Dodaj do ulubionych

Auto rejestruje diler czy rejestrujesz sam?

20.07.07, 19:58
Ja teraz odbieram Honde i sama musialam zarejestrowac (Wawa). Wedlug mojego
kolegi z Wawy to normalne. Ale na forum i od kolegow spoza Wawy slyszalam
glosy, ze diler sam rejestruje, ze taka powinna byc obsluga i ze to
karygodne, ze ja sama musialam...
Od czego to zalezy?
Obserwuj wątek
    • rickky Re: Auto rejestruje diler czy rejestrujesz sam? 20.07.07, 20:55
      Jak ja odbierałem swoją Hondę, to cały proces rejestracji załatwiał mi dealer.
      Ja przyjechałem na umówioną godzinę (po pracy) i gotowy samochód stał na placu.
      Jeszcze tylko potem krótki kurs obsługi (krótki, bo dokładniej samochód poznałem
      podczas poprzednich wizyt w salonie) i w drogę.
      Po przejechaniu ponad 300 km w ciagu popołudnia, wróciłem samochodem do domu.
      • mahadeva Re: Auto rejestruje diler czy rejestrujesz sam? 20.07.07, 21:01
        a ja sama musialam uciakac z pracy do urzedu dwa razy...

        a czy Ty odbierales w wawie? moze stad roznica?

        szczerze mowiac strasznie mnie to wszystko meczy, jezdze tam i z powrotem, bo
        jeszcze ubezpieczenie...

        a dawales mu jakies upowaznienie?
        • rickky Re: Auto rejestruje diler czy rejestrujesz sam? 20.07.07, 21:24
          mahadeva napisała:

          > a ja sama musialam uciakac z pracy do urzedu dwa razy...
          >
          > a czy Ty odbierales w wawie? moze stad roznica?
          Nie, to było rok temu, na dalekiej prowincji
          >
          > szczerze mowiac strasznie mnie to wszystko meczy, jezdze tam i z powrotem, bo
          > jeszcze ubezpieczenie...
          >
          > a dawales mu jakies upowaznienie?
          O ile dobrze pamiętam to nie, ale może coś tam, jakiś świstek rutynowy podpisałem...
          Ustaliliśmy tylko że samochód odbieram gotowy do wyjazdu, dnia tego a tego, o
          godzinie tej a tej.
          I tak się stało...
    • jantoni.jajcorz Re: Auto rejestruje diler czy rejestrujesz sam? 20.07.07, 21:48
      Prawiedziewice muszą same rejestrować nowozakupione samochody :(((
    • mary_elx relikty PRL 20.07.07, 22:29
      Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dealer zarejestrował samochód. Wystarczy mu
      upoważnienie klienta do tej czynności. Niestety dilernie olewają klientów, a
      klienci nadal są mentalnie w PRL. Zakup byle pierdzikółka ich tak podnieca, że
      są gtotowi znieść wszelkie upokorzenia, wyczekiwanie na popularny model po pół
      roku i koleki w urzędzie dzielnicy czy miasta. Właśnie jestem na etapie
      wybierania kompakta lub czegoś odrobinę większego - jak mniej wiecej co 3-4
      lata. Od 8 lat nic albo prawie nic się w tej materii nie zmieniło. Może jest
      minimalnie wiekszy wybór aut do naatychnmiastowego odbioru - ale MINIMALNIE. W
      zasadzie przeszedł mi już cały entuzjazm do kupowania samochodu. Chcę wydać ok.
      80-90 tys. złotych i zamiast mi to ułatwić i otwierać szeroko drzwi, dilernie
      robią wszystko żeby mnie zniechęcić. Pozytywnie byłem zaskoczny obsługą u
      Renaulta (Kiljańczyk). Poszedłem tam trochę w akcie desperacji, bo reanultów
      jakoś tak specjalnie nie lubię i nie mam do nich zaufania. Ale ofertę i
      traktowanieklienta mają ok, więc może im to wynagrodzę.
      • martinez027 Re: relikty PRL 20.07.07, 23:06
        Doladnie-obsluga w Pl salonach to dno!!!W UK nawet nietrzeba odbierac auta-
        widzialem pare razy(ostatnio w czwartek-AUDI A4)-laweta(z 4 wozami)podjezdza
        pod dom klienta,kierowca podstawia woz pod dom,podpisanie papierow,krotki
        instruktaz obslugi i tylko jezdzic!!!W UK jak sie kupuje to"on road"czyli
        gotowy do jazdy wraz ze wszystkim!!
        • wujaszek_olo Ale o co chodzi? 21.07.07, 07:54
          Sorki za szczerosc. Ale Drodzy moi czy wy nie macie sie już czym podniecać?

          >widzialem pare razy
          Widzieć a przeżyć to różnica.

          Ja raz na kilka miesięcy kupuje nowe auto (co prawda dostawcze ale to nie ma
          znaczenia) i to żadna udręka.
          Co do rejestracji misiaczki aby diler zarejestorwał furę potrzebuje
          oswiadczenie notarialne o możliwości reprezentacji klienta - to w przypadku
          gdybyście byli leniwi. I to sie da zrobić.

          NAtomiast wystarczy kupić auto w leasingu i wtedy "Ustalasz tylko że samochód
          odbierasz gotowy do wyjazdu, dnia tego a tego, o godzinie tej a tej" i tu
          faktycznie nic was nie obchodzi. (<
        • wujaszek_olo Re: relikty PRL 21.07.07, 07:56
          > Doladnie-obsluga w Pl salonach to dno!!!W UK nawet nietrzeba odbierac auta-

          I jeszcze jedno. Dowóz fury do domu w PL to tylko kwestia dogadania się.

          • mary_elx w PL do domu dowożą lexusa 21.07.07, 08:25
            To wiem, chociaż ja jeszcze nie zamawiałem :-). Ale tu nie o dowóz do domu
            chodzi. Mnie nawet taka opcja nie odpowiada, bo z zasady nie przyjmuję w domu
            domokrążców, agentów ubezpieczeniowych i innych takich co to lubą kąty
            przepatrywać. Natomiast co do upoważenienia notarialnego to mam wątpliwości.
            Wystarczy zwykłe pełnomocnictwo do czynności prawnych - NIENOTARIALNE.
            • wujaszek_olo Re: w PL do domu dowożą lexusa 21.07.07, 09:27
              może i lexusy dowożą tego nie wiem :P ale wiem że nawet blaszaka furgona
              dowiozą jak poprosisz ;)

              jeszcze co do rejestracji: skoro ktos kupuje auto raz na kilka/kilkanascie lat
              to czy nie lepiej zrobic to samemu? bedzie przynajmniej co wspominać :P

              BTW: We Wrocławiu istnieja firmy które za 50 zeta postoja w kolejce i zaprosza
              cie tylko na podpisanie dokumentów w Wydziale Komunikacji.

              pozdrowienia
              • carnivore69 Re: w PL do domu dowożą lexusa 21.07.07, 11:17
                > jeszcze co do rejestracji: skoro ktos kupuje auto raz na kilka/kilkanascie lat
                > to czy nie lepiej zrobic to samemu? bedzie przynajmniej co wspominać :P

                Hehe, za ten argument wygral pan zegarek. (Oczywiscie zestaw do samodzielnego
                montazu.)

                Pzdr.
      • michaelm3 Re: relikty PRL 20.07.07, 23:26
        mary_elx napisała:

        Pozytywnie byłem zaskoczny obsługą u
        > Renaulta (Kiljańczyk). Poszedłem tam trochę w akcie desperacji, bo reanultów
        > jakoś tak specjalnie nie lubię i nie mam do nich zaufania. Ale ofertę i
        > traktowanieklienta mają ok, więc może im to wynagrodzę.

        Kupić samochód marki, której nie lubisz (i to na dodatek Renault) w formie podziękowania za to, że Cię nie olewali...Paranoja, dziwny z Ciebie człowiek.
        Za przeproszeniem je.bie mnie to czy jakiś chłopek z prowincji wyciągający 1500 brutto miał lepszy czy gorszy dzień i nie chciało mu się za bardzo skakać przy mnie.
        Nie powinno mieć to wpływu na podejmowanie decyzji, kupujesz to co Ci się podoba a gnoja jednego z drugim stawia się do pionu krótką i miłą rozmową jak za bardzo podskakuje albo wręcz przeciwnie nie chce mu się dupy ruszyć.

        pzdr,
        • mary_elx Re: relikty PRL 20.07.07, 23:53
          > Nie powinno mieć to wpływu na podejmowanie decyzji, kupujesz to co Ci się
          podob
          > a a gnoja jednego z drugim stawia się do pionu krótką i miłą rozmową jak za
          bar
          > dzo podskakuje albo wręcz przeciwnie nie chce mu się dupy ruszyć.

          Nie chodzi o to, żeby ktoś koło mnie skakał. Chodzi o wybór smaochodów do
          natychmiastowego odbioru i ofertę cenową. Natomiast żebym nie wiem jak sie
          napalił na jakis model to mi erekcja opadnie, jak mi każą czekiać 3 miesiace na
          odbiór bez gwarancji, że kolor się będzie zgadzał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka