Dodaj do ulubionych

przy jakich obrotach auto zużywa najmniej paliwa?

03.06.07, 21:40
równa płaska droga, stała prędkość.
najmniej spali na piątym biegu przy prędkości ok 70-80km/h przy obrotach
trochę ponad 2000?
silnik benzynowy 1.4 16v DOHC 87KM/6000RPM 116Nm/4000RPM, jeśli to ma znaczenie
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 03.06.07, 21:49
      wujaszek_joe napisał:

      > równa płaska droga, stała prędkość.
      > najmniej spali na piątym biegu przy prędkości ok 70-80km/h przy obrotach
      > trochę ponad 2000?

      Najmniej spali na najnizszej sensownie mozliwej predkosci na najwyzszym biegu.
      Czyli raczej 50..60, niz 70..80 km/h.

      Choc przy tak malym silniku roznica nie bedzie duza.
      Przy 1,8 roznica miedzy ok. 55 a 80 km/h to blisko litr.

      MfG
      C.
      Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
      • bojakk Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 12:46
        Silnik pali najmniej przy najmniejszym obciazeniu, a nie predkosci obrotowej,
        wiec to 50-60 kmh nie musi byc prawda. Generalnie praca, a wiec paliwo,
        potrzebna jest na pokonanie sil oporu, a im mniejsza predkosc, tym mniejsze
        zuzycie paliwa, wiec generalnie najlepiej sie powolutku toczyc, choc spodziewam
        sie, ze nie do konca, bo przeliczamy to na przebyta droge.
        Tak czy inaczej mam wrazenie, ze jazda ekonomiczna to wlasnie tak w zakresie 1,8
        - 2,5 tys rpm, w przypadku benzyny.
        Pzdr
        • crannmer Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 13:18
          bojakk napisał:

          > Silnik pali najmniej przy najmniejszym obciazeniu, a nie predkosci obrotowej,

          Mylisz pojecia.
          Przykladowa zaleznosc sprawnosci od obciazenia i obrotow widac tutaj:

          free.pages.at/mcgyver2k/diagrammpd96kw.jpg
          (to jest turbodiesel, w wolnossacym benzynowcu pole najlepszej sprawnosci
          przesuwa sie w lewo i w gore).

          Polaczenie tego diagramu z wykresem oporow w stosunku do predkosci, a takze z
          wykresem przelozen da przykladowo taki wykres

          www.focmusic.de/Bilder/Verbrauchsdiagramm.gif
          (to jest wykres jakiegos konkretnego samochodu i nie musi odpowiadac innym, ale
          ogolna tendencja bedzie zachowana. W moim np. minimum nie lezy przy 70, ale
          ponizej 60 km/h na najwyzszym biegu. Rowniez minimalne wartosci zuzycia na
          nizszych biegach leza u mnie zdecydowanie nizej, niz na tym przykladzie)

          > wiec to 50-60 kmh nie musi byc prawda. Generalnie praca, a wiec paliwo,
          > potrzebna jest na pokonanie sil oporu, a im mniejsza predkosc, tym mniejsze
          > zuzycie paliwa, wiec generalnie najlepiej sie powolutku toczyc, choc
          > spodziewam
          > sie, ze nie do konca, bo przeliczamy to na przebyta droge.

          No wiec jak w koncu?

          > Tak czy inaczej mam wrazenie, ze jazda ekonomiczna to wlasnie tak w
          > zakresie 1,8 - 2,5 tys rpm, w przypadku benzyny.

          Nie mieszaj w to obrotow, bo 2,5 tysiaca obrotow na pierwszym biegu nijak
          ekonomiczne nie jest.


          MfG
          C.
          Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
          • wujaszek_joe Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 13:25
            właśnie o takie tabulki mi chodziło, dzięki
          • bojakk Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 00:30
            Jesli idzie o drugi wykres to potwierdza fakt, ze nie najnizsze obroty sa
            najbardziej ekonomiczne. Tu sie nie ma o co spierac, pod warunkiem, ze
            przeliczamy zuzycie na 100km a nie na godziny, bo wtedy wyjdzie, ze
            najoszczedniej jest stac w korku.

            Jesli idzie o pierwszy wykres, to niestety prosze o wytlumaczenie prawej strony
            wykresu, a dokladniej podzialki. Bo poza tym, ze jest to cisnienie to nie wiem
            do czego sie odnosi, stopnia sprezenia jak sie domyslam? Reszte rozumiem, a
            jesli nawet dla wolnossacej benzyny to pole sie przesuwa w kierunku nizszych
            obrotow, chyba jednak nie do gory, bo zarowno moment jak i stopien sprezania sa
            nizsze, ale to kwestia skali, to nadal wyladujemy gdzies wyzej niz obroty
            minimalne, skoro dla diesla mozna powiedziec o 3000 rpm (sprawnosc nadal na
            poziomie 42%), to dla benzyny wypadnie pewnie gdzies na 2000 rpm?

            Moze jestes mnie w stanie dokladniej oswiecic. Dzieki, pzdr
            • andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 10:32
              bojakk napisał:

              ..Jesli idzie o pierwszy wykres, to niestety prosze o wytlumaczenie prawej
              strony
              > wykresu, a dokladniej podzialki. Bo poza tym, ze jest to cisnienie to nie wiem
              > do czego sie odnosi, stopnia sprezenia jak sie domyslam?...


              Wyręczę Crannmera - pewnie akurat brak Mu czsu - i wyjasnię, że źle się
              domyślasz. Prawa strona wykresu jest wyskalowana w jednostkach CISNIENIA
              UŻYTECZNEGO (patrz odpowiednie podreczniki lub nawet Wiki chyba). W skrócie -
              to usrednione cisnienie w nad tłokiem, wielkośc jednoznacznie związana dla
              danego silnika z momentem obrotowym.

              A.
              • crannmer Thx za wsparcie n/t 06.06.07, 19:53
                MfG
                C.
                Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
    • trypel Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 13:33
      Nie wiem na ile fałszuje komputer ale u mnie najmniej spala (chwilowo) przy
      90-100 na V biegu, jak wrzuce VI to przy tej predkosci zużycie rośnie o dobry litr.
      • niknejm Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 04.06.07, 15:44
        trypel napisał:

        > Nie wiem na ile fałszuje komputer ale u mnie najmniej spala (chwilowo) przy
        > 90-100 na V biegu, jak wrzuce VI to przy tej predkosci zużycie rośnie o dobry
        > litr.

        Dokładnie. Wszystko zależy od danego typu samochodu. Przykładowo dla mojego
        (kiedyś widziałem wykres) zużycie paliwa na kilometr jest niemal stałe w dość
        szerokim zakresie obrotów. Np. przy jakichś 60-70km/h to, czy mam bieg IV czy
        V, nie ma aż takiego znaczenia.

        Pzdr
        Niknejm
        • habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 00:37
          A jak pisałem że przy 80 nie spala mi mniej ( a przynajmniej nie można tego
          zaobserwować ) niz przy 120 oczywiście na V (Pb) to się śmialiście .
          • niknejm Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 05.06.07, 09:22
            habudzik napisał:

            > A jak pisałem że przy 80 nie spala mi mniej ( a przynajmniej nie można tego
            > zaobserwować ) niz przy 120 oczywiście na V (Pb) to się śmialiście .

            Że co - niby ja? ;-)
            A swoją drogą - to mało prawdopodobne. Chyba, że jeździsz jakimś Lambo :-)

            Pzdr
            Niknejm
            • crannmer Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 06.06.07, 19:52
              niknejm napisał:

              > A swoją drogą - to mało prawdopodobne. Chyba, że jeździsz jakimś Lambo :-)

              To nie jest malo prawdopodobne. To jest praktycznie niemozliwe. Chyba, ze jedzie
              sie 120 na piatym, ale 80 na trzecim albo drugim biegu.

              MfG
              C.
              Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
              • habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 06.06.07, 23:25
                To jest możliwe . Chyba że jedynym zajęciem oszołoma jest siedzenie w widoku 4
                ścian i studiowanie wykresów . W praktyce nie ma możliwości pokonać niektórymi
                samochodami wiecej niż kilka kilometrów ze stałą prędkością 80km/h na 5 (
                ostatnim ) biegu za to jest możliwość zrobić to z prędkością 100-120km/h . I nie
                chodzi tu o zły stan dróg tylko o ukształtowanie terenu . No ale przecież
                domorośli "fizykowie" rozpatrują to w iście wzorcowym wydaniu labolatoryjnym .
                • andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 06.06.07, 23:52
                  habudzik napisał:

                  > To jest możliwe . Chyba że jedynym zajęciem oszołoma jest siedzenie w widoku 4
                  > ścian i studiowanie wykresów . W praktyce nie ma możliwości pokonać niektórymi
                  > samochodami wiecej niż kilka kilometrów ze stałą prędkością 80km/h na 5 (
                  > ostatnim ) biegu za to jest możliwość zrobić to z prędkością 100-120km/h . I
                  ni
                  > e
                  > chodzi tu o zły stan dróg tylko o ukształtowanie terenu . No ale przecież
                  > domorośli "fizykowie" rozpatrują to w iście wzorcowym wydaniu
                  labolatoryjnym .


                  Cóż, nie lubię być niegrzeczny, ale jedyną nasuwającym mi się tu komentarzem
                  jest: PLECIESZ.

                  A.
                  • habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 00:56
                    No rozumiem ale jakbyśmógł tak szerzej cośnapisać . Pewnie sporo błędów ort
                    zrobiłem .
                    • mobile5 Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 01:08
                      habudzik napisał:
                      Pewnie sporo błędów ort
                      > zrobiłem .
                      "Labolatoryjne" było niezłe.
                      • habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 01:33
                        A ja myślałem o czym innym . No cóż .
                    • andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 08:03
                      habudzik napisał:

                      > No rozumiem ale jakbyśmógł tak szerzej cośnapisać . Pewnie sporo błędów ort
                      > zrobiłem .

                      A.:
                      Witam w piekny pranek,
                      jestem zbudowany, że zamiast się obrazic i bluznąc cos - niby skromniutko
                      pytasz o błedy.
                      Nie chodzimi o ortografie, na drobiazgi - literówki uwagi nie zwracam. Rzecz
                      zwyczajnie w tym, że jak kol. Crannmer cos pisze na temat techniczny, to trzeba
                      uważnie czytać i nie mądrzyć się, tylko sie ewentualnie uczyć.. Bo w jego
                      wykonaniu to nie jest jakas tam oszołomska fizyka klecona posród czterech
                      ścian - to nawet najczęsciej nie jest nawet jakaś wielka ale abstrakcyjna
                      teoria, tylko wykład autentycznej i podanej w sposób ścisy ale przystępny
                      wiedzy technicznej. Nie od dzis jesteś na tym forum i chyba miałeś szanse się
                      co do tego przekonać? Dlatego napisałem, że pleciesz, może tak sobie 'sztob
                      poddierżat' razgawor?"

                      pzdr.
                      A
                      • habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 09:21
                        Pytałem raczej co ja złego napisałem i jak poprawnie powinno być a nie o to co
                        napisałjakiś tam C. .
                        • habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 09:21
                          Cholera - spacja mi nie działa .
                        • andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 09:40
                          habudzik napisał:

                          > Pytałem raczej co ja złego napisałem i jak poprawnie powinno być a nie o to co
                          > napisałjakiś tam C. .


                          No cóz, "jakiś tam H.", rozwiń swą głeboką mysl zawartą w Twym zdaniu,
                          cytuję: "W praktyce nie ma możliwości pokonać niektórymi
                          > samochodami wiecej niż kilka kilometrów ze stałą prędkością 80km/h na 5 (
                          > ostatnim ) biegu za to jest możliwość zrobić to z prędkością 100-120km/h."

                          Spróbuj to zrobić (rozwinięcie, nie "pokonywanie")) bez emocji, ale konkretnie.
                          Wtedy można będzie mówić o poprawności opisu "praktyki" no i wyciąganych
                          wniosków.
                          O spacje -mniejsza.

                          Pzdr.
                          A.
                          • habudzik Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 10:28
                            andrzejmat napisał:


                            > No cóz, "jakiś tam H.", rozwiń swą głeboką mysl zawartą w Twym zdaniu,
                            (..........)

                            > Spróbuj to zrobić (rozwinięcie, nie "pokonywanie")) bez emocji, ale konkretnie.
                            >
                            > Wtedy można będzie mówić o poprawności opisu "praktyki" no i wyciąganych
                            > wniosków.

                            Nie widze potrzeby jej rozwijania skoro już się do niej odniosłeś i napisałeś
                            żebredze czy plote . Co wiec złego napisałem i jak poprawnie powinno być ???


                            > O spacje -mniejsza.

                            Wiem hehehe , ale mi ta cholera przeszkadza .
                            • andrzejmat Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 11:44
                              habudzik napisał:

                              > > Nie widze potrzeby jej rozwijania skoro już się do niej odniosłeś i
                              napisałeś
                              > żebredze czy plote . Co wiec złego napisałem i jak poprawnie powinno być ???
                              >
                              >
                              Biję się w piersi - być może zbyt pochopnie użyłem okreslenia kwalifikującego -
                              nie zrozumiwszy Twej myśli, wyrażonej zbyt dla mnie lakonicznie, abym miał
                              podstawy ją oceniać...
                              A może jednak rozwiniesz?

                              pzdr.
                              A.
                              • dewulot1 Andrzejmat badz arbitrem 07.06.07, 16:50
                                To jest wykres niejakiego C.
                                www.focmusic.de/Bilder/Verbrauchsdiagramm.gif
                                Dla piatego biegu tego samochodu minimalne zuzycie jest 4,5 l/100km przy
                                predkosci 70 km/h. Przy predkosci o 15 km/h wiekszej zuzycie wzrasta do 5,0
                                l/100km. Ale co ciekawe, zuzycie wzrasta do takze 5,0 l/100 km przy predkosci o
                                15 km/h mniejszej.
                                Niejaki C. twierdzi ze dla wszystkich samochodow te wykresy maja podobny
                                przebieg tylko proporcje i wartosci sa inne. No wiec pytam czy mozliwe jest ze
                                samochod niejakiego H. ma minimalne zuzycie przy 100 km/h, a troche wieksze
                                przy predkosci o 20 km/h wiekszej i o 20 km/h mniejszej, jednakowe przy
                                obydwoch tych predkosciach, 80 i 120 km/h? Innymi slowy czy racje ma niejaki C.
                                twierdzac ze niejaki H. musi jechac 80 km/h na trojce a 120 km/h na piatce zeby
                                miec przy tych dwoch predkosciach jednakowe zuzycie w litrach na 100 km?
                                Czy racje ma jednak niejaki H. mowiac ze nie widzi roznicy w spalaniu jadac na
                                piatce 80 i 120 km/h. No to ktory ma racje?

                                Niejaki D.
                                • andrzejmat Re: Próbuję... 07.06.07, 18:59
                                  dewulot1 napisał:

                                  Niejaki C. twierdzi ze ... itd

                                  A w tytule "wzywa" mnie, bym był arbitrem.
                                  Jestem w sytuacji, która może byc niezręczna w świecie pozaforumowym, w którym -
                                  tak "niejaki C" jak i ja działamy. No bo zwyczajnie my jestesmy profi. I
                                  niczego tu w odpowiedzi na takie banalnie proste pytania nie
                                  musimy "twierdzić", bo naszym psim obowiązkiem jest to zwyczajnie wiedziec po
                                  obudzeniu o 1-szej w nocy..., bo za to nam (jak sądze, kolego C.) płacą nasi
                                  pracodawcy albo sami sobie płacimy, jeśli tymi pracodawcami jestesmy.
                                  No, ale na forum odpowiem, kolega C. - mam nadzieję , potraktuje to z
                                  przymrużeniem oka.

                                  - tak, jak jest krzywa ciągła i ma minimum, to po obu stronach tego minimum
                                  występują identyczne wartości zmiennej zależnej, niekoniecznie symetrycznie. To
                                  nawet intuicyjnie oczywiste, mimo, że intuicja i "chłopski rozum" nie zawsze
                                  się sprawdzają. Czyli tu "niejaki H.'ma rację. Ale "niejaki C." nie twierdził
                                  przecie nigdzie czegoś innego.

                                  - nie, i "niejaki C." ma rację - to minimum nie ma szans wystąpić dla
                                  najwyższego biegu i dla realnego użytkowego samochodu, mającego Cx nie mniejszy
                                  od 0.32 i pole powierzchni odniesienia nie mniejsze od 1.9 m^2 (nie analizujemy
                                  wszak F1) dla prędkości 100km/h. Mam na myśli samochody, dla których stosunek
                                  prędkości najwyższej osiągalnej do najniższej stosowalnej na najwyższym biegu
                                  nie przekracza 3,2.
                                  To się oczywiście da wszystko wyliczyć i zmierzyć, ale prosze o zwolnienie mnie
                                  od tego bezpłodnego zajęcia.

                                  Pzdr.
                                  A.
                                  • dewulot1 Re: Próbuję... 07.06.07, 19:36
                                    Niejaki H.,byles pierwszy ktory go tak nazwal:) nie powiedzial ze piaty to jest
                                    najwyzszy bieg w jego samochodzie.
                                    Ja wtedy tez sie smialem z H. bo na zdrowy rozum jak sie jest na tym samym
                                    biegu to musi sie spalac wiecej jezeli sie jedzie 40 km/h szybciej. W obliczu
                                    tych wykresow zrewidowalem swoj poglad i stwierdzilem ze H. jednak mial racje.
                                    U mnie na piatym biegu minimalne zuzycie jest przy 115 km/h wiec u H. smialo
                                    moze byc 100 km/h. (ja mam jeszcze szosty bieg a H. prawdopodobnie nie).
                                    W kazdym razie okazuje sie ze jazda z najmniejsza predkoscia dla danego biegu
                                    nie jest najekonomiczniejsza, ta predkosc jest dobre 10-20 procent wieksza od
                                    minimalnej. Roznica w zuzyciu paliwa jest symboliczna ale jest i MOZE byc tak
                                    ze jadac troche szybciej spala sie troche mniej. Udowadnia to wykres niejakiego
                                    C.

                                    Dzieki i pozdrowienia.
                                  • habudzik Re: Próbuję... 07.06.07, 20:01
                                    W przypadku mojego samochodu predkość 80km/h na najwyższym biegu leży nieco
                                    poniżej " najnizszej sensownie mozliwej predkosci na najwyzszym biegu " co daje
                                    takie rzultat że każde minimalne nawet wzniesienie ( bo nie ma idealnie
                                    płaskiego terenu ) musze pokonywać albo redukując na niższy bieg albo meczac
                                    silnik . W toYocie takie traktowanie silnika przy bardzo niskich obrotach
                                    odbijało mi się czkawką na komputerze który wskazywał chwilowe zuzycie paliwa -
                                    2cyfrowe . To samo zaś niewielkie wzniesienie przy 120km/h pokonuje z najzdu ,
                                    bez gazu , czyli za darmoche a prędkość którą nieznacznie utraciłem odzyskuje
                                    po drugiej stronie , ledwo dotykając przyspieszenia .
                                    Co tu za filozofia ?
                                    • andrzejmat Re: Próbuję... 08.06.07, 14:25
                                      Witam,
                                      spróbuję zabrać tu głos raz jeszcze, bo pomieszanie mitów, zabobonów i
                                      prawdy „w temacie’, jak mówi Gosiu, zużycia paliwa przez użytkowy samochód –
                                      jest częste i często zupełne wśród tzw. szerokiej publiczności.

                                      -Pokonanie dystansu L wymaga wykonania przez silnik pracy Q równej iloczynowi
                                      średniego na tym dystansie oporowi P i długości dystansu L.

                                      A. Jeżeli opór P jest stały, niezależny od prędkości to praca jest też
                                      niezmienna. Najmniejsze zużycie paliwa na danym dystansie będzie zatem wtedy,
                                      gdy silnik tę pracę wykona najsprawniej, przy najmniejszym jednostkowym zużycia
                                      paliwa, wyrażanym w g/kWh. Ma to miejsce – dla użytkowych silników trakcyjnych –
                                      na „pełnym gazie” i przy obrotach zbliżonych do obrotów maksymalnego momentu.
                                      Na wykresie przytoczonym przez C. jest to zatem (dla konkretnego silnika) 2000 –
                                      3000 obr/min i sprawność 0.42. Warto zauważyć, że odstępstwa – tak w obrotach
                                      jak i w wielkości momentu (czyli użycia wyższego czy niższego biegu, pedał dno
                                      albo niezupełnie) – nie powodują dramatycznych różnic, w dużym zakresie
                                      sprawność tego silnika utrzymuje sie powyżej 0.40.)
                                      No tak, ale kiedy opór jest stały? NIGDY, ale jesteśmy tego blisko, jadąc
                                      samochodem o dobrej aerodynamice pod strome wzniesienie.

                                      B. Jeżeli pojazd porusza się ruchem ustalonym po płaskiej drodze, a takie było
                                      założenie tego wątku, opór rośnie, bo jest sumą stałych oporów toczenia i
                                      oporów rosnących wraz z prędkością, przy czym decydującym składnikiem tych
                                      rosnących oporów jest opór aerodynamiczny, rosnący – z dobrym przybliżeniem –
                                      proporcjonalnie do kwadratu prędkości. Zatem praca potrzebna na pokonanie
                                      dystansu L rośnie wraz z prędkością pojazdu, i to rośnie parabolicznie.
                                      Wydawałoby się zatem, że najmniej paliwa na jej wykonanie potrzebne będzie przy
                                      absurdalnie małej prędkości. Tak jednak nie jest, bo przesadnie niedociążony
                                      silnik pracuje – czyli wykonuje pracę mało sprawnie, mając dla małych obciążeń
                                      wysokie jednostkowe zużycie paliwa.
                                      W efekcie nakładania się tych zależności, jak to zwykle w takich sytuacjach w
                                      życiu i w fizyce bywa, istnieje pewna prędkość, inna dla każdego pojazdu (ale
                                      dość zbliżona do wszystkich innych), dla której zużycie paliwa na jednostkę
                                      odległości PRZY USTALONEJ PRĘDKOŚCI NA PŁASKIEJ DRODZE jest minimalne. Dla
                                      prędkości tak większej jak i mniejszej to zużycie rośnie i siłą rzeczy w pewnym
                                      wąskim zakresie po obu stronach minimum może przybierać te same wartości.
                                      Wróćmy do przypadku opisywanego przez H. –jego pojazd ma według niego minimalne
                                      zużycie gdzieś AŻ między 80 a 120 km/h, dla obu tych prędkości takie same. Czy
                                      to możliwe?
                                      Są sprawy na tym świecie, które nie śniły się filozofom, więc...
                                      Przyjmijmy, że H. ma samochód realny, nie bolid Bonda (Jamesa).
                                      Wtedy można założyć, że jego opory toczenia są 20 kG, współczynnik oporu
                                      Cx=0.3, pole odniesienia 2 m^2.
                                      Można łatwo policzyć, że suma oporów odpowiednio dla prędkości 80 i 120 km/h
                                      będzie:
                                      P80= 38.5 kG; P120= 61.6 kG;
                                      Aby spełnione było oczywiste równanie:
                                      P80 x q80 = P120 x q120
                                      gdzie q80 i q120 to odpowiednie współczynniki jednostkowego zużycia paliwa
                                      g/kWh
                                      musiałoby być
                                      q120/q80 = 0.625
                                      Nie sądzę, aby były użytkowe silniki o takiej charakterystyce.
                                      Dla przykładu obejrzyjmy charakterystykę przytoczoną przez C., pamiętając, że
                                      większej sprawności odpowiada mniejszy współczynnik q.

                                      free.pages.at/mcgyver2k/diagrammpd96kw.jpg

                                      C. Taktyka specjalna jazdy „na najmniejsze zużycie na dystansie”.
                                      Wbrew powszechnemu przekonaniu i nauczaniu, pieszczenie stopą pedału gazu nie
                                      do końca skutkuje zmniejszonym zużyciem paliwa. Powód? Ano oczywisty: silnik ma
                                      małe q przy dużych obciążeniach, większe przy małych. Zatem przyśpieszać –
                                      ładując pojazd energia kinetyczna – należy zdecydowanie, przekraczając obroty
                                      momentu max, nie obawiając się solidnego naciśnięcia pedału gazu. Dopiero po
                                      osiągnięciu założonej prędkości – nawet tej przyjętej za optymalną – odpuścić,
                                      zmienić bieg na możliwie najwyższy.
                                      W czasie bicia takich trochę oszołomskich rekordów odległości przejechanej z
                                      jednostki zużytego paliwa, specjalnie tworzonymi do tego celu pojazdami,
                                      stosuje się metodę polegającą na okresowej pracy silnika tylko na pełnym
                                      obciążeniu (i minimalnym q) a po osiągnięciu założonej prędkości wyłączaniu
                                      silnika i toczeniu się.

                                      To aż tyle. Kurcze, ale przynudziłem

                                      Pzdr.
                                      A.
                                      • mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 15:47
                                        andrzejmat napisał:
                                        > musiałoby być
                                        > q120/q80 = 0.625
                                        > Nie sądzę, aby były użytkowe silniki o takiej charakterystyce.

                                        Napewno nie ten:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=62861614&a=63012094
                                      • dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 16:51
                                        Link do pierwszego wykresu C. u mnie nie dzialal od poczatku nawet gdy chce go
                                        otworzyc z watku C.
                                        H. jedzie swoim samochodem 80 km/h w ten sposob ze juz wolniej nie mozna,
                                        najmniejsze wzniesienie zmusza go do redukcji bo dodanie gazu wprawia silnik w
                                        drgania. Nie sadze zeby roznica w sprawnosci byla tylko 2 punkty (42 i 40) dla
                                        calkowicie otwartej i dla prawie calkowicie zamknietej przepustnicy. To wlasnie
                                        ze wzgledu na spadek sprawnosci zuzycie paliwa przy tej powolnej jezdzie
                                        wzrasta.
                                        > Aby spełnione było oczywiste równanie:
                                        > P80 x q80 = P120 x q120
                                        Chcesz powiedziec ze zuzycie paliwa wzrasta proporcjonalnie do oporow?.
                                        To raczej powinno byc q120/q80 = P120/P80
                                        Gdzie w tym rownaniu jest sprawnosc przy 120 i 80?

                                        • mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:23
                                          dewulot1 napisał:
                                          > Gdzie w tym rownaniu jest sprawnosc przy 120 i 80?

                                          A w tym nie ma?
                                          "andrzejmat napisał:
                                          q80 i q120 to odpowiednie współczynniki jednostkowego zużycia paliwa
                                          g/kWh"
                                          • dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:49
                                            Moze i jest. Andrzejmat zaklada jednakowa sprawnosc w przy obu predkosciach, w
                                            dodatku dieslowska, a ja nawet nie wiem czy to diesel czy benzyna. Jak Ci sie
                                            chce to przelicz gramy na kilowatogodzine dla obu predkosci na litry na sto
                                            kilometrow. A dokladniej proporcje miedzy q80 i q120 rowna 0,625 a ltr/100km
                                            (przy 80) i ltr/100km (przy 120) i zobacz co wyjdzie.
                                            • mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 18:36
                                              dewulot1 napisał:
                                              A dokladniej proporcje miedzy q80 i q120 rowna 0,625 a ltr/100km
                                              > (przy 80) i ltr/100km (przy 120) i zobacz co wyjdzie.
                                              Zakłada takie samo zużycie, bo tak podał H. I w tym wypadku jednostkowe zużycie paliwa (w g/kWh) przy 120 musiałoby wynosić 0,625 jedn. zużycia przy 80.
                                        • mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:32
                                          dewulot1 napisał:
                                          > H. jedzie swoim samochodem 80 km/h w ten sposob ze juz wolniej nie mozna,
                                          > najmniejsze wzniesienie zmusza go do redukcji bo dodanie gazu wprawia silnik w
                                          > drgania.
                                          I wierzysz w to?
                                          W samochodzie H. z silnikiem nie biorącym oleju, na ostatnim biegu przy 80km/h będzie 2000-2500 obr/min i to raczej bliżej 2500. Przy takich obrotach raczej trudno o wprawienie silnika w drgania, nawet tak nowoczesną jednostkę.
                                          • dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 17:59
                                            > I wierzysz w to?
                                            Cos takiego napisal. No to dlaczego nawet na malym wzniesieniu nie moze dodac
                                            gazu tylko musi zmienic bieg? Dlatego ze po dodaniu gazu znalazlby sie na nowej
                                            charakterystyce gdzie obroty 80 km/h sa ponizej obrotow uzytecznych.
                                            Ja stawiam ze te obroty sa o polowe mniejsze niz mowisz.
                                            • sierra7 Re: Próbuję... 08.06.07, 18:26
                                              dewulot1 napisał:


                                              > Ja stawiam ze te obroty sa o polowe mniejsze niz mowisz.


                                              Czyli przy 80 ma 1000 góra 1250 rpm??!! Nie mam bladego pojęcia czym jeździ
                                              ten "H", ale "takich zwierząt nie ma, powiedział chłop, patrząc na żyrafę".

                                              Sierra.
                                              • dewulot1 Re: Próbuję... 08.06.07, 19:06
                                                OK, wyczytalem ze H. jezdzi najslabsza A klasa. Wycofuje sie calkowicie.
                                                Dowcip o zyrafie genialny.
                                          • habudzik Re: Próbuję... 08.06.07, 22:06
                                            mobile5 napisał:

                                            > W samochodzie H.

                                            W samochodzie H. bedzie podobnie jak w wielu innych samochodach ( poza Hondą )
                                            a jedyna różnica polega na tym że "ci inni" Tobie nie doje...li tyle co ja .

                                            z silnikiem nie biorącym oleju, na ostatnim biegu przy 80km/h
                                            > będzie 2000-2500 obr/min i to raczej bliżej 2500. Przy takich obrotach raczej
                                            > trudno o wprawienie silnika w drgania, nawet tak nowoczesną jednostkę.

                                            Prawdopodobnie przy takich obrotach ciężko wprowadzić silnik w drgania ale mój
                                            przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800obr/min co
                                            całkowicie uniemożliwia sensowną jazde na najwyższsym biegu , no chyba że mamy
                                            idealnie równą droge dł.1000km i wieje nam wiatr w plecy a ciśnienie w oponach
                                            to nie 2.2 tylko 3.6
                                            • mobile5 Re: Próbuję... 08.06.07, 22:45
                                              habudzik napisał:
                                              > a jedyna różnica polega na tym że "ci inni" Tobie nie doje...li tyle co ja .

                                              "Samochód dla pań powinien zwracać na siebie uwagę, kokietować i podkreślać gust właścicielki. Niewątpliwie takie właśnie przymioty ma Mercedes klasy A. Jak czuły się w nim nasze Czytelniczki?"

                                              > Prawdopodobnie przy takich obrotach ciężko wprowadzić silnik w drgania ale mój
                                              > przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800obr/min co
                                              > całkowicie uniemożliwia sensowną jazde na najwyższsym biegu

                                              Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h.
                                              • habudzik Re: Próbuję... 08.06.07, 22:53
                                                mobile5 napisał:

                                                > "Samochód dla pań powinien zwracać na siebie uwagę, kokietować i podkreślać gus
                                                > t właścicielki. Niewątpliwie takie właśnie przymioty ma Mercedes klasy A. Jak c
                                                > zuły się w nim nasze Czytelniczki?"

                                                A co to wpoknego z tematem dyskusji? Co kogo opchocdi co czytasz w wlnej chwili???



                                                > Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h.

                                                Może sie i zgasdza ale na przed ostatnim bigu . Pewnie i to wiesz lepej
                                                niżwłaściciel ?
                                                • habudzik Re: Próbuję... 08.06.07, 22:54
                                                  Oo..ooo troche mie placze ale sens pozostał .
                                              • bzyku_bzyku ani jedno ani drugie 08.06.07, 23:47
                                                mobile5 napisał:

                                                > > przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800obr/min

                                                > Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h.

                                                z przelozen i sr. kol wynika ze 80km/h to ok 2100 obr/min
                                                a 55km/h to ok. 1450obr.min na 5 biegu

                                                kola - 195/50 R15
                                                przel. glowne - 4,06
                                                przel. 5b - 0,7
                                                www.elchfans.de/aklasse_w168/technische_daten_a-klasse_w168.php?st=1&um=2
                                                • mobile5 Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 00:10
                                                  bzyku_bzyku napisał:

                                                  > mobile5 napisał:
                                                  >
                                                  > > > przy 80km/h ma bliżej 2000 obr/min niż 2500 obr/min bo ma ok. 1800o
                                                  > br/min
                                                  >
                                                  > > Przy 1800rpm, A140 jedzie na ostatnim biegu z prędkością 55km/h.
                                                  >
                                                  > z przelozen i sr. kol wynika ze 80km/h to ok 2100 obr/min
                                                  > a 55km/h to ok. 1450obr.min na 5 biegu
                                                  Zgadza sie mój błąd, przy 1800 będzie 69km/h.
                                                • mobile5 Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 00:37
                                                  Czyli zegar w tym MB przekłamuje o ok. 15% jeśli pokazuje 80 przy 1800.
                                                  • habudzik Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 10:12
                                                    mobile5 napisał:

                                                    > Czyli zegar w tym MB przekłamuje o ok. 15% jeśli pokazuje 80 przy 1800.

                                                    To akurat znowu żadna filozofia bo gwarantują to nam międzynarodowe przepisy
                                                    zmuszające producentów aut do zawyżania rzeczywistej prędkości . Mój SAMOCHOD
                                                    wg papierów osiąga 170km/h a na szafie wyswietla się 190km/h przy właczonej
                                                    klimie , światłach i z rodziną wewnątrz .
                                                  • mobile5 Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 10:26
                                                    habudzik napisał:

                                                    > mobile5 napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyli zegar w tym MB przekłamuje o ok. 15% jeśli pokazuje 80 przy 1800.
                                                    >
                                                    > To akurat znowu żadna filozofia bo gwarantują to nam międzynarodowe przepisy
                                                    > zmuszające producentów aut do zawyżania rzeczywistej prędkości .

                                                    I przekłamuje tylko na V? Na IV podałeś dokładne obroty i prędkość.
                                                  • habudzik Re: ani jedno ani drugie 09.06.07, 10:47
                                                    Nie przypominam sobie bym podawał , może i tak , ale jeśli już to raczej
                                                    wartości zbliżone bo nie mam w zwyczaju jeździć i rejestrować wszystkie
                                                    parametry lotu.
                                        • andrzejmat Re: Próbuję..jeszcze.... 08.06.07, 18:16
                                          dewulot1 napisał:

                                          > Link do pierwszego wykresu C. u mnie nie dzialal od poczatku nawet gdy chce
                                          go
                                          > otworzyc z watku C.
                                          > H. jedzie swoim samochodem 80 km/h w ten sposob ze juz wolniej nie mozna,
                                          > najmniejsze wzniesienie zmusza go do redukcji bo dodanie gazu wprawia silnik
                                          w
                                          > drgania. Nie sadze zeby roznica w sprawnosci byla tylko 2 punkty (42 i 40)
                                          dla
                                          > calkowicie otwartej i dla prawie calkowicie zamknietej przepustnicy. To
                                          wlasnie
                                          >
                                          > ze wzgledu na spadek sprawnosci zuzycie paliwa przy tej powolnej jezdzie
                                          > wzrasta.
                                          > > Aby spełnione było oczywiste równanie:
                                          > > P80 x q80 = P120 x q120
                                          > Chcesz powiedziec ze zuzycie paliwa wzrasta proporcjonalnie do oporow?.
                                          > To raczej powinno byc q120/q80 = P120/P80
                                          > Gdzie w tym rownaniu jest sprawnosc przy 120 i 80?
                                          Witam


                                          Wykres Ci wysłałem mailem...u mnie się ten w poście C. otwiera.

                                          Przeczytaj uważnie to, co napisałem, bo tracisz niepotrzebnie czas na
                                          rozważania tego, czego nie napisałem.

                                          No, ale wyjaśnie: pisałem - że w znacznym zakresie obrotów i nie tylko w
                                          sytuacji pedał dno ale i nie całkiem pedał dno sprawnośc nie spada poniżej 40%.
                                          Teraz możesz to zobaczyc na wykresie C.

                                          > Aby spełnione było oczywiste równanie:
                                          > > P80 x q80 = P120 x q120
                                          > Chcesz powiedziec..

                                          Nic nie chcę powiedzieć, tylko zapisuje tezę, że zuzycie na jednostkę dystansu
                                          przy 80 i przy 120 jest takie samo.
                                          Opór razy dystans to praca- odpowiednio przy 80 i 120. Praca razy jednostkowe
                                          zuzycie to zuzycie w gramach na tym dystansie, gdzie praca została wykonana. Te
                                          dwa zuzycia maja być równe - taka jest teza.
                                          No i wychodzi, że aby ta teza sie potwierdziła, to stosunek - odpowiednio -
                                          sprawności albo związanego z nią jednoznacznie jednostkowego zużycia "q" musiał
                                          by być .625, co nie wydaje się realnym. Wykres C. jest tylko przykładem.

                                          Uffffff.

                                          Pzdr.
                                          A.
                                          • dewulot1 Re: Próbuję..jeszcze.... 08.06.07, 19:13
                                            No dobra. Ale faktem jest ze istnieje samochod ktory ma takie samo zuzycie w
                                            litrach na 100 km przy 55 i 85 km/h, przynajmniej tak wynika z drugiego wykresu
                                            C.
                                            Wykres sie otworzyl, dzieki.
                                            • andrzejmat Re: Próbuję..jeszcze.... 08.06.07, 19:17
                                              dewulot1 napisał:

                                              > No dobra. Ale faktem jest ze istnieje samochod ktory ma takie samo zuzycie w
                                              > litrach na 100 km przy 55 i 85 km/h, przynajmniej tak wynika z drugiego
                                              wykresu
                                              >
                                              > C.
                                              > Wykres sie otworzyl, dzieki.


                                              Jasne. Miłego weekendu.

                                              A.
                              • crannmer To forum ma pewna wspaniala funkcje :-) 07.06.07, 18:58
                                andrzejmat napisał:

                                > Biję się w piersi - być może zbyt pochopnie użyłem okreslenia kwalifikującego
                                > nie zrozumiwszy Twej myśli, wyrażonej zbyt dla mnie lakonicznie, abym miał
                                > podstawy ją oceniać...
                                > A może jednak rozwiniesz?

                                Andrzeju, obawiam sie, ze Twoje argumenty marnujesz na jednostke w 100 %
                                impregnowana.

                                Zauwazylem bowiem, ze czesto proby wytlumaczenia mu najprostszych czasem
                                zaleznosci zdane sa na niepowodzenie.

                                To forum ma wspaniala funkcje ukrywania postow pewnych uzytkownikow :-)

                                MfG
                                C.
                                Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
          • dewulot1 Habudzik miales racje 06.06.07, 20:17
            www.focmusic.de/Bilder/Verbrauchsdiagramm.gif
            Z wykresu crannmera wynika ze dla czwartego biegu spalanie (w litrach na 100 km)
            jest takie samo przy predkosci 45 i 75 km/h , a dla piatego jest takie samo przy
            predkosci 55 i 85 km/h.
            • mobile5 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:31
              Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-)
              • dewulot1 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:47
                > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-)

                A byly czterosuwowe Wartburgi?
                I chyba nie pieciobiegowe!
                I nie mozna bylo hamowac silnikiem!
                • mobile5 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:54
                  dewulot1 napisał:
                  > A byly czterosuwowe Wartburgi?
                  Były, tak jak były też 4-suwowe Trabanty.
                  • dewulot1 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 21:36
                    I Syrenka z filmu Kochajmy Syrenki, bodajze silnik Mercedesa...
                    • bojakk Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 00:06
                      No wiesz, to byl pewien symbol zjednoczenia Niemiec,, ale niektorzy widocznie sa
                      zbyt mlodzi, zeby pamietac te piekne czasy.
                      Wiem, bo tez mielismy slicznego seledynowego Warbiego z silniczkiem od golfa.
                      Pzdr
                • zgryzliwy1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 00:57
                  dewulot1 napisał:

                  > > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-)

                  > I nie mozna bylo hamowac silnikiem!

                  malo wiesz
                  • mobile5 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 01:15
                    zgryzliwy1 napisał:

                    > dewulot1 napisał:
                    >
                    > > > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-)
                    >
                    > > I nie mozna bylo hamowac silnikiem!
                    >
                    > malo wiesz

                    Można było, ale silnik nie był zadowolony.
                    • dewulot1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 03:38
                      Znam przypadek kiedy silnik Wartburga zapalil w druga strone i przy wyjezdzaniu
                      tylem z garazu gosciu sobie lekko zgniotl przod.
                  • dewulot1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 03:36
                    > malo wiesz
                    >

                    OK, skoro wiesz wiecej to powiedz jakiego koloru i jakiej wielkosci byla galka
                    na wajsze do przekladania wolne kolo/ostre kolo.
                    A jak juz naprawde chcesz mi zaimponowac to powiedz do czego byl taki maly
                    srebrny przycisk nozny dobre dwadziescia centymetrow powyzej pedalu sprzegla i
                    troche w lewo.
                    • zgryzliwy1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 05:03
                      dewulot1 napisał:

                      > OK, skoro wiesz wiecej to powiedz jakiego koloru i jakiej wielkosci byla galka
                      > na wajsze .....

                      wiem ze szlo hamowac silnikiem ,ty twierdzisz ze nie
                      wiec przestan gledzic o kolorach galek misiu

                      > A jak juz naprawde chcesz mi zaimponowac to powiedz .....

                      kolo ch... mi to wisi
                      • dewulot1 Re: Habudzik miales racje 07.06.07, 05:46

                        > kolo ch... mi to wisi
                        >

                        No nie mow ze go masz.
                • chris62 Re: Habudzik miales racje 08.06.07, 08:51
                  dewulot1 napisał:

                  > A byly czterosuwowe Wartburgi?
                  > I chyba nie pieciobiegowe!
                  > I nie mozna bylo hamowac silnikiem!

                  Bo?
                  • crannmer Hamowanie dwusuwem 08.06.07, 23:22
                    chris62 napisał:

                    > > I nie mozna bylo hamowac silnikiem!

                    > Bo?

                    Bo samochody z silnikami dwusuwowymi ze smarowaniem mieszankowym byly czesto
                    wyposazone w wolne kolo. Albowiem stan hamowania silnikiem czyli obroty
                    zdecydowanie wyzsze, nizby mozna oczekiwac po ilosci doplywajacej po zdjeciu
                    nogi z gazu mieszanki, jest dla silnika smarowanego mieszanka niekorzystny.

                    Niemniej te modele wyposazone w wolne kola posiadaly rowniez czesto mozliwosc
                    jego recznej blokady. Np. na okolicznosc koniecznosci hamowania silnikiem
                    podczas dlugich zjazdow w gorach.

                    Wtedy kierujacy winien byl regularnie deptac po gazie, aby co jakis czas
                    przynajmniej dostarczyc wraz z mieszanka nieco oleju do wnetrza silnika.

                    MfG
                    C.
                    Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
              • crannmer Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 20:50
                mobile5 napisał:

                > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-)

                Te wykresy wygladaja podobnie dla kazdego samochodu z silnikiem spalinowym i
                normalna (nie bezstopniowa) skrzynia biegow.

                Punkty minimow, nachylenia krzywych, punkty ewentualnych skrzyzowan krzywych i
                wartosci absolutne moga nieco sie roznic, ale ogolna charakterystyka bedzie
                bardzo podobna - dwusow, czterosow, benzynowiec, diesel.

                MfG
                C.
                Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
                • mobile5 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 21:18
                  crannmer napisał:
                  ale ogolna charakterystyka bedzie
                  > bardzo podobna - dwusow, czterosow, benzynowiec, diese
                  To takie moje wspominkowe skojarzenie, bo Ojciec miał sto lat temu Wartburga i pamiętam z książki obsługi taki łódkowaty wykres zużycia paliwa. Co do sprawności w funkcji obrotów silników dwu- i czterosuwowych, nie ma tam jakichś większych różnic ze względu na kłopoty z przepłukiwaniem w dwusuwach?
                • dewulot1 Re: Habudzik miales racje 06.06.07, 21:34
                  crannmer napisał:

                  > mobile5 napisał:
                  >
                  > > Takie wykresy spalania to pamiętam z dwusuwowego Wartburga.:-)
                  >
                  > Te wykresy wygladaja podobnie dla kazdego samochodu z silnikiem spalinowym i
                  > normalna (nie bezstopniowa) skrzynia biegow.
                  >
                  > Punkty minimow, nachylenia krzywych, punkty ewentualnych skrzyzowan krzywych i
                  > wartosci absolutne moga nieco sie roznic, ale ogolna charakterystyka bedzie
                  > bardzo podobna - dwusow, czterosow, benzynowiec, diesel.
                  >
                  > MfG
                  > C.
                  > Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku

                  Crannmer, skad wiedziales o jakich wykresach mowi Mobile?
                  Czyzby serwerek znow chwilowo kogos wylogowal?
    • polski_murzyn Przy zerowych . n/t 05.06.07, 10:37
    • jacek.34 Re: przy jakich obrotach auto zużywa najmniej pal 07.06.07, 09:40
      ???
    • fazi_ze_sztazi nowa metoda czytania forum 07.06.07, 19:24
      musialem przyswoic nowa metode czytania postow, a mianowicie czytam wylacznie
      te napisane przez niejakiego "C" jak i rowniez niejakiego "A", gdzy jak
      slusznie w jednym z nich, niejaki "A" zauwazyl, czytajac Ich wypowiedzi mozna
      sie czegos nauczyc, natomiast cala reszta zasmieca mi moj umysl.
      dziekuje za ogromna cierpliwosc Panom C oraz A (wymieniam w kolejnosci
      pozanwania na forum, bez urazy) w "oczyszaniu" forum z plew, jakimi to sa
      wypowiedzi co poniektorych.
      pzdr.
      • dewulot1 Re: nowa metoda czytania forum 07.06.07, 19:42
        Od dzis stosuje ta sama metode. Dzieki za pomysl. A moze nawet bede czytal
        tylko jednego z nich, po co dwoch.
        • fazi_ze_sztazi Re: nowa metoda czytania forum 07.06.07, 19:51
          dewulot1 napisał:
          > Od dzis stosuje ta sama metode. Dzieki za pomysl

          prosze bardzo

          A moze nawet bede czytal > tylko jednego z nich, po co dwoch.

          a to juz jak Pan Szanowny sobie zyczy.

          pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka