Dodaj do ulubionych

Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat

IP: *.pcplus.com.pl 13.05.03, 20:22
No to z grubsza wiemy o szajsowatych silnikach.
No to może coś o motorkach zaliczanych do udanych.
Podzielmy się doświadczeniami najlepiej własnymi.
PZDR
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 13.05.03, 20:50
      Mercedes: 320, 350, 430, 500,
      BMW: 3.0 , 4.4,
      Renault&Nissan: 3.5,
      Saab(właściwie Opel): 3.0t,
      PSA&Renault: HDI i 2.9 V6,
      Volkswagen&Audi: 1.8T, 3.0 V6, 4.2,

      Może sobie jeszcze później przypomnę.


      Pozdrawiam


      • Gość: Michal Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.telia.com 13.05.03, 21:13
        greenblack napisał:

        > Mercedes: 320, 350, 430, 500,
        > BMW: 3.0 , 4.4,
        > Renault&Nissan: 3.5,
        > Saab(właściwie Opel): 3.0t,
        > PSA&Renault: HDI i 2.9 V6,
        > Volkswagen&Audi: 1.8T, 3.0 V6, 4.2,
        >
        > Może sobie jeszcze później przypomnę.
        > __________________________________________________________________________
        Swego czasu byl taki szeciocylindrowy Renault 3V6.W te motry byl uzbrojony 760
        Volvo.Pamietam jak padl motor w trzyletnim Volvie calosc ladowala na zlomie.Te
        motory to byl najwiekszy szaise jaki wyprodukowala francja.Pzdr.Michal
        >
        > Pozdrawiam
        >
        >
        >
      • Gość: Wojtek Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.telia.com 13.05.03, 22:10


        > Saab(właściwie Opel): 3.0t,

        3.0t saab nigdy nie mial , jezeli chodzi o 3.o v6 montowany w niektorych
        wersjach 9-5, saab do tego silnika nigdy nawet reki nie przylozyl czysty
        oplowski silnik




        • greenblack Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 13.05.03, 22:14
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):


          > 3.0t saab nigdy nie mial , jezeli chodzi o 3.o v6 montowany w niektorych
          > wersjach 9-5, saab do tego silnika nigdy nawet reki nie przylozyl czysty
          > oplowski silnik

          A silnik w 9-5 3.0t ma turbo? - Ma, więc o co chodzi? W Oplach nie ma turbo i
          dlatego uznałem go za silnik Saaba.


          Pozdrawiam
    • wielki_czarownik Najlepszy silnik świata 13.05.03, 20:56
      • wielki_czarownik Tu jest tekst :) 13.05.03, 21:01
        Rosyjski silnik W2. Opracowany w połowie lat 30. Aluminiowy diesel z
        bezpośrednim wtryskiem paliwa (lata 30!!). V12, pojemność 38.88 litra, moc 500
        km przy 1800 obrotach, maksymalny moment obrotowy 230 kGm przy 1200-1300
        obrotach. Ważył w podstawowej wersji ledwo 950 kg (dla porównania silnik z
        motocykla WSK 125 ccm ważył około 100 kg). Po raz pierwszy użyty w czołgu T-34.
        Stosowany po licznych modernizacjach aż do dziś.
        • Gość: Michal Re: Tu jest tekst :) DO magika -wielkiego IP: *.telia.com 13.05.03, 21:07
          wielki_czarownik napisał:

          > Rosyjski silnik W2. Opracowany w połowie lat 30. Aluminiowy diesel z
          > bezpośrednim wtryskiem paliwa (lata 30!!). V12, pojemność 38.88 litra, moc
          500
          > km przy 1800 obrotach, maksymalny moment obrotowy 230 kGm przy 1200-1300
          > obrotach. Ważył w podstawowej wersji ledwo 950 kg (dla porównania silnik z
          > motocykla WSK 125 ccm ważył około 100 kg). Po raz pierwszy użyty w czołgu T-
          34.
          >
          > Stosowany po licznych modernizacjach aż do dziś.
          _______________________________________________________________________
          Czarowniku_wielki to niebyla konstrúkcja ruska to byla konstrukcja pochadzaca z
          Hiszpani , Suzuspanola cos takiego juz nie pamietam rosjanie zakupili licencje
          na benzyniaka i sami przerobili na diesla.Zapytaj Misze ciekawe czy sie przyzna.
          Pzdr.Michal
          • wielki_czarownik Benzyna a Diesel 13.05.03, 21:15
            Zrobienie aluminiowego benzyniaka to żaden kłopot, ale diesla to już tak. W
            samochodach cywilnych takie silniki weszły do użycia dopiero w połowie lat 90!!
          • wielki_czarownik P.S. To była Hispano-Suza /nt 13.05.03, 21:16
        • Gość: XXL Re: Tu jest tekst :) IP: *.echostar.pl 13.05.03, 21:32
          wielki_czarownik napisał:

          >(dla porównania silnik z motocykla WSK 125 ccm ważył około 100 kg).

          :-))))
          Czyś ty kiedyś widział na oczy taki silnik ????
          Tyle to ważył cały motocykl.....
          • wielki_czarownik Konkretna odpowiedź. 13.05.03, 21:55
            Motocykl ważył 125 kilogramów, a silnik w okolicach 80-100 (nie pamiętam ile
            dokładnie)
            • letalin Re: Konkretna odpowiedź-totlnie. 13.05.03, 22:28
              wielki_czarownik napisał:

              > Motocykl ważył 125 kilogramów, a silnik w okolicach 80-100 (nie pamiętam ile
              > dokładnie)

              Silnik WSK waży mniej niż 30 kg ( gotów jestem złożyć , że nawet nie 25kg).
              Podnoszę go bez żadnego wysiłku i sam potrafię zamontować i wymontować z ramy.
              Nawet ten 350cm3 z Junaka nie waży 80 kg. Nie ma to jak empiria , a nie
              poleganie na teoretycznej wiedzy z błędnego źródła...
              • wielki_czarownik Masz rację - pomyliłem dane 13.05.03, 22:36
                To silnik waży 25 kg a reszta około 100 :))))) Ale 25*4=100 kg 100*38,88=3888
                3888/950=4 czyli silnik W2 był 4 razy lżejszy od motocyklowego.
        • wylye Re: Tu jest tekst :) 21.11.13, 10:02
          Silnik motocykla wsk ważył ok 22 kg
          www.wsk125.co.pl/dane_techniczne.html
          Jak się chcesz wypowiadać publicznie - warto przeczytać coś więcej niż "szemrany artykuł" na jakimś blogu. Bo wychodzi nie na mechanicznego... konia a taką... forumową "kobyłę"
          100kg z małym okładem ważył cały motocykl wsk
    • Gość: Michal Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.telia.com 13.05.03, 21:03
      DO faktycznie dobrych silnikow zaliczylbym;
      Ford od roku 72 model 1.6 2.0 w roku 88 dochodzi DOHC jest to dobra
      rodzina ,niezawodna ,wykonujaca duze beznaprawcze przebiegi.
      Mercedes diesle od 615,616,617 pozniej nowsze wersje na bazie 102 i 106
      Volva od najstarszych ; B-16,B-18,B-20,B-21,B-23
      Volva nowsze 5 cylindrowe.
      AudiVW 1.6,1.8,2.0,2.3,4.2
      BMW prawie wszystkie lecz mniej trwale,wymagajace wynmiany duzo czesci.
      Toyoty wszystkie sa rewelacyjne bez awaryjne.Tanie w eksploatacji.
      Mazdy podobnie.
      Mitsubischi troche gorsze od Toyot ale lepsze od wiekszosci europejczykow.
      Nissan bardzo dobre.
      Hunday dobre.
      Hondy rewelacyjne bardzo nowoczesne i trwale.
      Narazie wiecej nie pamietam i celowo nie wspomnialem o francuskich
      angielskich,wloskich.Pzdr.Michal
      P.S.Kolejnosc nie ma wplywu na jakosc.
      • Gość: verte Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.03, 21:07
        R6 by BMW a także diesel 3.OL
        • Gość: Michal Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.telia.com 13.05.03, 21:19
          No i zapomnialbym o najwiekszym garkotluku,ktory zawsze starowal i byl sprawny
          i 1 mln kilometrow bez naprawy ,zaden problem, byl to mercedesa motor o nazwie
          314, montowany w wszelakiej masci pojazdow od 508 do 509 ciezarowek i busikow
          MB.Pzdr.Michal
          • Gość: mash Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 21:31
            a ja typuje jtd 1.9 115 kM fiata
            • Gość: jarek Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.fastres.net 13.05.03, 21:38
              Nikt nie wspomnial o Fiat-Fire 1.1, czyzby nie byl dobry?
              • Gość: Sherlock Holmes Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 14.05.03, 10:43
                30-50tys.km wymiana uszczelniaczy zaworow-zuzycie oleju dochodzilo do
                1l/1000km. Poza tym klopotliwy w obsludze-np. zeby wymienic swiece, trzeba bylo
                sciagac filtr powietrza,a najlepiej caly gaznik :-)
                Silnik malo elastyczny, ale niskie spalanie.
    • derwisz911 Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 13.05.03, 21:41
      Jednym z najbardziej udanych jest silnik w Hondzie S2000.
      2.0l DOHC 85x87 11:1 240 PS @ 8,300 rpm.

      Dziełem myśli inżynierskeij jest też rodzina silników Toyota Motor I Yamaha
      Motor.

      4A-GE w prastarych usportowionych corollach i słabszych celikach (115/124PS)

      3S-GE 2.0 86x86 w 1985 roku 156 PS @7200, obecnie 220 @7200 zaprojektowany dla
      celiki i w niej do 1999 roku montowany, obecnie zasila toyotę Altezzę (lexus
      is200) w JP.
      wersja 3S-GTE (turbo) montowana w celica GT4, celica WRC, corolla WRC, MR2
      turbo


      2ZZ-GE 1.8l 190 PS (celica od 1999, depcze hondzie po piętach, i też zbiera
      nagrody)

      Czy silnik hondy s2000 oraz 2zz-GE toyoty nie zostały mianowane najlepszymi
      silnikami roku 2002?

      pozdrawiam
      • derwisz911 Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 13.05.03, 21:43
        acha!
        Jakby kto był ciekaw, to 4A-GE od corolli miał pojemność 1.6l.

        pozdrawiam
    • Gość: bartek TDi IP: *.csk.pl 13.05.03, 22:14
      Jeśli spojrzeć na ekonomię/kulturę/dynamikę to jednym z najlepszych silników
      ostatnich lat była seria TDI Volkswagena - zarówno te troszkę strasze - 90 i
      110 KM, jak i najnowsze - 2.0 TDI 150 KM, a takze 1.9 TDI 130 KM - rewelacyjna
      dynamika przy rewelacyjnym spalaniu (nawet potrafią zejść do 4 - 4,5 l) WADA:
      drogie!
      • greenblack Re: TDi 13.05.03, 22:16
        Gość portalu: bartek napisał(a):

        > Jeśli spojrzeć na ekonomię

        _____/kulturę/______-
      • Gość: ARAFAT super silniki ever IP: utp.:* / 10.10.10.* 13.05.03, 22:22
        JAk dla mnie to ten w Audi 2.2 potem 2.3 o pięciu cylindrach i w Volvo jakos
        chyba spokrewniony 2.5 170 koni głównie za dzwięk pracy silnika.

        Rewelacyjny zresztą dostał tyt€ł silnika roku K4M 1.6 16V 107 PS Renault który
        pali mniej niż konstrukcje 1.8 16V Forda, Fiata a posaida lepszą elastyczność i
        te same przyspieszenia co konkurenci. Niestety teraz ma 115 koni w Megane II i
        po prostu temu "staremu" do pięt nie dorasta.
        • devote VR6 volkswagena 13.05.03, 23:06
          silnik VR6 volkswagena o pojemnosci 2.8 litra to unikalny silnik poniewaz
          rozklad cylindrow w ukladzoe V ma tylko 15 stopni.dzieki temu silnik ten o 6
          cylindrach jest maly i miesci sie spokojnie pod maske kompakta a nawet pod
          maske malych samochodow.na poczatku mial 2 zawory i moc 172km a nowa wersja z 4
          zaworami na cylinder ma 200km.

          jest to bardzo dobry i fajny silnik.ten kto jezdzil VR6 napewno to potwierdzi.


          pierwsze VR6 12zaworowe z MK3
          www.imagestation.com/picture/sraid61/p6902705055a48419224f3b90cfd9fbeb/fc32e91b.jpg

          nastepnie ten sam VR6 12 zaworowy nieco udoskonalony miedzy innymi z "drive by
          wire" i zmiennym kolektorem dolotowym.byl montowany do MK4 ale tylko w USA w
          latach 99-01.zdjecie mojego.
          www.scottvw.com/vw_interactive/customer_cars/thumbs/mojo1.jpg
          nowy VR6 24 zaworowy z MK4
          www.scottvw.com/images/jetta_200hp_engine.jpg
          i najnowszy VR6 o pojemnosci 3.2 i mocy 241km montowany do Golfa R32
          www.scottvw.com/images/r32_engine_2.jpg
          i juz wkrotce w Audi TT o mocy 250km
          www.vwvortex.com/resources/gallery/audi/TT32/images/large/36.jpg

          • devote Re: VR6 volkswagena 16.05.03, 02:07
            zapomnialem dodac
            autozine.kyul.net/technical_school/engine/tech_engine_packaging.htm
      • Gość: Sherlock Holmes Re: TDi IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 14.05.03, 09:28
        Ekonomia to fakt. Dynamika-powiedzmy,ze tez. Choc turbodziura jest tym
        wieksza,im mocniejszy TDI. Natomiast kultura pracy? To chyba cos nieznanego
        temu silnikowi. Jezdzilem 90KM Golf III, 110KM Octavia, 130KM Passat i Audi A4.
        Wszystkie pracuja bardzo glosno (sprobuj hamowac silnikiem kolo 4000obr/min-huk
        jest jak w Maluchu), w dodatku wibracje sa takie,ze po 100km jazdy mialem dosc.
        Na zewnatrz przypomina poprzedniego Transita,a chyba od limuzyny mozna wymagac
        czegos wiecej?
        W miare cichy jest 1.9 SDI,ale nadal ma spore wibracje. Zeby nie bylo,ze
        jestem "anty-diesel", jezdzilem tez innymi dieslami-Espace 2.2 dCi, Focus 1.8
        TDdi i ...Mercedes 190D 2.0 75KM-to jest cichutki i malo wibrujacy diesel. Po
        300km jazdy bylem wypoczety.Szkoda tylko,ze osiagi nie te...
        • vwpassat 4000 obr ? 14.05.03, 09:54
          Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):
          > (sprobuj hamowac silnikiem kolo 4000obr/min-huk jest jak w Maluchu),

          Przepraszam, ale po co w ogóle wprowadzać auto na tak wysokie obroty jak na
          diedla ? Z reguły nie przekraczam 2500, bo nie ma takiej potrzeby, auto rusza i
          tak kopyta, chyba że nalejesz żepaku.

          > w dodatku wibracje sa takie,ze po 100km jazdy mialem dosc.

          Te 100km pewnie przejechałeś ludo-struclem spod radomia do warszawy.
          Wibracje ? A co to ? Zapraszam na przejażdżkę.

          Brednie,brednie
          Pzdr
          • Gość: Sherlock Holmes Re: 4000 obr ? IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 14.05.03, 10:34
            vwpassat napisał:

            > Gość portalu: Sherlock Holmes napisał(a):
            > > (sprobuj hamowac silnikiem kolo 4000obr/min-huk jest jak w Maluchu),
            >
            > Przepraszam, ale po co w ogóle wprowadzać auto na tak wysokie obroty jak na
            > diedla ? Z reguły nie przekraczam 2500, bo nie ma takiej potrzeby, auto rusza
            i
            >
            > tak kopyta, chyba że nalejesz żepaku.

            Bylem na jazdach probnych.Pan z salonu sprzedazy chcial udowodnic,ze diesel
            jest dynamiczny, a ja za kolkiem chcialem go sprawdzic w kazdych warunkach. I
            niestety, powyzej 3500obr/min jest bardzo glosno, a przy probie ostrego
            przyspieszania na 2 biegu przy obrotach rzedu 1000/min jest chwila "ciszy",
            potem dopiero wlacza sie turbo i mozna przyspieszac. Przepraszam,mozesz to
            uznac za czepianie sie,ale sam jezdze samochodem z silnikiem benzynowym z
            gazem. Jest tak elastyczny,ze moglbym ruszac praktycznie z 3 biegu, wiele
            skrzyzowan w miescie pokonuje na 4 biegu (chodzi mi oczywiscie o skrety, nie
            jazde na wprost przez skrzyzowanie :-) ) i chcialem porownac jak wypada diesel.
            >
            > > w dodatku wibracje sa takie,ze po 100km jazdy mialem dosc.
            >
            > Te 100km pewnie przejechałeś ludo-struclem spod radomia do warszawy.
            > Wibracje ? A co to ? Zapraszam na przejażdżkę.
            >
            Nie, jechalem na trasie Krakow-Tarnow (droga nr 4) i jeszczed potrafie odroznic
            wibracje spowodowane uszkodzeniami nawierzchni od wibracji spowodowanych praca
            silnika.

            > Brednie,brednie
            > Pzdr

            Dziekuje za uznanie...
            Male slowko: moj znajomy chcial kupic Passata 1.9 TDI 130KM, wybral 1.8T. Jego
            argumentacja: pali duzo wiecej, ale zlodzieje nie interesuja sie tak jak TDI,
            poza tym w srodku jest duzo ciszej i nie trzesie. Poza tym roznica w cenie
            (7000zl) i wieksza przyjemnosc z jazdy 1.8T-tutaj tez jest duzy moment przy
            niskich obrotach. Przed zakupem jezdzil obiema wersjami,bo nie mogl sie
            zdecydowac. A teraz i tak klnie-co chwile cos sie urywa, odkreca, w srodku
            wszystko stuka-wlacznie z rozkreceniem sie konsoli srodkowej, uszkodzony
            centralny zamek, sterowanie szyb, zamki, nieszczelne reflektory, po 20tys.km
            peknieta oslona przegubu napedowego. Nie musze dodawac,ze nastepnym jego
            samochodem nie bedzie zaden wyrob koncernu VW
      • vwpassat Re: TDi 14.05.03, 09:48
        Gość portalu: bartek napisał(a):
        > jak i najnowsze - 2.0 TDI 150 KM, a takze 1.9 TDI 130 KM - rewelacyjna
        > dynamika

        Potwierdzam. Na marginesie ostatnio odbyta przejażdżka 2 litrową benzyną (nowa
        Vactra) wprowadziła mnie w dość "mozolny" nastrój ;-))) Po tdi będzie chyba
        jakaś V6-tka.

        > przy rewelacyjnym spalaniu (nawet potrafią zejść do 4 - 4,5 l) WADA:
        > drogie!

        Tego wyczynu nie udało mi się dokonać. Auto na szwabskim autobanie przy spidzie
        100 km/h non-stop przez sto km ze mną jako jedynym na pace, nie zeszło poniżej
        4,5l.

        Pzdr
        • greenblack A gdzie Ty 2-litrową Vectrę widziałeś? 14.05.03, 09:58
          vwpassat napisał:

          > Potwierdzam. Na marginesie ostatnio odbyta przejażdżka 2 litrową benzyną
          (nowa
          > Vactra) wprowadziła mnie w dość "mozolny" nastrój ;-)))

          Może dlatego, że to Ci się tylko zdawało. Vectra ma 2.2 albo 1.8.

          Po tdi będzie chyba
          > jakaś V6-tka.

          To już mi się bardziej podoba.



          Pozdrawiam
          • Gość: verte Re: A gdzie Ty 2-litrową Vectrę widziałeś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.03, 13:33
            greenblack napisał:

            > vwpassat napisał:
            >
            > > Potwierdzam. Na marginesie ostatnio odbyta przejażdżka 2 litrową benzyną
            > (nowa
            > > Vactra) wprowadziła mnie w dość "mozolny" nastrój ;-)))
            >
            > Może dlatego, że to Ci się tylko zdawało. Vectra ma 2.2 albo 1.8.
            >
            > Po tdi będzie chyba
            > > jakaś V6-tka.
            >
            > To już mi się bardziej podoba.
            >
            >
            >
            > Pozdrawiam


            Może nowa Vectra ma 2.2 i 1.8 ale wcześniejsza od początku miała stary oplowski
            silnik 2.0/136KM.
            • greenblack Re: A gdzie Ty 2-litrową Vectrę widziałeś? 14.05.03, 13:38
              Gość portalu: verte napisał(a):

              >> Może nowa Vectra ma 2.2 i 1.8 ale wcześniejsza od początku miała stary
              oplowski
              > silnik 2.0/136KM.


              vwpassat napisał:

              Potwierdzam. Na marginesie _ostatnio_ odbyta przejażdżka _2_ litrową benzyną
              (_nowa_
              _Vactra_) wprowadziła mnie w dość "mozolny" nastrój ;-)))




              Pozdrawiam
            • jaki71 Re: A gdzie Ty 2-litrową Vectrę widziałeś? 14.05.03, 14:05
              Gość portalu: verte napisał(a):

              > Może nowa Vectra ma 2.2 i 1.8 ale wcześniejsza od początku miała stary
              oplowski
              > silnik 2.0/136KM.

              Stare vectry przed liftingiem mialy 2.0 a po liftingu 2.2
              Jaki
          • vwpassat Re: A gdzie Ty 2-litrową Vectrę widziałeś? 16.05.03, 08:50
            To był poprzedni model vectry , dla właściciela był "nowy".
            Sory za mistake.
            Szacunek


            greenblack napisał:

            > vwpassat napisał:
            >
            > > Potwierdzam. Na marginesie ostatnio odbyta przejażdżka 2 litrową benzyną
            > (nowa
            > > Vactra) wprowadziła mnie w dość "mozolny" nastrój ;-)))
            >
            > Może dlatego, że to Ci się tylko zdawało. Vectra ma 2.2 albo 1.8.
            >
            > Po tdi będzie chyba
            > > jakaś V6-tka.
            >
            > To już mi się bardziej podoba.
            >
            >
            >
            > Pozdrawiam
        • Gość: Lemmy Re: TDi IP: *.stacje.agora.pl 16.05.03, 15:29
          > Gość portalu: bartek napisał(a):

          >Na marginesie ostatnio odbyta przejażdżka 2 litrową benzyną (nowa
          > Vactra) wprowadziła mnie w dość "mozolny" nastrój ;-))) Po tdi będzie chyba
          > jakaś V6-tka.
          Zadna nowa Vectra nie NIE MA silnika benzynowego o tej pojemnosci.
          Albo 1,8 125PS, albo 2,2 147 PS.
          Jak sciemniac, to z klasa.
          Lemmy
      • Gość: Lemmy Re: TDi IP: *.stacje.agora.pl 16.05.03, 17:16
        ... i co gorsza glosne!
        Lemmy
    • derwisz911 Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 13.05.03, 23:04
      Dyskusja ciekawie się rozwija.
      Zwłaszcza, że nie podano pod jakim względem "udane".

      Dorzuciłbym jeszcze jeden silnik Toyoty/Yamahy.
      2JZ-GE/GTE
      Ta turboładowana 320 konna jednostka dla ostatniej supry.
      Da się z niej wykrzesać odpowiednim "bolt-on kitem" nawet 1200PS.
      A 600-800 konne są na porządku dziennym.

      Ciekawe co mówi do siebie koleś w takim ferrari 360, gdy wyprzedza go toyota
      supra ;)

      pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.telia.com 14.05.03, 12:59
        A nie zapomnieliscie o silnikach boxerach chlodzonych powietrzem i masowo
        produkowanych po wojnie w Wolsburgu.
        Oznaczenia z pamieci;
        D-1200
        AB-1600
        F-1300
        H-1500
        to reszta wyleciala z glowy.Niby proste,ale cos zrobic kolo nich to czlowiek
        dostawal bialej ´goraczki,gdyby tego nie bylo z pewnoscia Niemcy do dzisiaj na
        nich sie turlali.Pzdr.Michal
        P.S VW-Garbus z odmianami Buss i Variant i Pick Up.
    • Gość: Sherlock Holmes Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 14.05.03, 13:26
      Nikt nie wspomnial o malym ale bardzo udanym silniku Suzuki Alto, stosowanym
      tez w Daewoo Tico, a obecnie w Matizie. Silnik praktycznie bezobslugowy, bardzo
      trwaly, ekonomiczny, przy tym calkiem przyzwoite osiagi (oczywiscie relatywnie).
      Mimo trzech cylindrow da sie nim jezdzic, czego nie mozna powiedziec o
      wynalazkach Opla i VW
      • Gość: csi Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 14:22
        Generalnie jest tak:

        - rodzina silników bmw
        -
        -
        -
        - honda, fiat
        -
        -
        - reszta :-)
        pzd.
      • Gość: Greg Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.sgh.waw.pl 14.05.03, 16:34
        Go?? portalu: Sherlock Holmes napisa?(a):

        > Nikt nie wspomnial o malym ale bardzo udanym silniku Suzuki Alto, stosowanym
        > tez w Daewoo Tico, a obecnie w Matizie. Silnik praktycznie bezobslugowy, bardzo
        >
        > trwaly, ekonomiczny, przy tym calkiem przyzwoite osiagi (oczywiscie relatywnie)
        > .
        > Mimo trzech cylindrow da sie nim jezdzic, czego nie mozna powiedziec o
        > wynalazkach Opla i VW

        Hahaha, drogi Sherlocku, przegladam sobie kolejne posty, zmierzajac do kocna listy zeby napisac o najfajniejszym silniczku z jakim sie spotkalem. Ale widze ze mnie ubiegles! Racja, motorek w Tico jest tak milutki dla uzytkownika, ze chcialbym aby wszystkie silnik tak dzialaly. Ekonomiczny, dynamiczny, trwaly, bezawaryjny, latwa obsluga, dlugo mozna by wymieniac. Jedyna wada - szarapnie przy hamowaniu silnikiem powyzej 3500rpm - ale to chyba kwestia regulacji mojego gaznika.
        Pozdrawiam
        • hiszpan25 Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 16.05.03, 07:47
          wg mnie jest to rodzina Chevroleta small i big block... wielkie i
          nieekonomiczne ale mimo wszystko je cenię za łatwość dokonywania modyfikacji
          podnoszących moc do potwornych wartości (takie dragstery naprzykład... )


          PZDR!
          • Gość: Henry Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.telia.com 16.05.03, 09:17
            Najbardziej udane silniki wszystkich pojemnosc; Made in Japan .
            Silniki np. Toyoty "siedza" rowniez w innych markach aut np.Daihatsu ,
            silniki Mazdy znajdziemy rowniez w wielu Koreanczykach ,Honda i Suzuki
            Tez swoje silniki exportuje,oczywiscie z innym niz wlosne >logo< na pokrywie .
            Do poczatku lat `90-ch byly to konstrukcje stosunkowo proste,latwe w >servaniu<
            przez wlasciciela/kierowce danego auta,-mechanicy nie lubia tych aut,nie da sie
            na reperacji tychze zarobic.
            W moim "Xedos" siedzi V6 (167 KM,automat),po zapoznaniu sie z tym,service
            zajmuje mniej niz 1-a godzine,maszyna nie do zdarcia,po zlomowaniu samochodu w
            odleglej przyszlosci,-motor w dalszym ciagu bedzie w pelni uzywalny np.w lodzi .

            Silniki Rnt. z tego samego okresu rowniez uwazane sa za dlugowieczne,montuje sie
            te w wielu produktach koncowych na calym swiecie np; Ameryka
            Lacinska ,pld.Afryka ,Australia itp. krajach.

            Z Polski pamietam niezawodnosc silnika w mojej "Syrena",ale to juz inna historia

            Pzdr. HH
            ________________________________________________________________________________
    • Gość: Darek Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: 212.106.151.* 16.05.03, 09:28
      Wg.mnie najbardziej udanym jest silnik Audi 2,3l pięcio cylindrowy do tej pory
      stosowany z większymi lub mniejszymi przeróbkami. Do dzisiaj[powiekszyli
      pojemność do 2,5l ale także i 2,3l ciągle używany]w Volvo i benzyna i diesel.A
      nie są to brand new jednostki jak volvo opisuje.Pozdr.
      • Gość: Henry Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.telia.com 16.05.03, 09:45
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Wg.mnie najbardziej udanym jest silnik Audi 2,3l pięcio cylindrowy do tej
        pory
        > stosowany z większymi lub mniejszymi przeróbkami. Do dzisiaj[powiekszyli
        > pojemność do 2,5l ale także i 2,3l ciągle używany]w Volvo i benzyna i
        diesel.A
        > nie są to brand new jednostki jak volvo opisuje.Pozdr.

        ********************************************************************************

        5-cio cylindrowe silniki VOLVO sa konstrukcja Szwedzka,-z VAG maja wspolna
        ilosc cylindrow,i nic pozatem.
        Poczatkowo w VOLVO montowano silniki V5 ,obecnie sa to silniki rzedowe 5-cio
        cylindrowe - lepszy balans,krotsze transmisje,mniejsze zurzycie paliwa.
        Pzdr. HH

        ********************************************************************************
        • Gość: Darek Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: 212.106.151.* 16.05.03, 16:38
          Gość portalu: Henry napisał(a):

          > Gość portalu: Darek napisał(a):
          >
          > > Wg.mnie najbardziej udanym jest silnik Audi 2,3l pięcio cylindrowy do tej
          > pory
          > > stosowany z większymi lub mniejszymi przeróbkami. Do dzisiaj[powiekszyli
          > > pojemność do 2,5l ale także i 2,3l ciągle używany]w Volvo i benzyna i
          > diesel.A
          > > nie są to brand new jednostki jak volvo opisuje.Pozdr.
          >
          >
          *******************************************************************************
          > *
          >
          > 5-cio cylindrowe silniki VOLVO sa konstrukcja Szwedzka,-z VAG maja wspolna
          > ilosc cylindrow,i nic pozatem.
          > Poczatkowo w VOLVO montowano silniki V5 ,obecnie sa to silniki rzedowe 5-cio
          > cylindrowe - lepszy balans,krotsze transmisje,mniejsze zurzycie paliwa.
          > Pzdr. HH
          >
          >
          *******************************************************************************
          > *Wydaje mi się że za późno się urodziłeś.Trudno przyznać w dzisiejszych
          czasach o takiej historii silnika[przecież to reklama]
          A to co piszesz to tylko dodatki do korpusu[tylko nie pisz że poprzednik nie
          posiadał komputera itp.]Sięgnij gdzieś do archiwum "motoru"w początku lat 80'.
          • Gość: Henry Re: Najbardziej udane silniki ... > Darek IP: *.telia.com 17.05.03, 09:21
            Darku jezeliinteresuje Cie technologia stosowana przez VOLVO,wejdz na strone ;

            www1.volvo.com/framset.html?url=/news/contact_main/1,4614,,00html

            ;budowalem kiedys VOLVO CARS (pracowalem w Olofström),i zmienialem moje VOLVA
            co dwa lata,jako pracownik mialem spec.rabatt na produkty firmy.
            Obecnie renowuje stare/weterany mki. VOLVO.
            Twoja zlosliwosc nie wypalila (tym razem).

            Na wyzej podanej stronie ,znajdziesz e-adress, pisz po angielsku albo niemiecku
            o ile jez. szwedzkiego nie znasz. Otrzymasz wszystkie dane na temat volvoskich
            _piatek_ ,inne interesujace Cie dane rowniez (nie tech.nowinki).
            Pzdr. HH
            ________________________________________________________________________________
    • Gość: ac Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: 195.94.206.* 16.05.03, 14:58
      W BMW 520 mam silnik o pojemn: 1998cm3, ma 150 KM, sześć cylindrów, przy 180
      km/h na autostradzie pali 9,5 litra, przy 120 km/h 10 a w mieście 12,5 litra
      super elastyczny, po przeróbce na gaz nie stracił nic na mocy i elastyczności ,
      a koszty to 20 zł na 100 km, ma 300 000 km przebiegu i nie wymaga żadnego
      remontu, nie ma paska rozrządu, który się urywa tylko łańcuch, nie bierze nic
      oleju . Toyota próbowała skopiować ten silnik w Lexusach i nic nic z tego nie
      wyszło.
      • derwisz911 Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 16.05.03, 16:10

        > W BMW 520 mam silnik o pojemn: 1998cm3, ma 150 KM, sześć cylindrów, przy
        180
        > km/h na autostradzie pali 9,5 litra, przy 120 km/h 10 a w mieście 12,5
        litra
        Jezu! Toż to paradoks nie z tej ziemi?
        9,5 litra przy 180! Jakiż to ma współczynnik oporu?
        przy 120km/h pali więcej?

        Normalnie czary!

        A może czas z komputerem do serwisu?

        pozdrawiam
        • Gość: Sherlock Holmes Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 16.05.03, 16:22
          Po prostu ma takie spojery-ze wzrostem predkosci zmniejsza sie sila oporu
          powietrza :-) JAkby osiagal 300km/h, byloby perpetuum mobile. A przy 400km/h
          trzebaby spuszczac paliwo z baku,bo zaczeloby przybywac
          • Gość: ac Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat IP: 195.94.206.* 17.05.03, 09:35
            siła oproru jest proporcjonalma do prędkości i kwadratu powierzchni , jest
            jeszcze coś takiego jak bezwładność.
            Nie mam żadnego powodu dla którego miałbym nie mówić prawdy.
            Jak ktoś nie wierzy, to niech kupi sobie 520 BmW i może sprawdzić.
            • bisnesmen Re: Najbardziej udane silniki ostatnich ***lat 17.05.03, 09:42
              Gość portalu: ac napisał(a):

              > siła oproru jest proporcjonalma do prędkości i kwadratu powierzchni , jest
              > jeszcze coś takiego jak bezwładność.
              Byłem leszczem z fizyki, ale przy Tobie to jestem nawet
              dzisiaj Stephen Hawking.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka