Gość: dzięcioł
IP: *.24-151.libero.it
11.06.03, 23:27
Kilka razy do roku przemierzam droge z Rzymu do Gniezna, przejeżdżajac w
ciągu niespełna doby cztery państwa, cztery jakości dróg, cztery jakosci
benzyny i... cztery rózne sposoby jazdy. Podczas ostatniej takiej podróży
zwróciłem uwagę na jazdę polaków po autostradach w Niemczech, Austrii i
Włoszech. Łatwo zauważyć wspólne mianowniki - jazda na upartego środkowym
pasem, wyprzedzanie z prawj strony, nieumiejetność przewidywania sytuacji
drogowych i niezdecydowanie. czy jest to spowodowane faktem, że nie posiadamy
autostrat? czy nie uczą na kursach teorii jazdy po drogach wielopasmowych?
Jestem ciekawy Waszych opini. Pozdrawiam