Dodaj do ulubionych

Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarzędz

17.05.07, 19:19
Autem jeżdżę już kilkanaście lat, ale dopiero dzisiaj miałem okazję poznać
chamstwo i brak wyobraźni na drodze w czystej postaci. Jechałem spokojnie z
całą rodziną krajową "10" - jak zwykle 85-90km/h. W lusterku obserwowałem
zbliżającego się tira. Kiedy był już tuż za mną i szykował się do
wyprzedzania, z tyłu wyskoczył firmowy samochód. Kiedy kierowca "Swarzędza"
zorientował się, że z przodu nadjeżdża auto zaczął panicznie szukać miejsca
pomiędzy moim autem, a tirem. Oczywiście tir obtrąbił "szczęściarza", przez
którego musiał gwałtownie hamować.
Najciekawsze i najbardziej bulwersujące jest to co zrobił
kierowca "Swarzędza" potem. Wyprzedził trąbiąc moje auto. Następnie
gwałtownie zahamował tuż przed moim zderzakiem - ledwie zdążyłem przyhamować.
Jeżeli czytają to jacyś przedstawiciele regionalni, to mam do nich gorący
apel - niedawno kilkanaście kilometrów od mojego miejsca zamieszkania,
również na "10", zginęło małżeństwo. Osierocili oni dwójkę dzieci. Sprawcą
zdarzenia był jeden z wiecznie spieszących się "handlarzy". Pokażcie, że
bliżej Wam do Europy, niż do Białorusi, gdzie na pewno bylibyście królami
szos. Trochę wyobraźni!
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 17.05.07, 19:49
      obawiam sie, ze Twoj apel jest...psu na bude...do takich potencjalnych zabojcow
      za kolkiem nic nie dotrze...

      Dzis rano tez jeden z tych max spieszacych sie w granatowej Astrze2 o numerach
      WI....-cyferek nie bylam w stanie zarejestrowac- bardzo sie spieszyl w kierunku
      Wawy-widzial, ze przede mna (jechalam z predkoscia ok.90-100km/h na drodze
      szybkiego ruchu) na lewym pasie sznur aut, owszem prawy byl chwilowo wolny ale
      akurat w tym miejscu dochodzi droga podporzadkowana , z ktorej wlaczaja sie
      auta do ruchu wiec z reguly na tym odcinku jade lewym pasem aby umozliwic im
      wlaczenie sie-ale kretyn nawet tego nie zauwazyl, wyprzedzil mnie prawym po
      czym wskoczyl na lewy zmuszajac kogos do hamowania, potem znow na prawy i
      spowrotem na lewy-cale 3 auta wyprzedzil.....i codziennie takich debilow widze
      na odcinku tylko 15 km....
    • iberia.pl Re:P.S. 17.05.07, 19:50
      takim jak ten z astry zawsze zycze:obys sie owinal na najblizszym drzewie i
      nikomu krzywdy nie zrobil....
      • raks5 Re:P.S. 17.05.07, 20:33
        iberia.pl napisała:

        > takim jak ten z astry zawsze zycze:obys sie owinal na najblizszym drzewie i
        > nikomu krzywdy nie zrobil....

        też tak sobie w duchu myślałem w takich sytuacjach. Aż kiedyś przekląłem sobie
        na motocyklistów, którzy mi zajechali drogę i wyskoczyli w mieście ze 150... Za
        kilka sekund moje życzenie się spełniło. Kilkaset metrów dalej wyprzedzając na
        skrzyżowaniu wbili się w skręcający w lewo samochód (króry obróciło o
        270stopni), pofrunęli wysoko. Ten, co poleciał niżej, zawinął się na drzewie.
        Drugi poleciał w koronę drzewa i jakoś przeżył.
        Głupio mi jakoś było
    • i.want.that.one.yeah.i.know Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 17.05.07, 19:54
      typowy burak za kierownicą... nic na takich nie poradzisz; wyładował frustrację
      powstałą z jego błędu akurat na tobie, albo chciał się zemścić na tirze za
      trabienie, ale bał się hamować przed nim, więc wykorzystał ciebie jako bufor

      no chyba że go specjalnie nie chciałeś wpuścić robiąc mu miejsce przyspieszając

      ja debilom zawsze ułatwiam wyprzedzenie mnie, lepiej mieć wariata przed sobą
      trzymając od niego odległość niż na tylnym zderzaku, czekającego na podwójną
      ciągłą pod górkę aby wyprzedzić
    • 1realista Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 17.05.07, 21:24
      nie pisz nam tylko napisz do firmy.
    • jaro_ss Śpioch za kierownica - potencjalny morderca 18.05.07, 09:15
      A ja nieco przez przekorę: bardzo "lubię" takich śpiących kierowców co ich Tir
      dopędza.... Iwm, że zaraż sznowny obrońca przepisów się znowu obudzi i będzie
      grzmiał, że "jest w prawie" bo przepisowo należy się wlec, ale doświadczenie
      mówi, że dobrze być od Tira w jakiesć odłegłości....

      Osobiście nauczony tym i owym awsze sprawdzam, ćzy przed ciężarówką jest
      miejsce do wyprzedzania, ale odpowiednio po cichu klnę takich "niedzielnych
      kierowców" co blokują przejazd nawet Tirom, które zbyt rącze nie są....

      Kierowca tego "Swarzędza" nie postąpił rozważnie, ale potencjalnie
      niebezpieczną pułapkę zastawiłeś TY!

      Ot i Jarowe bajanie.....

      ;o)
      • macgregor-72 Re: Śpioch za kierownica - potencjalny morderca 18.05.07, 10:03
        Jasne. Najlepiej swój debilizm zrzucić na niewinnego. Przepisy mówią bodajże, że osoba wyprzedzana nie powinna ani zwalniać, ani przyspieszać.
        • jaro_ss Re: Śpioch za kierownica - potencjalny morderca 18.05.07, 11:54
          No pięknie i odezwał się ktoś, co lubi opowiadać o debiliźmie innych...
          Pięknie szanownemu panu dziękuję, tylko, że zachowanie się na drodze to nie
          kurczowe trzymanie się przepisów i to jeszcze nie tych co trzeba.

          primo, Tir nie powinien tak blisko dojechać do poprzednika, aby wyprzedzający
          się nie zmieścił, po wtóre o ile nie chodzi o skręt w prawo, to dopuszczenie
          wolno jadącego tira do swojego zderzaka, nie świadczy dobrze o kierowcy, no
          chyba, że ma zepsuty samochód, chyba, że jest tak początkującym kierowcą jak
          moja żona, chyba, że nie ma wyobaźni, chyba, że jest takim sztywniakiem, nie
          potrafiącym myśleć i przewidywać, tylko odtwarza schematy....
          • macgregor-72 Re: Śpioch za kierownica - potencjalny morderca 18.05.07, 12:37

            > primo, Tir nie powinien tak blisko dojechać do poprzednika, aby wyprzedzający
            > się nie zmieścił,
            Zgadza się.

            po wtóre o ile nie chodzi o skręt w prawo, to dopuszczenie
            > wolno jadącego tira do swojego zderzaka,
            Nie taki znowu wolno jadący, jeżeli jedzie szybciej niż 85-90 km/h.

            nie świadczy dobrze o kierowcy, no
            > chyba, że ma zepsuty samochód, chyba, że jest tak początkującym kierowcą jak
            > moja żona, chyba, że nie ma wyobaźni, chyba, że jest takim sztywniakiem, nie
            > potrafiącym myśleć i przewidywać, tylko odtwarza schematy....
            Czyli jadąc 90km/h poza obszarem zabudowanym muszę przyspieszyć, bo zbliża się TIR? Przyspieszę do 95 km/h a TIR za mną, przyspieszę do 100 a TIR za mną, do ilu tak można? A może TIR szykuje się do wyprzedzenia mnie i co - ja mam w tym czasie przyspieszać? Nie jest to irytująca sytuacja dla mnie i dla kierowcy TIRa?
          • sid50 Re: Śpioch za kierownica - potencjalny morderca 18.05.07, 22:46
            No własnie ,spójrzcie ,czy po przeczytaniu takiego bełkotu,ręce nie opadają
          • mejson.e Przyganiał kocioł garnkowi... 20.05.07, 23:19
            jaro_ss napisał:

            "primo, Tir nie powinien tak blisko dojechać do poprzednika, aby wyprzedzający
            się nie zmieścił"

            Autor wątku pisał przecież, że kierowca tira szykował się do wyprzedzania.
            A Ty gdzie przyspieszasz przed wyprzedzaniem - na lewym, "przeciwnym" pasie czy
            jeszcze za poprzednikiem?
            "Dojazd do zderzaka" pewnie wynikał z przerwanego manewru wyprzedzania.
            A że nie była to jazda na zderzaku, to najlepszy dowód, że bad guy zmieścił się
            jednak między tirem a autorem.

            "po wtóre o ile nie chodzi o skręt w prawo, to dopuszczenie wolno jadącego tira
            do swojego zderzaka, nie świadczy dobrze o kierowcy, no chyba, że ma zepsuty
            samochód, chyba, że jest tak początkującym kierowcą jak moja żona, chyba, że nie
            ma wyobaźni, chyba, że jest takim sztywniakiem, nie potrafiącym myśleć i
            przewidywać, tylko odtwarza schematy...."

            W odtwarzaniu schematów to sam jesteś niezły.
            Może Ty zawsze uciekasz przed tirami, ale nie wszyscy tak muszą.
            Nie wszyscy jeżdżą sami, niektórzy jeżdżą z osobami wrażliwymi na podskoki na
            nierównych drogach, chorymi na chorobę lokomocyjną, itp.

            Widziałem kiedyś kozaka w AR 156, który slalomował między autami po wertepach a
            kilka kilometrów dalej wysadzał ... rzygającego psa.

            Trochę więcej wyrozumiałości, dobrze?
            Póki co jazda z prędkością 85-90 na ograniczeniu 90 nie jest tamowaniem ruchu.

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • brandy22 Re: Śpioch za kierownica - potencjalny morderca 18.05.07, 22:08
        jaro_ss napisał:

        > A ja nieco przez przekorę: bardzo "lubię" takich śpiących kierowców co ich
        Tir
        > dopędza.... Iwm, że zaraż sznowny obrońca przepisów się znowu obudzi i będzie
        > grzmiał, że "jest w prawie" bo przepisowo należy się wlec, ale doświadczenie
        > mówi, że dobrze być od Tira w jakiesć odłegłości....
        >
        > Osobiście nauczony tym i owym awsze sprawdzam, ćzy przed ciężarówką jest
        > miejsce do wyprzedzania, ale odpowiednio po cichu klnę takich "niedzielnych
        > kierowców" co blokują przejazd nawet Tirom, które zbyt rącze nie są....
        >
        > Kierowca tego "Swarzędza" nie postąpił rozważnie, ale potencjalnie
        > niebezpieczną pułapkę zastawiłeś TY!
        >
        > Ot i Jarowe bajanie.....
        >
        > ;o)

        Rozumiem, że to co napisałeś jest jedynie przyczynkiem do dyskusji, formą
        pobudzenia do myślenia i podgrzania temeratury "rozważań". W żadnym
        cywilizowanym kraju nie ma dwóch kodeksów drogowych, z których jeden jest
        napisany i zatwierdzony (żeby niekiedy można było znaleźć winnego), a drugi
        niepisany - ale na co dzień obowiązujący. Dzisiaj jeden z wyznawców drugiego
        kodeksu wyprzedzał na podwójnej ciągłej (na tejże krajowej "10"). Przecież to
        nie jego wina, że zza wzniesienia wyskoczył szybko jadący samochód (prowadził
        go równiez wyznawca drugiego kodeksu). Zabrakło trochę miejsca i skończyło się
        w rowie na pleckach. A wszystkiemu winien ten p...y zaprzaniec, którego trzeba
        było wyprzedzać. Mam nadzieję, że karetka i straż przyjechały na czas.
      • rydzo Takie cos to tylko moze idiota napisac .... 20.05.07, 16:18
        jw.
    • starymoherberet Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 18.05.07, 16:15
      napisz do firmy - znam wlasciciela - bardzo zacny czlowiek, choc wiem, ze info o
      zdarzeniu do niego nie dotrze to mam nadzieje, ze pewne normy etyczne w firmie
      tez obowiazuja i przedstawiciel dostanie po d....

      Ciezka sprawa z tymi ganiaczami, sam tez juz nie mam sily, czasami jak mam czas
      to wyprzedzam debila i potem ulatwiam mu zycie jazda 50 km/h, ale wiem, ze to
      nie jest rozwiazanie, a tylko lekkie utrudnienie.
    • sven_b Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 18.05.07, 16:36
      Jest takie błędne przeswiadczenie tych, co za kolkiem w pracy, ze są na
      specjalnych prawach wzgledem tych co za kółkiem prywatnie, ze nalezy im sie
      pierwszenstwo przy wyprzedzaniu, miejsce po wyprzedzeniu oraz wiele innych praw
      i racji. Przepisy mają tu marginalne znaczenie. To oczywiscie swiadczy o stopniu
      paranoi i braku zrozumienia własnej sytuacji, ze ma robote do dupy a nie droge.
    • gieroy_asfalta Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 18.05.07, 19:15
      moja rada- kup sobie jakiś duży samochód terenowy, najlepiej solidnie
      orurowany, może być stary (jeszcze lepiej), a problem z zajeżdzającymi drogę i
      złośliwie hamującymi zniknie:)
      • thomasson Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 19.05.07, 00:50
        macgregor-72 własnie swoim postem udowodniłeś że pojęcie o jeździe masz żadne
        :( a co najmniej o przepisach dotyczących ruchu drogowego pojazdów tzw. TIRów .
        Prędkość max takiego ciągnika jest OGRANICZONA !!!!! -do 90km/h. Te auta po
        prostu nie mają prawa jeździć szybciej, tym bardziej iż prędkość TIRa jest w
        każdej chwili rejestrowana przez tacho.
        • rydzo Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 20.05.07, 16:21
          Taaa, a m.in. Litwini maja to gdzies ...
          Podobnie jak wielu kierowcow z polskich firm ...
          Przepisy przepisami ale niektorzy i tak jezdza po swojemu ...
    • gasper21 Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 20.05.07, 21:49
      Jeżdżę dość często poza miastem i codziennie widzę kilku debili którzy nie mają
      żadnej wyobraźni. w takiej sytuacji jak ta wyżej dogaduję się z gościem z tira
      (przez CB) i sytuacja diametralnie się zmienia to nie ja hamuję do zera tylko
      kolo który robi głupie rzeczy na trasie nie jedno krotnie koledzy z dużych
      pomagali mi w takich sytuacjach jak tylko widzieli co się dzieje. Wiem że to
      niestety nie zmieni sytuacji na drogach ale kilku debili zastanowi się zanim
      zacznie znowu popisy w marnym wydaniu.Polecam każdemu CB radio to zmieni Wasze
      podejście zarówno do TIR ów a także ułatwi Wam jazdę. Oczywiście zdarzają sie
      także debile na CB ale gdzie ich nie ma?!

      Pozdrawiam Wszystkich normalnie jeżdżących i życzę Szerokości

      Gasper
      • rraaddeekk Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 20.05.07, 22:52
        maniacy lewego pasa jadący drogą szybkiego ruchu 90 km/h, których nawet tiry
        muszą wyprzedzać prowokują normalnych kierowców do niebezpiecznych zachowań i
        jeszcze marudzą na forum.
        ręce opadają!
        • raks5 Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 20.05.07, 23:05
          dzisiaj przejechalem sobie kilkaset km i od zmierzchu- tragedia!!! pełno
          wracających z komunii i innych rodzinnych spotkać niedzielnych kierowców
          sprawiało, że momentami przy dozwolonych 90km/h jechało się 60. i to nie tiry
          blokowały.
          Ale potem się zastanowiłem, że może lepiej, że tak jechali, niż mieliby się
          gdzieś z rodziną do rowu wwalić. Tylko szkoda, że tak dużo kierowców po prostu
          ma kłopoty z jeżdżeniem, a jeździ. Ale coż, przepisów nie łamią jadąc 70km/h i
          nie zjeżdżając na pobocze przy wyprzedzaniu.
          • jaro_ss Re: Kierowca - potencjalny morderca z firmy Swarz 21.05.07, 06:48
            Z tym pieskiem, to było dobre.... uśmiałem się setnie - no cóż zdarza się, ale
            jak nie ma przeciwskazań, to właśnie aby takich sytuacji uniknąć można trochę
            podpędzić. Swojej żonie mówie: jeż swoim tempem, jak potrafisz i się nie
            przejmuj, ale ona inaczej nie potrafi... ale się przekonała do paru rzeczy, że
            jechanie za autem, które zasłania widok jest niebezpieczne, lepiej
            trochę "przekroczyś " przepisy i go bezpiecznie wyprzedzić, że lepiej jedhać z
            odpowiednim odstępem, ale z taka prędkością jak inni, niz "przepisowo" wolniej,
            za to być ciągle wyprzedzanym ito przez różnych, przewidujących i nie
            przewidujących, że 50 w terenie zabudowanym, to prędkośc do ścisłego centrum
            miasta (tam to niech będzie nawet i 20), a normalnie, to głupota i nie da się
            tak jeździć, itd itp... i podobnie z tym przypadkiem, lepiej troche pocisnąć
            niż pozwolić, aby cię zepchnał jakis ścigant, co właśńie chciał wyprzedić Tira,
            ten mu prawie drogę zajechał (piszę "prawie", a nie że zajechał) więc docisnął
            i nie sprawdził co się dzieje przed Tirem.....

            Zasada ograniczonego zaufania do innych użytkowników....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka