Dodaj do ulubionych

STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE?

IP: *.visp.energis.pl 23.05.03, 19:55
Mam możliwość kupienia stilo 5d JTD 115 KM które przez 8 m-cy robiło za mebel
w salonie u dealera. Wyprodukowane w 2002 roku, zarejestrowane ale nie
jeżdzone (180 km). 6 poduszek,ręczna klima, radio i inne tam dodatki tzw
stary "dynamic" bo na ten rok zmieniono kompletację. Opłaca sie brać czy nie ?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? 23.05.03, 19:58
      Pewnie, że brać. Tylko potem pojeździj nim trochę dłużej niż 1 rok.


      Pozdrawiam
      • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 23.05.03, 20:02
        czyli nie przejmować sie ze rok stare? Znajomy dealer strasznie mnie namawia.
        Nowe takie to koło 69 z metallikiem wychodzi a stilówka w sumie jest fajana
        zawsze do tego auta to mnie tylko cena zrażała a teraz... A jeszcze jakby tak z
        zimowymi oponkami? Może coś zostało po sezonie? Mam na decyzję tydzień. To jak
        myślicie brać?
        • greenblack Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? 23.05.03, 20:09
          I co z tego, że z 2002? Nie widzę problemu. Tylko później, żeby jakoś przeżyć
          największą utratę wartości musisz się z nim na trochę związać. Niestety w
          Polsce przy odsprzedaży wciąż najważniejsza jest data produkcji, a nie
          pierwszej rejestracji. Nic lepszego za taką cenę nie dostaniesz.


          Pozdrawiam
          • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 23.05.03, 20:29
            No dzięki za radę. Jeszcze przez weekend pooglądam trochę testy. Jeszcze się
            waham. Pozdr.
            • Gość: verte Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.03, 20:38
              Jesteś pewny,że to był mebel u dealera.A może tzw.auto testowe,na którym
              używali sobie sprzedawcy i klienci.Ja bym się w żadne stilo nie pakował,
              poza tym cena trochę wysoka.Mnie fiat "Autoexpert" przysłał broszurkę
              ze swoją ofertą a w niej takie modele latają sobie po 48 tysięcy.
              • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 23.05.03, 20:52
                Jestem pewien że nie jeździło bo dealer to "ćwierć znajomy" Auto ma przejechane
                180 km. Za 48 tys roczne bez przebiegu? Lyżka mówi "niemożliwe". Pozdr.
              • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 23.05.03, 20:52
                Aha i to mimo wszystko ma być diesel.
                • Gość: Guard Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.chello.pl 23.05.03, 23:52
                  autokacik.pl/postlist.php?Cat=&Board=stilo
                  Pozdrawiam
                  Guard
                • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 17:14
                  No.
          • Gość: lukasz Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: 80.51.101.* 24.05.03, 20:20
            jezdze stilo od 2 miesiecy i jestem bardzo zadowolony , co do ceny to jest
            chyba dobra ale przelicz sobieile bye wyszedl nowy z tego roku . nigdy w
            salonei fiata nie mozn sie sugerowac cenninkiem gdyz od cennika mozna
            wytargowac nawet 10-14 % . Jedyny mankament ze to 2002 rok jest to pierwsze
            model z 2002 maja duo usterek ,no ale jest przeciez 2 letnia gwarancja.
            • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:47
              Mój jest bodajże z września lub października 2002 a więc te największe wpadki
              może już ma za sobą? Kto to wie? No ale w świetle ostatnich wpadek VW i Merca
              to o Stilówce nic wielkiego nie słychać.
    • Gość: leszek Re: STILO ZA 57 tys. BRAC´ CZY NIE? IP: *.chello.pl 23.05.03, 23:55
      Ja bym nie wzial, nawet jakby mi doplacali.
      • devote Re: STILO ZA 57 tys. BRAC´ CZY NIE? 24.05.03, 00:23
        mi sie Stilo podoba szczegolnie Abarth ale cholernie drogie.bylo w Automaniaku
        ostatnio.bardzo fajne autko.czy brac? nie wiem bo sie nie orjentuje w cenach.
      • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAC´ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:49
        Gość portalu: leszek napisał(a):

        > Ja bym nie wzial, nawet jakby mi doplacali.

        Bardzo nierynkowe podejście. Nie braliście podstaw ekonomii?
    • Gość: vd brac ale... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 10:03
      mam taki pojazd, ale ta oferta dla ciebie wcale nie wyglada na jakas specjalna
      okazje od znajomego, nawet jesli to jtd 115 km, sprawdz po prostu w komisach,
      ile kosztuje taki rocznik w tej wersji.
      Nie sluchaj idiotycznych postow w stylu "... fiata? zglupiales??", mam stilo od
      roku. dwa dni po pierwzsym przegladzie 20 000 km i jestem bardzo zadowolony,
      auto chodzi jak zloto, ma oczywiscie swoje wady ale gina one w calym morzu
      zalet :), jesli masz jakies pytania to dawaj smialo
      pozdrawiam
      • greenblack Re: brac ale... 24.05.03, 11:18
        Szansa, że znajdzie w komisie Stilo z 2002 z takim silnikiem i wyposażeniem
        jest nikła. Poza tym nie zapominajcie, że mówimy o samochodzie BEZ przebiegu.


        Pozdrawiam
      • Gość: waldek Re: brac ale... IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:51
        Gość portalu: vd napisał(a):

        > Dwa dni po pierwzsym przegladzie 20 000 km i jestem bardzo zadowolony,
        > auto chodzi jak zloto, ma oczywiscie swoje wady ale gina one w calym morzu
        > zalet :), jesli masz jakies pytania to dawaj smialo
        > pozdrawiam

        Jak zawieszenie? Redaktorki w wiekszości gazet piszą o S5d że się kiwa na
        zakrętach. Jakie są Twoje odczucia? Jak światła mijania? Jak hamulce? Pozdr.
        • Gość: vd Re: brac ale... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 23:17
          Gość portalu: waldek napisał(a):

          > Gość portalu: vd napisał(a):
          >
          > > Dwa dni po pierwzsym przegladzie 20 000 km i jestem bardzo zadowolony,
          > > auto chodzi jak zloto, ma oczywiscie swoje wady ale gina one w calym morzu
          >
          > > zalet :), jesli masz jakies pytania to dawaj smialo
          > > pozdrawiam
          >
          > Jak zawieszenie? Redaktorki w wiekszości gazet piszą o S5d że się kiwa na
          > zakrętach. Jakie są Twoje odczucia? Jak światła mijania? Jak hamulce? Pozdr.

          zawiesznie utwardza sie w miare wzrostu predkosci, auto oczywiscie troche sie
          przechyla ale bardziej odczuwa sie to dzieki slabemu trzymaniu foteli
          (szczegolnie jego braku na wys. ramon) niz miekkiemu zawieszeniu. Dla mnie
          akurat zawieszenie nastawione na komfort to zaleta, a nie wada. Ogolnie
          samochod prowadzi sie bardzo pewnie i po 20000 km nie zafundowal mi ani razu
          zimnego potu na plecach. Na autostradzie wykrecilem rowne 200 km/h, jak na 1,6
          przy ponad 1300 kg + 2 chlopa na pokladzie to calkiem niezle. Swiatla bez
          zadnego porownania do tych w bravie, lepsze rowniez od soczewek w marei zony.
          Halogeny moglyby jednak byc blizej ziemi. Hamulce - brzytwa do przegladu 20 000
          km, po przegladzie gdzie wymienili mi troche na sile klocki (moim zdaniem byly
          jak najbardziej ok, ale z zasady nie sprzeczam sie z mechanikami ani z
          lekarzami:)) teraz nie hamuje juz tak skutecznie. Nie wiem czy klocki musza sie
          ulozyc czy ASO cos spapralo. Ogolnie auto super, zadnych technicznych
          problemow, sama kosmetyka (drzwi skrzypialy-usunieto w ASO, tapiecerka sie
          pofaldowala-wymienili). Silnik moglby byc jednak mocniejszy, brakuje mu tchu
          pod wieksze wzniesienia, choc z elastycznoscia jest ok (red. na 4), nastepny
          fiat bedzie na 100% z JTD.
          • Gość: /=\ Wymiana klocków po 20 000 ??? IP: 80.50.236.* 28.05.03, 08:59
            To trochę szybko...
            • Gość: vd Re: Wymiana klocków po 20 000 ??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 09:53
              wiem, tez tak uwazam, :( ale ASO stwierdzilo ze warto wymienic przed okresem
              wakacyjnym. IMHO wytrzymalyby jeszcze jakies 10 tys. Teraz zaluje ze sie
              zgodzilem bo auto jest jak wykastrowane z hamulcow.
              • Gość: waldek Re: Wymiana klocków po 20 000 ??? IP: 62.29.232.* 02.06.03, 11:10
                Gość portalu: vd napisał(a):

                > Teraz zaluje ze sie
                > zgodzilem bo auto jest jak wykastrowane z hamulcow.

                No ale to dali Ci jakieś twardzsze ze gorzej hamuja czy jak?
                • Gość: vd Re: Wymiana klocków po 20 000 ??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 22:21
                  ...dali oryginalne do stilo, zapłacilem jakby były z kryształu gówna zrobione :)
                  stąd moje niezadowolenie
          • Gość: waldek Re: brac ale... IP: 62.29.232.* 02.06.03, 11:08
            Ponieważ mieszkam ok 50 km od Krakowa chciałem zapytac o serwisy? Który dobry?
            Taki żeby oddać auto i iśc na kawę. Z maryśką testowałem rózne Fiat-serwisy z
            okolic Katowic ale wszystko do bani ze szczególnym uwzględnieniem Ganinexu. Czy
            możesz mi coś polecić? A tak w ogóle to wygląda że jesteś z auta zadowolony i
            jesli "moje" będzie JTD to w ogóle powinno być super? Czyli opowieści z Auto
            Świata, Auto + o np. "dziwnie powyginanych oparciach foteli" można włożyć
            miedzy bajki? No właśnie jak wyglądałeś po 10 godzinach jazdy non stop? Jak
            nóżki. W marysi trochę przykórcz bierze a Stilo? Pozdr.
            • Gość: waldek do vd IP: *.visp.energis.pl 03.06.03, 19:33
              No i jak tam z tymi fotelami w stilo? wygodne czy nie? Co oznacza
              że "zawieszenie utwardza sie w miare wzrostu prędkości?" Hydropneumatyczne czy
              jak? Pozdr. Waldek
              • Gość: vd od vd IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 22:16
                Gość portalu: waldek napisał(a):

                > No i jak tam z tymi fotelami w stilo? wygodne czy nie? Co oznacza
                > że "zawieszenie utwardza sie w miare wzrostu prędkości?" Hydropneumatyczne
                czy
                > jak? Pozdr. Waldek

                Moim zdaniem fotele w stilo nie sa wygodne. Maja zdecydowanie za slabe
                trzymanie boczne, szczególnie na wysokosci ramion. Konstrukcja foteli
                uniemozliwia jednoczesne wygodne oparcie sie plecami i trzymanie glowy na
                zaglowku, oczywiscie da sie tak ulozyc ale zawsze jest to nie naturalna,
                wymuszona pozycja i nie da się tak długo prowadzić. (zaglowek ma regulacje kąta
                ale jest ona mocno symboliczna, zawsz dziwilo mnie to jak fiatowi z trudnoscia
                przychodzi wprowadzenie normalnie łamanych zagłówków) Fotele w bravie/marei
                maja mniejsza powierzchnie ale duzo lepiej sa wyprofilowane, czujesz ze cie po
                prostu trzymaja. Fotele sa tez zbyt wysoko zamocowane, lubie jak sa wysoko ale
                to jest lekka przesada, w parze z tym nie idzie regulacja wysokosci kolumny,
                ktora sprawia wrazenie ze jest zamocowana odwrotnie , tzn. zakres do gory jest
                niepotrzebnie duzy nawet dla maksymalnie podniesionego fotela, a w dol
                zdecydowanie brakuje kilku centymetrow, ja mam 176 cm wzrostu i kierownice w
                pozycji na samym dole. Pozycja na samej gorze jest dla dryblasa 220 cm z glowa
                10 cm ponad linia dachu.
                Jesli chodzi o zawieszenie to takie mam wrazenie (zreszta nie tylko ja),
                zawieszenie nie musi byc koniecznie hydropneu. moze amortzatory są o zmiennym
                stopniu tłumienia (watpie jak znam fiata, ale stilo potrafi zaskakiwac
                wykonaniem w pozytywny sposob). W praktyce auto prowadzi sie naprawde
                doskonale, zadnego plywania, myszkowania, uciekania w zakretach, czy poslizgow
                na rozlewiskach, oczywiscie jak ktos szuka sportowych wrazen to sie rozczaruje
                (np. nie polecam hondziarzom ;)), ale podkreslam auto jest miekkie w miescie
                przy predkosciach do 80 km/h, lekko buja na boczki jak turlasz sie po torach
                tramwajowych, przechyla sie jak skrecasz na parking pod supermarketem, a na
                trasie już tej miekkości zupelnie sie nie odczuwa. Ogolnie zawiecha to mocny
                punkt stilo, gdyby jeszcze tyl nie poskrzypywal od czasu do czasu, :)
                Po tych 20000 km jak dla mnie najwieksza wadą tego auta jest pozycja za
                kierownicą (patrz fotele) ciągle nie moge sie przyzwyczaić. Mam "syndrom
                krasnoludka" zawsze jak wsiadam do mojego skądinąd samochodu mam wrazenie ze
                ktos w nim siedzial przede mna i wszytko poprzestawial. To troche denerwuje.
                Poza tym auto jest super, najbardziej przydaje sie rozkladana tylna kanapa,
                kupilem synkowi fotelik z regulacja kata pochylenia oparcia i kiedy chce spac
                to po prostu odchylam oparcie kanapy wraz z opraciem fotelika do tylu. (fotelik
                dla grupy wiekowej od 4-12 lat), nie wybrazam sobie teraz auta bez tej opcji,
                podobnie jak po zimie auta bez ASR :)
                pozdrawiam
                • Gość: waldek Re: od vd IP: *.visp.energis.pl 05.06.03, 15:31
                  Gość portalu: vd napisał(a):

                  > Moim zdaniem fotele w stilo nie sa wygodne. Maja zdecydowanie za slabe
                  > trzymanie boczne, szczególnie na wysokosci ramion. Konstrukcja foteli
                  > uniemozliwia jednoczesne wygodne oparcie sie plecami i trzymanie glowy na
                  > zaglowku, oczywiscie da sie tak ulozyc ale zawsze jest to nie naturalna,
                  > wymuszona pozycja i nie da się tak długo prowadzić. (zaglowek ma regulacje
                  kąta
                  >
                  > ale jest ona mocno symboliczna, zawsz dziwilo mnie to jak fiatowi z
                  trudnoscia
                  > przychodzi wprowadzenie normalnie łamanych zagłówków) Fotele w bravie/marei
                  > maja mniejsza powierzchnie ale duzo lepiej sa wyprofilowane, czujesz ze cie
                  po
                  > prostu trzymaja. Fotele sa tez zbyt wysoko zamocowane, lubie jak sa wysoko
                  ale
                  > to jest lekka przesada, w parze z tym nie idzie regulacja wysokosci kolumny,
                  > ktora sprawia wrazenie ze jest zamocowana odwrotnie , tzn. zakres do gory
                  jest
                  > niepotrzebnie duzy nawet dla maksymalnie podniesionego fotela, a w dol
                  > zdecydowanie brakuje kilku centymetrow, ja mam 176 cm wzrostu i kierownice w
                  > pozycji na samym dole. Pozycja na samej gorze jest dla dryblasa 220 cm z
                  glowa
                  > 10 cm ponad linia dachu.

                  Z tymi fotelami to mnie trochę martwisz bo już praktycznie podjąłem decyzję o
                  zakupie. Jeździłem trochę demówką i miałem bardzo pozytywne odczucia, lepsze
                  niz przy "Marysi". Osobiście lubię wysoko zawieszone fotele bo: 1. dobrze
                  widać, 2. jest wtedy więcej miejsca na nogi gdyż udo ma większy kąt względem
                  piszczela niż przy niskim ułożeniu siedziska. A nie chwaląc się nóżki to mam
                  długie oj długie. A jakie ładne ;))) Mam 185 cm sprawdzę na sobie, napiszę. W
                  każdym razie fotel to moim zdaniem największe ryzyko przy zakupie samochodu.
                  Praktycznie niewymienialny a jak się nie trafi to można dostać szału.
                  Ale ogólnie w skali od 1 do 10 to ile punktów?

                  > Jesli chodzi o zawieszenie to takie mam wrazenie (zreszta nie tylko ja),
                  > zawieszenie nie musi byc koniecznie hydropneu. moze amortzatory są o zmiennym
                  > stopniu tłumienia (watpie jak znam fiata, ale stilo potrafi zaskakiwac
                  > wykonaniem w pozytywny sposob). W praktyce auto prowadzi sie naprawde
                  > doskonale, zadnego plywania, myszkowania, uciekania w zakretach, czy
                  poslizgow
                  > na rozlewiskach, oczywiscie jak ktos szuka sportowych wrazen to sie
                  rozczaruje
                  > (np. nie polecam hondziarzom ;)), ale podkreslam auto jest miekkie w miescie
                  > przy predkosciach do 80 km/h, lekko buja na boczki jak turlasz sie po torach
                  > tramwajowych, przechyla sie jak skrecasz na parking pod supermarketem, a na
                  > trasie już tej miekkości zupelnie sie nie odczuwa. Ogolnie zawiecha to mocny
                  > punkt stilo, gdyby jeszcze tyl nie poskrzypywal od czasu do czasu, :)

                  To mnie akurat pocieszyłeś. Marysie miała tez coś takiego tam doszedłem że
                  zaczyna działać aerodynamika - spoilerek pod zderzakiem i spoilerki przy kołach
                  + cały przód. Po przekroczeniu 120 kmh autko siadało i zaczynało dużo pewniej
                  jechac czuło sie to nawet na kierownicy a po przekroczeniu 150 to dopiero.
                  Jeździłem JTD.

                  > Po tych 20000 km jak dla mnie najwieksza wadą tego auta jest pozycja za
                  > kierownicą (patrz fotele) ciągle nie moge sie przyzwyczaić. Mam "syndrom
                  > krasnoludka" zawsze jak wsiadam do mojego skądinąd samochodu mam wrazenie ze
                  > ktos w nim siedzial przede mna i wszytko poprzestawial. To troche denerwuje.

                  To mnie naprawdę martwi ale może do mojej sylwetki będzie lepiej pasować. Poza
                  tym to tak naprawdę wygodny fotel to ma chyba tylko Mitsubishi Space Star. Bo
                  cała reszta to jakoś tak kombinuje: Renówki i inne francuzy: miękkie i
                  ustawione nieosiowo do kierownicy, VW i Ford: krótkie siedziska - brak dobrego
                  podparcia uda, Japończyki też mają za krótkie siedziska - szczegolnie nowa
                  Corollka. Pozostaje miec nadzieję, że po etapie pchania do samochodów
                  elektroniki nadejdzie czas konstruowania wygodniejszych foteli.

                  > Poza tym auto jest super, najbardziej przydaje sie rozkladana tylna kanapa,
                  > kupilem synkowi fotelik z regulacja kata pochylenia oparcia i kiedy chce spac
                  > to po prostu odchylam oparcie kanapy wraz z opraciem fotelika do tylu.
                  (fotelik
                  > dla grupy wiekowej od 4-12 lat), nie wybrazam sobie teraz auta bez tej opcji,
                  > podobnie jak po zimie auta bez ASR :)

                  Jeśli to możliwe to bardzo prosiłbym o jakieś namiary na ten fotelik. Jestem na
                  etapie kupowania ale najpierw muszę zacząć od 0-13 kg. Jaki jest wygodny i
                  bezpieczny?

                  Pozdrowienia Waldek
                  • Gość: vd do waldka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 01:27
                    widze ze zapowiada sie nam na dluzsza pogawedke :) podrzuc maila jesli mozesz
                    to opisze ci co i jak z fotelikiem i wysle fotki
                    pzdr
                  • Gość: vd do waldka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 01:32
                    ...widze ze zapowiada sie nam na dluzsza pogawedke :) podrzuc maila jesli
                    mozesz
                    to opisze ci co i jak z fotelikiem i wysle fotki
                    pozdrawiam

                    nie wioem co jest z tym postem ale nie chce sie wyslac
            • Gość: vd Re: brac ale... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 13:21
              Gość portalu: waldek napisał(a):

              > Ponieważ mieszkam ok 50 km od Krakowa chciałem zapytac o serwisy? Który
              dobry?
              > Taki żeby oddać auto i iśc na kawę. Z maryśką testowałem rózne Fiat-serwisy z
              > okolic Katowic ale wszystko do bani ze szczególnym uwzględnieniem Ganinexu.
              Czy
              >
              > możesz mi coś polecić? A tak w ogóle to wygląda że jesteś z auta zadowolony i
              > jesli "moje" będzie JTD to w ogóle powinno być super? Czyli opowieści z Auto
              > Świata, Auto + o np. "dziwnie powyginanych oparciach foteli" można włożyć
              > miedzy bajki? No właśnie jak wyglądałeś po 10 godzinach jazdy non stop? Jak
              > nóżki. W marysi trochę przykórcz bierze a Stilo? Pozdr.

              ....ja serwisuje auto w Polinarze, ostatnio zdecydowanie sie poprawili,
              przynajmniej teraz stosunek do klienta jest jak ASTON MARTINIE :), kawka,
              poduszeczka... naprawde sie staraja. Z autem nie mialem problemow poza wymiana
              tapicerki i smarowaniem zawiasow, a to poszlo im sprawnie.
              Jesli chodzi o auto to pomiedzy bajki mozna wlozyc wiekszosc gazetowych opinii.
              Nic nie potwierdza sie w praktyce poza duza iloscia miejsca w srodku.
              Fotele jak juz pisalem nie sa dla mnie super wygodne ale nie powoduja tez
              mrowienia w nogach po dluzszej jezdzie- dziala tutaj krzeselkowa pozycja i
              dluuugie siedzisko. Oprocz stilo mam tez marysie (sedan), ktora jezdzi zona,
              wiec mam porownanie o ktore ci chodzi. Marysia (1,6) jest wyraznie lepiej
              wyciszona, tzn. wewnatrz mniej slychac i silnik i odglosy z zewnatrz, jest tez
              zdecydowanie ladniejsza od stilo, gdyby byla tez tak wykonana to ....:)
              • Gość: waldek Re: brac ale... IP: *.visp.energis.pl 10.06.03, 20:54
                Gość portalu: vd napisał(a):

                > Jesli chodzi o auto to pomiedzy bajki mozna wlozyc wiekszosc gazetowych
                opinii.
                >
                > Nic nie potwierdza sie w praktyce poza duza iloscia miejsca w srodku.
                > Fotele jak juz pisalem nie sa dla mnie super wygodne ale nie powoduja tez
                > mrowienia w nogach po dluzszej jezdzie- dziala tutaj krzeselkowa pozycja i
                > dluuugie siedzisko. Oprocz stilo mam tez marysie (sedan), ktora jezdzi zona,
                > wiec mam porownanie o ktore ci chodzi. Marysia (1,6) jest wyraznie lepiej
                > wyciszona, tzn. wewnatrz mniej slychac i silnik i odglosy z zewnatrz, jest
                tez
                > zdecydowanie ladniejsza od stilo, gdyby byla tez tak wykonana to ....:)

                Marysia lepiej wyciszona? Jeździłem Maryśką JTD i teraz czekam na Stilo JTD ale
                poczas jazd testowych stilówką odniosłem odwrotne wrażenie to znaczy że ciszej
                jest jednak w Stilówce. Może to kwestia silnika. Benzynę zostawili ta sama co
                była w Marysiach a diesel ma już 250 nm - może to to. Co do wyglądu to róznie -
                Stilo tez ma swój styl a ponadto wiele o przepaść lepszych rozwiązań : (moim
                zdaniem choć kilometrów niewiele) lepsza pozycja za kierownicą, nie ma
                już "żabki" znanej z Marysi i starych ALF ; lepsze światła ; no i przyjemne
                elektroniczne dodatki. Ponadto pierwsze wrażenie jest takie że stilo to auto
                sztywniejsze, z grubszymi blachami, takie bardziej "niemieckie". No cóz
                pojeździmy trochę = zobaczymy. Pozdr. Waldek
                • Gość: vd Re: brac ale... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 10:41
                  >
                  > Marysia lepiej wyciszona? Jeździłem Maryśką JTD i teraz czekam na Stilo JTD
                  ale
                  >
                  > poczas jazd testowych stilówką odniosłem odwrotne wrażenie to znaczy że
                  ciszej
                  > jest jednak w Stilówce. Może to kwestia silnika. Benzynę zostawili ta sama co
                  > była w Marysiach a diesel ma już 250 nm - może to to.

                  ja mam marysie 1,6 i stilo 1,6, wczesniej mialem brave 1,6 (wersja 100 16v),
                  wszystkie trzy silniki sa niby takie same ale jednak roznia sie od siebie, w
                  marysi jest najstarszy bo z 98, w bravie byl juz ze zmieniona elektronika
                  (r.99), a w stilo ma jeszcze dodatkowo zwiekszony skok tloka i minimimalnie
                  inny moment obrotowy. W praktyce jest tak jak pisalem marysia jest najcichsza
                  ale najbardziej mulowata szczegolnie przy wlaczonej klimatyzacji (polautomat),
                  brava byla zdecydowanie najbardziej dynamiczna, tutaj mocy nigdy nie brakowalo,
                  stilo jest najglosniejsze wewnatrz ale wydaje mi sie ze to kwestia
                  pudelkowatej,wysokiej karoserii, w stilo wyraznie slychac odglosy ulicy z
                  zewnatrz w bravie(marei) trzeba bylo miec dobre ucho zeby na to zwrocic uwage,
                  jesli chodzi o dynamike 1,6 w stilo to jest gorzej niz w bravie ale lepiej niz
                  w marei (r. 98), klimatyzacja nie ma wyraznego wplywu na zmiane dynamiki auta,
                  przy normalnej jezdzie ale w gorach zaczyna sie juz odczuwac spadek mocy.
                  Mialem juz przypadek redukcji az do jedynki (!), Nie wiem jak zachowuje sie JTD
                  ale jestem przekonany ze nie ma porownania w zadnej kategorii do 1,6. Gdyby
                  cena JTD nie wynosila w momencie kiedy ja zamawialem auto ponad 72000 pln to
                  moze bym sie zdecydowal na ta wersje. Chociaz mam zwyczaj zmieniac auto na nowe
                  po 3-4 latach i nie sadze ze roznica w cenie zwroci mi sie przy rocznych
                  przebiegach 20-25000 km
    • Gość: a Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 11:11
      ja bym nie kupił........jeździłeś kiedyś jakimś japońcem? spróbuj przejechać
      się np. obojętnie jaką corollą '97-'01 a potem odrazu punto II. Wnioski
      wyciągnij sam :)
      • Gość: Remi Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 16:32
        Gość portalu: a napisał(a):

        > ja bym nie kupił........jeździłeś kiedyś jakimś japońcem? spróbuj przejechać
        > się np. obojętnie jaką corollą '97-'01 a potem odrazu punto II. Wnioski
        > wyciągnij sam :)

        Po pierwsze:
        Chlopie o czy Ty mowisz? Punto z Corolla porownujesz ???? Taki z Ciebie
        doradca jak ze mnie Chinczyk. Jak nie jechales nigdy Stilo to nie marnuj czasu
        innych ludzi ...

        Po drugie:
        Jak dla mnie Stilo prowadzi sie o wiele lepiej niz nowa Corolle, nie mowiac
        juz o tym ze mozna je dostac w super wyposazeniu za bardzo dobra cene.

        Info dla innych:
        W Ital Mocie w Warszawie jest do kupienia Stilo Multi Wagon 1.6 Benzyna w
        wersji Dynamic z dodatkami (np. 17 cal felgi i duzo innych) za 60 000 (cena
        st. 73000). Szkoda tylko ze nie JTD i nie VAN bo juz bylo moje :-)

        Pozdro
        Remi
        • Gość: a Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 18:33
          tak się składa że miałem okazję i prowadzić STILO i nową Corollę i wiele
          jeszcze innych samochodów, ale wniosek (oczywiście subiektywny) mam jeden:
          nowego fiata bym nigdy nie kupił, nawet za dopłatą.
          • Gość: Remi Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 22:00
            Gość portalu: a napisał(a):

            > tak się składa że miałem okazję i prowadzić STILO i nową Corollę i wiele
            > jeszcze innych samochodów, ale wniosek (oczywiście subiektywny) mam jeden:
            > nowego fiata bym nigdy nie kupił, nawet za dopłatą.

            Dobrze ze wspomniales ze ten wniosek jest subiektywny. BTW jak Ci sie jechalo
            Toyota przy duzej predkosci? Nie bylo nieco za glosno?
        • Gość: gosc Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 19:11
          Gość portalu: Remi napisał(a):

          > Gość portalu: a napisał(a):
          >
          > > ja bym nie kupił........jeździłeś kiedyś jakimś japońcem? spróbuj przejech
          > ać
          > > się np. obojętnie jaką corollą '97-'01 a potem odrazu punto II. Wnioski
          > > wyciągnij sam :)
          >
          > Po pierwsze:
          > Chlopie o czy Ty mowisz? Punto z Corolla porownujesz ???? Taki z Ciebie

          Dobrze porwnoje bo corolla '97-'01 to wielkoscia wnetrza raczej punto przpomina niz Stilo - jest po prostu ciasna. A i niewielki, jak na kompakta, rozstaw osi powoduje ze w prowadzeniu to do Stilo nie ma porownania.
          • Gość: vd punto vs corolla IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.03, 10:47
            ...kwalifikacja auta do klasy kompakt to nie tylko wymiary ale tez zastosowane
            rozwiazania techniczne w zawieszeniu, wyposazeniu, karoserii, plycie glownej
            etc. wszystko jest bo oczko lepsze i drozsze to wlasnie ma bezposredni wplyw na
            tzw. prowadzenie auta oraz odczucia subiektywne (komfort), z tych powodow
            wynikaja tez znaczne roznice w cenie obu aut ( z roznych klas) tym samym nie da
            sie porownywac toyoty corolli z fiatem punto z odpowiadajcych sobie lat
            produkcyjnych. Trudno jest moim zdaniem porownywac tez ich awaryjnosc z w/w
            powodow,

            Kierujac sie tym mysleniem proponuje porownac stilo 3d z yarisem, albo brave ze
            starlet.

            pozdrawiam
            • Gość: gosc Re: punto vs corolla IP: *.dozamel.ssk.pl 27.05.03, 13:54
              Gość portalu: vd napisał(a):

              > ...kwalifikacja auta do klasy kompakt to nie tylko wymiary ale tez zastosowane
              > rozwiazania techniczne w zawieszeniu, wyposazeniu, karoserii, plycie glownej
              > etc. wszystko jest bo oczko lepsze i drozsze to wlasnie ma bezposredni wplyw na
              Wiem, wiem, byl to z mojej strony taki troche zart.
              Tematem watku jest czy brac Stilo a ktos wyjezdza ze stary model corolli jest lepszy od punto (z podtekstem: fiat - szmelc, toyota - pany).
              Ale zupelnie juz na serio uwazam ze starszego modelu Corolli nie mozna porownywac ze Stilo, inna epoka aut.
              Kompakty rosna, dla porownania, rozstawy osi:
              Corolla (stara): 2465 mm
              Stilo: 2600 mm
              i
              Punto II: 2460 mm
              Czyli jednak pod tym wzgledem blizej do Punto :)
      • Gość: rysiu Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.oceanic.domain / 192.168.2.* 27.05.03, 08:46
        Gość portalu: a napisał(a):

        > ja bym nie kupił........jeździłeś kiedyś jakimś japońcem? spróbuj przejechać
        > się np. obojętnie jaką corollą '97-'01 a potem odrazu punto II. Wnioski
        > wyciągnij sam :)

        No lekka przesada.Jak można porównywać Punto i Corollę .Tak na marginesie
        jeżdżę służbowo Toyotą a prywatnie 307 - Po wyjściu z Toyki boli mnie
        głowa , plecy i jestem strasznie zmęczony hałasem jaki panuje w tym
        aucie , mówię oczywiście o poprzednim modelu Corolli. Auto jest mało
        awaryjne ale komfort podróżowania na słabą trójeczkę. 307 - po prostu
        odpoczywam. O awaryjności nie mogę wiele powiedzieć - na razie nic mi
        się nie sypnęło , ale mam dopiero 23000 przebiegu.
        Mnie Stillo 5-d się nie podoba ale z tym wyposażeniem + diesel cena jest
        bardzo o.k.
      • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:56
        Gość portalu: a napisał(a):

        > ja bym nie kupił........jeździłeś kiedyś jakimś japońcem? spróbuj przejechać
        > się np. obojętnie jaką corollą '97-'01 a potem odrazu punto II. Wnioski
        > wyciągnij sam :)

        Tak jezdziłem. Moje odczucia odnośnie japońców są takie że to auta o 20% za
        małe. Za małe guziczki za cieńka kierownica, za krótkie siedzisko, pedały za
        blisko fotela kierowcy. Największy problem Corolii 97-01 to to ze jest
        cholernie niewygodna a poza tym po przekroczeniu 120 ryczy jak pomylona.
        A tak na marginesie to nowa corollka też jest za mała. Ja według włoskich
        standardów jestem "grande uomo" czyli rozmiar 56 i corollka jest dla mnie za
        mała. Poza tym toyota w tak niewygodnym aucie nie przewiduje reg. kierownicy
        wzdłuż. Pozdr.
    • Gość: adrian Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 14:56
      A dlaczego Stilo? Za podobną kasę kupisz wiele innych kompaktów: Focus 1.8 TDCI
      w promocji X100 - wyposażenie pełne (oprócz skóry i otwieranego dachu) z klimą
      automatyczną; sprawdź promocje Corolli i nowej Almery. WSzystkie wspomniane
      auta są TEGOROCZNE.
      • Gość: Remi Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 16:34
        Gość portalu: adrian napisał(a):

        > A dlaczego Stilo? Za podobną kasę kupisz wiele innych kompaktów: Focus 1.8
        TDCI
        >
        > w promocji X100 - wyposażenie pełne (oprócz skóry i otwieranego dachu) z
        klimą
        > automatyczną; sprawdź promocje Corolli i nowej Almery. WSzystkie wspomniane
        > auta są TEGOROCZNE.

        1.8 TDCi kosztuje troche wiecej niz 57000 jak doliczysz sobie radio, kolor
        metalic itd. Jak liczylem sobie wersje VAN Kombi to wyszlo u dealera prawie 70
        000 - cena koncowa.

        Pozdro
        Remi
        • Gość: mgr Za żadne skarby !!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 21:29
          Za 56,5 tyś w promocji zł kupiłem Almerę 2002 hatchback, tyle że nową w
          zeszłym roku na jesieni.
          Auto 1.8 wyposażone we wszystko co możliwe.
          Jeździ nim moja żona. To auto bezobsługowe, wygodne i doskonałe zarowno do
          miasta jak i na przejażdżkę.
          Dodam, że nie jestem zwolennikiem włoszczyzny czyli fiato,alfo,lancio-podobnych.
          Mój wspólnik w interesach nawrócił się swojego czasu z ToyotyCamry na LancięK.
          To był senny koszmar.Koleś trzymał fason bo tak wypadało ale zepsuł sobie kawał
          życia tym autem.
          Wtedy na własne oczy zobaczyłem, że włosi używają tych samych gównianych części
          do wielu różnych modeli z różnych półek cenowych i "prestiżu".
          Taka sama szajsowata kalamitka może odpaść w każdej chwili od małego Punto i od
          szpanerskiej Alfy.Tu nie chodzi o durną przepaloną żarówkę. po prostu auto
          staje na drodze i koniec podróży. Czy może być coś bardziej poniżającego i
          upierdliwego dla kierowcy. A jeśli zdaży się zagranicą na urlopie? Zmarnowane
          wakacje,narty czy co innego.
          Świadomość faktu, że mógłbym siedzieć w takim szrocie nie pozwala mi myśleć
          poważnie o ofercie Fiata.
          Tylko młode i niedoświadczone osoby mogą nieświadomie coś takiego nabyć.
          • Gość: Remi Re: Za żadne skarby !!!! IP: *.acn.waw.pl 24.05.03, 22:07
            Gość portalu: mgr napisał(a):

            > Za 56,5 tyś w promocji zł kupiłem Almerę 2002 hatchback, tyle że nową w
            > zeszłym roku na jesieni.
            > Auto 1.8 wyposażone we wszystko co możliwe.

            Taka mala dygresja: Chyba wszystko co moze Ci zaoferowac Nissan, a nie
            wszystko co mozliwe. Poza tym JTD z Fiata porownujesz z benzyna 1.8, troche
            bez sensu ... zarowno od strony kosztow jak i wrazen z jazdy.

            > Jeździ nim moja żona. To auto bezobsługowe, wygodne i doskonałe zarowno do
            > miasta jak i na przejażdżkę.

            Zona mojego znajomego wlasnie nakazalu mu sprzedac Almere po tym jak sie
            okazalo ze jest problem z mocnym nawiewem powietrza w trakcie jazdy. Serwis
            probowal uszczelniac auto ale z skutku. Pozniej okazalo sie ze tak jest we
            wszystkich Almerach.

            > Mój wspólnik w interesach nawrócił się swojego czasu z ToyotyCamry na
            LancięK.

            U mnie w firmie sa cholerne problemy z jedna sztuka Volvo i dlatego mam takze
            wysuwac wniosek ze Volvo to auto do kitu?
            • Gość: vd Re: Za żadne skarby !!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 00:40
              kazdy ma swoje doswiadczenia (z akcentem na swoje)....
              moje sa takie ponad 250 000 km kolejno punto, brava, marea, stilo
              najpowazniejsza awaria byla wymiana przekaznika w bravie po 50 000, wszystkie
              auta kupowane nowe w salonie,
              oczywiscie zadne z nich nie bylo idealne (...no moze punto sx 75) ale zadnym
              nigdy nie stanalem na drodze jak kolega tu uogolnia, Fiat ma wady - czasem
              skrzypi, jest tu i owdzie niezbyt ladnie wykonczony (konkurencja czasem nawet
              gorzej tylko w innych miejscach), ma niezbyt fachowe ASO, ale fakt jest taki,
              ze to dobre auta za przyzwoite pieniadze, nic nie probuja udawac jak ich
              wszystkie francuskie czy japonskie odpowiedniki, a najlepsze w nich jest to ze
              z modelu na model sa coraz lepsze w przeciwienstwie do konkurencji szczegolnie
              tej made in germany. Ja nie kupuje fiatow dlatego ze mnie nie stac na inna
              marke tylko dlatego ze mam zaufanie do spagetti techniki i dokladnie wiem za co
              zaplacilem i czego moge sie po aucie spodziewac. A jesli ktos ma watpliwosci co
              do spagetti techniki polecam EUROSPORT szczegolnie wyscigi motocyklowe, formule
              1 i wyscigi aut turystycznych, tam bryluja tak zawodne zabytki motoryzacji jak
              DUCATI, ALFA, FERRARI, uzupelniane przez PIRELLI, BREMBO, MAGNETTI MARELLI etc.
              Nie twierdze oczywiescie ze kupujac fiata kupuje ferrari, ale nie pluje
              nieswiadomie na potege motoryzacyjna bo po prostu bym sie osmieszyl.

              pozdrawiam
              • Gość: vd PS IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 00:44
                ... musze dodac ze mam sporo ponad 30 lat i tez jestem magistrem bardzo
                szanowanej wyzszej uczelni ale jakos tak niezrecznie jest sie z tym obnosic
          • Gość: creek Re: Za żadne skarby !!!! IP: *.elsat.net.pl / 10.70.0.* 25.05.03, 11:38
            Całe życie jeżdze fiatami i jeszcze nic takiego mi się nie wydażyło
          • Gość: wiking Re: Za żadne skarby !!!! IP: *.expr.net 25.05.03, 22:47
            Gość portalu: mgr napisał(a):

            > Za 56,5 tyś w promocji zł kupiłem Almerę 2002 hatchback, tyle że nową w
            > zeszłym roku na jesieni.
            > Auto 1.8 wyposażone we wszystko co możliwe.
            > Jeździ nim moja żona. To auto bezobsługowe, wygodne i doskonałe zarowno do
            > miasta jak i na przejażdżkę.
            > Dodam, że nie jestem zwolennikiem włoszczyzny czyli fiato,alfo,lancio-
            podobnych
            > .
            > Mój wspólnik w interesach nawrócił się swojego czasu z ToyotyCamry na LancięK.
            > To był senny koszmar.Koleś trzymał fason bo tak wypadało ale zepsuł sobie
            kawał
            >
            > życia tym autem.
            > Wtedy na własne oczy zobaczyłem, że włosi używają tych samych gównianych
            części
            >
            > do wielu różnych modeli z różnych półek cenowych i "prestiżu".
            > Taka sama szajsowata kalamitka może odpaść w każdej chwili od małego Punto i
            od
            >
            > szpanerskiej Alfy.Tu nie chodzi o durną przepaloną żarówkę. po prostu auto
            > staje na drodze i koniec podróży. Czy może być coś bardziej poniżającego i
            > upierdliwego dla kierowcy. A jeśli zdaży się zagranicą na urlopie? Zmarnowane
            > wakacje,narty czy co innego.
            > Świadomość faktu, że mógłbym siedzieć w takim szrocie nie pozwala mi myśleć
            > poważnie o ofercie Fiata.
            > Tylko młode i niedoświadczone osoby mogą nieświadomie coś takiego nabyć.

            A ty pedale jestes stary i doswiadczony.
            Ale chyba tylko w cwelowaniu.

        • Gość: adrian Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 23:30
          Nie rozumiem, dlaczego piszesz o kombi. Przecież autor tego wątku chce kupić
          Stilo 5D, więc porównujemy do Focusa 5D. Z metalikiem wyjdzie o 1600 zł więcej
          ale auto będzie tegoroczne. Jak autor wyjedzie z salonu tym Stilo 2002, to ma
          od razu 20-25% w plecy, ze względu na rocznik. Należy rozważyć, co jest
          korzystniejsze. Ja wolałbym dołożyć 3 tys. i mieć auto rocznikowo nowsze.
          • greenblack Gdzie Focus za 58 tyś? 25.05.03, 11:24
            Gość portalu: adrian napisał(a):

            > Nie rozumiem, dlaczego piszesz o kombi. Przecież autor tego wątku chce kupić
            > Stilo 5D, więc porównujemy do Focusa 5D. Z metalikiem wyjdzie o 1600 zł
            więcej

            Ford Focus 1.8TDci 115 KM GHIA

            Cena podstawowa z Vat 71600 PLN
            Wartość wyposażenia z Vat 6000 PLN
            Cena z wyposażeniem z Vat 77600 PLN


            Wyposażenie standardowe:
            awaryjny wyłącznik bezwładnościowy odcinający paliwo
            ABS
            blokada kierownicy
            centralny zamek sterowany pilotem
            chromowana obwódka kraty wlotu powietrza
            chromowane nakładki na progi przednich drzwi z napisem Ghia
            czarne kraty wlotu powietrza przy chłodnicy oraz w zderzaku (żebrowe)
            dmuchawa 4-stopniowa z funkcją odcięcia nawiewu z zewnątrz
            drzwi przestrzeni bagażowej otwierane kluczem z zewnątrz
            dywaniki z przodu
            elektryczna regulacja wysokości fotela kierowcy
            elektrycznie sterowane i automatycznie zamykane szyby przednich i tylnych drzwi
            filtr przeciwpyłkowy MicronAir
            gałka zmiany biegów pokryta skórą
            główny przełącznik świateł (reflektory; światła postojowe; przeciwmgielne)
            immobilizer PATS
            instalacja do montażu radio (okablowanie + 4 głośniki + antena)
            kanapa tylna dzielona (60/40)- kładziona
            kieszenie na tylnej stronie oparć siedzeń przednich
            klamki drzwi w kolorze nadwozia
            klimatyzacja
            kolumna kierownicy z regulacją odległości i pochylenia
            koło kierownicy pokryte skórą
            konsola środkowa w kolorze tapicerki z dwoma miejscami na kubki/puszki; płyty
            CD; uchwytem na długopis oraz gniazdkiem zasilania 12V
            lampka kontrolna niedomkniętych drzwi
            lampka kontrolna usterki poduszki powietrznej
            lampki do czytania z przodu
            listwy boczne w kolorze nadwozia
            lusterka boczne w kolorze nadwozia podgrzewane i sterowane elektrycznie
            maska silnika zamykana na kluczyk
            obręcze kół 15'' ze stopów lekkich oraz opony 195/60R 15
            obrotomierz
            oświetlenie bagażnika
            oświetlenie wnętrza z przodu włączane otwarciem drzwi -opóźniacz i ściemniacz
            pasy bezwładnościowe z przodu z regulacją wysokości
            pełna wykładzina przestrzeni ładunkowej
            pełne kołpaki kół w kolorze srebnym
            pełnowymiarowe koło zapasowe
            podgrzewana szyba przednia i dysze spryskiwaczy
            poduszka powietrzna dla kierowcy o dwóch stopniach napełniania
            poduszka powietrzna pasażera o dwóch stopniach napełniania
            przednie światła przeciwmgielne
            przyciemniane szyby
            recyrkulacja powietrza
            reflektory przednie halogenowe z wbudowanymi kierunkowskazami
            regulacja kąta ustawienia reflektorów
            regulacja lędźwiowa fotela kierowcy
            siedzenia przednich foteli o profilu zapobiegającym wysuwaniu się spod pasów
            składany podłokietnik z tyłu
            sprzęgło hydrauliczne
            sygnalizator włączonych świateł
            szerokie listwy boczne
            szyba tylna ogrzewana
            światło STOP nad tylną szybą
            trójkątne kierunkowskazy boczne
            trzy tylne pasy bezwładnościowe(ramionowo-biodrowe)
            trzy zagłówki z tyłu z regulacja wysokości blokowaną jednym przyciskiem
            tylne lampy - zawierają jedno tylne światło przeciwmgielne i jedno światło
            cofania
            uchwyty na siatkę mocującą bagaż
            układ wydechowy ze stali nierdzewnej z katalizatorem
            włącznik świateł awaryjnych
            wspomaganie układu kierowniczego
            wykończenia drewnopodobne deski rozdzielczej; konsoli centralnej i obić drzwi
            wzmocnienia drzwi bocznych
            zagłówki foteli przednich z regulacją wysokości położenia
            zamki tylnych drzwi z bezpiecznym ryglowaniem(dzieci)
            zapalniczka i podświetlana popielniczka
            zbiornik paliwa z tworzywa
            zderzaki odporne na uderzenie przy 4km/h w kolorze nadwozia z czarnymi listwami
            ochronnymi
            zegar cyfrowy

            Wyposażenie dodatkowe:

            komputer pokładowy 500 PLN
            poduszki powietrzne boczne 1300 PLN
            radioodtwarzacz 5000 ICE ze zdalnym sterowaniem 1700 PLN
            układ Traction Control 750 PLN
            Kolor nadwozia: zielony metalik Jewel 1750 PLN




            Pozdrawiam
            • Gość: abc Re: Gdzie Focus za 58 tyś? IP: *.crowley.pl 25.05.03, 22:12
              czy na forum nie pisza przypadkiem dilerzy? ;)
            • Gość: adrian Re: Gdzie Focus za 58 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 08:43
              We wcześniejszym poście pisałem o wersji promocyjnej X100. Jest jeszcze do
              wyboru ComfortX za 53 000 zł - wyposażenie takie Ghia, tylko dopłata za diesla.
              Sprawdź na stronach np. Auto Plazy.
              • greenblack Re: Gdzie Focus za 58 tyś? 26.05.03, 20:01
                Podaj link do Focusa 1.8 TDCI 115 KM htb5 za 58 tyś i z takim wyposażeniem, jak
                to Stilo.


                Pozdrawiam
                • Gość: piotrek Re: Gdzie Focus za 58 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 20:40
                  www.autoplaza.com.pl/salon/focus/focus_cennik.asp
                  Szczegółowy cennik i wykaz wyposażenia:

                  www.autoplaza.com.pl/salon/focus/Cennik%20Ford%20Focus%20X100_.pdf
                  Jak za chwilę sam się przekonasz cena wynosi 60-62 tys. zł.
                  Focus jest obecnie oferowany z silnikiem TDCI 100 KM.
                  W moim poście było napisane "za podobną cenę" a nie identyczną.
                  Auto jest 2 tys. droższe ale jest tegoroczne.
                  • greenblack 62 tyś to nie 58 tyś, a 100 KM to nie 115 KM 26.05.03, 22:03
                    Czyli wszystko jasne. Dilerzy na Forum się rozpanoszyli, ale jak ich
                    przycisnąć, to zaczynają mówić PRAWDĘ. A nawet przy takiej cenie brakuje kurtyn
                    powietrznych.


                    Pozdrawiam
                    • Gość: waldek Re: 62 tyś to nie 58 tyś, a 100 KM to nie 115 KM IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:38
                      Poza kurtynami brakuje jeszcze ASR, MSR, halogenów p-m, radia, wygodnych foteli
                      (długość siedziska w stilo = 56 cm w foce koło 50 cm ale to już czuć), siedzi
                      się dużo niżej i jest mniej powietrza. Waldek
                • Gość: adrian Re: Gdzie Focus za 58 tyś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 21:30
                  Widzę, że mój wspólnik podał Ci stosowne linki.
                  Chyba możemy na tym zakończyć tą dyskusję.
                  PZDR
                • Gość: waldek Re: Gdzie Focus za 58 tyś? IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:35
                  A poza tym Focus jest mimo wszystko trochę z innej epoki choc to dopiero 5 lat.
                  Stilówka jest jednak dużo przestronniejsza i nowocześniejsza (ASR - fajnie
                  działa). Waldek
            • Gość: waldek Re: Gdzie Focus za 58 tyś? IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:31
              greenblack napisał:


              > Ford Focus 1.8TDci 115 KM GHIA
              >
              > Cena podstawowa z Vat 71600 PLN
              > Wartość wyposażenia z Vat 6000 PLN
              > Cena z wyposażeniem z Vat 77600 PLN
              >
              No właśnie. Czyli wychodzi że Stilo 20 tys pln tańsze a wyposażenie zbliżone.
              Pozdr. Waldek.
    • Gość: Gosiaczek Za 54-55 tys bierz IP: 195.94.193.* 24.05.03, 19:20
      57 tysięcy trochę dużo. Potarguj do 54-55 tys - za tyle opłaca się brać.
      Obecnie w takim wyposażeniu jest Active (chyba że się mylę), który kosztuje
      obecnie 64 tys z takim silnikiem i wyposażeniem równym staremu dynamicowi.
      Dilera trochę przyciśnij, w końcu to samochód z zeszłego roku.
      Powodzenia.
      Gosia
      Gość portalu: waldek napisał(a):

      > Mam możliwość kupienia stilo 5d JTD 115 KM które przez 8 m-cy robiło za
      mebel
      > w salonie u dealera. Wyprodukowane w 2002 roku, zarejestrowane ale nie
      > jeżdzone (180 km). 6 poduszek,ręczna klima, radio i inne tam dodatki tzw
      > stary "dynamic" bo na ten rok zmieniono kompletację. Opłaca sie brać czy
      nie ?
      • devote Re: Za 54-55 tys bierz 24.05.03, 20:23
        dokladnie
        powiedz ze to stare auto i za 50 tys. biore od razu bez zastanowienia
        jesli auto stoi juz dluzszy czas wiec nie ma kupca to i dealer powinien sie
        zgodzic.
        • Gość: atomski Re: Za 54-55 tys bierz IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 23:09
          Citroen Xsara Picasso zaczyna sie od 56300 złotych .
          To nie diesel ,ale moim zdaniem i tak sporo ciekawsza propozycja .
      • Gość: waldek Re: Za 54-55 tys bierz IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:42
        Oj mylisz się Gosiaczku. Obecny Active ma reczną klimę w cenie ale... ma też
        tylko 2 pp za resztę dopłacasz i od starego activa bez klimy jest o 3 tys pln
        droższy. Nowy Dynamik od starego rózni sie tym że nowy ma aut. klm i 2 pp a
        stary ma r. klm i 6 pp. Waldek
      • Gość: waldek Re: Za 54-55 tys bierz IP: *.visp.energis.pl 27.05.03, 21:44
        Poza tym dynamik ma parę "smaczków" : lepsze tapicerki, swiatełka,
        podłokietnik, składany fotel pasażera itp bajerki za które chyba nie warto
        dopłacać a jak są w komplecie to czemu nie.
        • Gość: vd Re: Za 54-55 tys bierz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 22:58
          Gość portalu: waldek napisał(a):

          > Poza tym dynamik ma parę "smaczków" : lepsze tapicerki, swiatełka,
          > podłokietnik, składany fotel pasażera itp bajerki za które chyba nie warto
          > dopłacać a jak są w komplecie to czemu nie.

          skladanego fotela juz nie ma w standardzie w nowym dynamicu, poza tym chyba nie
          ma dwoch szuflad pod siedzeniami z przodu (jest tylko jedna), jedno jest
          podswietlane lusterko w oslonie i co najwazniesze nie ma juz w standardzie ASR,
          ja wole moje go starego dynamica, za radio z CD doplacilem, auto klimy nie
          chcialem, a ASR nie wymienilbym na zaden inny gadzet,
          • Gość: waldek Tak - brak ASR - GŁUPOTA IP: 62.29.232.* 02.06.03, 11:16
            Gość portalu: vd napisał(a):

            i co najwazniesze nie ma juz w standardzie ASR,
            > ja wole moje go starego dynamica, za radio z CD doplacilem, auto klimy nie
            > chcialem, a ASR nie wymienilbym na zaden inny gadzet,

            Masz rację też z przerażeniem dojrzałem przez weekend listę opcji. Bez sensu -
            przehandlowali ASR za radio cd. W kompletacji 2003 ASR dostaniesz tylko w
            komplecie za ESP za 3000 pln. Też uważam że to wazny dodatek tym barzdiej że
            występuje on w stilo w lepszej wersji niż w Punto a mianowicie ma dołozona
            blokadę mech. róznicowego. To czasami może znaczyć wyjechac lub nie wyjechać.
            A radio z cd jest upierdliwe jak szlag. lepiej dołożyc zmieniarkę do tej
            szuflady pod fotelem kierowcy która tez obcięli. Kto w czasie jazdy będzie
            wymieniał płyty? Pozdr. Waldek
            • Gość: niedźwiedź Re: Tak - brak ASR - GŁUPOTA IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 21:43
              Gość portalu: waldek napisał(a):


              > A radio z cd jest upierdliwe jak szlag. lepiej dołożyc zmieniarkę do tej
              > szuflady pod fotelem kierowcy która tez obcięli. Kto w czasie jazdy będzie
              > wymieniał płyty? Pozdr. Waldek

              Pasażer!!!:P
              POZDR
            • Gość: maciek.s Co to jest ASR????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 19:06
              Może to, co inni nazywają TCS (Tracton Control)?
              • Gość: vd a takie cos IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 01:25
                Gość portalu: maciek.s napisał(a):

                > Może to, co inni nazywają TCS (Tracton Control)?

                nie wiem czy tcs to odpowiednik fiatowskiego ESP czy wlasnie ASR,
                ASR to system zapobiegajacy poslizgowi kol napedzajacych, dziala poprzez
                zmniejszenie mocy silnika w momencie kiedy jedno z kol zaczyna sie slizgac-
                przydaje sie na sniegu, lodzie podczas ruszania z miejsca, dziala tez podczas
                jazdy w zakretach przy sliskich/mokrych nawierzchniach, ESP to kontrola trakcji
                pomaga utrzymac kierunek jazdy na wprost, przydatny w sytuacjach "test losia"
                nie wiem jak te systemy nazywaja sie w roznych markach
                • greenblack Re: a takie cos 06.06.03, 09:55
                  ASR=Traction control.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: vd Re: a takie cos IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 12:30
                    ...i to by bylo na tyle w tym temacie :)
                    dzieki
                • Gość: waldek Re: a takie cos IP: *.visp.energis.pl 07.06.03, 19:32
                  ESP - Electronic Stability Program - urządzenie wykorzystujące zasadę
                  żyroskopu. Zdecydowanie nie można go porównać do ASR ani do TCS bo to coś
                  zdecydowanie lepszego. Generalnie ESP pomaga utrzymać samochód na obranym przez
                  kierowcę łuku poprzez przyhamowywanie pojedynczych kół. Tak naprawdę sporo
                  ludzi ,którzy jeźdzą asekurancko nigdy tego nie wykorzysta, ale jest to cenny
                  dodoatek który warto wozić na "czarną godzinę". Zimą pojeździłem kilka dni
                  Stilo z ASR i to tez jest super szczególnie przy dieslu z 200 NM na kołach na
                  dzień dobry którym chcemy ruszyć na oblodzonej jezdni pod górkę, albo na mokrej
                  kostce. Pozdr.
              • Gość: waldek Re: Co to jest ASR????? IP: *.visp.energis.pl 07.06.03, 19:25
                ASR - Anti Slip Regulation - system zabezpieczający przez poślizgiem kół (przy
                ruszaniu). W Fiatach Stilo występował w połączeniu z MSR (s. z. p. p. przy
                hamowaniu silnikiem) jako standard w "dynamicu" a w kompletacji 2003 występuje
                tylko z ESP za dopłatą 3000 pln. Działa barzdzo fajnie gdyż posiada funkcję
                elektronicznego mechanizmu róźnicowego. Jak ktoś próbował wyjechać z kempingu
                po deszczu gdy jedno koło straciło trakcję to to doceni. Pozdr. Aha ASR to
                trochę rozbudowana kontrola trakcji.
    • Gość: olo Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: 217.8.188.* 26.05.03, 14:04
      Gość portalu: waldek napisał(a):

      > Mam możliwość kupienia stilo 5d JTD 115 KM które przez 8 m-cy robiło za mebel
      > w salonie u dealera. Wyprodukowane w 2002 roku, zarejestrowane ale nie
      > jeżdzone (180 km). 6 poduszek,ręczna klima, radio i inne tam dodatki tzw
      > stary "dynamic" bo na ten rok zmieniono kompletację. Opłaca sie brać czy nie ?
      Pewnie, pytanie tylko co z tym przebiegiem. Bo równie dobrze mogło zaliczyc
      kilka tysiecy...
      • Gość: rrr Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.19.* 28.05.03, 08:36
        Ktoś wspomniał o dwóch latach gwarancji na tą stilówkę
        Niestety prawda jest z goła inna.
        Gwarancja rozpoczęła swój "bieg" z chwilą rejestracji auta.
        Poza tym będziesz już drugim właścicielem
        Pzdr rrr

    • Gość: leszek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.06.03, 20:42
      ja mam roczna alfe z 2002 147 1,9 JTD za 60 tys , przebieg prawdziwy 12 tys km,
      wszystkie opcje w tym CD i 12 poduszek , bezwypadkowy , tel 601 727 528
      pozdrawiam
      • Gość: waldek Re: STILO ZA 57 tys. BRAĆ CZY NIE? IP: *.visp.energis.pl 09.06.03, 10:21
        Gość portalu: leszek napisał(a):

        > ja mam roczna alfe z 2002 147 1,9 JTD za 60 tys , przebieg prawdziwy 12 tys
        km,
        >
        > wszystkie opcje w tym CD i 12 poduszek , bezwypadkowy , tel 601 727 528
        > pozdrawiam

        Za miękka. Szukam czegoś z 4 gwiazdkami Euro-NCAP. Pozdr. Waldek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka