wujaszek_joe 03.06.07, 21:40 równa płaska droga, stała prędkość. najmniej spali na piątym biegu przy prędkości ok 70-80km/h przy obrotach trochę ponad 2000? silnik benzynowy 1.4 16v DOHC 87KM/6000RPM 116Nm/4000RPM, jeśli to ma znaczenie Link Zgłoś Obserwuj wątek
crannmer Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 03.06.07, 21:49 wujaszek_joe napisał: > równa płaska droga, stała prędkość. > najmniej spali na piątym biegu przy prędkości ok 70-80km/h przy obrotach > trochę ponad 2000? Najmniej spali na najnizszej sensownie mozliwej predkosci na najwyzszym biegu. Czyli raczej 50..60, niz 70..80 km/h. Choc przy tak malym silniku roznica nie bedzie duza. Przy 1,8 roznica miedzy ok. 55 a 80 km/h to blisko litr. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Link Zgłoś
bojakk Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 12:46 Silnik pali najmniej przy najmniejszym obciazeniu, a nie predkosci obrotowej, wiec to 50-60 kmh nie musi byc prawda. Generalnie praca, a wiec paliwo, potrzebna jest na pokonanie sil oporu, a im mniejsza predkosc, tym mniejsze zuzycie paliwa, wiec generalnie najlepiej sie powolutku toczyc, choc spodziewam sie, ze nie do konca, bo przeliczamy to na przebyta droge. Tak czy inaczej mam wrazenie, ze jazda ekonomiczna to wlasnie tak w zakresie 1,8 - 2,5 tys rpm, w przypadku benzyny. Pzdr Link Zgłoś
crannmer Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 13:18 bojakk napisał: > Silnik pali najmniej przy najmniejszym obciazeniu, a nie predkosci obrotowej, Mylisz pojecia. Przykladowa zaleznosc sprawnosci od obciazenia i obrotow widac tutaj: free.pages.at/mcgyver2k/diagrammpd96kw.jpg (to jest turbodiesel, w wolnossacym benzynowcu pole najlepszej sprawnosci przesuwa sie w lewo i w gore). Polaczenie tego diagramu z wykresem oporow w stosunku do predkosci, a takze z wykresem przelozen da przykladowo taki wykres www.focmusic.de/Bilder/Verbrauchsdiagramm.gif (to jest wykres jakiegos konkretnego samochodu i nie musi odpowiadac innym, ale ogolna tendencja bedzie zachowana. W moim np. minimum nie lezy przy 70, ale ponizej 60 km/h na najwyzszym biegu. Rowniez minimalne wartosci zuzycia na nizszych biegach leza u mnie zdecydowanie nizej, niz na tym przykladzie) > wiec to 50-60 kmh nie musi byc prawda. Generalnie praca, a wiec paliwo, > potrzebna jest na pokonanie sil oporu, a im mniejsza predkosc, tym mniejsze > zuzycie paliwa, wiec generalnie najlepiej sie powolutku toczyc, choc > spodziewam > sie, ze nie do konca, bo przeliczamy to na przebyta droge. No wiec jak w koncu? > Tak czy inaczej mam wrazenie, ze jazda ekonomiczna to wlasnie tak w > zakresie 1,8 - 2,5 tys rpm, w przypadku benzyny. Nie mieszaj w to obrotow, bo 2,5 tysiaca obrotow na pierwszym biegu nijak ekonomiczne nie jest. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 13:25 właśnie o takie tabulki mi chodziło, dzięki Link Zgłoś
bojakk Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 00:30 Jesli idzie o drugi wykres to potwierdza fakt, ze nie najnizsze obroty sa najbardziej ekonomiczne. Tu sie nie ma o co spierac, pod warunkiem, ze przeliczamy zuzycie na 100km a nie na godziny, bo wtedy wyjdzie, ze najoszczedniej jest stac w korku. Jesli idzie o pierwszy wykres, to niestety prosze o wytlumaczenie prawej strony wykresu, a dokladniej podzialki. Bo poza tym, ze jest to cisnienie to nie wiem do czego sie odnosi, stopnia sprezenia jak sie domyslam? Reszte rozumiem, a jesli nawet dla wolnossacej benzyny to pole sie przesuwa w kierunku nizszych obrotow, chyba jednak nie do gory, bo zarowno moment jak i stopien sprezania sa nizsze, ale to kwestia skali, to nadal wyladujemy gdzies wyzej niz obroty minimalne, skoro dla diesla mozna powiedziec o 3000 rpm (sprawnosc nadal na poziomie 42%), to dla benzyny wypadnie pewnie gdzies na 2000 rpm? Moze jestes mnie w stanie dokladniej oswiecic. Dzieki, pzdr Link Zgłoś
andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 10:32 bojakk napisał: ..Jesli idzie o pierwszy wykres, to niestety prosze o wytlumaczenie prawej strony > wykresu, a dokladniej podzialki. Bo poza tym, ze jest to cisnienie to nie wiem > do czego sie odnosi, stopnia sprezenia jak sie domyslam?... Wyręczę Crannmera - pewnie akurat brak Mu czsu - i wyjasnię, że źle się domyślasz. Prawa strona wykresu jest wyskalowana w jednostkach CISNIENIA UŻYTECZNEGO (patrz odpowiednie podreczniki lub nawet Wiki chyba). W skrócie - to usrednione cisnienie w nad tłokiem, wielkośc jednoznacznie związana dla danego silnika z momentem obrotowym. A. Link Zgłoś
crannmer Thx za wsparcie n/t 06.06.07, 19:53 MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Link Zgłoś
trypel Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 13:33 Nie wiem na ile fałszuje komputer ale u mnie najmniej spala (chwilowo) przy 90-100 na V biegu, jak wrzuce VI to przy tej predkosci zużycie rośnie o dobry litr. Link Zgłoś
niknejm Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 15:44 trypel napisał: > Nie wiem na ile fałszuje komputer ale u mnie najmniej spala (chwilowo) przy > 90-100 na V biegu, jak wrzuce VI to przy tej predkosci zużycie rośnie o dobry > litr. Dokładnie. Wszystko zależy od danego typu samochodu. Przykładowo dla mojego (kiedyś widziałem wykres) zużycie paliwa na kilometr jest niemal stałe w dość szerokim zakresie obrotów. Np. przy jakichś 60-70km/h to, czy mam bieg IV czy V, nie ma aż takiego znaczenia. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 00:37 A jak pisałem że przy 80 nie spala mi mniej ( a przynajmniej nie można tego zaobserwować ) niz przy 120 oczywiście na V (Pb) to się śmialiście . Link Zgłoś
niknejm Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 09:22 habudzik napisał: > A jak pisałem że przy 80 nie spala mi mniej ( a przynajmniej nie można tego > zaobserwować ) niz przy 120 oczywiście na V (Pb) to się śmialiście . Że co - niby ja? ;-) A swoją drogą - to mało prawdopodobne. Chyba, że jeździsz jakimś Lambo :-) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
crannmer Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 06.06.07, 19:52 niknejm napisał: > A swoją drogą - to mało prawdopodobne. Chyba, że jeździsz jakimś Lambo :-) To nie jest malo prawdopodobne. To jest praktycznie niemozliwe. Chyba, ze jedzie sie 120 na piatym, ale 80 na trzecim albo drugim biegu. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Link Zgłoś
habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 06.06.07, 23:25 To jest możliwe . Chyba że jedynym zajęciem oszołoma jest siedzenie w widoku 4 ścian i studiowanie wykresów . W praktyce nie ma możliwości pokonać niektórymi samochodami wiecej niż kilka kilometrów ze stałą prędkością 80km/h na 5 ( ostatnim ) biegu za to jest możliwość zrobić to z prędkością 100-120km/h . I nie chodzi tu o zły stan dróg tylko o ukształtowanie terenu . No ale przecież domorośli "fizykowie" rozpatrują to w iście wzorcowym wydaniu labolatoryjnym . Link Zgłoś
andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 06.06.07, 23:52 habudzik napisał: > To jest możliwe . Chyba że jedynym zajęciem oszołoma jest siedzenie w widoku 4 > ścian i studiowanie wykresów . W praktyce nie ma możliwości pokonać niektórymi > samochodami wiecej niż kilka kilometrów ze stałą prędkością 80km/h na 5 ( > ostatnim ) biegu za to jest możliwość zrobić to z prędkością 100-120km/h . I ni > e > chodzi tu o zły stan dróg tylko o ukształtowanie terenu . No ale przecież > domorośli "fizykowie" rozpatrują to w iście wzorcowym wydaniu labolatoryjnym . Cóż, nie lubię być niegrzeczny, ale jedyną nasuwającym mi się tu komentarzem jest: PLECIESZ. A. Link Zgłoś
habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 00:56 No rozumiem ale jakbyśmógł tak szerzej cośnapisać . Pewnie sporo błędów ort zrobiłem . Link Zgłoś
mobile5 Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 01:08 habudzik napisał: Pewnie sporo błędów ort > zrobiłem . "Labolatoryjne" było niezłe. Link Zgłoś
habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 01:33 A ja myślałem o czym innym . No cóż . Link Zgłoś
andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 08:03 habudzik napisał: > No rozumiem ale jakbyśmógł tak szerzej cośnapisać . Pewnie sporo błędów ort > zrobiłem . A.: Witam w piekny pranek, jestem zbudowany, że zamiast się obrazic i bluznąc cos - niby skromniutko pytasz o błedy. Nie chodzimi o ortografie, na drobiazgi - literówki uwagi nie zwracam. Rzecz zwyczajnie w tym, że jak kol. Crannmer cos pisze na temat techniczny, to trzeba uważnie czytać i nie mądrzyć się, tylko sie ewentualnie uczyć.. Bo w jego wykonaniu to nie jest jakas tam oszołomska fizyka klecona posród czterech ścian - to nawet najczęsciej nie jest nawet jakaś wielka ale abstrakcyjna teoria, tylko wykład autentycznej i podanej w sposób ścisy ale przystępny wiedzy technicznej. Nie od dzis jesteś na tym forum i chyba miałeś szanse się co do tego przekonać? Dlatego napisałem, że pleciesz, może tak sobie 'sztob poddierżat' razgawor?" pzdr. A Link Zgłoś
habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 09:21 Pytałem raczej co ja złego napisałem i jak poprawnie powinno być a nie o to co napisałjakiś tam C. . Link Zgłoś
habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 09:21 Cholera - spacja mi nie działa . Link Zgłoś
andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 09:40 habudzik napisał: > Pytałem raczej co ja złego napisałem i jak poprawnie powinno być a nie o to co > napisałjakiś tam C. . No cóz, "jakiś tam H.", rozwiń swą głeboką mysl zawartą w Twym zdaniu, cytuję: "W praktyce nie ma możliwości pokonać niektórymi > samochodami wiecej niż kilka kilometrów ze stałą prędkością 80km/h na 5 ( > ostatnim ) biegu za to jest możliwość zrobić to z prędkością 100-120km/h." Spróbuj to zrobić (rozwinięcie, nie "pokonywanie")) bez emocji, ale konkretnie. Wtedy można będzie mówić o poprawności opisu "praktyki" no i wyciąganych wniosków. O spacje -mniejsza. Pzdr. A. Link Zgłoś
habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 10:28 andrzejmat napisał: > No cóz, "jakiś tam H.", rozwiń swą głeboką mysl zawartą w Twym zdaniu, (..........) > Spróbuj to zrobić (rozwinięcie, nie "pokonywanie")) bez emocji, ale konkretnie. > > Wtedy można będzie mówić o poprawności opisu "praktyki" no i wyciąganych > wniosków. Nie widze potrzeby jej rozwijania skoro już się do niej odniosłeś i napisałeś żebredze czy plote . Co wiec złego napisałem i jak poprawnie powinno być ??? > O spacje -mniejsza. Wiem hehehe , ale mi ta cholera przeszkadza . Link Zgłoś
andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 11:44 habudzik napisał: > > Nie widze potrzeby jej rozwijania skoro już się do niej odniosłeś i napisałeś > żebredze czy plote . Co wiec złego napisałem i jak poprawnie powinno być ??? > > Biję się w piersi - być może zbyt pochopnie użyłem okreslenia kwalifikującego - nie zrozumiwszy Twej myśli, wyrażonej zbyt dla mnie lakonicznie, abym miał podstawy ją oceniać... A może jednak rozwiniesz? pzdr. A. Link Zgłoś
dewulot1 Andrzejmat badz arbitrem 07.06.07, 16:50 To jest wykres niejakiego C. www.focmusic.de/Bilder/Verbrauchsdiagramm.gif Dla piatego biegu tego samochodu minimalne zuzycie jest 4,5 l/100km przy predkosci 70 km/h. Przy predkosci o 15 km/h wiekszej zuzycie wzrasta do 5,0 l/100km. Ale co ciekawe, zuzycie wzrasta do takze 5,0 l/100 km przy predkosci o 15 km/h mniejszej. Niejaki C. twierdzi ze dla wszystkich samochodow te wykresy maja podobny przebieg tylko proporcje i wartosci sa inne. No wiec pytam czy mozliwe jest ze samochod niejakiego H. ma minimalne zuzycie przy 100 km/h, a troche wieksze przy predkosci o 20 km/h wiekszej i o 20 km/h mniejszej, jednakowe przy obydwoch tych predkosciach, 80 i 120 km/h? Innymi slowy czy racje ma niejaki C. twierdzac ze niejaki H. musi jechac 80 km/h na trojce a 120 km/h na piatce zeby miec przy tych dwoch predkosciach jednakowe zuzycie w litrach na 100 km? Czy racje ma jednak niejaki H. mowiac ze nie widzi roznicy w spalaniu jadac na piatce 80 i 120 km/h. No to ktory ma racje? Niejaki D. Link Zgłoś
andrzejmat Re: Próbuję... 07.06.07, 18:59 dewulot1 napisał: Niejaki C. twierdzi ze ... itd A w tytule "wzywa" mnie, bym był arbitrem. Jestem w sytuacji, która może byc niezręczna w świecie pozaforumowym, w którym - tak "niejaki C" jak i ja działamy. No bo zwyczajnie my jestesmy profi. I niczego tu w odpowiedzi na takie banalnie proste pytania nie musimy "twierdzić", bo naszym psim obowiązkiem jest to zwyczajnie wiedziec po obudzeniu o 1-szej w nocy..., bo za to nam (jak sądze, kolego C.) płacą nasi pracodawcy albo sami sobie płacimy, jeśli tymi pracodawcami jestesmy. No, ale na forum odpowiem, kolega C. - mam nadzieję , potraktuje to z przymrużeniem oka. - tak, jak jest krzywa ciągła i ma minimum, to po obu stronach tego minimum występują identyczne wartości zmiennej zależnej, niekoniecznie symetrycznie. To nawet intuicyjnie oczywiste, mimo, że intuicja i "chłopski rozum" nie zawsze się sprawdzają. Czyli tu "niejaki H.'ma rację. Ale "niejaki C." nie twierdził przecie nigdzie czegoś innego. - nie, i "niejaki C." ma rację - to minimum nie ma szans wystąpić dla najwyższego biegu i dla realnego użytkowego samochodu, mającego Cx nie mniejszy od 0.32 i pole powierzchni odniesienia nie mniejsze od 1.9 m^2 (nie analizujemy wszak F1) dla prędkości 100km/h. Mam na myśli samochody, dla których stosunek prędkości najwyższej osiągalnej do najniższej stosowalnej na najwyższym biegu nie przekracza 3,2. To się oczywiście da wszystko wyliczyć i zmierzyć, ale prosze o zwolnienie mnie od tego bezpłodnego zajęcia. Pzdr. A. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Próbuję... 07.06.07, 19:36 Niejaki H.,byles pierwszy ktory go tak nazwal:) nie powiedzial ze piaty to jest najwyzszy bieg w jego samochodzie. Ja wtedy tez sie smialem z H. bo na zdrowy rozum jak sie jest na tym samym biegu to musi sie spalac wiecej jezeli sie jedzie 40 km/h szybciej. W obliczu tych wykresow zrewidowalem swoj poglad i stwierdzilem ze H. jednak mial racje. U mnie na piatym biegu minimalne zuzycie jest przy 115 km/h wiec u H. smialo moze byc 100 km/h. (ja mam jeszcze szosty bieg a H. prawdopodobnie nie). W kazdym razie okazuje sie ze jazda z najmniejsza predkoscia dla danego biegu nie jest najekonomiczniejsza, ta predkosc jest dobre 10-20 procent wieksza od minimalnej. Roznica w zuzyciu paliwa jest symboliczna ale jest i MOZE byc tak ze jadac troche szybciej spala sie troche mniej. Udowadnia to wykres niejakiego C. Dzieki i pozdrowienia. Link Zgłoś
habudzik Re: Próbuję... 07.06.07, 20:01 W przypadku mojego samochodu predkość 80km/h na najwyższym biegu leży nieco poniżej " najnizszej sensownie mozliwej predkosci na najwyzszym biegu " co daje takie rzultat że każde minimalne nawet wzniesienie ( bo nie ma idealnie płaskiego terenu ) musze pokonywać albo redukując na niższy bieg albo meczac silnik . W toYocie takie traktowanie silnika przy bardzo niskich obrotach odbijało mi się czkawką na komputerze który wskazywał chwilowe zuzycie paliwa - 2cyfrowe . To samo zaś niewielkie wzniesienie przy 120km/h pokonuje z najzdu , bez gazu , czyli za darmoche a prędkość którą nieznacznie utraciłem odzyskuje po drugiej stronie , ledwo dotykając przyspieszenia . Co tu za filozofia ? Link Zgłoś
andrzejmat Re: Próbuję... 08.06.07, 14:25 Witam, spróbuję zabrać tu głos raz jeszcze, bo pomieszanie mitów, zabobonów i prawdy „w temacie’, jak mówi Gosiu, zużycia paliwa przez użytkowy samochód – jest częste i często zupełne wśród tzw. szerokiej publiczności. -Pokonanie dystansu L wymaga wykonania przez silnik pracy Q równej iloczynowi średniego na tym dystansie oporowi P i długości dystansu L. A. Jeżeli opór P jest stały, niezależny od prędkości to praca jest też niezmienna. Najmniejsze zużycie paliwa na danym dystansie będzie zatem wtedy, gdy silnik tę pracę wykona najsprawniej, przy najmniejszym jednostkowym zużycia paliwa, wyrażanym w g/kWh. Ma to miejsce – dla użytkowych silników trakcyjnych – na „pełnym gazie” i przy obrotach zbliżonych do obrotów maksymalnego momentu. Na wykresie przytoczonym przez C. jest to zatem (dla konkretnego silnika) 2000 – 3000 obr/min i sprawność 0.42. Warto zauważyć, że odstępstwa – tak w obrotach jak i w wielkości momentu (czyli użycia wyższego czy niższego biegu, pedał dno albo niezupełnie) – nie powodują dramatycznych różnic, w dużym zakresie sprawność tego silnika utrzymuje sie powyżej 0.40.) No tak, ale kiedy opór jest stały? NIGDY, ale jesteśmy tego blisko, jadąc samochodem o dobrej aerodynamice pod strome wzniesienie. B. Jeżeli pojazd porusza się ruchem ustalonym po płaskiej drodze, a takie było założenie tego wątku, opór rośnie, bo jest sumą stałych oporów toczenia i oporów rosnących wraz z prędkością, przy czym decydującym składnikiem tych rosnących oporów jest opór aerodynamiczny, rosnący – z dobrym przybliżeniem – proporcjonalnie do kwadratu prędkości. Zatem praca potrzebna na pokonanie dystansu L rośnie wraz z prędkością pojazdu, i to rośnie parabolicznie. Wydawałoby się zatem, że najmniej paliwa na jej wykonanie potrzebne będzie przy absurdalnie małej prędkości. Tak jednak nie jest, bo przesadnie niedociążony silnik pracuje – czyli wykonuje pracę mało sprawnie, mając dla małych obciążeń wysokie jednostkowe zużycie paliwa. W efekcie nakładania się tych zależności, jak to zwykle w takich sytuacjach w życiu i w fizyce bywa, istnieje pewna prędkość, inna dla każdego pojazdu (ale dość zbliżona do wszystkich innych), dla której zużycie paliwa na jednostkę odległości PRZY USTALONEJ PRĘDKOŚCI NA PŁASKIEJ DRODZE jest minimalne. Dla prędkości tak większej jak i mniejszej to zużycie rośnie i siłą rzeczy w pewnym wąskim zakresie po obu stronach minimum może przybierać te same wartości. Wróćmy do przypadku opisywanego przez H. –jego pojazd ma według niego minimalne zużycie gdzieś AŻ między 80 a 120 km/h, dla obu tych prędkości takie same. Czy to możliwe? Są sprawy na tym świecie, które nie śniły się filozofom, więc... Przyjmijmy, że H. ma samochód realny, nie bolid Bonda (Jamesa). Wtedy można założyć, że jego opory toczenia są 20 kG, współczynnik oporu Cx=0.3, pole odniesienia 2 m^2. Można łatwo policzyć, że suma oporów odpowiednio dla prędkości 80 i 120 km/h będzie: P80= 38.5 kG; P120= 61.6 kG; Aby spełnione było oczywiste równanie: P80 x q80 = P120 x q120 gdzie q80 i q120 to odpowiednie współczynniki jednostkowego zużycia paliwa g/kWh musiałoby być q120/q80 = 0.625 Nie sądzę, aby były użytkowe silniki o takiej charakterystyce. Dla przykładu obejrzyjmy charakterystykę przytoczoną przez C., pamiętając, że większej sprawności odpowiada mniejszy współczynnik q. free.pages.at/mcgyver2k/diagrammpd96kw.jpg C. Taktyka specjalna jazdy „na najmniejsze zużycie na dystansie”. Wbrew powszechnemu przekonaniu i nauczaniu, pieszczenie stopą pedału gazu nie do końca skutkuje zmniejszonym zużyciem paliwa. Powód? Ano oczywisty: silnik ma małe q przy dużych obciążeniach, większe przy małych. Zatem przyśpieszać – ładując pojazd energia kinetyczna – należy zdecydowanie, przekraczając obroty momentu max, nie obawiając się solidnego naciśnięcia pedału gazu. Dopiero po osiągnięciu założonej prędkości – nawet tej przyjętej za optymalną – odpuścić, zmienić bieg na możliwie najwyższy. W czasie bicia takich trochę oszołomskich rekordów odległości przejechanej z jednostki zużytego paliwa, specjalnie tworzonymi do tego celu pojazdami, stosuje się metodę polegającą na okresowej pracy silnika tylko na pełnym obciążeniu (i minimalnym q) a po osiągnięciu założonej prędkości wyłączaniu silnika i toczeniu się. To aż tyle. Kurcze, ale przynudziłem Pzdr. A. Link Zgłoś
mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 15:47 andrzejmat napisał: > musiałoby być > q120/q80 = 0.625 > Nie sądzę, aby były użytkowe silniki o takiej charakterystyce. Napewno nie ten: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=62861614&a=63012094 Link Zgłoś
dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 16:51 Link do pierwszego wykresu C. u mnie nie dzialal od poczatku nawet gdy chce go otworzyc z watku C. H. jedzie swoim samochodem 80 km/h w ten sposob ze juz wolniej nie mozna, najmniejsze wzniesienie zmusza go do redukcji bo dodanie gazu wprawia silnik w drgania. Nie sadze zeby roznica w sprawnosci byla tylko 2 punkty (42 i 40) dla calkowicie otwartej i dla prawie calkowicie zamknietej przepustnicy. To wlasnie ze wzgledu na spadek sprawnosci zuzycie paliwa przy tej powolnej jezdzie wzrasta. > Aby spełnione było oczywiste równanie: > P80 x q80 = P120 x q120 Chcesz powiedziec ze zuzycie paliwa wzrasta proporcjonalnie do oporow?. To raczej powinno byc q120/q80 = P120/P80 Gdzie w tym rownaniu jest sprawnosc przy 120 i 80? Link Zgłoś
mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:23 dewulot1 napisał: > Gdzie w tym rownaniu jest sprawnosc przy 120 i 80? A w tym nie ma? "andrzejmat napisał: q80 i q120 to odpowiednie współczynniki jednostkowego zużycia paliwa g/kWh" Link Zgłoś
dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:49 Moze i jest. Andrzejmat zaklada jednakowa sprawnosc w przy obu predkosciach, w dodatku dieslowska, a ja nawet nie wiem czy to diesel czy benzyna. Jak Ci sie chce to przelicz gramy na kilowatogodzine dla obu predkosci na litry na sto kilometrow. A dokladniej proporcje miedzy q80 i q120 rowna 0,625 a ltr/100km (przy 80) i ltr/100km (przy 120) i zobacz co wyjdzie. Link Zgłoś
mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 18:36 dewulot1 napisał: A dokladniej proporcje miedzy q80 i q120 rowna 0,625 a ltr/100km > (przy 80) i ltr/100km (przy 120) i zobacz co wyjdzie. Zakłada takie samo zużycie, bo tak podał H. I w tym wypadku jednostkowe zużycie paliwa (w g/kWh) przy 120 musiałoby wynosić 0,625 jedn. zużycia przy 80. Link Zgłoś
mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:32 dewulot1 napisał: > H. jedzie swoim samochodem 80 km/h w ten sposob ze juz wolniej nie mozna, > najmniejsze wzniesienie zmusza go do redukcji bo dodanie gazu wprawia silnik w > drgania. I wierzysz w to? W samochodzie H. z silnikiem nie biorącym oleju, na ostatnim biegu przy 80km/h będzie 2000-2500 obr/min i to raczej bliżej 2500. Przy takich obrotach raczej trudno o wprawienie silnika w drgania, nawet tak nowoczesną jednostkę. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:59 > I wierzysz w to? Cos takiego napisal. No to dlaczego nawet na malym wzniesieniu nie moze dodac gazu tylko musi zmienic bieg? Dlatego ze po dodaniu gazu znalazlby sie na nowej charakterystyce gdzie obroty 80 km/h sa ponizej obrotow uzytecznych. Ja stawiam ze te obroty sa o polowe mniejsze niz mowisz. Link Zgłoś
sierra7 Re: Próbuję... 08.06.07, 18:26 dewulot1 napisał: > Ja stawiam ze te obroty sa o polowe mniejsze niz mowisz. Czyli przy 80 ma 1000 góra 1250 rpm??!! Nie mam bladego pojęcia czym jeździ ten "H", ale "takich zwierząt nie ma, powiedział chłop, patrząc na żyrafę". Sierra. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 19:06 OK, wyczytalem ze H. jezdzi najslabsza A klasa. Wycofuje sie calkowicie. Dowcip o zyrafie genialny. Link Zgłoś
habudzik Re: Próbuję... 08.06.07, 22:06 mobile5 napisał: > W samochodzie H. W samochodzie H. bedzie podobnie jak w wielu innych samochodach ( poza Hondą ) a jedyna różnica polega na tym że "ci inni" Tobie nie doje...li tyle co ja . z silnikiem nie biorącym oleju, na ostatnim biegu przy 80km/h > będzie 2000-2500 obr/min i to raczej bliżej 2500. Przy takich obrotach raczej > trudno o wprawienie silnika w drgania, nawet tak nowoczesną jednostkę. Prawdopodobnie przy takich obrotach ciężko wprowadzić silnik w drgania ale mój przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800obr/min co całkowicie uniemożliwia sensowną jazde na najwyższsym biegu , no chyba że mamy idealnie równą droge dł.1000km i wieje nam wiatr w plecy a ciśnienie w oponach to nie 2.2 tylko 3.6 Link Zgłoś
mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 22:45 habudzik napisał: > a jedyna różnica polega na tym że "ci inni" Tobie nie doje...li tyle co ja . "Samochód dla pań powinien zwracać na siebie uwagę, kokietować i podkreślać gust właścicielki. Niewątpliwie takie właśnie przymioty ma Mercedes klasy A. Jak czuły się w nim nasze Czytelniczki?" > Prawdopodobnie przy takich obrotach ciężko wprowadzić silnik w drgania ale mój > przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800obr/min co > całkowicie uniemożliwia sensowną jazde na najwyższsym biegu Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h. Link Zgłoś
habudzik Re: Próbuję... 08.06.07, 22:53 mobile5 napisał: > "Samochód dla pań powinien zwracać na siebie uwagę, kokietować i podkreślać gus > t właścicielki. Niewątpliwie takie właśnie przymioty ma Mercedes klasy A. Jak c > zuły się w nim nasze Czytelniczki?" A co to wpoknego z tematem dyskusji? Co kogo opchocdi co czytasz w wlnej chwili??? > Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h. Może sie i zgasdza ale na przed ostatnim bigu . Pewnie i to wiesz lepej niżwłaściciel ? Link Zgłoś
bzyku_bzyku ani jedno ani drugie 08.06.07, 23:47 mobile5 napisał: > > przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800obr/min > Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h. z przelozen i sr. kol wynika ze 80km/h to ok 2100 obr/min a 55km/h to ok. 1450obr.min na 5 biegu kola - 195/50 R15 przel. glowne - 4,06 przel. 5b - 0,7 www.elchfans.de/aklasse_w168/technische_daten_a-klasse_w168.php?st=1&um=2 Link Zgłoś
mobile5 Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 00:10 bzyku_bzyku napisał: > mobile5 napisał: > > > > przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800o > br/min > > > Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h. > > z przelozen i sr. kol wynika ze 80km/h to ok 2100 obr/min > a 55km/h to ok. 1450obr.min na 5 biegu Zgadza sie mój błąd, przy 1800 będzie 69km/h. Link Zgłoś
mobile5 Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 00:37 Czyli zegar w tym MB przekłamuje o ok. 15% jeśli pokazuje 80 przy 1800. Link Zgłoś
habudzik Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 10:12 mobile5 napisał: > Czyli zegar w tym MB przekłamuje o ok. 15% jeśli pokazuje 80 przy 1800. To akurat znowu żadna filozofia bo gwarantują to nam międzynarodowe przepisy zmuszające producentów aut do zawyżania rzeczywistej prędkości . Mój SAMOCHOD wg papierów osiąga 170km/h a na szafie wyswietla się 190km/h przy właczonej klimie , światłach i z rodziną wewnątrz . Link Zgłoś
mobile5 Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 10:26 habudzik napisał: > mobile5 napisał: > > > Czyli zegar w tym MB przekłamuje o ok. 15% jeśli pokazuje 80 przy 1800. > > To akurat znowu żadna filozofia bo gwarantują to nam międzynarodowe przepisy > zmuszające producentów aut do zawyżania rzeczywistej prędkości . I przekłamuje tylko na V? Na IV podałeś dokładne obroty i prędkość. Link Zgłoś
habudzik Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 10:47 Nie przypominam sobie bym podawał , może i tak , ale jeśli już to raczej wartości zbliżone bo nie mam w zwyczaju jeździć i rejestrować wszystkie parametry lotu. Link Zgłoś
andrzejmat Re: Próbuję..jeszcze.... 08.06.07, 18:16 dewulot1 napisał: > Link do pierwszego wykresu C. u mnie nie dzialal od poczatku nawet gdy chce go > otworzyc z watku C. > H. jedzie swoim samochodem 80 km/h w ten sposob ze juz wolniej nie mozna, > najmniejsze wzniesienie zmusza go do redukcji bo dodanie gazu wprawia silnik w > drgania. Nie sadze zeby roznica w sprawnosci byla tylko 2 punkty (42 i 40) dla > calkowicie otwartej i dla prawie calkowicie zamknietej przepustnicy. To wlasnie > > ze wzgledu na spadek sprawnosci zuzycie paliwa przy tej powolnej jezdzie > wzrasta. > > Aby spełnione było oczywiste równanie: > > P80 x q80 = P120 x q120 > Chcesz powiedziec ze zuzycie paliwa wzrasta proporcjonalnie do oporow?. > To raczej powinno byc q120/q80 = P120/P80 > Gdzie w tym rownaniu jest sprawnosc przy 120 i 80? Witam Wykres Ci wysłałem mailem...u mnie się ten w poście C. otwiera. Przeczytaj uważnie to, co napisałem, bo tracisz niepotrzebnie czas na rozważania tego, czego nie napisałem. No, ale wyjaśnie: pisałem - że w znacznym zakresie obrotów i nie tylko w sytuacji pedał dno ale i nie całkiem pedał dno sprawnośc nie spada poniżej 40%. Teraz możesz to zobaczyc na wykresie C. > Aby spełnione było oczywiste równanie: > > P80 x q80 = P120 x q120 > Chcesz powiedziec.. Nic nie chcę powiedzieć, tylko zapisuje tezę, że zuzycie na jednostkę dystansu przy 80 i przy 120 jest takie samo. Opór razy dystans to praca- odpowiednio przy 80 i 120. Praca razy jednostkowe zuzycie to zuzycie w gramach na tym dystansie, gdzie praca została wykonana. Te dwa zuzycia maja być równe - taka jest teza. No i wychodzi, że aby ta teza sie potwierdziła, to stosunek - odpowiednio - sprawności albo związanego z nią jednoznacznie jednostkowego zużycia "q" musiał by być .625, co nie wydaje się realnym. Wykres C. jest tylko przykładem. Uffffff. Pzdr. A. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Próbuję..jeszcze.... 08.06.07, 19:13 No dobra. Ale faktem jest ze istnieje samochod ktory ma takie samo zuzycie w litrach na 100 km przy 55 i 85 km/h, przynajmniej tak wynika z drugiego wykresu C. Wykres sie otworzyl, dzieki. Link Zgłoś
andrzejmat Re: Próbuję..jeszcze.... 08.06.07, 19:17 dewulot1 napisał: > No dobra. Ale faktem jest ze istnieje samochod ktory ma takie samo zuzycie w > litrach na 100 km przy 55 i 85 km/h, przynajmniej tak wynika z drugiego wykresu > > C. > Wykres sie otworzyl, dzieki. Jasne. Miłego weekendu. A. Link Zgłoś
crannmer To forum ma pewna wspaniala funkcje :-) 07.06.07, 18:58 andrzejmat napisał: > Biję się w piersi - być może zbyt pochopnie użyłem okreslenia kwalifikującego > nie zrozumiwszy Twej myśli, wyrażonej zbyt dla mnie lakonicznie, abym miał > podstawy ją oceniać... > A może jednak rozwiniesz? Andrzeju, obawiam sie, ze Twoje argumenty marnujesz na jednostke w 100 % impregnowana. Zauwazylem bowiem, ze czesto proby wytlumaczenia mu najprostszych czasem zaleznosci zdane sa na niepowodzenie. To forum ma wspaniala funkcje ukrywania postow pewnych uzytkownikow :-) MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Link Zgłoś
dewulot1 Habudzik miales racje 06.06.07, 20:17 www.focmusic.de/Bilder/Verbrauchsdiagramm.gif Z wykresu crannmera wynika ze dla czwartego biegu spalanie (w litrach na 100 km) jest takie samo przy predkosci 45 i 75 km/h , a dla piatego jest takie samo przy predkosci 55 i 85 km/h. Link Zgłoś
mobile5 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:31 Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-) Link Zgłoś
dewulot1 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:47 > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-) A byly czterosuwowe Wartburgi? I chyba nie pieciobiegowe! I nie mozna bylo hamowac silnikiem! Link Zgłoś
mobile5 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:54 dewulot1 napisał: > A byly czterosuwowe Wartburgi? Były, tak jak były też 4-suwowe Trabanty. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 21:36 I Syrenka z filmu Kochajmy Syrenki, bodajze silnik Mercedesa... Link Zgłoś
bojakk Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 00:06 No wiesz, to byl pewien symbol zjednoczenia Niemiec,, ale niektorzy widocznie sa zbyt mlodzi, zeby pamietac te piekne czasy. Wiem, bo tez mielismy slicznego seledynowego Warbiego z silniczkiem od golfa. Pzdr Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 00:57 dewulot1 napisał: > > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-) > I nie mozna bylo hamowac silnikiem! malo wiesz Link Zgłoś
mobile5 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 01:15 zgryzliwy1 napisał: > dewulot1 napisał: > > > > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-) > > > I nie mozna bylo hamowac silnikiem! > > malo wiesz Można było, ale silnik nie był zadowolony. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 03:38 Znam przypadek kiedy silnik Wartburga zapalil w druga strone i przy wyjezdzaniu tylem z garazu gosciu sobie lekko zgniotl przod. Link Zgłoś
dewulot1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 03:36 > malo wiesz > OK, skoro wiesz wiecej to powiedz jakiego koloru i jakiej wielkosci byla galka na wajsze do przekladania wolne kolo/ostre kolo. A jak juz naprawde chcesz mi zaimponowac to powiedz do czego byl taki maly srebrny przycisk nozny dobre dwadziescia centymetrow powyzej pedalu sprzegla i troche w lewo. Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 05:03 dewulot1 napisał: > OK, skoro wiesz wiecej to powiedz jakiego koloru i jakiej wielkosci byla galka > na wajsze ..... wiem ze szlo hamowac silnikiem ,ty twierdzisz ze nie wiec przestan gledzic o kolorach galek misiu > A jak juz naprawde chcesz mi zaimponowac to powiedz ..... kolo ch... mi to wisi Link Zgłoś
dewulot1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 05:46 > kolo ch... mi to wisi > No nie mow ze go masz. Link Zgłoś
chris62 Re: Habudzik miales racje 08.06.07, 08:51 dewulot1 napisał: > A byly czterosuwowe Wartburgi? > I chyba nie pieciobiegowe! > I nie mozna bylo hamowac silnikiem! Bo? Link Zgłoś
crannmer Hamowanie dwusuwem 08.06.07, 23:22 chris62 napisał: > > I nie mozna bylo hamowac silnikiem! > Bo? Bo samochody z silnikami dwusuwowymi ze smarowaniem mieszankowym byly czesto wyposazone w wolne kolo. Albowiem stan hamowania silnikiem czyli obroty zdecydowanie wyzsze, nizby mozna oczekiwac po ilosci doplywajacej po zdjeciu nogi z gazu mieszanki, jest dla silnika smarowanego mieszanka niekorzystny. Niemniej te modele wyposazone w wolne kola posiadaly rowniez czesto mozliwosc jego recznej blokady. Np. na okolicznosc koniecznosci hamowania silnikiem podczas dlugich zjazdow w gorach. Wtedy kierujacy winien byl regularnie deptac po gazie, aby co jakis czas przynajmniej dostarczyc wraz z mieszanka nieco oleju do wnetrza silnika. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Link Zgłoś
crannmer Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:50 mobile5 napisał: > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-) Te wykresy wygladaja podobnie dla kazdego samochodu z silnikiem spalinowym i normalna (nie bezstopniowa) skrzynia biegow. Punkty minimow, nachylenia krzywych, punkty ewentualnych skrzyzowan krzywych i wartosci absolutne moga nieco sie roznic, ale ogolna charakterystyka bedzie bardzo podobna - dwusow, czterosow, benzynowiec, diesel. MfG C. Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Link Zgłoś
mobile5 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 21:18 crannmer napisał: ale ogolna charakterystyka bedzie > bardzo podobna - dwusow, czterosow, benzynowiec, diese To takie moje wspominkowe skojarzenie, bo Ojciec miał sto lat temu Wartburga i pamiętam z książki obsługi taki łódkowaty wykres zużycia paliwa. Co do sprawności w funkcji obrotów silników dwu- i czterosuwowych, nie ma tam jakichś większych różnic ze względu na kłopoty z przepłukiwaniem w dwusuwach? Link Zgłoś
dewulot1 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 21:34 crannmer napisał: > mobile5 napisał: > > > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-) > > Te wykresy wygladaja podobnie dla kazdego samochodu z silnikiem spalinowym i > normalna (nie bezstopniowa) skrzynia biegow. > > Punkty minimow, nachylenia krzywych, punkty ewentualnych skrzyzowan krzywych i > wartosci absolutne moga nieco sie roznic, ale ogolna charakterystyka bedzie > bardzo podobna - dwusow, czterosow, benzynowiec, diesel. > > MfG > C. > Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku Crannmer, skad wiedziales o jakich wykresach mowi Mobile? Czyzby serwerek znow chwilowo kogos wylogowal? Link Zgłoś
fazi_ze_sztazi nowa metoda czytania forum 07.06.07, 19:24 musialem przyswoic nowa metode czytania postow, a mianowicie czytam wylacznie te napisane przez niejakiego "C" jak i rowniez niejakiego "A", gdzy jak slusznie w jednym z nich, niejaki "A" zauwazyl, czytajac Ich wypowiedzi mozna sie czegos nauczyc, natomiast cala reszta zasmieca mi moj umysl. dziekuje za ogromna cierpliwosc Panom C oraz A (wymieniam w kolejnosci pozanwania na forum, bez urazy) w "oczyszaniu" forum z plew, jakimi to sa wypowiedzi co poniektorych. pzdr. Link Zgłoś
dewulot1 Re: nowa metoda czytania forum 07.06.07, 19:42 Od dzis stosuje ta sama metode. Dzieki za pomysl. A moze nawet bede czytal tylko jednego z nich, po co dwoch. Link Zgłoś
fazi_ze_sztazi Re: nowa metoda czytania forum 07.06.07, 19:51 dewulot1 napisał: > Od dzis stosuje ta sama metode. Dzieki za pomysl prosze bardzo A moze nawet bede czytal > tylko jednego z nich, po co dwoch. a to juz jak Pan Szanowny sobie zyczy. pzdr. Link Zgłoś