kanna
03.06.03, 13:33
Mój mąż ma taki patent na schłodzenie samochodu: puszcza klimę, obieg
wewnętrzny powietrza, kieruje nawiew na nogi i otwiera na oscież przednie
okna. Bo wtedy "zimne powietrze wypchnie gorące na zewnątrz". Co wy na to?
pozd. Ania