:06
                  No napewno bedą sie wyróżniali lepiej gdy nakaże im się jazde z
                  policyjnym "kogutem" . Oko ludzkie już takie jest ze widzi najlepiej entropie
                  a nadmiarowość pomija .
                  • swoboda_t Re: do habudzika. 02.04.07, 17:14
                    No to tak w skrócie i po polsku: motocykl z włączonymi światłami jest lepiej
                    widoczny czy nie w stosunku do motocykla z wyłączonymi swiatłami??
                    • habudzik Re: do habudzika. 02.04.07, 17:21
                      Tozalezy z jakiej odległości . Z odległości 100metrów są tak samo widoczne tak
                      jak taksamo sa widoczne w pomieszczeniu dwa telewizory gdzie jeden z nich jest
                      włączony .
                      • swoboda_t Re: do habudzika. 02.04.07, 17:53
                        A który bardziej zwraca uwagę?? Włączony czy wyłączony (dla
                        uproszczenia "mute"), hę??
                        • habudzik Re: do habudzika. 02.04.07, 18:40
                          swoboda_t napisał:

                          > A który bardziej zwraca uwagę?? Włączony czy wyłączony (dla
                          > uproszczenia "mute"), hę??

                          To też zależy "od układu odniesienia" . Zależy na co ma zwracać uwage ? Jeśli
                          na parkingu bedzie stało 100 samochodów i jeden bedzie miał włączone swiatłą to
                          on bedzie zwracał uwage ale jeśli wszystkie 99 bedą stały na światłach a jeden
                          bedzie miał je zgaszone to on tez bedzie zwracał uwage . Nie wiem co chcesz
                          osiagnąć ale marnie Ci idzie .
                          • swoboda_t Re: do habudzika. 03.04.07, 13:48
                            Chę osiagnąć to samo co zawsze - odrobinę frajdy z obserwowania jak się wijesz,
                            lawirujesz, jak odwracasz kota ogonem, jak robisz wszystko, byle tylko nie
                            przyznać się do błędu. Nie odpowiedziałeś na pytanie - który TV bardziej zwraca
                            uwagę?? Przykład z parkingiem jest nietrafiony. No chyba, że twierdzisz, iż w
                            potoku pojazdów na światłach nieoświetlony będzie się wyróżniał w sposób
                            poprawiający jego widoczność. Co do tych żarówek - śmieszne trochę, że
                            posiadacz naj och i ech marki wszerz i wzdłuż podróżujący do prestiżowych
                            europejskich hoteli podnosi argument ich szybszego zużycia. Ale ok, Bosch
                            pomyślał o takich klientach - na rynku są już żarówki Bosch Daytime. Sorry,
                            argument o żarówkach Ci odpadł.
                            • habudzik Re: do habudzika. 03.04.07, 14:17
                              swoboda_t napisał:

                              > Chę osiagnąć to samo co zawsze - odrobinę frajdy z obserwowania jak się wijesz,
                              >
                              > lawirujesz, jak odwracasz kota ogonem, jak robisz wszystko, byle tylko nie
                              > przyznać się do błędu.

                              Ale do jakiego błedu mam sie przyznać ? Jak narazie to Ty nie potrafisz mi
                              udowodnic że zapalona żarówka wpływa na zmniejszenie ilości wypadków . To Ty nie
                              umiesz wyjaśnić tego o czym tu pisałem :
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=59876606&a=59949424

                              Nie odpowiedziałeś na pytanie - który TV bardziej zwraca
                              >
                              > uwagę??

                              Bo nie napisałeś dokładnie o co Ci chodzi . Jeśli podstawowym załozeniem bedzie
                              brouhaha to zwracać uwege bedzie telewizor wyłączony .


                              Przykład z parkingiem jest nietrafiony. No chyba, że twierdzisz, iż w
                              > potoku pojazdów na światłach nieoświetlony będzie się wyróżniał w sposób
                              > poprawiający jego widoczność.

                              Oto chodzi ze zwracać uwage to nie tylko poprawiać widoczność . Przykład
                              parkingu jaknajbardziej trafiony bo jedyny samochód stojacy na nim nie mający
                              zapalonych świateł bedzie się rzucał wszystkim w oczy .



                              Co do tych żarówek - śmieszne trochę, że
                              > posiadacz naj och i ech marki wszerz i wzdłuż podróżujący do prestiżowych
                              > europejskich hoteli podnosi argument ich szybszego zużycia.

                              Podnosze ten argument ale nie trafia do Ciebie nawet WIELKIMI literami że nie z
                              powodu chęci mojego oszczędzania tylko braku poparcia dla procederu zarabiania
                              przez producenta na sprzedaży żarówek czy innych wynalazków poprzez wpływanie na
                              decyzje ( tfu ) parlamentarzystów .



                              Ale ok, Bosch
                              > pomyślał o takich klientach - na rynku są już żarówki Bosch Daytime. Sorry,
                              > argument o żarówkach Ci odpadł.

                              Nic mi nie odpadło za to Tobie chyba padło . Właśnie o to mi chodzi że Bosz
                              wysłał do sejmu swoich lobbystów , ci zrobili co trzeba , a teraz firma
                              wypuszcza na rynek nowy produkt którego nikt by wcześniej nie kupił gdyby nie
                              bzdetny przepisz zmuszajacy go do świecenia w dzień . Interes się kręci .
                              • swoboda_t Re: do habudzika. 03.04.07, 15:30
                                Ja nie muszę niczego udowadniać. Zacytowałem wyniki badań oraz jeden
                                szczegółowy raport, które wyjaśniają dlaczego, w jakiż to magiczny sposób i w
                                jakim stopniu zapalone zarówki przeyczyniają sie do redukcji liczby ofiar. To
                                już nie mój problem, że negujesz fakty.
                                Ważne, ze do pewnego momentu wątek był merytoryczny i kto chce możę sobie
                                opinię wyrobić. O Tobie również...
                                • habudzik Re: do habudzika. 03.04.07, 16:27
                                  Wynikiem badań nazywasz to co wypozyczalnia wywnoiskowała z własnych obserwacji ?
                                  Podany kiedyś raport mówił o jednym roku w którym zanotowano mniejszą ilość
                                  wypadków w Kanedzie . Jaką metodą wykonano badania ? Gdzie , jak , kiedy i za
                                  ile ? To mnie interesuje a nie spostrzeżenia i przewidywania . Taki raport jak
                                  ten Twój można obalic każdym raportem zwolenników nie świecenia .
          • iberia.pl Re: do habudzika- zbijanie argumentow 01.04.07, 16:21
            habudzik napisał:


            > Ja nie mam argumentów za włączaniem świateł . Przeciw też juz podawałem .
            > 1) Zwiekszone zużycie paliwa ( o ile by nie było to jest jednak wieksze )

            klimatyzacja tez zwieksza zuzycie paliwa, i wydanie kilku zlotych wiecej w moim
            przypadku zw wzgledu na wlaczone swiatla nie robi roznicy.

            > 2) Zużywanie się żarówek

            juz powyzej udowodnilam, ze to chybiony argument.

            >w moim przypadku 4x szybciej ( nabijanie kasy producentom )

            wyjatkowe dziwne masz auto....

            > 3) Szybciej ducha wyzionie aku . ( problem z jego utylizacją i nabijanie kasy
            > producentom)

            ??? no no to moj jakos wytrzymal znacznie dluzej niz producent przewiduje,
            zatem kolejne pudlo.

            > 4) Motory do tej pory wyrózniajace się w gąszczu samochodów zleją się z nimi
            na dobre .

            masz sokoli wzrok wiec chyba widzisz DOSKONALE.

            > 5) Pozostali , nieoświetleni uzytkownicy dróg .

            sa nieoswietleni rowniez w nocy, wiec chyba logiczne, ze latwiej nie zauwazyc
            kogos/czegos po zmroku niz w dzien nawet jesli bedzie on nieoswietlony.


            > 6) Brak dowodów na to że zapalona żarówka uratowała kogoś od wypadku

            moze jak kiedys majac kolizje czy wypadek uslyszysz "bo ja pana nie widzialem"
            to zmienisz zdanie.

            > 7) W krajach gdzie świateł się nie zapala jest mniej wypadków niż w Polsce
            > pomimo większej liczby samochodów . Udało mi się odsłuchać radio Z .

            ale chyba drogi tez maja lepsze, lepsze auta i wyzsza kulture jazdy.

            > 8) Wydawanie pieniędzy na światła można spożytkować na coś co do czego mamy
            > dowody iż poprawi bezpieczeństwo .

            konkretny przyklad poprosze.

            > 9) Upośledzenie człowieka które skutkuje tym iż bedzie on traktował (
            > podświadomie ) jako pojazdy tylko tych którzy są "oświeceni" .

            to juz jest baaaardzo wydumany argument, bez komentarza.

            > 10) Podświadome szybsze poruszanie się w mylnym przeświadczeniu że jest się
            > bezpieczniejszym bo ma się światła zapalone .

            co ma piernik do wiatraka?Jakos nie zauwazylam, zebym jezdzila szybciej tylko
            dlatego, ze mam wlaczone swiatla, piekna bzdura.

            > 11) Brak zrozumienia dla tych którzy z odległości 300 metrów nie widzą 1.5
            tony stali ..........

            tak, "masz racje", ostatnio pani cofajac nie zauwazyla jak stalam w odleglosci
            kilku metrow za nia i co ?
            • habudzik Re: do habudzika- zbijanie argumentow 01.04.07, 16:42
              iberia.pl napisała:


              > klimatyzacja tez zwieksza zuzycie paliwa,

              Ale nie mam obowiązku jej używać a do świateł jestem zmuszony .



              i wydanie kilku zlotych wiecej w moim
              >
              > przypadku zw wzgledu na wlaczone swiatla nie robi roznicy.

              Robi różnice gdy weźmie się pod uwage że takich jak Ty kierowców jest miliony i
              gdy sie zsumuje te wszystkie ml spalonego paliwa dodatkowo to robia się z tego
              tony a to już nie jest takie obojętne .


              >
              > > 2) Zużywanie się żarówek
              >
              > juz powyzej udowodnilam, ze to chybiony argument.

              Dlaczego chybiony . Przpalaja się i już .


              >
              > >w moim przypadku 4x szybciej ( nabijanie kasy producentom )
              >
              > wyjatkowe dziwne masz auto....

              To żarówki a nie auto .

              > > 3) Szybciej ducha wyzionie aku . ( problem z jego utylizacją i nabijanie
              > kasy
              > > producentom)
              >
              > ??? no no to moj jakos wytrzymal znacznie dluzej niz producent przewiduje,
              > zatem kolejne pudlo.

              To nie pudło . Zuzyje się szybciej bo ma określone parametry .


              > masz sokoli wzrok wiec chyba widzisz DOSKONALE.

              Tak , widze doskonale ale co to z rozróznianiem wspólnego ????


              >
              > > 5) Pozostali , nieoświetleni uzytkownicy dróg .
              >
              > sa nieoswietleni rowniez w nocy, wiec chyba logiczne, ze latwiej nie zauwazyc
              > kogos/czegos po zmroku niz w dzien nawet jesli bedzie on nieoswietlony.

              Rowerzyści muszą byc oświetleni po zmroku .


              >
              >
              > > 6) Brak dowodów na to że zapalona żarówka uratowała kogoś od wypadku
              >
              > moze jak kiedys majac kolizje czy wypadek uslyszysz "bo ja pana nie widzialem"
              > to zmienisz zdanie.

              Niestety nie zmienie zdania bo to jego wina ze mnie nie widział z odległości do
              300metrów . Kazdy bedzie się tak bronił bo sie nie przyzna że się zagapił .


              >
              > > 7) W krajach gdzie świateł się nie zapala jest mniej wypadków niż w Polsc
              > e
              > > pomimo większej liczby samochodów . Udało mi się odsłuchać radio Z .
              >
              > ale chyba drogi tez maja lepsze, lepsze auta i wyzsza kulture jazdy.

              Drogi niekoniecznie mają lepsze , auta też ale za to kultur lepszą z pewnością .
              Walka z kiepską kulturą w Polsce za pomocą świateł ? Nieźle .

              >
              > > 8) Wydawanie pieniędzy na światła można spożytkować na coś co do czego ma
              > my
              > > dowody iż poprawi bezpieczeństwo .
              >
              > konkretny przyklad poprosze.

              Miliony przykładów , sama pomyśl co poprawiło by bezpieczeństwo a na co środków
              brakuje .


              >
              > > 9) Upośledzenie człowieka które skutkuje tym iż bedzie on traktował (
              > > podświadomie ) jako pojazdy tylko tych którzy są "oświeceni" .
              >
              > to juz jest baaaardzo wydumany argument, bez komentarza.

              Dlaczego ? Do szkoły nie chodziłaś ? Nie wiesz co to redundancja ?


              >
              > > 10) Podświadome szybsze poruszanie się w mylnym przeświadczeniu że jest s
              > ię
              > > bezpieczniejszym bo ma się światła zapalone .
              >
              > co ma piernik do wiatraka?Jakos nie zauwazylam, zebym jezdzila szybciej tylko
              > dlatego, ze mam wlaczone swiatla, piekna bzdura.

              To nie bzdury , tak jest że jeśli czujesz się bezpieczniej top nawet nie
              zauważasz że jesteś mniej ostrozna .


              >
              > > 11) Brak zrozumienia dla tych którzy z odległości 300 metrów nie widzą 1.
              > 5
              > tony stali ..........
              >
              > tak, "masz racje", ostatnio pani cofajac nie zauwazyla jak stalam w odleglosci
              > kilku metrow za nia i co ?

              I to że się zagapiła bo przecież jeśli by patrzyła to by widziała . Patrzysz na
              samochód z odległości 5 metrów i go nie widzisz ????
              • iberia.pl Re: do habudzika- zbijanie argumentow 01.04.07, 18:04
                habudzik napisał:

                > Ale nie mam obowiązku jej używać a do świateł jestem zmuszony .

                bardzo mi przykro, ze zbiedniejesz na te okolicznosc.

                >
                > Robi różnice gdy weźmie się pod uwage że takich jak Ty kierowców jest miliony
                i gdy sie zsumuje te wszystkie ml spalonego paliwa dodatkowo to robia się z
                tego tony a to już nie jest takie obojętne .

                pozwol, ze poczekamy na stosowne badania w tej materii.

                > > > 2) Zużywanie się żarówek
                > >
                > > juz powyzej udowodnilam, ze to chybiony argument.
                >
                > Dlaczego chybiony . Przpalaja się i już .

                to masz szmelc a nie zarowki, dziwne, ze sie w twoim super hiper MB przepalaja
                co 2 lata a w pasciarskim escorcie za diabla nie chca.

                > To żarówki a nie auto .

                dziwne zarowki w dziwnym aucie u dziwnego wlasciciela.

                >
                > > > 3) Szybciej ducha wyzionie aku . ( problem z jego utylizacją i nabi
                > janie kasy producentom)
                > >
                > > ??? no no to moj jakos wytrzymal znacznie dluzej niz producent przewiduje
                > , zatem kolejne pudlo.
                >
                > To nie pudło . Zuzyje się szybciej bo ma określone parametry .

                czy ty ZAWSZE wierzysz w to co jest napisane na etykiecie?To wspolczuje bo
                jakos moje zarowki sie nie przepalaja co 2 lata, aku tez nie pada wtedy jak to
                przewidzi producent.

                > > > 5) Pozostali , nieoświetleni uzytkownicy dróg .
                > >
                > > sa nieoswietleni rowniez w nocy, wiec chyba logiczne, ze latwiej nie
                zauwazyc kogos/czegos po zmroku niz w dzien nawet jesli bedzie on
                nieoswietlony.
                >
                > Rowerzyści muszą byc oświetleni po zmroku .

                ale piesi juz nie a to podobno o ich dobro chodzi.

                >6) Brak dowodów na to że zapalona żarówka uratowała kogoś od wypadku
                > > moze jak kiedys majac kolizje czy wypadek uslyszysz "bo ja pana nie widzi
                > alem" to zmienisz zdanie.
                >
                > Niestety nie zmienie zdania bo to jego wina ze mnie nie widział z odległości
                do 300metrów . Kazdy bedzie się tak bronił bo sie nie przyzna że się zagapił .

                ile razy ci tlumaczyc jedno i to samo??W takim razie nie pozostaje nic innego
                jak zyczyc ci abys trafil na drugiego takiego habudzika z ta roznica, ze to ty
                go nie zauwazysz, wszak nie jestes idealny i wtedy madralo forumowy bedziesz
                sie bronil:"bo ja pana nie widzialem" mimo, ze przeciez masz sokoli wzrok.


                > Walka z kiepską kulturą w Polsce za pomocą świateł ? Nieźle .

                tradycyjne odwrocenie kota ogonem.Lepsze takie polepszenie bezpieczenstwa niz
                zadne.

                > > > 8) Wydawanie pieniędzy na światła można spożytkować na coś co do czego
                mamy dowody iż poprawi bezpieczeństwo .
                > >
                iberia: > > konkretny przyklad poprosze.

                habudzik:> Miliony przykładów , sama pomyśl co poprawiło by bezpieczeństwo a na
                co środków brakuje .


                kolejna wymijajaca odpowiedz.

                > >
                > > > 9) Upośledzenie człowieka które skutkuje tym iż bedzie on traktował
                > (podświadomie ) jako pojazdy tylko tych którzy są "oświeceni" .
                > >
                iberia :to juz jest baaaardzo wydumany argument, bez komentarza.
                >
                > Dlaczego ? Do szkoły nie chodziłaś ? Nie wiesz co to redundancja ?

                nie, po prostu szukasz argumentow tam gdzie ich nie ma, nie mierz innych swoja
                miara i tyle.


                > > > 10) Podświadome szybsze poruszanie się w mylnym przeświadczeniu że
                > jest się bezpieczniejszym bo ma się światła zapalone .
                > >
                > > co ma piernik do wiatraka?Jakos nie zauwazylam, zebym jezdzila szybciej
                tylko dlatego, ze mam wlaczone swiatla, piekna bzdura.
                >
                habudzik:> To nie bzdury , tak jest że jeśli czujesz się bezpieczniej top nawet
                nie zauważasz że jesteś mniej ostrozna .

                jasne, ty jak zwykle wiesz lepiej i bedziesz sie wypowiadal za miliony......

                > > > 11) Brak zrozumienia dla tych którzy z odległości 300 metrów nie wi
                > dzą 1.5> tony stali ..........
                > >
                > > tak, "masz racje", ostatnio pani cofajac nie zauwazyla jak stalam w odleg
                > losci kilku metrow za nia i co ?
                >
                > I to że się zagapiła bo przecież jeśli by patrzyła to by widziała . Patrzysz
                na samochód z odległości 5 metrów i go nie widzisz ????

                ja widze,przynajmniej na razie, wiec ode mnie wara.
                • habudzik Re: do habudzika- zbijanie argumentow 01.04.07, 20:00
                  iberia.pl napisała:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > Ale nie mam obowiązku jej używać a do świateł jestem zmuszony .
                  >
                  > bardzo mi przykro, ze zbiedniejesz na te okolicznosc.

                  No i po kiego wuja odbiegasz od tematu . Pisalismy o tym że zaśmiecamy
                  środowisko spalajac hektolitry paliwa . Ja nie zbiednieje - znowu "kasa" w
                  Twoich wypocinach .


                  >
                  > >
                  > > Robi różnice gdy weźmie się pod uwage że takich jak Ty kierowców jest mil
                  > iony
                  > i gdy sie zsumuje te wszystkie ml spalonego paliwa dodatkowo to robia się z
                  > tego tony a to już nie jest takie obojętne .
                  >
                  > pozwol, ze poczekamy na stosowne badania w tej materii.

                  Jakie badania ? Każdy spali na 100 km 0.1 benzyny a gdy to pomnozysz przez
                  liczbe aut otrzymasz niezły wynik . Do czego Ci tu badania ?


                  >
                  > > > > 2) Zużywanie się żarówek
                  > > >
                  > > > juz powyzej udowodnilam, ze to chybiony argument.
                  > >
                  > > Dlaczego chybiony . Przpalaja się i już .
                  >
                  > to masz szmelc a nie zarowki, dziwne, ze sie w twoim super hiper MB przepalaja
                  > co 2 lata a w pasciarskim escorcie za diabla nie chca.

                  A co mnie obchodzi jaki Ty masz żarówki ? Widocznie są lepsze niz podaje
                  producent . Właściwie jakiej marki żarówki posiadasz i ile czasu spędzasz na
                  świeceniu światłami ?


                  >
                  > > To żarówki a nie auto .
                  >
                  > dziwne zarowki w dziwnym aucie u dziwnego wlasciciela.

                  Normalne żarówki normalnego prducenta który ścieśle określa ich zywotność .



                  > czy ty ZAWSZE wierzysz w to co jest napisane na etykiecie?

                  Nie zawsze ale żadko się trafia by producent zaniżał wydajność .



                  >
                  > > > > 5) Pozostali , nieoświetleni uzytkownicy dróg .
                  > > >
                  > > > sa nieoswietleni rowniez w nocy, wiec chyba logiczne, ze latwiej ni
                  > e
                  > zauwazyc kogos/czegos po zmroku niz w dzien nawet jesli bedzie on
                  > nieoswietlony.
                  > >
                  > > Rowerzyści muszą byc oświetleni po zmroku .
                  >
                  > ale piesi juz nie a to podobno o ich dobro chodzi.

                  Nie tylko o ich dobro chodzi . Rowerzystów też .



                  >
                  > >6) Brak dowodów na to że zapalona żarówka uratowała kogoś od wypadku
                  > > > moze jak kiedys majac kolizje czy wypadek uslyszysz "bo ja pana nie
                  > widzi
                  > > alem" to zmienisz zdanie.
                  > >
                  > > Niestety nie zmienie zdania bo to jego wina ze mnie nie widział z odległo
                  > ści
                  > do 300metrów . Kazdy bedzie się tak bronił bo sie nie przyzna że się zagapił .
                  >
                  > ile razy ci tlumaczyc jedno i to samo??W takim razie nie pozostaje nic innego
                  > jak zyczyc ci abys trafil na drugiego takiego habudzika z ta roznica, ze to ty
                  > go nie zauwazysz, wszak nie jestes idealny i wtedy madralo forumowy bedziesz
                  > sie bronil:"bo ja pana nie widzialem" mimo, ze przeciez masz sokoli wzrok.

                  Masz racje pewnie tak sie bede bronił bo się nie przyznam jak wszyscy że po
                  prostu się zagapiłem.



                  >
                  > > Walka z kiepską kulturą w Polsce za pomocą świateł ? Nieźle .
                  >
                  > tradycyjne odwrocenie kota ogonem.Lepsze takie polepszenie bezpieczenstwa niz
                  > zadne.

                  Lepsze polepszenie bezpieczeństwa które ma sens niz to bez sensu.



                  > > > > 8) Wydawanie pieniędzy na światła można spożytkować na coś co
                  > do czego
                  > mamy dowody iż poprawi bezpieczeństwo .
                  > > >
                  > iberia: > > konkretny przyklad poprosze.
                  >
                  > habudzik:> Miliony przykładów , sama pomyśl co poprawiło by bezpieczeństwo
                  > a na
                  > co środków brakuje .
                  >
                  >
                  > kolejna wymijajaca odpowiedz.

                  Nie wymijajaaca tylko nie chce mi się prostaczce tłumaczyć co mogło by poprawić
                  bezpieczeństwo . Moze to byc budowa kładek nad jezdnią czy mini tuneli pod nimi
                  jak to ma miejsce w cywilizowanych krajach gdzie sie światła nie palą w dzień .
                  Mało Ci ? Wymysl inne .


                  >
                  > > >
                  > > > > 9) Upośledzenie człowieka które skutkuje tym iż bedzie on tra
                  > ktował
                  > > (podświadomie ) jako pojazdy tylko tych którzy są "oświeceni" .
                  > > >
                  > iberia :to juz jest baaaardzo wydumany argument, bez komentarza.
                  > >
                  > > Dlaczego ? Do szkoły nie chodziłaś ? Nie wiesz co to redundancja ?
                  >
                  > nie, po prostu szukasz argumentow tam gdzie ich nie ma, nie mierz innych swoja
                  > miara i tyle.

                  A co to ma do rzeczy ?


                  > > > > 10) Podświadome szybsze poruszanie się w mylnym przeświadczen
                  > iu że
                  > > jest się bezpieczniejszym bo ma się światła zapalone .
                  > > >
                  > > > co ma piernik do wiatraka?Jakos nie zauwazylam, zebym jezdzila szyb
                  > ciej
                  > tylko dlatego, ze mam wlaczone swiatla, piekna bzdura.
                  > >
                  > habudzik:> To nie bzdury , tak jest że jeśli czujesz się bezpieczniej top n
                  > awet
                  > nie zauważasz że jesteś mniej ostrozna .
                  >
                  > jasne, ty jak zwykle wiesz lepiej i bedziesz sie wypowiadal za miliony......

                  Nie ja sie wypowiadam bo się nie znam na tym ja tylko cytuje wypowiedzi tych co
                  się znają . Takie sa ( niestety dla Ciebie ) wyniuki obserwacji .



                  > > > tak, "masz racje", ostatnio pani cofajac nie zauwazyla jak stalam w
                  > odleg
                  > > losci kilku metrow za nia i co ?
                  > >
                  > > I to że się zagapiła bo przecież jeśli by patrzyła to by widziała . Patrz
                  > ysz
                  > na samochód z odległości 5 metrów i go nie widzisz ????
                  >
                  > ja widze,przynajmniej na razie, wiec ode mnie wara.

                  No wiec oco Ci chodzi ? Widzisz to widzisz , nie bedziesz widziała to oddaj
                  prawko w Urzędzie .
                  • iberia.pl moja cierpliwosc sie skonczyla 01.04.07, 21:04
                    wybacz stary ale nie bede dyskutowala z takim.....typem jak ty, albo zaczniesz
                    prowadzic dyskusje bez chamskich obelg (prostaczka itd.) albo zegnam.
                    • bolo737 to żegnaj wreszcie 02.04.07, 20:40
                      iberia.pl napisała:

                      > wybacz stary ale nie bede dyskutowala z takim.....typem jak ty, albo
                      >zaczniesz prowadzic dyskusje bez chamskich obelg (prostaczka itd.) albo zegnam.

                      Jestem pewien ze "prostaczka" jest jak najbardziej na miejscu w odpowiedzi na
                      np. "mądralę forumowego". Że np. o "chamie ze stolycy" w innym miejscu nie
                      wspomnę. No ale czego się po przemądrzałej gąsce spod Kielc spodziewać...
                      • iberia.pl do bolusia 03.04.07, 20:17
                        racz doczytac do konca i zwroc prosze uwage KTo kogo PIERWSZY obraza, wybacz
                        ale nie pozwale sie bezkarnie obrazac komus komu brakuje argumentow i obelgi to
                        jego jedyny sposob wypowiedzi.
                        • bolo737 Re: do bolusia 03.04.07, 22:03
                          iberia.pl napisała:

                          > racz doczytac do konca i zwroc prosze uwage KTo kogo PIERWSZY obraza,

                          raczylem i zwróciłem... wnikliwie
                          habudzikowi argumentow nie brakuje
                          • iberia.pl Re: do bolusia 03.04.07, 22:21
                            bolo737 napisał:

                            > iberia.pl napisała:
                            >
                            > > racz doczytac do konca i zwroc prosze uwage KTo kogo PIERWSZY obraza,
                            >
                            > raczylem i zwróciłem... wnikliwie
                            > habudzikowi argumentow nie brakuje

                            czyzby?dziwne ja i kilku forumowiczow ma inne zdanie.Mniejsza o to.
                            Ale czy zwrocil wasc uwage na obelgi rowniez czy moze ten aspket pominal?

                            Dobrej nocy.
                            • habudzik Re: do bolusia 03.04.07, 23:12
                              iberia.pl napisała:


                              > Ale czy zwrocil wasc uwage na obelgi rowniez czy moze ten aspket pominal?

                              Raczej nie zaczynam dyskusji obelgami . Nie jestem święty ale zwykle obelgami
                              oddaje .
        • disaster3 Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 12:07
          I jak zwykle w naszym pieknym narodzie musza byc tacy, ktorzy tylko z przekory
          powiedza "a wlasnie bede myslal i robil na przekor". zal.pl
          Nigdy nie potrafilismy sie dogadac nigdy..... Ja jezdze caly czas na swiatla i
          zylka w du*** mi nie pekla?? Kolor samochodu mam grafitowy metalic i na trasie
          przy pelnym sloncu przy rozplywajacym sie asfalcie wlasnie dzieki swiatlom
          jestem bardziej widoczny.
          Czy swoje lub innych zycie jest mniej warte niz nawet 2 razy czestsza wymiana
          zarowki za 50 PLN???? Litosci..... az szkoda slow.
          • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 12:13
            disaster3 napisał:

            > I jak zwykle w naszym pieknym narodzie musza byc tacy, ktorzy tylko z przekory
            > powiedza "a wlasnie bede myslal i robil na przekor". zal.pl
            > Nigdy nie potrafilismy sie dogadac nigdy..... Ja jezdze caly czas na swiatla i
            > zylka w du*** mi nie pekla?? Kolor samochodu mam grafitowy metalic i na trasie
            > przy pelnym sloncu przy rozplywajacym sie asfalcie wlasnie dzieki swiatlom
            > jestem bardziej widoczny.

            Aż żal d...pe ściska . I co z tego że jesteś bardziej widoczny ? Czy jak światła
            sygnalizacji bedą bardziej zielone to znaczy że jesteś bardziej bezpieczny na
            skrzyżowaniu ? Czy jeśli znaki drogowe powiekszymy i oświetlimy to wtedy bedą
            bardziej widoczne ? Tak , bedą ale nie bedzie to miało wpływu na ich
            respektowanie a już napewno na BEZPIECZEńSTWO
            • disaster3 Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 12:21
              habudzik napisał:

              > disaster3 napisał:
              >
              > > I jak zwykle w naszym pieknym narodzie musza byc tacy, ktorzy tylko z prz
              > ekory
              > > powiedza "a wlasnie bede myslal i robil na przekor". zal.pl
              > > Nigdy nie potrafilismy sie dogadac nigdy..... Ja jezdze caly czas na swia
              > tla i
              > > zylka w du*** mi nie pekla?? Kolor samochodu mam grafitowy metalic i na t
              > rasie
              > > przy pelnym sloncu przy rozplywajacym sie asfalcie wlasnie dzieki swiatlo
              > m
              > > jestem bardziej widoczny.
              >
              > Aż żal d...pe ściska . I co z tego że jesteś bardziej widoczny ? Czy jak
              światł
              > a
              > sygnalizacji bedą bardziej zielone to znaczy że jesteś bardziej bezpieczny na
              > skrzyżowaniu ? Czy jeśli znaki drogowe powiekszymy i oświetlimy to wtedy bedą
              > bardziej widoczne ? Tak , bedą ale nie bedzie to miało wpływu na ich
              > respektowanie a już napewno na BEZPIECZEńSTWO
              >
              swiatla i znaki mam w du*** bo o tym nie rozmawiamy. A to ze jadacy z
              naprzeciwka niecierpliwy kierowca probujacy wyprzedzic samochod zawuazy mnie
              wlasnie dzieki temu ze mam wlaczone swiatla jest dla mnie wazne. Bo jest
              wieksze prawdopodobienstwo ze nie wyskoczy mi na czolowke. I tu mozemy wlasnie
              mowic o BEZPIECZENSTWIE.
              • xulu Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 12:48
                swoboda_t..napisał


                >>W Hiszpanii jest zalecenie stosowania świateł 24/7 poza terenem zabudowanym.>>

                to ja zapytam od kiedy???
                • swoboda_t Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 13:20
                  Co najmniej od 2003 roku, dokładnych danych nie znam. Jak poznam, to podam :)
              • babaqba Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 12:57
                disaster3 napisał:

                > swiatla i znaki mam w du*** bo o tym nie rozmawiamy. A to ze jadacy z
                > naprzeciwka niecierpliwy kierowca probujacy wyprzedzic samochod zawuazy mnie
                > wlasnie dzieki temu ze mam wlaczone swiatla jest dla mnie wazne. Bo jest
                > wieksze prawdopodobienstwo ze nie wyskoczy mi na czolowke. I tu mozemy wlasnie
                > mowic o BEZPIECZENSTWIE.

                A wyregulowałeś te światełka i powstrzymałeś się przed zakupem tuningowanych pseudoxenonów
                150W? Bo wielu innych nie. Efekt? Jadąca z przeciwka kolumna bujając się na krzywej drodze (to
                standard) co chwila tymi światełkami wali w oczy kierowcy z przeciwka. Już teraz są ludzie, którzy
                rezygnują z jazdy w nocy z tego powodu (męczące wzrok światła). O ile wzrośnie liczba wypadków
                spowodowana oślepianiem? Czy nie warto by dla bezpieczeństwa zakazać świecenia w dzień? Bo
                przypadki, że oślepienie spowodowało wypadek są dość częste, gdy tymczasem nie ma żadnych danych
                na temat tego, by reszta wypadków była powodowana niezapaleniem świateł w dzień. Zresztą okres
                zimowy mówi za swoje - światła nie mają wpływu na liczbę wypadków. To wybieg posłów by nie musieć
                naprawiać dróg i by każdy wypadek był naszą winą. A wy lecicie na to bezmyślnie...
                • disaster3 Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 13:10
                  babaqba napisała:

                  > disaster3 napisał:
                  >
                  > > swiatla i znaki mam w du*** bo o tym nie rozmawiamy. A to ze jadacy z
                  > > naprzeciwka niecierpliwy kierowca probujacy wyprzedzic samochod zawuazy m
                  > nie
                  > > wlasnie dzieki temu ze mam wlaczone swiatla jest dla mnie wazne. Bo jest
                  > > wieksze prawdopodobienstwo ze nie wyskoczy mi na czolowke. I tu mozemy wl
                  > asnie
                  > > mowic o BEZPIECZENSTWIE.
                  >
                  > A wyregulowałeś te światełka i powstrzymałeś się przed zakupem tuningowanych
                  ps
                  > eudoxenonów
                  > 150W? Bo wielu innych nie. Efekt? Jadąca z przeciwka kolumna bujając się na
                  krz
                  > ywej drodze (to
                  > standard) co chwila tymi światełkami wali w oczy kierowcy z przeciwka. Już
                  tera
                  > z są ludzie, którzy
                  > rezygnują z jazdy w nocy z tego powodu (męczące wzrok światła). O ile
                  wzrośnie
                  > liczba wypadków
                  > spowodowana oślepianiem? Czy nie warto by dla bezpieczeństwa zakazać
                  świecenia
                  > w dzień? Bo
                  > przypadki, że oślepienie spowodowało wypadek są dość częste, gdy tymczasem
                  nie
                  > ma żadnych danych
                  > na temat tego, by reszta wypadków była powodowana niezapaleniem świateł w
                  dzień
                  > . Zresztą okres
                  > zimowy mówi za swoje - światła nie mają wpływu na liczbę wypadków. To wybieg
                  po
                  > słów by nie musieć
                  > naprawiać dróg i by każdy wypadek był naszą winą. A wy lecicie na to
                  bezmyślnie
                  > ...
                  nie bawie sie w pseduotuningowanie, dla ulatwienia dodam wogle sie nie bawie w
                  tuningowanie a swiatelka sprawdzam i ustawiam regularnie co roku przy
                  przegladzie. I nadal zamierzam jezdziz w dzien na swiatlach i nie przypuszczam
                  zebym kogos oslepial.
                  Drogi to juz inna para kaloszy napewno maja nieporownywalnie wiekszy wplyw niz
                  wlaczone "swiatelka".
                  Ale dobrze jest od czegos zaczac.....
              • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 14:25
                disaster3 napisał:

                >
                > swiatla i znaki mam w du*** bo o tym nie rozmawiamy.

                Ależ dokładnie o tym rozmawiamy . Rozmawiamy o tym jaki wpływ na bewzpieczeństwo
                ma to że coś jest bardziej widoczne . Masz znaki w doopie bo nie umiesz
                udowodnić związku lepszej widoczności znaków i świateł z bezpieczeństwem . Po
                pro stu Ci to nie pasuje do Twojej teorii


                A to ze jadacy z
                > naprzeciwka niecierpliwy kierowca probujacy wyprzedzic samochod zawuazy mnie
                > wlasnie dzieki temu ze mam wlaczone swiatla

                A dlaczego miałby Cie nie zauważyć bez świateł ? Podaj przykład takiej sytuacji .
                • disaster3 Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 14:36
                  przeciez juz raz pisalem czytaj moje posty ze zrozumieniem.

                  >disaster3 napisal
                  >Kolor samochodu mam grafitowy metalic i na trasie
                  >przy pelnym sloncu przy rozplywajacym sie asfalcie wlasnie dzieki swiatlom
                  >jestem bardziej widoczny.

                  Juz raz taka sytuacje mialem. Innej nie bede podawal moja 1 sytuacja wystarczy.
                  • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 14:58
                    Nie pytałem czy miałeś taka sytuacje tylko o to dlaczego on Cię nie widział , z
                    jakiego powodu . Była mgła , padał deszcz
                    • disaster3 Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 15:09
                      napisalem przeciez. Napisze jeszcze raz upalne lato, wydaje sie ze asfalt
                      paruje od goraca i moj samochod na trasie kolor grafit metalik. ZLEWA SIE
                      ZASFALTEM. ON MNIE LEDWO ZAUWAZYL i JUZ KTORAS OSOBA MI MOWILA ZE SLABO MNIE
                      WIDAC W ATKI DZIEN!!! starczy??? 4 raz tego juz bede pisal. jakie byly
                      warunki.....
                      • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 15:25
                        A ja w dalszym ciągu nie rozumiem jak pojazdu o masie 1.5 tony można nie widzieć
                        z odległości do 300 metrów . Jak ten człowiek mógł otrzymać prawo do jazdy skoro
                        nie widzi bryły z takiej lub mniejszej odległości przy prawidłowej
                        przejrzystości powietrza ? Fata-morgana może uniemożliwić rozróżnienie marki czy
                        wielkości pojazdu ale nie powoduje że czary-mary i samochód znika .
                        • frequentflyer Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 15:33
                          to jest argument również przeciwko zapalaniu świateł przez motocyklistów.
                          i wcale nie chodzi tylko o to żeby samochód był widoczny z 300 metrów, ale
                          jeszcze żebyś go zobaczył w lusterku, nierzadko brudnym czy mokrym, bo wprawdzie
                          już nie pada, więc uznałeś że nie masz obowiązku mieć włączonych świateł, ale
                          jest dalej mokro i koła poprzedników podnoszą spray. trudne?
                          • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 15:39
                            świetny argument za zapaleniem świateł . "Zapalaj światła bo jesteś brudasem i
                            masz brudne lusterka" . Nie prościej umyc lusterka?
                            • frequentflyer Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 16:34
                              napisałem "brudnym lub mokrym" czy nie napisałem? jak często zatrzymujesz się
                              żeby wysuszyć lusterka jak jedziesz w deszczu?
                              • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 16:43
                                frequentflyer napisał:

                                > napisałem "brudnym lub mokrym" czy nie napisałem? jak często zatrzymujesz się
                                > żeby wysuszyć lusterka jak jedziesz w deszczu?

                                Wcale się nie zatrzymuje , nie mam takiej potrzeby .
                        • iberia.pl Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 16:27
                          habudzik napisał:

                          > A ja w dalszym ciągu nie rozumiem jak pojazdu o masie 1.5 tony można nie
                          widzieć z odległości do 300 metrów . Jak ten człowiek mógł otrzymać prawo do
                          jazdy skoro nie widzi bryły z takiej lub mniejszej odległości przy prawidłowej
                          przejrzystości powietrza ?


                          zapytaj okuliste jak to jest z postrzeganiem.Podejrzewam, ze osoby majace wade
                          wzroku moga zauwazac cos z opoznieniem.A poza tym kazdy organizm jest inny i
                          kazde oko na ten sam obraz moze reagowac inaczej czytaj pozniej -potrafisz to
                          wziac pod uwage?Watpie.
                          • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 16:47
                            iberia.pl napisała:


                            > zapytaj okuliste jak to jest z postrzeganiem.Podejrzewam, ze osoby majace wade
                            > wzroku moga zauwazac cos z opoznieniem.

                            No to źle podejżewasz . Spowolnienie reakcji jest powodowanwe problemami
                            neurologicznymi ( np : udar muzgu ) a tacy nie mogą się poruszać samochodami .


                            A poza tym kazdy organizm jest inny i
                            > kazde oko na ten sam obraz moze reagowac inaczej

                            Inaczej tak może

                            czytaj pozniej -potrafisz to
                            > wziac pod uwage?Watpie.

                            ale nie później
                            • iberia.pl Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 22:23
                              habudzik napisał:

                              > iberia.pl napisała:
                              >
                              >
                              > > zapytaj okuliste jak to jest z postrzeganiem.Podejrzewam, ze osoby majace
                              > wade > wzroku moga zauwazac cos z opoznieniem.
                              >
                              HABUDZIK : > No to źle podejżewasz . Spowolnienie reakcji jest powodowanwe
                              problemami neurologicznymi ( np : udar muzgu ) a tacy nie mogą się poruszać
                              samochodami .


                              Obawiam sie, ze jednak moje PODEJRZENIA sa sluszne , mam propozycje nie do
                              odrzucenia:nie kompromituj sie nie tylko brakiem argumentow ale przede
                              wszystkim bledami ortograficznymi okulisto z bozej laski.
                              • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 22:28
                                iberia.pl napisała:

                                > habudzik napisał:
                                >
                                > > iberia.pl napisała:
                                > >
                                > >
                                > > > zapytaj okuliste jak to jest z postrzeganiem.Podejrzewam, ze osoby
                                > majace
                                > > wade > wzroku moga zauwazac cos z opoznieniem.
                                > >
                                > HABUDZIK : > No to źle podejżewasz . Spowolnienie reakcji jest powodowanwe
                                > problemami neurologicznymi ( np : udar muzgu ) a tacy nie mogą się poruszać
                                > samochodami .
                                >
                                >
                                > Obawiam sie, ze jednak moje PODEJRZENIA sa sluszne , mam propozycje nie do
                                > odrzucenia:nie kompromituj sie nie tylko brakiem argumentow ale przede
                                > wszystkim bledami ortograficznymi okulisto z bozej laski.

                                Słuchaj kotku , jestem po kilku piwach więc ortografie ma w duuużym powazaniu .
                                Pisze fonetycznie i już . Zwracaja na to uwage jeno ci którzy już do niczego
                                innego nie mogą się przypi....ć
                    • iberia.pl Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 16:30
                      habudzik napisał:

                      > Nie pytałem czy miałeś taka sytuacje tylko o to dlaczego on Cię nie widział ,
                      z jakiego powodu . Była mgła , padał deszcz

                      qrcze ale jestes upierdliwy jak baba w ciazy!Jak masz problem i koniecznie
                      chcesz wiedziec dlaczego pan Y nie widzial twojego interlokutora to zapytaj
                      pana Y!
                      • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 16:44
                        iberia.pl napisała:


                        > qrcze ale jestes upierdliwy jak baba w ciazy!Jak masz problem i koniecznie
                        > chcesz wiedziec dlaczego pan Y nie widzial twojego interlokutora to zapytaj
                        > pana Y!

                        No to może podpowiedz .
                        • iberia.pl Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 18:05
                          habudzik napisał:

                          > iberia.pl napisała:
                          >
                          >
                          > > qrcze ale jestes upierdliwy jak baba w ciazy!Jak masz problem i koniecznie
                          chcesz wiedziec dlaczego pan Y nie widzial twojego interlokutora to zapyt
                          > aj > pana Y!
                          >
                          > No to może podpowiedz .

                          jak bede kiedys w takiej sytuacji to ci udziele odpowiedzi, kontent?
                          • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 20:01
                            iberia.pl napisała:


                            > jak bede kiedys w takiej sytuacji to ci udziele odpowiedzi, kontent?

                            No to skoro nie byłaś w takiej sytuacji to po kiego .... zabierasz głas nie
                            pytana ????
                            • okbike Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 20:54
                              Ok, habudzik, nie zapalaj świateł. Ja zapalę (w trosce o twoje bezpieczenstwo)i
                              dzięki temu zauważysz mój samochód na drodze, zdążysz zareagować.
                            • iberia.pl Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 21:07
                              habudzik napisał:

                              > iberia.pl napisała:
                              >
                              >
                              > > jak bede kiedys w takiej sytuacji to ci udziele odpowiedzi, kontent?
                              >
                              > No to skoro nie byłaś w takiej sytuacji to po kiego .... zabierasz głas nie
                              > pytana ????


                              QZWA synek a kto do mnie napisal to :
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=60059774&a=60079831
                              " iberia.pl napisała:


                              > qrcze ale jestes upierdliwy jak baba w ciazy!Jak masz problem i koniecznie
                              > chcesz wiedziec dlaczego pan Y nie widzial twojego interlokutora to zapytaj
                              > pana Y!

                              habudzik:No to może podpowiedz .


                              to w koncu sie zdecyduj bo nie dosc, ze juz sie gubisz w swoich wypoicnowych
                              postach to jeszcze masz do mnie pretensje!!!

                              Koncz wasc i oszczedz nas forumowiczow, bo jak widac powyzej inni juz dawno
                              stracili ochote na pyskowke z toba.Ja tez.
                              Zegnam.
                              • habudzik Re: wlaczone swiatla 24h 01.04.07, 22:02
                                Słuchaj , stara , wtrącasz się w dyskusje , na zadane pytanie ( nie Tobie
                                zresztą ) nie dajesz odpowiedzi więc po kiego się w końcu odzywasz ?
                                • iberia.pl habudzik-smietniczek 01.04.07, 22:25
                                  habudzik napisał:

                                  > Słuchaj , stara ,
                                  tak sobie do matki swojej albo zony mow CHAMIE ze stolycy!!!

                                  >wtrącasz się w dyskusje ,

                                  GDZIE ja sie wtracam???Dyksutujesz ze mna przez pol watku i cos ci odbilo???
                                  Poza tym idea forum jest taka, ze KAZDY moze sie wlaczyc do dyskusji w
                                  DOWOLNYM momencie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  >na zadane pytanie ( nie Tobie
                                  > zresztą ) nie dajesz odpowiedzi więc po kiego się w końcu odzywasz ?

                                  spojrz w lustro.

                                  EOT
                                  • habudzik Re: habudzik-smietniczek 01.04.07, 22:32
                                    iberia.pl napisała:

                                    > habudzik napisał:
                                    >
                                    > > Słuchaj , stara ,
                                    > tak sobie do matki swojej albo zony mow CHAMIE ze stolycy!!!

                                    Sama pierwsza napisałeś do mnie "synek" wiec dostałaś pięknym z anadobne . NIe
                                    jestem ze stolicy a tylko tam ciężko pracuje .


                                    >
                                    > >wtrącasz się w dyskusje ,
                                    >
                                    > GDZIE ja sie wtracam???

                                    Tam gdzie pytanie zadałem innemu forumowiczowi a nie Tobie


                                    I ci Ty ciągle z tym Eotem ? Zrób coś raz a dobrze .
    • andre_234 Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 13:10
      A dla rowerzystów i motocyklistów wprowadził bym nakaz jazdy w kamizelkach
      odblaskowych.
      Niektórzy już tak jeżdżą.
      pzdr
      • onioni Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 02.04.07, 02:49
        > A dla rowerzystów i motocyklistów wprowadził bym nakaz jazdy w kamizelkach
        > odblaskowych.
        > Niektórzy już tak jeżdżą.

        - i co jeszcze ?!!!!!
        A dla pieszych ??? Może po 8 światełek na sobie!!!

        Kierowcy MUSZĄ uważać, a światła sa po to, by sami siebie widzieli np: we
        wstecznym.
        Na innych użytkowników muszą uważac i nie jest to nic trudnego - bowiem chodzi
        o pogodny dzień, w innych warunkach i tak się świateł używało.

    • big_natural Re: Obowiązkowe Światła - wypowiedź inż. z ITS-u 01.04.07, 13:34
      używam świateł od dawna
      kwestia bezpieczeństwa jest najistotniejsza szczególnie jeśli jeździmy po
      polskich wąskich krętych drogach
      dotyczy wyprzedzania
    • still-alive Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 01.04.07, 22:03
      Koleś bredził zakładając, że światła w dzień poprawiają bezpieczeństwo, a
      przecież jest dokładnie odwrotnie!
      • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 01.04.07, 22:06
        still-alive napisał:

        > Koleś bredził zakładając, że światła w dzień poprawiają bezpieczeństwo, a
        > przecież jest dokładnie odwrotnie!

        Odwrotnie ? Czyli bezpieczeństwo poprawia światła ????????????????
        • still-alive Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 01.04.07, 22:08
          habudzik napisał:

          > still-alive napisał:
          >
          > > Koleś bredził zakładając, że światła w dzień poprawiają bezpieczeństwo, a
          > > przecież jest dokładnie odwrotnie!
          >
          > Odwrotnie ? Czyli bezpieczeństwo poprawia światła ????????????????

          Takiej infantylnej ozdzywki się po tobie nie spodziewałem.
          Chyba, że to w ramach prima aprilis.
          • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 01.04.07, 22:34
            still-alive napisał:


            > > Odwrotnie ? Czyli bezpieczeństwo poprawia światła ????????????????
            >
            > Takiej infantylnej ozdzywki się po tobie nie spodziewałem.
            > Chyba, że to w ramach prima aprilis.

            Infantylny był Twój post chyba że czegoś nie dopisałeś bo zapomniałeś . Nie
            oczekuj po takim poście jakiej rzeczowej rozmowy . Lepiej zawsze wyjaśnić niz
            enigmnatycznie piosać kocopoły .
            • still-alive Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 08:15
              Co ty bredzisz?
              A miałem cię za rozsądnego człowieka.
              Myliłem się.
              • xulu Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 12:35
                Ja tez zaproponuje, zakaz jazdy w okularach przeciwsłonecznych....

                dla poprawienia bezpieczeństwa, i lepszego zauważenia nadjeżdżającego samochodu
                z włączonymi światłami...
                • loyezoo Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 16:25
                  Habudzik powiedz mi dlaczego szybciej ma zuzywać się aku?Z tego co wiem (może
                  się myle?)prąd z aku służy do rozruchu auta i raczej światła nie wykorzystują
                  prądu z aku tylko z generowanego przez alternator.
                  • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 16:58
                    loyezoo napisał:

                    > Habudzik powiedz mi dlaczego szybciej ma zuzywać się aku?Z tego co wiem (może
                    > się myle?)prąd z aku służy do rozruchu auta i raczej światła nie wykorzystują
                    > prądu z aku tylko z generowanego przez alternator.

                    Ano dlatego ze ten prąd do rozruch musi zostać "oddany" akumulatorowi i trwa to
                    znacznie dłuzej niż jego pobieranie . Ponieważ nie wszyscy jeżdżą 140km/h przez
                    8 godzin dlatego czasmi casz "oddawania" jest zbyt krótki a do tego nie wszyscy
                    maja idealna instalacje .
                    • loyezoo Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 17:29
                      Nie wiem ile faktycznie trwa oddawanie prądu ale ja jeżdżę codziennie 3km do
                      pracy i z pracy,auto z silnikiem diesla więc potrzebuje więcej prądu i jakoś
                      nie musiałem np. ładowac aku nawet zimą a jeździłem zawsze z włączonymi
                      światłami.Czyżby wystarczało "oddawanie" prądu po rozruchu?Poza tym co ma
                      140km/h do ładowania?Wpływ zorzy polarnej na rozwój dorożkarstwa w
                      Polsce.Ładowanie nawet przy 60km/h jest takie samo ew. zbliżone ponieważ
                      powyżej pewnych obrotów silnika się już nie zwiększa ~14V n ie powinno mieć
                      więcej jak 14,5
                      • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 18:37
                        A ja ciągle musiałem w zimie deiesla doładowywać bo nie starczało ładowania .
                        Jak widac są różne samochody .
                        A i raczej chodziło mi o czas spedzony za kierownicą niż prędkość .
                      • mobile5 Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 19:58
                        loyezoo napisał:

                        > Nie wiem ile faktycznie trwa oddawanie prądu
                        Przyjmuje się że ok.15minut. W "mercedesach" jest alternator 90A. Jeśli jest sprawny alternator, rozrusznik, nie ma upływności, nie zastosowano "oszczędnego" akumulatora i wydziczonego dodatkowego osprzętu, to nie będzie potrzeby doładowywania. Stawiam na wymuszoną potrzebą chwili konfabulację.
                        • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 21:07
                          mobile5 napisał:

                          > > Nie wiem ile faktycznie trwa oddawanie prądu
                          > Przyjmuje się że ok.15minut.

                          Ciężko powiedzieć ile czasu , ale Ty misczu wiesz wszytko najlepi .


                          W "mercedesach" jest alternator 90A. Jeśli jest sp
                          > rawny alternator, rozrusznik, nie ma upływności, nie
                          zastosowano "oszczędnego"
                          > akumulatora i wydziczonego dodatkowego osprzętu, to nie będzie potrzeby
                          doładow
                          > ywania. Stawiam na wymuszoną potrzebą chwili konfabulację.

                          Perypetum ( par exelance ) Mobile ? Skoro jedno odpalenie nie musi zostać
                          odpracowane poprzez doładowanie to i drugie też a skoro pierwsze i drugie nie
                          to pewnie 3 i kolejne też nie muszą . Rooooozzuuuuumiem .
                          • mobile5 Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 21:57
                            habudzik napisał:
                            > A ja ciągle musiałem w zimie deiesla doładowywać bo nie starczało ładowania .

                            > mobile5 napisał:
                            > W "mercedesach" jest alternator 90A. Jeśli jest sp
                            > > rawny alternator, rozrusznik, nie ma upływności, nie
                            > zastosowano "oszczędnego"
                            > > akumulatora i wydziczonego dodatkowego osprzętu, to nie będzie potrzeby
                            > doładow
                            > > ywania.

                            habudzik napisał:
                            > Perypetum ( par exelance ) Mobile ? Skoro jedno odpalenie nie musi zostać
                            > odpracowane poprzez doładowanie to i drugie też a skoro pierwsze i drugie nie
                            > to pewnie 3 i kolejne też nie muszą . Rooooozzuuuuumiem .

                            Z tym "Rooooozzuuuuumiem", to przesadny optymizm.
                            • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 22:41
                              No ale co , nie wyjaśnisz jak to jest z tym zużyciem energi aku przy
                              odpalaniu??????
                              • mobile5 Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 23:14
                                habudzik napisał:

                                > A ja ciągle musiałem w zimie deiesla doładowywać bo nie starczało ładowania .

                                Chyba napisałem dosyć wyraźnie, że przy zachowaniu pewnych minimów, nie będzie potrzeby dodatkowego doładowywania akumulatora.
                                • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 23:41
                                  mobile5 napisał:

                                  > habudzik napisał:
                                  >
                                  > > A ja ciągle musiałem w zimie deiesla doładowywać bo nie starczało ładowan
                                  > ia .
                                  >
                                  > Chyba napisałem dosyć wyraźnie, że przy zachowaniu pewnych minimów, nie
                                  będzie
                                  > potrzeby dodatkowego doładowywania akumulatora.

                                  Tak , tylko jak to się ma do opoisanej sytuacji gdy rozruch silnika ,
                                  wspomaganie kierownicy , podgrzewanie lusterek czy szyby lub swiatła zabierze
                                  część pradu a nie zostanie on dostarczony ponownie ?
                                  • mobile5 Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 02.04.07, 23:52
                                    habudzik napisał:
                                    > Tak , tylko jak to się ma do opoisanej sytuacji gdy rozruch silnika ,
                                    > wspomaganie kierownicy , podgrzewanie lusterek czy szyby lub swiatła zabierze
                                    > część pradu a nie zostanie on dostarczony ponownie
                                    Z reguły firmy wyposażają swoje wyroby w agregaty zapewniające możliwość używania montowanego wyposażenia. Jeśli jest faktycznie tak jak opisywałeś, co w przypadku tak szacownej marki jest trudne do uwierzenia, to jeżeli sprawdzenie instalacji nie wykaże żadnych wad, za dwa tygonie pozostanie doładowywanie, lub wymiana alternatora większy.
                                    • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 01:41
                                      Ale ale , nic się z aku nie dzieje a i instalacja może być ok . Niestety czeste
                                      uruchamianie diesla wiąze się ze sporym poborem a 3 minutowa jazda nie
                                      zagwarantuje odpowiedniego poziomu doładowania . Dochodzi do tego samoistne
                                      rozładowanie wraz z pomocą autoalarmu . Nie ma siły , aku nie bedzie w pełni
                                      naładowany . Nawet instrukcja przewiduje doładowywanie w przypadku czestego
                                      uruchamiania i krótkich tras . Myli się ? Raczej nie a to oznacza że ten
                                      akumulator rekordu nie pobije .
                                      • mobile5 Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 12:47
                                        habudzik napisał:

                                        > Ale ale , nic się z aku nie dzieje a i instalacja może być ok . Niestety czeste
                                        > uruchamianie diesla wiąze się ze sporym poborem a 3 minutowa jazda nie
                                        > zagwarantuje odpowiedniego poziomu doładowania

                                        Jesteś listonoszem? Co 3 minuty musisz uruchomić silnik? To może nie opłaca się go gasić. Takie głodne kawałki opowiadaj na podwórku.
                                        • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 13:57
                                          mobile5 napisał:


                                          > Jesteś listonoszem?

                                          Nie , nie jestem .


                                          Co 3 minuty musisz uruchomić silnik? To może nie opłaca się
                                          > go gasić. Takie głodne kawałki opowiadaj na podwórku.

                                          Taki głodne kazwałki robi mój kolega i moja siostra . Kolega prowadzi warsztat
                                          wulkanizacyjny minute jazdy od domu i magazynu z oponami a siostra wozi bachora
                                          na jakies zajecia upiekaszjace a cała jej jazda to kilkaset sekund . Mi by sie
                                          nie chciało ale skoro oni chcą taj jeżdzić to ich sprawa .
                                          • mobile5 Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 14:32
                                            habudzik napisał:
                                            Kolega prowadzi warsztat
                                            > wulkanizacyjny minute jazdy od domu i magazynu z oponami a siostra wozi bachora
                                            > na jakies zajecia upiekaszjace a cała jej jazda to kilkaset sekund

                                            I to są ich jedyne, codzienne jazdy? Poza tym pisałeś o swoim samochodzie, w którym zimą musiałeś doładowywać akumulator. Szkoda czasu na takie bajdurzenie.
                                            • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 14:39
                                              mobile5 napisał:

                                              > I to są ich jedyne, codzienne jazdy?

                                              Tak , zwłaszcza w przypadku mojej siostry-jełopy .

                                              Poza tym pisałeś o swoim samochodzie, w kt
                                              > órym zimą musiałeś doładowywać akumulator. Szkoda czasu na takie bajdurzenie.

                                              To nie był mój samochód , ja nie mam diesla ale własność nie ma tu znaczenia
                                              przecież .
                                              • mobile5 Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 14:51
                                                habudzik napisał:
                                                > To nie był mój samochód , ja nie mam diesla ale własność nie ma tu znaczenia
                                                > przecież .
                                                habudzik napisał:
                                                > A ja ciągle musiałem w zimie deiesla doładowywać bo nie starczało ładowania .
                                                > Jak widac są różne samochody

                                                A kto mówił że własność ma znaczenie. Powodzenia, wolę pomysły Otisa.
                                                • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 16:15
                                                  mobile5 napisał:

                                                  > A kto mówił że własność ma znaczenie. Powodzenia, wolę pomysły Otisa.

                                                  Ten kto pisałe " Poza tym pisałeś o swoim samochodzie, w którym zimą musiałeś
                                                  doładowywać akumulator "

                                                  Samochód był ( bo go już nie ma ) ale nie był mój - ja nim tylko jeździłem
                                            • swoboda_t Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 15:24
                                              "Szkoda
                                              czasu na takie bajdurzenie" - słuszna uwaga. H. zawsze w pewnym momencie
                                              sprowadzi dyskusję do tego, staje się jałowa i już nic nie wnosi. Sugeruję
                                              zakończenie niniejszej.
                                              • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 16:17
                                                swoboda_t napisał:

                                                > "Szkoda
                                                > czasu na takie bajdurzenie" - słuszna uwaga.


                                                To bajdurzenie to to że twierdze że są lusdzie którzy jeżdża tylko 3 minuty od
                                                włączenia do wyłączenia silnika ? Chcesz powiedziec że takich nie ma ? Nie
                                                rozumiem o co chodzi ?
                                              • xulu Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 04.04.07, 09:38
                                                swoboda_t jak z tymi swiatlami w hiszpani???

                                                cos ci sie pokrecilo...
                                                • swoboda_t Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 04.04.07, 13:55
                                                  Zacytowałem za stronką koalicji na rzecz świateł. Nie znam hiszpańskiego, więc
                                                  w przepisach nie poszperam. Najnowsze dane po angielsku jakie czytałem są z
                                                  2003 roku i wg. niech obowiązek ciążył wtedy na motocyklistach(niby dalczego,
                                                  skotro światła nie pomagają??), natomiast wprowadzenie obowiązku dla samochodów
                                                  (poza terenem zabudowanym) dopiero rozważano. Być może autor stronki ma
                                                  świeższe informacje i w przeciagu tych 4 lat faktycznie wprowadzono zalecenie.
                                                  Takowe, z tym że odnoszące się do wszystkich dóg, faktycznie jest już w
                                                  Szwajcarii. W Skandynawii i Kanadzie też tak zaczynano, żeby kierowcy się
                                                  przyzwyczaili i obowiązek przyszedł im gładko. Oczywiście dalej można
                                                  twierdzić, że - niewielki lecz realny - wzrost bezpieczeństwa to miraż,
                                                  zbiorowa halucynacja której uległy władze kilklunastu już państw, a wyniki
                                                  badań są bezwartościowe :)

                                                  P.S.: W Izraelu też jest nakaz, w miesiącach zimowych.
                                                  • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 04.04.07, 17:13
                                                    swoboda_t napisał:

                                                    Najnowsze dane po angielsku jakie czytałem są z
                                                    > 2003 roku i wg. niech obowiązek ciążył wtedy na motocyklistach(niby dalczego,
                                                    > skotro światła nie pomagają??)

                                                    Dla odróżnienia . Myślisz czy Ci sie tylko tak wydaje ?

                                                    Oczywiście dalej można
                                                    > twierdzić, że - niewielki lecz realny - wzrost bezpieczeństwa to miraż,
                                                    > zbiorowa halucynacja której uległy władze kilklunastu już państw,

                                                    Władze jak najbardziej uległy ale lobbingowi producentów .



                                                    a wyniki
                                                    > badań są bezwartościowe :)

                                                    Przekonalibysmy się gdyby takowe były . Jak dotej pory nie umiałes wyjaśnić jak
                                                    zostały zrobione kiedy ,po co , na co i za ile ?
                                                  • swoboda_t Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 04.04.07, 17:18
                                                    A po co mają się odróżniać?? I dlaczego akurat światłąmi - już pisałęm, niech
                                                    noszą różowe futerka, też się będą odróżniać.
                                                    Badania są szegółowo opisane w podanych przeze mnei raportach. NIe chcesz
                                                    czytać, Twoja sprawa. Równie dobrze możesz negować wpływ pasów i poduszek na
                                                    polepszenie bezpieczeństwa - no bo skąd mamy wiedzieć, że te manekiny to dobrze
                                                    ludzi symulują, niby na jakiej podstawie to obliczono itp. Tylko nas karmią
                                                    crashtestami. Sugeruję, żebyś i z tymi wiatrakami powalczył, będzie ciekawiej
                                                    bo już fest nudzisz.
                                                  • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 04.04.07, 17:45
                                                    swoboda_t napisał:

                                                    > A po co mają się odróżniać??

                                                    Dlatego ze samochód i motor sa zupełnie róznymi pojazdami . Motory sa zwykle
                                                    szybsze ( szybciej nabieraja prędkości ) mniejsze kilkakrotnie a do tego wolno
                                                    im sie poruszać pomiedzy stojacymi w korku samochodami .


                                                    I dlaczego akurat światłąmi - już pisałęm, niech
                                                    > noszą różowe futerka, też się będą odróżniać.

                                                    Swiatłami bo to najprostrze rozwiazanie . Swiatła sa na wyposażeniu każdego
                                                    motoru natomiast różowe futerka nie.



                                                    > Badania są szegółowo opisane w podanych przeze mnei raportach.

                                                    Nic tam nie jest podane , nic z tego o co Ciebie pytałęm tu :
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=59876606&a=59949424


                                                    Równie dobrze możesz negować wpływ pasów i poduszek na
                                                    > polepszenie bezpieczeństwa - no bo skąd mamy wiedzieć, że te manekiny to
                                                    dobrze
                                                    >
                                                    > ludzi symulują, niby na jakiej podstawie to obliczono itp. Tylko nas karmią
                                                    > crashtestami. Sugeruję, żebyś i z tymi wiatrakami powalczył, będzie ciekawiej
                                                    > bo już fest nudzisz.

                                                    Sugeruje zebyś się skupił na podaniu dowodu na to że zapalona żaróka ratuje
                                                    życie . Pasów i poduszek nie mozna kwestionować bo to akurat zostało
                                                    udowodnione . Manekiny (dummy) śa nafaszerowane czujnikami i to dzieki tym
                                                    czujnikom wiemy jakie i kiedy orazgdzie panują warunki . W przypadku crash
                                                    testów ważna jest nawet temperatura otoczeniea oraz rodzaj obuwia jakie dummy
                                                    ma załozone . Jesli bedziesz chciał to po powrocie do domu przepisze choć
                                                    część artykułu na ten temat . Ja na swoje wywody mam poparcie w dowodach . A
                                                    Ty ?
                                            • habudzik Re: Przecież to jakieś kosmiczne bzdury! 03.04.07, 16:22
                                              mobile5 napisał:

                                              > habudzik napisał:
                                              > Kolega prowadzi warsztat
                                              > > wulkanizacyjny minute jazdy od domu i magazynu z oponami a siostra wozi b
                                              > achora
                                              > > na jakies zajecia upiekaszjace a cała jej jazda to kilkaset sekund
                                              >
                                              > I to są ich jedyne, codzienne jazdy?

                                              Tak , tym samochodem to sa jedyne ich jazdy . Ode mnie z pracy troje pracowników
                                              każdego dnia słuzbowym samochodem przemierzaja odcinek od ulicy Samochodowej do
                                              ulicy Domaniewskiej ( wawa ) tam zostaja około kilku godzin i wracają z powrotem
                                              . Ja wolałbym się przespacerować ale im się nie chce . Ponoć "nie te lata"
    • iberia.pl do habudzika! zgodnie z obietnica informuje o 03.04.07, 20:19
      przepaleniu sie zarowki prawego przedniego swiatla POSTOJOWEGO.Koszt wraz z
      wymiana i napiwkiem to DWA ZLOTE.
      • habudzik Re: do habudzika! zgodnie z obietnica informuje o 03.04.07, 22:35
        Postojowe to postojowe . Pan Mercin K. pisząc bzdurny artykuł w Motorze nr 7 lub
        9 zaznaczył że dobre żarówki H4 ( a takie chyba posiadasz ) wytrzymują całe 300
        godzin co oznacza że jeśli jeździsz cały czas na światłach wystarcża Ci na
        niespełna rok jazdy godzine dziennie . No chyba że jesteś bardziej pewna
        trwałości produktu niż jego wytwórca . Jeśli jeździsz 0.5 godziny dziennie
        starczyć Ci jej powinno na niecałe dwa lata . Ile więc jeździsz dziennie i ile
        dni w roku jeździsz ?
        • habudzik Re: do habudzika! zgodnie z obietnica informuje o 03.04.07, 22:42
          Inaczej pisząc , ja jeżdżąc 3 godziny dziennie bede musiał wymienić żarówki op
          100 dniach co oznacza 3x do roku . Przyjmując że nie we wszystkie dni jeżdże
          wychodzi i tak że conajmniej dwa razy do roku musze je zmieniać . Całe szczęście
          że nie musze jechać do serwisu na wymiane bo wymiana jest prosta ale są
          samochody w których wymiana wymaga demontażu nawet zderzaka , czy wymontowania
          akumulatora . Biada tym kierowcom którzy maja bardziej niz ja specyficzny
          samochód i dwa razy do roku bedą musieli jechac do serwisu , płacić za demontaż
          i wymiane głupiej żarówki . To zaczynają się robić schody .
        • iberia.pl Re: do habudzika! zgodnie z obietnica informuje o 04.04.07, 15:23
          habudzik napisał:

          > Postojowe to postojowe .

          wiem.

          Pan Mercin K. pisząc bzdurny artykuł w Motorze nr 7 lub 9 zaznaczył że dobre
          żarówki H4 ( a takie chyba posiadasz )

          nie mam bladego pojecia jakie mam zarowki-dowiem sie jak sie przepala.

          > wytrzymują całe 300 godzin co oznacza że jeśli jeździsz cały czas na
          światłach wystarcża Ci na niespełna rok jazdy godzine dziennie . No chyba że
          jesteś bardziej pewna trwałości produktu niż jego wytwórca . Jeśli jeździsz 0.5
          godziny dziennie starczyć Ci jej powinno na niecałe dwa lata . Ile więc
          jeździsz dziennie i ile dni w roku jeździsz ?

          dziennie robie ok.30-50km, ok.1 godziny, rocznie robie 20 tys km., autem jezdze
          niemal codziennie.
          • habudzik Re: do habudzika! zgodnie z obietnica informuje o 04.04.07, 17:15
            Masz H4 a te wytrzymuja godzinnej jazdy dziennie raptem 300 dni . Napisz moze
            do producenta ze się myli okreslając ich zywotność na 300 godzin .
            • iberia.pl zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 18:39
              habudzik napisał:

              > Masz H4 a te wytrzymuja godzinnej jazdy dziennie raptem 300 dni . Napisz moze
              > do producenta ze się myli okreslając ich zywotność na 300 godzin .

              no patrz a to dziwy nad dziwami, ze w starym escorcie zarowek nie trzeba
              wymieniac co 2 lata bo wytrzymuja znacznie dluzej a w super hiper MB co 2 lata
              szlag je trafia.Wspolczuje Ci.
              • mobile5 Re: zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 18:47
                "Żarówki halogenowe posiadają następujące cechy:
                Strumień świetlny ok. 1500 lm
                Trwałość150 - 1100 h
                Temperatura świała ok. 3000 - 3200 K
                Zasięg ok. 100 m"

                Widocznie kupiłaś porządne żarówki i nie masz najlepszego(czyt najwyższegoa) na świecie "mercedesowego" napięcia w instalacji. Wniosek, nie kupować żarówek na bazarze i sprawdzić instalację.
                • habudzik Re: zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 19:15
                  Niejwyraźniej ma żarówki lepsze niż podaje producent bo nie powinny jej
                  wytrzymać dłuzej niz 2.5-3 lat
              • habudzik Re: zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 19:18
                iberia.pl napisała:


                > no patrz a to dziwy nad dziwami, ze w starym escorcie zarowek nie trzeba
                > wymieniac co 2 lata bo wytrzymuja znacznie dluzej a w super hiper MB co 2
                lata
                > szlag je trafia.Wspolczuje Ci.

                Ja nie pisze bredni tylko to co podjae producent a Mobil za nim . Zarówki
                halogenowe maja max trwałość 1000 godzin ale to H7 a Ty masz H4 . Moze do
                ksiegi rekordów Ginesa powinnaś sie starac dostać .
                Ciekawe dlaczego producent zarówek celowo zaniza ich rzeczywista żywotność ?
                Wisz czy nie wiesz ?
                • iberia.pl Re: zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 19:44
                  habudzik napisał:

                  > Ja nie pisze bredni tylko to co podjae producent a Mobil za nim .


                  jak widac teroria swoja a praktyka swoje....

                  >Zarówki halogenowe maja max trwałość 1000 godzin ale to H7 a Ty masz H4 .
                  Moze do ksiegi rekordów Ginesa powinnaś sie starac dostać .

                  i po co ta ironia? W dodatku biedny Guinness sie w grobie przewraca....

                  > Ciekawe dlaczego producent zarówek celowo zaniza ich rzeczywista żywotność ?
                  > Wisz czy nie wiesz ?


                  nie wiem, zapytaj producenta i przestac podwazac na KAZDYM kroku to co pisze.
                • iberia.pl eureka ! juz wiem!!! 04.04.07, 19:48
                  habudzik napisał:

                  > Ciekawe dlaczego producent zarówek celowo zaniza ich rzeczywista żywotność ?
                  > Wisz czy nie wiesz ?

                  WIEM! Po to zeby klient byl mile zaskoczony? a Habudzik rozczarowany i mial
                  temat zeby go na forum walkowac :-DDDDDDD
                • mobile5 Re: zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 20:14
                  habudzik napisał:
                  > Ja nie pisze bredni tylko to co podjae producent a Mobil za nim . Zarówki
                  > halogenowe maja max trwałość 1000 godzin ale to H7 a Ty masz H4

                  Nie malutki, H7 i H4 są halogenowe, a praktyka pokazuje że H7 są delikatniejsze.

                  Hydra Lernejska to w mitologii greckiej wielogłowy wąż wodny, spłodzony przez Tyfona i Echidnę. Hydra miała nawet 50 lub 100 głów. Na miejscu odciętej odrastały dwie lub trzy nowe głowy.
                  • habudzik Re: zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 20:28
                    mobile5 napisał:

                    > habudzik napisał:
                    > > Ja nie pisze bredni tylko to co podjae producent a Mobil za nim . Zarówki
                    >
                    > > halogenowe maja max trwałość 1000 godzin ale to H7 a Ty masz H4
                    >
                    > Nie malutki, H7 i H4 są halogenowe,

                    A gzie pisałem że nie są ???

                    a praktyka pokazuje że H7 są delikatniejsze . Na polskich drogach są słabsze
                    ale z samej zasady wytrzymuja dłużej
              • habudzik Re: zastanow sie jakie brednie piszesz....... 04.04.07, 19:27
                zywotność zarówki .
                www.xenony.net.pl/lampy.htm
                • iberia.pl zastanow sie jakie brednie piszesz.......po raz 04.04.07, 19:42
                  kolejny...

                  habudzik napisał:

                  > zywotność zarówki .
                  > www.xenony.net.pl/lampy.htm

                  nie mam ksenonow to po pierwsze a po drugie:
                  "Niemniej jednak w przypadku markowych (standardowych) żarówek typu H4 ich
                  trwałość określa się na ok. 700 godzin pracy. "

                  a tu dalej bzdura:

                  "Przeliczmy: jeśli założymy, że

                  w mieście poruszamy się ze średnią prędkością 30 km/h, wystarczą one na ok. 21
                  tys. km. Jeżeli jeździmy tylko poza miastem, żarówki wytrzymają prawdopodobnie
                  ok. 2 razy dłużej. Tyle teorii. W praktyce rzadko da się korzystać z żarówki
                  tak długo. "

                  a tu juz MEGAROTFL :
                  "Wielu właścicieli samochodów wymienia żarówki co kilka tygodni."

                  za:
                  www.otomoto.pl/?sect=about&sub=articles&category=7&artId=6147
                  • habudzik Re: zastanow sie jakie brednie piszesz.......po r 04.04.07, 20:24
                    Nawet jesli jest to 700 godzin to w Twoim przypadku powinny sie przepalic po 2
                    latach .
                    • iberia.pl dalsze bicie piany.... 04.04.07, 21:13
                      habudzik napisał:

                      > Nawet jesli jest to 700 godzin to w Twoim przypadku powinny sie przepalic po
                      2 latach .

                      ale sie nie przepalily to co mam zrobic?Wymienic je bo tak wypada?
                      • habudzik Re: dalsze bicie piany.... 04.04.07, 21:50
                        Juz Ci mówiłem - napisz do Ginesa .
                        • iberia.pl Re: dalsze bicie piany.... 04.04.07, 22:07
                          habudzik napisał:

                          > Juz Ci mówiłem - napisz do Ginesa .

                          1.kto to jest Gines?
                          2.nie mam takiej potrzeby.
                          3.uwazam temat moich super hiper mega wytrzymalych zarowek za wyczerpany.
                          • habudzik Re: dalsze bicie piany.... 04.04.07, 23:26
                            iberia.pl napisała:

                            > 3.uwazam temat moich super hiper mega wytrzymalych zarowek za wyczerpany.

                            A ja uważam temat Twoich super hiper mega wytrzymałych żarówek wytworzony na
                            potrzeby obecnej dyskusji ponieważ nie udało sie przebic sprawy z
                            akumulatorem , zuzyciem paliwa , widzialnością kontra wypadkami .
                            • iberia.pl Re: dalsze bicie piany.... 05.04.07, 08:20
                              jak zwykle poddajesz w watpliwosc to co pisze interlokutor.....naprawde wrzuc
                              na luz i nie upatruj w kazdym klamcy.
                              • habudzik Re: dalsze bicie piany.... 05.04.07, 09:38
                                iberia.pl napisała:

                                > jak zwykle poddajesz w watpliwosc to co pisze interlokutor....

                                Ależ skąd , ja tylko zwracam uwage na małą drobnostke że Twoje żarówki
                                wytrzymują kilka razy dłużej niż chwali się tym ich producent .
                                • iberia.pl Re: dalsze bicie piany.... 05.04.07, 09:55
                                  habudzik napisał:

                                  > iberia.pl napisała:
                                  >
                                  > > jak zwykle poddajesz w watpliwosc to co pisze interlokutor....
                                  >
                                  > Ależ skąd , ja tylko zwracam uwage na małą drobnostke że Twoje żarówki
                                  > wytrzymują kilka razy dłużej niż chwali się tym ich producent .
                                  >
                                  samo sobie przeczysz:"A ja uważam temat Twoich super hiper mega wytrzymałych
                                  żarówek wytworzony na
                                  potrzeby obecnej dyskusji ponieważ nie udało sie przebic sprawy z
                                  akumulatorem , zuzyciem paliwa , widzialnością kontra wypadkami "

                                  ale wiesz co pisz sobie sam do siebie bo mnie sie juz znudzilo.
                                  • habudzik Re: dalsze bicie piany.... 05.04.07, 09:59
                                    iberia.pl napisała:

                                    > habudzik napisał:
                                    >
                                    > > iberia.pl napisała:
                                    > >
                                    > > > jak zwykle poddajesz w watpliwosc to co pisze interlokutor....
                                    > >
                                    > > Ależ skąd , ja tylko zwracam uwage na małą drobnostke że Twoje żarówki
                                    > > wytrzymują kilka razy dłużej niż chwali się tym ich producent .
                                    > >
                                    > samo sobie przeczysz:"A ja uważam temat Twoich super hiper mega wytrzymałych
                                    > żarówek wytworzony na
                                    > potrzeby obecnej dyskusji ponieważ nie udało sie przebic sprawy z
                                    > akumulatorem , zuzyciem paliwa , widzialnością kontra wypadkami "
                                    >
                                    > ale wiesz co pisz sobie sam do siebie bo mnie sie juz znudzilo.
                                    >

                                    Bo to był sarkazm z mojej strony . To tak jakby producent podawał że jego 5
                                    litrowym silnikiem samochód spala 12 litrów benzyny na 100 km a Ty byś pisała że
                                    to nieprawda bo on Tobie pali 3 litry .
                    • edgar22 Moje też wytrzymują dłużej niż 2lata. Normalka. 05.04.07, 08:51
                      Cały czas na światłach, 20-30 tys. km rocznie. Różne auta.

                      habudzik napisał:
                      > Nawet jesli jest to 700 godzin to w Twoim przypadku powinny sie przepalic po 2
                      > latach.
                      • iberia.pl do edgara22 05.04.07, 09:54
                        nie pisz takich dyrdymalow bo habudzik pomysli, ze to jakas zmowa jest albo co
                        gorsza posadzi mnie o pisanie pod innym nickiem!

                        to taki zart oczywiscie, nie ma sensu wszechwiedzacego habudzika przekonywac,
                        jego prawda jest prawdziwsza niz doswiadczenia innych.
                        • habudzik Re: do edgara22 05.04.07, 10:10
                          Może on nie pisze dyrdymałów . Podaje liczbe przejeżdżanych kilometrów w roku a
                          one nie maja nic wspónego z żywotnością żarówek .
                          • edgar22 Głównie jazda miejska, kilka krótkich odcinków 05.04.07, 10:20
                            dziennie.
                            Średnia prędkość - nie sądzę, by była większa niż 40 km/h.
                            25000 rocznie z taką prędkością da nam jakieś 625 godzin świecenia.
                            Żarówki wytrzymują spokojnie to, drugie tyle i na tym nie koniec.
                            Zwykłe najtańsze żarówki markowych producentów.
                            • habudzik Re: Głównie jazda miejska, kilka krótkich odcinkó 05.04.07, 10:28
                              Wisła się pali , Wisła się pali !!!!!
                              Wracam wczoraj z pracy , patrze a tu na kanapie w domu Michael Jackson , i to
                              bez maski tlenowej wiec mówie mu : "stary skoro juz wpadłeś to może na jakąś
                              impreze polecimy , wszak Wielki Tydzień ". Niestety nie chciał , wolał poleżeć i
                              pooglądać " Taniec z gwizdami " na Polsacie . Obiecał jednak że jak nastepnym
                              razem wpadnie to do Chorzowa na Red Hot Chili Peppers polecimy jego bombowcem .
                              • edgar22 Oczywiście wszystko wiesz lepiej. Nawet to 05.04.07, 10:32
                                jak często zmieniam żarówki. Już się do tego przyzwyczaiłem.
                                • habudzik Re: Oczywiście wszystko wiesz lepiej. Nawet to 05.04.07, 10:33
                                  edgar22 napisał:

                                  > jak często zmieniam żarówki. Już się do tego przyzwyczaiłem.

                                  Napewno tego nie wiem . I nie moge tego przecież sprawdzić .
    • iberia.pl info dla Habudzika-melduje o przepalonej 04.05.07, 19:23
      prawej przedniej zarowce swiatel mijania przy przebiegu : 41380km (bo tyle tym
      autem ja przejechalam).Spokojnie mozna przyjac , ze przebieg jest wyzszy ale
      nie wiem kiedy poprzedni wlasciciel je wymienial,skurczybyk nie odnotowal tego:-
      DDD.
      Obiecuje solennie, ze o nastepnej wymianie jakiejkolwiek przepalonej zarowki
      nie omieszkam Cie poinformowac.
      Dziekuje za uwage:-DDD
      • habudzik Re: info dla Habudzika-melduje o przepalonej 04.05.07, 20:03
        Dzięki za info choć bezużyteczne . A może wcale nie ? Pisałaś bowiem że
        przejeżdżasz rocznie ponad 20 tys. tym samochodem . Skoro przepaliła się po 40
        tys. to skąd Ci przyszło do głowy że wytrzymują u Ciebie znacznie dłużej niż 2
        lata ?
        P.s. Jesli poprzednik wymienił 2 żarówki na raz to za kilka tygodni bedziesz
        miała przepalona 2 żarówke.
        • iberia.pl Re: info dla Habudzika-melduje o przepalonej 04.05.07, 20:19
          habudzik napisał:

          > Dzięki za info choć bezużyteczne . A może wcale nie ? Pisałaś bowiem że
          > przejeżdżasz rocznie ponad 20 tys. tym samochodem .

          no tak wychodzi z obliczen, ale moze sam policzysz bo wiesz ja w matematyce
          nigdy nie bylam dobra, auto zakupilam 7 lutego 2005 z przebiegiem 72420km.

          >Skoro przepaliła się po 40 tys. to skąd Ci przyszło do głowy że wytrzymują u
          Ciebie znacznie dłużej niż 2 lata ?


          bo watpie zeby akurat sie przepalila poprzednim razem 6 lutego 2005, a nawet w
          styczniu 2005 bo wtedy zostalo auto sprzedane do komisu , a teraz jest maj 2007.

          > P.s. Jesli poprzednik wymienił 2 żarówki na raz to za kilka tygodni bedziesz
          > miała przepalona 2 żarówke.

          byc moze, pozyjemy zobaczymy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka