Gość: inz.Krzys
IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net
30.05.03, 01:48
wiosenne slonce i piekna ciepla pogoda sprawily ,ze zaczalem rozgladac sie za
jakas kolezanka,niestety zauwazylem ,ze te najladniejsze sa juz niestety
zajete przez kolesi ze swoimi sportowymi autkami. bardzo krytycznie wiec
ostatniej niedzieli zerknalem na moj 87 chevrolet cavalier 2 door red color i
stwierdzilem ,ze nie jest to autko odpowiednie do rwania,no chyba zeby go
troche podbajerowac.
jak pomyslalem ,tak zrobilem.na poczatek pozaklejalem szyby z boku i z tylu
workami garbeciowymi,na dach przykleilem karpet ,ktory zerwalem podczas
ostatniego remontu chicagowskiego apartamentu,lusterka owinalem folia
aluminiowa ,a nadwozie ponizej listwy ozdobnej pomalowalem na czarno lepikiem
do dachu,uprzednio oklejajac drzwi szara tasma,bo lakier odpadal razem z
blacha.zrobilem sobie rowniez spojler z e sklejki (z budowy) ,ktory tez
owinalem folia aluminiowa i w zasadzie doszedlem do wniosku ,ze mam
najbardziej wypasiona wersje tego modelu.
jeszcze tylko powiesze sobie czarna winylowa plyte na lusterku wstecznym i w
nastepny weekend ruszam na podboj!!! do zobaczenia gdzies "na miescie"