mbaworek 05.04.07, 00:33 www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070405/REGION00/70404039 Link Zgłoś Obserwuj wątek
dewulot1 Re: Wypadek w Arłamowie 05.04.07, 17:08 Sedzia ma racje, Anglik jest najmniej winny. Wypadek na imprezie moze byc z winy zawodnika, widzow, albo organizatorow. W tym wypadku winne sa wladze miasta, bo nie rozpedzily nielegalnego zgromadzenia tysiecy ludzi, bez zezwolenia zajmujacych pas startowy w celu przeprowadzenia niezorganizowanych wyscigow. Dziecko wie ze takie cos MUSI sie zakonczyc katastrofa. Gdzie byly sluzby porzadkowe, karetki i straz pozarna? Gdzie byly barierki? A przeciez mozna bylo ta impreze oglosic, zorganizowac bezpiecznie, i jeszcze zarobic na biletach i reklamie. Link Zgłoś
mbaworek Re: Wypadek w Arłamowie 05.04.07, 23:34 Winny jestem Ci sprostowanie, otóż Arłamów to dzióra zabita dechami w środku lasu w Bieszcadach, kiedyś było to miejsce zabaw "towarzyszów" dla których zbudowano w lesie pas startowy żeby mogli przylatywać do swojego ośrodka ( siedział tam Wałęsa podczas internowania - niezłe internowanie z wszelakimi wygodami). Teraz ośrodkiem zarządza jedna z firm podkarpackich a pas startowy jest od dawna nieużywany ale kazdy może tam bez problemu dojechać, stoją tylko znaki zakazu ruchu - Bieszczadzki Park Narodowy. Więc nikt prawdopodobnie nie wiedział (oprócz uczestników) o tym co tam się dzieje. Nikt w tym miejscu nie dostałby pozwolenia na taka imprezę bo jest to na terenie Parku Narodowego. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Wypadek w Arłamowie 05.04.07, 23:57 A, rozumiem, myslalem ze to jakies porosyjskie lotnisko wojskowe. Czyli wszystko bylo niezgodne z prawem, nie mowiac juz o logice. Wszyscy wspoluczestnicy sa zatem na bakier z prawem, kibice takze. To nie jest to samo co najechanie na grupe ludzi na drodze publicznej. Anglik powinien moim zdaniem dostac medal za to ze w tych okolicznosciach dal rade przejechac az tak duzy dystans jaki przejechal. Link Zgłoś