Dodaj do ulubionych

Potencjalni mordercy za kółkiem - cz. 3

02.12.01, 11:28
Oto kolejny przykład bandyty za kierownicą:

W8 1025 (lub, co mniej prawdopodobne WB + cyfry 1025)

Ten potencjalny morderca w dniu wczorajszym (1 XII) ok. godziny 22:00
wyprzedzał sznur pojazdów w tunelu (!) na ulicy Dźwigowej, przekarczając
podwójną linię ciągłą (!!). Nie przeszkodził mu w tym nadjeżdżający z przeciwka
samochód - bo wyprzedznie zamiaenił się w tej chwili w wyprzedzania "na
trzeciego" (!!!).

Dodam, że jest to przykład wyjątkowego sk...syna, a takie postępowanie powinno
być bezwzględnie traktowane przez sądy jak usiłowanie zabójstwa lub (gdyby nie
daj Boże taki bandzior kogoś zamordował) jako zabójstwo z premedytacją,
zagrożone karą do dożywocia włącznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: bObO Re: Potencjalni mordercy za kółkiem - cz. 3 IP: *.chello.pl 02.12.01, 12:55
      Drapka, ty byś chyba lepiej zrobił, jakbyś jeździł z kamerą przy lusterku.
      • Gość: Mar Re: Potencjalni mordercy za kółkiem - cz. 3 IP: 213.25.197.* 02.12.01, 13:25
        Gość portalu: bObO napisał(a):

        > Drapka, ty byś chyba lepiej zrobił, jakbyś jeździł z kamerą przy lusterku.

        No tak, Drapki nawet w Policji nie chcieli... Pewnie donosi też anonimowo do
        szefa o tem jak pracownik podkrada służbową kawę z biurka sekretarki i na sąsiada
        do urzedu skarbowego, że taki to a taki niby nie pracuje, bo siedzi całymi dniami
        w domu - a tu proszę: kupił sobie nowy samochód...

        Niech kolega Drapka uważa, bo jak jemu ktoś swinie podłoży, to będzie już za
        późno, żeby się opamiętać. Ciekawe ile razy Drapce przebili już koła na parkingu,
        ile razy wysmarowali drzwi gównem (albo chociaż brązową pastą do butów) i czy się
        zastanawia, dlaczego w pracy, jak wchodzi do pokoju to milkną wszystkie rozmowy...
        • civic_vtec Re: Potencjalni mordercy za kółkiem - cz. 3 02.12.01, 14:53
          Coś mi się zdaje Drapko, że zdrowo nadepnąłeś Marowi na odcisk. Śledzi Cię po
          wszystkich wątkach i daje upust swoim kompleksom. Jak Ci się to udało?
          Przejrzyj spokojnie swoją listę numerów rejestracyjnych i marek wozów - może
          coś uda się dopasować? :)
          Mar najwyraźniej zakompleksiony jest straszliwie i potrafi odreagować tylko
          tam, gdzie jest anonimowy, czyli na drodze i w internecie. Musi być potwornie
          zdominowany w pracy lub w domu. Kuracja internetowa - na zdrowie, wytrzymamy.
          Kuracja na drodze - nie, bo chcemy spokojnie dojechać do celu podróży.

          Pozdrawiam
          Vtec

          • Gość: Mar donkiszoci i psychologowie... IP: 213.25.197.* 02.12.01, 15:16
            civic_vtec napisał(a):

            > Coś mi się zdaje Drapko, że zdrowo nadepnąłeś Marowi na odcisk. Śledzi Cię po
            > wszystkich wątkach i daje upust swoim kompleksom. Jak Ci się to udało?
            > Przejrzyj spokojnie swoją listę numerów rejestracyjnych i marek wozów - może
            > coś uda się dopasować? :)
            > Mar najwyraźniej zakompleksiony jest straszliwie i potrafi odreagować tylko
            > tam, gdzie jest anonimowy, czyli na drodze i w internecie. Musi być potwornie
            > zdominowany w pracy lub w domu. Kuracja internetowa - na zdrowie, wytrzymamy.
            > Kuracja na drodze - nie, bo chcemy spokojnie dojechać do celu podróży.
            >
            > Pozdrawiam
            > Vtec
            >

            No proszę - ale psycholog się znalazł. Już raz tak komuś napisałem, ale powtórzę:
            wypierdolił żeś jak bosym chujem w nagie serce carcycy Katarzyny w trzy ogniwka
            zakute! Czyli jak kulą w płot. Szczególnie o tej pracy. HAHAHAHAHA.
            • Gość: bocian Zapomniałeć vtec dodać że jest chamskim kretynem IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.12.01, 15:35
              Gość portalu: Mar napisał(a):

              > civic_vtec napisał(a):
              >
              > > Coś mi się zdaje Drapko, że zdrowo nadepnąłeś Marowi na odcisk. Śledzi Cię
              > po
              > > wszystkich wątkach i daje upust swoim kompleksom. Jak Ci się to udało?
              > > Przejrzyj spokojnie swoją listę numerów rejestracyjnych i marek wozów - mo
              > że
              > > coś uda się dopasować? :)
              > > Mar najwyraźniej zakompleksiony jest straszliwie i potrafi odreagować tylk
              > o
              > > tam, gdzie jest anonimowy, czyli na drodze i w internecie. Musi być potwor
              > nie
              > > zdominowany w pracy lub w domu. Kuracja internetowa - na zdrowie, wytrzyma
              > my.
              > > Kuracja na drodze - nie, bo chcemy spokojnie dojechać do celu podróży.
              > >
              > > Pozdrawiam
              > > Vtec
              > >
              >
              > No proszę - ale psycholog się znalazł. Już raz tak komuś napisałem, ale powtórz
              > ę:
              > wypierdolił żeś jak bosym chujem w nagie serce carcycy Katarzyny w trzy ogniwka
              >
              > zakute! Czyli jak kulą w płot. Szczególnie o tej pracy. HAHAHAHAHA.

            • civic_vtec Re: donkiszoci i psychologowie... 02.12.01, 15:46
              Gość portalu: Mar napisał(a):

              > civic_vtec napisał(a):
              > Mar (...) musi być potwornie zdominowany w pracy lub w domu

              Gość portalu: Mar napisał(a):
              > No proszę - ale psycholog się znalazł. Czyli jak kulą w płot. Szczególnie o tej
              pracy. HAHAHAHAHA.

              Pozostaje dom. Moje szczere wyrazy współczucia.
              Vtec

              • Gość: Mar dziękuję IP: 213.25.197.* 02.12.01, 16:58
                civic_vtec napisał(a):

                > Gość portalu: Mar napisał(a):
                >
                > > civic_vtec napisał(a):
                > > Mar (...) musi być potwornie zdominowany w pracy lub w domu
                >
                > Gość portalu: Mar napisał(a):
                > > No proszę - ale psycholog się znalazł. Czyli jak kulą w płot. Szczególnie
                > o tej
                > pracy. HAHAHAHAHA.
                >
                > Pozostaje dom. Moje szczere wyrazy współczucia.
                > Vtec
                >


                Tak, jestem zdominowany. Przez mojego kota.
            • Gość: Andre Re: donkiszoci i psychologowie... IP: *.pcplus.com.pl 02.12.01, 18:23
              Gość portalu: Mar napisał(a):

              > civic_vtec napisał(a):
              >
              > > Coś mi się zdaje Drapko, że zdrowo nadepnąłeś Marowi na odcisk. Śledzi Cię
              > po
              > > wszystkich wątkach i daje upust swoim kompleksom. Jak Ci się to udało?
              > > Przejrzyj spokojnie swoją listę numerów rejestracyjnych i marek wozów - mo
              > że
              > > coś uda się dopasować? :)
              > > Mar najwyraźniej zakompleksiony jest straszliwie i potrafi odreagować tylk
              > o
              > > tam, gdzie jest anonimowy, czyli na drodze i w internecie. Musi być potwor
              > nie
              > > zdominowany w pracy lub w domu. Kuracja internetowa - na zdrowie, wytrzyma
              > my.
              > > Kuracja na drodze - nie, bo chcemy spokojnie dojechać do celu podróży.
              > >
              > > Pozdrawiam
              > > Vtec
              > >
              >
              > No proszę - ale psycholog się znalazł. Już raz tak komuś napisałem, ale powtórz
              > ę:
              > wypierdolił żeś jak bosym chujem w nagie serce carcycy Katarzyny w trzy ogniwka
              >
              > zakute! Czyli jak kulą w płot. Szczególnie o tej pracy. HAHAHAHAHA.

              Git nawijasz. Dzieś garował?
            • Gość: Szyszkow Re: donkiszoci i psychologowie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 20:52
              Kretyn bez kultury.
          • Gość: szatan Re: Potencjalni mordercy za kółkiem - cz. 3 IP: 10.128.128.* 03.12.01, 22:19
            civic_vtec napisał(a):

            > Mar najwyraźniej zakompleksiony jest straszliwie i potrafi odreagować tylko
            > tam, gdzie jest anonimowy, czyli na drodze i w internecie.

            mówiąc wulgarnie.......co Ty pierdolisz??? jaki "anonimowy" uczestniczysz czasem
            w życiu grypy pl.misc.samochody tam kolesiowi który bardzo dokuczał,uprzykrzał
            życie innym zrobili nalot DO DOMU .........i nawet nie wiesz jak szybko ktos
            mógłby wpaść do ciebie albo do Drapki

            pozdrawiam drapka przestań z tymi pierdołami bo o takich jak napisałeś książkę
            mozna by napisać...


        • Gość: bocian Rozumu mar, rozumu IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 02.12.01, 15:04
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > Gość portalu: bObO napisał(a):
          >
          > > Drapka, ty byś chyba lepiej zrobił, jakbyś jeździł z kamerą przy lusterku.
          >
          > No tak, Drapki nawet w Policji nie chcieli... Pewnie donosi też anonimowo do
          > szefa o tem jak pracownik podkrada służbową kawę z biurka sekretarki i na sąsia
          > da
          > do urzedu skarbowego, że taki to a taki niby nie pracuje, bo siedzi całymi dnia
          > mi
          > w domu - a tu proszę: kupił sobie nowy samochód...
          >
          > Niech kolega Drapka uważa, bo jak jemu ktoś swinie podłoży, to będzie już za
          > późno, żeby się opamiętać. Ciekawe ile razy Drapce przebili już koła na parking
          > u,
          > ile razy wysmarowali drzwi gównem (albo chociaż brązową pastą do butów) i czy s
          > ię
          > zastanawia, dlaczego w pracy, jak wchodzi do pokoju to milkną wszystkie rozmowy
          > ...

          Ty jestes chory. To już probowałem ci kiedys wytlumaczyc ale brak argumentow
          zamieniles na tanie stwierdzenie ze z chamami nie bedziesz gadal. Ok. Mozesz nie
          gadac. Nie zycze ci tego ale pomysl co bys czul gdyby facet ktorego widziales
          kilka razy jak jezdzi jak morderca i nie powiedziales nikomu (nawet zonie czy
          dziewczynie) kilka dni pozniej zabil twoja zone! Nie kablowalem! jestem dumny z
          tego! jej wina ze nie widziala go wczesniej!
          Czy jak zobaczysz ze kradna ci autko to tez nie zadzwonisz na policje zeby nie
          skarzyc na biednych zlodziei???
          Pozdrawiam i zycze kapki rozumu i rozroznienia kryminalistow od ofiar.
          Cham-bocian
          • Gość: Duk Re: Rozumu mar, rozumu IP: *.rsk.pl 02.12.01, 15:49
            Pozwole sobie wtrącić swoje trzy grosze:Otóż, kolega Mar, i jemu podobni należą
            do osób (tutaj nasówa mi sie stek słów, których z szacunku do całej reszty nie
            uzyje)Człowieku, kup se łuk i strzel se w łeb a samochody i grupy dyskusyjne to
            ty zostaw w spokoju.
            Pozdrawiam Serdecznie
            • pewal Re: Rozumu mar, rozumu 02.12.01, 16:35
              A według mnie mar powinien zrobić mostek i zastrzelić się z własnej d...y.
              Zwłaszcza za język. Pozdr.
              • Gość: Mar Rozumu? - a po co? żeby zgłupieć? IP: 213.25.197.* 02.12.01, 16:57
                pewal napisał(a):

                > A według mnie mar powinien zrobić mostek i zastrzelić się z własnej d...y.
                > Zwłaszcza za język. Pozdr.

                Ależ kolega delikutaśny...
                • pewal Re: Rozumu? - a po co? żeby zgłupieć? 02.12.01, 17:27
                  Gość portalu: Mar napisał(a):

                  > Ależ kolega delikutaśny...
                  Może nie delikutaśny ale (cyt.)"chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom
                  i godnościom osobistom". Poza tym wiem, że młodzież (15-16 lat) interesująca się
                  motoryzacją też czyta to forum.

                  • Gość: Mar Droga Młodzieży!... IP: 213.25.197.* 02.12.01, 17:36
                    pewal napisał(a):

                    > Gość portalu: Mar napisał(a):
                    >
                    > > Ależ kolega delikutaśny...
                    > Może nie delikutaśny ale (cyt.)"chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siło
                    > m
                    > i godnościom osobistom".

                    to z Dyzmy, Tokarczuka czy Kalinowskiego?

                    > Poza tym wiem, że młodzież (15-16 lat) interesująca si
                    > ę
                    > motoryzacją też czyta to forum.
                    >

                    O tym jak młodzież w wieku lat 15-16 rozmawia o motoryzacji i nie tylko można się
                    przekonać na każdym przystanku autobusowym oraz na osiedlowych skwerkach,
                    ławeczkach i przed sklepami, w których sprzedają piwo. Moje wtracone (choć
                    uważam, że uzasadnione) do wypowiedzi wulgaryzmy są niczym w porównaniu z tym co
                    mozna usłyszeć nie tylko tam (na przystankach) ale i na dużej przerwie na
                    korytarzu w liceum im. Batorego.
                    • pewal Re: Droga Młodzieży!... 02.12.01, 17:46
                      Z "Kabaretu Starszych Panów" - cyt.
                      Co do młodzieży - to wygrałeś ale mimo to wulgaryzmów nie lubię, choć czasem
                      język świerzbi.
                      • civic_vtec Re: Drodzy Panowie! - w sprawie cytatu 02.12.01, 18:03
                        Obaj żeście spudłowali - Mar chyba dla żartu, Pewal z nieświadomości.

                        Cytat był z Kabaretu Dudek - Kobuszewski do Gołasa w obecności Michnikowskiego.

                        Tak czy inaczej - niesie on treści niebywałej wprost wartości :)))

                        Pozdrawiam
                        Vtec
                        • pewal Re: Drodzy Panowie! - w sprawie cytatu 02.12.01, 18:13
                          Faktycznie, zaćma jakaś cy cóś. Ale weźmy to wsztsko "wężykiem, wężykiem".
                          Pozdrowienia i pogratulować znajomości klasyki kabaretu.
                          • Gość: 300M Re: Drodzy Panowie! - w sprawie cytatu IP: 192.168.6.* 02.12.01, 21:20
                            Ludzie co Wy robicie ?? Prowadzicie jakieś dyskusje z osobnikiem chorym???
                            tak, na forum ???? Przecież z każdego wyrazu, podkreślam wyrazu a nie tylko
                            zdania wywala jakaś koszmarna dawka agresji. Tak ubliżać ludziom którzy
                            spokojnie realacjonują swoje przygody z ewentualnymi mordercami drogowymi??
                            Toż to jakiś nafaszerowany MARkoman. Nie dyskutujcie z nim. Jak zmieni IP
                            sprawdźcie adres cyfrowy. Tacy obłąkańcy nie powinni się spodziewać żadnej
                            reakcji.Zemrą sami.
                            • Gość: bObO Re: Drodzy Panowie! - w sprawie cytatu IP: *.chello.pl 02.12.01, 21:31
                              Gość portalu: 300M napisał(a):

                              > Tak ubliżać ludziom którzy
                              > spokojnie realacjonują swoje przygody z ewentualnymi mordercami drogowymi??

                              A Drapka wcześniej: "Dodam, że jest to przykład wyjątkowego sk...syna"

                              Jeśli dla ciebie to jest spokojna relacja, to bujaj wory :-)
                              • Gość: bocian BOBO IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.12.01, 10:19
                                Gość portalu: bObO napisał(a):

                                > Gość portalu: 300M napisał(a):
                                >
                                > > Tak ubliżać ludziom którzy
                                > > spokojnie realacjonują swoje przygody z ewentualnymi mordercami drogowymi?
                                > ?
                                >
                                > A Drapka wcześniej: "Dodam, że jest to przykład wyjątkowego sk...syna"
                                >
                                > Jeśli dla ciebie to jest spokojna relacja, to bujaj wory :-)

                                OD siebie dodam ze Drapka ma rację choć nie użyję tak dosadnych slow. Posledz
                                poprzednie posty sMARkacza a się przekonasz.
                                I zauważ że ten palant nie dyskutuje, nie ma zadnych racjonalnych argumentow,
                                tylko rzuca kretynskimi tekstami. Jego znajomość jezyka z liceum Batorego
                                swiadczy iż bądź tam uczy, badź się tam uczy. Jest bezporównania większa szansa
                                na to drugie. Więc jest faktycznie jak pisal vtec zdominowanym szczeniakiem. Jak
                                podrośnie to może coś zrozumie. Chyba że wcześniej skończy w kryminale za zabicie
                                kogos
                                • Gość: Mar Poziom dyskusji IP: 213.25.197.* 03.12.01, 11:10
                                  Jeszcze nigdy ie osmieliłem się na tym forum nikomu ubliżyć (no, może z
                                  wyjątkiem pewnego osobnika o ptasim nicku i takimż móżdżku, którego nazwałem
                                  chamem, za to, że on pierwszy nazwał mnie kretynem). Tymczasem pod moim adresem
                                  skierowano już następujące epitety:

                                  zdominowany szczeniak
                                  chamski kretyn
                                  skurwysyn
                                  MARkoman
                                  SMARkacz
                                  debil
                                  idiota
                                  ...

                                  Nie było jeszcze "kanalii" i "śmiecia"...

                                  Sugerowano także poważne problemy z osobowością i psychiką oraz mordercze
                                  instynkty, które zaprowadzą mnie do kryminału. Co ja takiego komu zrobiłem? Ano
                                  wyraziłem opinię, że nie należy pochopnie wyciągać wniosków ani donosić oraz że
                                  nie wszystkie przepisy są mądre i że nie zaszkodzi czasem pojechać batrdziej
                                  dynamicznie... Ludzie, wy jesteście gorsi jak talibowie. I jak ja mam nie dbać
                                  o swoją anonimowość, skoro za byle co bylibyście gotowi kamienować? Albo
                                  wsadzać do kryminału na dożywocie za przekroczenie podwójnej ciągłej linii...
                                  • Gość: darkg Re: Poziom dyskusji IP: 194.181.188.* 03.12.01, 13:12
                                    Czesc Mar.
                                    Juz Ci kiedys w innym watku cos takiego napisalem i jeszcze raz napisze: Jak
                                    bede jechal samochodem, a ty bedziesz bardzo niebezpiecznie jechal mozesz byc
                                    pewien ze podam twoje dane na tym forum. I mozesz byc pewien ze nie bede sie
                                    obawial o swoje zycie.
                                    Darkg
                                    PS Mam takie jedno pytanie: dlaczego uwazasz ze nie powinno pietnowac sie,
                                    roznych wariatow za przekroczenie ciglej linii? Przeciez jest to bardzo
                                    niebezpieczny manewr ktory zagraza zyciu innych ludzi.
                                    • Gość: Mar Re: Poziom dyskusji IP: 213.25.197.* 03.12.01, 13:40
                                      Gość portalu: darkg napisał(a):

                                      > Czesc Mar.
                                      > Juz Ci kiedys w innym watku cos takiego napisalem i jeszcze raz napisze: Jak
                                      > bede jechal samochodem, a ty bedziesz bardzo niebezpiecznie jechal mozesz byc
                                      > pewien ze podam twoje dane na tym forum. I mozesz byc pewien ze nie bede sie
                                      > obawial o swoje zycie.

                                      To ja Cię wtedy poproszę o podanie swojego nazwiska i adresu - niekoniecznie na
                                      forum, ale prywatnie. Wtedy uwierzę, że się nie boisz i że rzeczywiście miałeś
                                      rację, oskarżając mnie o niebezpieczną jazdę.

                                      > Darkg
                                      > PS Mam takie jedno pytanie: dlaczego uwazasz ze nie powinno pietnowac sie,
                                      > roznych wariatow za przekroczenie ciglej linii? Przeciez jest to bardzo
                                      > niebezpieczny manewr ktory zagraza zyciu innych ludzi.

                                      Nie w każdym miejscu i nie zawsze.
                                      • Gość: darkg Re: Poziom dyskusji IP: 194.181.188.* 03.12.01, 14:15
                                        Nie ma sprawy na pewno dostaniesz.
                                      • Gość: bocian Proba wytlumaczenia czegos po raz ostani... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.12.01, 14:20
                                        Gość portalu: Mar napisał(a):

                                        > Gość portalu: darkg napisał(a):
                                        >
                                        > > Czesc Mar.
                                        > > Juz Ci kiedys w innym watku cos takiego napisalem i jeszcze raz napisze: J
                                        > ak
                                        > > bede jechal samochodem, a ty bedziesz bardzo niebezpiecznie jechal mozesz
                                        > byc
                                        > > pewien ze podam twoje dane na tym forum. I mozesz byc pewien ze nie bede s
                                        > ie
                                        > > obawial o swoje zycie.
                                        >
                                        > To ja Cię wtedy poproszę o podanie swojego nazwiska i adresu - niekoniecznie na
                                        >
                                        > forum, ale prywatnie. Wtedy uwierzę, że się nie boisz i że rzeczywiście miałeś
                                        > rację, oskarżając mnie o niebezpieczną jazdę.

                                        Wiesz co to jest instytucja świadka inkognito? Czy twoim zdaniem swiadek nie ma
                                        racji bo sie boi? Chyba troszke przesadziles.
                                        Wlasnie dlatego dark nie poda ci swoich danych ze nie chce miec wyryte na
                                        drzwiach samochodu gwozdziem jakichs glupot. Bo po oso0bniku zachowujacym sie jak
                                        przestepca na drodze mozna sie tego spodziewac (jak nie czegos gorszego). I nie
                                        mowie tego o konkretnym osobniku - ogolnie.

                                        > > Darkg
                                        > > PS Mam takie jedno pytanie: dlaczego uwazasz ze nie powinno pietnowac sie,
                                        >
                                        > > roznych wariatow za przekroczenie ciglej linii? Przeciez jest to bardzo
                                        > > niebezpieczny manewr ktory zagraza zyciu innych ludzi.
                                        >
                                        > Nie w każdym miejscu i nie zawsze.

                                        Nie wiem czy masz prawo jazdy i ile kilometrow przejechales w zyciu i czy mowisz
                                        to na podstawie wlasnego "wydaje mi sie" czy duzego doswiadczenia. Ja na
                                        podstawie wielu setek tys. km przejechanych glownie po Polsce ale i nie tylko
                                        twierdze ze przekraczanie podwojnej ciaglej na kazdej drodze na ktorej moze sie
                                        znalezc inny kierowca jest zagrazajace zyciu! Jezdzac samochodem widzialem
                                        wypadki czolowe gdy gosciu wyprzedzal tira w miejscu gdzie zaczela sie podwojna
                                        ciagla, a z uliczki z prawej strony przed samym tirem wyjechal gosc skrecajacy w
                                        lewo! Tirowi nie przeszkodzil - 2 kierowcy chyba nie zyja. Niedawno gosc chyba na
                                        gdanskiej wyprzedzal na podwojnej ciaglej na zakrecie CELICA (pamietacie?). Z
                                        Escorta kombi wraz z zawartoscia zostala..... (chyba cala rodzinka lub prawie
                                        cala zginela). Znajomy (poniekad kiepski kierowca) wyjezdzajac z malej uliczki
                                        wsrod pol (byla na glownej drodze ciagla linia) spojrzal tylko w lewo i widzac ze
                                        nic nie jedzie wyjechal na swoj pas bedac pewnym ze tam nic nie bedzie bo
                                        przeciez jest ciagla podwojna! - Zderzyl sie czolowo z wyprzedzajacym. Na
                                        szczescie zyje bo mial duze Volvo. Wyprzedzajacy chyba zmarl w szpitalu.
                                        Opowiadac dalej?

                                        I mam propozycje - jak jezdzisz samochodem pomysl zawsze jak widzisz ciagla linie
                                        w jakim celu ja namalowano. To daje dobre rezultaty.

                                        A wracajac do tematu tego watku - zastanowiles sie nad roznica pomiedzy ofiara i
                                        przestepca (patrz moje wczesniejsze posty). I nie dziw sie reakcjom okreslajacym
                                        cie roznymi epitetami - jesli ludzi ktorzy probuja sobie nawzajem jakos pomoc i
                                        ostrzec przed przestepcami nazywasz kapusiami - mam nadzieje ze zawsze dostaniesz
                                        po glowie.

                                        Na razie, bocian
                                        • Gość: Mar Re: Proba wytlumaczenia czegos po raz ostani... IP: 213.25.197.* 03.12.01, 14:35
                                          Gość portalu: bocian napisał(a):


                                          > Wiesz co to jest instytucja świadka inkognito? Czy twoim zdaniem swiadek nie ma
                                          >
                                          > racji bo sie boi? Chyba troszke przesadziles.
                                          > Wlasnie dlatego dark nie poda ci swoich danych ze nie chce miec wyryte na
                                          > drzwiach samochodu gwozdziem jakichs glupot. Bo po oso0bniku zachowujacym sie j
                                          > ak
                                          > przestepca na drodze mozna sie tego spodziewac (jak nie czegos gorszego). I nie
                                          >
                                          > mowie tego o konkretnym osobniku - ogolnie.

                                          JA nie robię rzeczy podłych i nie jestem psychopatą. Więc nie będę rył po niczyim
                                          samochodzie. Ujaję tego kogoś zupełnie inaczej - jak "pedał magik". Czyli tak go
                                          wypierdole, że nawet nie będzie wiedział kiedy. Poza tym świadka incognito nie
                                          stosuje sie przy ustalaniu sprawcy wykroczeń drogowych.


                                          > > > Darkg
                                          > > > PS Mam takie jedno pytanie: dlaczego uwazasz ze nie powinno pietnowac
                                          > sie,
                                          > >
                                          > > > roznych wariatow za przekroczenie ciglej linii? Przeciez jest to bard
                                          > zo
                                          > > > niebezpieczny manewr ktory zagraza zyciu innych ludzi.
                                          > >
                                          > > Nie w każdym miejscu i nie zawsze.

                                          Należy zgłosić na policję.

                                          > Nie wiem czy masz prawo jazdy i ile kilometrow przejechales w zyciu i czy mowis
                                          > z
                                          > to na podstawie wlasnego "wydaje mi sie" czy duzego doswiadczenia. Ja na
                                          > podstawie wielu setek tys. km przejechanych glownie po Polsce ale i nie tylko
                                          > twierdze ze przekraczanie podwojnej ciaglej na kazdej drodze na ktorej moze sie
                                          >
                                          > znalezc inny kierowca jest zagrazajace zyciu! Jezdzac samochodem widzialem
                                          > wypadki czolowe gdy gosciu wyprzedzal tira w miejscu gdzie zaczela sie podwojna
                                          >
                                          > ciagla, a z uliczki z prawej strony przed samym tirem wyjechal gosc skrecajacy
                                          > w
                                          > lewo! Tirowi nie przeszkodzil - 2 kierowcy chyba nie zyja. Niedawno gosc chyba
                                          > na
                                          > gdanskiej wyprzedzal na podwojnej ciaglej na zakrecie CELICA (pamietacie?). Z
                                          > Escorta kombi wraz z zawartoscia zostala..... (chyba cala rodzinka lub prawie
                                          > cala zginela). Znajomy (poniekad kiepski kierowca) wyjezdzajac z malej uliczki
                                          > wsrod pol (byla na glownej drodze ciagla linia) spojrzal tylko w lewo i widzac
                                          > ze
                                          > nic nie jedzie wyjechal na swoj pas bedac pewnym ze tam nic nie bedzie bo
                                          > przeciez jest ciagla podwojna! - Zderzyl sie czolowo z wyprzedzajacym. Na
                                          > szczescie zyje bo mial duze Volvo. Wyprzedzajacy chyba zmarl w szpitalu.
                                          > Opowiadac dalej?

                                          A jeden facet, co nawet nie miał prawa jazdy, umarł, bo potknął się o próg
                                          zwalniający na osiedlowej uliczce i uderzył głową w źle zaparkowany radiowóz,
                                          który przyjechał na interwencję do awantury rodzinnej.

                                          A ty się zastanów zanim kogoś obrazisz.

                                          • Gość: bObO A już tak zupełnie kończąc... IP: *.chello.pl 03.12.01, 22:12
                                            to tekst z carycą Katarzyną jest the best of '2001!

                                            :-)
                                        • Gość: szatan Re: Proba wytlumaczenia czegos po raz ostani... IP: 10.128.128.* 03.12.01, 23:42
                                          Gość portalu: bocian napisał(a):

                                          > Wiesz co to jest instytucja świadka inkognito? Czy twoim zdaniem swiadek nie ma
                                          >
                                          > racji bo sie boi? Chyba troszke przesadziles.
                                          > Wlasnie dlatego dark nie poda ci swoich danych ze nie chce miec wyryte na
                                          > drzwiach samochodu gwozdziem jakichs glupot. Bo po oso0bniku zachowujacym sie j
                                          > ak
                                          > przestepca na drodze mozna sie tego spodziewac (jak nie czegos gorszego). I nie
                                          >
                                          > mowie tego o konkretnym osobniku - ogolnie.

                                          a wiesz co to jest internet??? jakby MAR chciał porysować autko dargk-owi to nie
                                          musiałby czekać na podanie przez niego nazwiska imienia i miejsca
                                          zamieszkania......powaga....



                                          > > Nie w każdym miejscu i nie zawsze.
                                          >
                                          > Jezdzac samochodem widzialem
                                          > wypadki czolowe gdy gosciu wyprzedzal tira w miejscu gdzie zaczela sie podwojna

                                          też tak miałem ale wyprzedzam na tyle szybko że zdążyłem wyprzedzić tira
                                          poza tym w moim przypadku kierowca malucha zjechał do prawej bo w sumie tak
                                          powinien(E-7 jak się dojeżdża do Radomia przed podwójną)

                                          > ciagla, a z uliczki z prawej strony przed samym tirem wyjechal gosc skrecajacy
                                          > w
                                          > lewo! Tirowi nie przeszkodzil - 2 kierowcy chyba nie zyja. Niedawno gosc chyba
                                          > na
                                          > gdanskiej wyprzedzal na podwojnej ciaglej na zakrecie CELICA (pamietacie?). Z
                                          > Escorta kombi wraz z zawartoscia zostala..... (chyba cala rodzinka lub prawie
                                          > cala zginela). Znajomy (poniekad kiepski kierowca) wyjezdzajac z malej uliczki
                                          > wsrod pol (byla na glownej drodze ciagla linia) spojrzal tylko w lewo i widzac
                                          > ze
                                          > nic nie jedzie wyjechal na swoj pas bedac pewnym ze tam nic nie bedzie bo
                                          > przeciez jest ciagla podwojna! - Zderzyl sie czolowo z wyprzedzajacym. Na
                                          > szczescie zyje bo mial duze Volvo. Wyprzedzajacy chyba zmarl w szpitalu.
                                          > Opowiadac dalej?

                                          właściwie masz rację ale wina też jest po stronie państwa bo chodzi o
                                          infrastrukturę dróg w Polsce........gdzie masz takie drogi (dwupasmówki)
                                          gdzie dopuszczalne są skrzyżowania.....miejsca do nawracania itd......

                                          poza tym tak jak powiedziałeś...kierowcy powinni myśleć...ważny też jest poziom
                                          wyszxkolenia kierowców itd itp.....

                                          na zakręcie nie można wyprzedzać z zasady ale są takie zakręty gdzie wszystko
                                          widać...poza tym zależy od szerokości jezdni, czy wyprzedzany ci zjedzie i jaki
                                          odstęp od niego zachowujesz, czy zakręt jest zewnętrzny czy wewnętrzny...

                                          pzdr
                                    • Gość: szatan Re: Poziom dyskusji IP: 10.128.128.* 03.12.01, 23:19
                                      Gość portalu: darkg napisał(a):

                                      > Mam takie jedno pytanie: dlaczego uwazasz ze nie powinno pietnowac sie,
                                      > roznych wariatow za przekroczenie ciglej linii? Przeciez jest to bardzo
                                      > niebezpieczny manewr ktory zagraza zyciu innych ludzi.

                                      przesadzasz....bo często jest tak ......szeroko..pusto, praktycznie brak dojazdów
                                      z pola czy takie tam i podwójna ciągła..spokojnie można wyprzedzić.....
                                      przed przejściem też masz pasy ciągłe, przed skrzyżowaniem....ale jak ruch jest
                                      sterowany światłami to też spokojnie można ją przekraczać bez żadnego ryzyka...

                                      pozdrawiam

                                      • Gość: pipin Re: Poziom dyskusji IP: *.gdanet.pl 04.12.01, 11:36
                                        Gość portalu: szatan napisał(a):

                                        > Gość portalu: darkg napisał(a):
                                        >
                                        > > Mam takie jedno pytanie: dlaczego uwazasz ze nie powinno pietnowac sie,
                                        > > roznych wariatow za przekroczenie ciglej linii? Przeciez jest to bardzo
                                        > > niebezpieczny manewr ktory zagraza zyciu innych ludzi.
                                        >
                                        > przesadzasz....bo często jest tak ......szeroko..pusto, praktycznie brak dojazd
                                        > ów
                                        > z pola czy takie tam i podwójna ciągła..spokojnie można wyprzedzić.....
                                        > przed przejściem też masz pasy ciągłe, przed skrzyżowaniem....ale jak ruch jest
                                        >
                                        > sterowany światłami to też spokojnie można ją przekraczać bez żadnego ryzyka...
                                        a to na jakiej podstawie?
                                        pozdr
                                        • Gość: szatan Re: Poziom dyskusji IP: 10.128.128.* 04.12.01, 14:34
                                          Gość portalu: pipin napisał(a):





                                          > przesadzasz....bo często jest tak ......szeroko..pusto, praktycznie brak d
                                          > ojazd
                                          > > ów
                                          > > z pola czy takie tam i podwójna ciągła..spokojnie można wyprzedzić.....
                                          > > przed przejściem też masz pasy ciągłe, przed skrzyżowaniem....ale jak ruch
                                          > jest
                                          > >
                                          > > sterowany światłami to też spokojnie można ją przekraczać bez żadnego ryzy
                                          > ka...


                                          > a to na jakiej podstawie?
                                          tnij tekst proszę bo nie wiem do końca o co chodzi....ale jeśli o pierwszy
                                          przypadek to na podstawie dostosowania prędkości do stylu jazdy i warunków
                                          panujących na drodze....nie wiem czy wiesz że pasy często malują kolesie tępi jak
                                          łyżki i nie zawsze pomalowane są dobrze....

                                          pozdrawiam


                        • Gość: Mar skecz o hydrauliku? IP: 213.25.197.* 02.12.01, 18:13
        • Gość: Remo Re: Potencjalni mordercy za kółkiem - cz. 3 IP: 192.168.0.* 05.12.01, 12:13
          > Niech kolega Drapka uważa, bo jak jemu ktoś swinie podłoży, to będzie już za
          > późno, żeby się opamiętać. Ciekawe ile razy Drapce przebili już koła na parking
          > u,

          Świnię? Jaką świnię? Drapka podszedł do sprawy łagodnie. Ja takiemu typowi, który
          ma za mały mózg, żeby ogarnąć podstawy kodeksu drogowego, obiłbym ryj oburącz. A
          takie gadanie, że ktoś komuś koła poprzebija - już kiedyś mówiłem - to gadka
          srającego w majtki ze strachu maminsynka. Bandyta jest bandytą - czy na drodze,
          czy w bramie, czy na stadionie - i jak wszyscy będą udawali, że to "echo grało"
          to w końcu któryś z nich cię rozjedzie/skopie/podpali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka