Dodaj do ulubionych

Firma CITROEN olewa swoich klientów

IP: *.eti.pg.gda.pl 02.07.01, 12:19
Oto aktualny stan epopei "Xsara 700 km" (patrz wątek: "Moja nowiutka Xsara
wytrzymała aż 700 km"):

1. Citroen Polska w calosci odrzucil moje żadania wynikające z rekojmi (zwrot
gotówki, zamiana samochodu na nowy, rabat na samochód z wymienionym silnikiem).
2. Samochod jest nadal nie naprawiony (wciąż nie ma silnika - minęło 16 dni od
awarii).

Ludzie - kupujcie citroeny! Polubicie każdą drogę (byle była krótka).

pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: rico Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 195.136.25.* 02.07.01, 12:29
      Sam widzisz, że to nie jest taka prosta sprawa. Już pisałem wczesniej, że
      samochód to nie są buty żeby ci wymienili tylko dlatego, że tak sobie życzysz.
      Jeżeli zgodzili sie na naprawę to musisz na to przystać. Wymiana auta na wolny
      od wad jest raczej niemożliwa i zależy tylko od dobrej woli dealera (po
      skontaktowaniu się z centralą w W-wie).
      • Gość: M Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 192.168.2.* / 62.32.162.* 02.07.01, 13:25
        Spojrz w gwarancje i zobacz w jakim okresie powinna byc wykonana naprawa twojego samochodu.
        Jezeli termin ten uplynal mozesz dochodzic praw wynikajacych z rekojmi
        • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 02.07.01, 14:10
          W gwarancji nie ma podanego żadnego terminu naprawy. Rekojmia mówi
          o "niezwlocznym usunieciu wady".

    • Gość: mar Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.citicorp.com 02.07.01, 14:07
      w dzisiejszych czasach powinni wchodzić klientowi w ....
      Jeśli tego nie robią to muszą się liczyć ze spadkiem sprzedaży. Po prostu to
      gnojki, zarobili na Tobie a teraz po tej historii (która się rozniesie) a teraz
      stracą bardzo wiele bo sprzedadzą o kilkaset samochodów mniej, a mieli takie
      ambitne plany zwiększania liczby salonów i stacji serwisowych w Polsce.
      Strategię mają do d...
    • Gość: Pitz Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 157.25.125.* 02.07.01, 14:21
      Samochod firmowy Citroen Xsara 1.9D, rok i 4 miesiace, 46 tys. Auto serwisowane
      w ASO oczywiscie. Wlascie polecial pasek. Czy ta firma nie potrafi zrobic paska
      rozrzadu!!! A moze oni to robia specjalnie, tyle ze w przypadku kolegi troche
      za wczesnie ich to spotkalo?
      • Gość: Niknejm I jakie uszkodzenia? (n/t) IP: *.pg.com 02.07.01, 14:24
        • Gość: Pitz Re: I jakie uszkodzenia? (n/t) IP: 157.25.125.* 02.07.01, 14:43
          Jeszcze nie wiem, bo to nie ja tym jezdze, ale jak sie dowiem to Wam napisze.
          Wiem jedno - w zyciu nie kupie Citroena (w ogole mam jakis wstret do
          francuskich autek)
          • Gość: Niknejm Re: I jakie uszkodzenia? (n/t) IP: *.pg.com 02.07.01, 15:11
            Ja tam wstrętu nie mam, samochód to samochód, ale lepiej żeby problemów z nim
            nie było...

            Pozdrawiam,
            Niknejm
        • Gość: All Re: I jakie uszkodzenia? (n/t) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.01, 14:44
          Ja opisywałem już wcześniej swoje perypetie z Citroenem. Wiadmo, że najlepszy
          samochód może się popsuć, ale najbardziej wkurzyła mnie reakcja Citroen-Polska,
          co szczerze skomentował jeden z pracowników Citroena "to masz pan problem".
          Każda większa naprawa trwała ok. 1 miesiąca (2 tyg. sprowadzenie części, 1
          tydzień naprawa i kilka dni załatwiania formalności).
          NIE NALEŻY W ŻADNYM WYPADKU KUPOWAĆ SAMOCHODU MARKI, KTÓRA NIE MA CENTRALNEGO
          MAGAZYNU CZĘŚCI W POLSCE!!!!!!!!!!
    • Gość: Krzysiek Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 00:03
      Sam myslalem o kupnie tego autka, bo jest mile z wygladu, z francuzow renault
      tez mi sie podoba, ale teraz po tej reakcji to faktycznie bez sensu. Mysle, ze
      Kris mial wielkiego pecha i tyle. Ale mysle, ze w gwarancji, jesli nie jest
      wyspecyfikowane w jakim czasie maja Ci naprawic samochod, to jest jeszcze chyba
      cos takiego jak zasady ogolne gwarancji, ktore dzialaja na mocy prawa w naszym
      kraju i podejrzewam, ze jesli mina 3 tygodnie to jestes w stanie sprawe wygrac
      w sadzie. Skontaktuj sie z urzedem konsumenckim, na pewno Ci doradza co masz
      zrobic.
      • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 03.07.01, 12:57
        Postapilem za Twoja rada i skonsultowalem sie z prawnikiem z Federacji
        Konsumentów. Faktycznie, w rozporządzeniu Rady Ministrów z dn. 30 maja 1995
        (DzU 95.64.328) w par. 23 podany jest termin naprawy gwarancyjnej na 14 dni (w
        szczegolnych przypadach 21 dni, gdy klient nie dostarczy towaru - no ale moj
        towar zostal dostarczony od razu, przez lawete...). Za rada prawnika i zgodnie
        z art. 491 Kodeksu Cywilnego wyznaczylem gwarantowi dodatkowy termin naprawy
        gwarancyjnej (kolejne 14 dni), po ktorym bede mogl przystapic do egzekwowania
        praw z tytulu rekojmi, wtedy juz ze sprzedawca.
        Podejrzewam, ze do tego czasu Francuzy silnika nie dostarcza, bo przeciez w
        wakacje to oni maja co innego w glowie...
        pozdro
        • Gość: robi Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.citicorp.com 03.07.01, 13:36
          mam nadzieję że dostaniesz koniec końców nowy wózek, na pocieszenie powiem że
          samochody uważane za niezawodne i nie do zdarcia w potocznej opinii oraz różne
          statystyki renomowanych firm to pic na wodę, czytam literaturę motoryzacyjną,
          biegam po salonach i wystawach oglądając nowości, więc coś na ten temat wiem
          • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 03.07.01, 13:47
            Dzieki za slowa otuchy. Zdaje sobie sprawe, ze samochod rzecz martwa i zlozona
            i stac sie moze wszystko. Natomiast postepowanie gwaranta i sprzedawcy nie
            podlega juz prawom przypadkowosci... Klient jest wazny, poki nie wplaci
            pieniedzy. Potem to juz moze sobie podskakiwac. Nawet na naszym rynku
            samochodowym, ktory ponoc jest rynkiem klienta. Chyba jednak polskim importerom
            i dilerom wciaz jest za dobrze.
            pozdro
        • Gość: Krzysiek Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 21:57
          No to super. To kiedy mina te dwa dodatkowe tygodnie? ;-) Bede trzymal kciuki
          za pogode we Francji...
          • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 04.07.01, 09:07
            Wyznaczylem im termin do 20 lipca. Do tego czasu bede na urlopie, o ile kochana
            firma Citroen udostepni mi jakis samochod zastepczy, ktorym bede mogl wyjechac.
            pozdro
    • Gość: marcin Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 195.136.21.* 03.07.01, 13:33
      No to Panie i Panowie proponuje zrobic to samo co w przypadku (odbioru) mojego Seata, czyli niech kazdy z nas
      wysle maila ( jak to bardzo nam przykro ze nasza kochana marka jest sponiewierana itp.).
      Ja zaczynam pierwszy!
      Pozdro
      marcin
      • Gość: marcin Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 195.136.21.* 03.07.01, 13:36
        Postarajmy sie pomoc koledze przeca jest jednym z NAS.
        Atakujcie wszystkie skrzynki jakie znajdziecie pod:
        http://www.citroen.com.pl/kontakt.phtml?i_was_here=1&allow=bad
        • Gość: PiL Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 212.244.170.* 03.07.01, 14:12
          Zaatakowane.Poszło.
          • Gość: tatanka Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 157.25.180.* 03.07.01, 14:47
            Jeszcze slowko o serwisie ASO w Polsce. Nie raczyli mi powiedziec ze samochod w
            dniu odbioru (przeglad po 15tys.) nie jest jeszcze gotowy. A pan w serwisie
            wzruszyl raminami i nic go to nie obeszlo ze mam do domu 40 km, jest 19 i nawet
            po taksowke nie zadzwonil. Awantura byla, ale co z tego. Kazda wizyta w ASO
            jest wkurzajaca.
            • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 03.07.01, 15:04
              A jakie to ASO? Slyszalem tez b. dobre opinie o serwisie Citroena, np. w
              Warszawie na Ursynowie. Umiesc swoje zale w forum "warsztaty samochodowe". Im
              wiecej informacji, tym lepiej. Wykorzystujmy Internet do samoobrony przed
              nieuczciwoscia i amatorszczyzna w obrocie samochodami i z chamstwem na drogach.
              pozdro
            • Gość: mar Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.citicorp.com 03.07.01, 15:22
              ten ASO na Ursynowie, za wymianę osłonek półosi zdarli ze mnie 1500zł, mimo że
              przez telefon podawali cenę 360zł, zapłaciłem, na fakturze okazało sie że same
              części kosztowały prawie 900zł, więc info przez telefon były o kant dupy
              potłuc. Zawsze bierzcie kosztorys przed naprawą bo inaczej zrobią was w
              bambuko, tyle o ASO na Ursynowie, już tam nie pojadę. Gdy kupię w przyszłości
              Citroena to po gwarancji nie pojawię się ani razu w ASO tylko w zaprzyjażnionym
              warsztacie. Pozdrawiam.
              • Gość: happy Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 195.94.206.* 05.07.01, 12:13
                Czytam i czytam.... cytryny nie mialem ale i nie bede mial...
                Jak widac to Citoen nie olewa klientow, bo juz klientami nie jestescie
                Panowie !!!!, bo u nas w Polsce, KLIENTEM sie jest do momentu
                wplacenia zaliczki lub co lepsze odbioru auta... a potem jest sie
                INTRUZEM (wypowiedzi to potwierdzaja)... sa oczywiscie wyjatki np... ale
                to juz by byla pseudoreklama a takiej niechce robic bo kto to wie, moze
                obrosna w piorka i bedzie klapa... - wiec niech milo i konkretnie mnie
                przyjmuja jak oddaje zloma na przeglad, myja, trzepia dywaniki i mowia co
                mozna zrobic a co trzeba bedzie zrobic, po okolo tygodniu po wizycie
                dzwonia, pytaja sie czy jest OK? jak jest cien marudzenia (do tej pory 2
                razy, ale powtarzam - cien lup znikoma niepewnosc wykonanej uslugi)
                zapraszaja ponownie. Mnie nie zaprosili bo wyjasniono mi co i jak, wiec
                podziekowalem z zaproszenia bo wszystko bylo OK i tak dalej i tak dalej,
                widac z tego obsluga sprzedazna to tylko 20% zadowolenia "Klienta" cala
                prawda o dealerze wychodzi w obsludze postrzedaznej to 80% calego
                kontaktu z dealerem. Czasami ci bardziej zdecydowanie 2/98% no ale
                kazdy z nas lubi pochodzic, potrzaskac drzwiami i klapa kufra, bryknac sie
                na jazde probna no a czas (czyt. procenty czasu spedzonego z dealerem
                leca)
                pozdro i milych walk ;-)))
    • Gość: ffmarkus Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.icpnet.pl 07.07.01, 22:15
      No to już są nieziemskie wałki ! ! ! ! ! .Nie martw się:) , sprawa i tak zakończy się dla Ciebie
      pomyślnie
      co potwierdził sam Rzecznik Obrony Konsumentów. Trochę czasu stracisz na tym ,ale przynajmniej
      udowodnisz tym zachłannym ...(niech każdy uzupełni wobec własnego pomysłu) kto w tym
      praworządnym kraju ma rację .
      Apropos kris ,to po zabraniu Xsary także pozbyłeś się Berlingo??? To już byłby szczyt chamstwa .
      Miłych chwil na wakacjach i nie kupuj cytryn bo mogą też być niepełnowartościowe (np.zgniłe:) PZDR
      • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 09.07.01, 09:48
        hej!
        Aktualny stan sprawy jest opisany w innym watku o tym samym tytule co ten (dzis
        mam dostac samochod po wymianie silnika). Berlingo caly czas mam. Jesli chcecie
        cos napisac do CP, to oczywiscie nie mam nic przeciwko temu, bo - jesli juz nie
        chcieli mi dac innego pojazdu - bede walczyl o rabat za to, ze moj samochod
        stal sie z fabrycznie nowego skladakiem. Numery samochodu itd. nie sa wazne, bo
        sprawa jest znana w CP (wystarczy haslo "xsara 700 km").
        pozdro
    • Gość: Gość Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.cb.open.net.pl 07.07.01, 23:32
      Pewien jestem, że sprawę wygrasz.
      Rzecz natomiast w tym, czy sprzedawcy mogą klientów
      lekce sobie ważyć.
      Otóż trzeba im brutalnie dawać do zrozumienia, że nie.

      A co by szkodziło, Drodzy Forumowicze, gdybyśmy tak
      zaczęli do nich wysyłać listy z pytaniem o tę sprawę?
      Gdybyś jeszcze, kris, podał jakieś namiary, opis auta,
      nr rejestracji itp., itd.

      Adresy mailowe są tu:
      http://www.citroen.com.pl/kontakt.phtml?
      i_was_here=1&allow=bad
      Na końcu jest słowo "bad". Ciekawe, co to znaczy?

      Co Wy na to?
      G.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka